Porażka 0:2 z Ukrainą w słabym stylu nie podłamała jednego z liderów reprezentacji Polski. – Nasza gra nie była najlepsza, ale ja jestem spokojny – powiedział piłkarz Interu Mediolan.
I dodał: – W sparingach trzeba próbować i było coś, co funkcjonowało mniej czy gorzej, ale przeanalizujemy to i w środę wyjdziemy z innym nastawieniem.
Piotr Zieliński: Zagrałem na własnej ziemi. Dużo znajomych, rodziny
– Początek był obiecujący. Wydawało się, że gdybyśmy zdobyli bramkę, potoczyłoby się to inaczej – stwierdził Zieliński.
Dla rozgrywający 108. mecz w reprezentacji Polski Zielińskiego, było to spotkanie wyjątkowe. Rozegrał je bowiem we Wrocławiu, a więc nieopodal Ząbkowic Śląskich, z których pochodzi. – Można powiedzieć, że zagrałem na własnej ziemi. Dużo znajomych, rodziny – przyznał „Zielu”.
Odnośnie gry polskiej drużyny powiedział natomiast: – To był sparing i nie ma co ukrywać, że zabrakło trochę energii. Wiemy, na jakim etapie jesteśmy. To nie są bezpośrednie przygotowania do mundialu. Ale mam nadzieję, że w środę pokażemy już tę energię, bo trzeba zamknąć sezon zwycięstwem przed własną publicznością. Nie chcemy zawieść kibiców.
Polska zagra z Nigerią w Warszawie w środę, 3 czerwca
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix