Przegrany 0:2 mecz z Ukrainą ocenił kapitan reprezentacji Polski, Robert Lewandowski. – Wynik nie do końca odzwierciedla to, co działo się na boisku. Jakbyśmy zdobyli bramkę w pierwszej czy drugiej połowie i złapali kontakt, to pewnie moglibyśmy zremisować – skwitował „Lewy”.
– Ukraina pierwszą bramkę zdobyła po naszym błędzie, a my swoich okazji nie wykorzystaliśmy – zaczął odchodzący z Barcelony napastnik.
Robert Lewandowski: Ukraińcy dzięki determinacji wykorzystali więcej niż mieli
Klucz do zwycięstwa gości? – Myślę, że w przeciągu całego spotkania Ukraińcy dzięki swojej determinacji wykorzystali tak naprawdę więcej niż mieli – powiedział Lewandowski.
– Czasami przeciwnik łatwo strzela nam gole i to powoduje, że gram nam się trudniej. Z tego można wyciągnąć wnioski. Ale wynik na pewno nie obrazuje tego spotkania. Sytuacji mieliśmy więcej. Ale okej, Ukraina zdobyła bramki, więc dla nas pozostaje gorycz – dodał polski kapitan.
Jednocześnie odbił pytanie o to, że nie miał wielu szans bramkowych. – To nie ja grałem z Ukrainą, tylko Polska grała z Ukrainą. W ostatnim czasie w ofensywie nie stwarzamy aż tak dużo okazji – odparł.
I zakończył: – Wydaje mi się, że Ukraińcy byli minimalnie bardziej zdeterminowani i dlatego potrafili dwa razy postawić kropkę nad „i”.
Dla „Lewego” niedzielny mecz był 166. występem w barwach reprezentacji Polski.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix