Dobrzycki: Główna lekcja? Nie wszystko da się zrobić w krótkim czasie

Przemysław Michalak

27 maja 2026, 13:19 • 2 min czytania 27

Reklama
Dobrzycki: Główna lekcja? Nie wszystko da się zrobić w krótkim czasie

Robert Dobrzycki mógł głęboko odetchnąć po ostatniej kolejce. Widzew wygrał z Piastem Gliwice i zapewnił sobie utrzymanie w Ekstraklasie. Założenia na starcie sezonu były jednak zupełnie inne.

Reklama

Właściciel klubu Robert Dobrzycki tylko na kwoty odstępnego wydał ponad 20 mln euro. W zamian otrzymał nerwówkę do samego końca w temacie ligowego bytu.

Właściciel Widzewa o lekcji, którą otrzymał w tym sezonie

Wojciech Piela zapytał go podczas Gali Ekstraklasy, jaką najważniejszą lekcję otrzymał w ostatnich miesiącach. – Że nie wszystko da się zrobić w krótkim czasie. Piłka jednak potrzebuje dłużej niż jednego sezonu – przyznał Dobrzyki.

Potwierdził też, że Aleksandar Vuković zostaje na nowy sezon. – Średnia punktowa super, utrzymał nas. To, co miał zrobić, zrobił. Celem nie był styl – pochwalił serbskiego trenera.

I dodał: – Trochę zmieniliśmy podejście jeśli chodzi o cele. Celem było utrzymanie i pragmatyczne podejście. Lista trenerów, którzy mogli podołać zadaniu i wejść w trakcie sezonu bez okresu przygotowawczego była dość krótka. Trener Vuković był bardzo dobrym wyborem.

Reklama

Dobrzycki: Bukari zostaje w Widzewie

Dobrzycki w rozmowie z Weszło zapewnił, że nie skreśla Osmana Bukariego i ten będzie dalej w Widzewie. – Absolutnie zostaje, on nie dostał wielu szans. Teraz mieliśmy inne cele.

Widzew siłą rzeczy był mocno krytykowany za swoje poczynania na rynku transferowym. – Nie wszystkie transfery nam wypaliły, ale pytanie: komu wypaliły? Oczywiście u nas było ich sporo, były medialne, więc prześwietlano je bardziej. Ale jak się przeanalizuje na stronie klubu, część nam wyszła, część nie. Te głośne jeszcze się nie zmaterializowały, dokonaliśmy wielu zmian – podsumował.

Zapytany o zawodnika, który wniósł oczekiwaną jakość, odpowiedział: – Na pewno Przemysław Wiśniewski. Wygląda na to, że to ostoja naszej obronie. Sprawdził się w krótkim okresie i naprawdę pomógł nam w utrzymaniu.

Cele na kolejne rozgrywki? – Grać lepiej, niż w tym sezonie i szybciej się utrzymać – zażartował (?) Dobrzycki.

Reklama

Fot. Newspix

27 komentarzy
Przemysław Michalak

Jeżeli uznać, że prowadzenie stronki o Realu Valladolid też się liczy, o piłce w świecie internetu pisze już od dwudziestu lat. Kiedyś bardziej interesował się ligami zagranicznymi, dziś futbol bez polskich akcentów ekscytuje go rzadko. Miał szczęście współpracować z Romanem Hurkowskim pod koniec jego życia, to był dla niego dziennikarski uniwersytet. W 2010 roku - po przygodach na kilku stronach - założył portal 2x45. Stamtąd pod koniec 2017 roku do Weszło wyciągnął go Krzysztof Stanowski. I oto jest. Najczęściej możecie czytać jego teksty dotyczące Ekstraklasy – od pomeczówek po duże wywiady czy reportaże - a od 2021 roku raz na kilka tygodni oglądać w Lidze Minus i Weszłopolskich. Kibicowsko nigdy nie był mocno zaangażowany, ale ostatnio chodzenie z synem na stadion sprawiło, że trochę odżyła jego sympatia do GKS-u Tychy. Dodając kontekst zawodowy, tym chętniej przyjąłby długo wyczekiwany awans tego klubu do Ekstraklasy.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama