Wychowanek Chelsea został dopiero drugim piłkarzem, który wygrał wszystkie trzy obecnie rozgrywane europejskie puchary. Wcześniej dokonał tego jego były klubowy kolega. W tym wąskim gronie mógł znajdować się jeszcze słynny zawodnik, ale przegrał zeszłoroczny finał Ligi Mistrzów.
Wygrał wszystkie europejskie rozgrywki
Zimą Tammy Abraham po niemal siedmiu latach wrócił do Aston Villi i już cztery miesiące później mógł świętować sukces w europejskich pucharach. Wychowanek Chelsea zgarnął zresztą w seniorskiej karierze pięć trofeów, z czego aż cztery na arenie międzynarodowej. W 2021 roku zdobył z macierzystym klubem Ligę Mistrzów, a trzy miesiące później Superpuchar UEFA. Wygrane starcie o Superpuchar Europy z Villarrealem przesiedział jednak na ławce, podobnie jak całą fazę pucharową zwycięskiej dla The Blues edycji Champions League.
Kilka dni po tamtym meczu za niemal rekordowe w historii Romy 41 milionów euro przeniósł się do Włoch i już w pierwszym sezonie wygrał premierową edycję Ligi Konferencji. W drodze do finału zdobył dziewięć bramek, co dało mu drugie miejsce w klasyfikacji strzelców. Już rok później Anglik jako pierwszy w historii mógł mieć na koncie wszystkie trzy obecnie istniejące europejskie puchary, jednak Roma przegrała po karnych finał Ligi Europy. Ale co się odwlecze, to nie uciecze. Ligę Europy wygrał zresztą na stadionie Besiktasu, z którego zimą odszedł.
Wyświetl ten post na Instagramie
Tylko dwa takie przypadki. A mogły być trzy
Wkład 28-latka w zwycięstwo Aston Villi duży jednak nie był, bowiem ostatni występ w Lidze Europy zaliczył w rewanżowym ćwierćfinale z Bologną. Na placu gry spędził 26 minut i zdążył w tym czasie zanotować asystę. Wcześniej rozegrał 70 minut w dwumeczu 1/8 finału z Lille. Abraham stał się dopiero drugim piłkarzem, który w swoim CV ma zwycięstwo w Lidze Mistrzów, Lidze Europy i Lidze Konferencji. Wcześniej dokonał tego tylko Emerson Palmieri, z którym Abraham przez dwa lata dzielił szatnię na Stamford Bridge.
Włoch również z Chelsea świętował triumf w Lidze Mistrzów, choć odegrał w tym sukcesie niewielką rolę, a niedługo po spędzeniu na ławce meczu o Superpuchar Europy opuścił zachodni Londyn. Po roku wrócił do stolicy Anglii, ale tym razem przeniósł się do jej wschodniej części. Dołączył do West Hamu i w czerwcu 2023 roku wygrał z nim Ligę Konferencji. Wystąpił w ośmiu z trzynastu meczów i tylko raz zszedł przed końcowym gwizdkiem. M.in. w zwycięskim finale z Fiorentiną zagrał w pełnym wymiarze czasowym. West Ham wygrał w Pradze 2:1.
Właśnie wtedy mistrz Europy z 2021 roku jako pierwszy zgarnął wszystkie trzy obecnie rozgrywane europejskie puchary. Ligę Europy wygrał w sezonie 2018/19 – swoim pierwszym pełnym na Stamford Bridge. Zagrał w 11 z 15 meczów i za każdym razem od deski do deski. Zanotował dwie asysty, z czego jedną w wygranym 4:1 finale z Arsenalem. W międzyczasie dołączyć do Włocha mógł Henrikh Mkhitaryan, który w 2022 roku wygrał z Romą Ligę Konferencji, a pięć lat wcześniej Ligę Europy z Manchesterem United, ale przegrał zeszłoroczny finał Ligi Mistrzów.
Tammy Abraham becomes just the second player to win 𝙖𝙡𝙡 𝙩𝙝𝙧𝙚𝙚 UEFA competitions, after Emerson Palmieri 🏆✅
Former teammates making history 🤝 pic.twitter.com/8s2AT8z3vf
— LiveScore (@livescore) May 21, 2026
Abraham ponownie na Villa Park sprowadzony został za 18 milionów funtów. Jego poprzedni pobyt w Birmingham miał miejsce na zasadzie wypożyczenia. Wcześniej koszulkę Aston Villi zakładał w sezonie 2018/19 i zwieńczył go awansem klubu do Premier League. Zdobył wówczas 26 bramek, co dało mu drugie miejsce w klasyfikacji strzelców Championship. Po powrocie do West Midlands zaliczył 16 występów, ale tylko cztery w podstawie. Na boisku spędził raptem 437 minut i strzelił w tym czasie trzy gole. Jego kontrakt obowiązuje aż do czerwca 2030 roku.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
fot. Newspix