Maik Nawrocki nie zostanie wykupiony z Celtiku Glasgow przez Hannover 96. Niemiecki klub poinformował w poniedziałek o rozstaniu nie tylko z Polakiem, ale i z dziewięcioma innymi zawodnikami oraz członkiem sztabu szkoleniowego.
Dramat Hannoveru w końcówce sezonu
Do ostatniej kolejki zespół liczył się w walce o awans do niemieckiej elity. Przed decydującą serią gier zajmował trzecie miejsce, mając tyle samo oczek co drugi Elversberg oraz czwarty Paderborn. Hannover podejmował niegrający już o nic 1. FC Nuernberg. Do 83. minuty prowadził 3:2, ale wtedy na listę strzelców wpisał się Luka Loczoszwili, który wyrównał stan meczu. Ostatecznie zespół Nawrockiego zremisował, a Elversberg i Paderborn wygrały swoje mecze, co oznacza, że Hannover stracił szansę na awans.
Ból kibiców jest tym większy, że dwa tygodnie wcześniej, w równie dramatycznych okolicznościach, Hannover wypuścił domowe zwycięstwo z ostatnim w tabeli Preussen Muenster. Wówczas gospodarze zdobyli bramkę na 3:2 w 86. minucie, ale w doliczonym czasie gry goście doprowadzili do remisu.
Zresztą te remisy będą się śnić sympatykom klubu po nocach. Łącznie w dziewięciu ostatnich meczach zielono-biało-czarni dzielili się punktami z rywalami aż sześciokrotnie.
Nawrocki wróci do Celtiku
Brak awansu oznacza również przebudowę kadry i rozstanie z zawodnikami, na których Hannoveru na ten moment po prostu nie stać. Piszemy „na ten moment”, bo klub napisał w oświadczeniu, że żegna się z dziesięcioma zawodnikami, jednak zastrzegł, że z niektórymi z nich wciąż prowadzone są rozmowy.
Jednym z graczy, który opuści Heinz-von-Heiden Arena jest Maik Nawrocki. Wypożyczony z Celtiku Glasgow środkowy obrońca dołączył do niemieckiego klubu latem minionego roku. Łącznie rozegrał 17 meczów, w których zdobył trzy bramki oraz zanotował tyle samo asyst. Hannover miał w kontrakcie zapisaną opcję wykupu, ale nie zdecydował się z niej skorzystać.
Polak wróci zatem do świeżo upieczonego mistrza Szkocji, z którym ma ważny kontrakt do końca sezonu 2027/28. Jak donosi Bild, stoperem interesują się kluby z niemieckiej Bundesligi.
Z zespołem pożegnali się także dwaj inni zawodnicy z przeszłością w polskiej Ekstraklasie. Do macierzystego zespołu wróci także Daisuke Yokota. Japończyk został wypożyczony z belgijskiego Gentu i w barwach Hannoveru rozegrał w sumie 31 spotkań. Były piłkarz Górnika Zabrze pięciokrotnie wpisał się na listę strzelców i dorzucił do tego cztery asysty.
Zarządu Hannoveru nie przekonał również Noah Weisshaupt. Po nieudanym, półrocznym wypożyczeniu z Freiburga do Legii Warszawa, zawodnik wrócił do Niemiec i tym razem na sześć miesięcy dołączył do zespołu z 2. Bundesligi. Początek miał przyzwoity – w pierwszych siedmiu spotkaniach sześciokrotnie meldował się na boisku i strzelił jednego gola. Potem jednak kompletnie zniknął z radarów. W ostatnich dziesięciu kolejkach aż sześciokrotnie znalazł się poza kadrą meczową.
Poza wyżej wymienioną trójką z klubu odeszli również: Noel Aseko, Elias Saad, Hendry Blank, Nahuel Noll, Enzo Leopold, Havard Nielsen, Leo Weinkauf, a także rehabilitant i trener Markus Boeker.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Hannover 96