Rezerwy Legii Warszawa awansowały dzięki Raczkowskiemu

Maciej Piętak

13 maja 2026, 22:00 • 3 min czytania 17

Reklama
Rezerwy Legii Warszawa awansowały dzięki Raczkowskiemu

Rezerwy Legii Warszawa zapewniły sobie awans do Betclic 2. Ligi. Podopieczni Filipa Raczkowskiego wygrali 2:0 z GKS Wikielec i na trzy kolejki przed końcem sezonu są pewni pierwszego miejsca w tabeli.

Reklama

Rok temu było blisko, ale teraz się udało. Legia II z awansem

Rezerwy stołecznego klubu występują na czwartym poziomie rozgrywkowym w Polsce od 12 lat. Tylko raz w tym okresie legioniści musieli drżeć o utrzymanie – w sezonie 2017/18 zajęli ostatnią bezpieczną lokatę i uratowało ich to, że z ligi spadały akurat trzy, a nie, jak rok wcześniej, pięć zespołów.

Wielokrotnie za to Legia była o krok od awansu do 2. ligi. Najbliżej było w sezonie 2019/20, kiedy to do promocji zabrakło jej zaledwie jednego punktu. Była to specyficzna kampania, bo przerwana przez pandemię koronawirusa – ligi nie dokończono, a awans uzyskał Sokół Ostróda, który w momencie przerwania rozgrywek zajmował pierwsze miejsce. Co ciekawe, Sokół i Legia miały w listopadzie 2019 roku rozegrać mecz, ale spotkanie przełożono ze względu na powołania graczy stołecznej ekipy do reprezentacji. Warszawianie protestowali, że w takim wypadku wypadałoby rozegrać jeszcze to zaległe starcie, ale ich prośbę oddalono.

W minionym sezonie również było blisko. Legia zajęła ostatecznie drugie miejsce, mając cztery punkty mniej niż obecna rewelacja Betclic 2. Ligi, Unia Skierniewice. W półfinale baraży o awans zmierzyła się z Podhalem Nowy Targ, ale w wyjazdowym meczu przegrała po rzutach karnych. Ostatecznie Podhale rozprawiło się także w finałowym dwumeczu z rezerwami Zagłębia Lubin i zapewniło sobie promocję.

Reklama

W bieżącej kampanii rezerwy Legii nie miały sobie równych. Na trzy kolejki przed końcem sezonu mają aż 14 punktów przewagi nad drugą Wartą Sieradz. W środowe popołudnie wygrały z GKS Wikielec 2:0 i matematycznie przyklepały awans. Bramki dla stołecznej drużyny zdobyli Maciej Ruszkiewicz oraz Dawid Kiedrowicz, a całe spotkanie zagrał m.in. Kacper Tobiasz.

Raczkowski architektem sukcesu

Awans to w głównej mierze zasługa Filipa Raczkowskiego, który został trenerem rezerw Legii w lipcu 2024 roku. Poprowadził zespół w 67 spotkaniach, z których wygrał aż 46. W bieżącym sezonie jego drużyna doznała zaledwie czterech porażek, z czego dwóch w Pucharze Polski – z późniejszym triumfatorem, Górnikiem Zabrze i KS CK Troszyn w okręgowym PP.

Poza tym rezerwy przegrywały tylko na wyjeździe – z drugą, trzecią i… przedostatnią drużyną w tabeli. Bilans ligowy u siebie? Zawrotny – 14 zwycięstw, dwa remisy i aż 44 gole strzelone przy tylko siedmiu straconych. Tylko Warta Sieradz i ŁKS Łomża nie przegrały w LTC.

Nic więc dziwnego, że 34-letnim szkoleniowcem, który w przeszłości wygrał także mistrzostwo Polski z drużyną juniorów starszych, zaczęły się interesować inne kluby. Jak podawał Piotr Kamieniecki z TVP Sport, mówi się, że Raczkowski chciałby spróbować swoich sił w mocniejszym klubie. Chodzi o zespoły z Betclic 1. Ligi lub pracę jako członek sztabu szkoleniowego ekstraklasowego zespołu.

Reklama

CZYTAJ WIĘCEJ O NIŻSZYCH LIGACH NA WESZŁO:

Fot. Newspix

17 komentarzy
Maciej Piętak

Liczy, pisze i komentuje - nie zawsze w tej kolejności. Studiuje matematykę, a wcześniej przewinął się przez redakcje 90minut, FutbolNews oraz Żyjemy Futbolem. Prywatnie kibic Wisły Kraków oraz Chelsea. Ma beznadziejny gust muzyczny, jeszcze gorsze poczucie humoru, ale tyle dobrego, że czasem napisze jakiś niezły tekst

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Niższe ligi

Reklama