Kiedyś grali w Ekstraklasie. Teraz znikają z piłkarskiej mapy Polski

Jan Broda

Autor:Jan Broda

04 sierpnia 2026, 21:17 • 3 min czytania 5

Reklama
Kiedyś grali w Ekstraklasie. Teraz znikają z piłkarskiej mapy Polski

W Jaworznie zdecydowanie inaczej wyobrażali sobie obchody 103-lecia istnienia Szczakowianki. Właściwie trudno mówić o jakimkolwiek świętowaniu, bo mamy do czynienia raczej ze stypą. Klub, który jeszcze na początku XXI wieku występował w Ekstraklasie, teraz oficjalnie wycofał z okręgówki drużynę seniorów. 

Reklama

Cóż, jaworznicki futbol niewątpliwie lata świetności miał dawno za sobą, jednak tak źle jeszcze nie było. Szczakowianka, niegdyś duma miasta, choć jej reputację zszargały korupcyjne skandale, właśnie znika z piłkarskiej mapy Polski.

Powodem są względy organizacyjno-instytucjonalne. Na początku czerwca rezygnację złożyli wszyscy członkowie zarządu. Od tamtej pory w Szczakowiance panuje bezkrólewie. Pomimo czterech (!) sesji Walnego Zgromadzenia, nowy zarząd nie ukonstytuował się. Powód? Brak chętnych. W porywach zgłosiła się jedna osoba, a jak wyraźnie mówi statut, w skład zarządu muszą wchodzić co najmniej 4 osoby.

W efekcie, biorąc pod uwagę przedłużający się impas, stało się nieuniknione. Drużyna seniorów, która jak dotąd występowała w lokalnej okręgówce, w przyszłym sezonie nie weźmie udziału w rozgrywkach.

Niestety, w związku z całą sytuacją Zarząd musiał podjąć trudną decyzję o wycofaniu drużyny seniorów z rozgrywek ligowych. To oznacza, że niestety w nadchodzącym sezonie nasz zespół nie będzie rywalizował o ligowe punkty. Jeżeli jednak w najbliższych miesiącach sytuacja ulegnie zmianie, to w kolejnych rozgrywkach (2027/2028) zostanie podjęta próba zgłoszenia zespołu do ligi, najprawdopodobniej na poziomie B klasy – czytamy w oficjalnym oświadczeniu Szczakowianki.

Reklama

Szczakowianka Jaworzno. Grali w Ekstraklasie, wylecieli za korupcję. Teraz ogłosili upadłość

Klub nie ogłosił całkowitej likwidacji działalności. Przy życiu utrzymane zostały zespoły młodzieżowe. Nie zmienia to jednak faktu, że  Jaworzno straciło, przynajmniej tymczasowo, część swojej sportowej tożsamości.

Wszystkie osoby, którym leży na sercu dobro Szczakowianki zachęcamy do zastanowienia się nad tym, jak wesprzeć klub w tym trudnym okresie, tak by szybko można było powrócić do gry o najwyższe cele. Liczymy na Wasze zaangażowanie, wsparcie i wszelkie dobre pomysły. Niezależnie od naszych poglądów, wieku, statusu – Szczakowianka to nasze wspólne dobro i dziedzictwo, działajmy ponad podziałami, by rozbrat z ligową piłką potrwał jak najkrócej! – dodano.

Szczakowianka została założona w 1923 roku. Największe sukcesy „Szczaksa” odnosiła na początku pierwszej dekady XXI wieku. W sezonie 2002/03 piłkarze z Jaworzna występowali w Ekstraklasie, w której finiszowali na 13. miejscu. Przygoda z najwyższym szczeblem rozgrywkowym w kraju trwała jednak krótko. Choć Szczakowianka pokonała w barażach o utrzymanie Świt Nowy Dwór Mazowiecki, to i tak spadła z ligi z powodu oskarżeń o korupcję i ustawianie meczów. Czarnym charakterem w tej historii był ówczesny prezes, Tadeusz Fudała, o którym więcej przeczytacie TUTAJ.

Reklama

Tak zaczęła się powolna agonia Szczakowianki, której finału jesteśmy właśnie świadkami. W 2007 roku została zdegradowana z III ligi do A klasy i już nigdy nie powróciła na poziom centralny. Najwyżej występowała w IV lidze.

Fot. Newspix

5 komentarzy
Jan Broda

Pasją do futbolu zaraził go tata, za co jest mu dozgonnie wdzięczny - głównie dlatego, że pierwszym meczem, jaki zaliczył z trybun, był bezbramkowy paździerz Wisły ze Śląskiem jesienią 2010 roku. Skoro przetrwał tamto 0:0, przetrwa już wszystko. Dumny wychowanek Bronowianki Kraków, którego nieuchronny marsz po Złotą Piłkę brutalnie zweryfikował chroniczny brak talentu i drewniane nogi. Zamiast więc w piłkę grać, zaczął o niej pisać. Z wykształcenia politolog, którego bardziej niż cyrk odbywający się w Sejmie interesuje wpływ rządów Nicolae Ceaușescu na sukcesy Steauy Bukareszt w latach 80. XX wieku. Kręci go piłkarski plankton, outsiderskie historie spoza mainstreamu i wersy Kaza Bałagane. Baczny obserwator zjawisk na styku świata sportu i brudnej dyplomacji. Z ciekawości nauczył się kilku języków, w tym rumuńskiego, ale najwięcej do powiedzenia ma chyba po polsku. W przeszłości związany m.in. z Tygodnikiem „Piłka Nożna".

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Mundial 2026

FIFA szantażowała uczestników MŚ?! Prezes federacji mówi wprost

Jan Broda
0
FIFA szantażowała uczestników MŚ?! Prezes federacji mówi wprost
Bundesliga

Spory pech polskiego pomocnika. Kolejna kontuzja przed startem sezonu

Mikołaj Duda
1
Spory pech polskiego pomocnika. Kolejna kontuzja przed startem sezonu

Niższe ligi

Reklama