Papszun chwali Szwargę. „Mamy bardzo dobre relacje”

Mikołaj Duda

24 kwietnia 2026, 22:36 • 3 min czytania 1

Reklama
Papszun chwali Szwargę. „Mamy bardzo dobre relacje”

W ostatnich dniach media społecznościowe zostały rozgrzane zdjęciem Dawida Szwargi, obecnego na treningu Legii i ubranego w dres stołecznego klubu. Kibice zaczęli spekulować, czy niedawny trener Arki zasili sztab szkoleniowy Marka Papszuna. Teraz całe zamieszanie skomentował sam szkoleniowiec Wojskowych.

Reklama

Na konferencji prasowej przed hitowym starciem w Poznaniu z Lechem jedną z kwestii, jakie zostały poruszone była sytuacja sztabu szkoleniowego. Papszun potwierdził, że Inaki Astiz wciąż przebywa na zwolnieniu lekarskim. Według medialnych doniesień, Hiszpan wraz z końcem sezonu pożegna się z Łazienkowską. To spowodowało, że kibice zaczęli się zastanawiać, czy jego miejsce zajmie Dawid Szwarga który doskonale zna się z obecnym trenerem Legii z czasów wspólnej pracy w Rakowie.

Dawid Szwarga przyjechał w odwiedziny – nie jest tajemnicą, że mamy bardzo dobre relacje. Ma wolne, chciał zobaczyć jak pracujemy. Stara się wykorzystać czas na rozwój – to cenne. Staż to za duże słowo. To pierwszy trener, mocno doświadczony i obyty, mimo wieku. Razem współpracowaliśmy. Nie bierze czynnego udziału w zajęciach, ale jest z nami na odprawach, obserwuje treningi, rozmawia ze sztabem. Jeśli ktoś do nas przyjeżdża na kilka dni, to przywdziewa nasze barwy, by nie robić kontrastu i zachować szyk. Taki jest standard, nie ma nic nadzwyczajnego – wyjaśnił Papszun, cytowany przez portal Legia.net.

Papszun o transferze asystenta: Nie ma tematu

Jak w ostatnich dniach informowaliśmy na Weszło, sztab szkoleniowy Thomasa Thomasberga zasili Patryk Czubak, którego niezwykle ceni także Marek Papszun. Prawdopodobnie właśnie przenosiny byłego trenera Widzewa do Szczecina były przyczyną tak jasnej deklaracji szkoleniowca stołecznego zespołu: – Patryk Czubak? Nie ma tematu z naszej strony.

Reklama

51-latek odniósł się także bezpośrednio do najbliższego meczu jego zespołu. Legia 26 kwietnia o 17:30 zmierzy się przy Bułgarskiej z walczącym o mistrzostwo Lechem. Papszun jasno zaznaczył, że jest gotowy na każdy scenariusz i pomysł Nielsa Frederiksena.

Myślę, że Lech ma do nas szacunek i nie podejdzie lekceważąco do meczu. Wyniki pokazują, że jesteśmy stabilni i trudno z nami wygrać. Zakładam, że będzie to emocjonujące spotkanie, mocno wyrównane, mimo że dzieli nas trochę miejsc w tabeli. Zobaczymy, na ile będzie to spotkanie taktyczne, a na ile otwarte, bo dynamika gier jest różna. Trudno założyć, czy będzie to mecz wielu sytuacji, czy w ogóle ich nie będzie. Sporo będzie zależało od postawy poznaniaków. Jesteśmy przygotowani na warianty bardziej i mniej ofensywne ze strony rywali. Będziemy starali się reagować na to na boisku.

Ekipa z Łazienkowskiej na pięć kolejek przed końcem sezonu z 37 punktami na koncie zajmuje 11. lokatę w tabeli. Nad strefą spadkową ma trzy oczka przewagi.

Czytaj więcej na Weszło:

Fot. Newspix

Reklama
1 komentarz
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
La Liga

Sam Łunin to za mało. Betis wyszarpał remis z Realem

Jan Broda
2
Sam Łunin to za mało. Betis wyszarpał remis z Realem

Ekstraklasa

Reklama