Śląsk wzmacnia sztab. Znalazła się w nim klubowa legenda

Mikołaj Duda

23 czerwca 2026, 21:47 • 3 min czytania 1

Reklama
Śląsk wzmacnia sztab. Znalazła się w nim klubowa legenda

Przed startem sezonu kluby wzmacniają nie tylko swoje kadry, ale i sztaby szkoleniowe. Takim wzmocnieniem powinien być nowy asystent w sztabie szkoleniowym Ante Simundzy. Słoweńskiemu szkoleniowcowi Śląska będzie pomagał jeden z głównych autorów dobrych wyników rezerw wrocławskiego klubu i przede wszystkim jedna z najbardziej zasłużonych osób w historii WKS-u.

Reklama

Śląsk za pośrednictwem swoich mediów poinformował, że od przyszłego sezonu w sztabie szkoleniowym pierwszego zespołu będzie pracował Mariusz Pawelec. 40-latek z bogatym doświadczeniem z gry w roli stopera będzie odpowiadał właśnie za grę w defensywie, ale także za stałe fragmenty gry. Dodajmy, że w przeszłości przez krótki okres pełnił podobną rolę.

Mariusz Pawelec wraca do pierwszego zespołu Śląska. Będzie pomagał Ante Simundzy

Pawelec w ostatnim czasie pomagał Michałowi Hetelowi w rezerwach wrocławskiego klubu. Te mają za sobą bardzo udane rozgrywki, w których do końca biły się o awans na zaplecze Ekstraklasy. Drugi zespół Śląska sezon skończył na piątej lokacie, co dało mu prawo gry w barażach. W nich jednak zbyt mocne okazało się Podbeskidzie, które w kolejnym sezonie zagra na drugim szczeblu rozgrywkowym.

Reklama

Dzięki współpracy z Michałem Hetelem Pawelec miał już okazję przez kilka tygodni pracować na poziomie Ekstraklasy. W 2024 roku obaj dokończyli rundę jesienną, jednak w przerwie zimowej Śląsk postawił na Ante Simundzę i Pawelec wraz z Hetelem wrócili do obowiązków w rezerwach. 40-latek pomagał w nich także Krzysztofowi Wołczkowi oraz Arkadiuszowi Batorowi. Początkowo był grającym asystentem, a z czasem zdecydował się na całkowite odwieszenie butów na kołek.

We Wrocławiu Pawelec jest pamiętany przede wszystkim ze swoich występów w barwach Śląska. Pod tym względem liczby rozegranych spotkań jest drugim zawodnikiem w historii klubu. Więcej ma tylko Piotr Celeban – on zgromadził ich 340, a Pawelec 289. Co ciekawe, tylko pięciu zawodników przekraczyło barierę 200 zagranych meczów. Środkowy obrońca podczas kilkunastu lat gry w barwach WKS-u strzelił trzy gole oraz zaliczył dwie asysty. Pod koniec kariery dołożył też jedno ostatnie podanie w 47 występach w rezerwach.

W barwach Śląska Pawelec świętował też zdecydowanie największy sukces podczas swojej piłkarskiej kariery. W sezonie 2011/12 miał spory udział w zdobyciu przez zespół Oresta Lenczyka mistrzostwa Polski. Zagrał wtedy w 21 spotkaniach, przy czym we wszystkich w podstawowym składzie. Niedługo później do dorobku dołożył krajowy Superpuchar. To jasno pokazuje, że do szatni Śląska poza wiedzą trenerską, dołoży sporo doświadczenia z gry w barwach wrocławskiego zespołu.

Do tej pory beniaminek Ekstraklasy dokonał czterech transferów. Ekipę Ante Simundzy wzmocnili Malaly Dembele, Eniss Shabani, Grzegorz Tomasiewicz oraz Karol Niemczycki.

Reklama

Fot. Newspix

1 komentarz
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama