Matematycy: Kolejny sezon w Europie może być dobry dla Polski

Maciej Piętak

24 kwietnia 2026, 10:19 • 3 min czytania 14

Reklama
Matematycy: Kolejny sezon w Europie może być dobry dla Polski

O sytuacji w Ekstraklasie powiedziano już praktycznie wszystko. Wielokrotnie wspominano o tym, że tabela jest niezwykle spłaszczona, a niemal każdy zespół ma jeszcze matematyczne szanse na mistrzostwo lub musi drżeć przed spadkiem. Czy to może zwiastować problemy w europejskich pucharach? Matematyczni pasjonaci, którzy zajmują się wyliczaniem prawdopodobieństw, wskazują jednak, że ta konkurencyjność może wyjść nam na dobre.

Reklama

„Ekstraklasa to najbardziej nieprzewidywalna liga”

Na pięć kolejek przed końcem sezonu mistrzem Polski może zostać jeszcze Arka Gdynia, która obecnie zajmuje dopiero 16. miejsce. Z drugiej strony – tylko Lech Poznań zapewnił sobie utrzymanie w Ekstraklasie. Różnice między drużynami w tabeli są minimalne, co potęguje zainteresowanie zagranicznych mediów i analityków. Mamy do czynienia z bardzo ciekawym sezonem pod kątem matematycznym.

– Czy to najbardziej nieprzewidywalna liga, jaką kiedykolwiek śledziliśmy? Statystycznie rzecz biorąc – tak. (…) Ekstraklasa jest ligą, w której rozkłady prawdopodobieństwa zajętych miejsc są spłaszczone. To oznacza, że sam komputer ma największe wątpliwości co do tego, gdzie drużyny zakończą sezon. To matematyczna definicja słowa „szalona” – powiedziała w rozmowie z TVP Sport osoba, która prowadzi na co dzień konto Football Meets Data na portalu X.

Reklama

Dwie rzeczy rzucają się w oczy. Po pierwsze – pięć drużyn ma po 37 punktów, a o kolejności decydują tylko dodatkowe kryteria. Po drugie – różnica między pierwszym a ostatnim miejscem wynosi zaledwie 24 punkty po 29 kolejkach. W lidze hiszpańskiej różnica ta wynosi 52 oczka, w lidze niemieckiej 60, a w lidze portugalskiej 66. Ekstraklasa jest mniej niż o połowę tak „rozciągnięta”, jak jej odpowiedniki – dodała.

„Kolejny sezon może być dobry dla polskiego współczynnika”

W przyszłym sezonie europejskich pucharów po raz pierwszy w historii zobaczymy w akcji pięć polskich zespołów. Obecny sezon był dla Polski bardzo udany pod kątem punktowym. Mimo braku polskiej ekipy w ćwierćfinale jakichkolwiek kontynentalnych rozgrywek, Polska zebrała w tym sezonie 15,750 punktu i umocniła się w czołowej piętnastce.

Reklama

Jak wskazują matematycy, pomimo mocno spłaszczonej tabeli, nadchodzący sezon nie musi być wcale o wiele gorszy.

– Nie ma jednoznacznego związku przyczynowo-skutkowego między równowagą konkurencyjną w lidze krajowej a wynikami w rozgrywkach europejskich. Konkurencyjna liga może wychować drużyny o silnym charakterze – polskie kluby wkraczające na arenę europejską będą co tydzień poddawane próbie. (…) Nasz model przewiduje, że w przyszłym sezonie do fazy grupowej rozgrywek UEFA awansują trzy polskie drużyny – Lech Poznań, Jagiellonia Białystok, a także Raków Częstochowa – przyznał właściciel konta Football Meets Data w rozmowie z TVP Sport.

– Przy współczynniku dzielonym przez pięć trudno będzie Polsce powtórzyć wynik z bieżącego sezonu, ale jeśli co najmniej trzy drużyny przetrwają letnie kwalifikacje, może to być kolejny dobry sezon dla polskiego współczynnika – zakończył.

CZYTAJ WIĘCEJ O EKSTRAKLASIE NA WESZŁO:

Fot. Newspix

Reklama
14 komentarzy
Maciej Piętak

Liczy, pisze i komentuje - nie zawsze w tej kolejności. Studiuje matematykę, a wcześniej przewinął się przez redakcje 90minut, FutbolNews oraz Żyjemy Futbolem. Prywatnie kibic Wisły Kraków oraz Chelsea. Ma beznadziejny gust muzyczny, jeszcze gorsze poczucie humoru, ale tyle dobrego, że czasem napisze jakiś niezły tekst

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Skandal w akademii Lecha Poznań. Trener nagrywał piłkarzy pod prysznicem

Szymon Janczyk
0
Skandal w akademii Lecha Poznań. Trener nagrywał piłkarzy pod prysznicem

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Skandal w akademii Lecha Poznań. Trener nagrywał piłkarzy pod prysznicem

Szymon Janczyk
0
Skandal w akademii Lecha Poznań. Trener nagrywał piłkarzy pod prysznicem