Po odpadnięciu z mundialu Vincenzo Montella narzekał, że jego piłkarze oddali ponad 60 strzałów i nic nie wpadło, a rywale już po pierwszym strzale mogli świętować gola. W meczu o honor los oddał Turkom to, co w dwóch poprzednich spotkaniach im zabrał. Tym razem to oni po oddaniu dwóch strzałów objęli prowadzenie 2:1. W całym meczu cztery razy uderzyli w światło bramki i aż po trzech z nich golkiper Stanów Zjednoczonych musiał wyciągać piłkę z siatki.
Pochettino sporo porotował
A jednak w nowym formacie mistrzostw świata da się zagrać mecz o pietruszkę. Wygrana Paragwaju z Turcją oznaczała, że po starciu z USA piłkarze Vincenzo Montelli jadą do domu, a współgospodarze turnieju przystąpią do tego spotkania pewni już pierwszego miejsca w grupie. Dlatego też w obu drużynach łącznie trzynastu zawodników po raz pierwszy na tym mundialu miało okazję zagrać w podstawowym składzie.
Aż dziewięciu debiutantów w wyjściowej jedenastce mieliśmy w drużynie USA. Mauricio Pochettino na konferencji prasowej zapowiedział, że w podstawie nie znajdzie się czterech zagrożonych zawieszeniem piłkarzy. Z pierwszego składu ostał się jedynie Weston McKennie, który w nogach miał niemal tyle samo minut, co pozostała dziesiątka razem wzięta. Czterech Amerykanów po raz pierwszy na tym mundialu miało okazję powąchać murawę. Inna czwórka wcześniej niewiele pograła, choć Gio Reyna zdążył przez tę chwilę zapakować gola Paragwajowi.
Starting us off to finish strong. 💪#USMNT x The @HomeDepot pic.twitter.com/JluHifOnWb
— U.S. Soccer Men’s National Team (@USMNT) June 26, 2026
Znów szybki gong i to historyczny
Z kolei wśród debiutujących w wyjściowej jedenastce czterech Turków mieliśmy Oguza Aydina, który na mundialu nie miał jeszcze okazji zagrać. Dorobek bramkowy skrzydłowego Fenerbahce z minionego sezonu odzwierciedlał bilans Turków z tego mundialu – zero. Gola nie strzelili mimo oddania aż 62 strzałów. Przynajmniej od 1962 roku nie mieliśmy na mistrzostwach świata zespołu, który w dwóch pierwszych meczach oddałby aż tyle strzałów i nie zdobył choćby jednej bramki. Trzeba jednak podkreślić, że zaledwie 21% z tych strzałów było celnych.
Turcja chyba upodobała sobie szybkie tracenie bramek na mundialu. Paragwaj gola zapakował jej w 64. sekundzie (najszybszy jak dotąd gol na tym turnieju), a Amerykanie w trzeciej minucie. Bramkę zdobył Auston Trusty, który już przy pierwszej próbie powinien pokonać Cakira. Upiekło się Bardakciemu, który po ciekawej centrze Belhartera z rożnego zagrał prosto pod nogi defensora Celtiku. A stały fragment wziął się z tego, że nie potrafił wybić piłki i Gio Reyna doszedł do strzału. Był to gol historyczny, bo pobity został rekord 172 bramek z mundialu 2022.
Co za otwarcie meczu przez USA! ⚽️
🔴📲 𝐓𝐑𝐀𝐍𝐒𝐌𝐈𝐒𝐉𝐀 𝐌𝐄𝐂𝐙𝐔 👉 https://t.co/vnWWr3E0Oo pic.twitter.com/6b3IP7RVBd
— TVP SPORT (@sport_tvppl) June 26, 2026
Los pograł z Turcją w pokera
– Stwarzamy okazje i nic nie wpada, a rywal oddaje pierwszy strzał i jest gol – mówił Montella po klęsce z Paragwajem. Chyba po meczu z USA Włoch będzie musiał odwrócić narrację, ponieważ tym razem to Turkom już za pierwszym razem udało się umieścić piłkę w siatce. Do 63 razy sztuka – pewnie powiedział pod nosem Arda Guler. To że piłkarz Realu Madryt zdobył bramkę to jedno, ale na uznanie zasługiwało też sprytne przepuszczenie piłki do Yilmaza. Kompletnie nie połapał się w tym Mark McKenzie, któremu Guler w dodatku potem jeszcze uciekł.
Arda Guler! Turcja szybko odpowiada gospodarzom mundialu! 🔥
🔴📲 𝐓𝐑𝐀𝐍𝐒𝐌𝐈𝐒𝐉𝐀 𝐌𝐄𝐂𝐙𝐔 👉 https://t.co/vnWWr3E0Oo pic.twitter.com/YrU1lYppXs
— TVP SPORT (@sport_tvppl) June 26, 2026
Debiutujący na mundialu stoper Tuluzy szybko mógł odkupić swoje winy, ale jego gol nie został uznany. Wraz z Pepim polował na dobitkę po główce Milesa Robinsona z rożnego, lecz obaj byli na spalonym. A nim się obejrzał znów musiał wyjmować piłkę z bramki. Guler znakomicie wypuścił w pole karne rezerwowego Elmaliego, a ten również z pierwszej piłki wystawił patelnię do Orkuna Kokcu. Turcy wreszcie zaczęli się wykazywać skutecznością, bo to był ich drugi w tym meczu strzał. Futbolowi bogowie chyba uznali, że chociaż w meczu o honor im odpuszczą.
Turcja się nie zatrzymuje i idzie po kolejne gole! 😏
🔴📲 𝐓𝐑𝐀𝐍𝐒𝐌𝐈𝐒𝐉𝐀 𝐌𝐄𝐂𝐙𝐔 👉 https://t.co/vnWWr3E0Oo pic.twitter.com/WUBdjjgNX4
— TVP SPORT (@sport_tvppl) June 26, 2026
Bramkarz trochę pomógł, trochę zabrał
Znowu jednak ledwo wyszli z szatni i dali się pokonać. Brzemienna w skutkach okazała się dziwna decyzja bramkarza. Cakir zamiast łapać piłkę po strzale sprzed pola karnego zdecydował się ją piąstkować. Amerykanie dostali z tego aut, a Kokcu tak wybił piłkę, że ta wylądowała pod nogami Berhaltera. Syn poprzednika Pochettino nie zastanawiał się i sieknął z pierwszej piłki. Cakir ponownie się nie popisał, bowiem pilnował bliższego słupka, a i tak piłka zdołała się przecisnąć. Przynajmniej potem zrehabilitował się dwiema niezłymi interwencjami.
Amerykanie wracają do gry! 2⃣:2⃣
🔴📲 𝐓𝐑𝐀𝐍𝐒𝐌𝐈𝐒𝐉𝐀 𝐌𝐄𝐂𝐙𝐔 👉 https://t.co/vnWWr3E0Oo pic.twitter.com/3iYE9djqaz
— TVP SPORT (@sport_tvppl) June 26, 2026
Najpierw wygrał pojedynek z wracającym po kontuzji Christianem Pulisiciem, a chwilę później wyciągnął się jak struna po przypadkowym uderzeniu piłkarza Milanu. Trochę uśmiechnęło się też do niego szczęście, ponieważ Aaronson koszmarnie spudłował przy dobitce pierwszego strzału Pulisicia. A przy drugiej próbie rezerwowego jeszcze McKennie chciał dobijać, ale kolegę wyręczył Zeki Celik. W dodatku heroiczną interwencję Cakir okupił urazem barku. Chociaż tyle, że nie musiał się na niego rzucać, gdy groźny strzał z dystansu oddawał Pulisic.
Guler ośmieszył rywali
Już się wydawało, że na pożegnanie z Ameryką Północną Turcy zremisują, lecz w ostatnich sekundach meczu Arda Guler znalazł jeszcze w sobie trochę sił i wypracował zwycięską bramkę. Ośmieszył Pulisicia oraz Berhaltera, a po chwili piłka powędrowała do niepilnowanego w szesnastce Cana Uzuna. Rezerwowy dograł do innego zmiennika, Kaana Ayhana, a ten wcisnął swoją pierwszą bramkę w kadrze od czterech lat. Defensor Galatasaray stał się drugim najstarszym strzelcem gola w historii występów reprezentacji Turcji na mistrzostwach świata.
1 – ABD filelerini havalandıran Kaan Ayhan (31 yaş 228 gün), Dünya Kupası tarihinde Bülent Korkmaz’ın (33 yaş 201 gün vs Çin) ardından gol atan en yaşlı ikinci Türk futbolcu oldu. Delikanlı. pic.twitter.com/WzsnMt89Rf
— OptaCan (@OptaCan) June 26, 2026
Autostrada do ćwierćfinału?
Mimo rozczarowującego powrotu po 24 latach na mundial Vincenzo Montellę zobaczymy jesienią na ławce reprezentacji Turcji. Podczas najbliższego zgrupowania Gwiazdy Półksiężyca zadebiutują w dywizji A Ligi Narodów. Trafili do grupy z Francją, Włochami oraz Belgią. Amerykanie natomiast następny mecz rozegrają 2 lipca o godzinie 2 naszego czasu. Tuż przed starciem z Turkami dowiedzieli się, z kim w kalifornijskiej Santie Clarze powalczą o awans do 1/8 finału. Ich przeciwnikiem będzie trzeci zespół grupy B – Bośnia i Hercegowina.
W przypadku zwycięstwa pięć dni później zmierzą się w Seattle z wygranym grupy G lub trzecią drużyną z grupy A, E, H, I bądź J. Na ten moment w grupie G z dwupunktową przewagą nad drugim miejscem prowadzi Egipt. Odkąd na mundialu wprowadzono fazę grupową, USA tylko raz udało się wygrać mecz fazy pucharowej. W 2002 roku pod wodzą „trenera z fryzurą boczną”, Bruce’a Areny, dotarli do 1/4 finału.
Gol w ostatniej akcji meczu! 🤯
Turcja nie miała już szans na awans, ale do samego końca walczyła o honor. Nagroda? Zwycięstwo 3:2 nad gospodarzami z USA po trafieniu w doliczonym czasie gry.
Tak żegna się mundial 🇹🇷 pic.twitter.com/Ji0dWG3zEO
— TVP SPORT (@sport_tvppl) June 26, 2026
Zmiany:
Legenda
Ocena atrakcyjności meczu: 4/6
ZOBACZ RÓWNIEŻ
fot. Newspix