Długo na taki mecz czekał Jeremy Sochan, ale wreszcie dostał od trenera Mike’a Browna sporo minut i świetnie wykorzystał szansę. Reprezentant Polski zapisał na konto 7 punktów i 8 zbiórek, a jego New York Knicks rozbili Chicago Bulls wynikiem 136:96.
Jeremy Sochan błysnął w NBA przeciwko Chicago Bulls
Jeremy Sochan na razie w Nowym Jorku nie ma łatwo. 22-latek po przenosinach do Wielkiego Jabłka miał grać więcej niż w San Antonio Spurs, ale de facto bardzo szybko wrócił do regularnego grzania ławki rezerwowych. Począwszy od 8 marca rozegrał łącznie tylko 18 minut w czterech spotkaniach. W dziewięciu nawet na sekundę nie pojawił się na boisku.
W piątek dostał jednak wreszcie szansę od trenera Mike’a Browna. Pod nieobecność Karla-Anthony’ego Townsa, a więc etatowego środkowego, szkoleniowiec Knicks postanowił sprawdzić Sochana w starciu z dołującymi Chicago Bulls. Polak wystąpił w tym spotkaniu jako fałszywy center i spędził na parkiecie 17 minut. To najwięcej od czasu przenosin do Nowego Jorku na początku lutego. Już w połowie pierwszej kwarty zmienił Mitchella Robinsona i pokazał się z bardzo dobrej strony.
Był aktywny po obu stronach parkietu. Miał 7 punktów (2-2 z gry, 3-4 z rzutów wolnych), 8 zbiórek (dwie w ataku), asystę, przechwyt i blok. Z nim na parkiecie Knicks byli o 30 punktów lepsi od Byków. Sochan bardzo solidnie wyglądał w obronie, potwierdzając swoją wartość przed fazą play-off jako ktoś, kto może często i skutecznie zmieniać krycie. Przypomniał też, że może świetnie napędzać ataki swojego zespołu, bo po zbiórce potrafi samemu wyprowadzić akcję.
jeremy sochan. pic.twitter.com/BxUunxpSha
— NEW YORK KNICKS (@nyknicks) April 4, 2026
Jeremy Sochan wyróżniony przez trenera New York Knicks
Jeremy tym razem nie grał w końcówce rozstrzygniętego meczu. Wcześniej dostawał w zasadzie tylko takie minuty. Teraz jednak był częścią rotacji. I choć rywal nie był z najwyższej półki, to trener Brown przekonał się w tym spotkaniu, że Sochan jest w stanie mu pomóc. Czas pokaże, czy ten występ rzeczywiście był przełamaniem 22-latka.
Po meczu Sochan został wybrany przez Browna najlepszym defensywnym graczem spotkania (ang. Defensive Player of the Game). To jego pierwsze takie wyróżnienie w Nowym Jorku.
DPOG 🦺 JEREMY SOCHAN. pic.twitter.com/ZPT7xb5p0q
— NEW YORK KNICKS (@nyknicks) April 4, 2026
Knicks po każdym zwycięstwie honorują jednego ze swoich zawodników. A zwycięstw w tym sezonie mają już 50. Po raz pierwszy od lat 90. ubiegłego wieku wygrali co najmniej 50 meczów w trzech kolejnych sezonach.
W tej chwili z bilansem 50-28 zajmują trzecie miejsce w tabeli Konferencji Wschodniej. Mają półtora meczu straty do Boston Celtics (52-25) na drugiej lokacie. Do końca rozgrywek pozostały im jeszcze do rozegrania tylko cztery spotkania, natomiast są oni już pewni gry w fazie play-off. W końcówce fazy zasadniczej trener Brown może dać wolne najważniejszym graczom, co dla Sochana byłoby kolejną szansą na więcej minut.
CZYTAJ WIĘCEJ O NBA NA WESZŁO:
- NBA planuje rozszerzenie ligi o dwa nowe kluby. Powróci legendarny zespół!
- Zdobył 83 punkty i podzielił fanów NBA! Kim jest Bam Adebayo?
- Lampe za Trybańskiego i rozchwytywany Gortat. Jak Polacy w NBA kluby zmieniali
fot. X/nyknicks