Rasista obrażał piłkarza GKS-u, usłyszał wyrok. „Nie przyjąłem przeprosin”

Michał Kołkowski

Opracowanie:Michał Kołkowski

14 marca 2026, 14:48 • 2 min czytania 29

Reklama
Rasista obrażał piłkarza GKS-u, usłyszał wyrok. „Nie przyjąłem przeprosin”

Wiosną minionego roku na stadionie Odry Opole doszło do skandalu o podłożu rasistowskim. Obecny na trybunach Lukas Klemenz, który oglądał mecz wspólnie między innymi z synem i przyjacielem, został opluty i zwyzywany przez kibola, a jego kolegę uderzono. Obrońca GKS-u Katowice przyznał na łamach „Przeglądu Sportowego”, że nie przyjął przeprosin ze strony agresora.

Klemenz sądzi, że jego skrucha jest udawana.

Rasistowska ścieżka zdrowia w Opolu. Kibole biją czarnoskórych

Lukas Klemenz: „Popłakałem się w sądzie”

Kibol-rasista usłyszał wyrok: trzy lata odsiadki w zawieszeniu i pięcioletni zakaz stadionowy.

Reklama

– Ciężki temat. To ciągnie się od kwietnia zeszłego roku, kiedy był mecz, a później go złapali. Pierwsza rozprawa była w listopadzie czy w grudniu. Nie mogłem na niej być, chyba miałem mecz. Teraz była druga, zeznawała moja szwagierka – opowiedział Klemenz w rozmowie z Łukaszem Olkowiczem. – Do winy się przyznał. Znaczy, jak go złapali, to jeszcze mówił: „nie przyznaję się”. Ale później, jak zrobiło się głośno, pojawiły się artykuły na Weszło, to musiał się przyznać. Młody, niekarany. Opowiadał, że pracuje w OSP, pomagał usuwać skutki powodzi. Przeprosił nas wszystkich. Jako jedyny nie przyjąłem tych przeprosin. Bo były nieszczere. Miałem ochotę zapytać jego obrońcę, czy gdyby palił się dom, a mieszkała w nim czarnoskóra rodzina, ratowałby ich, czy zostawił do spalenia?

– Wiesz, ktoś do ciebie podchodzi, bije twojego ciemnoskórego kolegę, później nas opluwa, mówi do nas: „wypier****ć czarnuchy z sektora”. No to wiesz… Obok jest ośmioletnie dziecko, kobieta. W ogóle tam było mnóstwo dzieci wokół. Dzisiaj normalnie popłakałem się w sądzie. Puściło mnie, jak sąd zaczął pytać o syna. Bo Wiktor to wszystko widział, słyszał. Na mnie to odcisnęło największe piętno. Przed oczami mam migawki, jak mój syn cały się trzęsie, płacze i powtarza, że on chce do domu, do mamy, bo nie czuje się bezpiecznie. To są te najgorsze momenty – przyznał zawodnik GieKSy.

– Wiesz, co jest najgorsze? Że to z nami zostało. Takie momenty zostają do końca życia – dodał 30-latek.

Klemenz o rasizmie: Pod ciemną skórą jest człowiek, a nie worek na emocje

Reklama

W sezonie 2025/26 Lukas Klemenz rozegrał już 24 mecze w barwach GKS-u Katowice we wszystkich rozgrywkach. Zapisał na swoim koncie aż sześć goli. Niedawno walnie przyczynił się do awansu GieKSy do półfinału Pucharu Polski.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

fot. NewsPix.pl

29 komentarzy
Michał Kołkowski

Za cel obrał sobie sportretowanie wszystkich kultowych zawodników przełomu XX i XXI wieku i z każdym tygodniem jest coraz bliżej wykonania tej monumentalnej misji. Jego twórczość przypadnie do gustu szczególnie tym, którzy preferują obszerniejsze, kompleksowe lektury i nie odstraszają ich liczne dygresje. Wiele materiałów poświęconych angielskiemu i włoskiemu futbolowi, kilka gigantycznych rankingów, a okazjonalnie także opowieści ze świata NBA. Najchętniej snuje te opowiastki, w ramach których wątki czysto sportowe nieustannie plączą się z rozważaniami na temat historii czy rozmaitych kwestii społeczno-politycznych.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Ekstraklasa

Jagiellonia większość meczu grała bez napastnika. Bazdar jest fatalny

Mikołaj Duda
27
Jagiellonia większość meczu grała bez napastnika. Bazdar jest fatalny

Ekstraklasa

Ekstraklasa

Jagiellonia większość meczu grała bez napastnika. Bazdar jest fatalny

Mikołaj Duda
27
Jagiellonia większość meczu grała bez napastnika. Bazdar jest fatalny