Elżbieta Filipiak odpowiada wiceprezesom Cracovii. „Oszczercze komunikaty”

Aleksander Rachwał

24 lutego 2026, 09:11 • 3 min czytania 25

Elżbieta Filipiak odpowiada wiceprezesom Cracovii. „Oszczercze komunikaty”

Elżbieta Filipiak zabrała głos ws. informacji przekazanych przez członków zarządu Cracovii na poniedziałkowej konferencji prasowej. Była prezeska klubu odniosła się do tematu działki, którą Cracovia sprzedała należącej do Filipiak spółce Sienna Investment.

Reklama

Murat Colak i David Amdurer – wiceprezesi Cracovii – zarzucili Filipiak m.in. sprzedaż działki po zaniżonej cenie. Na jej odpowiedź nie trzeba było długo czekać.

Elżbieta Filipiak odpowiada wiceprezesom Cracovii. „Informacje przedstawione na konferencji są nieprawdziwe”

Colak powiedział:

Reklama

– Opowiem o decyzji, która została podjęta tuż przed przejęciem klubu przez pana Platka. Mówię o Sienna Investment, firmie pani Filipiak. Mamy – powiem po polsku – naszą działkę, działkę Cracovii. Srebra rodowe. Ta działka, ten teren, należy do Cracovii. Istnieje szansa, by nasza drużyna skorzystała dzięki tym świetnym terenom. Wyjaśnijmy to. Zostało ogłoszone, że będzie to sprzedane na poczet Cracovia Training Center. Dopóki nie zostałem wiceprezesem klubu, nie mogłem dotrzeć do wartości tej działki. Wynosiła ona 30 milionów złotych, potem 33 miliony. Piękna działka w samym centrum Krakowa. I nagle okazuje się, że tej działki – wartej 30 milionów złotych – już w klubie nie ma. Cracovia otrzymała za nią 10,5 miliona złotych netto. Dla klubu. To nie koniec. Ta płatność została wykorzystana na bieżącą działalność klubu zamiast tego pierwotnego celu. Rozmawiamy o etyce, o wartościach?

W oświadczeniu przesłanym do redakcji Weszło Filipiak odpowiada:

– Informacje przedstawione podczas dzisiejszej konferencji prasowej KS Cracovia SA przez wiceprezesów Murata Colaka i Davida Amdurera są nieprawdziwe i wprowadzają opinię publiczną w błąd. Wbrew wypowiedziom, które padły przedmiotem transakcji nie była nieruchomość należąca do klubu, lecz prawo użytkowania do roku 2050 gruntu stanowiącego własność Gminy Kraków wraz z budynkami. Gmina pozostaje właścicielem gruntu, a nieruchomość została sprzedana po wartości rynkowej. Kwota transakcji była kilkukrotnie wyższa od wskazywanej na konferencji i obejmowała prawo użytkowania gruntu wraz z budynkami oraz poniesionymi nakładami – czytamy.

Colak na poniedziałkowej konferencji wezwał też Filipiak do odsprzedaży działki klubowi.

– Wcześniej nie mieliśmy dostępu do tych dokumentów. Jeżeli pani Filipiak mówi, że kocha Cracovię, że oddała jej życie. Mamy dla niej konkretną propozycję: oddamy ci wszystko to, co dałaś nam. A ty oddaj nam nasze tereny. To jest nasza działka. Bardzo panią proszę, żeby nam pani oddała naszą działkę. […] Teren Cracovii to własność społeczności. Ziemia święta. Te tereny mają wielkie, historyczne znaczenie dla klubu, to jego dziedzictwo. Mam nadzieję, że sytuacja finansowa pani Filipiak jest na tyle dobra, że uda się to rozwiązać nie podejmując kroków prawnych – zaapelował wiceprezes Cracovii, a Amdurer dodał, że Robert Platek, obecny właściciel Pasów, jest gotowy za to zapłacić.

Do tej kwestii także odniosła się w swoim oświadczeniu Elżbieta Filipiak.

– Jeżeli zarząd Cracovii jest rzeczywiście zainteresowany wykorzystaniem tej nieruchomości na cele klubu, zamiast publikowania oszczerczych komunikatów, oczekuję formalnej oferty, która pokryje koszty przez mnie poniesione i zagwarantuje jej wykorzystywanie na cele sportowe i rekreacyjne do roku 2050. Publiczne formułowanie niepełnych i wybiórczych informacji nie służy dobru Cracovii ani budowaniu jej prestiżu. Wypowiedzi naruszające moje dobre imię stanowią podstawę do wniesienia pozwu o zniesławienie – przekazała.

WIĘCEJ O CRACOVII NA WESZŁO:

Fot. Newspix

25 komentarzy
Aleksander Rachwał

Zainteresowany futbolem od kiedy jako 10-latek wziął wolne w szkole żeby zobaczyć pierwszy w życiu mecz reprezentacji Polski na mistrzostwach świata. Na szczęście później zobaczył też Ronaldo wygrywającego mundial, bo mógłby nie zapałać uczuciem do piłki. Niegdyś kibic ligi hiszpańskiej i angielskiej, dziś miłośnik Ekstraklasy i to takiej z gatunku Stal Mielec – Piast Gliwice w poniedziałkowy wieczór.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Reklama