Rywal Parteya nie podał mu ręki. „Próbują wprowadzać politykę”

Maciej Bartkowiak

Opracowanie:Maciej Bartkowiak

24 czerwca 2026, 12:21 • 4 min czytania 2

Reklama
Rywal Parteya nie podał mu ręki. „Próbują wprowadzać politykę”

Thomas Partey dopiero w meczu z Anglią po raz pierwszy mógł zagrać na tym mundialu. Nie mógł wystąpić przeciwko Panamie, bowiem Kanada odmówiła mu wjazdu do kraju, choć nie został skazany. Podczas spotkania z Anglikami 33-latek był wygwizdywany, a przed pierwszym gwizdkiem jeden z rywali odmówił podania mu ręki. Na konferencji prasowej selekcjoner reprezentacji Ghany bronił swojego zawodnika. Stwierdził, że to wplątywanie polityki do sportu.

Reklama

Partey nie mógł zagrać z Panamą

Dopiero w meczu z Anglią Thomas Partey pierwszy raz miał okazję zagrać na tegorocznym mundialu. Zwycięskie 1:0 starcie z Panamą odbyło się w Kanadzie, do której 33-latkowi odmówiono wjazdu. Powodem są postawione mu w lipcu 2025 roku zarzuty pięciu gwałtów oraz jednej napaści seksualnej. Czynów tych miał się dopuścić między 2021 a 2022 rokiem. Z tego powodu zatrzymano go w lipcu 2022 roku. Londyńska policja nie podawała jego danych, jednak zawarta w komunikacie fraza o aresztowaniu „29-latka” pozwalała dotrzeć do tego, o kogo chodzi.

We wrześniu zeszłego roku Partey stawił się w Sądzie Koronnym w Southwark i nie przyznał się do winy. Wtedy też na listopad 2026 roku wyznaczono termin rozprawy. W lutym br. postawiono mu dwa dodatkowe zarzuty gwałty, do których dwa miesiące później także się nie przyznał. Przez kolejne zarzuty datę rozprawy przesunięto na czerwiec 2027 roku. Kanadyjskie przepisy mówią, że „popełnienie lub skazanie za przestępstwo wiąże się z możliwością niewpuszczenia do Kanady”. Partey nie został skazany, ale mimo to odmówiono mu wjazdu do kraju.

Reklama

Znów może mieć problemy z wjazdem

33-latek złożył apelację ws. uchylenia zakazu wstępu na teren Kanady, lecz ta została oddalona. Według The Athletic w jego wniosku miała być zawarta nieprawdziwa informacja o braku oskarżenia o jakiekolwiek przestępstwo w jakimkolwiek państwie. Nie wiadomo jednak, czy piłkarz sam wypełniał wniosek. Jeżeli Ghana w ostatniej kolejce fazy grupowej nie przegra w Filadelfii z Chorwacją, Partey w 1/16 finału też nie będzie mógł pomóc swojej drużynie. Zespół, który w grupie L zajmie drugie miejsce, o 1/8 finału rywalizować będzie bowiem w Toronto.

Po dwóch kolejkach piłkarze Carlosa Queiroza mają na koncie cztery punkty. Jako się rzekło, w meczu otwarcia pokonali Panamę, a teraz wywalczyli remis 0:0 z Anglią. Grupy raczej nie wygrają, ponieważ w finałowej kolejce Panama z wicemistrzami Europy nie będzie już o nic walczyć. Nawet jeśli Czarne Gwiazdy spadną na trzecie miejsce, cztery punkty najpewniej wystarczą im do awansu do 1/16 finału. Wtedy Partey będzie mógł zagrać, gdyż mecz odbędzie się w Kansas City. Jednak jeśli Ghana awansuje dalej, o ćwierćfinał powalczy w Vancouver.

Reklama

Rywal odmówił podania ręki

W Bostonie Partey miał okazję spotkać się z piłkarzami, z którymi rywalizował na boiskach Premier League. Wśród nich był Djed Spence z Tottenhamu, który przy przywitaniu obu drużyn jako jedyny odmówił podania 33-latkowi ręki. W transmisji moment ten nie został pokazany, jednak nagrywający na trybunach fani uchwycili to zajście. Wideo od razu poniosło się po social mediach, więc już po meczu uczestniczy byli pytani o ten incydent. Angielska federacja przez „kwestie prawne” zabroniła swoim przedstawicielom udzielania odpowiedzi.

Do sprawy nie chcieli także odnosić się członkowie reprezentacji Ghany. Jako jedyny głos zabrał trener Carlos Queiroz. – Do tego [uścisku dłoni] nie doszło. Tak, jak powiedział Thomas, nie chcemy należeć do grupy ludzi, która próbuje wprowadzać kurz i politykę do futbolu. Portugalski szkoleniowiec odnosił się do przedmeczowej wypowiedzi Parteya. Zapytany, dlaczego nie mógł zagrać z Panamą, odparł: – Cóż, myślę, że to część piłki nożnej, rzeczy dziejące się poza nim, na które nie masz wpływu. Teraz czuję się dobrze i jestem gotowy do gry.

Reklama

W Bostonie pomocnik, który od 1 lipca nie będzie miał klubu, miał również okazję spotkać dawnych kolegów z Arsenalu – Bukayo Sakę oraz Declana Rice’a. Po końcowym gwizdku realizator uchwycił moment, w którym Rice wyściskuje się ze swoim dawnym partnerem ze środka pola. Rice’owi oberwało się od części angielskich kibiców za ten gest. Inni zwracają jednak uwagę, że zachował szacunek wobec byłego kolegi. Arsenal był wielokrotnie krytykowany za swoje podejście wobec postępowania ws. Parteya. Klub ze względu na „kwestie prawne” nie odnosił się do sprawy. Mikel Arteta uważał zaś, że Kanonierzy „w 100 procentach” zachowywali się zgodnie z procedurami.

fot. Newspix

Reklama
2 komentarze
Maciej Bartkowiak

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Mundial 2026

Reklama