Jeremy Sochan odchodzi z San Antonio. Będzie miał nowy klub!

Tomasz Kordylewski

Opracowanie:Tomasz Kordylewski

11 lutego 2026, 23:07 • 3 min czytania 4

Jeremy Sochan odchodzi z San Antonio. Będzie miał nowy klub!

Jeremy Sochan nie jest już zawodnikiem San Antonio Spurs! Jedyny w tej chwili reprezentant Polski w NBA porozumiał się z teksańskim klubem w sprawie rozwiązania kontraktu i został wolnym graczem – poinformował w środę Shams Charania z ESPN, czyli najlepiej zorientowany dziennikarz w koszykarskim świecie.

Reklama

Oficjalnie: San Antonio Spurs zwolnili Sochana

W czwartek w ubiegłym tygodniu zamknęło się w NBA okienko wymian. Jeremy Sochan nie został wtedy wytransferowany, choć San Antonio Spurs mieli na stole kilka ofert. Pisaliśmy wtedy o możliwych scenariuszach – jednym z nich było właśnie porozumienie Sochana i Spurs w sprawie rozwiązania kontraktu. W środę ten scenariusz się ziścił.

Jeremy Sochan i San Antonio Spurs porozumieli się w sprawie jego odejścia z klubu, co pozwoli zawodnikowi wybranemu do grona najlepszych debiutantów w 2023 roku, stać się wolnym zawodnikiem. Sochan będzie wybierać spośród wielu zainteresowanych drużyn – przekazał Shams Charania.

Reklama

Spurs potwierdzili zwolnienie Polaka na swojej stronie internetowej. To dość zaskakujący zwrot akcji, bo jeszcze kilka dni temu The Athletic informował, że Sochan nie będzie rozmawiał z władzami Spurs w sprawie wykupienia kontraktu (musiałby wtedy zostawić część należnych mu pieniędzy na stole; przy zwolnieniu nie zostawia na stole nic) i że zamierza on dokończyć ten sezon w San Antonio. Teraz wiemy już, że tak się nie stanie.

W międzyczasie Mitch Johnson – szkoleniowiec Spurs – mówił w mediach, że liczy, iż Sochan dalej będzie posłusznym „żołnierzem”, natomiast we wtorek nie wystawił 22-latka do gry w spotkaniu z Los Angeles Lakers, w którym teksańska ekipa wygrywała w pewnym momencie różnicą nawet 41 punktów. Łącznie na parkiet wybiegło 27 graczy obu drużyn. Jedynym, który na boisku się nie pojawił, był właśnie Jeremy. 

Gdzie teraz zagra Jeremy Sochan?

Był to kolejny jasny sygnał, że Sochan zupełnie stracił zaufanie sztabu szkoleniowego Spurs i że w Teksasie nie ma już tak naprawdę czego szukać. Na razie nie wiadomo jednak, jaki będzie nowy klub skrzydłowego. Oferty transferowe za niego składać mieli Phoenix Suns, Chicago Bulls i New York Knicks, natomiast teraz zainteresowanych może być więcej. Finalnie to Sochan zdecyduje, gdzie chce grać i jaki będzie jego kolejny przystanek w NBA. Kluby mogą zaproponować mu kontrakt do końca sezonu (bardziej prawdopodobne) albo dłuższą umowę (mniej prawdopodobne).

22-latek trafił do Spurs z 9. numerem draftu w 2022 roku. W pierwszych trzech sezonach był ważnym ogniwem zespołu i miał sporo dobrych momentów. Przed startem trwających rozgrywek nie dogadał się jednak z klubem w sprawie przedłużenia kontraktu począwszy od sezonu 2026-27, a z czasem stracił miejsce w rotacji i został „zakopany” na ławce rezerwowych. Przeszkadzały mu kolejne problemy zdrowotne oraz brak progresu rzutowego.

W nowym klubie Sochan będzie musiał pokazać, że warto na niego stawiać. W przeciwnym razie może być mu ciężko o zakotwiczenie w NBA na dłużej. Już teraz znalazł się na rozdrożu, a jego kariera na dużym zakręcie. Trzymamy więc kciuki, by ktoś dał mu szansę, a gdy to nastąpi, to by Jeremy tę szansę w pełni wykorzystał, skoro już „uwolnił się” od Spurs. Do końca sezonu zasadniczego drużynom NBA pozostało jeszcze między 27 a 31 meczów.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

fot. screen YouTube

4 komentarze
Tomasz Kordylewski

Zakochany w koszykówce, odkąd w 2008 roku jako 13-latek zobaczył w akcji Rajona Rondo. Dumny fan Boston Celtics. Dziennikarz sportowy z pasji i wykształcenia. O NBA pisał dla newonce, Rzeczpospolitej i Kanału Sportowego. Od 2022 roku co roku na start sezonu wydaje "Przewodnik NBA". Za największy życiowy sukces uznaje jednak wygraną z rakiem jądra. I teraz niemal każdego faceta potrafi zapytać, czy badał sobie ostatnio jaja.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Koszykówka

Reklama
Reklama