Damian Żurek otarł się o medal. „Jestem zadowolony z tego miejsca”

Wojciech Górski

11 lutego 2026, 21:18 • 2 min czytania 6

Damian Żurek otarł się o medal. „Jestem zadowolony z tego miejsca”

Mówią, że czwarte miejsce jest najgorszym dla sportowca. Zwłaszcza na igrzyskach, gdzie Damianowi Żurkowi zabrakło mniej niż jednej dziesiątej sekundy do medalu. – Jestem zadowolony z tego miejsca – twierdzi jednak nasz zawodnik.

Reklama

Damian Żurek: Niewiele zabrakło, to dobry prognostyk

Żurek był jedną z naszych największych szans medalowych. W biegu na 1000 metrów nasz łyżwiarski sprinter zajął czwarte miejsce, choć będzie rywalizował jeszcze na dystansie 500 m.

– Gdyby mi ktoś powiedział przed sezonem, że będę czwartym zawodnikiem igrzysk na 1000 m, uśmiechnąłbym się i powiedział: „Okej”. A to stało się rzeczywistością. Niewiele zabrakło, ale to też jest dobry prognostyk przed 500 m, że jestem na wysokim poziomie – mówił po biegu Żurek przed kamerami Eurosportu.

Reklama

– Biorę to. Jestem zadowolony z tego miejsca. To jest sprint, tutaj liczą się setne sekundy. Czasami wygrywa się o te 0,07, czasem przegrywa. Teraz jestem w tej gorszej sytuacji, ale jestem dumny z tego czwartego miejsca – dodał.

W niedzielę Żurka czeka jeszcze start na krótszym dystansie, gdzie prezentował się dotychczas jeszcze lepiej.

– Mam jeszcze 500 m, więc tutaj liczę na dobry start. Teraz zabrakło trochę szczęścia. W tym sezonie jestem za szybki na pierwszych 600 m i nie mam trochę pary, żeby pościgać się na prostej krzyżówkowej. Tutaj trochę wpadłem w zawodnika wybiło mnie to z równowagi, ale nie szukam wymówek. Biorę na klatę to czwarte miejsce, to wciąż jest super miejsce. Jestem cały czas w czołówce – zakończył.

Czytaj więcej o igrzyskach na Weszło:

Fot. Newspix.pl

6 komentarzy
Wojciech Górski

Uwielbia futbol. Pod każdą postacią. Lekkość George'a Besta, cytaty Billa Shankly'ego, modele expected Goals. Emocje z Champions League, pasja "Z Podwórka na Stadion". I rzuty karne - być może w szczególności. Statystyki, cyferki, analizy, zwroty akcji, ciekawostki, ludzkie historie. Z wielką frajdą komentuje mecze Bundesligi. Za polską kadrą zjeździł kawał świata - od gorącej Dohy, przez dzikie Naddniestrze, aż po ulewne Torshavn. Korespondent na MŚ 2022 i Euro 2024. Głodny piłki. Zawsze i wszędzie.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Inne sporty

Reklama
Reklama