Nietypowe problemy Jagiellonii przed meczem w Poznaniu. „Hotel postawiono na nogi”

Przemysław Michalak

28 września 2025, 21:56 • 2 min czytania 11

Nietypowe problemy Jagiellonii przed meczem w Poznaniu. „Hotel postawiono na nogi”

Jagiellonia Białystok w środę rywalizowała na wyjeździe z Legią Warszawa, a już cztery dni później musiała dać radę w Poznaniu z Lechem. W obu przypadkach kończyło się remisami, ale trener Adrian Siemieniec podział łupów na stadionie Kolejorza odbiera zupełnie inaczej niż ten z Legią.

Reklama

W dzisiejszym meczu pokazaliśmy zdecydowanie lepszą twarz. Było więcej dobrych momentów, momentów dominacji. Do tego fajna intensywność, dobry pressing, dobra kontrola poprzez posiadanie. Z wielu fragmentów jestem bardzo dumny, tak samo z drużyny, tego, jak grała na bardzo trudnym terenie. Z wyjątkiem początku pierwszej połowy,  przez cały czas jej trwania byliśmy zespołem po prostu lepszym – komentował szkoleniowiec Jagi.

I dodał: – Jakieś rozczarowanie mimo wszystko jest. Inaczej odbieram dzisiejszy remis niż ten w Warszawie. Tam miałem wrażenie, że byliśmy po prostu słabszą drużyną i nie przegraliśmy. Tutaj mam wrażenie, że byliśmy zespołem momentami lepszym, a nie wygraliśmy. Tak po prostu jest.

Reklama

Alarm przeciwpożarowy w hotelu Jagiellonii przed meczem z Lechem Poznań

Siemieniec tym bardziej docenił postawę swoich podopiecznych, że mieli oni zaburzone przygotowania przed niedzielnym meczem. Wszystko przez niecodzienne wydarzenia w hotelu, w którym nocowała drużyna.

– Mieliśmy swoje perturbacje, w nocy w hotelu włączył się alarm przeciwpożarowy, cały hotel został postawiony na nogi. Potem był jeszcze jeden alarm. Taka zarwana noc ma wpływ na grę w takim spotkaniu z takim rywalem, na tej intensywności, dlatego bardzo dziękuję zawodnikom za okazanie wartości, na których mi zależy. Mimo problemów, na które nie mieliśmy wpływu, weszli oni na odpowiedni poziom intensywności – podkreślił trener Jagiellonii.

Białostoczanie przedłużyli passę meczów bez porażki do czternastu. Do prowadzącego Górnika Zabrze tracą tylko punkt. W czwartek rozpoczną rywalizację w fazie ligowej Ligi Konferencji spotkaniem z maltańskim Hamrun Spartans. W Ekstraklasie z kolei zagrają u siebie z Koroną Kielce.

CZYTAJ WIĘCEJ O EKSTRAKLASIE:

Fot. Newspix

11 komentarzy

Jeżeli uznać, że prowadzenie stronki o Realu Valladolid też się liczy, o piłce w świecie internetu pisze już od dwudziestu lat. Kiedyś bardziej interesował się ligami zagranicznymi, dziś futbol bez polskich akcentów ekscytuje go rzadko. Miał szczęście współpracować z Romanem Hurkowskim pod koniec jego życia, to był dla niego dziennikarski uniwersytet. W 2010 roku - po przygodach na kilku stronach - założył portal 2x45. Stamtąd pod koniec 2017 roku do Weszło wyciągnął go Krzysztof Stanowski. I oto jest. Najczęściej możecie czytać jego teksty dotyczące Ekstraklasy – od pomeczówek po duże wywiady czy reportaże - a od 2021 roku raz na kilka tygodni oglądać w Lidze Minus i Weszłopolskich. Kibicowsko nigdy nie był mocno zaangażowany, ale ostatnio chodzenie z synem na stadion sprawiło, że trochę odżyła jego sympatia do GKS-u Tychy. Dodając kontekst zawodowy, tym chętniej przyjąłby długo wyczekiwany awans tego klubu do Ekstraklasy.

Rozwiń

Najnowsze

La Liga

Barcelona drżała do końca, ale ma półfinał! Słaby Lewandowski

Jakub Radomski
11
Barcelona drżała do końca, ale ma półfinał! Słaby Lewandowski
Reklama

Ekstraklasa

Ekstraklasa

Kadziewicz o słowach Dawida Szwargi. „Jesteście od robienia show”

Braian Wilma
27
Kadziewicz o słowach Dawida Szwargi. „Jesteście od robienia show”
Reklama
Reklama