Kałużny o Feio: To sensowny ruch

Antoni Figlewicz

Opracowanie:Antoni Figlewicz

12 kwietnia 2024, 17:58 • 2 min czytania

Kałużny o Feio: To sensowny ruch

O Goncalo Feio powiedziano już w ostatnich tygodniach prawie wszystko, a tym razem głos w sprawie zatrudnienia Portugalczyka w Legii Warszawa zabrał Radosław Kałużny. W rozmowie z Przeglądem Sportowym były reprezentant Polski przyznał, że opinia wielu osób na temat byłego trenera Motoru Lublin zmienia się bardzo szybko.

Reklama

Widzę teraz mnóstwo opinii, że ten Feio nie jest taki zły, jak go malują i tak dalej. Ale ten punkt widzenia u wielu zmienił się dopiero, gdy Portugalczyk złożył podpis na kontrakcie z Legią. Śmieszne. Masz chłopie swoje zdanie, to się go trzymaj – apeluje Kałużny.

Ruch Legii z zaangażowaniem Feio uważam za sensowny. Drużyna z Warszawy potrzebuje nowego otwarcia, a nawet wstrząsu, trenera „normalnego inaczej”. Ostatnie tygodnie kadencji trenera Runjaicia były bardzo blade. Z tego, co usłyszałem z wiarygodnego źródła, klamka zapadła przed meczem z Górnikiem Zabrze, ale wygrana odłożyła ją w czasie – mówi były reprezentant Polski.

Reklama

Legia niech nie myśli o mistrzostwie, a o tym, by w ogóle załapać się do pucharów. Najważniejszym zadaniem stojącym przed Feio jest poprawa atmosfery, bo nie jest tajemnicą, że coś złego dzieje się w szatni – ocenia Radosław Kałużny.

Więcej na Weszło:

Fot. Newspix

Wolałby pewnie opowiadać komuś głupi sen Davida Beckhama o, dajmy na to, porcelanowych krasnalach, niż relacjonować wyjątkowo nudny remis w meczu o pietruszkę. Ostatecznie i tak lubi i zrobi oba, ale sport to przede wszystkim ciekawe historie. Futbol traktuje jak towar rozrywkowy - jeśli nie budzi emocji, to znaczy, że ktoś tu oszukuje i jego, i siebie. Poza piłką kolarstwo, snooker, tenis ziemny i wszystko, w co w życiu zagrał. Może i nie ma żadnych sportowych sukcesów, ale kiedyś na dniu sąsiada wygrał tekturowego konia. W wolnym czasie głośno fałszuje na ulicy, ale już dawno przestał się tego wstydzić.

Rozwiń

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Reklama