Rozstali się, ale więź pozostała. Tobiasz ponownie trenuje z Legią

Wojciech Piela

09 lipca 2026, 10:54 • 2 min czytania 7

Reklama
Rozstali się, ale więź pozostała. Tobiasz ponownie trenuje z Legią

Kacper Tobiasz wznawia treningi z Legią Warszawa. Nie chodzi jednak o powrót wychowanka klubu w szeregi stołecznej drużyny. Legia umożliwi zawodnikowi podtrzymanie rytmu przygotowań w trakcie poszukiwań przez niego nowego klubu. 

Reklama

Tobiasz pożegnał się z Legią po zakończeniu obecnego sezonu. Na koniec rozgrywek zaliczył kilkuminutowy występ z Motorem Lublin, a w sumie zagrał dla warszawskiego klubu 139 razy. Zdobywał z tym klubem dwa Puchary Polski, dwa Superpuchary oraz zagrał w ćwierćfinale Ligi Konferencji. Wpuścił 169 goli, 40 razy zachowywał czyste konto.  

Tobiasz ponownie trenuje z Legią. Rozstali się, ale więź pozostała

Pożegnanie 23-latka miało dosyć emocjonalny wymiar. Z jego inicjatywy, Fundacja Legii wyprodukowała dokładnie 138 pamiątkowych koszulek, a więc tyle samo, ile występów miał przed ostatnią kolejką. Każda była w cenie 138 zł i dochód z nich przekazano właśnie na cele dobroczynne. 

– Ja z Legii nie odchodzę, bo Legia ze mnie nigdy nie odejdzie. My się nigdy nie rozstaniemy. Oczywiście, będę w innym miejscu, ale Legię zawsze będę miał w sercu. Wiem, że mogę wracać tu z podniesioną głową. Cieszę się, że miałem okazję zaistnieć w historii tak wielkiego klubu. Jako jeden z wielu, ale naprawdę czuję z tego ogromną dumę – mówił po meczu z Motorem. 

Reklama

Nadal nie wiadomo, szeregi jakiego klubu zasili Tobiasz po wygaśnięciu kontraktu. Ostatnio łączony był z angielskim Middlesbrough, lecz na razie za zgodą sztabu będzie trenował w LTC z pierwszym zespołem Legii. 

Wiosną zagrał 3 razy w III-ligowych rezerwach, którym pomógł w awansie do II ligi. W Ekstraklasie zaliczył 22 spotkania, lecz wiosną stracił miejsce w składzie na rzecz Otto Hindricha. 

Zajęcia wraz z drużyną Marka Papszuna mają mu pomóc w utrzymaniu formy w trakcie poszukiwań nowego klubu. 

Reklama

fot. Newspix

7 komentarzy
Wojciech Piela

Uwielbia sport, czasem nawet próbuje go uprawiać. W przeszłości współtworzył legendarne radio Weszło FM, by potem oddawać się pasji do Premier League na antenie Viaplay. Formaty wideo to jego żywioł, podobnie jak komentowanie meczów, ale korzystanie z języka pisanego również jest mu niestraszne. Wytężone zmysły, wzmożona czujność i mocne zdrowie – te atrybuty przydają mu się zarówno w pracy, jak i życiu codziennym. Żyje nadzieją na lepsze jutro słuchając z zamiłowaniem utworów Andrzeja Zauchy czy Krzysztofa Krawczyka – bo przecież bez przeszłości nie ma przyszłości.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama