Polak wzbudza zainteresowanie. Oferty z dwóch kierunków

Mikołaj Duda

08 lipca 2026, 21:16 • 3 min czytania 0

Reklama
Polak wzbudza zainteresowanie. Oferty z dwóch kierunków

Wygląda na to, że wkrótce z Ekstraklasy może wyjechać kolejny z młodych Polaków. W ostatnim czasie kierunek na zagranicę obrali choćby Bartosz Mazurek, Jan Leszczyński czy Kornel Lisman. Tym razem zainteresowanie wzbudził lewy obrońca. Co ciekawe, chciałby go klub, który w swoich szeregach ma już dwóch Polaków i w nadchodzącym sezonie powalczy o awans do Ligi Mistrzów. 

Reklama

Coraz więcej wskazuje na to, że w letnim okienku transferowym barwy klubowe zmieni także Jakub Lewicki, który ostatnio występował w Piaście Gliwice. Piłkarz ma zaledwie rok do końca kontraktu, a to sprawia, że inne kluby chciałyby to wykorzystać i pozyskać go na atrakcyjnych warunkach. Jak informuje Bartłomiej Płonka z Przeglądu Sportowego, młodzieżowy reprezentant Polski znalazł się na celowniku dwóch zagranicznych ekip.

Młodzieżowy reprezentant Polski może wyjechać z Ekstraklasy. Mógłby powalczyć o Ligę Mistrzów

Jak czytamy, jednym z chętnych na 20-letniego bocznego defensora jest austriacki Sturm Graz, który po zajęciu drugiego miejsca w rodzimej ekstraklasie przygotowuje się do startu w drugiej rundzie eliminacji Ligi Mistrzów. W niej zmierzą się ze szkockim Hearts, a więc klubem, który do końca sensacyjnie bił się o tytuł z Celtikiem. Jakub Lewicki przez austriackich działaczy jest już rozchwytywany od kwietnia i do Gliwic wkrótce ma wpłynąć kolejna oficjalna oferta.

Młodzieżowy reprezentant Polski w Sturmie dołączyłby do dwóch rodaków. W austriackim klubie występują obecnie kontuzjowany Filip Rózga, a także Szymon Włodarczyk, który wrócił z wypożyczenia z holenderskiego Excelsioru. A dodajmy, że przedstawiciele ekipy z Grazu pytali także o innego polskiego lewego obrońcę – Jakuba Krzyżanowskiego z Wisły Kraków. Jarosław Królewski jednak jednoznacznie odrzucił możliwość sprzedaży młodego defensora.

W każdym razie Austria nie jest jedynym kierunkiem możliwego transferu dla Jakuba Lewickiego. Przy Okrzei w ostatnich dniach pojawiła się także propozycja z holenderskiego Go Ahead Eagles, które w ostatnich rozgrywkach występowało w Lidze Europy, a zmagania ligowe zakończyło na 12. miejscu w tabeli Eredivisie. Dla samego zawodnika byłoby to bardzo dobre miejsce do rozwoju i okno wystawowe pod kątem przyszłego transferu do którejś z czołowych holenderskich ekip.

Reklama

Jak informuje jednak Bartłomiej Płonka, samemu zawodnikowi nie pali się do wyjazdu. Chwali sobie współpracę z Danielem Myśliwcem, ale Piast przy konkretnej ofercie byłby skłonny, by ją zaakceptować.

– Lewicki czuje się przygotowany do wyjazdu do ligi zagranicznej, ale nie zamierza odchodzić za wszelką cenę. 20-latek doskonale czuje się pod skrzydłami Myśliwca i ma przekonanie, że może jeszcze rozwinąć się u tego szkoleniowca. Jeżeli jednak Piast otrzyma konkretną ofertę — a te niebawem powinny nadejść — prawdopodobnie będzie skłonny sprzedać piłkarza. Kontrakt Lewickiego z Piastem wygasa w czerwca 2027, ale zawiera opcję rocznego przedłużenia po stronie klubu – czytamy na łamach Przeglądu Sportowego.

Lewicki na Okrzei trafił przed dwoma laty, gdy przeniósł się tam z Jagiellonii. W ostatnim sezonie mocno zyskał w momencie, gdy stery w klubie przejął Daniel Myśliwiec. To właśnie pod jego wodzą na dobre wywalczył sobie miejsce w podstawowym składzie. Rozegrał ponad 2000 minut w 26 ligowych spotkaniach. Wcześniej mówiło się, że interesuje się nim szkocki Hibernian.

Reklama

Fot. Newspix

0 komentarzy
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama