Reklama

Radomiak sprzedał bramkarza! Znamy szczegóły

Szymon Janczyk

Autor:Szymon Janczyk

28 stycznia 2024, 15:45 • 3 min czytania 15 komentarzy

W rundzie wiosennej Ekstraklasy w barwach Radomiaka Radom nie zobaczymy już Alberta Posiadały. Młodzieżowiec i podstawowy bramkarz Zielonych lada chwila zmieni klub. Potwierdziły się nasze informacje o potencjalnym transferze tego zawodnika do norweskiego Molde FK.

Radomiak sprzedał bramkarza! Znamy szczegóły

Tydzień temu informowaliśmy, że do Radomiaka wpłynęła oferta za Alberta Posiadałę. 20-letni bramkarz trafił na radar norweskiego Molde FK, które zapragnęło ściągnąć go do siebie już zimą — choć to akurat nie dziwi, bo w tym kraju rozgrywki odbywają się w systemie wiosna-jesień. Klub z Radomia pierwsze zapytanie odrzucił, ale kontynuował rozmowy transferowe i sprawa znalazła szczęśliwe zakończenie.

Radomiak straci bramkarza? Jest oferta, trwają rozmowy

Transfery. Albert Posiadała piłkarzem Molde FK

Wysłannicy norweskiego Molde FK byli na tyle zdeterminowani w staraniach o Alberta Posiadałę, że wybrali się na zgrupowanie w Turcji. W sparingu z FK Novi Pazar młody bramkarz rozegrał 45 minut i pokazał się z bardzo dobrej strony. To ostatecznie przekonało klub, który lada moment zmierzy się z Legią Warszawa w fazie pucharowej Ligi Konferencji, że warto wrócić do Radomia z lepszą ofertą.

Według naszych ustaleń Molde FK podbiło cenę za Alberta Posiadałę do 500 tysięcy euro. Radomiakowi zaoferowano także procent od kolejnego transferu Polaka. Klub z Ekstraklasy przystał na takie warunki i młody golkiper wkrótce uda się na północ Europy.

Reklama

Trener Maciej Kędziorek problem z obsadą bramki będzie miał tylko przez chwilę. Jak już wcześniej informowaliśmy, Radomiak zamierza wypożyczyć z Legii Warszawa Gabriela Kobylaka, który co prawda przyleciał z drużyną na obóz do Belek, ale ma niewielkie szanse na grę w pierwszym zespole. Kobylak dołączy do Zielonych na zasadzie transferu czasowego do końca obecnego sezonu.

Wciąż otwartą kwestią pozostaje to, jak wyglądać będzie przyszłość Filipa Majchrowicza. Golkiper nadal nie przedłużył wygasającego wraz z końcem sezonu kontraktu, a że Radomiak nadal liczy na młodzieżowca między słupkami, wiosną jego szanse na grę nie będą wielkie. Podczas obozu w Turcji z dobrej strony pokazał się Michał Jerke. 18-letni bramkarz obronił rzut karny wykonywany przez Rafała Wolskiego w wewnętrznym sparingu, który trener Maciej Kędziorek zorganizował w miejsce trzeciego sparingu. Wiosnę ma jednak spędzić w trzecioligowej Pilicy Białobrzegi, gdzie nadal będzie zbierał minuty i doświadczenie.

Ktokolwiek nie wskoczy do bramki, w Radomiu po raz kolejny dojdzie do ciekawej sytuacji. Rok temu w klatce stali tam Filip Majchrowicz, Gabriel Kobylak, Jakub Ojrzyński i Albert Posiadała. W tym sezonie oglądaliśmy już Posiadłę i Majchrowicza, a także Krzysztofa Bąkowskiego. Jego odejścia z drużyny w Radomiu trochę żałują, ale w momencie, w którym Lech Poznań skrócił jego wypożyczenie, walka o wejście do bramki wydawała się być zamknięta.

WIĘCEJ O RADOMIAKU RADOM:

fot. FotoPyK

Reklama

Nie wszystko w futbolu da się wytłumaczyć liczbami, ale spróbować zawsze można. Żeby lepiej zrozumieć boisko zagląda do zaawansowanych danych i szuka ciekawostek za kulisami. Śledzi ruchy transferowe w Polsce, a dobrych historii szuka na całym świecie - od koła podbiegunowego przez Barcelonę aż po Rijad. Od lat śledzi piłkę nożną we Włoszech z nadzieją, że wyprodukuje następcę Andrei Pirlo, oraz zaplecze polskiej Ekstraklasy (tu żadnych nadziei nie odnotowano). Kibic nowoczesnej myśli szkoleniowej i wszystkiego, co popycha nasz futbol w stronę lepszych czasów. Naoczny świadek wszystkich największych sportowych sukcesów w Radomiu (obydwu). W wolnych chwilach odgrywa rolę drzew numer jeden w B Klasie.

Rozwiń

Najnowsze

Ekstraklasa

Komentarze

15 komentarzy

Loading...