Lewy obrońca walczy o koronę króla strzelców [Kozacy i Badziewiacy]

Maciej Wąsowski

07 listopada 2023, 14:55 • 5 min czytania

Reklama
Lewy obrońca walczy o koronę króla strzelców [Kozacy i Badziewiacy]

 Ostatnia seria gier należała do Rakowa Częstochowa i Jagiellonii Białystok. Mistrzowie Polski wygrali 5:0 z Zagłębiem Lubin, a „Duma Podlasia” strzeliła o jednego gola mniej podczas golenia Stali Mielec. Znów błysnął Bartłomiej Wdowik, który najpierw wykorzystał karnego, a później zdobył bramkę bezpośrednio z rzutu wolnego.

Reklama

W ekipie Badziewiaków stuprocentową frekwencję notuje beznadziejne Zagłębie, które tak intensywnie biegało pod Jasną Górą, że końcowe statystyki wyglądały, jakby mistrzowie Polski grali z przewagą jednego zawodnika.

Kozacy 14. kolejki Ekstraklasy

W bramce stawiamy Jędrzeja Grobelnego. Golkiper Warty niby dość niepewnie zachowywał się na przedpolu, czasami bronił chaotycznie, ale była w tym wszystkim metoda. Warta ostatecznie wygrała z Widzewem 1:0. Klasyk mawia, że dobry bramkarz powinien mieć trochę szczęścia i na pewno coś w tym jest. Widzew oddał 27 strzałów na jego bramkę, ale tylko sześć było celnych. Xg gospodarzy wyniosło 2,42. W teorii golkiper Zielonych powinien puścić dwa gole, ale bronił skutecznie i z fartem. Trzy punkty zdobyte w Łodzi, to w dużej mierze jego zasługa.

Skład Kozaków w obronie uzupełniają: Bogdan Racovitan (Raków), Miha Blazić (Lech) i wspomniany już Wdowik (Jagiellonia).

Rumuński stoper mistrzów Polski z Miedziowymi strzelił swojego trzeciego gola w sezonie i pod nieobecność kontuzjowanego Zorana Arsenicia wyrasta na lidera defensywy „Medalików”. Z kolei Słoweniec z Lecha nie tylko dobrze bronił, ale często świetnie zaczynał akcje Kolejorza. Widać, że ma potencjał, żeby stać się cichym rozgrywającym w tyłach.

Reklama

Wdowik to obecnie człowiek instytucja w naszej lidze. Lewy defensor Jagi zdobył już cztery gole bezpośrednio z rzutów wolnych. W całej Ekstraklasie w tym sezonie w taki sposób (bezpośrednio po wolnym) bramkę zdobył jeszcze tylko centrostrzałem Josue z Puszczą (1:1). Obrońca Jagiellonii ma już na koncie osiem trafień, dzięki czemu wyrównał też wynik największej liczby goli w jednym sezonie strzelonych przez defensora w Ekstraklasie. Takim rezultatem w XXI wieku mógł się pochwalić tylko Michał Helik w rozgrywkach 2017/18, ale to było jego osiągnięcie po całym sezonie.

Jeżeli wierzyć też danym z Transfermarkt, które podał serwis Meczyki, to 23-latek jest dziś najskuteczniejszym obrońcą na świecie, biorąc pod uwagę najwyższe klasy rozgrywkowe i jednocześnie ma najwięcej bramek bezpośrednio z rzutów wolnych – podał to na Twitterze/X Damian Smyk z Goal.pl.

 

Reklama

Należy się spodziewać, że Wdowik znajdzie się wśród powołanych na najbliższe mecze reprezentacji Polski, zwłaszcza że na lewej stronie obrony od lat mamy deficyt wartościowych graczy. No i trzeba pamiętać, że piłkarz Jagiellonii jest obecnie wiceliderem strzelców, ex aequo z Pedro Henrique z Radomiaka. O cztery trafienia wyprzedza ich tylko Erik Exposito (12 bramek).

Drugą linię kozaków tworzą ludzie z liczbami z ostatniego weekendu. Jedynym wyjątkiem jest Jarosław Kubicki, który świetnie zastąpił ze Stalą, pauzującego za żółte kartki – Tarasa Romanczuka. Niestety środkowy pomocnik „Dumy Podlasia” swój występ okupił kontuzją kostki, po której będzie musiał przejść zabieg. W tym roku Kubicki na boisko już nie wyjdzie.

Reklama

Ponadto w pomocy umieściliśmy:

  • Dominik Marczuk (Jagiellonia – asysta i wywalczenie karnego ze Stalą)
  • Jesper Karlstrom (Lech – asysta z wolnego z Ruchem przy golu Ishaka)
  • Ben Lederman (Raków – asysta przy trafieniu Kittela z Zagłębiem i świetne rozgrywanie akcji częstochowian)
  • John Yeboah (Raków – autor dwóch bramek z Zagłębiem – jedna do pustaka, a pierwsza to był slalom między pachołkami z Lubina)

Warto dodać, że dla Marczuka było to już szóste ostatnie dogranie w tym sezonie. Pod tym względem prawy pomocnik Jagiellonii jest najlepszy w Ekstraklasie.

W ataku dajemy duet: Ante Crnas (Raków) i Mikael Ishak (Lech). Pierwszy strzelił z Zagłębiem drugiego gola w sezonie i podał na „pustaka” do Yeboaha. Z kolei kapitan Kolejorza najpierw wykończył wrzutkę z wolnego Karlstroma, a później sam obsłużył Kristoffera Velde. Wygląda na to, że Ishak na dobre wraca do formy. Jego dorobek w ostatnich pięciu meczach jest dość imponujący: 5 goli i 3 asysty.

Reklama

Badziewiacy 14. kolejki

Za dużo nie będziemy się o tym rozpisywać, bo zrobił to już Paweł Paczul w pomeczowej relacji: WSTYD i HAŃBA Zagłębia – na piechotę do domu, a kibicom oddać za paliwo!. W jedenastce „Badziewiaków” znalazł się cały wyjściowy skład Zagłębia. Wszyscy zawodnicy „Miedziowych” dostali od nas solidarnie ocenę – 1. Dlaczego? Dużo mówią o tym statystyki:

  • Raków oddał z Zagłębiem 31 strzałów w tym 14 celnych
  • Gospodarze mieli 11 rożnych przy jednym kornerze gości z Lubina
  • Zagłębie przebiegło 105,84 km, a Raków 116,25 km – wychodzi więc jakby częstochowianie grali w przewadze jednego zawodnika, bo przeciętny piłkarz przebiega ok. 10 km na mecz
  • Xg Rakowa – 3,20, a Zagłębia – 0,19

Waldemar Fornalik skwitował występ swoich zawodników słowami: Czekają nas analizy i męskie rozmowy.

Reklama

Strach się bać.

Mocnym kandydatem do „Badziewiaków” był też Łukasz Sołowiej po swojej „asyście” do Kamila Grosickiego. Woleliśmy jednak docenić poziom statystów z Dolnego Śląska. Radzimy zwrócić uwagę zwłaszcza na kunszt ich subtelności przy pierwszej bramce Yeboaha. Mateusz Wdowiak zmylony mimo nadludzkiego wysiłku, podobnie jak Marko Poletanović, który został dosłownie wkręcony w ziemię. „Niesamowite” popisy miał też pod Jasną Górą środkowy obrońca – Michał Nalepa. Ten drużynowy występ to był wyższy poziom absurdu.

WIĘCEJ O EKSTRAKLASIE:

Reklama

Fot. Newspix, graf. własne; screeny Transfermarkt/Ekstraklasa.org

Maciej Wąsowski

Rocznik 1987. Urodził się tego samego dnia, co Alessandro Del Piero tylko 13 lat później. Zaczynał w tygodniku „Linia Otwocka”, gdzie wnikliwie opisywał m.in. drugoligowe losy OKS Start Otwock pod rządami Dariusza Dźwigały. Od lutego 2011 roku do grudnia 2021 pracował w „Przeglądzie Sportowym”, gdzie zajmował się głównie polską piłką ligową. Lubi pogrzebać przy kontrowersjach sędziowskich, jak również przy sprawach proceduralnych i związkowych. Fan spotkań niższych klas rozgrywkowych, gdzie kibicuje warszawskiemu PKS Radość (obecnie liga okręgowa). Absolwent XXV LO im. Józefa Wybickiego w Warszawie i Wyższej Szkoły Dziennikarskiej im. Melchiora Wańkowicza.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Raków był już dogadany na duży transfer. Kontuzja pokrzyżowała plany

Mikołaj Duda
0
Raków był już dogadany na duży transfer. Kontuzja pokrzyżowała plany
Ekstraklasa

Angel Rodado zagra dla… reprezentacji Polski? „To byłby zaszczyt”

Mikołaj Duda
12
Angel Rodado zagra dla… reprezentacji Polski? „To byłby zaszczyt”

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Raków był już dogadany na duży transfer. Kontuzja pokrzyżowała plany

Mikołaj Duda
0
Raków był już dogadany na duży transfer. Kontuzja pokrzyżowała plany
Ekstraklasa

Angel Rodado zagra dla… reprezentacji Polski? „To byłby zaszczyt”

Mikołaj Duda
12
Angel Rodado zagra dla… reprezentacji Polski? „To byłby zaszczyt”