Reklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • Reklama
Reklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • Reklama

Adam Majewski: – Szacun dla moich zawodników

Arek Dobruchowski

Autor:Arek Dobruchowski

18 marca 2023, 16:32 • 2 min czytania 2 komentarze

Stal Mielec wciąż bez zwycięstwa w rundzie wiosennej. W sobotnie popołudnie podopieczni Adama Majewskiego mierzyli się we Wrocławiu z miejscowym Śląskiem i zremisowali 1:1. Trener drużyny z Podkarpacia pochwalił swoich zawodników za szybkie odrobienie strat i skomentował decyzję sędziego, która była na korzyść jego ekipy. – Szczęście w końcu nam dopisało.

Adam Majewski: – Szacun dla moich zawodników

Pierwsi na prowadzenie w tym spotkaniu wyszli gospodarze za sprawą Erika Exposito w siódmej minucie. Na odpowiedź Stali Mielec nie musieliśmy długo czekać, gdyż zaledwie trzy minuty później Rauno Sappinen zdobył swojego pierwszego gola dla drużyny z Podkarpacia, doprowadzając do wyrównania.

Może zacznę od dwóch pozytywów. Pierwszy jest taki, że zdobyliśmy punkt. Przyjechaliśmy po zwycięstwo, ale z przebiegu meczu możemy być zadowoleni z tego remisu. Myślę, że to sprawiedliwy wynik. Drugi pozytyw jest taki, że w końcu gola zdobył Rauno Sappinen i mam nadzieję, że będzie to początek serii i w kolejnych meczach też będzie trafiał do siatki. Na pewno szkoda, że tak szybko straciliśmy gola – zaczął Majewski.

– Było widać dużo nerwowości w naszych poczynaniach w pierwszych minutach, ale szacun dla moich zawodników, że tak szybko się podnieśli. Później mecz się mógł różnie potoczyć. Mieliśmy szansę w samej końcówce i pewnie, gdybyśmy ją wykorzystali, to zdobylibyśmy trzy punkty. Ale swoją świetną okazję miał też Śląsk. Reasumując – cieszymy się z remisu, który jest wynikiem sprawiedliwym – dodał.

Największą kontrowersją tego spotkania jest sytuacja z dziesiątej minuty. Piłka wyszła całym obwodem poza boisko. Żaden z sędziów tego nie zauważył. Gra toczyła się dalej. Chwilę później Stal Mielec miała rzut rożny, po którym padł gol na 1:1.

Reklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • Reklama
Reklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • Reklama

–  Co do sytuacji, po której zdobyliśmy gola. Jeżeli rzeczywiście tak było, że piłka opuściła boisko i nie powinniśmy mieć rzutu rożnego, to powiem tylko tyle, że szczęście w końcu nam dopisało – skomentował Majewski.

W rundzie wiosennej Stal Mielec zdobyła tylko trzy punkty w ośmiu spotkaniach, co przekłada się na trzy remisy i pięć porażek. Drużyna z Podkarpacia zajmuje obecnie 10. miejsce w ligowej tabeli z dorobkiem 30 punnktów.

CZYTAJ WIĘCEJ O EKSTRAKLASIE:

Fot. Newspix

Reklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • Reklama
Reklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • Reklama

Entuzjasta młodzieżowego futbolu. Jest na tym punkcie tak walnięty, że woli oglądać Centralną Ligę Juniorów niż Ekstraklasę. Większą frajdę sprawia mu odkrywanie nowych talentów niż obserwowanie cały czas tych samych twarzy, o których mówi się, że są „solidnymi ligowcami”. Twierdzi, że szkolenie dzieci i młodzieży w Polsce z roku na rok się prężnie rozwija, ale niestety w Ekstraklasie dalej są trenerzy, którzy boją się stawiać na zdolnych młodych chłopaków. Aczkolwiek nie samą juniorską piłką człowiek żyje - masowo pochłania również mecze Premier League, a w jego żyłach płynie niebieska krew sympatyka londyńskiej Chelsea.

Rozwiń

Najnowsze

Ekstraklasa

Komentarze

2 komentarze

Loading...