W fazie zasadniczej byli zdecydowanie najlepszym zespołem, ale przed Final Four wydaje się, że nie wystąpią w Zielonej Górze w roli głównego faworyta. Są jednak idealnym klubem dla tych, którzy chcą kibicować Polakom, bo w ich składzie na jedenaście osób tylko dwie grają pod inną flagą. Do sporego doświadczenia dokładają nieco młodości. I wierzą, że to im przypadnie wielki triumf, choć nie wiadomo jeszcze, czy ich lider wystąpi w decydujących spotkaniach. CKT Grodzisk Mazowiecki postara się o zwycięstwo w LOTTO SuperLIDZE. 

LOTTO SuperLIGA. Przewodnik przed Final Four: CKT Grodzisk Mazowiecki

O KLUBIE

Grodziszczanie siedzibę mają w Kozerkach, tam też rozgrywają swoje mecze. To tam powstała nie tak dawno temu akademia i Centrum Szkolenia Polskiego Związku Tenisowego. Nic więc dziwnego, że w Grodzisku stawiają w dużej mierze na Polaków – choć niekoniecznie młodzież, tę co prawda mają i w LOTTO SuperLIDZE mieszają ją z doświadczeniem, ale to tego drugiego jest więcej. Taka mieszanka dała jednak radę w fazie zasadniczej ligi, którą CKT przeszło bez porażki, a nawet straty punktów (przy zwycięstwie 4:3 zamiast trzech, dostaje się dwa oczka).

Centralny Klub Tenisowy – bo tak rozwija się ten skrót – sam w sobie jest najmłodszym ze wszystkich, które dostały się do Final Four. Powstał w 2015 roku, choć trzeba oczywiście dodać, że ma spore zaplecze, zapewne najlepsze ze wszystkich, które biorą udział w rozgrywkach. Nic dziwnego, że bez większego trudu ściągnęli na rozgrywki ligowe Jerzego Janowicza, Łukasza Kubota czy też Jana Zielińskiego, czołowego deblistę już nie tylko Polski, ale i świata (nawet jeśli na razie to szeroka czołówka). W Grodzisku mają możliwości i z nich korzystają.

Trzeba jednak zauważyć, że działa w to dwie strony – dzięki istnieniu grodziskiego klubu szansę na grę z niezłymi rywalami dostają zawodnicy, którzy na co dzień miewają z tym problemy. Na myśli mamy tu choćby takie nazwiska jak Yann Wójcik, Maks Kaśnikowski (choć on przebija się w górę rankingu ATP, ale o tym więcej za chwilę) czy Martyna Kubka. W dodatku fani w Polsce mogą na żywo pooglądać całkiem niezłych tenisistów – jak wspomnianych Kubota czy Janowicza. Nie jest więc tak, że tylko CKT czerpie z tego wszystkiego korzyści. Choć te – jak pokazał sezon zasadniczy – faktycznie istnieją i są całkiem spore.

Czy w Final Four będzie podobnie? Zapraszamy na nasz przewodnik po ostatnim z klubów, które w dniach 8-10 grudnia zagrają w Zielonej Górze o pierwszy w historii tytuł mistrza LOTTO SuperLIGI.

GWIAZDA

Jerzy Janowicz

Na pierwszy rzut oka ktoś mógłby pomyśleć, że to kontrowersyjny wybór. W Grodzisku mają przecież dwie zawodniczki z TOP 100 ranking WTA (Jekaterina Gorgodze i Tereza Martincová). Mają Łukasza Kubota, dwukrotnego mistrza wielkoszlemowego w deblu. A w końcu mają też na przykład Kamila Majchrzaka (ATP 77), kolejną z wysoko notowanych w rankingach osób, aktualnie drugiego singlistę Polski. Ale Janowicz to nie tylko pewna marka – to również znakomite występy w fazie zasadniczej.

Jerzy jeszcze przed startem rozgrywek został – wraz z Agnieszką Radwańską – jednym z ich ambasadorów. O ile jednak Agnieszka zagrała tylko dwa mecze, o tyle Janowicz wystąpił w każdej(!) kolejce LOTTO SuperLIGI. Wygrał wszystkie swoje spotkania. A było ich osiem, bo oprócz singla raz pokusił się też o deblowy mecz w parze z Łukaszem Kubotem. Dla rywali był nie do zatrzymania, a dla grodziszczan wręcz bezcenny. Bo choć CKT w sezonie zasadniczym nie straciło punktu, to gdyby odjąć tej ekipie wygrane przez Janowicza mecze, miałoby o co najmniej cztery oczka mniej, a jeśli wszystko poszłoby źle, to i o osiem.

Dla byłego półfinalisty Wimbledonu LOTTO SuperLIGA stała się właściwie… główną areną zmagań w tym sezonie. Owszem, wystąpił w kilku imprezach rangi Challenger – kilka razy zaskakując nawet dużo wyżej notowanych rywali – ale to w rozgrywkach ligowych radził sobie najlepiej. I widać było, że mecze w nich sprawiają mu frajdę. Tym większą, że grał bez specjalnej presji i mógł się sprawdzić na tle rywali. To ważne, bo – jak mówił w podcaście Łukasza Kadziewicza jakiś czas temu – nie jest pewien, na co właściwie go stać. I czy w ogóle będzie kontynuować zawodową karierę.

– Prawdopodobnie najlepsze lata mam za sobą, ale nie mogę tego powiedzieć jednoznacznie. Nie zdecydowałem bowiem oficjalnie o zakończeniu kariery. Na pewno jestem już bliżej niż dalej zakończenia. W tym roku nie byłem notowany, zagrałem raptem parę turniejów, i jestem w okolicach 600. miejsca w rankingu ATP. Ale to dla mnie dalej żaden wynik, musiałbym być w granicach 50. miejsca, by się tym w ogóle fascynować. Tym niemniej sam fakt, że paroma występami przebiłem się w miejsce, w którym jestem stanowi dla mnie sygnał że warto dalej próbować. Na ten moment nie mam pojęcia czy będę w stanie powtórzyć moje sukcesy sprzed lat. Tym niemniej czysto tenisowo nie widzę z tym problemu. Gorzej jak chodzi o moją dyspozycję fizyczną. Moje ciało przez te wszystkie lata nacierpiało się dużo, i nie wiem czy będzie w stanie to udźwignąć – opowiadał.

Jeśli uśmiechnęliście się z politowaniem, gdy Jerzy mówił, że czysto tenisowo jest wciąż znakomity – polecamy obejrzeć skróty jego spotkań z tego sezonu. Ten gość naprawdę nadal to ma. I jeśli tylko będzie w stanie wyjść w Final Four na kort, pewnie pokaże dobrą dyspozycję. Problemem jest to „jeśli” – bo tak jak w ostatnich latach często miało to miejsce, tak i teraz Polak męczy się z urazem. Konkretnie pleców, a te wielokrotnie w jego karierze utrudniały mu życie. Możliwe więc, że w turnieju finałowym nie wystąpi.

Pozostaje jednak mieć nadzieję, że stanie się inaczej i zobaczymy go choćby w meczu o tytuł – o ile CKT w nim zagra. Dobrze byłoby, gdyby ktoś o takiej renomie się w tym spotkaniu pojawił.

MŁODY TALENT

Maks Kaśnikowski

W tym roku skończył zaledwie 19 lat. Zaledwie, bo głośno o nim zrobiło się już dwa lata temu, gdy w mistrzostwach Polski w Bytomiu już w 2. rundzie sensacyjnie odprawił Huberta Hurkacza. – Cieszę się, że publiczność nagradzała brawami piękne zagrania. Wygrana doda mi pewności siebie, to jest też niesamowity kop do pracy. Teraz czuję, że da się grać z zawodnikami z topu. Będę pracował ciężko, jeśli nie jeszcze ciężej, bo widzę, że mogę na tym poziomie grać – mówił wtedy TVP Sport.

Od tamtego czasu czynił systematyczne postępy. Choć przełomowy miał dopiero ten rok. Pięciokrotnie doszedł do finałów turniejów ITF, wygrał jeden z nich – pierwszy, we Wrocławiu, pokonując w finale Petra Nouzę. Niedługo po tym triumfie obchodził zresztą urodziny. W planach nie miał jednak zrobienia sobie prezentu. – Grając we Wrocławiu nie myślałem o urodzinach. Po prostu starałem się zagrać ten turniej, jak każdy inny. Jestem zadowolony ze swojej gry i z pierwszego tytułu w karierze. Dobrze się przygotowaliśmy do tego turnieju, byłem w formie i wygrałem pięć meczów. Tak się złożyło, że w czterech pierwszych pokonałem Polaków, a w finale trafiłem na bardzo dobrze grającego Czecha – opowiadał na łamach Tenis Magazynu.

Za sprawą swoich bardzo dobrych rezultatów, poczynił w tym roku znaczący progres w rankingu. Do sezonu 2022 przystępował na miejscu 968. Aktualnie jest niemal 600 pozycji wyżej i ma ambicje na to, by wkrótce wkraść się do najlepszej „300” tego zestawienia. A to już całkiem niezła lokata. Taka, z której można postarać się o atak na miejsca gwarantujące choćby udział w kwalifikacjach do turniejów wielkoszlemowych. Zresztą zawodników, którzy mają doświadczenie z takich Maks już ogrywał. Oprócz Huberta Hurkacza, choćby Jerzego Janowicza, którego pokonał we wspomnianym Wrocławiu.

Ten ostatni był dla niego meczem szczególnym, bo obaj często trenują wspólnie. Janowicz to dla Kaśnikowskiego swego rodzaju mentor, gość, na którym ten stara się w wielu aspektach wzorować. W dodatku to było o tyle trudniejsze spotkanie, że w trzecim secie przerwano je przy stanie 2:2 z powodu deszczu. Wznowiono je dopiero następnego dnia i… Maks nie dał starszemu koledze szans. Wygrał cztery gemy z rzędu. Pokazał, że mental już teraz ma naprawdę mocny.

Jego rozwój widać gołym okiem. Powinien pokazać to również w Final Four LOTTO SuperLIGI, o ile tylko dostanie szansę. A czy tak będzie – nie wiadomo. W składzie CKT są przecież Jerzy Janowicz (o ile zagra), Kamil Majchrzak czy Kacper Żuk. I wszyscy trzej zapewne znajdują się przed Maksem w kolejce do gry w singlu. Jeśli jednak Kaśnikowski wyjdzie na kort, zdecydowanie warto będzie rzucić okiem na jego spotkanie.

SKŁAD NA FINAL FOUR

  • Jekaterina Gorgodze
    31 lat
    Ranking WTA: 92
    Bilans w lidze (łączny z singla i debla): 4-0
  • Paula Kania-Choduń
    30 lat
    Ranking WTA: 126 (w deblu)
    Bilans w lidze (łączny z singla i debla): 3-0
  • Martyna Kubka
    21 lat
    Ranking WTA: 584 (w deblu 298)
    Bilans w lidze (łączny z singla i debla): 5-3
  • Tereza Martincová
    28 lat
    Ranking WTA: 73 (w deblu 83)
    Bilans w lidze (łączny z singla i debla): 0-0 (nowy transfer)
  • Katarzyna Piter
    31 lat
    Ranking WTA: 113 (w deblu)
    Bilans w lidze (łączny z singla i debla): 3-0
  • Jerzy Janowicz
    32 lata
    Ranking ATP: 632
    Bilans w lidze (łączny z singla i debla): 8-0
  • Maks Kaśnikowski
    19 lat
    Ranking ATP: 393
    Bilans w lidze (łączny z singla i debla): 2-1
  • Łukasz Kubot
    40 lat
    Ranking ATP: 250 (w deblu)
    Bilans w lidze (łączny z singla i debla): 4-0
  • Kamil Majchrzak
    26 lat
    Ranking ATP: 77
    Bilans w lidze (łączny z singla i debla): 2-0*
  • Jan Zieliński
    26 lat
    Ranking ATP: 34 (w deblu)
    Bilans w lidze (łączny z singla i debla): 0-0
  • Kacper Żuk
    23 lata
    Ranking ATP: 247
    Bilans w lidze (łączny z singla i debla): 4-1*

*w wygranym meczu debla w 7. kolejce, w którym zagrali Majchrzak i Żuk rozegrano tylko jednego seta (za zgodą obu drużyn).

WYNIKI W LIDZE

1. KOLEJKA
AZS Tenis Poznań – CKT Grodzisk Mazowiecki 2:4
Punkty dla CKT: Kacper Żuk, Jerzy Janowicz, debel Piter/Kubka, debel Żuk/Kubot.

2. KOLEJKA
CKT Grodzisk Mazowiecki – BKT Advantage Bielsko-Biała 5:1
Punkty dla CKT: Dalma Galfi, Jekaterina Gorgodze, Jerzy Janowicz, debel Gorgodze/Piter, debel Kubot/Janowicz.

3. KOLEJKA
Park Tenisowy Olimpia Poznań – CKT Grodzisk Mazowiecki 0:6
Punkty dla CKT: Jekaterina Gorgodze, Irina Maria Bara, Yann Wójcik, Jerzy Janowicz, debel Gorgodze/Piter, debel Kubot/Wójcik.

4. KOLEJKA
OSAVI Tennis Team Kalisz – CKT Grodzisk Mazowiecki 0:6
Punkty dla CKT: Waleria Strachowa, Elica Kostowa, Maks Kaśnikowski, Jerzy Janowicz, debel Strachowa/Kania-Choduń, debel Wójcik-Kaśnikowski.

5. KOLEJKA
KT Kubala Ustroń – CKT Grodzisk Mazowiecki 2:4
Punkty dla CKT: Yann Wójcik, Jerzy Janowicz, debel Kania-Choduń/Kubka, debel Kubot/Wójcik.

6. KOLEJKA
CKT Grodzisk Mazowiecki – KS Górnik Bytom 4:2
Punkty dla CKT: Martyna Kubka, Kacper Żuk, Jerzy Janowicz, debel Bara/Kubka.

7. KOLEJKA
CKT Grodzisk Mazowiecki – WKT Mera Warszawa 4:2
Punkty dla CKT: Kamil Majchrzak, Jerzy Janowicz, debel Kania-Choduń/Kubka, debel Majchrzak/Żuk.

KLUCZOWY MECZ

KT Kubala Ustroń – CKT Grodzisk Mazowiecki 2:4 

To spotkanie, które doskonale pokazało siłę ekipy z Grodziska. CKT przegrało wtedy oba spotkania kobiecego singla i było poważnie zagrożone pierwszą w lidze utratą punktów. Sprawy w swoje ręce wzięli jednak pozostali  zawodnicy z Mazowsza. I to wcale nie ci najlepsi, akurat w tym meczu desygnowane do gry były raczej osoby z drugiego szeregu.

Ale dały radę.

Yann Wójcik – na co dzień zawodnik z okolic dziewiątej setki rankingu – pokonał po trzysetowym, zaciętym pojedynku Jaroslava Pospisila. Okej, Pospisil na karku ma co prawda 41 lat, ale przez lata był bardzo solidnym graczem, regularnie grającym w turniejach z cyklu ATP. Czy to w singlu, czy w deblu. Wójcik nie może tego o sobie powiedzieć. Jego wygrana stała się wtedy kluczowa. Jerzy Janowicz w swoim meczu gładko pokonał bowiem Kamila Gajewskiego, a Paula Kania-Choduń i Martyna Kubka – choć musiały się napracować – ostatecznie wygrały swój mecz 10:6 w super tie-breaku. Para Kubot/Wójcik zamknęła za to swoje spotkanie w dwóch setach, bez większych problemów.

I CKT mimo że miało swoje całkiem spore problemy, to ostatecznie triumfowało. Potem taka sama sytuacja powtórzyła się w ostatniej kolejce, gdy naprzeciwko grodziszczan stanęła warszawska Mera. Ale tamten mecz miał już mniejsze znaczenie, bo pewnym było, że CKT skończy rozgrywki w czołowej dwójce, a więc z rozstawieniem w Final Four. Gdyby jednak przegrało z Ustroniem, teoretycznie mogłoby się jeszcze o to martwić, bo KT Kubala to przecież trzecia drużyna sezonu zasadniczego i miałaby szanse na dogonienie rywali z Mazowsza.

PROGNOZA NA FINAL FOUR

Gdyby pisać ten tekst miesiąc temu, trzeba by ująć to krótko: zwycięstwo. Ale po drodze było okienko transferowe, a i uraz Jerzego Janowicza ekipie z Grodziska nie pomaga. Jeśli o transfery chodzi, to ono właściwie nie tyle było złe w ich wykonaniu, co po prostu bardzo wzmocnili się ich główni rywale do tytułu – ekipa BKT Advantage Bielsko-Biała. I to bielszczanie wyrośli na faworytów do końcowego triumfu.

W Grodzisku mogą jednak mieć nadzieję, że uda im się BKT pokonać po raz drugi w tym sezonie. Przede wszystkim – mają tam doskonale zbalansowaną ekipę. W LOTTO SuperLIDZE liczą się w końcu nie tylko mecze singla, ale i te deblowe. A mazowiecki klub w składzie ma specjalistów i specjalistki również od gry podwójnej. W składzie znajdują się przecież Łukasz Kubot (dwukrotny mistrz wielkoszlemowy, na razie bez porażki w lidze) czy Jan Zieliński (34. wśród deblistów w rankingu ATP), a u kobiet Paula Kania-Choduń czy Katarzyna Piter. A wyżej od nich w rankingu deblistek notowana jest Tereza Martincová, choć ona sprowadzona do Grodziska była pewnie głównie z myślą o singlu.

I słusznie, bo to właśnie gra pojedyncza kobiet była najsłabszą stroną tej ekipy w sezonie zasadniczym. Trzykrotnie zdarzyło się tak, że w spotkaniach singla kobiet grodziszczanie przegrywali oba mecze – w meczach z AZS Tenis Poznań, KT Kubala Ustroń i WKT Mera Warszawa. We wszystkich tych przypadkach ostatecznie wygrali 4:2. Dla porównania: z czternastu rozegranych meczów deblowych (i kobiet, i mężczyzn), przegrali… tylko jeden! I to akurat ten, gdy wystawili najsłabszą parę – Yanna Wójcika (ATP 600 w deblu) i Kacpra Żuka (który jest singlistą, nie deblistą) – z KS Górnikiem Bytom w 6. kolejce.

Siła CKT leży więc przede wszystkim w tym, jak dobrze ułożony ma skład. I choć w naszych przewidywaniach to faworyt do finału, nie triumfu, to nie można wykluczyć, że całe rozgrywki faktycznie wygra.

Fot. Piotr Kucza/FotoPyk/400mm.pl

Czytaj więcej o LOTTO SuperLIDZE:

Suche Info
01.02.2023

Oficjalnie: Manchester United wypożyczył Sabitzera z Bayernu

To przejście, a w zasadzie wypożyczenie, było dopinane przez cały wtorek, ale ostatecznie zostało ogłoszone. Marcel Sabitzer do 30 czerwca 2023 roku będzie występował w Manchesterze United.Jego transfer czasowy jest efektem kontuzji Chirstiana Eriksena. Duńczyk tydzień temu doznał urazu w meczu Pucharu Anglii z Reading i będzie pauzował trzy miesiące. Z tego powodu władze Czerwonych Diabłów walczyły o pozyskanie Austriaka.Sabitzer późnym wieczorem przeszedł testy medyczne, po których kluby podpisały […]
01.02.2023
Suche Info
01.02.2023

Hakim Ziyech nie trafi do PSG. Chelsea trzy razy wysłało złe dokumenty

Hakim Ziyech miał być wypożyczony do końca sezonu przez Paris Saint-Germain z Chelsea. Transakcja była dogadana, ale nie wejdzie w życie. Angielski klub trzy razy przesłał mistrzom Francji złe dokumenty.Media we Francji i Anglii informowały o porozumieniu między klubami. Jak się okazuje do transferu czasowego nie dojdzie. Działacze Chelsea trzykrotnie wysłali do Paryża błędne dokumenty. Jeden z francuskich dziennikarzy pisze, że mogło to być robione celowo. PSG zamierza odwoływać się […]
01.02.2023
Premier League
01.02.2023

Transferowe szaleństwo Chelsea trwa. Enzo Fernandez najdroższym piłkarzem w historii Premier League

Jak informują najbardziej wiarygodni dziennikarze, choćby David Ornstein z The Athleti, do odwalenia pozostała już tylko papierkowa robota i Enzo Fernandez zostanie nowym zawodnikiem londyńskiej Chelsea. The Blues zapłacą Benfice za bajecznie uzdolnionego Argentyńczyka około 120-130 milionów euro. Na więcej szczegółów odnośnie tego rekordowego transferu przyjdzie nam jeszcze poczekać, ale jedno można już teraz z całą pewnością stwierdzić – transferowe szaleństwo władz Chelsea […]
01.02.2023
Suche Info
01.02.2023

Oficjalnie: Bellerin w Sportingu Lizbona. Porro w Tottenhamie

Hector Bellerin został nowym zawodnikiem portugalskiego Sportingu Lizbona, przechodząc z Barcelony. Hiszpan został już oficjalnie zaprezentowany.Według informacji przekazanych przez Fabrizio Romano prawym obrońca lub skrzydłowy został sprzedany definitywnie. Sporting przekazał, że 27-latek podpisał umowę do 30 czerwca tego roku. ⚪ são as tuas cores ⚪ Bem-vindo, @HectorBellerin ✍️ #EuSouSporting — Sporting Clube de Portugal (@Sporting_CP) January 31, 2023Hiszpański piłkarz ma zastąpić w ekipie Sportingu […]
01.02.2023
Suche Info
31.01.2023

Oficjalnie: Keylor Navas do końca sezonu wypożyczony do Nottingham Forest

Reprezentant Kostaryki będzie bramkarzem angielskiego Nottingham Forest przynajmniej do końca obecnego sezonu. PSG dogadało się w tej sprawie z Anglikami.Navas był zdecydowany na przenosiny już kilka dni temu, bo jak podaje Fabrizio Romano 36-latek dogadał się z trzynastą obecnie drużyną Premier League na początku tygodnia. Kluby dopiero we wtorek podpisały dokumenty.Doświadczony golkiper ostatnio był rezerwowym w ekipie mistrza Francji, bo przegrywał rywalizację z Gianluigim Donnarummą. Navas w tym […]
31.01.2023
Suche Info
31.01.2023

Oficjalnie: Enzo Fernandez za 121 mln euro przeszedł z Benfiki do Chelsea

Zakończyła się jedna z najdłuższych sag transferowych tej zimy. Enzo Fernandez w ostatnim dniu zimowego okna przeszedł z Benfiki Lizbona do Chelsea.Reprezentant Argentyny ma kosztować The Blues dokładnie 121 mln euro plus bonusy. Negocjacje w sprawie tej transakcji trwały już od kilku tygodni, ale wszystko nabrało tempa we wtorek, po tym jak Arsenal wykupił z Chelsea Jorginho. Argentyńczyk podpisał umowę aż do 30 czerwca 2031 roku. Angielski klub ma wypłacić całość […]
31.01.2023
Tenis
31.01.2023

Djoković zagra w US Open. Znowu ma szansę na Wielkiego Szlema?

2023 rok idzie jak na razie w stu procentach po myśli Novaka Djokovicia. Serb wrócił do Melbourne i wygrał Australian Open, a teraz otrzymał zielone światło na grę w US Open. 11 maja Stany Zjednoczone zniosą bowiem ograniczenia dotyczące szczepień na koronawirusa, które przeszkodziły mu w poprzednim sezonie. Czy to oznacza, że Nole ponownie powalczy o Wielkiego Szlema?Nawet niedzielni fani tenisa wiedzą, jaki los spotkał Djokovicia w 2022 roku. Tenisista uznawany […]
31.01.2023
Tenis
31.01.2023

Czeski tenis to potęga. Siostry Fruhvirtove mają talent na miarę Igi?

Czesi mają znakomite tenisowe tradycje i aż 9 zawodniczek w pierwszej setce rankingu WTA. Ale ich złote czasy mogą dopiero nadejść, w dużej mierze za sprawą dwóch sióstr. Linda Fruhvirtová liczy 17 lat i wygrała trzy mecze w tegorocznym Australian Open. A Brenda za parę miesięcy skończy 16 i jest uważana za jeszcze większy talent. Talentów w kobiecym tenisie nasi sąsiedzi mają zresztą prawdopodobnie… najwięcej na świecie.Wypadałoby zacząć od krótkiej […]
31.01.2023
Tenis
29.01.2023

Novak Djoković znów najlepszy. Serb wygrał w Melbourne po raz 10!

Czasy się zmieniają, a on wciąż jest najlepszy w Australii. W zeszłym roku w Melbourne zagrać nie mógł. W tym dostał na to zezwolenie i nie pozostawił żadnych wątpliwości co do tego, że jest tam królem. Dawno odeszła w niepamięć kontuzja sprzed turnieju, a zostało tylko jedno wrażenie – że na australijskich kortach Novaka Djokovicia nikt nie pokona. Serb triumfował tam w końcu po raz dziesiąty. Tym samym wrócił na pozycję lidera rankingu ATP i zrównał się z Rafą Nadalem […]
29.01.2023
Tenis
28.01.2023

Rewelacyjni Australijczycy ograli Zielińskiego i Nysa w finale w Melbourne

Jan Zieliński, przynajmniej na razie,  nie dołączy do Wojciecha Fibaka i Łukasza Kubota, którzy w przeszłości wygrywali deblowe Australian Open. Polak i jego partner Hugo Nys przegrali 4:6, 6:7 (4) w Rod Laver Arenie z rewelacyjnymi przedstawicielami gospodarzy: Rinkym Hijikatą i Jasonem Kublerem. Uwierzcie, użycie tego przymiotnika nie jest przesadą – Australijczycy wystartowali w końcu w tym turnieju z dziką kartą!Rok temu cały kraj dopingował w deblowym turnieju duet Special […]
28.01.2023
Tenis
28.01.2023

Nowa mistrzyni. Aryna Sabalenka wygrała Australian Open!

To był finał, na jaki czekaliśmy. Znakomity mecz dwóch zdecydowanie najlepszych zawodniczek w turnieju. Przy okazji – dwóch pogromczyń Polek. Tak dobrego i obfitującego w emocje finału wielkoszlemowego kobiet nie widzieliśmy właściwie od kilku lat. Ostatecznie wygrać mogła tylko jedna. I zrobiła to debiutująca w takim spotkaniu Aryna Sabalenka. Wielki Szlem ma nową mistrzynię.  Finał mocyJelena Rybakina ograła w tym turnieju Igę Świątek. Aryna Sabalenka – Magdę Linette. I w obu […]
28.01.2023
Inne sporty
28.01.2023

Polski debel i jego sukcesy. Czy Jan Zieliński dorzuci kolejny?

Gdyby nie Iga Świątek, wciąż moglibyśmy cieszyć się wyłącznie z wielkoszlemowych osiągnięć naszych deblistów i deblistek. Do 2020 roku nikt inny nie wygrał dla nas turnieju tej rangi. To grze podwójnej przez lata zawdzięczaliśmy wielkie emocje i to w niej działy się historyczne dla nas rzeczy: pierwsze tytuły wielkoszlemowe, historyczny lider rankingu z Polski czy też wygrany Wimbledon. Jan Zieliński dostanie dziś szansę dopisania kolejnej strony do tej historii. ***Oczywiście, że debel to ta mniej […]
28.01.2023