Czasami można odnieść wrażenie, że słowa kibiców i piłkarzy pochodzących z Afryki są piękniejsze niż czyny. Jakby podkreślone ognistą falą optymizmu, która gaśnie dopiero w chwili, gdy nie ma już żadnej nadziei na sukces. Ot, dla przedstawicieli tamtych rejonów świata i fanów futbolu po prostu nie istnieją limity ambicjonalne.

Jaki potencjał drzemie w reprezentacjach Afryki?

Szczerze mówiąc, ich perspektywa – choć nader pozbawiona obiektywizmu – na swój sposób potrafi zauroczyć. I choć marzenia o chwale i medalach zdobywanych przez najlepsze reprezentacje Czarnego Lądu to pieśń stara jak świat, trzeba pamiętać, że na ogół takie wizje zaliczają brutalne zderzenie z rzeczywistością. Zapowiada się, że w Katarze będzie podobnie.

Gdyby jednak złożyć najlepszą jedenastkę z piłkarzy grających dla afrykańskich kadr narodowych, nie byłoby żadnych wątpliwości. Mielibyśmy do czynienia z bardzo mocnym zespołem, który dla zaspokojenia czystej ciekawości przedstawiamy:

Niejednoznaczność potencjału Afryki

Mundial to jednak ani nie gra komputerowa, w której można manipulować listą zawodników, ani nie turniej polegający na dosłownej rywalizacji kontynentów. Dlatego też o żadnym kraju w Afryce nie możemy powiedzieć, że liczy się w najważniejszej grze o „coś więcej”. Nie łudźmy się – w końcu historia afrykańskich podbojów na arenie międzynarodowej prezentuje się dość ubogo. Mowa o zaledwie trzech ćwierćfinałach: w 1990, 2002 i 2010 roku. Wiele pojedynczych reprezentacji spoza ścisłej czołówki ma więcej powodów do przechwałek niż wszystkie reprezentacje ze Starego Lądu razem wzięte.

Nie znaczy to jednak, że w Afryce nie ma potencjału na podwyższanie sufitów. Ba, ów potencjał jest całkiem pokaźny, tylko nie rozkłada się równomiernie na poszczególne reprezentacje. Wystarczy spojrzeć, gdzie na co dzień grają piłkarze z tego regionu. Urodzeni tam, ale wychowani piłkarsko przede wszystkim w Europie. Będący świetnym materiałem do obróbki i zarazem pokazujący, że w erze szerszego dostępu do nagrań wideo czy rozwiniętej sieci podróży lotniczych zwyczajnie warto szukać talentów na afrykańskich boiskach.

To nie jest już tak trudne, jak było przed laty. Choć to rynek dobrze znany wśród najlepszych i najbogatszych, zdaje się, że wciąż niewystarczająco eksploatowany. Choćby przez kluby z dalszych szeregów, które z dobrym skautingiem (polegającym na ekspedycjach, a nie tylko przebieraniu ofert od menadżerów) mogłyby wypracować sobie bardzo przydatne rozeznanie. W efekcie: inwestycję wartą stworzenia przewagi.

Ale nie brnijmy już dalej w tę dygresję. Skupmy się na wątku najważniejszym, to znaczy: jak duży jest potencjał piłkarski w Afryce? I czy może on przełożyć się na dobry występ afrykańskich reprezentacji na mundialu?

Afrykańskich piłkarzy pełno w Europie

Na pewno atutem większości afrykańskich kadr na mundialu jest liczba piłkarzy grających w naprawdę wymagających ligach. Duża część z nich ma wyrobioną markę w Premier League, Serie A czy Ligue 1, nie mówiąc o lidze belgijskiej czy holenderskiej. To główne kierunki emigracji. Wśród pięciu reprezentacji z Czarnego Lądu obecnych w Katarze jedynie Tunezja odstaje pod względem sumy jakości wykutej na boiskach w Europie. Pozostałe zespoły (szczególnie Senegal) w coraz większej mierze na niej bazują.

Można by nawet rzec, że dzisiaj piłkarze z tego kontynentu są bardzo pożądani. Geny robią swoje, tu nie ma wątpliwości. I są obecne także w innych kadrach, o czym wiemy jednak od bardzo dawna. Czarnoskórzy zawodnicy mają doskonałe predyspozycje fizyczne do uprawiania futbolu, ale wciąż można mieć wątpliwości, czy są one maksymalnie wykorzystywane przez selekcjonerów Ghany czy Senegalu. Patrząc na wyniki w turniejach, niekoniecznie.

Trzeba jednak podkreślić, że lepsze czasy dla afrykańskich reprezentacji mogą dopiero nadejść. Im więcej piłkarzy w najlepszych rozgrywkach, tym wyższy sufit drużyny narodowej. To dzieje się tu i teraz, tendencja jest zwyżkowa. Pozostaje jedynie zastanowić się nad jakością zatrudnionych selekcjonerów, bo być może na tym polu przydałby się jeszcze rozwój. Turniej w Katarze da jakieś odpowiedzi. To osobliwa sprawa, bo czterech selekcjonerów prowadzących Maroko, Tunezję, Kamerun i Ghanę objęło zespół w różnych momentach 2022 roku. Mundial to dla nich pierwszy poważny test. Co innego dla Aliou Cisse, który Senegal zna od podszewki i pojechał na swój drugi mundial z dużymi nadziejami.

Nadziejami, które wyraźnie zgasły.

Tragedia Mane a przygaszone nadzieje Senegalu

Afrykę jako kontynent miał prowadzić do sukcesów przede wszystkim Sadio Mane. Nie Salah z Egiptem, którego na mundialu oczywiście nie ma. Po egipskim gwiazdorze to właśnie piłkarz Bayernu jest symbolem siły afrykańskiego futbolu, ale teraz los przygotował mu smutny scenariusz. Mane nabawił się problemu ze ścięgnem, które niestety wymaga operacji. To nie przelewki, więc nawet wszyscy szamani z Senegalu nie zdołaliby wspólnymi siłami postawić 30-latka na nogi.

Realia dla Senegalu są brutalne. Trudno mówić o panice, ale nie będzie przesadą stwierdzenie o mocno podkopanych morale. Ci piłkarze doskonale wiedzą, ile znaczy dla nich obecność największej gwiazdy. Bez niej tracą tak wiele, że jak za machnięciem czarodziejskiej różdżki stają się reprezentacją z półki niżej. To nie tylko opinia, bo również fakty to zjawisko potwierdzają. Ten najważniejszy brzmi: gdy Mane strzela gola, „Lwy Terangi” nie przegrywają.

Każdy chce być czarnym koniem wbrew historii

Gdyby stworzyć ranking ekip z Afryki na dzień 21 listopada 2022 roku, można by pokusić się o tezę, że Senegal stracił koszulkę lidera. Właśnie na tę reprezentację najbardziej liczą afrykańscy kibice, nawet mimo faktu, że w ostatniej chwili z gry wypadł Sadio Mane. Ale to tak, jakby polska kadra miała zagrać na mundialu bez Roberta Lewandowskiego. Pozbawiona znacznej części siły ognia i pewności siebie. To oczywisty dramat i nie casus Danii z Eriksenem sprzed roku na Euro 2020. Choć, kto wie, na turniejach często dzieją się rzeczy pozbawione logiki. Niczego na 100% nie można wykluczać.

Jako że Senegalczycy zaczęli budzić wcześniej raczej rzadko spotykane wątpliwości, warto zwrócić uwagę na Marokańczyków. Wydaje się, że to oni prezentują się teraz najciekawiej na papierze albo chociaż niemniej ciekawie niż Senegal. Mówimy o zwycięzcy Pucharu Narodów Afryki z 2021 roku, który drugi raz z rzędu zakwalifikował się na mistrzostwa świata. Wcześniej to nie było normą. Ostatni udział Maroka przed mundialem w Rosji przypada bowiem na lata 90., a jedyny sukces, jakim było wyjście z grupy, miał miejsce jeszcze wcześniej. Słowem: historia nie przemawia za „Lwami Atlasu”, ale – jak w każdej drużynie z Afryki – tam nikt nie boi mówić się o dużych ambicjach. Żeby je jednak spełnić, trzeba zapomnieć o niekorzystnej części przeszłości.

Afrykańskie reprezentacje w rankingu FIFA:

  • 64. miejsce – Ghana
  • 43. miejsce – Kamerun
  • 30. miejsce – Tunezja
  • 22. miejsce – Maroko
  • 18. miejsce – Senegal

Nie mniej o zamazaniu skąpego bilansu myślą pozostałe reprezentacje z Afryki występujące na mundialu w Katarze. Ghana miała swoje pięć minut kilkanaście lat temu (1/8 w 2006 i 1/4 w 2010), Kamerun zrobił coś ponad stan tylko raz (w 1990 roku ćwierćfinał), a Tunezja, cóż, dla niej sufitem jest w ogóle zakwalifikowanie się na turniej. Dodając jeszcze pojedynczy sukces Senegalu z 2002 roku (1/4 finału), mamy łącznie pięć przygód afrykańskich reprezentacji, które trwały dłużej niż trzy mecze. Piłkarze i kibice mówią swoje, historia swoje.

Reprezentacje z Afryki w Katarze – krok naprzód czy stagnacja?

Mimo to, mamy prawo myśleć, że w jakimś momencie karta wreszcie odwróci się na korzyść piłkarzy z Afryki. Że ich niemały potencjał uda się opakować właściwą taktyką oraz wzbogacić dobrym przygotowaniem fizycznym i mentalnym. Co ważne, coraz więcej zawodników urodzonych na Czarnym Lądzie, ale od dzieciaka wychowywanych np. w Anglii czy Hiszpanii, daje się przekonać o grze dla niżej notowanych reprezentacji (najnowszy przykład: Inaki Williams), widząc, że inaczej trudno zaznać smaku występów dla kadry narodowej. W taki – i nie tylko – sposób afrykańskie zespoły mogą stawać się coraz lepsze. W kilku przypadkach jest już naprawdę obiecująco, skoro większość podstawowej jedenastki potrafią tworzyć postacie z topowych lig w Europie. To cenny dobytek. Sęk w tym, żeby go nie marnować.

Ten mundial pokaże, w jakim kierunku podążają najlepsi z Afryki. Czy potwierdzą tendencję z ostatnich lat, że mają trudności z nadążaniem za rzeczywistością turniejową w nowoczesnym wydaniu, czy może zmniejszą dystans w bezpośrednich starciach przede wszystkim do Europy i Ameryki Południowej.

Więcej o mistrzostwach świata w Katarze:

Fot. Newspix

Suche Info
26.11.2022

Louis van Gaal: Wszystkie drugie piłki wygrywali Ekwadorczycy

Holendrzy niespodziewanie zgubili punkty z Ekwadorem i nie pokazali się w tym meczu z najlepszej strony. Na konferencji pomeczowej Louis van Gaal nie zamierzał zamiatać bolączek swojego zespołu pod dywan. Selekcjoner reprezentacji Holandii powiedział: – Myślę, że nie zagraliśmy dobrego meczu. Nie graliśmy dobrze piłką i to był nasz problem. I wszystkie drugie piłki, wszystkie pojedynki były dla Ekwadoru. W ten sposób nie da się wygrać. Pracujemy nad poprawą gry piłką i będziemy […]
26.11.2022
Weszło
26.11.2022

WIARA W LEWEGO! Typy na mecz – POLSKA – ARABIA. GRAMY o 2300 zł!

26.11.2022
Live
26.11.2022

LIVE: Tunezja kontra Australia, czyli przystawka przed meczem Polaków

Niby dzisiaj są klasyczne cztery mecze mundialowe, ale mamy wrażenie, że całą Polskę interesuje tylko ten jeden – o 14:00 zagramy z Arabią Saudyjską. Zanim jednak rozpocznie się to kluczowe starcie dla biało-czerwonych, to mamy dla was przystawkę w postaci „typowego meczu ekstraklasowego w poniedziałek”, czyli Tunezja kontra Australia. Kwartet uzupełnia potencjalny hit Francja-Dania, no i skończymy to wszystko meczem o życie dla Argentyny, która zmierzy się z Meksykiem. Lecimy z relacją […]
26.11.2022
Mistrzostwa Świata 2022
26.11.2022

„Już samolot robił wrażenie”, „widziałem armię na ulicach”. Jak graliśmy z Arabią Saudyjską

Jeżeli spojrzymy wstecz, możemy się odrobinę podbudować. Historia naszych meczów z Arabią Saudyjską nie jest bogata, ale przemawia na naszą korzyść. Do tej pory spotykaliśmy się z tym rywalem trzykrotnie i za każdym razem wygrywaliśmy. Różnica polega na tym, że po raz pierwszy zagramy na punkty, o naprawdę poważną stawkę. Dwukrotnie zmierzyliśmy się z „Zielonymi Sokołami” w 1994 roku za kadencji Henryka Apostela. Arabowie dopiero co po raz pierwszy w historii awansowali na mistrzostwa świata. Miał […]
26.11.2022
Suche Info
26.11.2022

Scaloni: Nie zamierzamy zmieniać naszej koncepcji po porażce z Arabią Saudyjską

Reprezentacja Argentyny potknęła się w pierwszym meczu grupowym i przegrała z Arabią Saudyjską. Już dziś o 20 Albicelestes zagrają z Meksykiem i będą mieli szansę na poprawę swojej sytuacji. Selekcjoner reprezentacji Argentyny, Lionel Scaloni, jest dobrej myśli przed meczem z drużyną, która w pierwszej kolejce zremisowała z Polską 0:0. Podczas wczorajszej konferencji powiedział: – Sposób gry zespołu będzie podobny, nie zamierzamy zmieniać naszego stylu z powodu tego, co się stało […]
26.11.2022
Mistrzostwa Świata 2022
26.11.2022

Nadszedł dzień, który zadecyduje o przyszłości tej kadry

To już dziś. Już dziś dzień sądu dla reprezentacji Polski i Czesława Michniewicza. Już dziś okaże się, czy to wszystko, co działo się przez ostatnie miesiące, miało sens. Czy uda nam się wygrać z mundialowymi demonami i co gorsza, czy… uda nam się wymienić kilka dokładnych podań? Czy stworzymy jakieś zagrożenie pod bramką rywala? To są pytania, które nie pozostaną bez odpowiedzi. I nie, nie są to pytania przed starciem z Niemcami, Anglią, Argentyną, czy innym hegemonem w świecie […]
26.11.2022
Live
26.11.2022

LIVE: Tunezja kontra Australia, czyli przystawka przed meczem Polaków

Niby dzisiaj są klasyczne cztery mecze mundialowe, ale mamy wrażenie, że całą Polskę interesuje tylko ten jeden – o 14:00 zagramy z Arabią Saudyjską. Zanim jednak rozpocznie się to kluczowe starcie dla biało-czerwonych, to mamy dla was przystawkę w postaci „typowego meczu ekstraklasowego w poniedziałek”, czyli Tunezja kontra Australia. Kwartet uzupełnia potencjalny hit Francja-Dania, no i skończymy to wszystko meczem o życie dla Argentyny, która zmierzy się z Meksykiem. Lecimy z relacją […]
26.11.2022
Mistrzostwa Świata 2022
26.11.2022

„Już samolot robił wrażenie”, „widziałem armię na ulicach”. Jak graliśmy z Arabią Saudyjską

Jeżeli spojrzymy wstecz, możemy się odrobinę podbudować. Historia naszych meczów z Arabią Saudyjską nie jest bogata, ale przemawia na naszą korzyść. Do tej pory spotykaliśmy się z tym rywalem trzykrotnie i za każdym razem wygrywaliśmy. Różnica polega na tym, że po raz pierwszy zagramy na punkty, o naprawdę poważną stawkę. Dwukrotnie zmierzyliśmy się z „Zielonymi Sokołami” w 1994 roku za kadencji Henryka Apostela. Arabowie dopiero co po raz pierwszy w historii awansowali na mistrzostwa świata. Miał […]
26.11.2022
Mistrzostwa Świata 2022
26.11.2022

Nadszedł dzień, który zadecyduje o przyszłości tej kadry

To już dziś. Już dziś dzień sądu dla reprezentacji Polski i Czesława Michniewicza. Już dziś okaże się, czy to wszystko, co działo się przez ostatnie miesiące, miało sens. Czy uda nam się wygrać z mundialowymi demonami i co gorsza, czy… uda nam się wymienić kilka dokładnych podań? Czy stworzymy jakieś zagrożenie pod bramką rywala? To są pytania, które nie pozostaną bez odpowiedzi. I nie, nie są to pytania przed starciem z Niemcami, Anglią, Argentyną, czy innym hegemonem w świecie […]
26.11.2022
Mistrzostwa Świata 2022
26.11.2022

„Nie lubię siebie oglądać na tym filmiku”. Herve Renard, czyli chodzący szacunek

Gdy Herve Renard dostaje na konferencji prasowej pytanie po francusku, najpierw rozbrajająco się uśmiecha, a później przeprasza. – Muszę odpowiadać po angielsku, żeby arabscy dziennikarze mnie rozumieli – tłumaczy się. Na pytanie o polską drużynę nie chce odpowiadać. Woli skupiać się na swojej. Pytanie o Czesława Michniewicza również kwituje dyplomatycznym hasłem. I również woli skupiać się na sobie. Skrupulatnie waży słowa, jakby nie chciał powiedzieć czegokolwiek, co może zostać źle odebrane. […]
26.11.2022
Mistrzostwa Świata 2022
26.11.2022

Podziwia Lewandowskiego, marzy o Premier League. Kim jest Firas Al-Buraikan?

– Podziwiam go, śledzę jego karierę — mówi nam Firas Al-Buraikan, gdy pytamy go o Roberta Lewandowskiego. Napastnik reprezentacji Arabii Saudyjskiej Polskę zna, od kiedy wpadł do niej na mistrzostwa świata U-20. “Zielone Sokoły” nie zdołały tam ugrać nawet punktu, za to teraz idzie im znacznie lepiej. A Firas, razem z Hassanem Tambaktim i Saudem Abdulhamidem, stanowi grupę młodych nadziei saudyjskiej piłki. Dryblas z gęstą brodą wchodzi do pokoju. Ma na sobie klubową […]
26.11.2022
Mistrzostwa Świata 2022
26.11.2022

Poznajmy rywala. Jak gra Salem Al-Dawsari, gwiazda kadry Arabii Saudyjskiej?

Mecz Arabii z Argentyną pokazał bardzo dobrą organizację i dyscyplinę Saudyjczyków, a ich ofiarność w grze skutkowała kontuzjami liderów reprezentacji. Urazy wykluczyły z dalszego udziału w mundialu Yassera Al-Shahraniego oraz Salmana Al-Faraja, lecz kadra Herve Renarda ma swoim składzie jeszcze trzeciego lidera. Salem Al-Dawsari, bo o nim mowa, zdobył nie tylko zwycięskiego gola przeciwko „Albicelestes”, lecz także w bardzo dużym stopniu wpływa na grę całego zespołu. Herve Renard: Musimy być silni […]
26.11.2022
Liczba komentarzy: 7
Subscribe
Powiadom o
guest

7 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
histeryk
histeryk
4 dni temu

Senegal w 2002 doszedł do 1/4 a nie 1/8 finału.

Bubul
Bubul
4 dni temu

Wszystkie afrykańskie drużyny grają tak jak Turbodebil w pigułce, zero mózgu, zero taktyki, zero przeglądu pola, wybieganie. Będzie co będzie. Pewnych ograniczeń się nie przeskoczy.

Kro
Kro
4 dni temu

Przy williamsie na grafice herb Sevilli a nie athletic

Raladan
Raladan
4 dni temu

„Choć to rynek dobrze znany wśród najlepszych i najbogatszych, zdaje się, że wciąż niewystarczająco eksploatowany. Choćby przez kluby z dalszych szeregów, które z dobrym skautingiem (polegającym na ekspedycjach, a nie tylko przebieraniu ofert od menadżerów) mogłyby wypracować sobie bardzo przydatne rozeznanie.”

Stanowski próbował hehe. W ogóle jak tam ta akademia w Kongo. Szlifują się już tam kolejne piłkarskie diamenciki? 🙂

M77
M77
4 dni temu
Reply to  Raladan

Bo ten duren myslal, ze takie Mazembe jest tak mocne, ze kolesie ktorzy tam nawet meczu nie zagrali zaczarują europę a w rzeczywistosci to klub na poziomie jakiejs Lechii Gdansk

fakty po faktach
fakty po faktach
4 dni temu

co 4 lata ta sama gadka i co 4 lata ta sama weryfikacja – potencjał na jakiś ćwierćfinał i do szałasu.

Karol
Karol
3 dni temu

Czyta to ktoś przed wydaniem? „Wydaje się, że to oni prezentują się teraz najciekawiej na papierze albo chociaż niemniej ciekawie niż Senegal. Mówimy o zwycięzcy Pucharu Narodów Afryki z 2021 roku, który drugi raz z rzędu zakwalifikował się na mistrzostwa świata.” Przecież Maroko nie wygrało wtedy tego turnieju. Poza tym było to dosyć niedawno bo edycje PNA 2021 przeniesiono na styczeń/luty tego roku. Dodatkowo herb Sevilli przy nazwisku Williamsa to też trochę boli w oczach, zwłaszcza wiedząc jakie wymogi trzeba spełnić by grać w Athletic Bilbao. Pozdrawiam