W idealnej rzeczywistości Belgowie byliby już spełnionymi mistrzami świata i kontynentu. Reprezentacją minionej dekady. Kadrą swojej ery. Dumną historyczną potęgą. Fenomenalną machiną, o której dziadkowie opowiadaliby wnukom, że kiedyś to dopiero były czasy, jak Czerwone Diabły tłukły wszystkich dookoła, jak glob długi i szeroki. Ale oczekiwania to jedno, a prawda to drugie. Belgowie wciąż nie mogą ozłocić swojego złotego pokolenia. I bardzo im z tym źle. 

Ostatni taniec złotego pokolenia Belgów

Czy na katarskich mistrzostwach świata uda się kadrowiczom Roberto Martineza zakpić ze zdradliwego losu, który ciągle wykręca im jakieś krzywe numery, i sięgnąć po Puchar Świata? Belgowie nie pompują balonika. Dowód? Rozmowa z Philippe Albertem, 41-krotnym reprezentantem tego kraju, w Przewodniku Sportowym. „Czy Belgia zdobędzie mistrzostwa świata?” – pytamy. „Odpowiedzieć krótko? Nie” – ripostuje były gwiazdor Newcastle.

Mistrzostwa Świata 2022. Belgia

Ocena rozdania: 4

Początek narracji o złotym pokoleniu belgijskiego futbolu datuje się na okres poprzedzający brazylijskie mistrzostwa świata w 2014 roku. To wtedy środowisko skapnęło się, że Belgowie wychowali sobie pakę, która jest w stanie zmieść z powierzchni ziemi absolutnie każdego rywala pod każdą szerokością geograficzną – Kompany (1986), Fellaini (1987), Mirallas (1987), Vertonghen (1987), Mertens (1987), Dembele (1987), Witsel (1989), Chadli (1989), Alderweireld (1989), De Bruyne (1991), Hazard (1991), Courtois (1992), Lukaku (1993) czy Origi (1995). Mijały lata, na ławce trenerskiej Marca Wilmotsa zastąpił Roberto Martinez, sporadycznie ekipą wzmacniał jakiś kolejny kozak o uznanej klasie na arenie międzynarodowej, ale kręgosłup pozostawał ten sam. Problem w tym, że chociaż ta na co dzień fenomenalna drużyna w trybie dwurocznym przystępowała do wielkich turniejów w roli jednego z murowanych faworytów do złota, zawsze kończyło się mniejszym lub większym rozczarowaniem.

  • mistrzostwa Europy 2012 – brak kwalifikacji
  • mistrzostwa świata 2014 – ćwierćfinał
  • mistrzostwa Europy 2016 – ćwierćfinał
  • mistrzostwa świata 2018 – 3. miejsce
  • mistrzostwa Europy 2020 – ćwierćfinał

Brąz z Rosji to jedyny większy sukces, ale też sukces pozostawiający spory niedosyt, bo przecież można było więcej, wyżej, dalej, lepiej. W końcu pokonali Brazylijczyków i Anglików, a ostatecznie musieli oglądać plecy nie tylko swoich półfinałowych pogromców, czyli Francji, ale też słabszej kadrowo Chorwacji. To bolało. Tym bardziej, że po nieudanym Euro 2020, zakończonym wpadką z wyśmienitymi Włochami, Belgowie uświadomili sobie, że istnieje duże niebezpieczeństwo zmarnowania epokowej szansy na ozłocenie swojego samozwańczego złotego pokolenia.

Bo czas w tym sporcie potrafi zabijać.

A eliksiru młodości jeszcze nikt nie wynalazł.

Belgowie to już nie młodzieniaszkowie. Już podczas Euro wystawiali jeden ze starszych turniejowych składów, a półtora roku później wcale nie są młodsi. Wciąż największe gwiazdy tej drużyny to członkowie tego samego złotego pokolenia sprzed prawie dekady. Wybitni De Bruyne i Courtois. Przeżywający gorsze chwile w klubie, ale niezmiennie potrafiący włączyć tryb bestii Lukaku. Schodzący ze sceny, ale nieustannie ważny i istotny dla reprezentacyjnego ekosystemu Hazard. Ba, nawet drugoplanowe postacie to stara śpiewka – Vertonghen, Alderweireld, Meunier, Carrasco, Mertens czy Batshuayi.

Brakuje świeżej krwi. Bo niby w obronie szanse dostaje Zeno Debast, w pomocy Amadou Onana i Charles de Ketelaere, w ataku Lois Openda, a na Euro błyszczeć potrafił Jeremy Doku, ale żaden z nich nie wszedł jeszcze na poziom predestynujący go do nazywania się pełnoprawnym nowym gwiazdorem tej ekipy. Z jednej strony to bardzo zdolna młodzież, którą chętnie przygarnęłaby do siebie pewnie każda inna reprezentacja świata, ale z drugiej strony jest w tym napływie świeżej krwi coś epigońskiego względem tamtego złotego pokolenia.

Tamtego złotego pokolenia, które wciąż potrafi zdmuchnąć każdego przeciwnika i wciąż wymieniane jest jednym tchem w grupie drużyn, które w Katarze powalczą o medal. Bo prawda jest taka, że Belgia z ostatnich lat głównie wygra. Kadencja Martineza to 75 meczów, 55 zwycięstw, 12 remisów, 8 porażek, 208 strzelonych goli i tylko 65 straconych. Imponujące. Fazę grupową mundialu Czerwone Diabły najpewniej zdominują samą ofensywną parą. Maroko, Kanada czy nawet Chorwacja to nie rywale, z którymi Belgowie powinni się jakoś specjalnie męczyć i trudzić. Najlepiej widzieliśmy to po tym, co ta drużyna zrobiła Polakom w czerwcowych meczach Ligi Narodów, nie było czego zbierać. Problemy zacząć mogą się dopiero później, bo ostatnimi miesiącami regularnie przegrywają oni z równymi sobie, z innymi potęgami – Holandią (1:4, 0:1),  Francją (2:3) czy Włochami (1:2, 1:2).

Ale może to właśnie teraz, kiedy jasne jest, że złote belgijskie pokolenie przemija i rozczarowuje, stanie się coś wielkiego, tak na przekór piłkarskim bogom.

As w talii: Kevin de Bruyne

Umie wszystko. Kozacko drybluje. Wyśmienicie panuje nad piłką. Pogra na klepkę, na dwa kontakty, na trzy kontakty, na pięć kontaktów, na dziesięć kontaktów i na pięćdziesiąt kontaktów, a wszystko to bez straty dla dynamiki gry. Ominie każdego rywala. Dostrzeże każdego kolegę. Doskonały przegląd pola, wybitne podanie na każdy dystans, fenomenalny strzał z każdej odległości. Nie ma przypadku w tym, że w pełnych indywidualności i talentów składach Manchesteru City i reprezentacji Belgii to on robi za największą gwiazdę – tego najbardziej imponującego, najzdolniejszego, po prostu najlepszego.

Jego klasę potwierdza i wrażenie artystyczne, i liczby. 2022/23 – 19 meczów, 3 gole, 13 asyst, czyli 16 punktów w klasyfikacji kanadyjskiej. 2021/22 – 45 meczów, 19 goli, 14 asyst, czyli 33 punkty w klasyfikacji kanadyjskiej. 2020/21 – 40 meczów, 10 goli, 18 asyst, czyli 28 punktów w klasyfikacji kanadyjskiej. I tak można byłoby wymieniać. Nieprzypadkowo po minionym sezonie po raz drugi w karierze został wybrany najlepszym piłkarzem Premier League.

Niby ma już medal mistrzostw świata, a na dużych turniejach raczej nie zawodzi (gol i dwie asysty na MŚ 2014, trzy asysty na Euro 2016, gol i dwie asysty na MŚ 2018, gol i dwie asysty na Euro 2020), ale do pełni chwały trochę mu jeszcze brakuje. Z Manchesterem City jeszcze nie wygrał Ligi Mistrzów, a z Belgią jeszcze nie sięgnął po złoto wielkiej imprezy…

Może to najwyższa pora.

Blotka: Obrona

Brakuje liderów na miarę Daniela Van Buytena, Vincenta Kompany’ego czy nawet Thomasa Vermaelena, znajdującego się aktualnie w sztabie trenerskim Roberto Martineza, który musi gimnastykować się przy obsadzie środka obrona, bo to chyba właśnie w tej części boiska najlepiej widać, że przemijają lata świetności belgijskiego złotego pokolenia.

  • Jan Vertonghen ma 35 lat. Coraz częściej przytrafiają mu się urazy. Daleko za nim forma z dni występów dla Ajaksu i Tottenhamu. W lecie zawinął się z ławki rezerwowych Benfiki i przedłuża bardzo udaną karierę w Anderlechcie.
  • Toby Alderweireld ma 33 lata. Jest kapitanem Royal Antwerp, do którego trafił po rocznej przygodzie w katarskim Al-Duhail.
  • Leander Dendoncker ma 27 lat. Po Euro 2020 stracił w oczach Martineza, potem wrócił do łask i bloku defensywnego, żeby teraz znów balansować między ławką i pierwszym składem, bo w Premier League grywa głównie jako środkowy pomocnik.
  • Zeno Debast ma 18 lat, wielki talent, porównywany jest do Kompany’ego, ale do tej pory w reprezentacji zagrał zaledwie dwukrotnie.

W bramce olbrzymią klasę wciąż gwarantuje Thibaut Courtois, który niejednokrotnie udowadniał, że jest w stanie wyczyniać cuda i ratować sytuacje prawdziwie beznadziejne, ale obraz tej obrony jest jasny, prosty i klarowny: tak źle nie było od lat.

Rozdający: Roberto Martinez

Jest idealistą. Albo grasz ładnie, ofensywnie, przebojowo, błyskotliwie, zachwycająco, albo nie grasz w ogóle, bo jaki też jest sens takich męczarni? W Anglii często go to gubiło. Mniejsze lub większe sukcesy i sukcesiki osiągał w Swansea, Wigan i Evertonie, wszędzie pracował przez przynajmniej sto meczów, ale koniec końców tracił pracę pod zarzutem zbyt romantycznego podejścia do tego sportu, jakiejś takiej ślepej wiary we własną filozofię przy odrzuceniu jakichkolwiek komponentów myśli przeciwnej do wymyślonej koncepcji futbolu, który ma przynosić radość. Tym samym piłka klubowa zamknęła go w łatce szkoleniowca zdolnego i obiecującego, ale takiego, który pasuje tylko do pracy w przeciętnych klubach.

I wtedy przyszła szansa od reprezentacji Belgii, z której Martinez uczynił potwora. W debiucie poległ z potężną Hiszpanią, żeby następnie nie przegrać dwudziestu czterech meczów z rzędu. Jak burza przechodził przez wszelkiego rodzaju eliminacje. Łoił na prawo i lewo. Sprawił, że Belgia długo liderowała rankingowi FIFA. Właściwie dobierał doradców. Rozkochał w sobie reprezentantów. Rozwinął cały belgijski futbol – najpierw w roli selekcjonera, później w roli selekcjonera i dyrektora technicznego. Wykręcił zawrotną średnią 2,36 punktu na mecz. Zdobył brąz mistrzostw świata. Mundial w Katarze najpewniej dopełni jego misję na trenerskim stołku. Już zapracował sobie na szacunek nieskazitelną renomę. Teraz spróbuje sięgnąć po wybitność.

Świeżak: Michy Batshuayi

Nie należy do pierwszej dziesiątki najlepszych belgijskich piłkarzy. Ani najbardziej rozpoznawalnych, ani najbardziej popularnych, ani najbardziej utalentowanych, ani żadnej innej. W przeszłości potrafił wykręcać ładne statystyki w Ligue 1 i w Bundeslidze, ale w kolejnych latach wypluły go Premier League i La Liga. Od jakiegoś czasu gra w tureckiej Super Lidze. I to jego miejsce na ziemi. Besiktas? 42 mecze, 14 goli, 5 asyst. Fenerbahce? 13 meczów, 8 goli, 1 asysta.

W reprezentacji Belgii też jest pożyteczny. Pod nieobecność Lukaku nieźle się rozbestwił. Czerwiec? Gol z Holandią, gol i asysta z Polską, asysta z Walią. Wrzesień? Gol i asysta z Walią. Odnajdzie się i jako starter, i jako joker, bardzo nieprzewidywalny i zwyczajnie nieprzyjemny do upilnowania typ napastnika, nieprzypadkowo w 47 reprezentacyjnych występach potrafił strzelić aż 26 goli, choć właściwie nigdy nie był pierwszym wyborem selekcjonerów Czerwonych Diabłów.

Przewidywany skład

Okiem ankietowanych

Poll Maker

Gdyby rozdanie było GIF-em

via GIPHY

Belgia na mistrzostwach świata 2022 – typ Weszło

Ostatnie tańce miewają różny charakter. Albo pląsasz na całego jak Mimi w „Gorzkich Godach”, albo stoisz biernie przy barze jak postać grana przez Hugh Granta w tym samym filmie Romana Polańskiego. Wielka zabawa albo wielkie upokorzenie. Tak to powinno wyglądać, że Belgowie zdobywają złoty medal albo odpadają jeszcze w grupie, wtedy najłatwiej byłoby kreślić jakieś podsumowania. Problem w tym, że piłka nożna to nie kebab, tfu, film, citkowe mądrości nam wjechały za mocno. Chodzi o to, że Belgowie niemal na pewno wyjdą z grupy. Co dalej? Najpewniej trafią na kogoś z dwójki Hiszpania-Niemcy. I to będzie dobry test. Jeśli uda się pokonać któregoś z innych faworytów i natchnąć się turniejową energią, może zdarzyć się wszystko, ale…

Coś nam podpowiada, że ten ostatni taniec Belgów skończy się tak jak większość poprzednich turniejowych startów. Na dobrym wyniku. Ale, no właśnie, tylko dobrym.

Belgia na Mistrzostwach Świata 2022 – typy, kursy, zakłady bukmacherskie Fuksiarz.pl

Nasi kumple z Fuksiarza sytuują Belgów na dziewiątym miejscu w klasyfikacji faworytów do złota. Kurs – 17.00. Bardziej prawdopodobny wydaje się ich awans do półfinału – 3,75. A jeszcze bardziej do ćwierćfinału – 1,90.

Czytaj więcej o mistrzostwach świata:

Fot. Newspix

Suche Info
30.11.2022

Awans Polaków dostarczy PZPN miliony złotych

30 listopada reprezentacja Polski zmierzy się z Argentyną w ostatnim spotkaniu fazy grupowej. Jeśli zdobędziemy w tym meczu chociażby jeden punkt, awansujemy do fazy pucharowej mistrzostw świata. Jeśli to nam się uda, FIFA wypłaci milionową premię Polskiemu Związkowi Piłki Nożnej.  Wszystkim federacjom piłkarskim, których reprezentacjom udało się awansować na mundial FIFA wypłaciła premię w wysokości 9 milionów dolarów. Zwycięstwa lub remisy w fazie grupowej […]
30.11.2022
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
30.11.2022

Nasze typy i 7 stów do wygrania – Polska vs Argentyna i inne

Dziś sądny dzień dla naszych kadrowiczów. O przypieczętowanie awansu powalczymy z Argentyną. Równolegle o 1/8 finału będą grać Meksyk i Arabia Saudyjska. Piłkarski wieczór może dostarczyć nie tylko wrażeń, ale też gotówki. Stawiając stówę na poniższe typy w Fuksiarzu  można wygrać aż 700 złotych. Przedstawiamy wam nasze propozycje na końcówkę fazy grupowej. Na samym początku informujemy, że Fuksiarz przygotował dla nowych graczy ofertę promocyjną – zwrot 50 % […]
30.11.2022
Mistrzostwa Świata 2022
30.11.2022

Poznajmy rywala. Jak gra Enzo Fernandez, wielki talent argentyńskiej piłki?

Podczas wtorkowych zajęć w Katarze trener Argentyny, Lionel Scaloni, zmieniał podczas gier zawodników na trzech pozycjach. „El Grafico” donosi, że byli to środkowy obrońca, prawy defensor i centralny pomocnik. Rolę tego ostatniego pełnił niedawno m.in. Guido Rodriguez, a międzynarodowe media wieszczą utratę miejsca w jedenastce także przez Rodrigo de Paula. Nagle na plan pierwszy wysunął się w tej formacji Enzo Fernandez – zdobywca drugiego gola w meczu z Meksykiem i autor […]
30.11.2022
Mistrzostwa Świata 2022
30.11.2022

Asado, yerba mate i futbol. Jak Argentyna łączy kuchnię z piłką nożną

Dziewięćset kilogramów mięsa i minimum sto kilogramów yerba mate. Wyprawka reprezentacji Argentyny na mundial w Katarze nie bez powodu przyciągnęła uwagę światowych mediów. W Polsce mawiamy, że nie ma futbolu bez alkoholu. Latynosi złocistego trunku nie odmawiają, ale to napar z ostrokrzewu i starannie przygotowane palenisko nierozerwalnie łączą się z argentyńską religią numer jeden — futbolem. Jak w Buenos Aires i okolicach piłka nożna łączy się z asado i sączeniem mate? Francisco Galarraga starannie czyści matero, […]
30.11.2022
Mistrzostwa Świata 2022
30.11.2022

Czy dziś napiszemy piękną historię? Polska gra z Argentyną!

Dzisiaj kolejne cztery mecze na mundialu, ale nie będziemy was zwodzić, że tak samo interesują nas wszystkie. Nadszedł bowiem ten dzień, w którym oko polskiego kibica patrzy tylko w jednym kierunku. Kiedy serce bije mocniej, kiedy w jeden wieczór piłka nożna w Polsce może stać się ważniejsza niż wszystkie inne zajęcia. Nie wychodźcie do restauracji, w pracy wybłagajcie szefa o możliwość oglądania czy słuchania, co się dzieje na boisku, znajdźcie dobrą wymówkę dla […]
30.11.2022
Mistrzostwa Świata 2022
30.11.2022

Afera Los Cachirules – jak Meksyk „zniknął” z piłkarskiej mapy świata?

Od mundialu w 1994 roku reprezentacja Meksyku nie może przekroczyć bariery 1/8 finału. Klątwa? Jeśli ubieramy tę serię w takie szaty, to wśród przesądnych mieszkańców Meksyków pojawia się myśl, że to „kara” za udział w aferze Los Cachirules w 1988 roku.  Lata 80-te nie były łatwym czasem dla Meksyku. W kraju od 1929 roku niepodzielnie rządziła autorytarna Partia Rewolucyjno-Instytucjonalna, której jawne oszustwa wyborcze ośmieliły w końcu ludzi do wyjścia na ulice. Swoją działalność […]
30.11.2022
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
30.11.2022

Nasze typy i 7 stów do wygrania – Polska vs Argentyna i inne

Dziś sądny dzień dla naszych kadrowiczów. O przypieczętowanie awansu powalczymy z Argentyną. Równolegle o 1/8 finału będą grać Meksyk i Arabia Saudyjska. Piłkarski wieczór może dostarczyć nie tylko wrażeń, ale też gotówki. Stawiając stówę na poniższe typy w Fuksiarzu  można wygrać aż 700 złotych. Przedstawiamy wam nasze propozycje na końcówkę fazy grupowej. Na samym początku informujemy, że Fuksiarz przygotował dla nowych graczy ofertę promocyjną – zwrot 50 % […]
30.11.2022
Mistrzostwa Świata 2022
30.11.2022

Poznajmy rywala. Jak gra Enzo Fernandez, wielki talent argentyńskiej piłki?

Podczas wtorkowych zajęć w Katarze trener Argentyny, Lionel Scaloni, zmieniał podczas gier zawodników na trzech pozycjach. „El Grafico” donosi, że byli to środkowy obrońca, prawy defensor i centralny pomocnik. Rolę tego ostatniego pełnił niedawno m.in. Guido Rodriguez, a międzynarodowe media wieszczą utratę miejsca w jedenastce także przez Rodrigo de Paula. Nagle na plan pierwszy wysunął się w tej formacji Enzo Fernandez – zdobywca drugiego gola w meczu z Meksykiem i autor […]
30.11.2022
Mistrzostwa Świata 2022
30.11.2022

Asado, yerba mate i futbol. Jak Argentyna łączy kuchnię z piłką nożną

Dziewięćset kilogramów mięsa i minimum sto kilogramów yerba mate. Wyprawka reprezentacji Argentyny na mundial w Katarze nie bez powodu przyciągnęła uwagę światowych mediów. W Polsce mawiamy, że nie ma futbolu bez alkoholu. Latynosi złocistego trunku nie odmawiają, ale to napar z ostrokrzewu i starannie przygotowane palenisko nierozerwalnie łączą się z argentyńską religią numer jeden — futbolem. Jak w Buenos Aires i okolicach piłka nożna łączy się z asado i sączeniem mate? Francisco Galarraga starannie czyści matero, […]
30.11.2022
Mistrzostwa Świata 2022
30.11.2022

Czy dziś napiszemy piękną historię? Polska gra z Argentyną!

Dzisiaj kolejne cztery mecze na mundialu, ale nie będziemy was zwodzić, że tak samo interesują nas wszystkie. Nadszedł bowiem ten dzień, w którym oko polskiego kibica patrzy tylko w jednym kierunku. Kiedy serce bije mocniej, kiedy w jeden wieczór piłka nożna w Polsce może stać się ważniejsza niż wszystkie inne zajęcia. Nie wychodźcie do restauracji, w pracy wybłagajcie szefa o możliwość oglądania czy słuchania, co się dzieje na boisku, znajdźcie dobrą wymówkę dla […]
30.11.2022
Mistrzostwa Świata 2022
30.11.2022

Afera Los Cachirules – jak Meksyk „zniknął” z piłkarskiej mapy świata?

Od mundialu w 1994 roku reprezentacja Meksyku nie może przekroczyć bariery 1/8 finału. Klątwa? Jeśli ubieramy tę serię w takie szaty, to wśród przesądnych mieszkańców Meksyków pojawia się myśl, że to „kara” za udział w aferze Los Cachirules w 1988 roku.  Lata 80-te nie były łatwym czasem dla Meksyku. W kraju od 1929 roku niepodzielnie rządziła autorytarna Partia Rewolucyjno-Instytucjonalna, której jawne oszustwa wyborcze ośmieliły w końcu ludzi do wyjścia na ulice. Swoją działalność […]
30.11.2022
Mistrzostwa Świata 2022
30.11.2022

Kręcidło: jak Argentyna znalazła 160 milionów kibiców w Bangladeszu

Prezenterka telewizji publicznej w koszulce Argentyny. Na ulicach tysiące kibiców ubranych w barwy Albicelestes, wspólnie oglądających mecze mistrzostw świata pod gołym niebem. Domy i ulice przyozdobione w biało-niebieskie pasy. Tak wygląda mundialowy obrazek z Bangladeszu. Ale że co? Kiedy Leo Messi popisał się pięknym strzałem lewą nogą, kluczowym dla zwycięstwa Argentyńczyków nad Meksykiem, na zegarze dochodziła 2.30 nad ranem. Ale to nie miało żadnego znaczenia. Kibice podskoczyli z krzeseł, eksplodowali radością, a zaraz […]
30.11.2022
Liczba komentarzy: 9
Subskrybuj
Powiadom o
guest

9 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Morszczuk Toszczuk
Morszczuk Toszczuk
14 dni temu

Oni już zatańczyli na ostatnich MŚ. Zdobyli brąz i to, by było na tyle w ich przypadku. Mają swoje problemy i jest to wysoce wątpliwe, by teraz w ogóle dojechali do półfinału.

Poncjusz π what
Poncjusz π what
14 dni temu

Polska nawet nie zrobiła obrotu w tym tańcu co oni

Harry
Harry
14 dni temu

Będzie ciężko, niełatwa drabinka. Najpierw Hiszpania, później pewnie Portugalia, dalej Francja lub Anglia… No, nie pachnie to medalem.

Jan
Jan
14 dni temu
Reply to  Harry

Drabinke to oni skończą na grupie.

Marek
Marek
13 dni temu

I dobrze. NIE dla europejskiej drużyny składającej się w większości dla Murzynów. Życzę im jak najgorzej.

Armando Broja
Armando Broja
13 dni temu
Reply to  Marek

Smutny człowieczek musi z ciebie być.

człowiek sukcesu
człowiek sukcesu
13 dni temu

Jeremy Doku jest tak kontuzjogenny, ze raczej nie będzie wielka gwiazdą.

Kustosz Andrzej
Kustosz Andrzej
7 dni temu

„Kontuzjogenny” znaczy „czynnik powodujący kontuzje”. Doku jest na kontuzje co najwyżej podatny

Piwko
Piwko
13 dni temu

Batshuayi świeżakiem? To jakaś ironia? Prędzej obstawiłbym w tej roli De Ketelaere.