Historia reprezentacji Anglii na wielkich turniejach to historia tragiczna. Niby Anglia to kolebka futbolu, niby Premier League to najlepsza liga na świecie, niby było już kilka wyjątkowych pokoleń, a jednak zawsze czegoś brakowało. Udało się raz – w 1966 roku, kiedy to Anglicy pod wodzą Alfa Ramseya sięgnęli na własnym podwórku po mistrzostwo świata. Kolejne 56 lat to już tylko ból i cierpienie.

Anglia chce przerwać 56-letnie cierpienia

Czy ta katorga zakończy się na najbliższym mundialu w Katarze?

Mistrzostwa Świata 2022. Anglia

Ocena rozdania – 4

Być może. Oczywiście Anglicy są ekspertami od marnowania potencjału swoich reprezentantów, ale tym razem wygląda to nieco inaczej. Obecne pokolenie rzeczywiście wydaje się być wyjątkowe i w zasadzie w niczym nie odstaje od faworyzowanych Brazylijczyków, Argentyńczyków czy Francuzów. Na Euro 2020 było już blisko, ale wtedy Anglikom zabrakło przede wszystkim doświadczenia, którego u triumfatorów tamtego turnieju, czyli Włochów, było aż w nadmiarze.

Dziś Anglicy są bogatsi o tamte trudne doświadczenia i to może być kluczowe. Obecna drużyna w porównaniu do mistrzostw Europy znacznie się nie zmieniła, ale jeśli już, to raczej na plus. Niemal wszyscy zawodnicy są w solidnej formie, a martwić mogą głównie kontuzje. Wiadomo już, że na turniej nie pojedzie chociażby Ben Chilwell, a to sprawia, że Southgate nie ma alternatywy dla Shawa na lewej obronie. Nie wiadomo też, co będzie ostatecznie po drugiej stronie defensywy, bo z urazami wciąż zmagają się Kyle Walker i Reece James. Tam jednak na szczęście jest jeszcze Kieran Trippier i Trent Alexander-Arnold.

W środku obrony też nie jest idealnie, bo Harry Maguire ostatnio stracił miejsce w składzie Manchesteru United, a John Stones leczył już w tym sezonie urazy. Ale w dobrej formie są za to Fikayo Tomori, wracający do łask Southgate’a Eric Dier czy nawet Marc Guehi. Sytuacja wydaje się więc być względnie stabilna.

As w talii – Harry Kane

W tej kategorii raczej nikt nie miałby żadnych wątpliwości, ale niech przemówią liczby. Harry Kane ma na swoim koncie 75 występów w reprezentacji Anglii, w których zdobył 51 bramek. Wciąż nie jest rekordzistą pod tym względem, bo przed nim jest jeszcze Wayne Rooney z 53 trafieniami, ale główna różnica polega na tym, że były gwiazdor Manchesteru United rozegrał w narodowych barwach o 45 spotkań więcej…

Kane to mózg, serce i płuca reprezentacji Anglii. Zdecydowanie najlepszy i najważniejszy piłkarz. Jego wpływ na drużynę jest porównywalny z tym Roberta Lewandowskiego na naszą kadrę, pomimo tego, że ma trochę lepszych kolegów. I to właśnie on stanowi chyba największą różnicę, kiedy przyrównamy tę reprezentację do tej z Lampardem, Gerrardem, Rooneyem itd. Tutaj jest jeden niekwestionowany lider i kapitan, który bierze na siebie odpowiedzialność w trudnych momentach i nikt nie podważa jego statusu.

Obecnie 29-latek nadal jest w wyśmienitej formie, więc nie ma wątpliwości, że na mundialu znów będzie kluczową postacią dla swojej drużyny. Tuż przed mundialem Kane zdobył dziesiątą bramkę w tym sezonie Premier League, co sprawia, że to już dziewiąty sezon z rzędu z jego dwucyfrową zdobyczą bramkową w lidze. Do Alana Shearera brakuje mu już tylko 66 trafień.

Harry Kane

Blotka – presja medialna

To jest coś, co gnębi brytyjski futbol w zasadzie od zawsze. Angielskie media nie biorą jeńców i bez względu na wszystko oczekują tylko zwycięstw. Dla nich zawsze reprezentacja Anglii jest faworytem, bez względu na to, jak rzeczywiście wygląda sytuacja. A jeżeli coś pójdzie nie tak, to nie zostawią na piłkarzach i trenerze suchej nitki. Tak było właśnie po Euro 2020, kiedy to dziennikarze zdążyli już właściwie wręczyć trofeum gospodarzom, a po porażce w finale najchętniej zrównaliby wszystko z ziemią. Choć trzeba im oddać, że zareagowali odpowiednio po rasistowskich atakach kibiców na Marcusa Rashforda czy Bukayo Sakę.

Dziś dziennikarze już prawie zapomnieli o Euro 2020, ale to nie oznacza, że drużyna Garetha Southgate’a może się cieszyć spokojem. Oczywiście tym razem sami są sobie winni, bo obecna krytyka tyczy się głównie kompromitującego spadku do dywizji B Ligi Narodów. Dlatego atmosfera przed mundialem jest bardzo gęsta, choć nadziei wciąż jest sporo. Na Wyspach Brytyjskich oczekuje się czegoś więcej niż półfinał, a właśnie tam najdalej udało się dotrzeć Anglikom od pamiętnego mundialu z 1966 roku. O mistrzostwie świata mówi się, póki co, dość nieśmiało, ale jeśli uda się dobrze rozpocząć turniej, to oczekiwania tylko wzrosną.

Media będą też śledziły każdy krok angielskich piłkarzy, a jeżeli tylko się potkną, będą na wszystkich rozkładówkach. Southgate powinien się modlić, żeby przypadkiem nie wybuchł jakiś skandal, a gdzie jak gdzie, ale na Wyspach Brytyjskich nie jest o to trudno.

Rozdający – Gareth Southgate

Selekcjoner reprezentacji Anglii mógłby właściwie znaleźć się w tym zestawieniu w roli „Blotki”, bo tak właśnie widzi go spora część kibiców. I trudno się z nimi nie zgodzić. Southgate nie jest typem spontanicznego ryzykanta, a raczej nudnego pragmatyka. Dlatego zarzuca mu się regularnie, że nie wykorzystuje pełni potencjału ofensywnego swojej drużyny, który niewątpliwie jest ogromny. Nawet podczas Euro 2020 regularnie pojawiały się głosy nawołujące trenera do ustawienia drużyny nieco odważniej, choć przecież wyniki się zgadzały. Anglicy charakteryzowali się jednak przede wszystkim żelazną obroną, bo przez cały turniej stracili tylko dwie bramki. Mimo wszystko nie każdy był z tego powodu zadowolony.

Wiadomo już więc, kto został kozłem ofiarnym finałowej porażki z Włochami. Obiektywnie wynik był znakomity, bo przecież Anglicy nigdy wcześniej nie dotarli aż do tego etapu na mistrzostwach Europy, ale pomimo tego na Wyspach czuć było ogromny zawód. Domagano się zwolnienia Southgate’a i przeprowadzenia rewolucji w drużynie, ale związek się nie ugiął i pozostawił selekcjonera na stanowisku. Problem w tym, że ten chyba pod presją medialną zaczął kombinować i zakończyło się to spadkiem do dywizji B Ligi Narodów. Z jednej strony mieli trudną grupę i kiedy eksperymentować, jak nie w takich rozgrywkach, ale z drugiej Anglicy nie mogą sobie pozwolić na taką kompromitację. Bo w ten sposób trzeba traktować przede wszystkim dwie porażki z Węgrami.

Trudno więc rozszyfrować, co zrobi Southgate na mundialu. Wyjdzie trójką, czy czwórką w defensywie? Na kogo postawi w bramce? Mount czy Foden? A może Maddison? Nieco więcej dowiemy się zapewne już po ogłoszeniu powołań, ale skład na Iran i tak może nas poważnie zaskoczyć.

Gareth Southgate

Świeżak – Jude Bellingham

To chyba największa nadzieja angielskiej piłki. Trudno go nazwać świeżakiem, bo w końcu już od dłuższego czasu jest kluczowym zawodnikiem Borussii Dortmund, a pod nieobecność Marco Reusa pełni nawet obowiązki kapitana. W barwach BVB rozegrał już 111 spotkań, w których zdobył 19 bramek i zaliczył 20 asyst. Portal Transfermarkt wycenia go obecnie na 100 milionów euro, a przypomnijmy, że Jude Bellingham ma dopiero 19 lat.

W reprezentacji Anglii wciąż ma jednak sporo do udowodnienia. Zadebiutował w niej pod koniec 2020 roku, ale Gareth Southgate wprowadzał go bardzo powoli. Wziął udział w mistrzostwach Europy i nawet zaliczył jakieś minuty, ale przegrywał rywalizację z Kalvinem Phillipsem. Zresztą Anglicy radzili sobie całkiem nieźle, więc selekcjoner nie miał powodów, żeby dokonywać większych roszad w składzie. Jednak po Euro sytuacja znacząco się zmieniła. Phillips trochę obniżył loty, a Bellingham wciąż był na fali wznoszącej. Na dobre do pierwszej jedenastki wskoczył jednak dopiero w ostatnich spotkaniach Ligi Narodów.

Kalvin Phillips przeniósł się latem do Manchesteru City, gdzie w tym sezonie rozegrał zaledwie 54 minuty. Wciąż nie potrafi sobie poradzić z urazami i Pep Guardiola nie może na niego liczyć. W dodatku w bardzo słabej formie jest Jordan Henderson, więc nie było innej alternatywy na partnera Declana Rice’a niż Bellingham. Ten pomimo młodego wieku udźwignął ciężar koszulki reprezentacyjnej i wydaje się, że dziś jest pewniakiem do gry na mundialu w Katarze. Choć akurat po selekcjonerze Anglików można się spodziewać wszystkiego. Tym bardziej, że pomimo zaledwie kilku występów w tym sezonie zdecydował się powołać Phillipsa na turniej. Jednak stawianie na niego kosztem Bellinghama byłoby szaleństwem. 19-latek ma wszystko, żeby stać czołową postacią angielskiej kadry na lata i być może największym odkryciem już na mundialu w Katarze.

Jude Bellingham

Jude Bellingham

Przewidywany skład reprezentacji Anglii na Mistrzostwa Świata 2022

Okiem ankietowanych

Created with QuizMaker

Gdyby rozdanie było GIF-em

via GIPHY

Anglia na Mistrzostwach Świata 2022 – typ Weszło

Można bawić się w półśrodki, ale trzeba przyznać szczerze, że Synowie Albionu są jednym z faworytów mundialu. Drużyna Garetha Southgate’a ma już doświadczenie z występu na wielkim turnieju, bo była o włos od triumfu na Euro 2020, dlatego nie powinna się niczego bać, a już w szczególności swoich grupowych rywali. Iran, Walia i Stany Zjednoczone, to nie są drużyny, które stanowią jakiekolwiek zagrożenie dla Anglików, choć atmosfera starcia z Walijczykami na pewno będzie gorąca.

Można się więc spodziewać pewnego wyjścia z grupy z pierwszego miejsca, a dalej wiele będzie zależało od tego, jakich rywali przydzieli im los. Jednak jeżeli postawa Anglików w defensywie będzie przynajmniej równie dobra, jak podczas Euro 2020, Harry Kane będzie przynajmniej tak skuteczny, jak w Tottenhamie i uda się uniknąć kontuzji, to Synowie Albionu mogą zajść naprawdę daleko. A kto wie, być może nawet powtórzyć sukces sprzed 56 lat.

Anglia na Mistrzostwach Świata 2022 – typy, kursy, zakłady bukmacherskie Fuksiarz.pl

Wygląda na to, że nasi koledzy z Fuksiarza podzielają naszą opinię na temat reprezentacji Anglii. Kurs na ich zwycięstwo w grupie to 1.33, a w każdym z trzech grupowych spotkań Anglicy są zdecydowanym faworytem. Najwyższy kurs na ich zwycięstwo to 1.68 i co ciekawe, mowa tutaj o spotkaniu z USA,  a nie z Walią. Podobne zdanie mamy także na temat Harry’ego Kane’a, który według Fuksiarza jest faworytem wyścigu o koronę króla strzelców. Można na niego postawić po kursie 7.80, podczas gdy kurs na drugiego w tej klasyfikacji Kyliana Mbappe wynosi 9.40.

Na koniec to, co najważniejsze. Według Fuksiarza Anglia jest jednym z czterech głównych faworytów do końcowego triumfu na mistrzostwach świata, zaraz po Brazylii, Argentynie i Francji. Kurs powtórkę sukcesu z 1966 roku to 9.00. Warto?

Czytaj więcej o mundialu w Katarze:

Fot. Newspix

Suche Info
03.12.2022

Tite: Nieważne, jaki grał skład. Przegraliśmy wszyscy. Zawodnicy, sztab i ja

Wczoraj niespodziewanie Brazylia – w rezerwowym składzie – przegrała z Kamerunem w ostatnim meczu grupowym i gorsza dyspozycja „Canarinhos” nie przeszła niezauważona. Selekcjoner faworytów do wygrania turnieju nie krył rozczarowania grą swojego zespołu. Tite na konferencji pomeczowej powiedział: – Nieważne, jaki grał skład, przegraliśmy wszyscy.  Zawodnicy, sztab i oczywiście ja. To spotkanie zasiało w nas wątpliwości, bo wcześniej radziliśmy sobie świetnie. Ten turniej jest bardzo trudny i wyrównany. […]
03.12.2022
Suche Info
03.12.2022

Lis: Mówią, że bardzo słabo to wyglądało i wcale nie gramy w piłkę

Mateusz Lis, zawodnik wypożyczony do Troyes, udzielił wywiadu portalowi TVPSPORT.PL. Polski bramkarz odniósł się do tego, jak we Francji ocenia się poczynania reprezentacji Polski. Mateusz Lis powiedział: – Francuzi są zadowoleni z mundialowej drabinki. Polska nie jest stawiana w roli faworyta, a koledzy z klubu pytają się mnie, czy jestem gotowy na niedzielę. Sądzą, że Francja gładko przejdzie naszą kadrę. Moim zdaniem dobrze, że to rywal będzie faworytem. To jest […]
03.12.2022
Suche Info
03.12.2022

Gabriel Jesus i Alex Telles przejdą dodatkowe badania. Pech nie opuszcza Brazylijczyków

Pech nie opuszcza reprezentantów Brazylii. Po meczu z Kamerunem kolejni dwaj zawodnicy mają problemy zdrowotne, co przyznał Rodrigo Lasmar – lekarz kadry Canarinhos. Tym razem sprawa dotyczy Alexa Tellesa i Gabriela Jesusa. Obaj ci piłkarze skarżą się na bóle prawych kolan i dziś mają przejść dodatkowe badania. Wciąż niepewna jest też sytuacja Neymara i Alexa Sandro, którzy odczuwają dolegliwości bólowe od pierwszego meczu mistrzostw. Członkowie brazylijskiej […]
03.12.2022
Mistrzostwa Świata 2022
03.12.2022

Od agonii do triumfu. Hajime Moriyasu po 29 latach odpędził demony przeszłości

Reprezentacja Japonii jest rewelacją mistrzostw świata w Katarze, a jej selekcjoner Hajime Moriyasu zapisał się na kartach historii jako pogromca Hiszpanii oraz Niemiec. Dla 54-letniego Japończyka sukces odniesiony w fazie grupowej mundialu to także osobiste odkupienie. Właśnie w Katarze ekipa Niebieskich Samurajów poniosła bowiem – z Moriyasu w składzie – jedną z najboleśniejszych porażek w dziejach. 29 lat po Agonii w Dosze obserwujemy więc Triumf w Dosze. Twarz piłkarskiej rewolucji […]
03.12.2022
Piłka nożna
03.12.2022

PRASA. „Tylko Szczęsny przyjechał w formie godnej uczestniczenia w MŚ”

Mecz z Francją, echa meczu z Argentyną. Generalnie mundial, mundial, mundial. Sobotnia prasówka.  SPORT Rozmowa z Januszem Białkiem, byłym selekcjonerem reprezentacji Polski U-19 i U-20. Był pan zaskoczony jednostronnym przebiegiem meczu Polska – Argentyna? – Na pewno spodziewałem się czegoś innego w wykonaniu naszej reprezentacji. Po poprzednim, zwycięskim meczu z Arabią Saudyjską, powiało nutką optymizmu, wydawało się, że jesteśmy w stanie zbudować coś sensownego i dobrego. […]
03.12.2022
Mistrzostwa Świata 2022
03.12.2022

Czas na fazę pucharową. Na początek starcia Dawidów z Goliatami

Mundial mknie niczym TGV. Za nami już faza grupowa, co oznacza, że czas na etap zwany po angielsku Knockout Stage. Zgrabne określenie pochodzące ze sportów walki jest jakże trafne. Jeśli myśli się o pozostaniu w mistrzostwach świata, trzeba uderzać mocniej, celniej i częściej niż rywale. Jako pierwsi na piłkarskim ringu skonfrontują się Holendrzy z Amerykanami, a po nich w szrankach staną Argentyńczycy i Australijczycy. W fazie grupowej doświadczyliśmy takiego ogromu emocji, […]
03.12.2022
Mistrzostwa Świata 2022
03.12.2022

Od agonii do triumfu. Hajime Moriyasu po 29 latach odpędził demony przeszłości

Reprezentacja Japonii jest rewelacją mistrzostw świata w Katarze, a jej selekcjoner Hajime Moriyasu zapisał się na kartach historii jako pogromca Hiszpanii oraz Niemiec. Dla 54-letniego Japończyka sukces odniesiony w fazie grupowej mundialu to także osobiste odkupienie. Właśnie w Katarze ekipa Niebieskich Samurajów poniosła bowiem – z Moriyasu w składzie – jedną z najboleśniejszych porażek w dziejach. 29 lat po Agonii w Dosze obserwujemy więc Triumf w Dosze. Twarz piłkarskiej rewolucji […]
03.12.2022
Piłka nożna
03.12.2022

PRASA. „Tylko Szczęsny przyjechał w formie godnej uczestniczenia w MŚ”

Mecz z Francją, echa meczu z Argentyną. Generalnie mundial, mundial, mundial. Sobotnia prasówka.  SPORT Rozmowa z Januszem Białkiem, byłym selekcjonerem reprezentacji Polski U-19 i U-20. Był pan zaskoczony jednostronnym przebiegiem meczu Polska – Argentyna? – Na pewno spodziewałem się czegoś innego w wykonaniu naszej reprezentacji. Po poprzednim, zwycięskim meczu z Arabią Saudyjską, powiało nutką optymizmu, wydawało się, że jesteśmy w stanie zbudować coś sensownego i dobrego. […]
03.12.2022
Mistrzostwa Świata 2022
03.12.2022

Czas na fazę pucharową. Na początek starcia Dawidów z Goliatami

Mundial mknie niczym TGV. Za nami już faza grupowa, co oznacza, że czas na etap zwany po angielsku Knockout Stage. Zgrabne określenie pochodzące ze sportów walki jest jakże trafne. Jeśli myśli się o pozostaniu w mistrzostwach świata, trzeba uderzać mocniej, celniej i częściej niż rywale. Jako pierwsi na piłkarskim ringu skonfrontują się Holendrzy z Amerykanami, a po nich w szrankach staną Argentyńczycy i Australijczycy. W fazie grupowej doświadczyliśmy takiego ogromu emocji, […]
03.12.2022
Mistrzostwa Świata 2022
03.12.2022

Nie wierzymy w hidżab. Piekło irańskich kobiet [REPORTAŻ Z KATARU]

– Dobrze, że cię znalazłam – mówi Tina, mieszkająca w Kanadzie Iranka, z którą rozmawiałem ledwie dziesięć minut temu. Stoję w tłumie kibiców przy wejściu na Al Thumama Stadium. Dzieci energicznie dudnią w trąbki. Amerykanie radośnie pozują do zdjęć. Mają wielkie peruki i jeszcze większe flagi. Ktoś biegnie, ktoś śpiewa, ktoś krzyczy. Tina pokazuje, byśmy zeszli na bok. – Mógłbyś zakryć moją twarz na filmie, który nagraliśmy? […]
03.12.2022
Mistrzostwa Świata 2022
02.12.2022

Aboubakar znowu to zrobił! Kubeł zimnej wody dla Brazylii

Vincent Aboubakar… i wszystko jasne. To był kolejny piękny dzień w życiu 30-letniego napastnika, który w ostatnich latach wyrósł na lidera i kapitana reprezentacji Kamerunu. Zachwycił nas już kilka dni temu, zaliczając wejście smoka w starciu z Serbią. Dziś poprzeczka poszła znacznie wyżej, ale co to dla niego. Serbia czy Brazylia, wszystko jedno. Dośrodkowanie, główka i zwycięstwo z Canarinhos 1:0. A na deser czerwona kartka. Godne pożegnanie z mundialem. Mundial w Katarze zapisze się […]
02.12.2022
Weszło
02.12.2022

Nie oszukali przeznaczenia. Serbowie przegrywają po swojemu

Trochę fantazji z przodu, haniebny bajzel z tyłu. Oczywiście u przeciwników w rolach głównych ci z albańskim pochodzeniem, a więc arcywrogowie. Naturalnie nie obyło się bez szamotanin, bo jakżeby mogło. Serbowie odpadają z mistrzostw świata, ale absolutnie w swoim stylu. Może mają rację, że ich los jest z góry przesądzony? Przede wszystkim – Оrlovich oglądało się na mundialu świetnie, o ile tylko nie było się ich kibicem, bo goli padało mnóstwo, tyle że dla obu stron. Zespół […]
02.12.2022
Liczba komentarzy: 25
Subscribe
Powiadom o
guest

25 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Niles
Niles
25 dni temu

Angole to giga szczochy ze słabiutkim trenerem, wystarczy sobie prześledzić drabinke z ostatnich ME/MŚ i oni tylko z powaznych rywali z Niemcami wygrali u siebie… fart losowania i tyle.

mackiki
mackiki
25 dni temu
Reply to  Niles

Sam jestes giga szczoch, Zajebisty maja sklad a to ze w jakiejs lidze narodów na która srali dostawali wpierdol to huja to oznacza bo liczy sie docelowy turniej w obsranym gilu w zime.

Janusz Prawdziwy to ruskie gówno
Janusz Prawdziwy to ruskie gówno
25 dni temu
Reply to  Niles

Tak kurwa, półfinał i finał kolejnych mistrzostw to fart…

Janusz to kacapskie gówno
Janusz to kacapskie gówno
25 dni temu

Mówiłem cwelu jebany żebyś spierdalał?! Co cię kurwa Anglia obchodzi śmieciu banderowski?! Kurwo jebana, Ukry ci się znudziły i chciałbyś zasmakować brytolskich fiutów? To cwelu zapierdalaj na starówkę do Krakowa albo Warszawy i tam oferuje swoje usługi pizdo małoruska! Pewnie na czarną lewacką pałę czekasz kurwo jebana! Alfonsa sobie znajdź cwelu niemyty i won stąd!

Maly Sukinsyn
Maly Sukinsyn
25 dni temu

Ogarnij sie typie z tym rynsztokiem

Janusz to kacapskie gówno
Janusz to kacapskie gówno
25 dni temu
Reply to  Maly Sukinsyn

Nie ogarnę się, bo ten chuj zajebany musi odczuć skutki swojego postępowania. Kurwa jebana wyzywała wszystkich jak leci, a teraz co? Zawsze mogą mnie zbanować to będziesz miał Weszło pełne „ekspertów” z daunami typu Boski Diego, co płacze, że nie wie jak konto usunąć ale dalej pierdoli swoje „mądrości” na każdy temat, bo „ma misję”. Albo Gmocha, który opowiada jak to nie najebał jakiemuś chamowi ze szkoły w 1963 gdzieś pod Łomżą. I co powiesz? Żebym nie czytał? Ja mogę powiedzieć to samo.

Jewbe
Jewbe
24 dni temu

Ale z Ciebie zjeb. Gościu masz mega problem natury psychicznej, więc udaj się czym prędzej do specjalisty, zanim sobie albo komuś zrobisz krzywdę. A stąd wyjazd, bo to nie miejsce dla Ciebie.

Janusz to kacapskie gówno
Janusz to kacapskie gówno
24 dni temu
Reply to  Jewbe

Wyganiać to możesz starego ze swojego wyra, o ile ci nie dopierdoli, cwelu jebany! Kurwo głupio nie przyjęli cię do psychiatryka i się mścisz, pizdo?

Rododendron
Rododendron
25 dni temu
Reply to  Niles

Rozjechali Ukrainę, która wygrała ze Szwedami, którzy wygrali z nami. Pokonali Duńczyków (fakt, że z pomocą sędziów), którzy rozprawili się z Czechami, którzy wcześniej ograli Holendrów. Mieli słabszą drabinkę niż Włosi, ale to nie oznacza, że grali z ogórami.

Sentino
Sentino
25 dni temu

Z tą formą to różnie bywa, TAA to jakaś parodia siebie z ostatnich dwóch sezonów, do tego kontuzje innych bocznych obrońców. Na majstra nie ma szans, nie z tymi gamoniami, nie z tym trenerem.

Aros
Aros
25 dni temu

Ciekawe czy Angole w Katarze też będą tacy mądrzy promować swoją chora ideologię LGBT zakładając tęczowe opaski .

DWAJ
DWAJ
25 dni temu
Reply to  Aros

Pewnie, że będą. Część z nich ogłosi, że woli chłopców (Lineker twierdzi że dwóch koming ałt szykuje), a wszyscy będą klękać na część mur… to znaczy na cześć nie-białych. A w tym czasie w brytyjskich pubach ich rodacy zagrzewając swoich pupili do boju będą zarzygiwać każdy kąt i szczać sobie po nogawkach.
A część naszych rodaków będzie wzdychać jak to pięknie jest na „Zachodzie”

Bolo Young
Bolo Young
25 dni temu

Jedyne co Angole mogą przerwać, to klękanie i promowanie Literek Alfabetu (gwoli prawdy, to bliżej im do rozpadu, bo zaczęli się żreć między sobą). Piłkarsko, liga mocna, ale przepłacona, gdzie większość gwiazd, to zagraniczniacy.

Rododendron
Rododendron
25 dni temu
Reply to  Bolo Young

A jednak nadal w czołowych drużynach Premier League grają Anglicy.

iras338
iras338
25 dni temu

Ciekawe czemu te wszystkie reprezentacje są tu opisywane? Skoro wszystko można znaleźć w 400-stronicowym „cudeńku”, które schodzi jak świeże bułeczki 🙂

Maly Sukinsyn
Maly Sukinsyn
25 dni temu

Jak nie trafia po drodze nikogo tak mocnego jak Wegry to mistrzostwo maja w kieszeni

grzes kryska
grzes kryska
25 dni temu

z grupy nawet nie wyjda,slabi sa

Cham1 (dawniej Cham)
Cham1 (dawniej Cham)
25 dni temu
Reply to  grzes kryska

Z grupy wyjdą razem z rzeźnikami zza miedzy, ale wyżej niż 1/4 nie dojdą. Zjebana grupa, nie ma komu tam kibicować, same pojeby, bo USA w piłce to nieporozumienie, a ajatollahom znów odpierdala.

Demagog
Demagog
25 dni temu

Z tak beznadziejną obroną i ręcznikiem w bramce oni powinni celować co najwyżej w wyjście z grupy.

Rododendron
Rododendron
25 dni temu

Anglicy prawie na pewno nie powtórzą sukcesu z 1966 (prawie, bo jednak ostatecznie piłka nożna to sport nie do końca przewidywalny). Indywidualnie mają niezły całkiem skład, z paroma naprawdę dobrymi zawodnikami, ale co z tego? Główną przeszkodą Anglików z reguły jest ich psychika – napompowani snami o zwycięstwie nie doceniają teoretycznie słabszych drużyn, grają dość monotonnie i przewidywalnie. W 2018 poszło im nieźle, bo chyba po raz pierwszy w swojej historii nie było większej presji na sukces, skład był relatywnie niedoświadczony, mało kto spodziewał się lub liczył na finał.
Teraz prawdopodobnie jednak z grupy wyjdą i dosyć prawdopodobne jest, że przejdą 1/8 finału (bo raczej nie trafią na Holendrów), ale potem pewnie Argentyna lub Francja i koniec wycieczki.

asdf
asdf
25 dni temu
Reply to  Rododendron

Argentyna to nie ta połówka.

mauro
mauro
25 dni temu

Anglia nie jest faworytem i nigdy po 1966 nie była, a to, że pierdyliard razy wyrzuciła Polskę w eliminacjach, dowodziło tylko obsunięcia się polskiej piłki, a nie potęgi angielskiej. Gdy polska repra przez krótki czas była mocna, opędzlowała angoli w Chorzowie aż miło.
To, że dziennikarzyny zawsze widzą w nich Bóg wie jaką potęgę, wynika (1) z rzeczywistej choć głównie finansowej potęgi ligi wykupującej najlepszych cudzoziemców, (2) z murzyństwa dziennikarzy którzy na ogół znają tylko bejzik inglisz i czytają ze zrozumieniem tylko zadufane angielskie brukowce (a poza tym ukształtowały ich te liczne wpierdole od Anglii).
Każda drużyna naprawdę z tzw. topu uważa opierdolenie Anglii na turnieju za obowiązek i zazwyczaj go wykonuje. Wskażcie kogoś kto ma z Angolami ujemny bilans. Brazylia? Niemcy? Włochy? Argentyna?
A z USA też potrafią przegrać, nawet ważny mecz :))

Człenio
Człenio
25 dni temu
Reply to  mauro

Ujemny bilans z Anglią w meczach o punkty mają Francja i Argentyna.

Jak tu pięknie
Jak tu pięknie
25 dni temu

Kolego Fabisiak, ale to trochę lipa żeby wrzucać tekst napisany gdzieś pół roku temu, a te ostatnie pół roku w których Anglia grała jak banda pizdeczek streścić w jednym zdaniu.
W tym waszym wydawnictwie, które Stanowski wpycha ludziom na tłiterku też są takie „głębokie” analizy?

ambermozart
ambermozart
24 dni temu

meh. góra ćwierćfinał