Mimo że trwał trzy sety, to był to szybki mecz. Obaj na korcie nie spędzili nawet dwóch godzin, a w tym czasie i tak zdążyli zagrać dwa tie-breaki. Wygrali po jednym z nich. W trzecim secie meczu Nick Kyrgios zaczął jednak popełniać więcej błędów, a Hubert Hurkacz z tego skorzystał i dwukrotnie go przełamał. I to Polak – znów udowadniający, że w Ameryce Północnej czuje się bardzo dobrze – awansował do półfinału.

Hurkacz pokonał Kyrgiosa! Polak w półfinale turnieju w Montrealu

Za Oceanem najlepiej?

Hubert Hurkacz dużą część roku spędza w Stanach Zjednoczonych, bo stamtąd jest Craig Boynton, jego trener. Trenują głównie na Florydzie, tam też Polak regularnie gra na najwyższym poziomie. Na pięć wygranych w karierze turniejów, dwa zgarnął właśnie w tym stanie. Trzeci (a chronologicznie pierwszy) w Winston-Salem w Karolinie Północnej. Dopiero ostatnie dwa to triumfy w Europie, w tym w Halle, na trawie, na której gra mu się najlepiej. I to pewien paradoks, bo akurat turniejów na tej nawierzchni w USA nie uświadczymy.

Tam rządzą korty twarde.

I na nich jednak Hubert czuje się świetnie. Swój największy triumf odniósł przecież rok temu w Miami, właśnie na betonie, gdy triumfował tam w imprezie rangi ATP 1000. Teraz nie gra co prawda w USA, ale kanadyjski Montreal leży blisko granicy z tym krajem i widać, że Hurkacz po raz kolejny pokazuje w Ameryce Północnej odnajduje się znakomicie. Bo jest już tam w półfinale, a dziś po świetnym meczu pokonał Nicka Kyrgiosa. Co wcale nie było tak oczywiste, bo faworytem przed samym spotkaniem był raczej Australijczyk.

Nick na fali

W tym sezonie wyjątkowo często zdaje się, że mamy do czynienia z nowym, innym Nickiem Kyrgiosem. Przede wszystkim – Nickiem Kyrgiosem, który na nowo polubił tenis i pokazuje to zarówno na korcie, jak i poza nim. Było tak w styczniu, gdy w parze z Thanasim Kokkinakisem zostawał mistrzem Australian Open w deblu. Było tak, kiedy dochodził do finału Wimbledonu, a po drodze do niego pogodził się nawet – a wręcz został ostatecznie jego kumplem – z Novakiem Djokoviciem, który w tym finale go ograł.

Jest tak i w USA. W zeszłym tygodniu Nick właśnie na amerykańskiej ziemi wygrał pierwszy od trzech lat turniej rangi ATP. W Waszyngtonie, czyli dokładnie tam, gdzie zgarnął poprzedni. Do tego dołożył też triumf w deblu, zostając pierwszym w historii całej imprezy zawodnikiem, który w jednym sezonie wygrał tam i w grze pojedynczej, i w podwójnej.

Biorąc to wszystko pod uwagę – i podkreślając jeszcze fakt, że Nick chyba nigdy wcześniej nie podchodził do meczów tak profesjonalnie i tak bardzo skupiony na grze – Australijczyk stał się jednym z głównych faworytów zbliżającego się US Open. Zwłaszcza pod nieobecność Novaka Djokovicia i wobec problemów zdrowotnych Rafy Nadala (choć już wiemy, że ten na korty wróci jeszcze przed nowojorską imprezą). W Montrealu Nick ograł przecież obrońcę tytułu z US Open, czyli Daniiła Miedwiediewa. Potem pokonał jeszcze Alexa De Minaura. I to łatwo, w dwóch setach.

Hubert Hurkacz za to stoczył długi, zacięty i zakończony tie-breakiem trzeciego seta bój Albertem Ramosem-Vinolasem, w którym bronił nawet piłki meczowej. Nic dziwnego, że to Nick był faworytem.

Za Kyrgiosem trudno nadążyć

Kiedy spotkali się poprzednio – jeszcze na trawie, w Halle – Hubert przegrał pierwszego seta, a potem wygrał dwa tie-breaki. Od tamtej pory Nick Kyrgios wygrał jednak 15 z 16 rozegranych przez siebie spotkań, ulegając tylko Novakowi Djokoviciowi w finale Wimbledonu. Dzisiejsze spotkanie miało więc być jego rewanżem, a dla fanów zapowiadało się jako pokaz ofensywnej gry, skutecznych serwisów i nieszablonowych rozwiązań, bo obaj tenisiści uwielbiają pokusić się o widowiskowe zagrania.

Okazało się, że był to też pokaz… szybkiej gry. Nick Kyrgios nie miał bowiem zamiaru na nikogo czekać. Gdy serwował, pomiędzy punktami właściwie nie robił sobie przerw. W pewnym momencie realizator pokazał, że wynoszą one około 10 sekund (na dozwolonych 25 od momentu ustania braw). Momentami problemy, by za Australijczykiem nadążyć, miały nawet dzieci do podawania piłek. Zresztą wspomniany realizator też nie miał łatwo, bo powtórki po znakomitych zagraniach nierzadko ucinał dużo szybciej, niż zrobiłby to normalnie.

Czy taka strategia przynosiła Kyrgiosowi korzyści?

W pewnym sensie tak. Przy swoim serwisie raczej nie miał większych problemów, ale też nie był przesadnie groźny przy podaniu Hurkacza – w pierwszym secie tylko raz, w piątym gemie, miał break pointa. Hubert zażegnał zagrożenie asem. Podobnie jak Nick kilka gemów później, gdy sam mógł stracić podanie. I tak to ogółem wyglądało. Jeśli tylko któryś miał problemy, sięgał do serwisu, albo widowiskowych akcji – o te starali się głównie przy siatce, bo obaj lubią i potrafią przy niej grać. Dopiero gdy doszło do tie-breaka zarysowała się przewaga jednego z nich. Na szczęście dla nas – Polaka. To Hurkacz zachował chłodną głowę i wygrał pierwszego seta.

W drugim zaczęło się od kilku szans break pointowych. Najpierw dla Kyrgiosa, ale Hubert obronił trzy z rzędu piłki na przełamanie. Potem sam nie wykorzystał takich przy serwisie rywala. Po tych pierwszych, nieco bardziej emocjonujących gemach, wróciliśmy jednak do starego układu. Serwis albo kończył, albo przynajmniej ustawiał wymiany i właściwie od podającego w danej chwili zależało w akcji wszystko. Cały mecz obaj skończyli zresztą – co dziwić nie może – zdecydowanie na plusie jeśli chodzi o wygrane piłki do niewymuszonych błędów. A to wcale się tak często nie zdarza.

Drugiego seta lepiej rozegrał jednak w końcówce Kyrgios. Choć z pomocą losu, bo w tie-breaku punkt przy serwisie Hurkacza zdobył po tym, jak piłka… dwukrotnie odbiła się od taśmy i spadła tuż za siatką.

Hubert dopiął swego

Hurkacz przegranym setem jednak niespecjalnie się przejął, a Kyrgiosowi zabrakło w pewnym momencie sił (w ostatnim czasie męczą go też problemy z plecami), co zresztą nie dziwi – od dwóch tygodni dzień w dzień rozgrywał mecze. Zaczął popełniać błędy, gorzej poruszał się po korcie, jego zagrania znacznie straciły też na dokładności. Efekt? Hubert zdołał go przełamać po raz pierwszy… w karierze. Mimo że było to już ich drugie spotkanie i na pięć poprzednich setów wygrał trzy, to Polak ani razu nie zgarnął gema przy serwisie Australijczyka.

Aż do trzeciego seta dzisiejszego starcia. Wtedy zrobił to dwukrotnie.

Widać było gołym okiem, że to już nie ten sam Kyrgios. A Hurkacz? Robił swoje. Zresztą jak przez cały mecz. Ani na moment nie dał się bowiem rozproszyć rywalowi, z uśmiechem przyjmował jego doskonałe zagrania, a nawet te szczęśliwe – jak to wspomniane, w tie-breaku drugiego seta (choć w pierwszym odruchu wyrzucił w górę rakietę). Zagrał ten mecz na swoich warunkach, rzucając Nickowi wyzwanie, jakby chcąc sprawdzić, który z nich lepiej wytrzyma jego trudy i pozostanie skoncentrowany oraz mocny do samego końca.

Wyszło, że wygranym w tej rywalizacji został Hubert. Zresztą zasłużenie, bo zagrał naprawdę świetnie. Dzięki temu wystąpi w półfinale całej imprezy, w którym zagra z Casperem Ruudem. I choć na Roland Garros z Norwegiem przegrał, to akurat w Montrealu Hubert z pewnością może awansować do finału. A potem powalczyć o triumf w całej imprezie, bo po drugiej stronie drabinki… nie ma już żadnego rozstawionego tenisisty.

Hubert Hurkacz – Nick Kyrgios 7:6(4), 6:7(5), 6:1

Fot. Newspix

Weszło
06.10.2022

Szef Dagerstal, najgorsza wersja Velde [NOTY]

Kapitalni stoperzy. Solidni środkowi pomocnicy. I wyjątkowo słaba ofensywa. Oto oceny piłkarzy Lecha Poznań za bezbramkowy remis z Hapoelem Beer Szewa w 3. kolejce Ligi Konferencji. W skali 1-10.  Oceny Lecha Poznań po meczu z Hapoelem Filip Bednarek – 6 Nie miał wiele roboty, za to miał szczęście, bo dwukrotnie w kluczowych momentach przeciwnicy pękali i w ogóle nie trafiali w bramkę. Spokojny, pewny. Łapał, co miał łapać. Joel Pereira – 6 […]
06.10.2022
Weszło
06.10.2022

Van den Brom: Wielu zawodników nie grało dzisiaj na swoim normalnym poziomie

– Wielu graczy nie zagrało dzisiaj na swoim normalnym poziomie. W drugiej połowie mieliśmy trochę szczęścia, bo Hapoel miał swoje okazje, więc ostatecznie ten remis jest w porządku – powiedział John van den Brom po meczu Lecha Poznań z Hapoelem Beer Szewa (0:0). O poziomie tego meczu: Wczoraj powiedziałem przed meczem, że to będzie trudne spotkanie i takie było. Także z tego powodu jak rywal zagrał, ale wiele zależało od tego, […]
06.10.2022
Suche Info
06.10.2022

Bułka trafiony piwem w Lidze Konferencji [WIDEO]

W Lidze Konferencji podczas meczu Nicei z FC Slovacko jeden z fanów czeskiej drużyny rzucił kubkiem z piwem w Marcina Bułkę. Do tego ataku doszło w końcówce spotkania. Polak przedłużał wznowienie gry przy stanie 1:0 dla Nicei. Jeden z kibiców czeskiej drużyny nie wytrzymał ciśnienia i posłał w stronę Bułki kubek z piwem. Marcin Bułka dostał od „kibica” Slovacko piwem z trybun w trakcie meczu.. pic.twitter.com/eNPaG2VFHW — Trójkolorowa Piłka (@Trojkolorowa_) October […]
06.10.2022
Weszło
06.10.2022

Lech szukał otwieracza do Hapoelu. Ale przez 90 minut gry go nie znalazł

Najciekawsze w oglądaniu meczu Lecha Poznań z Hapoelem Beer Szewa było liczenie złych zagrać wszystkich ofensywnych graczy Lecha Poznań. Velde z Marchwińskim narzucili wysokie tempo punktowania w klasyfikacji „ło matko, co on zrobił”, ale rezerwowi Citaiszwili czy Amaral nie zamierzali składać broni. Efekt? Nawet z dość przeciętnym Hapoelem lechici tylko bezbramkowo zremisowali. Momentami mieliśmy wrażenie, że oglądamy nie mecz Lecha z Hapoelem, a wycinki meczów Lecha z Legią i Lecha z Austrią Wiedeń […]
06.10.2022
Suche Info
06.10.2022

Lopetegui poprowadzi zespół w Premier League?

Julen Lopetegui, który bezpośrednio po środowym blamażu z Borussią Dortmund w Lidze Mistrzów (1:4) został zwolniony z Sevilli – zdaniem angielskich mediów – jest bliski objęcia Wolverhampton. Sevilla bardzo słabo weszła w nowy sezon La Liga. Po siedmiu kolejkach ma na swoim koncie zaledwie pięć punktów i zajmuje odległe 17. miejsce w ligowej tabeli. Równie źle idzie im w Lidze Mistrzów. Do tej pory klub z Andaluzji doznał dwóch dotkliwych porażek z Manchesterem […]
06.10.2022
Suche Info
06.10.2022

Sobolewski zdradza kulisy negocjacji z Wisłą Kraków

Radosław Sobolewski, nowy trener Wisły Kraków na konferencji prasowej przed piątkowym meczem z ŁKS-em opowiedział o kulisach negocjacji z „Białą Gwiazdą”. Postawił jeden warunek. – Nie zastanawiałem się ani chwili i przyjąłem ofertę prowadzenia Wisły, gdy w niedzielę wieczorem zadzwonił z nią prezes Nowak. Nie dałbym rady być także odpowiedzialnym za transfery. Doba ma 24 godziny. To był jeden z moich warunków, żeby pion sportowy został rozbudowany, który będzie wsparcie dla trenera. Nad szczegółami […]
06.10.2022
Tenis
05.10.2022

Trudny ale zwycięski mecz Igi Świątek w Ostrawie

To miał być spacerek Igi Świątek – w końcu w dwóch poprzednich spotkaniach Ajla Tomljanović ugrała z Polką zaledwie cztery gemy. I na początku tak było, a gdy Świątek wygrywała pierwszego seta 4:1 w gemach, zapowiadało się na to, że ich kolejne starcie zakończy się po jednostronnym meczu. Jednak ostatecznie Australijka postawiła tenisistce z Raszyna bardzo trudne warunki. I aż szkoda dla widowiska, że kiedy spotkanie zrobiło się naprawdę interesujące, a wyniki kolejnych […]
05.10.2022
Tenis
03.10.2022

Co czeka Igę Świątek do końca sezonu?

Iga Świątek już w środę wróci do gry po przerwie i po raz pierwszy zaprezentuje się na zawodowych kortach jako trzykrotna mistrzyni wielkoszlemowa. Niezmiennie jest też liderką rankingu i z pewnością zostanie nią do końca obecnego sezonu. Ten zbliża się zresztą nieubłaganie – Polce pozostały do rozegrania trzy turnieje. Już wiemy bowiem, że Iga nie wystąpi w finałach Billie Jean King Cup, najważniejszych rozgrywek reprezentacyjnych w kobiecym tenisie. Dwie […]
03.10.2022
Inne sporty
24.09.2022

Hurkacz nie obroni tytułu w Metz

Hubert Hurkacz mógł wykorzystać to, że większość czołowych tenisistów globu zameldowało się na Pucharze Lavera. I wygrać słabiej obsadzony turniej w Metz, który zresztą zgarnął już w zeszłym roku. Ale niestety Polak – mimo przekonującej gry w poprzednich rundach – został zatrzymany na etapie półfinałów przez Lorenzo Sonego. Tym samym maleją szanse naszego tenisisty na udział w ATP Finals. Niezwykle cicho było w ostatnich tygodniach wokół Huberta Hurkacza. […]
24.09.2022
Inne sporty
24.09.2022

Tak odchodzi legenda. Roger Federer oficjalnie zakończył karierę

W tym spotkaniu rezultat nie miał żadnego znaczenia. Liczył się tylko on, po raz ostatni występujący oficjalnie na korcie. Zdrowie nie pozwalało mu już wystąpić w meczu gry pojedynczej, zatem do pary debla wybrał największego rywala z czasów swojej kariery – Rafę Nadala. Roger Federer dziś oficjalnie zakończył tenisową karierę. Po 24 latach gry Szwajcar, dwudziestokrotny mistrz wielkoszlemowy, powiedział pas. I chociaż to wyświechtane stwierdzenie, to w przypadku Federera trudno […]
24.09.2022
Inne sporty
23.09.2022

Hurkacz pewnie awansował do półfinału Moselle Open

Tak powinien wyglądać mecz faworyta z outsiderem – zawodnikiem solidnym, ale jednak takim, który na papierze jest skazany na porażkę. Rzecz w tym, że Hubert Hurkacz często w podobnych przypadkach zawodził. Rozpraszał się. Do tego stopnia, że sam przysparzał sobie niepotrzebnych kłopotów, lub nawet przegrywał mecze, których przegrać nie miał prawa. Na szczęście dziś w ćwierćfinale Moselle Open nic takiego nie miało miejsca. Faworyt z Polski pewnie pokonał Arthura Rinderknecha 6:3, 6:2 […]
23.09.2022
Piłka nożna
23.09.2022

Świątek vs futbol. Iga przegrywa tylko z reprezentacją

Sukcesy Igi Świątek śledzi coraz więcej widzów w Polsce. Równie wielu odbiorców mają spotkania Barcelony z Robertem Lewandowskim. W bezpośrednim zestawieniu popularności obojga sportowców w kraju wygrywa tenisistka, a za granicą piłkarz. To nie są jedyne ciekawe dane płynące z ExpressVPN. Przed derbami Madrytu w sieci rozgorzała dyskusja na temat oprawy spotkań LaLiga. Mecz Barcelony z Cadiz zapowiedziano półtoragodzinnym studiem, natomiast na spotkanie Realu z Atletico poświęcono tylko kilka chwil przed pierwszym gwizdkiem […]
23.09.2022
Liczba komentarzy: 3
Subscribe
Powiadom o
guest
3 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Zdenerwowany
Zdenerwowany
1 miesiąc temu

Czy wam się tez wyświetla non stop ta reklama z herbatą na oku?
Jak to zlikwidować?

Ja to wiem
Ja to wiem
1 miesiąc temu
Reply to  Zdenerwowany

Bardzo często ale akurat nie pod tym artykułem.

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin
1 miesiąc temu

Kyrgios wielki papierowy faworyt jak wczoraj Świątek. A jak przyjdzie co do czego (rywal w miarę ogarnięty, który poczuje krew) to bezradni jak kilkuletnie dziecko. Tenis warto obstawiać odwrotnie niż wskazuje ranking, buki, zwłaszcza wszystko turnieje spoza wielkiego szlema, fajne kursy można trafić.