Miedź Legnica w sezonie 2021/22 zdominowała rozgrywki pierwszej ligi i już na początku maja przyklepała awans szczebel wyżej. Czego spodziewać możemy się po drużynie Wojciecha Łobodzińskiego? Jaki taktyczny pomysł sztab beniaminka miał na promocję do Ekstraklasy?

Pragmatyczni i różnorodni. Taktyczny patent Miedzi na Ekstraklasę [ANALIZA]

PRIORYTET MIEDZI LEGNICA? ZERO Z TYŁU

Mówi się, że atak wygrywa mecze, a obrona mistrzostwa. Biorąc pod lupę postawę legniczan w minionym sezonie można uznać, że słowa Michaela Jordana mają moc i na zapleczu naszej Ekstraklasy.

Bo Miedź mocno skupiała się nad tym, by nie tylko gole strzelać, ale przede wszystkim – żeby jak najmniej ich tracić. Licznik Pawła Lenarcika i Mateusza Abramowicza ostatecznie zatrzymał się na 22 golach, które wpuścili oni w 34 meczach. Średnia na poziomie 0,65 bramki na mecz w pierwszej lidze była najniższa. Dość powiedzieć, że drugi Widzew Łódź i trzecia Arka Gdynia traciły kolejno 38 i 39 goli, co przecież jest wynikiem… prawie dwukrotnie gorszym. Dwudziestu dwóch goli Miedzi nie przebił nie tylko nikt na szczeblu centralnym, ale nawet w ligach trzecich.

Miedź ustawiała się na własnej połowie na tyle kompaktowo, że mało który przeciwnik był w stanie znaleźć na to receptę. Dwa gole w jednym meczu strzeliły jej przez cały rok tylko Podbeskidzie Bielsko-Biała i GKS Katowice (oba spotkania i tak Miedź wygrała), a najgorszym występem legnickiej defensywy było spotkanie ze Stomilem Olsztyn (wyjazdowa porażka 0:3 we wrześniu).

Miedź wiosną broniła w ustawieniu 4-1-4-1, rozpoczynając swoje działania w strefie średniej. Jeśli drużyna w tym systemie trzyma kompakt, a jej piłkarze dobrze ze sobą współpracują, bardzo łatwo wykonać skok pressingowy. Analizowany zespół w fazie bronienia zachowuje małe odległości pomiędzy zawodnikami i zamyka sektor środkowy. Do pressingu wyskakuje jeden ze środkowych pomocników, który współpracując z napastnikiem atakuje środkowych obrońców. Miejsce dziesiątki uzupełnia defensywny pomocnik (szóstka), wtedy rozmieszczenie zmienia się na 4-4-2.

Taki skok jest często skuteczny i zmusza przeciwnika do wybicia piłki. W przekroju całej ligi Miedź miała drugi najwyższy współczynnik odbiorów w „final third”. Z drugiej strony – pod własną bramką traciła najmniej. Według statystyk, w czterech meczach, których fragmentów najwięcej wykorzystaliśmy w tym tekście (z GKS-em, Puszczą, Arką i Widzewem), Miedź do wysokiego pressingu przechodziła 32 razy. 23 takie przejścia miały miejsce z obrony średniej, z czego 13 było udanych (czyli kończyły się odbiorem piłki lub wybiciem). To ma jednak również swoją wadę: w momencie, gdy szóstka przechodzi wyżej, w miejsce dziesiątki, odległości między liniami są duże, co wykorzystać może rywal.

Drużyna Łobodzińskiego gra rozważnie. Na skoki pressingowe nie decyduje się bardzo często, częściej w obronie średniej czy niskiej czekają na błąd rywala. Tę ostatnią odbudowują natomiast natychmiast po stracie futbolówki (lub nieudanym skoku).

Kiedy przeciwnik atakuje którymś z bocznych sektorów, Miedź obniża skrzydłowych i w obronie niskiej funkcjonuje w ustawieniu 6-3-1. Zagęszczony sektor środkowy i równowaga na bokach tworzyły w pierwszej lidze zaporę niemal nie do przejścia.

Radosław Bella, który w Miedzi pełni rolę drugiego trenera, uważa, że to, co najważniejsze w piłce dzieje się w polu karnym. W fazie bronienia to niewątpliwie kluczowy obszar do zabezpieczenia własnej bramki. Triumfatorzy pierwszej ligi w miarę potrzeby skutecznie się w nim barykadują.

ZAWSZE W GOTOWOŚCI

Są w trakcie meczu momenty, w których koncentracja powinna być szczególna. Nastawienie i gotowość na to, co wydarzy się za chwilę, to często element niemierzalny. W nim jednak od konkurencji lepszy był Lech Poznań, lepsza szczebel niżej od przeciwników była również Miedź. Dobre pozycjonowanie na przedpolu to charakterystyczna cecha ekipy z Dolnego Śląska.

Kiedy przeciwnik wybija przed pole karne, a finalizacja nie kończy się golem czy choćby strzałem – “Miedzianka” z dużym prawdopodobieństwem piłkę przejmie. Łobodziński i Bella do serca wzięli sobie powtarzane na trenerskich kursach hasło, że już atakując myśleć powinno się o bronieniu.

Miedź skuteczna jest także w walce o drugie piłki, co szczególnie widoczne było w minionym sezonie przy… dobitkach. Schemat się powtarzał: najpierw strzał, następnie bramkarz odbija przed siebie, a pierwszy przy futbolówce jest nie defensor, a zawodnik w niebieskiej koszulce:

  • 11. kolejka, mecz z Podbeskidziem: dobitka Maxime Domingueza (43. minuta)
  • 13. kolejka, mecz z Zagłębiem Sosnowiec: Damian Tront strzela gola po zbitej głową na bliższym słupku piłce (11. minuta)
  • 13. kolejka, mecz z Zagłębiem Sosnowiec: dobitka Domingueza po strzale Patryka Makucha (55. minuta)
  • 26. kolejka, mecz z GKS-em Katowice: Dominguez dopada do piłki odbitej przez bramkarza po dośrodkowaniu Makucha (23. minuta)
  • 26. kolejka, mecz z GKS-em Katowice: Maciej Śliwa dobija obroniony wcześniej strzał Makucha (53. minuta)
  • 34. kolejka, mecz z Górnikiem Polkowice: strzał sprzed pola Mehdiego Lehaire, z powietrza

O LINIĘ BLIŻEJ CELU

Chcąc doszukać się automatyzmów w grze w ataku, zauważyliśmy, że Miedź systematycznie korzysta z podań wertykalnych. W ten sposób legniczanie mijali niemal w każdym meczu kolejne formacje rywali. Grali bardzo odważnie, a odpowiedni timing podań pozwalał przegrać pierwszą czy drugą linię rywala.

W grze bezpośredniej duże znaczenie mieli Makuch i Kamil Zapolnik. Silni, ofensywnie usposobieni zawodnicy brali grę na siebie, a zagrana do nich piłka wraz z pokonywanymi kolejnymi metrami nabierała na znaczeniu. Miedź korzystała z fizycznych warunków oraz umiejętności gry tyłem do bramki swoich graczy (szczególnie Makucha). Skuteczność działań wspomagało dobre ustawienie między liniami.

Poza wspomnianymi Makuchem czy Zapolnikiem, piłka przy nodze nie przeszkadzała również Lehaire i Dominguezowi, co skutkowało tym, że po zagraniu w pionie Miedź przechodziła do konkretu lub w najgorszym przypadku zaczynała poszukiwać na przeciwnika sposobu poprzez atak pozycyjny.

Wspominaliśmy wyżej o nastawieniu Miedzi oraz o gotowości w momentach wyplutych przez bramkarzy czy odbitych przez obrońców piłek. Legniczanie reagowali odpowiednio również w fazach przejścia z obrony do ataku: bardzo często przejęcie źle wykonanych podań zagrywane było z pierwszej piłki do przodu, na połowę przeciwników. Takie momenty szalenie dynamizują grę i wielokrotnie skutkują groźnymi kontrami, podobnie jak podania z pierwszej oraz gra na ścianę. Organizacja po przejęciu była natychmiastowa, widocznie ktoś swoich piłkarzy uczulił na to, że… w ten sposób najłatwiej zaskoczyć rywala. A z sekundy na sekundę zadanie staje się coraz bardziej złożone.

Ataki szybkie w sezonie 2021/22 dla Miedzi najczęściej zaczynały się w sektorze bocznym.To tam pozycjonował się Makuch, który “usypiał” w ten sposób rywala, by koniec końców krytyczne zagrożenie sprokurować w przeciwnym sektorze. I po kontratakach właśnie Miedź często osiągała swój cel:

  • 50. minuta meczu 3. kolejki z GKS-em Tychy: odbiór w strefie niskiej, z miejsca podanie w górę; dynamiczną trójkową akcję kończy strzałem z dystansu Krzysztof Drzazga
  • 54. minuta meczu 12. kolejki z Sandecją Nowy Sącz: podanie ze środka w przestrzeń za linię obrońców, Makuch zwodzi w lewą półprzestrzeń, mija golkipera gospodarzy i strzela na 2:0
  • 55. minuta meczu 13. kolejki z Zagłębiem Sosnowiec: zamknięcie przeciwnika w bocznym sektorze, atak szybki, cut back i gol Domingueza
  • 53. minuta meczu 26. kolejki z GKS-em Katowice: po rzucie rożnym Gieksy bramkarz wyrzuca piłkę w lewy sektor boczny, próba zmiany strony, podanie ostatecznie trafia do Makucha, którego strzał dobija Śliwa
  • 10. minuta meczu 32. kolejki z Arką Gdynia: podanie do Makucha za linię obrony
  • 81. minuta meczu 33. kolejki z Widzewem Łódź: zwycięski gol Chuki po kontrataku 2v1 (po rzucie rożnym)

BOCZNY SEKTOR I PÓŁPRZESTRZEŃ

Zaznaczyliśmy już pracującą mocno w bocznym sektorze dziewiątkę, która pojawiała się tam, gdy szła kontra. Jeszcze bardziej charakterystyczne dla Miedzi były jednak wcięcia Makucha w półprzestrzeń, już w ostatniej ćwiartce.

Zaznaczona na zdjęciu powyżej (z prawej) strefa, to królestwo nowego snajpera Cracovii. Stamtąd strzelił on dwa gole, ale trzykrotnie po jego uderzeniach do siatki dobijali koledzy.

Siła tkwi w prostocie, dlatego piłkarze Miedzi doskonale wyćwiczyli w sobie to, co trenerzy mówią już w treningach 10-latków: podałeś? To biegnij, daj opcję do podania koledze. Automatyzmy w tym zakresie są widoczne, bo po zagraniu podopieczni Łobodzińskiego są w ciągłym ruchu.

Idealny przykład? Gol na 3:0 z Puszczą Niepołomice, gdy w 62. minucie Jens Martin Gammelby we współpracy z Maciejem Śliwą rozmontowali defensywę przeciwnika i przy pomocy podania wstecznego idealnie obsłużyli Makucha. Efektywne i efektowne akcje oparte na ruchu po podaniu często zawierają w sobie grę na ścianę.

W budowaniu niejednokrotnie obrońców wspierali pomocnicy. Zejście pomiędzy bocznego i skrajnie środkowego defensora prowokowało asymetryczne ustawienie ostatniej linii, gdy ów boczny obrońca właśnie przechodził wyżej wzdłuż linii autowej. Taka rotacja pozwalała zaburzyć skoordynowany pressing rywali.

Ważną w kontekście sposobu na rywali w zespole Miedzi była też zmiana ciężaru gry. Zawodnik skrajny po przeciwnej stronie do przestrzeni, w której w danym momencie gracz z piłką tworzy centrum gry, ustawia się na wysokości zewnętrznej linii pola karnego i półprzestrzeni (zdjęcie poniżej), przez co przeciwnicy po celnym podaniu do nich mają do pokonania olbrzymi dystans.

Miedź lubi “rozkołysać” rywala, a do konkretów przechodzi wtedy, gdy widzi ku temu okazję. Jest cierpliwa i kiedy nie ma presji – nie pchają się na siłę w pole karne przeciwnika. W statystyce podań wyżej od legniczan był tylko ŁKS, w posiadaniu piłki minimalnie nad nimi były wyłącznie ŁKS, Podbeskidzie oraz Arka. Dużą przewagę nad resztą stawki Miedź miała natomiast w podaniach progresywnych (dane za WyScout, który podania progresywne definiuje jako zagrania o długości minimum 30 metrów na własnej połowie, 15 metrów na różnych połowach lub 10 metrów na połowie rywala). Gdy moment jest odpowiedni, gdy oponent da się wyciągnąć lub popełni błąd w ocenie konkretnych odległości, pojawia się gra wertykalna, tak skuteczna na ekstraklasowym zapleczu.

CO MOŻNA MIEĆ NA MIEDŹ?

Podobno Miedź najłatwiej stopić… lampą lutowniczą. A jak poradzić sobie z ekipą Łobodzińskiego na boisku?

Przede wszystkim w Ekstraklasie znaczącą bronią okazać się może przewaga jakościowa. Tej w pierwszej lidze legniczanie obawiać się nie musieli, ale po awansie o skuteczność wszystkich opisywanych wyżej działań na pewno będzie znacznie trudniej.

Co Miedzi doskwierało jednak już na zapleczu? Gdy ustawiona była nisko, przeciwnicy mieli dość miejsca, by atakować mogli dzięki półprzestrzeniom. Szczególnie tym, w której w danej chwili nie ma szóstki:

Asekurować defensywnego pomocnika Miedzianki z założenia ma boczny obrońca. Nie zawsze jednak jest to takie proste. Tym bardziej, że takie pozycjonowanie powoduje lukę na boku. Z dwudziestu dwóch straconych goli, aż dziewięć razy wykorzystywane były sektory boczne. Jest akcja – musi być i reakcja. Dośrodkowania, obiegi, wysokie ustawienie wahadłowych… a wszystko zintensyfikowane przez ciasno zaryglowany środek pola.

I to może być recepta na mecze przeciwko beniaminkowi. Podobnie jak wykorzystanie jednej z jego broni: przestrzeni przedpola.

O ile w atakowaniu Miedź pozycjonuje się doskonale, o tyle pole to przeciwnikowi oddaje broniąc. Gruntowne obniżenie linii obrony oraz pomocy powoduje, że miejsca w okolicach szesnastego metra jest dużo. Na tyle dużo, że w tym sezonie wykorzystały to choćby Skra Częstochowa i GKS Katowice, a przecież wielokrotnie rywale wykorzystać prowokowanych szans zwyczajnie nie potrafili. Choć okazji było co nie miara (chociażby w meczu w Gdyni)…

***

Z ciekawością przyglądać będziemy się temu, jaki pomysł Łobodziński z Bellą znajdą na sezon 2022/23. To, że różnice będą znaczące – jest więcej niż pewne, bo kwestionować nie można przede wszystkim roli Makucha, czyli piłkarza, którego w kadrze beniaminka już nie ma. Czy nowi piłkarze zastąpią go jeden do jednego? A może ich charakterystyka spowoduje, że powinniśmy spodziewać się więcej nowości? Część wątpliwości rozwiane zostanie już na starcie rozgrywek, po meczach z Radomiakiem, Lechem oraz Wartą.

WIĘCEJ O MIEDZI LEGNICA:

 

SEBASTIAN MORDAL, HUBERT PILARSKI, DAWID RZEPLIŃSKI, PRZEMYSŁAW MAMCZAK
#GangTaktyków

Suche Info
08.08.2022

Oficjalnie: Modeste w Borussii Dortmund

Awaryjny transfer do zespołu z Dortmundu stał się faktem. Do ekipy BVB dołączył 34-letni Anthony Modeste. Francuz związał się z Borussią rocznym kontraktem. Wicemistrzowie Niemiec tego lata sprowadzili już wcześniej dwóch napastników, którzy mieli wypełnić lukę po Erlingu Haalandzie – Karima Adeyemiego i Sebastiena Hallera. Okazało się jednak, że ten drugi jest poważnie chory. U piłkarza wykryto złośliwy nowotwór jąder i choć rokowania lekarzy są dobre, […]
08.08.2022
Suche Info
08.08.2022

Show Patryka Szysza! Gol i asysta w ligowym debiucie [WIDEO]

Fenomenalne wejście w ligowy sezon zaliczył Patryk Szysz, który tego lata przeniósł się do Turcji. Strzelił gola i zaliczył asystę, a jego Basaksehir pokonał Kasimpasę 4:0. 24-latek ma już za sobą trzy oficjalne występy w barwach nowej drużyny – wszystkie w eliminacjach do Ligi Konferencji Europy, we wszystkich wchodził z ławki rezerwowych. Teraz przyszedł czas na pierwszy mecz w lidze, który Szysz rozpoczął w podstawowej jedenastce. Polak pierwszego gola dla swojej […]
08.08.2022
Lekkoatletyka
08.08.2022

Kadra Polski na lekkoatletyczne ME. Na ile medali możemy liczyć?

81. Tyle osób będzie reprezentować Polskę na rozpoczynających się za tydzień lekkoatletycznych mistrzostwach Europy w Monachium. Dla części z nich będzie to impreza, w trakcie której powalczą o powetowanie sobie nieudanych mistrzostw świata. Dla innych – szansa na pierwsze wielkie sukcesy na stadionie. Jeszcze inni będą chcieli po prostu potwierdzić swoją klasę lub sprawić niespodziankę. Jak wygląda skład Polski i na kogo możemy liczyć w walce o medale? Utrzymać status […]
08.08.2022
Suche Info
08.08.2022

Kamil Glik z golem dla Benevento [WIDEO]

Obrońca reprezentacji Polski strzelił gola dla swojego zespołu w meczu 1/32 finału Pucharu Włoch z Genoą. Drużyna Glika przegrała jednak 2:3. Piłkarze spadkowicza z Serie A trzykrotnie pokonali golkipera Benevento. Dwa razy na listę strzelców wpisał się Islandczyk, Albert Gudmundsson, raz Włoch – Massimo Coda. Pierwszy gol dla Benevento padł w doliczonym czasie gry pierwszej połowy. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Dejana Vokicia […]
08.08.2022
Suche Info
08.08.2022

Obsada sędziowska 5. kolejki I i II ligi

PZPN podał, którzy sędziowie będą rozstrzygać w najbliższych meczach drugiej i trzeciej klasy rozgrywkowej w Polsce. Mecze 5. kolejki I i II ligi rozegrane zostaną w środku tygodnia. Pierwszoligowcy wybiegną na murawę w dniach 9-11 sierpnia, drugoligowcy zaś 10 i 11 sierpnia. PZPN wyznaczył do prowadzenia tych spotkań następujących arbitrów. I liga 9 sierpnia (wtorek): Odra Opole – Sandecja Nowy Sącz, godz. 18:00, sędzia: Dominik Sulikowski (Gdańsk). Wisła Kraków […]
08.08.2022
Suche Info
08.08.2022

Krychowiak: Żaden z chłopaków nie potępia Rybusa

W wywiadzie udzielonym Mateuszowi Skwierawskiemu z portalu WP Sportowe Fakty, Grzegorz Krychowiak odniósł się do sytuacji Macieja Rybusa, a także swojego transferu do Al-Shabab. Reprezentant Polski został na rok wypożyczony do Al-Shabab. Umożliwiły mu to przepisy UEFA, dzięki którym piłkarze mogą opuszczać rosyjskie i ukraińskie kluby w ramach rocznych wypożyczeń – dokładnie tak, jak wiosną. Wtedy Krychowiak trafił do greckiego AEK Ateny, tym razem do występującego w Arabii Saudyjskiej Al-Shabab. […]
08.08.2022
Weszło Junior
07.07.2022

Pragmatyczni i różnorodni. Taktyczny patent Miedzi na Ekstraklasę [ANALIZA]

Miedź Legnica w sezonie 2021/22 zdominowała rozgrywki pierwszej ligi i już na początku maja przyklepała awans szczebel wyżej. Czego spodziewać możemy się po drużynie Wojciecha Łobodzińskiego? Jaki taktyczny pomysł sztab beniaminka miał na promocję do Ekstraklasy? PRIORYTET MIEDZI LEGNICA? ZERO Z TYŁU Mówi się, że atak wygrywa mecze, a obrona mistrzostwa. Biorąc pod lupę postawę legniczan w minionym sezonie można uznać, że słowa Michaela Jordana mają moc […]
07.07.2022
Weszło Junior
28.06.2022

Wszystkie drogi, które prowadzą do Białej Podlaskiej. Kim są trenerzy zakwalifikowani na UEFA Pro?

28.06.2022
Weszło
13.06.2022

„Półfinał? Emocjonalny rollercoaster, stąd te łzy… nawet po zwycięstwie”

Prowadzisz 2:0, ten wynik mocno przybliża cię do spełnienia twojego największego piłkarskiego marzenia – zagrania na Stadionie Narodowym. Jednak w pewnym momencie tracisz kontrolę nad spotkaniem, twój rywal doprowadza do wyrównania i dochodzi do rzutów karnych, a w nich podchodzisz do strzału i… pudłujesz. Aczkolwiek twoja drużyna odwraca losy jedenastek i… będziesz mógł zagrać na wymarzonym obiekcie! Wielkie szczęście, a ty dajesz upust swoim emocjom i po prostu płaczesz… ale ze szczęścia. Taką drogę […]
13.06.2022
Weszło
13.06.2022

Trenerka przyjechała na Turniej z niemowlakiem: „Piłka to pasja, której oddaję całe serce”

– Gdy byłam w ciąży, grałam w piłkę, prowadziłam treningi i jeździłam na mecze moich drużyn. Moi znajomi śmiali, że urodzę na boisku. Minął niespełna miesiąc po moim porodzie, a już wróciłam do prowadzenia zajęć. Piłka to moja pasja, której oddaję całe swoje serce – mówiła nam trenerka Katarzyna Charusta, która na Finały Ogólnopolskie Turnieju „Z Podwórka na Stadion o Puchar Tymbarku” przyjechała z… niemowlakiem. Opiekowała się nim, a zarazem wspierała całym serduchem swoją drużynę […]
13.06.2022
Weszło Junior
11.06.2022

Wszystkie drogi prowadzą na stadion | 1 dzień do finałów Turnieju

Tysiące ludzi, dla których ta droga zaczęła się dawno temu. Setki, dla których zakończyła się na PGE Narodowym. I dziesiątki głównych aktorów widowiska – aktorów, którzy dzień 2 maja 2019 roku wspominać będą do końca życia. *** 1 kwietnia 2019 To nie prima aprillis. Niestety, na Narodowy pan nie pojedzie. – Znowu? – zapytać mógłby Edward Tasior, który trenerem jest od ponad 50 lat. Ale kilka lat temu ta sztuka […]
11.06.2022
Weszło
10.06.2022

Kadrowicz? Finalista PP? Jeszcze jedna droga na Narodowy! | 2 dni do finałów Turnieju

Turniej „Z Podwórka na Stadion o Puchar Tymbarku” jest ogromnym przedsięwzięciem, które posiada sporo zalet, ale jedna rzecz sprawia, że żaden inny turniej piłkarski w Polsce nie może z nim konkurować – szansa zagrania na Stadionie Narodowym. Pierwsza taka okazja pojawiła się podczas finałów XIV edycji. – Jestem zadowolony i szczęśliwy z tego powodu, że mogłem w piątek uczestniczyć w wielkim święcie piłkarskim na Stadionie Narodowym w Warszawie, na którego murawę wybiegły drużyny […]
10.06.2022
Liczba komentarzy: 19
Subscribe
Powiadom o
guest
19 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Stat
Stat(@stat)
1 miesiąc temu

Fajny artykuł, zebrane ciekawe info dla osób, które niekoniecznie znały Miedź z zeszłego sezonu, a chcą coś więcej dowiedzieć się przed startem ESA. Oczywiście tak jak autor zaznaczył, to co było na zapleczu może totalnie odbiegać od tego co ujrzymy za moment – aktualny beniaminek robiący nawet +30 bilans w Fortuna 1 Lidze, może mieć -30 w maju 2023r. W teorii wyglądają bardzo ciekawie, konkurencje pokonali zdecydowanie, na papierze fajne transfery – ale to tylko prognoza, wkrótce przekonamy się jaka będzie weryfikacja.

Wiem, że było to kiedyś poruszane – nadal nie możecie zrobić GIF w miejsce ilustracji? Prawa autorskie (chyba o nie wówczas chodziło) to jedno, ale nie da się nawet tego obejść jakoś naturalnie? Pewnie większość z was (pracowników weszlo) ma twittera, niektórzy pewnie tik-toki i inne bajery. Nie możecie np. tam opublikować materiału w formie GIF/video, które udostępnicie/przekierujecie ze strony artykułu? Nawet jeśli żadne z was by nie chciał tego robić (w co wątpię, bo nawet to zwiększa was zasięgi), to możecie zrobić to z kanału oficjalnego weszlo, albo stworzyć jakiś pomocniczy „profil” który będzie służył tylko takim materiałom. Pomyślcie nad tym, bo jeśli jest okazja coś takiego wdrożyć, to wyjdziecie na tym dużo lepiej niż wklejając foto – skoro przynajmniej część z was ma dostęp do InStata albo WyScouta, to jaki problem samemu wyciąć video z materiału, z platformy z której korzystacie?

PS czasami udostępniacie przekierowanie do cudzych wpisów na twitterze (choćby ex-trener Jagi, Piotr Nowak), więc pod kątem technicznym raczej jest to wykonalne

pilarski.h
pilarski.h
1 miesiąc temu
Reply to  Stat

Analiza jest dużo bardziej przejrzysta i przede wszystkim PEŁNA, gdy teorię potwierdzimy fragmentami video i z przyjemnością byśmy się podzielili, ale prawa autorskie to prawa autorskie. Pozdrowionka!

Janusz
Janusz
1 miesiąc temu

Rzygam już tą Miedzianką. Pierdyliard artykuł o najnudniejszym beniaminku, drużynie, która nigdy nic nie osiągnęła w ekstraklasie. Potencjał to mają na poziomie Łęcznej albo Sandecji, nad którymi żaden redaktorek się tak nie spuszczał, gdy robili awans.

hiacynt
hiacynt
1 miesiąc temu
Reply to  Janusz

słusznie

Nejm
Nejm
1 miesiąc temu
Reply to  Janusz

Nikt nie pytał.

Rysio
Rysio
1 miesiąc temu
Reply to  Janusz

Pierdolnięty na temat Miedzianki jestes ty. Jak masz problem to są na to leki, terapeuci. Skorzystaj i świat będzie piękniejszy. Zdaję się, że wygrali ligę w dużo lepszym stylu niż Łęczna czy Sandecja, także obiektywny jesteś jak TVP tylko tam tak nie przeklinają.

/o/
/o/
1 miesiąc temu
Reply to  Janusz

Typowy roszczeniowy Janusz. Nie podoba się -nie czytam. Posprzataj rzygowiny i czekaj na artykuł o swojej drużynie. A na analizę przyjdzie czas po sezonie

Arturo
Arturo
1 miesiąc temu
Reply to  Janusz

Koledzy, to kibic ZL. Naprawdę szkoda czasu już polemikę. Zbłaźnić się można na różne sposoby, jaki widać można to robić bardzo skutecznie.

Janusz
Janusz
1 miesiąc temu
Reply to  Janusz

Gamonie, macie krótką pamięć, więc przypomnę kilka domowych wyników z ostatniej przygody Miedzi w Ekstraklasie:
22.09.18 Miedź-Legia 1:4,
26.10.18 Miedź-Śląsk 0:5,
11.11.18 Miedź-Arka 0:4,
08.02.19 Miedź-Jagiellonia 0:3
A wtedy to też był gigant z pierwszej ligi, fascynujący projekt z właścicielem-wizjonerem grającym namiętnie w szachy.
Niech się chociaż utrzymają choć raz w tej ekstraklasie, to wtedy piszcie te swoje durne peany na ich cześć.

/0/
/0/
1 miesiąc temu
Reply to  Janusz

To był czas, gdy cała pomoc się rozsypała. Doczytaj najpierw a póżniej się obnażaj głupotą

Arturo
Arturo
1 miesiąc temu
Reply to  Janusz

Dupa boli lubińskiego kibica. I dobrze. Ma boleć. Kup sobie maść na ból dupy.
Żadnych tam ochów i achów nie było o Miedzi wtedy. Tak samo teraz, czysta analiza zdecydowanego mistrza I ligi. Transfery też Miedź zrobiła ciekawe, więc dziennikarze o tym piszą.
Zazdrosny lubiński mały człowieczek tryskający zazdrością i zawiścią dał głos. Wiocha i tyle.

Rysio
Rysio
1 miesiąc temu
Reply to  Janusz

Lubiński Janusz się odezwał hahahaha. Pięknie. Puszczają kolegom nerwy. Niech puszczają.

Ja, Klaudiusz
Ja, Klaudiusz
1 miesiąc temu
Reply to  Janusz

Mecze po wycięciu całej pomocy przez Lecha, Zagłębie i Wisłę P.
Ile będzie warta twoja ekipa jak wytną ci 4 pomocników z pierwszego składu w na początku jesieni.

€#$
€#$
1 miesiąc temu
Reply to  Ja, Klaudiusz

A ile będzie warta twoja ekipa w takiej sytuacji.

DuBUDYBA
DuBUDYBA
1 miesiąc temu
Reply to  Janusz

O nie, artykuł na temat który mnie nie interesuje. Pomocy! Rzygam tym że muszę czytać artykuły które mnie nie interesują! Gdyby tylko ktoś na świecie wymyślił coś by nie musieć czytać takich artykułów? Co to by mogło być? Pomocy!

Rysio
Rysio
1 miesiąc temu
Reply to  DuBUDYBA

Hahaha dobre. 10 na 10.

JSK
JSK
28 dni temu
Reply to  Janusz

Typowy Janusz u którego Grażyna ma więcej testosteronu niż on i to właśnie jej „staje” .On swoją frustrację wyrzuca na forach i próbuje zaleczyć ból odbytu, ponieważ Grażyna robi z jego „pierścieniem” to co cała Polska z ZL.
Wiem, że to bezczelne i nie powinno się w ten sposób pisać, jednak większość z nas ma tutaj dość wypocin chłopka- roztropka z objawami grafomanii. Wcześniej swoje sentencje wypisywał kredą na przystankach PKS -> teraz ma telefon i mieszka w większej wsi, więc nie wypada już smarować po wiatach.
Przypomnij sobie jak 3 kluby z Legnicko- Głogowskiego Okręgu Miedziowego było w 1 lidze. ML, ChG i ZL- wtedy KGHM ogłosił, że przejmie jako sposób strategiczny ndo klubu który awansuje z wyższej pozycji do ESA. Co zrobili wtedy radni wsi Lubin? Szkoda gadać- wstyd i żenada- cały Dolny Śląsk miał z ich bekę. Zresztą i bez tego „cisną” ze wsi Lubin jak z Sosnowca.

Arturo
Arturo
1 miesiąc temu

Bardzo ciekawa analiza.