Pierwsze mecze bywają trudne. Zwłaszcza po zmianie nawierzchni. Tym bardziej, gdy od kilku tygodni nie występowało się w żadnym turnieju. A w ogóle wtedy, gdy wchodzi się na trawę, na której rozegrało się ledwie 12 seniorskich spotkań w ciągu swojej kariery, trwającej już ponad trzy sezony. Iga Świątek, mimo że walczyła z 252. w rankingu Janą Fett, wcale nie musiała więc mieć dziś łatwo. I nie miała. Choć wynik mógłby sugerować coś zupełnie innego.

Mecz trudniejszy, niż wskazywałby wynik. Świątek w drugiej rundzie Wimbledonu

Świetny początek

Polka wygrała 6:0, 6:3. Jeśli ktoś nie oglądał meczu, po spojrzeniu na rezultat pewnie wzruszy ramionami i pomyśli, że to kolejne spotkanie z tych, jakich Iga Świątek rozegrała w ostatnich miesiącach mnóstwo. W końcu to jej 36. zwycięstwo z rzędu, a po drodze wiele z rywalek ogrywała bez żadnej litości. Tak bardzo, że dla niektórych sukcesem było samo w sobie to, że nie przegrały 0:6, 0:6. Gdy jednak mecz się oglądało, dało się zauważyć, że nie było wcale tak łatwo, jak niektórzy pewnie tego oczekiwali.

Owszem, Iga przejęła inicjatywę właściwie od pierwszych piłek i początkowo grała tak, jak nas do tego przyzwyczaiła – kontrolując przebieg kolejnych wymian, rozrzucając rywalkę od jednego narożnika do drugiego. Starała się pozostać w ataku, spychać Fett do defensywy, ale przy tym zachować chłodną głowę. I to wszystko jej wychodziło, Janę z kolei zawodziły własne zagrania, szczególnie forehand. Choć całkiem nieźle serwowała, to gdy piłka była już w grze, nie potrafiła utrzymać przewagi. Już w drugim gemie meczu prowadziła 40:15, ale straciła cztery z rzędu punkty. A z nimi i własne podanie. W kolejnym miała break pointa, ale Świątek go obroniła, a potem wygrała i kolejne wymiany. Było więc już 3:0.

Dalej właściwie nic się nie zmieniało. Fett pomagała Idze, choćby oddając kolejnego gema podwójnym błędem serwisowym. Owszem, w pojedynczych punktach potrafiła zagrać świetnie, ale zdecydowanie brakowało jej regularności. Widać było, że gdyby potrafiła zagrać kilka gemów na swoim najwyższym poziomie, to mogłaby Świątek faktycznie zagrozić. Nie dała rady jednak tego zrobić, więc seta przegrała, i to do zera. Z naszej perspektywy – wszystko szło w dobrym kierunku.

Zagubiona koncentracja

Wobec wszystkiego, co stało się w pierwszym secie, początek drugiego był bardzo zaskakujący. Iga zaczęła bowiem od oddania własnego serwisu i to po kilku prostych błędach. Rywalkę co prawda od razu przełamała z powrotem, ale tylko po to, by… ponownie zgubić podanie. To był okres, w którym Polka zdecydowanie męczyła się na korcie. Może wychodził brak doświadczenia na trawie, bo popełniała błędy, których na innych kortach zapewne by nie zrobiła.

Ona sama mówiła jednak przede wszystkim o braku koncentracji. Choć o trawie też wspomniała.

– Awans? Jestem zadowolona. To mój pierwszy mecz na trawie w tym sezonie. Na początku drugiego seta straciłam na chwilę skupienie, Jana to wykorzystała. Jestem zadowolona, że zdołałam wrócić. Dla mnie to nowe doświadczenie, próbowałam wykorzystać wszystko, nad czym pracowaliśmy. Zobaczymy, co będzie w kolejnych meczach. Trawa naprawdę bywa zdradliwa, a ja grałam na niej może 12 tygodni w swoim życiu. Ale atmosfera mnie motywuje, chcę tu zagrać dobrze i wykorzystać doświadczenie trenera – mówiła.

Koncentrację odzyskała zresztą w najlepszym możliwym momencie, przegrywała bowiem już 1:3 i 0:40 przy własnym serwisie. Obroniła jednak trzy break pointy, wygrała własne podanie, a potem – choć też nie bez problemów – poszła już po swoje. Fett jednak stawiała jej się do samego końca spotkania, grała zresztą dużo lepiej niż w pierwszym secie. Dawała sobie radę w dłuższych wymianach, utrzymywała piłkę w korcie, potrafiła też zaatakować, choćby z returnu.

Ostatecznie jednak – choć Igę postraszyła – wiele jej to nie dało. Od niewykorzystanych szans na prowadzenie 4:1 nie wygrała już nawet gema. A Polka zgarnęła pięć z rzędu. I zamknęła mecz.

Spokojnie, rozkręci się

– O ile na Roland Garros czułam, że jest mało rzeczy, które – jeśli będę kontynuowała to, co robiłam w poprzednich turniejach – mogą mnie wybić z dobrej drogi, to tutaj jest trochę inaczej. Nadal staram się poznać trawę trochę lepiej i wybrać najlepszy, najbardziej efektywny sposób gry. To nie jest nawierzchnia, którą znam na wylot, jak mączkę, dlatego ja siebie nie traktuję tu jako faworytki, raczej staram się podejść do turnieju jako nowego doświadczenia i zrobić jak najwięcej, żeby w przyszłych latach było mi łatwiej grać na trawie – mówiła Iga przed turniejem.

CZYTAJ TEŻ: IGA ŚWIĄTEK FAWORYTKĄ WIMBLEDONU. CHOĆ MÓWI, ŻE NIEZBYT LUBI TRAWĘ

Nie zmienia to jednak faktu, że powszechnie jest uznawana za faworytkę. I przeszła właśnie pierwszy test. Ważny o tyle, że nie grając na trawie od roku – a jedynie trenując przez łącznie kilkanaście dni – awansowała do II rundy. A to wcale nie takie łatwe, gdy gra się z rywalką, o której wie się niewiele, a która w dodatku nie ma nic do stracenia. Szczególnie, gdy na ciebie patrzy cały tenisowy świat, otwierasz zmagania na korcie centralnym Wimbledonu drugiego dnia turnieju, a za sobą masz choćby serię 35. zwycięstw z rzędu (po meczu już 36., czym wyrównała wynik Moniki Seles z 1990 roku).

Presja w takiej sytuacji jest spora. A Iga sobie z nią poradziła.

Teraz powinno być jej już łatwiej. Zobaczyła, jak gra jej się na trawie po przerwie i pokazała, że potrafi sobie poradzić w trudnych momentach. W dodatku w II rundzie dostanie kolejną rywalkę spoza setki – w meczu dwóch zawodniczek z kwalifikacji wygrała 138. w rankingu WTA Lesley Pattinama Kerkhove z Holandii. Ona zresztą… kwalifikacji nie przeszła, do turnieju dostała się jako szczęśliwa przegrana po wycofaniu Danki Kovinić. Dla Igi powinna więc stanowić kolejny test, ale taki, który Polka powinna zdać bez większych trudów.

I dobrze, bo Idze potrzebne teraz takie spotkania, żeby rozkręciła się na kolejną część turnieju. Bo wierzymy, że to właśnie zrobi.

Fot. Newspix

Czytaj więcej o tenisie:

Suche Info
17.08.2022

Paco Alcacer zagra w Zjednoczonych Emiratach Arabskich

Paco Alcacer opuszcza Europę. Odchodzi do Sharjah FC. W ostatnich miesiącach Hiszpan zaliczył spektakularny zjazd i stał się zbędnym ogniwem w układance Unaia Emery’ego. Na domiar złego jego pensja nie należała do niskich, więc Villarreal postanowił pozbyć się 29-latka. Mówiło się o potencjalnym transferze do Valencii lub Celty Vigo, natomiast na doniesieniach się skończyło. Ostatecznie Paco Alcacer trafił na roczne wypożyczenie do klubu ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich. W tej drużynie występuje […]
17.08.2022
Suche Info
17.08.2022

Atletico nie chce sprzedać Joao Felixa do Manchesteru United

Marca informowała, że Czerwone Diabły przymierzają się do pozyskania Joao Felixa. Okazuje się, że Atletico nie jest zainteresowane sprzedażą Portugalczyka. Według Fabrizio Romano angielski klub złożył ofertę kupna Joao Felixa, ale Los Colchoneros ją odrzucili i nie zamierzają tego lata pozbywać się swojej największej gwiazdy. Diego Simeone nie chce stracić 23-latka, widzi w nim lidera Atletico, a jego zdanie podzielają najważniejsze osoby w klubie. Piłkarz ten zaliczył […]
17.08.2022
Suche Info
17.08.2022

Marek Papszun: Chyba nie tylko ja stawiam Slavię w roli faworyta

Trener Rakowa na konferencji prasowej przed czwartkowym meczem ze Slavią ocenił szansę swojego zespołu na awans, wskazał faworyta i wskazał mocne punkty Rakowa. Marek Papszun wypowiedział się w następujący sposób: – Nie jesteśmy w tym dwumeczu faworytem, ale będziemy walczyć, aby wejść do fazy grupowej. Byłby to ogromny sukces dla klubu i miasta. W porównaniu do zeszłego roku i dwumeczu z Gentem zrobiliśmy postęp. Jesteśmy teraz lepszą drużyną. Nie tylko przez transfery, ale przede wszystkim […]
17.08.2022
Weszło
17.08.2022

QUIZ LIVE OD 20. PACZUL, ROKI, BIAŁEK, GOŁASZEWSKI I SŁAWIŃSKI

Już o 20 wielki powrót Quizu! Quiz na żywo poprowadzi Paweł Paczul, a jego gośćmi będą także Paweł Gołaszewski, Adam Sławiński, Mateusz Rokuszewski i Jakub Białek. Zapraszamy na nasz kanał na YouTube!
17.08.2022
Suche Info
17.08.2022

Media: Fabian Ruiz musi dołączyć do PSG

Jak donosi RAI Sport, Napoli przekazało 26-letniemu pomocnikowi informację, iż ten musi zgodzić się na transfer do Paris Saint-Germain. W przeciwnym razie Hiszpan spędzi całą jesień na trybunach. Aurelio De Laurentiis słynie z twardych negocjacji z piłkarzami. Tak jest też i tym razem w przypadku Fabiana Ruiza. O transferze wychowanka Betisu do stolicy Francji mówi się od ponad tygodnia. Teraz jednak Ruiz już nie ma innego wyjścia. Musi opuścić Neapol na rzecz […]
17.08.2022
Brama dnia
17.08.2022

Arda Turan vs Mateusz Cholewiak | BRAMA DNIA

Kto dzisiaj zwycięży w głosowaniu na „Bramę dnia”? Reprezentant polskiej ekstraklasy, czy ówczesny piłkarz Barcelony? Wybór – jak codziennie – zależy tylko od was! Arda Turan vs Sevilla (17.08.2016) Superpuchar Hiszpanii, drugi mecz dwumeczu pomiędzy Barceloną a Sevillą. W pierwszym meczu Katalończycy wygrali 2:0, w drugim, na Camp Nou chcieli dokończyć dzieła. Nie chciało być inaczej. Dwa gole strzelił Turan, jednego blondwłosy wówczas Leo Messi. […]
17.08.2022
Tenis
16.08.2022

Serena Williams. Pięć najważniejszych momentów z kariery Amerykanki

Trudno podsumować karierę tak wybitną, jak ta Sereny Williams, która – co ogłosiła sama Amerykanka – po US Open dobiegnie końca. Nawet gdyby napisać książkę grubą na 600 stron, mogłoby nie starczyć miejsca. Spróbujmy jednak inaczej – pięcioma momentami, które w jakiś sposób występy Amerykanki na korcie i poza nim zdefiniowały. Od pierwszego tytułu wielkoszlemowego, z przystankami w Indian Wells i Australian Open, aż po dominację w Londynie. Będzie tu o przekraczaniu granic, o powrotach i o niesamowitych […]
16.08.2022
Tenis
15.08.2022

Hubert Hurkacz po raz pierwszy pokonany w finale turnieju ATP

Do tej pory schemat był prosty – jeśli Hubert Hurkacz dochodził do finału turnieju ATP, to go wygrywał. Zrobił to wcześniej pięciokrotnie, a i przed dzisiejszym starciem – o tytuł w imprezie ATP 1000 w Montrealu – był faworytem. Niestety jednak, choć w dobrym stylu wygrał pierwszego seta, to w dwóch kolejnych lepszy okazał się Pablo Carreno-Busta, który dziś osiągnął największy sukces w karierze.  Pablo znaczy niewygodny Pablo Carreno-Busta w Montrealu nie był rozstawiony, […]
15.08.2022
Tenis
13.08.2022

Prawdziwego mężczyznę poznaje się po tym jak kończy. Hurkacz w finale Canadian Open!

Po pierwszym secie Casper Ruud miał pełne prawo myśleć, że już to ma. Że wygrał to spotkanie, a kolejna partia będzie tylko formalnością. Hubert Hurkacz był podłamany, snuł się po korcie, a na returnie nie miał nic do powiedzenia. Po czym posłuchał trenera Craiga Boyntona, który z trybun zaczął krzyczeć: – Musisz walczyć! Bo przecież można przegrać. Jednak ponieść porażkę, nie dając z siebie wszystkiego? Zawodowemu sportowcowi to po prostu nie przystoi. I Hubert pokazał, że jest […]
13.08.2022
Tenis
12.08.2022

Hurkacz pokonał Kyrgiosa! Polak w półfinale turnieju w Montrealu

Mimo że trwał trzy sety, to był to szybki mecz. Obaj na korcie nie spędzili nawet dwóch godzin, a w tym czasie i tak zdążyli zagrać dwa tie-breaki. Wygrali po jednym z nich. W trzecim secie meczu Nick Kyrgios zaczął jednak popełniać więcej błędów, a Hubert Hurkacz z tego skorzystał i dwukrotnie go przełamał. I to Polak – znów udowadniający, że w Ameryce Północnej czuje się bardzo dobrze – awansował do półfinału. Za Oceanem najlepiej? Hubert Hurkacz […]
12.08.2022
Tenis
12.08.2022

Dwie polskie batalie w Kanadzie. Hurkacz swoją wygrał, Świątek niestety nie

To były szalenie ciężkie, grane w tym samym czasie mecze polskich tenisistów. Przy tym emocjonujące tak bardzo, że nie wiedzieliśmy na którym z nich skupić się bardziej. Ale wiemy jedno. Po dzisiejszym wieczorze z Igą Świątek oraz Hubertem Hurkaczem proponujemy wprowadzić do powszechnego użycia nowy termin. Jeżeli chcecie komuś życzyć dobrej formy i ogólnej krzepy, to spokojnie możecie powiedzieć „obyś miał zdrowie jak polski tenisista”. Chociaż ostatecznie to Hubert wygrał swoje […]
12.08.2022
Tenis
10.08.2022

Iga Świątek wróciła na kort. Wygrała bez problemów

Było nieco wątpliwości. Po porażkach na Wimbledonie i w turnieju w Warszawie – rozgrywanym przecież na jej ulubionej mączce – niektórzy sugerowali, że u Igi Świątek pojawia się zmęczenie sezonem. Dziś jednak, w swoim pierwszym meczu na kortach twardych w US Open Series, Polka pokazała, że tego zmęczenia nie ma. I dalej jest w stanie grać znakomicie. Ajli Tomljanović oddała łącznie trzy gemy.  Tylko dwie porażki, ale… Sprawa wygląda tak – gdy dominuje […]
10.08.2022
Liczba komentarzy: 8
Subscribe
Powiadom o
guest
8 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Stanley
Stanley
1 miesiąc temu

W kilku miastach w Polsce zrobiono sondę, z czym ci się kojarzy Lech Poznań.
49% – Amica
37 % – fryzjer
13%- korupcja
1% mistrz polski

JacekS
JacekS
1 miesiąc temu
Reply to  Stanley

Kogo obchodza wpisy durnia ,ktory na tenisowym forum pisze o Lechu Poznan. Ze swoimi obsesjami wybierz sie do psychiatry.

Stat
Stat
1 miesiąc temu

Ja dopiero od półfinału odpale te rozgrywki, wcześniej nie ma sensu…

Polska Januszami stoi
Polska Januszami stoi
1 miesiąc temu
Reply to  Stat

Jak 90% kibiców Świątek.

pep pep
pep pep
1 miesiąc temu
Reply to  Stat

Do pólfinału nie bedze latwo się dostać Swiątek. W ćwierćfinale moga być bardzo grożne Andreescu i Qiwu Zhang , jeśli świątek dojdzie do tego ćwierćfinału (choć raczej powinna), ale dzis grała totalny piach

Rich
Rich
1 miesiąc temu

W I rundzie było bardzo słabo. Całe szczęście, ze losowanie dobre. Momentami Iga wyrzucała piłki w powietrze… Trawa jest specyficzna, musi lepiej serwować i częściej chodzić do siatki. I nie grać tak często w środek kortu, na Wimbledonie to strata tempa. Szkoda, że nie miała przetarcia na trawie, ale wiadomo, że chodziło o śrubowanie rekordu wygranych meczów z rzędu, więc zrobiono jej przerwę. Iga szybko się uczy, więc jest nadzieja, ze będzie wygrywać także w Londynie. W II rundzie Wimbledonu mamy 5 Polek, coś niewiarygodnego i historycznego. To także zasługa Igi. Madzia Fręch moze jeszcze dalej awansować. Gra ciekawy tenis.

Jak tu pięknie
Jak tu pięknie
1 miesiąc temu

Warzecha, dlaczego piszesz wyłącznie o Świątek, skoro tego samego dnia i to z trudniejszą przeciwniczką wygrała swój mecz Magda Fręch? O innych Polakach też nie widziałem nawet wzmianki, oprócz oczywiście Hurkacza, mimo że dziewczyny dokonały rzeczy bezprecedensowej, całą piątką przechodząc 1. rundę. Cholerni koniunkturaliści i lenie.

Franz
Franz
1 miesiąc temu

Kawa zniknęła z powierzchni ziemi po meczu ze Świątek. Z każdą kolejną będzie identycznie 😉