Nie zdążyliśmy jeszcze dobrze poznać Johna van den Broma. Możemy oczywiście prześledzić historię jego kariery, spojrzeć na miejsca zajmowane przez jego drużyny czy podpytać o niego holenderskich dziennikarzy. Natomiast koniec końców nowy trener ma sprawdzić, by Lech Poznań ponownie świetnie radził sobie w lidze, a do tego ma – dzięki swojemu doświadczeniu – doprowadzić Kolejorza do fazy grupowej europejskich pucharów. Pytanie – jak to zrobi? Przyjrzeliśmy się grze zespołów, które prowadził van den Brom. Przeanalizowaliśmy ich sposób budowania akcji, kluczowe aspekty atakowania i słabości systemów, które stosował Holender. I zastanawiamy się – jakie może mieć to przełożenie na Lecha?

Jak grały zespoły van den Broma? Analiza taktyczna nowego trenera Lecha

Jak grały zespoły Johna van den Broma? [ANALIZA]

Prawy skrzydłowy fundamentem

Nigdy nie mówię o indywidualnych występach moich piłkarzy, ale Jahanbakhsh… On jest po prostu wspaniały – mówił van den Brom o Irańczyku. Nie ma chyba drugiego takiego piłkarza obok Alizery Jahanbakhsha, który aż tak skorzystałby na współpracy z tym trenerem. W 111 meczach pod jego wodzą strzelił 37 goli i zaliczył 31 asyst, zapracował też sobie tym samym na transfer do Brighton za 19 milionów euro.

W nieco mniejszej skali, bo i krócej razem pracowali, świetnie u van den Broma wyglądał Steven Berghuis, który też wyjechał do Premier League. Obu zawodników łączy to, że grali na prawej stronie pomocy w zespołach obecnego trenera Kolejorza.

Z Feyenoordu do Ajaksu. Berghuis i holenderska zdrada

Teoretycznie ustawienie drużyn Holendra jest rozpisywane jako 1-4-2-3-1 lub 1-4-3-3. Natomiast na boisku bardzo często wyglądało ono inaczej niż typowa struktura z czterema obrońcami, trzema środkowymi pomocnikami, dwójką skrzydłowych i napastnikiem. To właśnie jeden ze skrzydłowych bardzo często grał albo jako niemal skrajny napastnik, albo jako jeden z ofensywnych pomocników.

Kluczem w atakach AZ Alkmaar, które van den Brom prowadził najdłużej, czy nie tak dawno FC Utrecht, było wykorzystywanie przewag w bocznych sektorach boiska. Absolutnym fundamentem gry ofensywnej u van den Broma jest doprowadzenie do sytuacji, gdy na jednej z flanek skrzydłowy może wejść w starcie jeden na jednego z obrońcą lub wprowadzając bocznego obrońcę dochodzi do sytuacji dwóch na dwóch.

Dla świetnie dryblującego i uderzającego z dystansu Jahanbakhsha to była woda na młyn. Irańczyk doskonale czuł się w sytuacjach, gdzie nie musiał rozbijać się przez dwóch-trzech rywali, ale gdy dostawał piłkę do nogi w okolicach pola karnego i mógł szybkim zwodem stworzyć sobie okazję do strzału.

Tutaj typowa akcja Alkmaar w sezonie 2017/18 – zmiana strony rozgrywania, wykorzystanie błędu Twente w ustawieniu defensywy, Irańczyk dostaje piłkę wymuszając podanie ruchem na wolne pole i strzela gola:

Zespół z tamtego sezonu cechowała świetna gra piłką. Jeśli ktoś myśli o „nowoczesnym futbolu holenderskim”, to musi mieć skojarzenia właśnie z takimi zespołami, jak AZ 2017/18.

  • Drugie miejsce w lidze pod względem podań w pole karne
  • Drugie miejsce w lidze pod względem intensywności pojedynków
  • Najwięcej podań w lidze
  • Drugi najlepszy wynik pod względem podań kluczowych
  • Największy passing rate, czyli najwięcej podań na minutę posiadania
  • Najwięcej podań w lidze w okolice pola karnego

W Lechu na pozycji prawego skrzydłowego może grać obecnie kilku piłkarzy. Wydaje się, że najwyżej stoją obecnie akcje Adriela Ba Louy, który zanotował kilka niezłych wejść z ławki w rundzie wiosennej. W Lechu wciąż wierzą, że mimo tego, że Iworyjczyk nie zrobił furory w swoim pierwszym sezonie, to i tak ma potencjał, by być ważnym ogniwem tego zespołu. Zwłaszcza że pasowałby do charakterystycznego sposobu rozgrywania akcji na prawej flance.

Podwójny atak

Częstym schematem, który van den Brom wykorzystywał w swoich zespołach, było wprowadzanie bocznego obrońcy do akcji ofensywnych. Zaobserwować możemy dwa sposoby ataków prawego defensora – albo włącza się w półprzestrzeń między skrzydłowym a napastnikiem, albo klasycznie obiega szeroko skrzydłowego, który z kolei schodzi do środka boiska.

Tutaj Jahanbakhsh ustawia się skrajnie szeroko i pozwala bocznemu obrońcy na atak w półprzestrzeń za plecy obrońców. Jednocześnie napastnik Wout Weghorst ściąga stopera ruchem do środka pola:

Tu z kolei Jahanbakhsh (przy piłce) obserwuje podłączenie Svenssona wzdłuż linii, ale wykorzystuje lukę powstałą w ten sposób (znów 2v2 w bocznej strefie) i podłącza do akcji atakującego wolne pole Koopmeinersa:

Skrzydła priorytetem

Generalnie to właśnie na obu skrzydłowych spoczywa największa odpowiedzialność za kreację gry. W Alkmaar istotną postacią zespołu był grający w środku pola Koopmeiners, przez którego przechodziło najwięcej piłek (autor największej liczby podań w sezonie 17/18), ale kluczowe dla strzelania goli rzeczy działy się na skrzydłach. Jahanbakhsh grający wówczas na skrzydle strzelił 22 gole i zaliczył 14 asyst. Grający na szpicy Weghorst do 27 goli dołożył osiem asyst. Łącznie zaliczyli imponujący wynik 71 punktów w klasyfikacji kanadyjskiej.

Na czym polegał ich fenomen w tamtym sezonie? W dużej mierze dzięki dobrej współpracy na skrzydle (Jahanbakhsh i Svensson) oraz ataku pola karnego dużą liczbą zawodników.

Tu typowe rozwiązanie akcji ofensywnej AZ – wykreowanie pozycji do wrzutki, Weghorst postacią centralną w polu karnym i van Overeem zamykający atak.

Albo włączenie wbiegającego w wolne pole Tila, który grając jako najbardziej wysunięty pomocnik bardzo często uzupełniał Weghorsta w ataku wchodząc tam albo w drugie tempo, albo – jak tutaj – wykorzystywał wolną przestrzeń zostawioną przez obrońców.

Van den Brom powtarzał też piłkarzom, by nie starali się dośrodkowywać górą za wszelką cenę. Jego zdaniem bardziej efektywne były mocne strzelenia piłki po ziemi lub na wysokości kolana. Czy w Lechu może to działać? Wydaje się, że Ishak ma dobry timing do wyjścia do dogranej piłki, nieźle czuje przestrzeń tuż przed bramką. Choć paradoksalnie do tej gry być może lepszym piłkarzem byłby… Christian Gytkjer, który w Poznaniu ograniczał się do właśnie czekania na podania w polu karnym. Ishak jest napastnikiem częściej wybiegającym z szesnastki.

Natomiast i w ten sposób czasem grał Weghorst. Alkmaar zawężało pole gry (by wpuścić bocznych obrońców), Weghorst schodził nieco niżej i wpuszczał w półprzestrzenie van Overeema oraz Jahanbakhsha.

Biegać, nie stać, szukać wolnego miejsca

Ruch bez piłki jest bardzo skutecznym sposobem na stwarzenie niebezpieczeństwa. Jeśli rozpędzisz się i wbiegniesz na wolną przestrzeń, a kolega to zauważy, to zyskujesz przewagę. Podanie musi nadejść po prostu w odpowiednim momencie. Ważne jest, by być daleko poza polem widzenia rywala. Jeśli będziesz obok niego, zobaczy cię, ruszy chwilę później lub wejdzie z tobą w kontakt. A jeśli uciekniesz mu z pola widzenia, to cię po prostu straci z oczu i masz przewagę – mówił Arne Slot, gdy był asystentem van den Broma.

Arne Slot, nowa holenderska nadzieja wśród trenerów [SYLWETKA]

W kwestii filozofii Holendra niewiele odbiega w tej kwestii od Macieja Skorży, który również zwracał uwagę swoim piłkarzom, by wielokrotnie zmieniali swoje miejsce na boisku i by wykonywali nie tylko ruchy do piłki, ale też ruchy na wolną przestrzeń, by wymuszać w ten sposób podanie od partnera. Świetny pod tym względem był Jakub Kamiński, ale wiemy, że jego w Poznaniu już nie ma. Progres w tej kwestii na przestrzeni ostatniego półrocza zrobił Michał Skóraś i był chwalony przez to przez sztab Kolejorza. Wydaje się jednak, że najlepiej w Poznaniu robi to obecnie Joao Amaral. Za przykład może służyć chociażby gol z Cracovią na wyjeździe na początku rundy wiosennej.

Przykład z Genk, gdzie Ito czeka, aż prawy obrońca wbiegnie w wolną strefę i stworzy przewagę 3v2:

Dużej mobilności nowy trener Lecha wymaga też od dwójki lub trójki środkowych pomocników. W zależności od ich specyfiki dostawali oni różne zadania – Til w AZ częściej atakował pole karne wchodząc jako drugi napastnik, Heynen w Genk wielokrotnie stawał przed polem karnym i tak czekał na piłki, ale już Koopmeiners w AZ był bardzo często wykorzystywany jako rozgrywający stoper. Gdy dwaj boczni obrońcy atakowali rywala bardzo wysoko (zwłaszcza Svensson na prawej stronie), to Koopmeiners ustawiał się po bokach dwójki stoperów i stamtąd rozprowadzał grę.

W Lechu podobną funkcję może pełnić Karlstroem lub Murawski. Wydaje się, że ryzykowne byłoby powierzanie takiej roli np. Kwekweskiriemu, który ma tendencję do dryblowania i ryzykowania w sytuacjach, w których jest to niepożądane.

Słabości zespołów van den Broma

Charakterystyczną cechą dla drużyn Holendra jest bazowanie na wysokiej intensywności w rozegraniu, ale i próbie bardzo szybkiego odbioru po stracie. Problemy bywały jednak przy synchronizacji tego pressingu. Zwłaszcza w okresach, gdy jego zespoły grały w europejskich pucharach, a van den Brom dokonywał dużej rotacji w składzie. To rozbijało automatyzmy w zachowaniach pressingowych. I kończyło się kraterami w środku pola, przez co jego zespoły traciły dużo goli po kontrach.

Przykład z meczu AZ – spóźnienie w założeniu pressingu na gracza z piłką, luka w środku pola i otwarcie drogi rywalowi do sytuacji 4v4 na własnej połowie.

W Utrechcie natomiast pressing jego drużyny był bardzo słaby. Utrecht bronił relatywnie nisko, a ponadto mało agresywnie w tym niskim pressingu. W Ekstraklasie na przykład nisko broni Warta Poznań, ale ona w tej niskiej obronie jest agresywna – dopuszcza rywala na 30 metr do bramki, natomiast tam stara się przy każdej okazji odzyskać piłkę. Utrecht nie tylko pozwalał na podejście blisko swojej bramki (trzecie najwyższe PPDA w lidze, czyli podania, na które zespół broniący pozwolił rywalowi na jedną próbę odbioru) i rzadko o nią walczył (druga najniższa intensywność pojedynków w lidze).

Być może zatem van den Brom stara się dostosowywać intensywność pressingu do materiału ludzkiego, jakim dysponuje. Wydaje się, że akurat w Lechu ma zasoby na to, by grać odważniej. Kolejorz w poprzednim sezonie miał szóste najniższe PPDA w lidze, a gracze jak Ishak, Kamiński, Kownacki czy Skóraś intensywnie pracowali na rzecz odzyskania piłki. Pytanie – jak uda się zastąpić Kamińskiego czy Kownackiego w tej kwestii. I jak van den Brom

Czas na pracę i intensywność

Trener stawia na szybką grę, trzeba się do tego zaadoptować. Ale to na pewno rzuca się w oczy po tych pierwszych zajęciach – mówił po wczorajszym sparingu z Pogonią (0:1) Radosław Murawski. I faktycznie było widać, że Lech stara się wymieniać stosunkowo dużo podań na wysokiej intensywności – grać często, wielokrotnie zmieniać pozycje, atakować wolne przestrzenie i szukać ciętych wrzutek na Szymczaka.

Oczywiście to dopiero zalążki i z ciekawością będziemy oglądać ewolucje sposobu grania Kolejorza. Pytań jest wiele. Kto będzie lechowym Jahanbakhshem? Z kogo Holender spróbuje ulepić Koopmeinersa? Czy Ishak będzie w stanie strzelać tyle goli, co Weghorst?

Wydaje się, że na nowym sposobie grania powinien skorzystać przede wszystkim Joel Pereiera, ale i Pedro Rebocho, bo obaj mają zadatki na bardzo ofensywną grę i nieźle czują się pod samym polem karnym przeciwnika. Ciekawi nas rola Amarala, który chce być przy piłce i pasuje mu centralna pozycja na boisku, a jeśli do środka będzie ściągało Ba Louę (tak grał też Genk z Ito na prawym skrzydle), to może zrobić się albo za ciasno, albo wręcz przeciwnie – obaj na tym zyskają. Zastanawiająca jest też rola stoperów Kolejorza, którzy w poprzednim sezonie często korzystali z przerzutów na flanki – tu na pewno otwiera się droga do tego, by skrzydłowi oraz wbiegający na wolne pole Amaral korzystali z wolnych przestrzeni za linią obrony przeciwników.

Tak czy siak – coś czujemy, że Lech odrobił lekcje i wziął trenera, którego myśl taktyczną może być zarówno kontynuacją sposobu gry narzuconego przez Skorżę, jak i jej pozytywną ewolucją.

DAMIAN SMYK

źródła: cafetactiques.com, tussendelinies.nl, nieuwsblad, football-lineups, totalfootballanalysis.com, WyScout

WIĘCEJ O LECHU POZNAŃ:

fot. Newspix

Suche Info
09.08.2022

Giovanni Simeone o krok od Napoli

Giovanni Simeone w ciągu najbliższych dwóch dni zostanie piłkarzem SSC Napoli – informują włoskie media. Argentyńczyk w sumie będzie kosztował 12 milionów euro. W sumie, bo Partenopei najpierw zapłacą dwa miliony za wypożyczenie napastnika z Hellas Verona, a następnie 10 milionów za wykup (przymusowy). Atakujący zastąpi w kadrze ekipy z Neapolu Andreę Petagnę, którego wypożyczenie do Monzy jest finalizowane. #Simeone–#Napoli entro 24-36 ore — Alfredo Pedullà (@AlfredoPedulla) August […]
09.08.2022
Weszło
09.08.2022

Wisła nadal niepokonana w I lidze. Straciła jednak pierwszego gola

Wisła Kraków pozostaje niepokonana w I lidze. Po zwycięstwie 2:1 nad GKS Katowice wskoczyła na fotel lidera. Drużyna Rafała Góraka sprawiła jednak wiele problemów Białej Gwieździe, która straciła pierwszego gola w tym sezonie. Bohaterem spadkowicza z Ekstraklasy został autor dubletu Luis Fernandez.  Spotkanie z GKS Katowice miało być pierwszym poważnym testem dla Wisły Kraków w I lidze. Jak dotąd mierzyła się z rywalami radzącymi sobie dość przeciętnie […]
09.08.2022
Suche Info
09.08.2022

Media: w środę testy medyczne Kosticia w Juventusie

Filip Kostić bardzo blisko Juventusu. W środę Serb ma przylecieć do Włoch na badania, które poprzedzą podpisanie umowy z Bianconerimi. Oczywiście Kostić nie znalazł się w kadrze Eintrachtu Frankfurt na starcie z Realem Madryt o Superpuchar Europy. Według Gianluki Di Marzio – włoskiego speca od transferów – triumfatorzy Ligi Europy dostaną za skrzydłowego 17/18 milionów plus bonusy. Sam zawodnik również ustalił szczegóły kontraktu. Ostatnią przeszkodą przed podpisaniem umowy […]
09.08.2022
Inne
09.08.2022

CO ONI WIEDZĄ O SPORCIE? #1 | OLA MIROSŁAW

09.08.2022
Suche Info
09.08.2022

Świetny rajd 20-latka i GieKSa prowadzi z Wisłą Kraków [WIDEO]

Patryk Szwedzik wyrasta na kluczową postać GKS Katowice. W sobotę 20-latek zdobył dwie bramki w zwycięskim meczu z Zagłębiem Sosnowiec, we wtorek kilkudziesięciometrowym sprintem wypracował gola Adrianowi Błądowi w spotkaniu z Wisłą Kraków. Trzeba przyznać, że Szwedzik zaimponował. Po rzucie rożnym Białej Gwiazdy wrzucił piąty bieg po przejęciu piłki na własnej połowie, poprowadził ją aż pod pole karne przeciwników, tam skupił na sobie uwagę trzech zawodników gospodarzy, po czym oddał futbolówkę […]
09.08.2022
Suche Info
09.08.2022

Puchacz z asystą w sparingu z Hannoverem [WIDEO]

Tymoteusz Puchacz nie rezygnuje z walki o miejsce dla siebie w Unionie Berlin. Co prawda w sobotę nie załapał się choćby do kadry meczowej na derby z Herthą, za to we wtorek zagrał cały sparing z Hannoverem 96 i zanotował ładną asystę. W starciu towarzyskim wystąpili ci, którzy albo grali niewiele przeciwko Die Alte Dame, albo wcale. Puchacz biegał po lewej stronie i popisał się pięć minut przed końcem rywalizacji. Najpierw wystartował do kontrataku i w pełnym biegu huknął z dystansu […]
09.08.2022
Weszło
09.08.2022

Wisła nadal niepokonana w I lidze. Straciła jednak pierwszego gola

Wisła Kraków pozostaje niepokonana w I lidze. Po zwycięstwie 2:1 nad GKS Katowice wskoczyła na fotel lidera. Drużyna Rafała Góraka sprawiła jednak wiele problemów Białej Gwieździe, która straciła pierwszego gola w tym sezonie. Bohaterem spadkowicza z Ekstraklasy został autor dubletu Luis Fernandez.  Spotkanie z GKS Katowice miało być pierwszym poważnym testem dla Wisły Kraków w I lidze. Jak dotąd mierzyła się z rywalami radzącymi sobie dość przeciętnie […]
09.08.2022
Inne
09.08.2022

CO ONI WIEDZĄ O SPORCIE? #1 | OLA MIROSŁAW

09.08.2022
Weszło
09.08.2022

Z Meksyku do Legnicy. Santiago Naveda w pigułce

Miedź Legnica w letnim okienku wyspecjalizowała się w przeprowadzaniu transferów, które ciężko było przewidzieć. Legniczanie nie ograniczają się do piłkarzy, którzy ostatnio grali na europejskich boiskach. Dzięki temu drużynę Wojciecha Łobodzińskiego zasili już Angelo Henriquez (ostatnio Fortaleza), Luciano Narsingh (ostatnio Sydney FC), Jeronimo Cacciabue (ostatnio Newell’s Old Boy) i teraz wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że do drużyny dołączy także Santiago Naveda, który do tej pory grał […]
09.08.2022
Tenis
09.08.2022

Serena Williams po US Open kończy karierę!

Okej, nie ma się co oszukiwać, że Serenie Williams w ostatnich miesiącach bliżej było do Rogera Federera niż Rafy Nadala. Bez wątpienia jest najlepszą tenisistką XXI wieku. A pewnie znajdzie się wiele osób, które powiedzą, że jest po prostu najlepsza w historii. Jednak ostatni wielkoszlemowy turniej wygrała w 2017 roku. Dziś największa gwiazda w historii kobiecego tenisa odkryła karty na łamach magazynu „Vogue” . Artykuł będący swoistym podsumowaniem jej […]
09.08.2022
Premier League
09.08.2022

Czy Aleksandar Mitrović jest za słaby na Premier League?

45 bramek w 44 ostatnich meczach ligowych – takim dorobkiem może się pochwalić Aleksandar Mitrović. Serb przeżywa obecnie chyba najlepsze chwile w swojej karierze, ale wciąż musi się mierzyć z całą masą niedowiarków, którzy powątpiewają w jego zdolności do pobicia Premier League. Początek nowego sezonu ma niezły, bo o jego wielkości przekonał się sam Liverpool Juergena Kloppa, ale czy to ma szansę potrwać dalej?  Nieszczęśliwy marzyciel Aleksandar Mitrović został […]
09.08.2022
Weszło
09.08.2022

Tekst czytelnika. Lublinianka: nabici w butelkę

Awans do III ligi w sezonie obchodów stulecia klubu, a potem pewne zwycięstwo na inaugurację trzecioligowych rozgrywek. Czy można wyobrazić sobie piękniejszy scenariusz niż ten, który przerobiła w ostatnich miesiącach Lublinianka? Na pewno można, bo dobre wyniki drużyny to tylko fasada, za którą kryje smutna i szokująca prawda oraz niepewna przyszłość. 1 lipca zeszłego roku nowym prezesem Lublinianki został Patryk Al-Swaiti. Sprawiał świetne wrażenie od pierwszego wywiadu, którego udzielił oficjalnej stronie […]
09.08.2022
Liczba komentarzy: 25
Subscribe
Powiadom o
guest
25 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Patryk
Patryk
1 miesiąc temu

Ucięło Ci coś w słabościach

sebescen
sebescen
1 miesiąc temu

Analiza z cipy. Gość trenował zespoły z górnej połowy tabeli albo najlepsze w lidze to chyba logiczne że atakowali, pressowali itd no niesamowite odkrycia

Konrad
Konrad
1 miesiąc temu
Reply to  sebescen

A teraz będzie prowadził zespół z dolnej części tabeli?

Jebać kolejorza z poznania deluxe
Jebać kolejorza z poznania deluxe
1 miesiąc temu
Reply to  Konrad

Teraz będzie prowadził chłopaczków którzy po 45 minutach zdechną z wycieńczenia

Fredy
Fredy
1 miesiąc temu

Z wycienczenia to kora mózgowa ci sie odkleja misiu malinowy

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki(@zawisza-czarnecki)
1 miesiąc temu

Kolejny Azjata, którego Lech nie obchodzi. 🙂

skttr
skttr(@skttr)
1 miesiąc temu
Reply to  sebescen

Tak tak, ADO i Vitesse brał z 15 miejsca, AZ ze środka tabeli, wszystkie skończyły na miejscach pucharowych, więc jednak coś ten trener umie w taktykę.

ratajski knur
ratajski knur
1 miesiąc temu

Szacun za podanie źródeł

Tytanowy Janusz
Tytanowy Janusz
1 miesiąc temu

Niech grają nawet z lotnym bramkarzem i 5 napastnikami. Byle przeszli Karabach.

Medalik
Medalik
1 miesiąc temu

Bach bach bach Karabach, będzie krótka piłka 🙂

Fredy
Fredy
1 miesiąc temu
Reply to  Medalik

Przeciez misiu malinowy nie gra Cweliga

Gregory Holiday
Gregory Holiday
1 miesiąc temu
Reply to  Fredy

Ale gra wroniecki kurwiszon

Fredy
Fredy
1 miesiąc temu

Kurwiszon jest w tym kraju tylko jeden i kazde dziecko o tym wie . https://youtu.be/WzoQVjxpvwc

kazde dziecko
kazde dziecko
1 miesiąc temu
Reply to  Fredy

twoja laziebna matka

generał Pinochet
generał Pinochet
1 miesiąc temu

Przede wszystkim – wyprowadzanie piłki i straty z tym związane – to zawsze były mankamenty jego AZ.
https://www.youtube.com/watch?v=UMxF08r8X84&ab_channel=Feyenoord
Na tym filmie 0-4 z Feyenoordem te straty ich sporo kosztowały. Druga sprawa to ataki bokami – jego zespoły zazwyczaj bronią w ścisku środek i na bokach jest sporo miejsca. No i problemy z kryciem – a to mankament każdej holanderskiej drużyny, może prócz Ajaxu.
https://www.youtube.com/watch?v=Dh_Nh06B0Yc&ab_channel=Feyenoord

Mama Jana Rodo
Mama Jana Rodo(@mama-jana-rodo)
1 miesiąc temu

Czy można to oddać do analizy Czesławowi Michniewiczowi?

Piotr
Piotr
1 miesiąc temu
Reply to  Mama Jana Rodo

Mozna nawet 711 razy

Stanisław Krzysztowski
Stanisław Krzysztowski
1 miesiąc temu
Reply to  Mama Jana Rodo

Czesław na tablicy, a Nowak na kapslach uplastyczni.

Gmoch
Gmoch
1 miesiąc temu
Reply to  Mama Jana Rodo

Rozrysowałbym to „szczałkami”, ale u Cześka jest tylko jedna. Od obrońcy do napastnika.

Jose Arcadio Morales pułkownik
Jose Arcadio Morales pułkownik
1 miesiąc temu

Najebali analiz, a tu Leszek od Widzewa na pizdę, od Pogoni na pizdę, z Karabachem będzie dwumecz 😀

Może w połowie listopada się rozkręcą … ale to już pod innym trenerem chyba 😉

Goleadorr
Goleadorr
1 miesiąc temu

Pogoń może wreszcie wstawić coś do gabloty bo w sparingu ograła Lecha z 16-latkiem na stoperze.

A z Widzewem jeszcze nie było van den Broma, panie analityku.

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki(@zawisza-czarnecki)
1 miesiąc temu

z Karabachem będzie dwumecz 
Za to odkrycie, Nobel z matematyki miszczu.

Stanisław Krzysztowski
Stanisław Krzysztowski
1 miesiąc temu

Streszczam dla leniwych.
Na chaos. Tak grały. Nie dziękujcie

Tak wam powiem
Tak wam powiem
1 miesiąc temu

No to Lech ma juz mistrzostwo. Zapewne tez i w LE badz LM sobie poradzi. Potwor, ktory bedzie rzadzil przez lata.

Maly Sukinsyn
Maly Sukinsyn
1 miesiąc temu

To zabawne, ze skapiarskiego Lecha stac na porzadnego trenera, a PZPNu nie.
Swoja droga, chcialbym przeczytac podobny artykul o taktyce Czesia 🙂 ” Podczas gdy wszyscy zawodnicy zabezpieczaja 16tke, jeden bierze pilke i idzie z kontra poki sie nie przewroci”