Od początku nie było żadnych wątpliwości – Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle wyszła na finał Ligi Mistrzów jak po swoje. Grała fantastycznie, grała tak jak nas do tego przyzwyczaiła. I nic nie zmieniała wysoka stawka dzisiejszego meczu. Jeśli nerwy miały się u kogoś odzywać – to u bezradnych siatkarzy Itas Trentino. Polska ekipa pokonała Włochów 3:0 i zdobyła siatkarską Ligę Mistrzów! Po raz drugi z rzędu, po raz drugi w swojej historii.

Królowie Europy! ZAKSA znowu wygrała Ligę Mistrzów!

„Deja-vu”

Choć taki scenariusz przed sezonem nazwalibyśmy niemal niemożliwym, w finale Ligi Mistrzów doszło do powtórki z zeszłego roku. ZAKSA oraz Trentino się zmieniły – bo zarówno z polskiego, jak i włoskiego zespołu odeszło kilku kluczowych graczy. Ale ich następcy dali radę zapełnić lukę. Inaczej nie graliby w drugiej połowie maja w siatkówkę.

Bo tak to właśnie wygląda – kiedy zdecydowana większość zawodników z czołowych lig Europy znalazła się już na wakacjach i mogła zastanawiać się, czy lepszy na urlop byłby Sopot, Paryż czy Dubaj, ZAKSA oraz Trentino miały sprawę do rozwiązania. Pierwsi chcieli obronić tytuł. Drudzy się zrewanżować.

Jakie ciekawe historie mogliśmy dostrzec w obu ekipach? Matej Kazijski, czyli legendarny zawodnik Trentino, chciał w wieku 38 lat powrócić na europejski tron. Alessandro Michieletto, lider tego zespołu, znów potwierdzić, że w wieku 20 lat jest już czołowym siatkarzem świata. A po drugiej stronie – Kamil Semeniuk prawdopodobnie żegnał się z Polską. Bo w przyszłym sezonie ma sprawdzić swoje umiejętności właśnie we Włoszech.

Interesowało nas również, jak w wielkim finale odnajdzie się Marcin Janusz, przyszły podstawowy rozgrywający polskiej kadry. A także, czy kędzierzynianie odczują brak kontuzjowanego Norberta Hubera. Odpowiedzi na te wszystkie pytania otrzymaliśmy dzisiaj wieczorem.

Byli na misji?

Początek meczu był bardzo optymistyczny dla polskich kibiców. W ZAKSIE nieźle wyglądało wszystko. Przyjęcie, bo nawet mocniejsze zagrywki Trentino kędzierzynianie przyjmowali w punkt. Atak, bo od punktowego uderzenia mecz zaczęli Semeniuk, Olek Śliwka i Łukasz Kaczmarek. Blok – bo Krzysztof Rejno zatrzymał na środku Srecko Lisiniaca. No i zagrywka – rozgrywający Itasu musiał co chwilę wybiegać do rozegrania. Nie mogło zatem być inaczej – ZAKSA szybko zbudowała kilkupunktową przewagę w pierwszym secie.

Trentino udało się ją jednak odrobić (16:16). Za sprawą Michieletto, który kapitalnie serwował, a także Kazijskiego, który kończył naprawdę trudne piłki. Generalnie mogliśmy być zaskoczeni, jak bardzo ofensywa włoskiej ekipy polegała na 38-latku. On jednak grał bardzo dobrze, a choćby Marko Podrascanin – nie do końca. Serb kompletnie nie zrozumiał się z rozgrywającym przy stanie 22:20 dla ZAKSY. I po prostu nie trafił w piłkę. Ten błąd sprawił, że inaugurujący set w końcu trafił do naszej drużyny.

Po wspomnianym przebudzeniu Trentino było już jasne, że nie będziemy oglądać bardzo jednostronnego spotkania. To Włosi jednak wciąż gorzej przyjmowali, przegrywali też sporne piłki na siatce. I mimo tego, że drugą partię zaczęli dobrze (prowadzili dwoma punktami), tak w końcu zostali dogonieni przez ZAKSĘ. Choć winić mogli nie tylko siebie, ale i fantastycznego Semeniuka, zdecydowanie najskuteczniejszego siatkarza w polskich szeregach.

Im dłużej trwał zresztą set, tym wyraźniej rysowała się przewaga kędzierzynian. Zawodnicy polskiego klubu lepiej radzili sobie w dłuższych wymianach, regularnie wyblokowywali ataki rywali (nawet Michieletto), podczas gdy – niby gwiazdorski – środek Trentino, na który składali się Podrascanin i Lisiniac, absolutnie nie istniał.

Wszelkie pesymistyczne wizje, jakie mogli mieć polscy kibice przed dzisiejszym meczem, zupełnie się zatem nie sprawdzały. To nie Rejno czy Janusz nie radzili sobie z grą na największej scenie, a bardziej doświadczeni siatkarze po drugiej stronie. Cała ZAKSA na dobrą sprawę wyglądała jak dobrze naoliwiona maszyna.

Jeszcze jeden!

Trentino było zatem dwa sety w plecy, ale zdecydowanie się nie zniechęciło. W trzeciej partii grało z ZAKSĄ w rytmie „punkt za punkt”. Dopiero w jej połowie zaczęło odstawać od polskiej ekipy.

Przede wszystkim – Michieletto dwukrotnie nie skończył ataku na pojedynczym bloku. Najpierw uderzył po taśmie w aut, a potem został zatrzymany przez Łukasza Kaczmarka (dzisiaj słabszy w ataku, ale solidny w innych elementach). Po chwili okazało się, że młody Włoch generalnie trafił na słabszy moment – bo brakowało mu zarówno skuteczności, jak i energii. Miał naprawdę nietęgą minę – podobnie zresztą jak wszyscy zawodnicy Trentino, którzy wiedzieli, co się święci.

A co się święciło? ZAKSA zmierzała po kolejne europejskie trofeum! Miała parę punktów przewagi (20:18), a Semeniuk wciąż stanowił niezwykle pewną broń w arsenale Marcina Janusza. Trentino co prawda kędzierzynian dogoniło – mieliśmy grę na przewagi. Przez kilka minut obserwowaliśmy festiwal zepsutych zagrywek, a także wychodzenia z opresji Włochów. Rywale polskiej ekipy trzymali ten mecz i trzymali, ale wreszcie musieli skapitulować. Decydujący atak wyprowadził (na 32:30)… oczywiście Semeniuk. Najlepszy siatkarz finału Ligi Mistrzów.

Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle po raz drugi z rzędu wygrała najważniejsze europejskie trofeum. Zasłużenie, pewnie, w trzech setach. To są dominatorzy, to może być nawet – nie bójmy się tego powiedzieć – najlepszy zespół w historii klubowej siatkówki w Polsce. Bo obrona tytułu Ligi Mistrzów to niebotyczny wyczyn.

Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – Itas Trentino 3:o (25:22, 25:20, 32:30)

Fot. Newspix.pl

Siatkówka
05.07.2022

Druga porażka Grbicia. Polacy przegrali z Iranem

Na ostatni turniej Ligi Narodów Polacy przyjechali do Gdańska. Wcześniej w Ottawie zanotowali trzy zwycięstwa, ulegając tylko Włochom, a w Sofii nie dali szans między innymi Brazylii czy USA. W ojczyźnie mieli walczyć o wygranie fazy zasadniczej, ale zaczęli… od falstartu. Dziś w ERGO Arenie ulegli Iranowi po pięciu emocjonujących setach (25:21, 23:25, 22:25, 27:25, 7:15).  Mecze z historią Wiadomo, że gdy spotykają się Polska z Iranem, na parkiecie często dzieją się ciekawe rzeczy. […]
05.07.2022
Suche Info
05.07.2022

Trener Karabachu: „Zagraliśmy dobrze, a w rewanżu zagramy jeszcze lepiej”

Lech Poznań wygrał 1:0 z Karabachem Agdam w pierwszym meczu 1. rundy eliminacji do Ligi Mistrzów. Mimo niekorzystnego wyniku, szkoleniowiec przyjezdnych, Gurban Gurbanow, pozytywnie ocenił postawę swojego zespołu. – Przegraliśmy ten mecz, ale uważam, że zagraliśmy dobrze. Jestem przekonany, że za tydzień w rewanżu zagramy jeszcze lepiej. Przed przerwą, kiedy straciliśmy jedynego gola, na pewno nie byliśmy zespołem gorszym od Lecha. Powiedziałbym nawet, że zagraliśmy lepiej od gospodarzy – […]
05.07.2022
Weszło
05.07.2022

Van den Brom: Nie mówcie, że Ekstraklasa jest słaba

– Musieliśmy być dzisiaj odpowiedzialni w tyłach. Dlatego zagraliśmy nieco inaczej. To nie jest „mój” sposób gry w piłkę, to nie DNA klubu. Ale sytuacja była inna. Liga Mistrzów, pierwszy mecz sezonu, bardzo wymagający rywal. To wszystko razem wzięte sprawiło, że podjęliśmy decyzję o takiej grze – powiedział John van den Brom po zwycięstwie Lecha Poznań nad Karabachem (1:0). Spisaliśmy najważniejsze wątki z pomeczowej konferencji trenera Kolejorza. O samym […]
05.07.2022
Weszło
05.07.2022

Velde znów nie wykorzystał szansy

Zwykło mówić się, że zwycięzców się nie sądzi. Musimy dziś jednak znów pochylić się nad Kristofferem Velde, który ma za sobą kolejny bezbarwny mecz naznaczony błędami. Dostał kolejną szanse w Lechu, tym razem mając czystą kartę u nowego szkoleniowca. I szansę tę zmarnował. Nie tego spodziewano się po transferze Norwega. Sama obecność Kristoffera Velde w pierwszej jedenastce zelektryzowała kibiców Lecha Poznań. Dlaczego John van den Brom od razu chce […]
05.07.2022
Suche Info
05.07.2022

Inaki Williams będzie reprezentował Ghanę

Inaki Williams stracił nadzieję na występy w reprezentacji Hiszpanii. 27-letni napastnik Athleticu Bilbao podjął zatem decyzję, że zaakceptuje zaproszenie na zgrupowanie kadry Ghany. Williams w hiszpańskiej drużynie narodowej już wprawdzie zadebiutował, lecz tylko w spotkaniu towarzyskim. Z tego względu wciąż może sobie pozwolić na zmianę barw. Rodzice napastnika pochodzą z Ghany, a tamtejsza federacja mocno zabiegała o pozyskania gracza Athleticu. No i w końcu się udało. – Dzisiaj zaczyna się nowe […]
05.07.2022
Suche Info
05.07.2022

Andrzej Strejlau pożegnał Janusza Kupcewicza. „Na zawsze zostaniesz w sercach”

Na swoim koncie twitterowym Andrzej Strejlau pożegnał Janusza Kupcewicza. 20-krotny reprezentant Polski wczoraj nieoczekiwanie  zmarł. – Niespodziewanie odszedł do boskiej drużyny medalista mistrzostw świata, Janusz Kupcewicz. Znakomity technik i taktyk, imponował kreowaniem gry w klubach i reprezentacji oraz kolejnym pokoleniom młodzieży. Na zawsze zostaniesz, Janusz, w sercach nie tylko sportowej społeczności – napisał Strejlau. Żal po stracie przyjaciela wyraził też w rozmowie z „Faktem” Grzegorz Lato. – Cały […]
05.07.2022
Siatkówka
05.07.2022

Druga porażka Grbicia. Polacy przegrali z Iranem

Na ostatni turniej Ligi Narodów Polacy przyjechali do Gdańska. Wcześniej w Ottawie zanotowali trzy zwycięstwa, ulegając tylko Włochom, a w Sofii nie dali szans między innymi Brazylii czy USA. W ojczyźnie mieli walczyć o wygranie fazy zasadniczej, ale zaczęli… od falstartu. Dziś w ERGO Arenie ulegli Iranowi po pięciu emocjonujących setach (25:21, 23:25, 22:25, 27:25, 7:15).  Mecze z historią Wiadomo, że gdy spotykają się Polska z Iranem, na parkiecie często dzieją się ciekawe rzeczy. […]
05.07.2022
Tenis
05.07.2022

Navratilova, Graf i Świątek. O wielkich tenisowych seriach zwycięstw

Iga Świątek w sobotę przegrała z Alize Cornet w III rundzie Wimbledonu i zakończyła swoją serię wygranych meczów z rzędu na 37. To wielkie osiągnięcie, najlepsze w XXI wieku. Nie łapie się jednak nawet do… dziesięciu najlepszych serii w historii ery open (od 1968 roku). W dodatku Martina Navratilova, przewodząca tej klasyfikacji, zaliczyła kiedyś 74 wygrane spotkania z rzędu. Dwa razy więcej od Igi. Druga Steffi Graf – chronologicznie „najnowsza” […]
05.07.2022
Tenis
04.07.2022

Kyrgios na drodze do życiowego sukcesu? Skandalista zachwyca w Wimbledonie

Żadnemu miłośnikowi tenisa nie trzeba tłumaczyć, kim jest Nick Kyrgios. To wielki talent, którego głowa od lat nie nadążała za wyjątkowymi umiejętnościami. W tym roku jednak już raz się przełamał – sięgając wspólnie z Thanasim Kokkinakisem po wielkoszlemowy tytuł w Australian Open. A teraz ma szansę odnieść życiowy sukces również w singlu. Bo odprawia kolejnych rywali w Wimbledonie. Jeśli ktoś nie jest przekonany do tenisa, najlepiej polecić mu obejrzenie meczu z udziałem Kyrgiosa. Ale akurat […]
04.07.2022
Inne sporty
04.07.2022

Kaczmarek, Swoboda i inni. Co powiedzieli po MP w lekkoatletyce?

Mistrzostwa Polski w lekkoatletyce w Suwałkach były kluczowym sprawdzianem przed docelową imprezą sezonu, czyli mistrzostwami globu w Eugene. Co powiedzieli po niej czołowi polscy lekkoatleci, jak Ewa Swoboda, Natalia Kaczmarek czy Wojciech Nowicki? Zapraszamy do obejrzenia relacji z zawodów.
04.07.2022
Inne sporty
04.07.2022

Początki Mai Chwalińskiej. „Iga była zapatrzona w Nadala, a ona w Federera”

Wimbledon dla polskich tenisistów dobiegł już końca, ale na pewno zapamiętamy go ze względu na Maję Chwalińską. 20-latka przeszła przez eliminacje i prezentowała świetny tenis w starciach w głównym turnieju z Kateriną Siniakovą oraz Alison Riske. Polka nie wzięła się jednak znikąd – niegdyś była uważany za talent podobnej skali co… Iga Świątek. Doskonale pamięta to nasz rozmówca – Paweł Kałuża, trener, który współpracował z nią dwanaście lat. Polka w ostatnich latach […]
04.07.2022
Koszykówka
03.07.2022

Mistrzostwa świata nie dla Polski. Koszykarze przegrali z Niemcami

W 2019 roku byli jednymi z bohaterów koszykarskich mistrzostw świata. Swoim dojściem do ćwierćfinału – po kapitalnych meczach z Rosją czy Chinami – sprawili ogromną niespodziankę i przyciągnęli przed telewizory miliony Polaków. Jednak w kolejnych mistrzostwach świata… nawet nie zagrają. Po dzisiejszej porażce z Niemcami polscy koszykarze nie mają już szans na awans do turnieju. Sytuacja skomplikowała się dawno Przed startem eliminacji do mistrzostw świata raczej nikt nie zakładał takich problemów. W grupie z Niemcami, […]
03.07.2022
Liczba komentarzy: 35
Subscribe
Powiadom o
guest
35 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
CWELECH CIPOZNAŃ
CWELECH CIPOZNAŃ
1 miesiąc temu

A kogo obchodzi jakaś zaksa? Jakaś Chujowa siatkówka?

Najważniejsze, że LEH NASZ POTENRZNY JEST MISZCZEM!!!!

cwLk warwszawa
cwLk warwszawa
1 miesiąc temu

ała jak piecze

Leg(Ł)a 1945 Warsiółka
Leg(Ł)a 1945 Warsiółka
1 miesiąc temu

To siem zgadza!!

Adam.
Adam.
1 miesiąc temu

A kogo obchodzi Lech, który polegnie w pucharach jak reszta klubów w raz Legią sory siatków rządzi 🙂

Szapoba
Szapoba
1 miesiąc temu

BRAWO, czapki z głów! Ci faceci osiągają w siatkówce coś, czego w futbolu jeszcze dłuuuuugo (jeśli w ogóle kiedykolwiek) żaden polski klub nie będzie w stanie osiągnąć. Na pewno nie za naszego życia, może kilka pokoleń do przodu.

Mimo iż to sport zdecydowanie mniej popularny, przez co o wiele łatwiej osiągnąć w nim sukces, to wyczyn i tak jest kosmiczny. WIELKIE BRAWA!!!

Adrian
Adrian
1 miesiąc temu
Reply to  Szapoba

Jako kibic Skry Bełchatów, mega gratulacje dla ZAKSY, 2 lata z rzędu najlepsza drużyna Europy. Kilka lat temu cieszyliśmy się, jak któraś z polskich drużyn zajmowała 3-cie miejsce w final 4, a teraz obroniony tytuł mistrzowski. Grbić + zawodnicy z Kędzierzyna = 3 mistrzostwo świata w siatkówce dla Polski z rzędu? To byłaby historia.

Warsaw only Polonia
Warsaw only Polonia
1 miesiąc temu
Reply to  Szapoba

Kurwa głąbie, w siatkę wystarcz 1/19 budżetu lecha i by każdy klub zdominował ligę mistrzów. Siatka to niszowy sport więc nie pierdol

stasiu
stasiu
1 miesiąc temu

nie zesraj się xd

biskup tysiaclecia
biskup tysiaclecia
1 miesiąc temu

boli ta zaksa ?
to tak jakby lech pyknal na luzaku barcelone 6:0
a lech w tamtym roku nawet warty nie mogl pyknac

zostan w pedalskiej noznwj z patusami w ciasnych rurkach na trybunach
pewnie taktyki nie ogarniasz, bo tej w siatce jest o wiele wiecej

Szapoba
Szapoba
1 miesiąc temu

Głąba sobie poszukaj wśród członków rodziny, jeśli takowa masz i cię jeszcze z niej nie wywalono.

Poza tym gdybys umiał czytać ze zrozumieniem, to bys w drugim akapicie znalazł odpowiedz na twoje pierdolenie. Ale jesteś na to widocznie za głupi, przykro mi.

Rafa(L)
Rafa(L)
1 miesiąc temu
Reply to  Szapoba

a to nie tak ze na siatkowke w europie (i swiecie) kazdy ma wyjebane i tutaj z budzetem gornika leczna gralbys o miano najwiekszego klubu swiata? no wlasnie

stasiu
stasiu
1 miesiąc temu
Reply to  Rafa(L)

nie, tutaj ty ze swoim IQ grasz o miano największego głąba na portalu xd
i na razie jesteś daleko na prowadzeniu, tak trzymać!

biskup tysiaclecia
biskup tysiaclecia
1 miesiąc temu
Reply to  Rafa(L)

a co przeszkadza takiemu gornikowi wyszkolic zawodnikow na poziomie i walczyc w europie ?

AMICA WRONKI
AMICA WRONKI
1 miesiąc temu

JEBANE KURWY PAJĄKI

Arturo
Arturo
1 miesiąc temu
Reply to  AMICA WRONKI

BRAWO BRAWO BRAWO. WIELKI SZACUN.
Tylko proszę nie leczyć kompleksów i atakować przy okazji piłki nożnej, bo to zupełnie inne dyscypliny i nie ma sensu je porównywać.

F91-DudeLange
F91-DudeLange(@f91-dudelange)
1 miesiąc temu

Komiczne jest to, że polskie zespoły w innych sportach drużynowych niż piłka, zarówno męskie jak i kobiece, potrafią odnosić grube europejskie sukcesy, a i tak wszyscy podniecają się tym na jakiego „silnego” przeciwnika trafi mistrz Polski w JEBANEJ PIERWSZEJ RUNDZIE ELIMINACJI…

Bawi mnie to od lat.

Co Dwie Głowy Tonie Jedna
Co Dwie Głowy Tonie Jedna
1 miesiąc temu
Reply to  F91-DudeLange

Też mnie to bawi, że polskie zespoły w sportach które uprawia 5 krajów odnoszą grube europejskie sukcesy

Adam.
Adam.
1 miesiąc temu

no nie nie 5 krajów. Siatkówke znacznie wiecej uprawia. Pamiętaj nie ma znacznie kto ile uprawia, jest sukces i tyle.

Damian Szeliga
Damian Szeliga
1 miesiąc temu

A w piłce nożnej ile krajów tak naprawdę w Europie się liczy? Podpowiem: Hiszpania, Anglia, Niemcy, Włochy i Francja. Żeby nie było za łatwo, policz sobie sam, ile to jest.

Adam.
Adam.
1 miesiąc temu
Reply to  F91-DudeLange

tia mnie też i wszyscy to śledzą xD

Meo Lessi
Meo Lessi(@meo-lessi)
1 miesiąc temu

siatkowka sport dla pizd, nikt tego nie oglada, tylko jakies zjebane janusze, siatkowka, koszykowka czy pilka reczna to sporty dla zjebow, widac po finansach. Pewnie gdyby nie ten artykul nikt by nie wiedzial ze jakis final lm byl,

Awf
Awf
1 miesiąc temu
Reply to  Meo Lessi

Dorośnij do swojej głupoty

generał Pinochet
generał Pinochet
1 miesiąc temu
Reply to  Meo Lessi

pilke nozna zato oglada sama elyta spoleczenstwa – widzielismy i slyszelismy w sobote na legii.

biskup tysiaclecia
biskup tysiaclecia
1 miesiąc temu
Reply to  Meo Lessi

dla pizd bo go nie rozumiesz, nie ma krytpogejowskiej patologii na trybunach i masz brzuch piwny i zero sprawnosci, nikt tam nie udaje kontuzji i gra na maxa ?
no tak, to nie sport dla takich pizdusiow ktore nie potrafia wytrzymac cisnienia i maja obsrana zbroje jak wylosuja klub litewski czy inne dudelange

Kibolkiewicz syn kurwy i kiepa
Kibolkiewicz syn kurwy i kiepa
1 miesiąc temu

To ten sport co wysocy murayni rzucaja pomaranczowa pilke do takiej siatki na kiju?

Pan Darek z Ł3
Pan Darek z Ł3
1 miesiąc temu

Nie, ten sport polega na odbijaniu piłki i jest, jak mówi jeden z reprezentantów, sportem dla inteligentnych osób.
W sumie to wystarczy w miarę ogarniać liczenie do trzech, ale spokojnie – polska publiczność zazwyczaj w tym pomaga.

Kibolkiewicz syn kurwy i kiepa
Kibolkiewicz syn kurwy i kiepa
1 miesiąc temu

Brzmi jak sport dla pedalow. Jestes pedalem darku? Lizalbym ci dupe i jaja.

Pan Darek z Ł3
Pan Darek z Ł3
1 miesiąc temu

Jeśli pedał jest obdarowany przez naturę dużym wzrostem, to jest to też sport dla niego. Tak jak inne sporty, siatkówka jest sportem dla mądrych i głupich, pedałów i hetero, pisiorów i platformersów. O ile człowiek jest wysoki.
A co do twojej propozycji to nie jestem zainteresowany takimi zabawami, ale życzę powodzenia i wytrwałości w poszukiwaniach.

biskup tysiaclecia
biskup tysiaclecia
1 miesiąc temu

blok funkcjonowal
pod koniec 3 seta mieli JEDEN punktowy
chyba ze tez wyblok sie zalicza do tego

vasas19182
vasas19182
1 miesiąc temu

nice post

Andrzej
Andrzej
1 miesiąc temu

Drodzy „dziennikarze” a może tak opisując mecz podać chociaż składy?

Jarosław Tusk
Jarosław Tusk
1 miesiąc temu

Tyle lat czekania na powtórzenie sukcesu Płomienia a tu bach – od razu dwa razy z rzędu. Do tego po zmianach w składzie i na ławce trenerskiej.
Wielki sukces. Brawo, Brawo i jeszcze raz Brawo !!!!!

Adam.
Adam.
1 miesiąc temu

szkoda, ze o tym sie nie mowi, tylko będzie sie sledziło eliminacje do pucharów do IV

KÓMATY DECYZYJNY
KÓMATY DECYZYJNY
1 miesiąc temu

TYLKO PIŁKA NORZNA! SPORT DLA PRAWDZIWYCH MĘSZCZYZN, A NIE DLA PIZD, CO SIĘ KLEPIĄ PO DUPACH PO KAŻDEJ AKCJI.

Michał
Michał
1 miesiąc temu

odczują brak kontuzjowanego Norberta Huberta” – Norberta Hubera, literówka się zapodziała.