Co tam się działo! Mogliśmy oglądać euforię radości, ale też łzy rozpaczy. Wszystko zmieniało się z minuty na minuty i w pełni spełniło formę multiligi. Właśnie dla takich historii mecze ostatnich kolejek są rozgrywane o tym samym czasie. Łatwo się było w tym wszystkim pogubić, ale teraz mamy już wszystkie wyniki – wiadomo kto jest mistrzem Anglii, kto musiał obejść się smakiem, kto awansował do Ligi Mistrzów, a kto zagra w przyszłym sezonie w Championship. Nie będzie łatwo tego wszystkiego uporządkować, ale spróbujmy!

Szaleństwo w ostatniej kolejce Premier League! City z tytułem, Tottenham w Lidze Mistrzów

Manchester City mistrzem po niesamowitej dramaturgii

Umówmy się, najbardziej prawdopodobnymi scenariuszami w meczach Manchesteru City z Aston Villą i Liverpoolu z Wolves były po prostu wysokie wygrane gospodarzy, które oszczędziłyby nam emocji. Tymczasem wydarzenia boiskowe przyniosły nam zupełnie inne rozwiązania. Właściwie ciężko byłoby wymyślić większą dramaturgię w walce o prym na Wyspach.

Zaczęło się sensacyjnie, bo już od 2. minuty swojego meczu Liverpool przegrywał z Wolves po szkolnym błędzie Ibrahimy Konate, który źle obliczył lot piłki. Wydawało się, że to zabija wszystkie emocje, bo przecież podopiecznym Jurgena Kloppa jeszcze bardziej zamyka to drogę do pokonania ekipy Pepa Guardioli. I wtedy wydarzenia nabrały zupełnie nieoczekiwanego zwrotu. Najpierw Sadio Mane wyrównał stan rywalizacji na Anfield, a potem ostatnia kolejka Premier League zyskała zupełnie nieoczekiwanego bohatera – Matty’ego Casha.

Reprezentant Polski znalazł się w polu karnym Manchesteru City i strzałem głową pokonał Edersona. Na przerwę obie najlepsze drużyny w Anglii schodziły w złych nastrojach. Piłkarze City mieli przecież los we własnych rękach, musieli odbębnić zwykły dzień w pracy, czyli po raz 29. wygrać swój mecz w tym sezonie Premier League, a przegrywali 0:1. Liverpool z kolei jedyne co mógł zrobić, to wywierać presję swoim wynikiem, tymczasem jedynie remisował przed własną publicznością 1:1. Kwestia mistrzostwa Anglii pozostawała więc otwarta, nikt nic nie wiedział.

Druga połowa zaczęła się w obu spotkaniach spokojnie, żadna z faworyzowanych drużyn nie potrafiła wyjść na prowadzenie. I nagle pokrętło wskazujące poziom szaleństwa walki o mistrzostwo Anglii zostało jeszcze bardziej podkręcone, choć wydawało się to niemożliwe. Pomocną dłoń w kierunku piłkarzy Liverpoolu wyciągnął były piłkarz The Reds – Phillipe Coutinho – strzelił gola na Etihad i dał Aston Villi  dwubramkowe prowadzenie. Mimo że przecież wciąż to Obywatele byli na pierwszym miejscu w tabeli, to jednak w tym momencie Liverpoolowi wystarczała jedynie bramka do awansu na pierwszą lokatę, a w takim przypadku gracze Guardioli musieliby strzelić aż trzy gole!

Kibice na Anfield przeglądali wyniki na żywo i nie dowierzali w nieporadność swoich zawodników. Liverpool był o krok od bycia wirtualnym mistrzem Anglii, a nie został nim ani na moment. Mimo że Manchester City przegrywał 0:2, The Reds ani przez sekundę nie wskoczyli dziś na fotel lidera. Zamiast stłamsić piłkarzy Wolves, wręcz oddawali im piłkę i mieli szczęście, że nie stracili kolejnej bramki. Tymczasem Obywatele wzięli się w garść, przypomnieli sobie, w jaki sposób odpadli z Ligi Mistrzów. Wzorem Realu Madryt rzutem na taśmę odmienili losy rywalizacji.

Najpierw nadzieję dał Ilkay Gundogan. Remis zapewnił Rodri, a chwilę później znów trafił Gundogan. Pięć minut, które wystarczyło, by zupełnie odmienić losy mistrzostwa. W tym czasie kibice Liverpoolu łapali się za głowę, a piłkarze The Reds dopiero wtedy, gdy każdy gol miał już mniejsze znaczenie, zaczęli trafiać do siatki. Strzelił Mo Salah, strzelił Andy Robertson, ale nie miało to już większego znaczenia. Pamiętajmy o najważniejszej zasadzie tej kolejki – jeśli Manchester City wygra swój mecz, Manchester City będzie mistrzem Anglii.

Tym samym Guardiola broni ze swoim zespołem tytuł mistrzowski, a Liverpool traci szansę na wymarzoną poczwórną koronę. Finisz ligi w pewnym stopniu pokazał słabość obu najlepszych drużyn z Anglii, z drugiej strony obie wygrały ostatecznie swoje spotkania i zapewniły tym samym kibicom jeden z najlepszych finiszów w historii rozgrywek.

Brak litości w walce o Ligę Mistrzów

Mieliśmy niesamowite emocje w walce o triumf w rozgrywkach, ale nie zapominajmy też o swego rodzaju nagrodzie pocieszenia, jakim był awans do Ligi Mistrzów. Zespoły, które się o niego biły, czyli Tottenham i Arsenal, traktowały oczywiście ten temat śmiertelnie poważnie. Czwarte miejsce było najwyższym, na jakie mogły liczyć w tym sezonie. Tym samym biły się o nie do samego końca, choć w tym przypadku sprawa została rozwiązana zdecydowanie szybciej.

Koguty miały pełną kontrolę nad sytuacją, ponieważ tylko porażka, przy jednoczesnym zwycięstwie Arsenalu, zabrałaby im bilet do Champions League. A że podopieczni Antonio Conte grali ze zdegradowanym i zdecydowanie najgorszym w tym sezonie Norwich, to ciężko było przewidywać taki scenariusz. 5:0 na wyjeździe i w zasadzie nic więcej nie trzeba mówić. Na liście strzelców pojawili się wszyscy liderzy ofensywni Spurs – Harry Kane, Heung-Min Son i Dejan Kulusevski. To sprawiło, że fani Tottenhamu nawet nie muszą sprawdzać, jakim wynikiem zakończył się mecz Arsenalu.

Kanonierzy w swoim występie zagrali jednak tak, jakby sami nie wiedzieli co dzieje się w meczu ich bezpośredniego rywala. Aby marzyć o Lidze Mistrzów, musieli wygrać. Też strzelili więc pięć bramek, z tym że dali też sobie wbić jedną w pojedynku z Evertonem. Sezon kończą więc z godnością, ale też z poczuciem niewykorzystanej szansy. Jeszcze kilka dni temu mieli awans do Ligi Mistrzów tylko w swoich rękach. Teraz muszą zadowolić się występami w Lidze Europy.

Były też emocje na dole tabeli

Ostatnią palącą kwestią w terminarzu ostatniej kolejki sezonu Premier League była ta dotycząca spadkowiczów. Spadło już Norwich, spadł Watford, utrzymanie kilka dni temu wywalczył Everton, ale wciąż niejasny był los Burnley i Leeds. Oba zespoły miały dwie możliwe opcje na koniec sezonu – spadną albo nie spadną. Rywali mieli porównywalnych, bo ci pierwsi grali u siebie z Newcastle, a ci drudzy na wyjeździe z Brentford. Śmiało można więc było dawać szanse obu ekipom. Przystępowały one do swoich meczów z taką samą liczbą punktów na koncie, chociaż to Burnley miało zdecydowanie lepszy bilans bramkowy. Dlatego Leeds chcąc się utrzymać, musiało wykręcić rezultat lepszy od swoich rywali.

Piłkarze The Clarets mieli więc bardziej komfortową sytuację, ale już w 20. minucie stracili bramkę, przez co cały plan się posypał i wówczas drużynie Mateusza Klicha wystarczał jedynie remis do pozostania w Premier League. Szanse na utrzymanie Leeds jeszcze bardziej wzrosły po godzinie gry. Wówczas Raphinha wyprowadził swój zespół na prowadzenie, a Burnley przegrywało z Newcastle już 0:2. Co prawda, strzeloną honorową bramką próbowali oni jeszcze powalczyć o remis, ale gol Jacka Harrisona w czwartej minucie doliczonego czasu gry wprawił wszystkich kibiców Leeds w ekstazę. Było już wiadomo, że podopiecznym Jessego Marscha nic nie grozi. Wielkie tradycje Pawi pozostają na najwyższym szczeblu, a ostatnia ostoja prawdziwej brytyjskiej piłki w postaci Burnley leci poziom niżej.

***

Kibice Premier League długo nie zapomną emocji związanych z 38. kolejką tego sezonu. 39 bramek w dwie godziny. Losy mistrzostwa rozstrzygające się w ostatnich minutach. Grad goli w walce o Ligę Mistrzów i dramatyczna walka o utrzymanie. Były też oczywiście inne wyniki, ale w większości nie wpływały one na kształt tabeli. Swoje spotkanie wygrała Chelsea, która przyklepała tym samym trzecie miejsce na koniec rozgrywek. Przegrał za to Manchester United. Czerwone Diabły przez moment w wirtualnej tabeli wylądowały w eliminacjach do Ligi Konferencji, ale po ostatecznej porażce West Hamu wróciły na pozycję gwarantującą grę w Lidze Europy. Młoty spadły więc przez to o szczebel niżej w hierarchii europejskich pucharów.

Do gry w Premier League wracamy już 6 sierpnia!

Wszystkie wyniki ostatniej kolejki:

Manchester City – Aston Villa 3:2
Liverpool – Wolves 3:1
Norwich – Tottenham 0:5
Arsenal – Everton 5:1
Brentford – Leeds 1:2
Burnley – Newcastle 1:2
Crystal Palace – Manchester United 1:0
Brighton – West Ham 3:1
Chelsea – Watford 2:1
Leicester – Southampton 4:1

Czytaj więcej o Premier League:

Fot. Newspix.pl

Suche Info
28.06.2022

Decyzje kadrowe w Zagłębiu Lubin. Dwóch zawodników w rezerwach, Czech odchodzi

Dzieje się w ekipie Miedziowych. Dziś klub poinformował, że napastnik Karol Podliński i bramkarz Kamil Bielikow dostają wolną rękę w poszukiwaniu nowych klubów. Obaj zaczną przygotowania do sezonu w drugoligowych rezerwach. Dodatkowo lubinianie przekazali, że klub nie skorzysta z opcji wykupu czeskiego skrzydłowego Erika Daniela. Tym samym 30-latek wróci do słowackiego Slovana Bratysława, z którym ma jeszcze roczną umowę. Decyzję o przesunięciu do drugiej drużyny Podlińskiego (22 występy, gol i dwie […]
28.06.2022
Suche Info
28.06.2022

Wieczysta wygrała baraże i awansowała do III ligi

Wieczysta Kraków pokonała w drugim meczu barażowym rezerwy Bruk-Bet Termaliki Nieciecza. Tym razem drużyna prowadzona przez byłego selekcjonera Franciszka Smudę wygrała 3:0. W pierwszym spotkaniu zwycięstwo było okazalsze, bo klub wspierany przez biznesmena Wojciecha Kwietnia zwyciężył 4:0. Dwumecz barażowy z drugim zespołem Słoni nie miał być wcale spacerkiem. Przypomnijmy, że w finale play-off spotkali się ze sobą mistrzowie dwóch grup małopolskiej IV ligi: Wieczysta (gr. […]
28.06.2022
Ekstraklasa
28.06.2022

Przepisy FIFA pomogą Lechowi ściągnąć Citaiszwilego?

Heorhij Citaiszwili, który kilka tygodni temu błyszczał w Ekstraklasie w barwach Wisły Kraków, ma wrócić do Polski. Według informacji „Meczyków” zawodnik jest bliski transferu do Lecha Poznań. Jak udało nam się ustalić, taki ruch ma być możliwy dzięki przepisom FIFA. Kilka dni temu FIFA podjęła decyzję w sprawie kontraktów piłkarzy grających na co dzień w Rosji i na Ukrainie. Zawodnicy otrzymali zielone światło na kolejne czasowe zawieszenie swoich umów. […]
28.06.2022
Suche Info
28.06.2022

Barcelona wyśle kolejną ofertę za Lewandowskiego. Całość propozycji to 50 mln euro

Saga transferowa z Robertem Lewandowskim i jego przejściem z Bayernu do FC Barcelony toczy się w najlepsze. Tomasz Włodarczyk z portalu meczyki.pl informuje, że kataloński klub jest gotowy na przedstawienie mistrzom Niemiec trzeciej propozycji. Najnowsza oferta ma wynieść 40 mln euro podstawy i kolejnych 10 mln w bonusach. Ponoć prezydent Barcelony Joan Laporta w ostatnich dniach rozmawiał na temat transakcji z kapitanem reprezentacji Polski i jego agentem Pinim Zahavim. Szef […]
28.06.2022
Sporty zimowe
28.06.2022

Nie zniszczyć własnej legendy. 7 wyzwań Adama Małysza jako prezesa PZN

77 na 80 – tyle głosów poparcia otrzymał Adam Małysz w wyborach na stanowisko prezesa Polskiego Związku Narciarskiego. Okej, był jedynym kandydatem – ale to, że ostatecznie nikt inny nie zdecydował się kandydować, również świadczy o sinej pozycji jego oraz popierającego go środowiska. Ikona polskich skoków została głową polskiego narciarstwa, kładąc na szali własne nazwisko – w dużej mierze wciąż dobrze kojarzące się rzeszy kibiców. A prezesa […]
28.06.2022
Suche Info
28.06.2022

TVP i Polsat rezygnują z walki o Ekstraklasę. Zostają tylko Viaplay i Canal+

Wygląda na to, że walka o pokazywanie Ekstraklasy w latach 2023-27 rozstrzygnie się między Viaplay i Canal+. Krzysztof Stanowski poinformował, że z walki o główny pakiet transmisji spotkań naszej ligi zrezygnowały Telewizja Polska i Polsat. Kilka dni temu informowaliśmy, że TVP rozważa wystartowanie w przetargu. Zaznaczyliśmy jednak, że władze telewizji publicznej muszą dostać na to zgodę przedstawicieli rządu. Najwidoczniej nie było na to zielonego światła. O Polsacie nigdy tak na dobrą sprawę nie był wymieniany w gronie […]
28.06.2022
Ekstraklasa
28.06.2022

Przepisy FIFA pomogą Lechowi ściągnąć Citaiszwilego?

Heorhij Citaiszwili, który kilka tygodni temu błyszczał w Ekstraklasie w barwach Wisły Kraków, ma wrócić do Polski. Według informacji „Meczyków” zawodnik jest bliski transferu do Lecha Poznań. Jak udało nam się ustalić, taki ruch ma być możliwy dzięki przepisom FIFA. Kilka dni temu FIFA podjęła decyzję w sprawie kontraktów piłkarzy grających na co dzień w Rosji i na Ukrainie. Zawodnicy otrzymali zielone światło na kolejne czasowe zawieszenie swoich umów. […]
28.06.2022
Sporty zimowe
28.06.2022

Nie zniszczyć własnej legendy. 7 wyzwań Adama Małysza jako prezesa PZN

77 na 80 – tyle głosów poparcia otrzymał Adam Małysz w wyborach na stanowisko prezesa Polskiego Związku Narciarskiego. Okej, był jedynym kandydatem – ale to, że ostatecznie nikt inny nie zdecydował się kandydować, również świadczy o sinej pozycji jego oraz popierającego go środowiska. Ikona polskich skoków została głową polskiego narciarstwa, kładąc na szali własne nazwisko – w dużej mierze wciąż dobrze kojarzące się rzeszy kibiców. A prezesa […]
28.06.2022
Weszło
28.06.2022

Adwokat Michniewicza: – Selekcjoner będzie miał prawo nie pamiętać

Dlaczego obraża się za przypominanie mu kuriozalnych tłumaczeń z czasów, gdy reprezentował interesy „Fryzjera”? Czy jego przeszłe adwokackie powiązania z Ryszardem Forbrichem szkodzą Czesławowi Michniewiczowi? Jakie konkretne dowody na zniesławienie selekcjonera przez Szymona Jadczaka udało mu się zebrać? Dlaczego będzie nalegał na swojego klienta, żeby sprawa miała jawny charakter? Czy zmienił zdanie na temat artykułu 212 kodeksu karnego, którego istnienie jeszcze niedawno krytykował? Ile będzie musiał pamiętać Michniewicz? Czy doświadczony […]
28.06.2022
Tenis
28.06.2022

Mecz trudniejszy, niż wskazywałby wynik. Świątek w drugiej rundzie Wimbledonu

Pierwsze mecze bywają trudne. Zwłaszcza po zmianie nawierzchni. Tym bardziej, gdy od kilku tygodni nie występowało się w żadnym turnieju. A w ogóle wtedy, gdy wchodzi się na trawę, na której rozegrało się ledwie 12 seniorskich spotkań w ciągu swojej kariery, trwającej już ponad trzy sezony. Iga Świątek, mimo że walczyła z 252. w rankingu Janą Fett, wcale nie musiała więc mieć dziś łatwo. I nie miała. Choć wynik mógłby sugerować coś zupełnie innego. […]
28.06.2022
Brama dnia
28.06.2022

Zbigniew Boniek kontra James Rodriguez | BRAMA DNIA

Czas na kolejny odcinek „Bramy dnia”. Do wspólnej zabawy zapraszamy wraz z partnerami z Gatigo. ZBIGNIEW BONIEK VS BELGIA (28.06.1982) W zasadzie wszystkie trzy gole Zbigniewa Bońka ze starcia z Belgią na mistrzostwach świata w 1982 roku nadają się, by umieścić je w naszej zabawie. Pierwsze trafienie – kapitalny, bardzo mocny strzał pod poprzeczkę. Drugie – świetny lobik z główki, na dodatek po asyście również dogranej głową. Zabawa polskiej drużyny na boisku. […]
28.06.2022
Weszło
28.06.2022

Z ziemi angielskiej do włoskiej, czyli drugie życie w Serie A

Piłkarzu Premier League! Nie idzie ci w klubie? Grasz słabo albo w ogóle? Nie martw się. W Serie A przyjmą cię z otwartymi rękoma. Nieważne, czyś młody, czy stary. Lepiej bronisz czy atakujesz. I tak prawdopodobnie podniesiesz poziom i wszyscy będą zadowoleni. Piłkarze z Premier League w Serie A – przepis na sukces Na przełomie XIX i XX wieku, kiedy calcio raczkowało, większość podstawowych artykułów potrzebnych do gry importowano z Anglii. Piłki, buty, stroje. W jednej z wersji historii […]
28.06.2022
Liczba komentarzy: 46
Subscribe
Powiadom o
guest
46 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Zbych
Zbych
1 miesiąc temu

Obu sztucznie napompowanym tworom z Manchesteru i Paryża życzę oczywiście wszystkiego najgorszego na przyszłość, na czele z niezdobyciem dużego uszatego garnka. Zauważcie, że w przeciwieństwie do klubów z pewną marką – jak United, Liverpool, Arsenal, Bayern, włoska Wielka Trójka, Barcelona czy Real – MC i PSG nie mają żadnych fanów poza tymi, którzy kibicowali tym klubom, zanim stały się one emiracko-katarskimi wydmuszkami kolejno w 2009 i 2011 roku; one mają wyłącznie konsumentów/klientów, zazwyczaj obrzydliwie zamożnych. Citizens przed dokupieniem sobie sześciu tytułów w przeciągu ostatniej dekady miało ich mniej niż Everton, Aston Villa, Sunderland, Newcastle, Sheffield Wednesday, Wolverhampton, Leeds, Huddersfield i Blackburn, a tyle samo co Preston, Spurs, Derby, Burnley i Portsmouth – co oznacza, że było takim tam sobie klubem z trzeciego szeregu, który przeciętny polski kibic mógł co najwyżej kojarzyć z tego, że pokonał Górnika Zabrze w finale PZP i grał tam kiedyś Deyna. Na deser oczywiście zostaje pompowany m.in. przez zeszlactwo Łysy Mag, którego urobiono do rangi trenerskiego geniusza wszech czasów, mimo że obiektywnie jest najwyżej w szerokim topie ostatnich 15-20 lat. Tak więc – jeszcze raz wszystkiego najgorszego prywatnej zabawce szejka Mansura.

Gonzo
Gonzo
1 miesiąc temu
Reply to  Zbych

Chuj to kogo obchodzi co myślisz kozi bobku.

P pp
P pp
1 miesiąc temu
Reply to  Zbych

Ch…ja wiesz jakbyś mieszkał w Mcr to byś wiedział że City miało fanów od zawsze i że była taka historia że nawet stadion dla Man Utd wypożyczali a jak jesteś takim znawca to poproszę imię i nazwisko Polaka który grał w Man City

Lewacki Wywrotowiec
Lewacki Wywrotowiec
1 miesiąc temu
Reply to  P pp

Już napisał xD

franz
franz
1 miesiąc temu

Daj mu spokój … on mieszka w Mcr i już po polsku za bardzo nie umie, a jak czyta, to co drugie słowo 😀

Adek
Adek
1 miesiąc temu
Reply to  P pp

Boleslaw Chrobry

Warsaw only Polonia
Warsaw only Polonia
1 miesiąc temu
Reply to  P pp

Pijak Deyna

mmmm1212
mmmm1212
1 miesiąc temu
Reply to  Zbych

Przeciętny polski kibic to głupek i ignorant. Dlatego myśli, że City i PSG nie miały fanów przed szejkami i nikt tam się nie jarał piłką.

Jaro
Jaro
1 miesiąc temu
Reply to  mmmm1212

Problem w tym, że Zbych napisał rozsądnie. Nigdzie nie stwierdził, że City nie miał kibiców. Stwierdził natomiast, zgodnie z prawdą, że ten klub stał się gównianym produktem stworzonym przez szejków. a żebyś nie marudził, że nie znam historii futbolu, to informuję, że Joe Corrigan, Mike Summerbee, Francis Lee i Neal Young byli moimi idolami, zaś koszulka w niebiesko-czarne pasy – moim największym marzeniem. Ale wtedy to jeszcze był sport.

Zbych
Zbych
1 miesiąc temu
Reply to  Jaro

Tak to jest, jak nieliczni posiądą umiejętność czytania ze zrozumieniem i od deski do deski. Dziękuję Ci za objaśnienie tematu „koledze” mmmm1212.

Sracz
Sracz
1 miesiąc temu
Reply to  Zbych

A Chelsea w tym zestawieniu gdzie? Petrodolary oligarchów już nie śmierdzą bo kupili parę lat wcześniej?

Zbych
Zbych
1 miesiąc temu
Reply to  Sracz

Śmierdzą śmierdzą, tyle że nawet rozmach Romka Abramowicza z tamtych lat blednie przy miłośnikach kóz, plus trzeba mu oddać, że ze wszystkich nowobogackich tworów Chelsea została zbudowana najlepiej, bo w końcu do 5 tytułów mistrzowskich dorzucili jeszcze 2 Ligi Mistrzów.

Bond
Bond
1 miesiąc temu
Reply to  Zbych

„Citizens przed dokupieniem sobie sześciu tytułów w przeciągu ostatniej dekady miało ich mniej niż Everton, Aston Villa, Sunderland, Newcastle, Sheffield Wednesday, Wolverhampton, Leeds, Huddersfield i Blackburn, a tyle samo co Preston, Spurs, Derby, Burnley i Portsmouth” skąd takie rewelacje? jakieś statystyki?

Zbych
Zbych
1 miesiąc temu
Reply to  Bond

Polecam sprawdzić tabelę wszech czasów ligi angielskiej (oczywiście od 1888 r.) i wziąć pod uwagę to, że przed 2009 rokiem (kiedy MC przejęli Emiratczycy) obywatele zdobyli tytuł tylko dwa razy: w 1937 i 1968 roku.

Klawisz z Pawilonu
Klawisz z Pawilonu
1 miesiąc temu

Wow, w redakcyjce pewnie pełna ekstaza z uwagi na fakt, że „najlepszy” trener w historii jednak obronił pierwsze miejsce w tabeli 🙂

Zenek z peweksu
Zenek z peweksu
1 miesiąc temu

Gdyby nie obronił, trzeba by było dzwonić po egzorcystę, bo racjonalnie tego wytłumaczyć by się nie dało.

Redakcja Weszło
Redakcja Weszło
1 miesiąc temu

Guardiola jest pierwszym w historii angielskiego futbolu menedżerem spoza Wielkiej Brytanii, który zdobył cztery mistrzowskie tytuły. Statystyki szkoleniowca w Premier League są imponujące.

Jakub
Jakub
1 miesiąc temu

Przecież z tym składem to i Urban by wziął mistrza. MC ma wszystko że by wygrać LM, wszystko oprócz trenera właśnie

Bond
Bond
1 miesiąc temu
Reply to  Jakub

i to Jerzy Urban

tradycja
tradycja
1 miesiąc temu

comment image

cyś
cyś
1 miesiąc temu

Ciapaki musiały być nieźle obsrane kiedy Villa strzeliła bramkę 😀

Lessi
Lessi
1 miesiąc temu
Reply to  cyś

Chyba ty się obsrales ze szczęścia, ale potem trzeba się było obudzić niestety

$hity
$hity
1 miesiąc temu

Znowu te jebane ciapackie skurwysyny ufarcily i rzutem na taśmę zrobiły majstra. Ależ ja nienawidzę takich tworów zbudowanych na pieniądzach, mocno trzymam kciuki, żeby pewnego dnia szanowny pan ciapak został wyjebany z klubu, tudzież sam się wyjebal, a ten mizerny klubik pójdzie na dno. Bo nie oszukujmy się, gdyby nie gora forsy, to chuja by osiagneli. Ten boski trenerek również. Chuj im w dupe.

mmmm1212
mmmm1212
1 miesiąc temu
Reply to  $hity

To teraz pokaż klub ze ścisłego TOPu, który coś osiągnął bez góry forsy. W Realu, Barcelonie, Juve czy Liverpoolu to piłkarze grają/grali za psi chuj?

United, tam to dopiero kasy nie ma i nie jest ona przepalana w piecu…..

Co za pierdolenie.

$hity
$hity
1 miesiąc temu
Reply to  mmmm1212

Zgadza się. Co za pierdolenie w twoim poście. Nie znasz chyba historii wielu klubów, które doszły na szczyt nie przez pieniądze, a budując swoją potęgę na prawdziwie sportowych aspektach. Tylko pierdolisz głupoty odnosząc się do aktualnej sytuacji. Przykład? Ten, którym się zblazniles – Manchester United. Tak się składa, ze ten klub jest znany z osiągania sukcesów głównie dzięki wychowankom (Busby Babes? The Class of ’92?), wiec twój argument jest inwalida. Poszukaj sobie innego, przede wszystkim poczytaj trochę, zanim znowu palniesz głupotę w internecie.

Sracz
Sracz
1 miesiąc temu
Reply to  $hity

No MU głównie dzięki wychowankom dlatego większość ich największych legend to transfery. Jadąc wg. oficjalnej strony Charlton, Foulkes, Rooney, Stepney, Dunne, Irwin, Spence, Keane, McClair, Carrick, Robson, Buchan, Ferdinand, Pallister, Rowley, Bruce i Law. A można wymienić jeszcze Vidicia, Evrę, Van Der Sara, Ronaldo, OGSa, van Nistelrooya, Yorke, Sheringhama, Colea, Stama, Schmeichela, Cantonę, Sharpe, Incea, Strachana, Baileya, Morgana, Pearsona, Coppella, Macariego, McQueena, Stapletona i wielu innych.

maks
maks
1 miesiąc temu
Reply to  mmmm1212

Valencia za Mendiety i Canizaresa. Villareal teraz. Oczywiście nadal są to duże pieniądze ale nie ohydne oszustwo.

Tak wam powiem
Tak wam powiem
1 miesiąc temu
Reply to  mmmm1212

Nie no oczywiscie ze wszyscy za free. Zwlaszcza w Realu. Tylko PSG i City wydaje kase. Reszta pilkarzy ma w cv wpisany wolontariat, i jakis studencki dodatek.

Renata Beger
Renata Beger
1 miesiąc temu
Reply to  $hity

Jak tam polski śmieciu? Dalej u Abdula na zmywaku?

Gonzo
Gonzo
1 miesiąc temu

Lepszych fryzjerów tam mają niż u nas.

Carol_Voy_Tiwa
Carol_Voy_Tiwa(@carol_voy_tiwa)
1 miesiąc temu

Warto wspomniec, ze mistrzostwo City dalo dodatkowe £15m bonusu za Grealisha…

Carol_Voy_Tiwa
Carol_Voy_Tiwa(@carol_voy_tiwa)
1 miesiąc temu
Reply to  Carol_Voy_Tiwa

oczywiscie £15m dla Aston Villa.

city to arabskie cwele
city to arabskie cwele
1 miesiąc temu

Chuj w przełyk tym kozojebom,w LM znowu zostana rozjebani przez Real albo inny prawdziwy klub

Gonzo
Gonzo
1 miesiąc temu

Boli ?

Tak wam powiem
Tak wam powiem
1 miesiąc temu

„prawdziwy klub”, no to poplynales….i do tego dodajesz Real.

Hój i guwno
Hój i guwno
1 miesiąc temu

Tylko 47926393614839296 £ musieli wydać, żeby się liczyć w Anglii 🙂

Jakub
Jakub
1 miesiąc temu
Reply to  Hój i guwno

Co Ty pierdolisz? 4 zera za mało

Manchester Cipy
Manchester Cipy
1 miesiąc temu

Hej, zdobyliśmy mistrzostwo, bo mamy super trenera i super piłkarzy za drobne! Jest super i w ogóle!

Renata Beger
Renata Beger
1 miesiąc temu

Znajdź tępy chuju kogokolwiek w dzisiejszej piłce, kto nie buduje potęgi na kasie. Czerwony nos zajebany kupował do United piłkarzy za ogromną kasę, jak na tamte czasy. Zamknij mordę, znawco.

maks
maks
1 miesiąc temu
Reply to  Renata Beger

Sevilla i Villareal

ProfesorKuleszowki
ProfesorKuleszowki(@profesorkuleszowki)
1 miesiąc temu

Bukmacherzy lubią to.

Bax
Bax
1 miesiąc temu

Nieźle się podjaraliście widzę, a przecież nie wydarzyło się nic nieoczekiwanego. Jeśli to były emocje, to zazdroszczę dziecięcej wręcz naiwności.

Rachu z Rowów
Rachu z Rowów
1 miesiąc temu

Gundogan PAN PIŁKARZ

Jacek
Jacek
1 miesiąc temu

Mecz City wyglądał na ustawiony

Maciej
Maciej
1 miesiąc temu

Żałosna liga dla naiwnych.

Cham
Cham
1 miesiąc temu

Sterling zaczął stosować „dietę” doktora Michniewicza?