Reklama

Jednak nie Meksyk. Jesus Jimenez dołączy do gwiazd w MLS?

Szymon Janczyk

Autor:Szymon Janczyk

30 stycznia 2022, 10:58 • 2 min czytania 8 komentarzy

Transfer Jesusa Jimeneza z Górnika Zabrze jest już pewny. Jedyną niewyjaśnioną kwestią pozostaje to, gdzie trafi hiszpański napastnik. Zdaniem portalu „Meczyki.pl” będzie to liga meksykańska, jednak my słyszymy, że zawodnik wyląduje w innym miejscu. Konkretniej: w Kanadzie.

Jednak nie Meksyk. Jesus Jimenez dołączy do gwiazd w MLS?

Jesus Jimenez najprawdopodobniej trafi do kanadyjskiego Toronto FC. To klub, który według katowickiego „Sportu” interesował się Hiszpanem już miesiąc temu. Informację o tym, że zawodnik nie trafi do Meksyku podawał także „sportslaski.pl”. Ten portal informował o przenosinach do USA, ale wiadomo — w przypadku klubów z MLS „skrótowo” określa się tak również transfery do Toronto FC i Montreal Impacts. Z tego co słyszymy to właśnie pierwsza z tych drużyn zdecydowała się wpłacić 650 tys. euro klauzuli odstępnego za piłkarza Górnika Zabrze.

Transfery. Jesus Jimenez w Toronto FC?

Toronto FC ma pieniądze i chęci na to, żeby pozamiatać MLS w nowym sezonie. Jeśli nasze informacje się potwierdzą, Jesus Jimenez będzie dzielił szatnię z Lorenzo Insigne czy Yefersonem Soteldo. Na celowniku klubu z Kanady znalazł się także kapitan Crveny Zvezdy Belgrad, Milan Borjan, który w wywiadzie z nami przyznał jednak, że zimą nie zależy mu na zmianie otoczenia. W każdym razie Toronto szuka także napastnika. Zespół próbuje rozwiązać kontrakt z Jozym Altidore, a Ayo Akinola obecnie leczy kontuzję. Włosi plotkują o tym, że klub z Kanady chciałby sprowadzić jeszcze jedną gwiazdę z Serie A – Mattię Destro lub Andreę Belottiego. Natomiast to wiązałoby się z dużym wydatkiem, podczas gdy Jimenez jest tanią i sprawdzoną opcją.

LORENZO INSIGNE W MLS. POŻEGNANIE KRÓLA NEAPOLU

Reklama

A dlaczego nie Meksyk? Hiszpan faktycznie miał ofertę z tego kraju, jednak z naszych ustaleń wynika, że od dłuższego czasu jest ona nieaktualna. Tajemniczym klubem, który interesował się Jimenezem była prawdopodobnie Tijuana. Słyszymy bowiem, że zawodnik miał mieszkać w mieście w okolicach granicy z USA, ale zainteresowany nim zespół ściągnął innego napastnika. Tijuana w zimowym okienku transferowym zakontraktował snajpera – Facundo Fereyrę, znanego z Szachtara Donieck i Benfiki Lizbona. Nowy napastnik dołączył także do klubu z Juarez, jednak w tym przypadku mówimy jedynie o wypożyczeniu.

WIĘCEJ O GÓRNIKU ZABRZE:

SZYMON JANCZYK

FOT. Newspix

Nie wszystko w futbolu da się wytłumaczyć liczbami, ale spróbować zawsze można. Żeby lepiej zrozumieć boisko zagląda do zaawansowanych danych i szuka ciekawostek za kulisami. Śledzi ruchy transferowe w Polsce, a dobrych historii szuka na całym świecie - od koła podbiegunowego przez Barcelonę aż po Rijad. Od lat śledzi piłkę nożną we Włoszech z nadzieją, że wyprodukuje następcę Andrei Pirlo, oraz zaplecze polskiej Ekstraklasy (tu żadnych nadziei nie odnotowano). Kibic nowoczesnej myśli szkoleniowej i wszystkiego, co popycha nasz futbol w stronę lepszych czasów. Naoczny świadek wszystkich największych sportowych sukcesów w Radomiu (obydwu). W wolnych chwilach odgrywa rolę drzew numer jeden w B Klasie.

Rozwiń

Najnowsze

Liga Europy

Moskal przed meczem z Rapidem: Na takie spotkania nie trzeba drużyny dodatkowo motywować

Piotr Rzepecki
1
Moskal przed meczem z Rapidem: Na takie spotkania nie trzeba drużyny dodatkowo motywować

Ekstraklasa

Komentarze

8 komentarzy

Loading...