Tej zimy w Turcji polskich klubów było tak wiele, że więcej naliczyliśmy tam jedynie bezpańskich kotów, które wpadały nawet na ławkę rezerwowych podczas sparingów naszych zespołów. Przedstawiciele zagranicznych drużyn byli zaskoczeni, że niemal cała liga spotkała się w jednym miejscu. Belek i jego okolice na dwa tygodnie stały się rajem dla całego środowiska piłkarskiego. Jak obóz w Turcji wyglądał od kulis?

Ekstraklasa na wychodnym. Jak wyglądało zgrupowanie w Turcji?

Hotele, boiska i ogromne szklarnie lub baraki, w których rosną warzywa. Taki krajobraz towarzyszył nam przez ostatnie dwa tygodnie. Oczywiście nieco bardziej estetyczne walory też się zdarzały. Jeśli komuś się poszczęściło, miał pokój w hotelu z widokiem i na góry i na morze. Ale nie dla podziwiania wschodów słońca niemal cała Ekstraklasa ruszyła do Turcji. Kluby były zadowolone z warunków, jakie zastały na miejscu.

Kiedy przyjechaliśmy tu na wizytację parę miesięcy temu, boisko, na którym teraz stoimy, było w zasadzie polem, niczego tu nie było. Zapewniono nas, że za kilka miesięcy będziemy mieli doskonałą płytę, z której nikt przed nami nie będzie korzystał. No i zobacz, murawa jest idealna, wszystko się zgadza — mówi nam przedstawiciel Radomiaka, który w Turcji zimuje po raz pierwszy.

Ale pewnie nie ostatni, bo Belek przyciąga i przyzwyczaja.

Turcja 2022. Jak wyglądało zgrupowanie klubów Ekstraklasy?

Jesteśmy na meczu Voluntari z Zagłębiem Lubin. Rozmawiamy z osobami związanymi z rumuńskim klubem, które mówią nam, że do Turcji latają od 20 lat. Może przesadzają, a może nie, bo kiedy wizytowaliśmy Szkendiję Tetowo, trener Bruno Akrapović powiedział, że pierwszy obóz w tym kraju zaliczył w 1991 roku, jeszcze jako zawodnik. Od tamtej pory Belek i okolice odwiedza regularnie. Każdy z kim rozmawiamy wymienia te same zalety. Atrakcyjni sparingpartnerzy i dobre warunki treningowe. Wiadomo, że zdarzają się problemy. Parę lat temu polskie kluby przeżyły tu potężne burze, które utrudniły treningi. Teraz przeszkody były dwie:

  • wiatr
  • śnieg

Wietrzna pogoda była największym utrapieniem każdego, kto wybrał się do Belek. Na trybunach można było nieźle zmarznąć, bo cień i wiatr skutecznie neutralizowały słoneczne, bezchmurne niebo. Na boisku trzeba było się z kolei nastawiać na to, że niektóre próby długich podań będą wyglądały tak, jakby zawodnicy zagrywali bumerang, bo piłka do nich wróci. Śnieg tak uciążliwy nie był, bo o ile wiatr dokazywał przez całe zgrupowanie, tak zima zawitała do Turcji na koniec zgrupowania. Ale swoje zrobiła: trzeba było przesuwać treningi i niektóre sparingi, ciężej było także wydostać się z kraju zgodnie z planem podróży. Odwoływane i opóźniane loty sprawiły, że na lotniskach utkwiło sporo osób z Polski. To samo dotyczyło podróży na obóz: parę godzin później niż zakładano w Antalyi wylądował Piast Gliwice, natomiast Lech Poznań miał bardzo nerwowy przylot, zaliczając nawet poderwanie samolotu, gdy ten był już niemal na pasie lotniska.

Takie drobnostki da się jednak przeżyć, zwłaszcza że zdarzają się i przyjemne niespodzianki. Raków Częstochowa miał zmieniać hotel w trakcie zgrupowania, jednak okazało się, że jeden z zespołów, który miał ulokować się w tym samym miejscu, zrezygnował z wyjazdu z powodu COVID-19. Częstochowianie mogli więc zostać “u siebie” na dłużej, w dodatku za lepszą cenę, dlatego przyjęli taką ofertę z zadowoleniem. Polskie kluby zwykle wybierały na przygotowania dobrze znane im miejsca, w których już w przeszłości spędzały zimę. Z kolei Górnik Zabrze skorzystał z koneksji Lukasa Podolskiego, który grał w Antalyasporze i w tych okolicach zna każdego, dzięki czemu załatwił zabrzanom topowy hotel na korzystnych warunkach. Inna hotelowa historia? Cracovia może się przewinąć się w jednym z odcinków tureckiego serialu. W ich obiekcie kręcono bowiem którąś z popularniejszych produkcji tamtejszej telewizji.

Lukas Podolski załatwił Górnikowi Zabrze królewskie warunki

Lukas Podolski załatwił Górnikowi Zabrze królewskie warunki

Zdarzył się jednak i nieprzyjemny incydent, gdy jedna z drużyn „podsiadła” inną. Słyszymy, że pracownik wspomnianego klubu pytał ligowego rywala o to, który hotel wybiera, a kiedy dowiedział się, że koledzy po fachu zaraz zaczną załatwiać pobyt „tam, gdzie zawsze”, postanowił ich uprzedzić. Niektórym by to nie przeszkadzało, bo w tym samym hotelu zgrupowanie spędzały Piast Gliwice, Śląsk Wrocław i Zagłębie Lubin, ale nie w przypadku, o którym mówimy, bo tu do umowy wpisano klauzulę o tym, że ekstraklasowicz nie życzy sobie rodaków w tym samym hotelu.

Polak Polakowi wilkiem? Może tak, a może po prostu tak działa wolny rynek.

Sparingi siłą Turcji. COVID problemem klubów

Ale rynek w czasach koronawirusa też jest specyficzny. Na obóz do Turcji wybrał się np. tylko jeden zespół ze Szwajcarii: FC Zurich. Prawdopodobnie zrobił to tylko dlatego, że dopiero kończy modernizację swojej bazy treningowej. W kraju mocno naciskano bowiem na to, żeby kluby piłkarskie odpuściły zagraniczne wojaże. Sprawa była na tyle zaawansowana, że jeden z zespołów — FC Basel — odwołał wyjazd będąc już na lotnisku. Problemy miały także drużyny z Kazachstanu, choć tu akurat powodem była sytuacja polityczna w kraju.

Hiszpania i Dubaj straciły bardzo dużo zespołów z powodów restrykcji COVID-owych. Przez COVID pewne spotkania były przekładane, czasu jest mało, liga rumuńska rusza szybciej. Craoiva musiała skrócić obóz o 10 dni. Honved Budapeszt odwołał obóz, bo wpadło im siedem pozytywnych wyników testów. To jest początek przygotowań, zawodnicy wracają z wakacji, robi się im testy i nagle okazuje się, że w drużynie jest kilka pozytywnych wyników, trzeba zmieniać plany — mówi nam Paweł Żurakowski, który zorganizował obóz dla Pogoni Szczecin, Rakowa Częstochowa i Wisły Kraków.

Te trzy zespoły łączą ciekawi sparingpartnerzy. Raków zagrał z grającą w pucharach Zorią Ługańsk czy mistrzem Gruzji: Dinamo Batumi. Pogoń i Wisła miały jeszcze mocniejszych rywali. – Wisła Kraków grała z mistrzem Bułgarii, mistrzem Azerbejdżanu i czwartym zespołem ligi czeskiej. 13. zespół w Ekstraklasie ma jednych z najlepszych sparingpartnerów w Ekstraklasie. Pogoń Szczecin grała z liderem ligi szwajcarskiej, Zorią Ługańsk, Rapidem Wiedeń, czyli z zespołami z fazy grupowej Ligi Europy. W Turcji można zagrać z mocnymi zespołami. Oczywiście to zależy też od tego, z kim chce się grać. Jedni wolą słabszych przeciwników, inni nie chcą grać kilku sparingów z drużynami z tego samego kraju — mówi Żurakowski.

MILAN BORJAN O KANADZIE, KORONIE I CRVENIE ZVEZDZIE [WYWIAD]

Uwagę na sparingpartnerów zwraca także Robert Stachura, który organizował obóz m.in. dla Radomiaka, Górnika Zabrze i Śląska Wrocław. Stachura przez lata działał na Cyprze i przyznaje, że warunki są tam porównywalne, jednak z racji tego, że Turcję wybiera coraz więcej zagranicznych zespołów, polskie kluby też preferują ten kraj. To w Belek i okolicach mają szansę na ciekawsze i lepsze sparingi. Nie ma także problemu z ewentualnymi zmianami w terminarzu meczów kontrolnych. Dla przykładu „Biała Gwiazda” miała grać nie z Łudogorcem, a z FC Zurich, jednak Szwajcarzy z powodu kontuzji zmienili plany. A skoro w miejsce lidera tamtejszej ekstraklasy wskoczył mistrz Bułgarii, to zmiana była w zasadzie bezbolesna. Dlatego podczas zgrupowania słyszeliśmy trochę szpilek i żartów z Legii Warszawa, która jako jedyna wybrała Dubaj. Opcję ekskluzywną, ale zdaniem wielu: kompletnie nieopłacalną. Warszawianie zagrali z Krasnodarem, Botewem Płowdiw czy łotewską Rigą FC. Tymczasem w Turcji stacjonowały takie ekipy, jak:

  • Crvena Zvezda Belgrad
  • Rubin Kazań
  • FK Aktobe

Więc bez problemu można było zorganizować równie ciekawe albo nawet lepsze mecze. Warto dodać, że w Belek natknęliśmy się także na akademie topowych klubów ze wschodu: Szachtara Donieck czy Zenita St. Petersburg. Pod koniec zgrupowania do Turcji zaczęli także zjeżdżać Rosjanie, nawet z drugiej czy trzeciej ligi. To oni mają najbardziej zwariowane przygotowania: na zgrupowaniach spędzają nawet miesiąc, z tym, że w międzyczasie zawodnicy dostają krótkie urlopy. W trakcie takich okienek wracają na chwilę do domów, żeby odpocząć.

Levy, Dwaliszwili i spółka, czyli starzy znajomi na tureckiej ziemi

O tym, jak wyglądają obozy rosyjskich zespołów opowiadał nam Marcel Liczka, czyli syn Wernera i zarazem jego były asystent. Od pewnego czasu Czech pracuje w FK Orenburg, który jest liderem drugiej ligi rosyjskiej. To jedna z wielu dobrze znanych nam postaci, które kiedyś kojarzyliśmy z polską piłką, a które teraz spotkaliśmy w Turcji. W hotelu, w którym stacjonowaliśmy zatrzymał się Stanislav Levy, były trener Śląska Wrocław. – Przyjechałem tu służbowo, z synem. Jestem skautem, prowadzimy obserwacje dla jednego z klubów — mówił nam Levy, gdy złapaliśmy go na chwilę na stołówce.

Kolejne przypadki? Rozmawiamy z piłkarzem Piasta Gliwice, a za naszymi plecami siedzi Władimer Dwaliszwili, czyli dyrektor sportowy Dinamo Batumi. Mistrzowie Gruzji zbierali dobre recenzje po meczach z polskimi drużynami, więc wydaje się, że były zawodnik Legii i Polonii wykonuje dobrą robotę. Podobne stanowisko, ale w NK Maribor, pełni Marko Suler. Słoweński klub dzielił hotel z Lechem Poznań, więc minęliśmy się z nim i jego ekipą. O Mariborze można powiedzieć, że ma najbardziej “polską” ofensywę ze wszystkich zagranicznych drużyn w Turcji, bo w ataku grają tam Ognjen Mudrinski i Rok Sirk. W Polsce pewnie wyśmialibyśmy kogoś, kto był odpowiedzialny za takie transfery, ale w Słowenii ten duet jest całkiem skuteczny. Mudrinski strzelił siedem bramek, Sirk ma dwa gole i dwie asysty.

Stanislav Levy podczas sparingu Radomiak - Hradec Kralove

Stanislav Levy podczas sparingu Radomiak – Hradec Kralove

W każdym razie lista piłkarzy, którzy grali w Polsce, a których spotkaliśmy w Turcji, jest znacznie dłuższa. Radomiak gra z Metalistem Charków, nieźle wygląda Wołodymyr Tanczyk. Nazwisko, które można skojarzyć i faktycznie: to były gracz Ruchu Chorzów, Górnika Łęczna czy Stomilu Olsztyn. Mecz oglądaliśmy w towarzystwie jednego z jego byłych klubowych kolegów. – Pamiętam go, był dziwny. Graliśmy razem przez pół roku, a on nie odezwał się ani słowem. Ale to naprawdę: ani słowem! – opowiada nasz towarzysz. Kto jeszcze poczuł się sentymentalnie, widząc 17 polskich ekip w jednym miejscu?

  • Marko Vesović (Karabach Agdam)
  • Spas Delew (Łudogorec Razgrad)
  • Milan Radin (Dinamo Batumi)
  • Milan Borjan (Crvena Zvezda Belgrad)
  • Ziga Skoflek (NS Mura)
  • Gabriel Iancu (Achmat Grozny)
  • Dmytro Chomczenowski (Zoria Ługańsk)
  • Gustavo Busatto (CSKA Sofia)
  • Karlo Muhar (CSKA Sofia)
  • Lukas Droppa (Voluntari)
  • Lubomir Tupta (Slovan Liberec)
  • Miroslav Stoch (Slovan Liberec)

A pewnie i tak o kimś zapomnieliśmy. Nic więc dziwnego, że częstym obrazkiem na meczach sparingowych były przywitania i rozmówki piłkarzy zagranicznych zespołów z ich kolegami po fachu z Polski.

DZIEWIĘTNASTY ZESPÓŁ EKSTRAKLASY. JAK WYGLĄDA ZGRUPOWANIE SĘDZIÓW W TURCJI?

Turcja: raj dla skautów i menedżerów

Jeszcze częstszym widokiem podczas sparingów byli jednak tajemniczy jegomoście z notesami i notatnikami. Obóz w Turcji jest bowiem rajem także dla agentów, skautów i analityków. Większość polskich zespołów nie odmawiała sobie możliwości podejrzenia ligowych rywali, ale nie tylko, bo przecież w drużynach, które rywalizowały z naszymi ekipami, są także obserwowani przez nich kiedyś lub obecnie piłkarze. Nie obejrzeliśmy wszystkich sparingów, jednak gdybyśmy mieli wymieniać delegacje, które spotykaliśmy na praktycznie każdym meczu, który wizytowaliśmy, to na tytuł pracusiów roku na pewno zasłużyliby przedstawiciele Wisły Kraków, Górnika Zabrze czy Rakowa Częstochowa, którzy meldowali się na trybunach zawsze i wszędzie. Nieco później zgrupowanie rozpoczął Górnik Łęczna, ale Veljko Nikitović także się nie obijał. Sporo spotkań obejrzeli również przedstawiciele Pogoni Szczecin, Lechii Gdańsk, Cracovii czy Lecha Poznań. W Belek natknęliśmy się nawet na pierwszoligowy akcent, bo zanim do Turcji dotarł ŁKS, na miejscu pracował już Krzysztof Przytuła.

To świetna opcja, można zobaczyć na żywo zawodników, których znaliśmy, albo zorientować się, czy nie znajdziemy gdzieś piłkarza o profilu, którego szukamy. Oczywiście to tylko sparingi, bierzemy to pod uwagę, jednak wstępne obserwacje zawsze można poczynić. Opisać profil, sporządzić pierwsze notatki, dodać na listę obserwowanych zawodników — tłumaczy nam Sławomir Rafałowicz, szef skautów Pogoni Szczecin.

W siódmym niebie byli rzecz jasna lokalni skauci i łowcy talentów. Niektórzy z nich jeździli z meczu na mecz, przez całe dnie. Po meczu Lecha Poznań przedstawiciel jednego z tureckich klubów chwalił poznańską młodzież. Co ciekawe, gdy zapytaliśmy go o wnioski z obserwacji, poza oczywistymi pochwałami pod adresem zawodników pokroju Jakuba Kamińskiego, wymienił on także Jakuba Antczaka, który dostał kilkanaście minut w końcówce spotkania. Turków na miejscu było sporo, ale trzeba było być ostrożnym i nie brać wszystkiego zbyt dosłownie. Kilka razy na trybunach spotkaliśmy osobę ubraną od góry do dołu w gadżety Trabzonsporu. Pytamy więc, kogo obserwuje.

Haha, każdy mnie o to pyta! Ale ja nie pracuję dla Trabzonsporu.
– W takim razie dla kogo?
– Przyjacielu, masz mój numer. Na zdjęciu profilowym na WhatsAppie zobaczysz, kim jestem.

BARRY DOUGLAS O SWOJEJ KARIERZE. DLACZEGO NIE ZAGRAŁ W PREMIER LEAGUE? [WYWIAD]

Odpalamy więc komunikator, sprawdzamy i faktycznie: czarno na białym widać, że Rifat to turecki sędzia. Po prostu wpadał w odwiedziny do kolegów, a że akurat w kurtce Trabzonu — zbieg okoliczności. W każdym razie jeśli gdzieś traficie na informację, że ten klub obserwował polskiego zawodnika w Turcji, będzie całkiem prawdopodobne, że to “pobite gary”. Ale spokojnie, jacyś skauci jednak naszych zawodników oglądali. Włosi zwrócili uwagę na Mateusza Fornalczyka z Pogoni Szczecin, który wyróżniał się nie tylko fryzurą. Rosjanie przyjechali obejrzeć Karola Angielskiego, z tym że po meczu bardziej chwalili… jego klubowego kolegę Mauridesa, który przypadł do gustu także działaczom Metalista Charków. Na trybunach natknęliśmy się także na przedstawicieli Slavii Praga, jednak oni akurat chcieli przyjrzeć się trzem piłkarzom FC Zurich. Odnotowaliśmy także obserwacje “w drugą stronę”. Jednej z polskich drużyn bardzo spodobał się stoper zespołu rywali. Niewykluczone, że w najbliższej przyszłości, może w letnim oknie transferowym, ten zawodnik trafi do Polski, więc do tego tematu jeszcze wrócimy.

Arkadiusz Głowacki i Tomasz Pasieczny podczas sparingowego meczu w Turcji

Arkadiusz Głowacki i Tomasz Pasieczny podczas sparingowego meczu w Turcji

A co z menedżerami? W Belek można było spotkać większość przedstawicieli polskich agencji. Czy w ich wizycie trzeba było doszukiwać się drugiego dna? – Taki wyjazd to dobra opcja, bo mamy wszystkich naszych podopiecznych w jednym miejscu. Normalnie, żeby spotkać się z piłkarzami, musimy jeździć od Gdańska po Lubin. A tutaj przylatujemy i mamy wszystkich maksymalnie godzinę drogi od hotelu, możemy z każdym porozmawiać – mówi nam Patryk Adamik z “Seven United”, którego złapaliśmy razem ze wspólnikami podczas rozmowy z Mateuszem Bartolewskim. Podobne zdanie usłyszeliśmy od przedstawicieli agencji FBG.

Agenci mogli także wykorzystać fakt, że w Belek zameldowali się ważni działacze ekstraklasowych klubów. Większość z nich oddelegowała do Turcji prezesów, właścicieli czy dyrektorów sportowych. Na miejscu dogrywane były więc transfery czy przedłużenia kontraktów. Reprezentowany przez “Seven United” Mateusz Cichocki właśnie podczas obozu w Turcji podpisał nową umowę z klubem. Kontrakt przedłużył także Serafin Szota z Wisły Kraków, więc widać, że nie był to stracony czas dla żadnej ze stron.

Nocne Słowaków rozmowy

Obozowe ekscesy? Tym razem albo ich zabrakło, albo zaangażowani w nie dobrze się kryli. Wypady integracyjne oczywiście się zdarzały, ale raczej za przyzwoleniem trenerów i trzymając się pewnej granicy. Choć z drugiej strony: może o potajemnych wypadach na imprezy usłyszymy dopiero za rok? Wszak gdy rozmawialiśmy z jednym z taksówkarzy, śmiał się, że po pewnym czasie zawsze chętnie opowiada o nocnych wypadach swoich klientów. I tak przytoczył nam historię o tym, jak dwóch Słowaków — jeden z nich nadal gra w polskiej lidze — podczas zgrupowania w Belek parę lat temu wykazało się nadludzką wytrzymałością. Tak przynajmniej zakładał, bo do klubów i barów woził ich praktycznie noc w noc, a ci i tak jakimś cudem przepracowali cały obóz i dawali radę wiosną w lidze.

Ale to norma, mój przyjacielu. Tu w Turcji też mam takich, którzy potrafią przylecieć do Belek na weekend. Jednego dnia gość śpi mi pijany w taksówce, wiozę go do hotelu w środku nocy. Tydzień później oglądam w telewizji, jak strzela gole dla Galatasaray. Niebywałe! – opowiada nam taksówkarz.

Wiadomo. Hasło „gaz robi gaz” wiecznie żywe.

WIĘCEJ O ZGRUPOWANIU W TURCJI:

fot. 400mm.pl

Ekstraklasa
28.09.2022

Jak zagraniczni ligowcy poradzili sobie w przerwie na kadrę?

Już w piątek wraca ekstraklasowe granie, a zagraniczni ligowcy w międzyczasie bronili barw narodowych. Przynajmniej niektórzy. Jak to się dla nich skończyło? Cóż, bywało różnie. Jedni na pewno dobrze zapamiętają końcówkę września. Inni natomiast będą woleli o niej zapomnieć i z ogromną chęcią wrócą na polskie podwórko. Do drugiej grupy niewątpliwie należą Jesper Karlstrom i Mikael Ishak. W końcu obaj piłkarze Lecha pojechali na zgrupowanie Szwecji z ogromnym bananem […]
28.09.2022
Suche Info
28.09.2022

Oficjalnie: Selekcjoner reprezentacji Argentyny przedłużył kontrakt do 2026 roku

Argentyńska federacja oficjalnie potwierdziła informację o przedłużeniu umowy z selekcjonerem drużyny narodowej. Lionel Scaloni podpisał nowy kontrakt, który będzie obowiązywał do 2026 roku. To gest zaufania dla szkoleniowca, który prowadzi seniorską kadrę od sierpnia 2018 roku. Scaloni przejął zespół znajdujący się w kompletnej rozsypce po nieudanym występie na mistrzostwach świata w Rosji. Początkowo niewielu ekspertów wierzyło w powodzenie jego misji, ale udało mu się uciszyć głosy krytyki. Poukładał sytuację […]
28.09.2022
Lekkoatletyka
28.09.2022

Fajdek, Skrzyszowska, Kaczmarek i inni. Najlepsi polscy lekkoatleci 2022 roku [RANKING]

2022 rok w lekkoatletyce upłynął pod znakiem trzech wielkich imprez. Zaczęło się od halowych mistrzostw świata w Belgradzie. Z kolei na stadionie sportowcy zmagali się na mistrzostwach globu w Eugene oraz Europy w Monachium. Parę dni temu mogliście poczytać nasz ranking najlepszych lekkoatletów sezonu, który właśnie dobiega końca. My tymczasem postanowiliśmy pójść za ciosem i stworzyliśmy zestawienie najlepszych polskich zawodników Anno Domini 2022. Mistrzowie Europy, medaliści mistrzostw świata, wielcy […]
28.09.2022
Suche Info
28.09.2022

Włoskie media: Mendes chciał umieścić Ronaldo w Milanie

Cristiano Ronaldo w letnim oknie transferowym usilnie próbował zmienić klub na taki, który występuje w Lidze Mistrzów. Portugalczyk został jednak odrzucony przez niemal wszystkie zespoły z europejskiej czołówki. Gianluca Di Marzio ujawnił, dlaczego legł w gruzach pomysł wytransferowania doświadczonego napastnika do Milanu. CR7 całkiem niedawno – zresztą z zupełnie niezłym skutkiem – występował na boiskach Serie A w barwach Juventusu. Nie miał nic przeciwko powrotowi do włoskiej ekstraklasy, ale jego […]
28.09.2022
Weszło
28.09.2022

Mucha: Miszta ma większe umiejętności od Tobiasza, ale ważna jest też głowa

Gościem programu „Tylko Legia” na Kanale Sportowym był Jan Mucha. Były piłkarz stołecznego klub wypowiedział się na temat temperamentu Josue, meczów z Lechem i potencjału młodych bramkarzy Legii Warszawa. O czwartej kartce w sezonie, które oznacza zawieszenie Josue… Na pewno jest to piłkarz, którego trzeba cały czas hamować i z nim rozmawiać. Pamiętam, jak byłem w sztabie za trenera Vukovicia i tych rozmów było bardzo dużo i on rozumiał to, że my nie chcemy […]
28.09.2022
Suche Info
28.09.2022

Były reprezentant Rosji powołany do armii

Jak informują rosyjskojęzyczne media, Dinijar Bilaletdinow – 46-krotny reprezentant Rosji w latach 2005-2012 – został powołany do wojska w ramach częściowej mobilizacji rezerwistów. 37-latek może zatem trafić na front podczas rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Mający tatarskie korzenie Bilaletdinow należał swego czasu do najlepszych rosyjskich zawodników. Na szerokie wody wypłynął w barwach Lokomotiwu Moskwa, a później występował między innymi w Evertonie, Spartaku Moskwa, Anży Machaczkała oraz Rubinie […]
28.09.2022
Ekstraklasa
28.09.2022

Jak zagraniczni ligowcy poradzili sobie w przerwie na kadrę?

Już w piątek wraca ekstraklasowe granie, a zagraniczni ligowcy w międzyczasie bronili barw narodowych. Przynajmniej niektórzy. Jak to się dla nich skończyło? Cóż, bywało różnie. Jedni na pewno dobrze zapamiętają końcówkę września. Inni natomiast będą woleli o niej zapomnieć i z ogromną chęcią wrócą na polskie podwórko. Do drugiej grupy niewątpliwie należą Jesper Karlstrom i Mikael Ishak. W końcu obaj piłkarze Lecha pojechali na zgrupowanie Szwecji z ogromnym bananem […]
28.09.2022
Weszło
28.09.2022

Mucha: Miszta ma większe umiejętności od Tobiasza, ale ważna jest też głowa

Gościem programu „Tylko Legia” na Kanale Sportowym był Jan Mucha. Były piłkarz stołecznego klub wypowiedział się na temat temperamentu Josue, meczów z Lechem i potencjału młodych bramkarzy Legii Warszawa. O czwartej kartce w sezonie, które oznacza zawieszenie Josue… Na pewno jest to piłkarz, którego trzeba cały czas hamować i z nim rozmawiać. Pamiętam, jak byłem w sztabie za trenera Vukovicia i tych rozmów było bardzo dużo i on rozumiał to, że my nie chcemy […]
28.09.2022
Weszło
28.09.2022

Piasecki: Napastnik w Rakowie ma dużo więcej zadań niż tylko strzelanie goli

Jak na razie w tym sezonie Ekstraklasy strzelił najładniejszego gola. W meczu Rakowa z Radomiakiem popisał się efektownymi nożycami. Rok temu również jego trafienie przewrotką zostało uznane bramką sezonu. Porozmawialiśmy z Fabianem Piaseckim m.in. o tym, skąd wziął się u niego patent na tak piękne trafienia. Było to też o jego przełomowych momentach w karierze, rywalizacji wśród napastników Rakowa i specyficznej taktyce, w której napastnicy muszą uczyć się wszystkiego od nowa. 27-latek […]
28.09.2022
Piłka nożna
24.09.2022

„Gdy zobaczyłem, ile trenują na obozie Sivassporu, trochę mnie to przeraziło”

Gdy Karol Angielski przychodził do Radomiaka, wielu kibiców tego klubu kręciło nosem. Dwa lata później napastnik z Kielc odszedł do Sivassporu za 650 tys. euro, ustanawiając klubowy rekord sprzedażowy. Dziś rozmawiamy z nim o kulisach transferu do Turcji, problemach w radomskiej szatni w ostatniej rundzie, przeskoku treningowym, kuriozalnej prezentacji, pokojach modlitw na stacji benzynowej i występie z CFR Cluj w koszulce za dużej o kilka rozmiarów. Zapraszamy.  Twój agent Daniel Weber w transferowym […]
24.09.2022
Weszło
23.09.2022

Probierz przywitał się z młodzieżówką. Porażką

Szybka informacja dla tych, którzy obawiali się o Michała Probierza, gdy ten został selekcjonerem młodzieżówki – wystawił do gry jedenastu młodych Polaków i przeżył. A czy ma powody do zadowolenia? No, to już trochę inna kwestia. Na początku ustalmy jedną rzecz – to nie tak, iż patrzysz na tę drużynę i myślisz sobie, że ci goście zaraz podbiją Europę na młodzieżowym poziomie i większość z nich bezboleśnie przeskoczy też na seniorski, lądując z czasem w pierwszej kadrze (a jeśli nie w centrum, to w okolicach). […]
23.09.2022
Ekstraklasa
22.09.2022

Górnik będzie miał nowego obrońcę? Szwed na celowniku zabrzan

Okienko transferowe jest już zamknięte, ale to nie koniec ruchu w interesie. Kluby wciąż mogą kontraktować wolnych agentów i jeden z nich wzbudził zainteresowanie Górnika Zabrze. Śląski zespół może pozyskać byłego reprezentanta Szwecji. Z naszych informacji wynika, że do Górnika Zabrze może trafić Emil Bergstroem. 29-letni środkowy obrońca to były reprezentant Szwecji, który w barwach drużyny narodowej rozegrał trzy spotkania. Bergstroem po raz ostatni zagrał w kadrze w 2016 roku, […]
22.09.2022
Liczba komentarzy: 0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments