Kluczowy wybór dla reprezentacyjnej kariery Lewandowskiego

Opublikowane 20.01.2022 08:12 przez

Jan Mazurek

Robert Lewandowski rozgaszcza i rozpycha się w złotym wieku swojej kariery. Nigdy nie był bliższy perfekcji, nigdy nie leciał bliżej słońca. Od dwóch lat próżno szukać lepszego od niego. W wielkim futbolu zaznał już wszystkiego, widział już wszystko, ale wciąż na horyzoncie majaczą się nowe cele do zrealizowania, nęcące rekordy do pobicia, trofea do odebrania. Ale wydaje się też, że to kwestia czasu, żeby Lewy odhaczył kolejne laury w piłce klubowej. Szczyt już tuż-tuż. Co innego sprawa gry dla Polski. Wieloletnie zmagania trzydziestotrzyletniego napastnika w biało-czerwonym trykocie to wciąż niepoukładana, zabałaganiona, mętna, niejednoznaczna opowieść. Wciąż jeszcze pozostaje jednak kilka lat, żeby to wszystko uporządkować, ale czas mija, zegar tyka, a kluczowe decyzje zapadają również teraz. 

– Tego lata miałem najlepsze wyniki w mojej karierze. Jeśli przed rokiem miałem 27 lat, to teraz mam 25 lub 26. Moje statystyki w wieku 33 lat są lepsze niż kiedykolwiek wcześniej. Nie tylko kondycja. Wszystkie pomiary na boisku są tak dobre, jak nigdy wcześniej. 33 lata to tylko liczba. Nie pokazuje, ile naprawdę mam lat – mówił Robert Lewandowski w rozmowie z Bildem.

Kapitan reprezentacji Polski opowiadał też swojego czasu na kanale Łączy nas Piłka, że doszedł do takiego momentu w karierze, iż jest w stanie praktycznie bezbłędnie przewidywać zachowania swojego organizmu, doskonale odpowiadać na jego potrzeby i zawczasu przeciwdziałać zagrożeniom dla jego mistrzowskiego funkcjonowania. Przewidywał, że przed nim jeszcze przynajmniej cztery lata gry na najwyższym poziomie. Co oznacza to dla reprezentacji Polski? Ano tyle, że jeśli spełnią się jego zapowiedzi, Lewandowski w topowej formie będzie mógł poprowadzić kadrę w jeszcze trzech wielkich imprezach:

  • mistrzostwa świata w Katarze 2022,
  • mistrzostwa Europy w Niemczech 2024,
  • mistrzostwa świata w Stanach Zjednoczonych, Meksyku i Kanadzie 2026.

W Katarze będzie miał trzydzieści cztery lata. W Niemczech – trzydzieści pięć. W Ameryce Północnej – trzydzieści siedem. Żyjemy w czasach tak rozwiniętej medycyny sportowej, tak restrykcyjnych diet, tak magicznych sposobów regeneracji i tak szalonego profesjonalizmu, że bez konieczności pobudzania najgłębszych rejonów naszej bujnej wyobraźni możemy zaprojektować sobie przyszłość, w której Lewy dalej strzela w klubie i w kadrze tak często i gęsto, że na ME 2024 czy MŚ 2026 faktycznie dalej będzie mógł pojechać jako jedna z największych światowych gwiazd. Ale futbol to też szalona dynamika, gdzie pół roku to niekiedy cała epoka, więc bezpieczniej trzymać się tego, co tu i teraz.

Dlatego też wybór odpowiedniego selekcjonera na baraże o katarskie mistrzostwa świata i okres następujący bezpośrednio po nich to jedna z najważniejszych decyzji dla historii występów Roberta Lewandowskiego w reprezentacji Polski.

Lewandowski ceni sobie trenerów

Brzmi to jak banał, ale tak też w istocie jest. Lewandowski to facet przyzwyczajony do doskonałości. W ostatniej dekadzie pracował z najwybitniejszymi trenerami na kontynencie. Całkiem niedawno – dość ogólnikowo, ale jednak – wyliczał, ile zawdzięcza Jürgenowi Kloppowi, Pepowi Guardioli, Carlo Ancelottiemu, Juppowi Heynckesowi i Hansiemu Flickowi. Nieprzypadkowo w tym rachunku klubowych szkoleniowców pominął Niko Kovaca, któremu w monachijskim gigancie nie wyszło. Jeśli ktoś się nie sprawdza, polski gwiazdor to wie, tego nie kryje i tego nie akceptuje. Julian Nagelsmann też od czasu do czasu podkreśla, jak kluczowa w jego codziennej pracy jest aprobata dla jego metod największych gwiazd Bayernu z Lewym na czele.

Robert Lewandowski nie lubi tracić czasu, nie odpowiada mu stanie w miejscu, więc dlaczego miałby uwsteczniać się pod wodzą kogoś, kto nie dorasta do swojej roli? Wystarczy spojrzeć w jego statystyki pod wodzą poszczególnych szkoleniowców, żeby zrozumieć, że odkąd wyjechał z Polski, staje się tylko lepszy i lepszy.

Robert Lewandowski - statystyki

Absolutny wybuch to kadencje Flicka i Nagelsmanna. I choć naturalnie wiąże się to z momentem w karierze Lewego, kiedy on sam umie i potrafi najwięcej, to nie bez znaczenia – co przyznaje również sam zainteresowany – są innowacyjne pomysły taktyczne obu niemieckich szkoleniowców nowej fali. To Flick rozbujał skrzydła Bayernu. To Nagelsmanna godnie kontynuuje nastawiony na wskroś ofensywny futbol projekt swojego poprzednika. I tak jak w poprzednich latach często statystyka expected goals w przypadku polskiego snajpera przewyższała faktyczną liczbę zdobytych przez niego goli, tak od trzech sezonów Lewandowski strzela w Bundeslidze więcej niż wskazywałaby rubryka „oczekiwanych bramek” albo przynajmniej tyle samo.

  • 2021/22: 23 gole; xG – 23.30
  • 2020/21: 41 goli; xG – 32.08
  • 2019/20: 34 gole; xG – 31.20
  • 2018/19: 22 gole; xG – 33.14
  • 2017/18: 29 goli; xG – 27.90
  • 2016/17: 30 goli; xG – 30.10
  • 2015/16: 30 goli; xG – 28.46
  • 2014/15: 17 goli; xG – 17.72

Lewandowski jest piłkarzem zdolnym do wielkich rzeczy, ale nie jest tak, że ciągnie na swoich plecach kolejnych trenerów. Trzeba umieć go wykorzystać.

Jak to bywało w kadrze? 

Skrajną głupotą byłoby zestawienie dwóch systemów walutowych i narzekanie, że jak może być pięknie i ładnie, skoro Lewandowski w klubach pracował już z Kloppem, Guardiolą, Ancelottiem, Heynckesem, Flickiem i Nagelsmannem, a w kadrze musiał stykać się z Majewskim, Smudą, Fornalikiem, Nawałką, Brzęczkiem czy Sousą. Piłka klubowa i piłka reprezentacyjna to dwie odrębne historie. Ale postawmy sprawę jasno: jeśli selekcjoner reprezentacji Polski miał pomysł na Lewandowskiego, Lewandowski odwdzięczał mu się golami i stawał się liderem na miarę własnej wielkości.

 

Z jakiegoś powodu Lewandowski dusił się w palącej boiskowej samotności za Smudy i Fornalika, chwilę później odpalił za kadencji Adama Nawałki, strzelając trzynaście goli w eliminacjach do Euro 2016 i szesnaście bramek w kwalifikacjach do rosyjskich mistrzostw świata, ale zaraz nadszedł czas Jerzego Brzęczka i znów gdzieś zaginął klucz do reprezentacyjnej bramkostrzelności gwiazdora Bayernu. Brzęczek miał (nie)przyjemność prowadzenia reprezentacji w proporcjonalnie dużej liczbie meczów z silnymi przeciwnikami (osiem spotkań z dwudziestu czterech to starcia z Włochami, Holandią i Portugalią), nie miał na te boje żadnego sensownego pomysłu, więc Lewandowski cierpiał, nie strzelał, nie asystował i… złowrogo milczał. Po jego zwolnieniu pisaliśmy więc:

Trzeba będzie stworzyć pomysł na wykorzystanie całego talentu Lewego. Polski snajper zbyt dobry, żeby marnował się tylko w jakiejś ograniczonej roli. I to niezależnie od tego, czy miałaby być to rola lisa pola karnego, głównego rozgrywającego czy – nie daj Boże – geniusza od absorbowania defensywy rywali. 

Paulo Sousa przyszedł z jakąś koncepcją. Lewandowskiemu posłużyła zmiana systemu. Poskutkowało przejście na grę dwoma lub nawet trzema napastnikami. Rozkwitli przy nim pracuś Karol Świderski i lis Adam Buksa. Polska nie miała problemów z kreowaniem sytuacji, ze strzelaniem goli. Reprezentacyjny 2021 rok był zresztą nieprzypadkowo dla Lewego najlepszym pod względem liczby zdobytych bramek sezonem od 2015 roku i złotych czasów kadencji Nawałki.

RokMeczeGoleAsysty
202112114
2020422
20191062
20181142
2017692
20161280
20157113
2014653
20131032
20121021
20111142
20101362
20091212
2008420

I nie, wcale nie chcemy powiedzieć, że Sousa odnalazł jedyny słuszny i właściwy klucz do nóg i głowy Lewandowskiego. Za kadencji Portugalczyka też nie brakowało meczów, kiedy kapitan kadry był kopany i poniewierany, a jego akcje ofensywne ograniczały się głównie do indywidualnych przebłysków geniuszu. Pamiętamy jego gola z Węgrami na wagę remisu. Pamiętamy jego wybitny mecz przeciwko Szwecji, kiedy zbuntował się przeciwko słaniu dziesiątek bezsensownych dośrodkowań w pole karne ekipy Janne Anderssona i wziął sprawy w swoje ręce. Pamiętamy, że ponad połowa strzelonych przez niego goli w minionym roku to spotkania z San Marino i z Andorą. To wszystko ma swoją wymowę…

Co z tymi wielkimi turniejami?

Ale tak naprawdę koniec końców wszystko sprowadza się do jednego: byłoby to na swój sposób rozczarowujące, jeśli Polska na wielkim turnieju nie skonsumowałaby historycznego okresu, w którym jej barwy zakłada najlepszy piłkarz w historii kraju. Lewandowski nie musi mieć kompleksów. Siedemdziesiąt cztery gole w stu dwudziestu ośmiu występach w narodowych barwach to słuszna zdobycz, godny wynik. W poprzednim roku tylko paru zawodników na świecie strzeliło dla swoich reprezentacji więcej goli niż on dla Biało-Czerwonych.

Wejdź na Fuksiarz.pl

Na pewno nie będzie więc tak, że za czterdzieści lat usiądziemy przy kominkach, spojrzymy na potomnych i smutnym głosem rzucimy: „Ale ten Lewy zawodził w kadrze”. Nie, tak można było roić w czarnych scenariuszach za czasów Smudy czy Fornalika, ale od prawie dekady to już byłaby zwykła niesprawiedliwość. Raz, że Polak załadował dziesiątki bramek w mniej lub bardziej ważnych meczach od czasów kadencji Nawałki. Dwa, że poprzez Euro 2020 odkleił od siebie łatkę gwiazdora, który nie umie grać na wielkich turniejach. Pisaliśmy:

Na Euro 2012 nie był jeszcze gotowy, żeby lśnić najjaśniejszym światłem. Osamotniony, miotający się, gubiący, uzależniony od wsparcia przeciętnych kolegów z mocno przeciętnej ofensywnie kadry Franciszka Smudy. Euro 2016 skończył z jednym trafieniem. Niby w ćwierćfinale, niby z Portugalią, niby we wszystkich innych meczach też potrafił pokazać się z korzystnej strony, ale to wszystko było jakby drugoplanowe. W głównych scenicznych monologach przodowali inni. Ot, na przykład taki Jakub Błaszczykowski, który brał na siebie odpowiedzialność za ofensywę i rozegrał świetny turniej, ale też zmarnował rzut karny decydujący o losach półfinału. Albo Łukasz Fabiański, który wskoczył do bramki za Wojciecha Szczęsnego, wybronił szwajcarską nawałnicę w 1/8, ale przy tym nie wyjął ani jednego karnego w serii z Portugalią. Najlepsze i najgorsze historie pisali inni. No i, na dokładkę, Mistrzostwa Świata 2018. Smutne obrazki. Anna Lewandowska pocieszająca swojego męża po klęsce z Senegalem. Bezradność z Kolumbią. Mundial bez pojedynczego trafienia. Przylgnęła do niego łatka piłkarza, który wybitnie nie radzi sobie na wielkich imprezach. Występem na Euro 2020 oderwał od siebie tę łatkę. Nie był bezradny, nie był przezroczysty, nie był taki, jak wcześniej.

Problem w tym, że zaraz dodawaliśmy, że „najlepszy piłkarz w historii polskiej piłki wciąż nie może ozłocić swojego pomnika”. Bo Polsce nie wypadało zagrać tak kiepsko, odpaść w fazie grupowej i zostać jedną z najgorszych ekip całego turnieju. Aktualnie w realnej perspektywie Lewemu zostają dwa-trzy duże imprezy, na które mógłby jeszcze jechać ze statusem jasno świecącej gwiazdy. I za każdym razem, dopóki będzie zdolny do liderowania polskiej kadrze, powtarzana będzie ta sama śpiewka: a Lato to został królem strzelców mundialu, a Deyna to ma medal z 1974, a Boniek powtórzył jego sukces w 1982…

To musi irytować. Tym bardziej, że w ogóle nie wiadomo, czy Polska pojedzie na katarskie mistrzostwa świata.

Zmazać własny grzech

Bo można marzyć, pisać przyszłościowe scenariusze, projektować sobie idealny świat w wyobraźni, a przecież bój o najważniejszy reprezentacyjny turniej w historii Roberta Lewandowskiego, jedną z jego ostatnich szans na zapisanie się złotymi zgłoskami w historii kadry narodowej wciąż trwa i niedługo wejdzie w decydującą fazę baraży o udział w mistrzostwach świata. Baraży, które są dla Lewego wyjątkowo niewygodne. Bo choć Polska – już klasycznie – miała dużo szczęścia w losowaniu, to jeśli przerżnie mecz z Rosją, Szwecją lub Czechami, to prędzej czy później zaczną się rachunki krzywd i prawd, zacznie się rozliczanie winnych.

Lewandowskiemu już dostało się za nieodpowiedzialne podejście do ostatniego meczu eliminacyjnego z Węgrami – za kuriozalne rozegranie tej sprawy z Paulo Sousą, za żałosne oświadczenie, za bezmyślność całej tej historii. To oczywiście gdybanie, ale jeśli Polska przegra z Rosją w Moskwie, spokojnie będzie można szafować argumentem, że… gdyby nie odpuszczono meczu z Madziarami, to spotkanie ze Sborną odbywało się na przyjaznym polskim terenie i… nawet nie będziemy kończyć, sami wiecie, jak taką narrację łatwo przyjąć za obowiązującą.

Lewandowski, pytany o odejście Sousy i zbliżające się baraże, odpowiada bardzo ostrożnie. Ma świadomość, że sytuacja się pokomplikowała, że baraże będą trudne. Bo wcale prawdopodobny jest scenariusz, w którym udział polskiej reprezentacji za czasów Lewandowskiego prezentować się będzie w następujący sposób:

  • mistrzostwa świata 2010 – brak udziału,
  • mistrzostwa Europy 2012 – faza grupowa,
  • mistrzostwa świata 2014 – brak udziału,
  • mistrzostwa Europy 2016 – ćwierćfinał,
  • mistrzostwa świata 2018 – faza grupowa,
  • mistrzostwa Europy 2020 – faza grupowa,
  • mistrzostwa świata 2022 – brak udziału.

Oznaczałoby to trzy wielkie klęski, trzy klęski i jeden bardzo dobry występ, którego też jednak nie sposób historycznie ochrzcić mianem sukcesu w obliczu medali MŚ i IO z przełomu lat 70. i 80. Na Lewandowskim ciąży więc duża presja. Wielcy piłkarze muszą błyszczeć na wielkich turniejach. A już na pewno przechodzić baraże o udział w tych wielkich czempionatach, jeśli w ogóle do nich trafiają. Tak to zapamiętuje historia. Ale my wiemy jedno: Lewandowskiego, bez sprawnie funkcjonującego zespołu wokół siebie i przytomnego selekcjonera na ławce trenerskiej, będzie tylko się irytował i męczył.

Wybór selekcjonera zdefiniuje dużo

Żadną tajemnicą i sensacją nie jest fakt, że zdanie i opinia Roberta Lewandowskiego mają niebagatelny wpływ na pracę kolejnych selekcjonerów.

Adam Nawałka, napędzany paliwem dobrych wyników, znajdował aprobatę w oczach Lewego, nawet kiedy pewne pomysły nie wypalały, a jego drużyna wpadała w mniejsze lub większe kryzysy. Szczególnie podczas eliminacji do rosyjskich mistrzostw świata bywały momenty, kiedy jeszcze na murawie Lewandowski potrafił dywagować z Nawałka na temat taktyki, rozwiązań czy schematów. Nie wstydzili się tego. Obaj podążali w tym samym kierunku. Kiedy jednak niepiękną katastrofą okazały się mistrzostwa świata, gwiazdor nie bał się zagrzmieć, że o porażce zdecydowały „źle dobrane personalia i niefunkcjonująca odpowiednio taktyka”.

Inaczej było za Jerzego Brzęczka. Słychać i widać było napięcia i nieporozumienia między selekcjonerem i największą gwiazdą jego drużyny. Sama mimika kapitana kadry analizowana była przez miliony oczu, co tylko pogłębiło kryzys wizerunkowy pięćdziesięcioletniego trenera i przyspieszyło jego zwolnienie.

A jeszcze inaczej za Paulo Sousy, którego Lewandowski autentycznie zdawał się cenić. Właściwie to pierwszy raz widzieliśmy, żeby gwiazdor Bayernu tak często i tak odważnie stawał za koncepcją jakiegoś szkoleniowca. Wspierał go medialnie po pierwszych poślizgnięciach. Podkreślał, że widzi cel i sens kontynuowania współpracy po przegranym Euro. Prowadził z nim wspólna medialną narrację wokół jesiennych zgrupowań. Komplementował jego warsztat. Lewandowski uwiarygadniał Sousę, aż ten wypiął się na wszystkich i czmychnął do Brazylii.

I taka jest właśnie jego siła. Jednym słowem, jednym gestem, jednym golem trzydziestotrzyletni snajper może zdziałać bardzo wiele na korzyść albo niekorzyść każdego przyszłego selekcjonera reprezentacji Polski. Każdy musi się z nim liczyć, każdy musi się w niego wsłuchiwać, każdy musi mieć na niego pomysł, każdy musi przekonać go swoim pomysłem i warsztatem. I choć nie jest to łatwe, to jest to absolutnie kluczowe, żeby nie zmarnować złotego okresu kariery Roberta Lewandowskiego i kolejnych następujących po nim lat. W innym wypadku byłoby to największe piłkarskie marnotrawstwo tego stulecia w Polsce. I to jest wielka odpowiedzialność.

Czytaj więcej:

Fot. Newspix

Suche Info
19.05.2022

Aubameyang skończył reprezentacyjną karierę

Pierre-Emerick Aubameyang zakończył reprezentacyjną karierę. Były napastnik kadry Gabonu napisał: – Po 13 latach dumnego reprezentowania mojego kraju ogłaszam, że kończę reprezentacyjną karierę. Chciałbym podziękować mieszkańcom Gabonu oraz wszystkim, którzy wspierali mnie w dobrych i złych chwilach. Zawodnik Barcelony rozegrał 72 spotkania w kadrze Gabonu i strzelił 30 bramek. Największym sukcesem pozostał ćwierćfinał Pucharu Narodu […]
19.05.2022
1 liga
19.05.2022

Trenerskie przymiarki w 1. lidze. Kto poprowadzi Chrobrego i Podbeskidzie?

Pierwszy raz od dawna w 1. lidze może dojść do sporej wymiany trenerów w przerwie między sezonami. Nowych szkoleniowców szukają w Bielsku-Białej, Głogowie, Rzeszowie, Łodzi i Tychach. Jakie nazwiska są przymierzane do pracy w poszczególnych klubach? Na rynku trenerskim jest sporo szkoleniowców, którzy próbują wrócić na karuzelę. Ci znani z pierwszoligowych boisk to choćby Dariusz […]
19.05.2022
Ekstraklasa
19.05.2022

Plany transferowe Radomiaka. Powrót Mikity i nowy bramkarz?

Radomiak Radom zamyka sezon i szykuje się do letniego okna transferowego. Beniaminek dwa wzmocnienia zaklepał już wcześniej, a co dalej? W klubie nie ukrywają, że rozmowy o wzmocnieniach już trwają. Poznaliśmy kilka nazwisk, którymi interesuje się ekipa Mariusza Lewandowskiego. W Radomiu plany na letnie okienko są jasne. Klubowi zależy na ściągnięciu jednego lub dwóch prawych […]
19.05.2022
Brama dnia
19.05.2022

Jörg Böhme – dublet prawie na wagę mistrzostwa | BRAMA DNIA

Dwadzieścia jeden lat temu Schalke 05 pokonało 5:3 SpVgg Unterhaching i przez kilka cudownych chwil kibice ekipy z Gelsenkirchen byli przekonani, że ten triumf zapewnił im upragnione mistrzostwo Niemiec. Nie zdawali sobie sprawy, że Bayern Monachium nie powiedział jeszcze ostatniego słowa w starciu z HSV. Wspominamy ten mecz w dzisiejszej „Bramie dnia”. 1. JÖRG BÖHME […]
19.05.2022
Suche Info
19.05.2022

„Sezon smutny jak życie w Wałbrzychu. Niech Mioduski się wstydzi”

Kibice Legii chcą „uczcić” nieudany sezon w wykonaniu Legii. Mianowicie opuścić trybuny na 17 minut. Czyli tak, by jedna minuta odpowiadała jednej porażce Wojskowych w sezonie. Na profilu Nieznanych Sprawców na Facebooku możemy przeczytać: Zwracamy się do wszystkich kibiców Legii Warszawa. Przed nami ostatni meczu sezonu. Sezonu smutnego jak życie w Wałbrzychu. Najgorszego sezonu w […]
19.05.2022
Weszło
19.05.2022

Jak radzili sobie triumfatorzy Ligi Europy w kolejnym sezonie?

Na początku rozgrywek 14/15 UEFA zdecydowała, że zwycięzca Ligi Europy otrzyma gwarancję występów w Lidze Mistrzów w kolejnym sezonie. Dla wielu drużyn był to tylko miły dodatek. Dla pozostałych wielka szansa, która dodatkowo podkręcała rywalizację. Sprawdziliśmy, jak triumfatorzy Ligi Europy radzili sobie w Lidze Mistrzów i jak gra w tych prestiżowych rozgrywkach wpłynęła na ich […]
19.05.2022
1 liga
19.05.2022

Trenerskie przymiarki w 1. lidze. Kto poprowadzi Chrobrego i Podbeskidzie?

Pierwszy raz od dawna w 1. lidze może dojść do sporej wymiany trenerów w przerwie między sezonami. Nowych szkoleniowców szukają w Bielsku-Białej, Głogowie, Rzeszowie, Łodzi i Tychach. Jakie nazwiska są przymierzane do pracy w poszczególnych klubach? Na rynku trenerskim jest sporo szkoleniowców, którzy próbują wrócić na karuzelę. Ci znani z pierwszoligowych boisk to choćby Dariusz […]
19.05.2022
Ekstraklasa
19.05.2022

Plany transferowe Radomiaka. Powrót Mikity i nowy bramkarz?

Radomiak Radom zamyka sezon i szykuje się do letniego okna transferowego. Beniaminek dwa wzmocnienia zaklepał już wcześniej, a co dalej? W klubie nie ukrywają, że rozmowy o wzmocnieniach już trwają. Poznaliśmy kilka nazwisk, którymi interesuje się ekipa Mariusza Lewandowskiego. W Radomiu plany na letnie okienko są jasne. Klubowi zależy na ściągnięciu jednego lub dwóch prawych […]
19.05.2022
Brama dnia
19.05.2022

Jörg Böhme – dublet prawie na wagę mistrzostwa | BRAMA DNIA

Dwadzieścia jeden lat temu Schalke 05 pokonało 5:3 SpVgg Unterhaching i przez kilka cudownych chwil kibice ekipy z Gelsenkirchen byli przekonani, że ten triumf zapewnił im upragnione mistrzostwo Niemiec. Nie zdawali sobie sprawy, że Bayern Monachium nie powiedział jeszcze ostatniego słowa w starciu z HSV. Wspominamy ten mecz w dzisiejszej „Bramie dnia”. 1. JÖRG BÖHME […]
19.05.2022
Weszło
19.05.2022

Jak radzili sobie triumfatorzy Ligi Europy w kolejnym sezonie?

Na początku rozgrywek 14/15 UEFA zdecydowała, że zwycięzca Ligi Europy otrzyma gwarancję występów w Lidze Mistrzów w kolejnym sezonie. Dla wielu drużyn był to tylko miły dodatek. Dla pozostałych wielka szansa, która dodatkowo podkręcała rywalizację. Sprawdziliśmy, jak triumfatorzy Ligi Europy radzili sobie w Lidze Mistrzów i jak gra w tych prestiżowych rozgrywkach wpłynęła na ich […]
19.05.2022
Weszło
19.05.2022

Magath utrzyma Herthę czy spełni ostatnią posługę dla HSV?

Felix Magath niespodziewanie po pięciu latach powrócił w marcu do pracy trenerskiej. Podjął się trudnego zadania utrzymania Herthy Berlin w Bundeslidze. Starą Damę objął, gdy ta znajdowała się w strefie spadkowej. Wyprowadził ją z niej, ale w ostatnich minutach 34. kolejki sezonu wylądował w barażach za sprawą zwycięstwa VfB Stuttgart nad 1. FC Koeln (2:1). […]
19.05.2022
Ekstraklasa
19.05.2022

Pogromca gwiazd. Kim jest Kamil Pestka?

Niemroźne przedpołudnie na boisku treningowym Pasów przy ulicy Wielickiej w Krakowie. Kamil Pestka siedzi na zdezelowanym krzesełku przy samej murawie w szarej bluzie i dżinsowych spodniach z dziurami na kolanach. – Whisky z Michałem Probierzem czy whisky z Czesławem Michniewiczem? – pytamy przewrotnie. – Whisky z jednym i drugim! – odpowiada zgrabnie.  Minęły dwa lata […]
19.05.2022
Liczba komentarzy: 55
Subscribe
Powiadom o
guest
55 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin
3 miesięcy temu

Sorry ale (z całym szacunkiem do Lewego i jego „prowadzenia się”) w 2024 a tym bardziej 2026 to już będzie wyglądał trochę jak oldboj, zwłaszcza biorąc pod uwagę pozycję na jakiej gra.
Przykład C.Ronaldo obecnie w Man.Utd pokazuje że nawet jak ktoś jest fizycznie maszyną i bardzo chce to jednak metryki nie oszuka i z roku na rok topowy futbol ucieka. Zresztą podobnie jest w przypadku Messiego, a Lewy jest od nich tylko niewiele młodszy.

Asz
Asz
3 miesięcy temu

Ale bzdury.

Francesco Coco
Francesco Coco
3 miesięcy temu

No faktycznie obecny Cristiano to nie nadawałby się nawet jako zmiennik Frankowskiego. A zauważyłeś, że dopiero co miał takie same liczby jak Messi który dostał złota piłkę? Może pogorszenie formy LM i CR nie wynika z wieku a z racji zmiany klubu?

igor91
igor91
3 miesięcy temu

Mam wrażenie, że nie tylko tacy goście z topu jak Lewy, Messi czy CR7, ale nawet taki Puchacz, są tak zapatrzeni w siebie, że wydaje im się, że to, że oni coś robią na 1000% sprawi, że będą ciągle robić progres i osiągać najlepsze wyniki. Z jednej strony takie ego jest dobre, bo popycha do ciągłego samodoskonalenia się, z drugiej trzeba mieć tą świadomość, że konkurencja nie śpi i np. to, że Lewy czuje się teraz lepiej niż 10 lat temu nie oznacza, że będzie strzelał więcej goli, bo będzie trafiał na młodszych, szybszych od niego obrońców. Lewego z wiekiem widzę w podobnej roli jak Zlatana, czyli nie będzie orał całego boiska i zakładał gegenpressingu tylko stanie z przodu i będzie typowym liderem ofensywy, wokół którego inni (mam nadzieję zwłaszcza w kontekście kadry) będą lepsi

Mecenas Zdzisław Maldini
Mecenas Zdzisław Maldini
3 miesięcy temu

Dokładnie jak wyżej. Szybkość, czas reakcji, to spadnie dramatycznie.

Jak tu pięknie
Jak tu pięknie
3 miesięcy temu

Ronaldo za 2 tygodnie kończy 37 lat. Na tym etapie kariery 3 i pół roku różnicy wieku to wcale nie jest „niewiele”. Tak że owszem, 2026 dla Lewego na topie jest wątpliwy, ale 2024? Bez większego problemu, jeśli nie będzie poważniejszych kontuzji.

dario armando
dario armando
3 miesięcy temu

Ale ludzie w 2026 roku Lewy może nie być na topie ,ale w dalszym ciągu może być najlepszym POLSKIM NAPASTNIKIEM .A na mundial pojedzie 48 teamów ,w tym 16 z Europy i w dalszym ciągu z nim w składzie będziemy mieli duże szanse ,szczególnie w najważniejszym sektorze boiska czyli środku pomocy.O to chodzi.

Edward Potok
Edward Potok
3 miesięcy temu

Bzdura kompletna. Gra Lewandowskiego nie bazuje na szybkości i dynamice więc strata nie będzie tak widoczna jak w przypadku graczy dynamicznych.

Kęklę
Kęklę
3 miesięcy temu

 zwłaszcza biorąc pod uwagę pozycję na jakiej gra

No właśnie biorąc pod uwagę pozycję, to ma on duże szanse na utrzymanie dobrego poziomu. Nie licząc oczywistości w postaci bramkarzy to właśnie środkowi napastnicy oraz obrońcy najmniej tracą na spadającej motoryce. Zawodnicy z bocznych sektorów boiska oraz środkowi pomocnicy starzeją się dużo szybciej, ze względu na to, że tam motoryka odgrywa dużo większą rolę.

Dziadek klozetowy
Dziadek klozetowy
3 miesięcy temu

Brak awansu do Kataru tylko katar pod noskiem.

ProfesorKuleszówki
ProfesorKuleszówki
3 miesięcy temu

„Mimika twarzy”? A czego jeszcze może być „mimika”? Kiszki stolcowej?

Kolejorz prawdziwy z Poznania Deluxe
Kolejorz prawdziwy z Poznania Deluxe
3 miesięcy temu

W stolycy jak chcesz z kimś postępowym pogadać to ściągasz spodnie i odwracacie się do siebie dupami.

Poniżej obrazek z wydarzenia sponsorowanego przez Uniwersytet Warszawski.

z27864702IH.jpg
pisior
pisior
3 miesięcy temu

gdzie na tym zdjęciu ktoś bez spodni z gołą dupą? aż tak ci się dupy marzą, że masz je ciągle przed oczami?

Lewatywa EL Kupitano
Lewatywa EL Kupitano
3 miesięcy temu

Mogą mu dać Jose czy Pepa, ale po prawdzie chuja to zmieni, gdy w około sami nieudacznicy na boisku.

ZŁOTY WURST
ZŁOTY WURST
3 miesięcy temu

A po co mu mundial? Na jednym już był i chuja pokazał 🙂 Nawet jakieś anonimy z Panamy były w stanie pokazać cokolwiek (0:0 do przerwy z Belgią), a wielki gwiazdorek wolał sobie misiaczkować na trybunach 🙂 LEWATYWA! Dla słabych Kataru ni ma!!!

lol
lol
3 miesięcy temu
Reply to  ZŁOTY WURST

Lewatywę to powinien sobie zrobić twój stary wtedy… a nie mu się ruchać zachciało…

ZŁOTY WURST
ZŁOTY WURST
3 miesięcy temu
Reply to  lol

Ale on już dechł 🙂

JaNasJaWas
JaNasJaWas
3 miesięcy temu

Czy ze statystyk kadry można odjąć mu bramki z San Marino, Gibraltarem, Andorą itd. Nie żebym mu żałował, ale to nieco urealni liczby strzelonych goli.

ZŁOTY WURST
ZŁOTY WURST
3 miesięcy temu
Reply to  JaNasJaWas

Jeśli, by mu odjąć gole z San Marino, Gibraltarem, Andorą i Singapurem to miałby o 19 goli mniej w dorobku.

Janusz
Janusz
3 miesięcy temu
Reply to  JaNasJaWas

A to inne europejskie reprezentacje nie grają z San Marino, Gibraltarem i Andorą?

Rózowy Moet
Rózowy Moet
3 miesięcy temu
Reply to  Janusz

Grają i jeśli pamiętasz,np.:w eliminacjach do Euro 2016 nie brano pod uwagę wyników z takimi ekipami(bo przeważnie mają ostatnie miejsce w grupie) przy tworzeniu rankingu drużyn zajmujących 3 miejsce.

Jak tu pięknie
Jak tu pięknie
3 miesięcy temu
Reply to  Rózowy Moet

Do tabel pomocniczych nie bierze się pod uwagę wyników z drużynami z ostatnich miejsc nie dlatego, że są takie słabe, tylko dlatego że rzadko kiedy ostatni koszyk ma tyle samo zespołów co wyższe, przez co grupy są nierówne.
Jak w ostatnich eliminacjach, gdzie połowa grup miała 5 drużyn, a połowa 6. Nie da się wtedy inaczej zbudować tabeli pomocniczej.
W 2016 też jedna grupa eliminacyjna miała mniej zespołów niż pozostałe.

Różowy Moet
Różowy Moet
3 miesięcy temu

Praaaaaawie,misiu kolorowy,bo w ostatnich eliminacjach(do MŚ) nie było tabeli 2 miejsc,a na Euro 2020 wchodziły 2 drużyny z każdej grupy.Wiem,że liczba zespołów jest nierówna,ale wspomniane drużyny nie bez powodu trafiają do grup 6-cio zespołowych.

Adam
Adam
3 miesięcy temu
Reply to  JaNasJaWas

Tylko Lewemu chcesz odjąć? Czy wszystkim napastnikom? Wtedy i może byłoby realnie

Jak tu pięknie
Jak tu pięknie
3 miesięcy temu
Reply to  Adam

Na przykład taki Cristiano: 6 bramek z Andorą, 5 z Armenią, 7 z Litwą i skromne 9 z Luksemburgiem.

ZŁOTY WURST
ZŁOTY WURST
3 miesięcy temu

Lewandowski:
San Marino: 6 bramek
Gibraltar: 6 bramek
Andora: 5 bramek
Singapur: 2 bramki
Litwa: 3 bramki
Łotwa: 4 bramki
Armenia: 4 bramki

To nam daje 30 bramek strzelonych z ogórkami. 30/74 = 40% bilansu zbudowane na ogórach.

janek kos
janek kos
3 miesięcy temu

Ale Ronaldo strzelil 26 bramek dla Portugalii na turniejach mistrzowskich – MS, ME, Puchar Konfederacji , finaly LN.
A Luksemburg to wcale nie sa takie ogorki.

JacekS
JacekS
3 miesięcy temu
Reply to  JaNasJaWas

To innym byłym polskim reprezentantom także trzeba by odjąć bramki strzelone San Marino, Finlandii, Norwegii ,Haiti i Zairowi w przeszłości ale trzeba być takim zjebem jak ty żeby odbierać innym to nie twoje.

janek kos
janek kos
3 miesięcy temu
Reply to  JacekS

Polska nigdy nie grala z Zairem.
A Finow i Norwegow trudno uwazac za ogorki ;

adolf
adolf
3 miesięcy temu

Artykuł hymn pochwalny na temat Robercika. Jedynym faktem jest, że MŚ w 2022 to ostatnie mistrzostwa gdzie będzie w szczytowej formie. Wieku się nie oszuka. Nawet Bayern mocno sie zastanawia czy mu dawać nową umowę, skoro tam w niego nie wierzą?

ZŁOTY WURST
ZŁOTY WURST
3 miesięcy temu
Reply to  adolf

Ostatnie jego MŚ były 2018 🙂 Do Kataru nie pojedzie.

dario armando
dario armando
3 miesięcy temu

Więc wyrażnie z tego artykułu widać,że Lewandowski bardzo cenił warsztat i pomysł Sousy i należy grę ofensywną kontynuować.Więc to nie Nawałka ,a SZewczenko na selekcjonera i nawet możliwe zagramy pięknie ,ale i skutecznie ,przecież to był wybitny napastnik.

janek kos
janek kos
3 miesięcy temu
Reply to  dario armando

Za selekcjonerstwa Sousy Lewandowski strzelil jedna , jedyna wazna bramke – te z Wegrami w Budapeszcie.
Za Brzeczka moze i tych bramek bylo mniej , ale wiekszosc to byly wazne bramki – dajace zwyciestwo.
Za Nawalki , w eliminacjach , rowniez wiekszosc strzelonych przez Lewandowskiego goli mialo swoja , niebagatelna wage.
Za niewazne uwazam bramki zdobyte w przegranych meczach , lub strzelone San Marino, Andorze i Gibraltarowi, jak rowniez te zdobyte w meczu z Albania w Warszawie.

dario armando
dario armando
3 miesięcy temu
Reply to  janek kos

Masz specyficzny sposób myślenia,te ważne tamte nieważne.Strasznie uparty jesteś i ogromnie za bardzo patrzysz przez pryzmat wyników.No to ja ci powiem tak-Euro to był etap przygotowań do eliminacji mundialu.I tu sousa zadanie wykonał,zająl 2 miejsce w grupie takie jak wskazuje nasz potencjał piłkarski,.Natomiast potem jak to on wobec nowej propozycji zwyczajnie przeskoczył ze stołka na stołek,zwyczajnie taki typ człowieka. A teraz jak – chcesz powrotu Nawałki ,czy jednak ktoś inny?.

janek kos
janek kos
3 miesięcy temu
Reply to  dario armando

Sousa zadanie wykonal , bo zajal drugie miejsce w grupie, ale jednak nie ugral rozstawienia.
A „zwyczajnie” to sie nie przeskakuje ze stolka na stolek , lecz szanuje dane slowo, respektuje sie zawarta umowe i przestrzega sie zasad uczciwosci i lojalnosci.
I bynajmniej nie chce powrotu Nawalki , ale nie mialbym na pewno nic przeciwko kandydaturze Kasperczaka jako selekcjonera-strazaka.
Sytuacja jest taka, jaka jest i wymaga nieszablonowych rozwiazan.

dario armando
dario armando
3 miesięcy temu
Reply to  janek kos

Kasperczak też długo nie pracował ,selekcjoner na 2 mecze to jednak poważne nie jest.A co ci przeszkadza w Szewczence?.Co obcokrajowiec? Jako podstawowy atut,był wybitnym napastnikiem ,z innym wybitnym napastnikiem świetnie się dogada .A w barażach to bardziej piłkarze niż selekcjoner powinni nas poprowadzić.On większy wpływ miałby dopiero w Lidze Narodów.

Fundambu
Fundambu
3 miesięcy temu
Reply to  janek kos

A ja uważam za nieważne wszystkie bramki poza bramkami w finale MŚ. Zaorane. Jak można pieprzyć takie kocopoły? xD

antymistrz
antymistrz(@antymistrz)
3 miesięcy temu
Reply to  Fundambu

To janek kos, największy debil na weszło. Pod każdym tematem, pod którym się pojawia pisze jakieś wysrywy.

Zenon
Zenon
3 miesięcy temu

„Złote czasy Nawałki”… Ja rozumiem Januszy ci przy piwku na grillu tak mogą sobie mówić, ale na portalu co chce uchodzić za ” top mejwen” 😉

Edward Potok
Edward Potok
3 miesięcy temu

Często mówiło się, że najlepszy wiek dla zawodnika to 29-30 lat. Lewandowski ma 33 i jest zdecydowanie lepszym zawodnikiem niż 4 lata temu. On nadal się rozwija. To nie te czasy, że 35latek jest już emerytem z kruchymi kośćmi.

Lewandowski jest ewenementem jeżeli chodzi o etykę pracy i dbanie o siebie – jest na tym samym poziomie co Cristiano. Do tego jego gra nie opiera się na szybkości i dynamice więc strata powyższych wraz z wiekiem nie będzie tak widoczna. Chłop 'zestarzeje się’ pieknie i spokojnie będzie mógł grać jeszcze kilka sezonów na NAJWYŻSZYM poziomie.

Kondrad
Kondrad
3 miesięcy temu

Zastanawiam się czasami, czy tak zapatrzony w swój organizm super profesjonalny piłkarz, monitorujący wszelkie aspekty ciała gladiator, przyjął w zeszłym roku eksperymentalny produkt szczepionkowy? Ot tak, bo presja mediów i medyków nalegała? Ciekawy jestem tego. Jak taki człowiek, obłędnie kontrolujący zdrowie swoje, ma przyjąć coś niezupełnie pewnego i w 120% niesprawdzonego?
Pozdrawiam

ZŁOTY WURST
ZŁOTY WURST
3 miesięcy temu
Reply to  Kondrad

Klub przestałby płacić, więc się zgodził 🙂

janek kos
janek kos
3 miesięcy temu

Niestrzelony przez Blaszczykowskiego karny w meczu z Portugalia na ME , gdyby byl strzelony, mogl, co najwyzej , przedluzyc serie rzutow karnych , wiec nazywanie go „decydujacym” to jednak lekka przesada.

JacekS
JacekS
3 miesięcy temu
Reply to  janek kos

Ty masz duze problemy z myśleniem geniuszu intelektu inaczej. Gdyby strzelił to w drugiej serii Polska reprezentacja mogłaby strzelić więcej i wygrać. Poniewaz nie strzelił to Polska reprezentacja przegrała mecz – i dlatego karny zmarnowany przez Blaszczykowskiego był decydujący.

Eurołomotolog
Eurołomotolog
3 miesięcy temu

Podbierać Lechii Tomasza Kaczmarka! Jedna runda samodzielnej pracy w klubie z najwyższej klasy rozgrywkowej? Tak. Ale:

  • Polak po Hennes-Weisweiler Akademie, czyli z jednej strony człowiek znający zawodników i polską kulturę, a z drugiej trener po szkole, z której wywodzą się najważniejsi szkoleniowcy klubowi Roberta Lewandowskiego,
  • asystentura w Egipcie i współpraca z Mohamedem Salahem mającym się do pozostałych Egipcjan tak, jak Robert Lewandowski do kolegów z reprezentacji.

Ten trener zdecydowanie powinien zostać selekcjonerem w epoce Roberta Lewandowskiego. Jest młody, ale Nagelsmann też jest, a rynek polskich szkoleniowców bez mentalnych wąsów nie daje wielkiego wyboru.

pisior
pisior
3 miesięcy temu

to jednak bardzo optymistyczne prognozy. 37 lat w 2026. Umiejętności będą, wiadomo, tego nie zapomni, ale czasu nie da się oszukać. Prędkość i motoryka mogą już być gorsze, nawet przy idealnym trybie życia. Ronaldo też miał być robotem a coraz częściej widać, że zjazd do bazy się zbliża.

Criticball
Criticball(@criticball)
3 miesięcy temu

Karierze Lewandowskiego już nic nie przeszkodzi.

Oczywiste jest, że choćby naszą reprezentację przejął Klopp, Guardiola, czy inny Tuchel – Lewandowski nigdy nic nie ugra na poziomie światowym w reprezentacji, mając u boku kolegów piłkarzy solidnych, a czasami nawet bardzo solidnych, ale nie posiadających potencjału (zresztą podkopanego wiekiem i „zębem czasu’/”podeszłego wieku piłkarskiego/ilością i wagą odniesionych wcześniej urazów) na walkę o trofea w Mistrzostwach Świata, czy Europy.

Niezależnie od hejtu, jaki na Roberta Lewandowskiego (i mam nadzieję, że również po nim) spływa, on osiągnął tyle, że – być może – już nigdy nikt z Polaków w futbolu nie osiągnie. Nie martwmy się karierą Lewandowskiego – nie ma się czym martwić. Martwmy się tym, żeby się rozwijali Moder, Kozłowski, czy ten młokos z Liverpoolu, jak mu, tam – Musiałowski, chyba… Może z nimi, a już bez Lewandowskiego, młodsi kibice będą mieli okazje przeżywać to, co ja przeżywałem, kiedy oglądałem boje (szkoda, ze przegrane) o Mistrzostwo Świata drużyn prowadzonych przez Górskiego, Gmocha i Piechniczka…

LIONEL PEPSI
LIONEL PEPSI
3 miesięcy temu

Najlepszy trener świata nie wyszedłby z grupy z tą zgrają niedorajdów bez jaj. Lewandowski może być w dyspozycji michała anioła w walce z lucyferem a i tak nie wzniesie tej kadry ponad poziom przeciętności. Poprostu kluczem jest POMOC. A u nas nie ma pomocy. U nas pomoc, pomaga rywalom w posiadaniu piłki i ryzgrywaniu…

Boski Diego
Boski Diego
3 miesięcy temu

sorry ale porownywanie go do Laty czy Deyny troszeczke nie na miejscu. Chlop niech najpierw rowna do Jana Bednarka, a potem do Bartosza Bosackiego, jezeli chodzi o bramki na mundialach 🙂

Krzyś
Krzyś
3 miesięcy temu

Gdyby większość naszych piłkarzy podchodziła do pracy nad sobą i swoimi umiejętnościami tak profesjonalnie jak Lewy to już dawno mielibyśmy medale mistrzostw. Niestety dla niektórych ważniejszy papierosek pod prysznicem, Bedoesy rapery pierdoły i lans, piwko wieczorem, GTA i inne bzdury. Wbijcie sobie w głowę piłkarze, że w chwili kiedy wy kończycie trening Lewy zaczyna pracę nad zgłębianiem swojego organizmu dodatkowymi ćwiczeniami, dietą, regeneracja, studiowaniem swojego ciała. Tak osiąga się szczyty.

Jakibic
Jakibic
3 miesięcy temu
Reply to  Krzyś

Gdyby Lewy podchodził profesjonalnie i z sercem do meczów Polski, to nie pchał by się na grilla do jakiegos milionera oraz przesunął sesję reklamowa z kimś tam i zagrał z Węgrami

Nurni Flowenol
Nurni Flowenol(@nurni-flowenol)
3 miesięcy temu

„Kluczowy wybór dla reprezentacyjnej kariery Lewego”?? Wolałbym, żebyśmy dokonywali wyborów kluczowych dla wyników reprezentacji a nie jednego piłkarza, nawet jeśli jest wybitny. W myśl starej dewizy poważnych piłkarskich marek „nikt nie jest większy od klubu” powinno się dobierać sposoby działania najlepsze dla całości a nie dla jednostki. Dlatego paradoksalnie szczelnie defensywna taktyka Brzęczka mogła dać lepszy wynik reprezentacji na Euro niż ofensywa Sousy nakierowana na gwiazdę Lewego.

F91-DudeLange
F91-DudeLange(@f91-dudelange)
3 miesięcy temu

Ale mu połykacie, żeby tylko się wam nie cofnęło, bo nosem pójdzie. Totalny dramat złotego cielca, jedynego grajka na poziomie światowym, który jednak w reprezentacji nie dał nic. Bo, wiadomo, żyje z podań, a jak mu nie podają kumple z Bayernu to dupa blada.

Naprawdę, nie jest wam wstyd opisywać jednego faceta, który nie jest jednak nowym wcieleniem Pele czy Maradony, że jak tylko da mu się dobrego selekcjonera to po prostu ach-i-och będzie, i medale będą, i bunkry, i truskawka na torcie?

To się w pale nie mieście jak „Nowe szaty cesarza” Andersena pasują do tej sytuacji.

Suche Info
19.05.2022

Aubameyang skończył reprezentacyjną karierę

Pierre-Emerick Aubameyang zakończył reprezentacyjną karierę. Były napastnik kadry Gabonu napisał: – Po 13 latach dumnego reprezentowania mojego kraju ogłaszam, że kończę reprezentacyjną karierę. Chciałbym podziękować mieszkańcom Gabonu oraz wszystkim, którzy wspierali mnie w dobrych i złych chwilach. Zawodnik Barcelony rozegrał 72 spotkania w kadrze Gabonu i strzelił 30 bramek. Największym sukcesem pozostał ćwierćfinał Pucharu Narodu […]
19.05.2022
1 liga
19.05.2022

Trenerskie przymiarki w 1. lidze. Kto poprowadzi Chrobrego i Podbeskidzie?

Pierwszy raz od dawna w 1. lidze może dojść do sporej wymiany trenerów w przerwie między sezonami. Nowych szkoleniowców szukają w Bielsku-Białej, Głogowie, Rzeszowie, Łodzi i Tychach. Jakie nazwiska są przymierzane do pracy w poszczególnych klubach? Na rynku trenerskim jest sporo szkoleniowców, którzy próbują wrócić na karuzelę. Ci znani z pierwszoligowych boisk to choćby Dariusz […]
19.05.2022
Ekstraklasa
19.05.2022

Plany transferowe Radomiaka. Powrót Mikity i nowy bramkarz?

Radomiak Radom zamyka sezon i szykuje się do letniego okna transferowego. Beniaminek dwa wzmocnienia zaklepał już wcześniej, a co dalej? W klubie nie ukrywają, że rozmowy o wzmocnieniach już trwają. Poznaliśmy kilka nazwisk, którymi interesuje się ekipa Mariusza Lewandowskiego. W Radomiu plany na letnie okienko są jasne. Klubowi zależy na ściągnięciu jednego lub dwóch prawych […]
19.05.2022
Brama dnia
19.05.2022

Jörg Böhme – dublet prawie na wagę mistrzostwa | BRAMA DNIA

Dwadzieścia jeden lat temu Schalke 05 pokonało 5:3 SpVgg Unterhaching i przez kilka cudownych chwil kibice ekipy z Gelsenkirchen byli przekonani, że ten triumf zapewnił im upragnione mistrzostwo Niemiec. Nie zdawali sobie sprawy, że Bayern Monachium nie powiedział jeszcze ostatniego słowa w starciu z HSV. Wspominamy ten mecz w dzisiejszej „Bramie dnia”. 1. JÖRG BÖHME […]
19.05.2022
Suche Info
19.05.2022

„Sezon smutny jak życie w Wałbrzychu. Niech Mioduski się wstydzi”

Kibice Legii chcą „uczcić” nieudany sezon w wykonaniu Legii. Mianowicie opuścić trybuny na 17 minut. Czyli tak, by jedna minuta odpowiadała jednej porażce Wojskowych w sezonie. Na profilu Nieznanych Sprawców na Facebooku możemy przeczytać: Zwracamy się do wszystkich kibiców Legii Warszawa. Przed nami ostatni meczu sezonu. Sezonu smutnego jak życie w Wałbrzychu. Najgorszego sezonu w […]
19.05.2022
Weszło
19.05.2022

Jak radzili sobie triumfatorzy Ligi Europy w kolejnym sezonie?

Na początku rozgrywek 14/15 UEFA zdecydowała, że zwycięzca Ligi Europy otrzyma gwarancję występów w Lidze Mistrzów w kolejnym sezonie. Dla wielu drużyn był to tylko miły dodatek. Dla pozostałych wielka szansa, która dodatkowo podkręcała rywalizację. Sprawdziliśmy, jak triumfatorzy Ligi Europy radzili sobie w Lidze Mistrzów i jak gra w tych prestiżowych rozgrywkach wpłynęła na ich […]
19.05.2022
Suche Info
19.05.2022

Kobylański w TSV 1860 Monachium

Martin Kobylański ma nowy klub. To TSV 1860 Monachium. Przez ostatnie trzy sezony Kobylański występował w Eintrachcie Brunszwik. Awansował nawet do 2. Bundesligi, by po sezonie zlecieć i dalej grać na trzecim poziomie rozgrywkowym w Niemczech. Teraz Brunszwik znów awansował (z drugiego miejsca), ale już nie wziął Kobylańskiego na pokład. TSV jako czwarty zespół trzeciej […]
19.05.2022
Weszło
19.05.2022

Magath utrzyma Herthę czy spełni ostatnią posługę dla HSV?

Felix Magath niespodziewanie po pięciu latach powrócił w marcu do pracy trenerskiej. Podjął się trudnego zadania utrzymania Herthy Berlin w Bundeslidze. Starą Damę objął, gdy ta znajdowała się w strefie spadkowej. Wyprowadził ją z niej, ale w ostatnich minutach 34. kolejki sezonu wylądował w barażach za sprawą zwycięstwa VfB Stuttgart nad 1. FC Koeln (2:1). […]
19.05.2022
Ekstraklasa
19.05.2022

Pogromca gwiazd. Kim jest Kamil Pestka?

Niemroźne przedpołudnie na boisku treningowym Pasów przy ulicy Wielickiej w Krakowie. Kamil Pestka siedzi na zdezelowanym krzesełku przy samej murawie w szarej bluzie i dżinsowych spodniach z dziurami na kolanach. – Whisky z Michałem Probierzem czy whisky z Czesławem Michniewiczem? – pytamy przewrotnie. – Whisky z jednym i drugim! – odpowiada zgrabnie.  Minęły dwa lata […]
19.05.2022
Weszło
19.05.2022

„Nie zawsze wynik jest celem nadrzędnym”. Z Podwórka Na Stadion o Puchar Tymbarku w Świdnicy

Po kilku latach przerwy finały wojewódzkie turnieju „Z Podwórka Na Stadion o Puchar Tymbarku” wróciły do Świdnicy. Na obiektach miejscowego Ośrodka Sportu i Rekreacji w środę rywalizacja o prym na Dolnym Śląsku rozpoczęła się od kategorii U12. Podczas ceremonii otwarcia zobaczyliśmy przykry obrazek. Podsumowanie tego, jak wiele zabrała nam pandemia. Po tym jak prowadzący zapytał […]
19.05.2022
Suche Info
19.05.2022

Verratti twierdzi, że Benzema faulował Donnarummę

Marco Verratti w rozmowie “Le Parisien” wspomina dwumecz z Realem w Lidze Mistrzów i wskazuje powody, dla których PSG odpadło z Ligi Mistrzów. Zdaniem piłkarza Benzema faulował Donnarummę: – Dla mnie to był faul. W starciu z Troyes widzieliśmy, że sędzia anulował gola za podobny faul Kyliana na obrońcy, który nawet nie upadł. Jednak każdy […]
19.05.2022
Suche Info
19.05.2022

Origi trafi do Milanu

Divock Origi zostanie nowym piłkarzem Milanu. Piłkarz po ośmiu latach opuszcza Liverpool na stałe. Fabrizio Romano napisał na Twitterze: – Divock Origi nie ma wątpliwości co do swojego kolejnego celu: czeka tylko na ukończenie badań medycznych i podpisanie kontraktu jako nowy zawodnik Milanu w nadchodzących tygodniach. Origi trafił do Liverpoolu z Lille w 2014 roku. […]
19.05.2022
Prasówka
19.05.2022

PRASA. Frankowski: Kuba był dobrej myśli. Przypuszczaliśmy, że będą słabsi od Wisły

Czwartkowa prasa nie rozpieszcza, ale znajdziemy w niej parę rozmów, które przykuwają uwagę. Wciąż sporo o reprezentacji, zwłaszcza o Gabrielu Słoninie. Przegląd Sportowy Tomasz Frankowski o problemach „Białej Gwiazdy”. Napastnik analizuje spadek Wisły. Wisłę tworzył zlepek piłkarzy z zagranicy, umówmy się, w większości kiepskich. Ale zdarza się, że taki zlepek tworzy solidny zespół. Uważam, że akurat […]
19.05.2022
Suche Info
19.05.2022

Van Bronckhorst: – Czujemy olbrzymi ból

Giovanni van Bronckhorst nie ukrywał żalu po przegranej z Eintrachtem w finale Ligi Europy. Holenderski trener Rangersów mówił: – Karne to loteria, a my dzisiaj nie byliśmy po jej dobrej stronie. Nie mogę narzekać na moich piłkarzy, dali z siebie wszystko. Jeśli grasz w finale i wygrasz, będziesz go pamiętać do końca życia. Jeśli jednak […]
19.05.2022
Suche Info
19.05.2022

Glasner: – Brakuje mi słów, a to nie zdarza się zbyt często

Oliver Glasner, trener Eintrachtu, nie ukrywał jak bardzo jest szczęśliwy po wczorajszym zwycięstwie w finale Ligi Europy (po karnych z Rangersami). Glasner mówił: – Wróciliśmy dziś z dalekiej podróży. To, co ci goście robią w tym sezonie… Nie potrafię znaleźć słów, a to nie zdarza mi się zbyt często. Spotkanie było cholernie intensywne, wszyscy dali […]
19.05.2022
Liga Europy
19.05.2022

Eintracht drugim niemieckim klubem z europejskim triumfem w XXI wieku

Bundesliga jeśli chodzi o triumfy w europejskich pucharach pozostaje mocno w cieniu w XXI wieku. Eintracht Frankfurt wygraniem Ligi Europy poprawił te niekorzystne dla Niemców statystyki. Może to być pewne zaskoczenie, ale dotychczas jedynym niemieckim klubem, który wygrywał europejskie rozgrywki w obecnym wieku jest Bayern. Monachijczycy w 2001, 2013 i 2020 roku triumfowali w Lidze […]
19.05.2022
Weszło
19.05.2022

Liga Europy dla Eintrachtu! Triumfatora wyłoniły rzuty karne

Eintracht Frankfurt wygrał Ligę Europy! Zwycięzcę meczu finałowego rozgrywanego w Sewilli wyłoniła seria rzutów karnych. W regulaminowym czasie gry padł remis 1:1. W konkursie jedenastek Orły okazały się lepsze od piłkarzy Rangers 5:4. Decydująca okazała się czwarta kolejka konkursu jedenastek, w trakcie której spudłował pomocnik The Gers – Aaron Ramsey. Gdy Sewilla starała się zorganizować […]
19.05.2022
Suche Info
18.05.2022

Tavernier królem strzelców Ligi Europy!

James Tavernier z Glasgow Rangers z siedmioma bramkami na koncie został królem strzelców Ligi Europy. To pierwszy obrońca w historii tych rozgrywek, który tego dokonał. 30-letni Anglik strzelał gole w pięciu spotkaniach. Wszystkie miały miejsce już w fazie pucharowej. 4:2 z Borussią Dortmund, 1/16 finału (1 gol) 2:2 z Borussią Dortmund, rewanż w 1/16 finału […]
18.05.2022