Rafał Makowski odchodzi ze Śląska Wrocław. Zagra na Węgrzech

Szymon Janczyk

05 stycznia 2022, 13:43 • 2 min czytania

Rafał Makowski odchodzi ze Śląska Wrocław. Zagra na Węgrzech

Wkrótce doczekamy się oficjalnego potwierdzenia zaskakującego transferu w Ekstraklasie. Jak udało nam się ustalić Śląsk Wrocław opuści Rafał Makowski. Jego nowym klubem będzie rewelacja sezonu węgierskiej ligi – Kisvarda FC.

Reklama

Środkowy pomocnik trafił do Wrocławia przed startem sezonu 2020/2021 z pierwszoligowego Radomiaka Radom. Wrocławianie nie zapłacili za ten transfer, bo zawodnik przeniósł się do Ekstraklasy po zakończeniu kontraktu w poprzednim klubie. W późniejszym czasie spekulowano o powrocie Makowskiego do Radomia, ten temat był aktualny także podczas letniego okienka transferowego. Teraz wiadomo już, że piłkarz wyjedzie z Polski.

Reklama

Transfery. Rafał Makowski odejdzie ze Śląska Wrocław do Kisvarda FC

W obecnym sezonie Makowski wystąpił w 13 meczach Ekstraklasy oraz sześciu Ligi Konferencji. W polskiej lidze zdobył bramkę, dorzucił do tego także dwie asysty. Wcześniejszy sezon pomocnik skończył z 12 meczami na koncie, w regularnej grze przeszkodziła mu bowiem kontuzja. Jego łączny bilans w Śląsku to:

  • 31 meczów
  • gol
  • 2 asysty

Makowski najprawdopodobniej nie poprawi już tych liczb, gdyż jest bliski przenosin do węgierskiej KisvardyZ naszych ustaleń wynika, że trwają zaawansowane negocjacje w sprawie tego transferu. Będzie to transfer definitywny, gotówkowy, a więc wrocławianie zarobią na tej transakcji. Kisvarda to sensacyjny wicelider OTP Bank Ligi. Zespół ma punkt straty do Ferencvarosu i trzy „oczka” przewagi nad Puskas Academy.

CZYTAJ TAKŻE:

fot. Newspix

Szymon Janczyk

Liczby, transfery i reportaże. Dobrych historii szukam na całym świecie - od koła podbiegunowego po Rijad. Na Weszło od lat staram się przekazać, że polska piłka też jest ciekawa.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Ekstraklasa

Legia oddała sześć strzałów, ale wygrała. Koniec żenującej serii

Jakub Białek
38
Legia oddała sześć strzałów, ale wygrała. Koniec żenującej serii
Reklama
Reklama