post

Opublikowane 23.07.2021 09:39 przez

Szymon Janczyk

Jest jednym z najdłużej pracujących trenerów w Polsce i autorem dwóch awansów. W Radomiu mówią o nim: najlepszy w historii. W pozostałej części kraju doceniają za to, że preferuje ofensywny, ciekawy dla oka futbol. Dariusz Banasik to debiutant w Ekstraklasie, ale nie chce się z nią rozstawiać. W wywiadzie z nami mówi, że Radomiak może wygrać z połową ligi i wyjaśnia, jak poradzić sobie z przeskokiem do wyższej ligi. Jak zrobił drużynę na awans? Czy w jego sztabie jest jeszcze lepsza atmosfera niż w szatni? Czy kibice faktycznie zatrzymują auta na ulicy, żeby go pozdrowić? Rozmawiamy z trenerem beniaminka przed inauguracją ligi.

Cofnijmy się o rok. Radomiak przegrywa baraże, latem doszło do dużych ubytków kadrowych. Co sobie pan myślał przed startem poprzedniego sezonu?

To były takie chwile, że człowiek był trochę zdegustowany. Byliśmy beniaminkiem, mieliśmy fajną drużynę i byliśmy krok od Ekstraklasy. Obawiałem się meczu z Wartą, bo to zawsze był dla nas rywal niewygodny, do tego mieliśmy problemy kadrowe. Powiem szczerze, że nakręciła mnie postawa ludzi z Radomia i kibiców, którzy docenili nasz wysiłek. Po przegranym meczu bardzo miło nas przyjęli. Obiecałem, że w przyszłym roku powalczymy o Ekstraklasę i dotrzymaliśmy słowa. To była porażka, ale zbudowała atmosferę na przyszłość. Stwierdziłem, że klimat do walki o awans jest dobry i z takim nastawieniem ruszyliśmy w nowy sezon. Wymieniliśmy sporą liczbę zawodników, niektórzy mówili, że pozbywamy się piłkarzy, którzy powinni tu zostać, ale stwierdziliśmy, że chcemy mieć jeszcze lepszych zawodników, takich jak Karol Angielski, Damian Gąska, Mateusz Radecki. Może początek na to nie wskazywał, ale potem zespół zaczął funkcjonować i wygraliśmy ligę w dobrym stylu. Jestem szczęśliwy, ale jesteśmy już przed meczem z Lechem, więc teraz trzeba pracować, żeby te sukcesy podtrzymać.

Nie wkradł się lekki niepokój, że może być ciężko powtórzyć taki wynik po tych zmianach? Do pierwszego meczu Radomiak przystępował praktycznie bez ławki rezerwowych.

Zgadza się, ale z doświadczenia wiedziałem jak przygotować zespół. Pamiętam, że zrobiłem to tak, żebyśmy byli świeżsi na pierwsze mecze, bo początek po tych zmianach będzie trudny. W Pucharze Polski wygraliśmy 4:0 z Miedzią Legnica, potem wygraliśmy trzy spotkania ligowe. W meczu z Widzewem byliśmy wyraźnie szybsi, bo nie trenowaliśmy tak mocno. To było zrobione z premedytacją, bo mieliśmy krótką ławkę, wymianę zawodników, więc musieliśmy wejść dobrze w ligę, zebrać trochę punktów, żeby potem było łatwiej. Zwłaszcza że graliśmy „na wyjeździe”, czyli w Pruszkowie. Cieszę się, że to się sprawdziło, ale wiedziałem też, że będzie moment kryzysowy i faktycznie go mieliśmy. Na szczęście udało się z niego wyjść i do końca rundy jesiennej przegrywaliśmy już bardzo rzadko.

4:1 z Widzewem na otwarcie ligi – to pokazało, że dacie sobie radę w tej lidze i was nakręciło, czy trzeba było tonować nastroje, żeby nie odlecieć?

Nie lekceważyliśmy Widzewa, ale na odprawie powiedziałem, że na każdej pozycji mamy lepszych zawodników. Przed sezonem twierdziłem, że Widzew nie będzie się liczył, bo znam tę ligę i wiedziałem, jak to wygląda. Widzew jako beniaminek zapłacił wtedy frycowe, bo grał nieźle, ale ostatecznie ich zdominowaliśmy. Ambicje po takim meczu poszły do góry, ale to tylko jedno spotkanie. W 1. lidze trzeba łapać punkty z każdym: z lepszymi, z równymi, ze słabszymi. My utrzymywaliśmy się w górze tabeli także dlatego, że z zespołami z dołu stawki praktycznie nie traciliśmy bramek, punktowaliśmy. Plan był taki, żeby jesienią zająć jak najwyższe miejsce, być w pierwszej piątce. W następnej rundzie chcieliśmy walczyć początkowo o baraże, a potem o bezpośredni awans. Małym problemem było to, że jesienią mieliśmy zbyt wiele remisów. Na Resovii, Sandecji – te spotkania można było wygrać. Wiosną już praktycznie wszystko wygrywaliśmy.

WARCHOŁY KONTRA SCYZORY. SKĄD SIĘ WZIĘŁA ŚWIĘTA WOJNA RADOM – KIELCE?

Udało się też usprawnić pracę defensywy, bo wyglądało to tak, że w pierwszych sześciu meczach Radomiak stracił dziewięć goli, a potem – do końca sezonu – 11.

Nowi zawodnicy musieli się dotrzeć. Bardzo dobrą robotę zrobił nam Raphael Rossi, nie ma co tego ukrywać. Czasami jedna osoba potrafi sporo zmienić. Bardzo dobrą formę złapał też Mateusz Kochalski. W kluczowych momentach potrafił wybronić nam mecz. Poza ŁKS-em nie popełniał błędów. Zespół dojrzał, graliśmy bardzo skutecznie i z tyłu i z przodu.

Co było kluczem w przypadku Mateusza Kochalskiego? Pół roku w Legii pod okiem trenera Dowhania w sezonie 19/20?

Jego forma wzięła się z tego, że zaczął bardzo regularnie grać. Stawialiśmy na niego od drugiej ligi, to u nas się rozwinął. Przychodził do nas jako młody zawodnik, nie chcę zrzucać czegoś na Legię, ale w moim odczuciu w Warszawie w niego nie wierzyli. Stawiali bardziej na Cezarego Misztę, nie do końca uważała go za taki talent. My daliśmy mu kredyt zaufania, dojrzał, ograł się i w tym momencie to kluczowa postać w zespole. W poprzednim sezonie grał od deski do deski, wszystkie mecze. Miewał słabsze występy, zawsze takie są, ale nie myśleliśmy nawet o tym, żeby z niego zrezygnować.

Atmosferę w szatni robiło to, że wielu zawodników spędziło ze sobą tak dużo czasu? Spora część kadry była z drużyną od drugiej ligi, duża część grała w finale baraży, oni pomogli to wszystko nastroić?

Od kiedy tutaj jestem mamy bardzo dobrą atmosferę, z roku na rok coraz lepszą. Nie tylko praca i treningi budują drużynę, bardzo ważną rolę odgrywali zawodnicy, którzy grali mniej, ale służyli doświadczeniem, jak Adam Banasiak i Maciej Świdzikowski. W końcówce Raphael Rossi i Meik Karwot uwierzyli w to, że można awansować, mentalnie nakręcali resztę. Taka szatnia mi się jeszcze nie trafiła, ale to też efekt tego, że odpowiednio dobraliśmy ludzi. Zostawiliśmy zawodników, którzy do nas pasują. Kiedyś jeden z menedżerów zapytał mnie: jak to możliwe, że jako trener jestem w stanie utrzymać i poukładać tylu indywidualistów. Wymieniał Angielskiego, Karwota, Kozaka, Leandro i mówił, że oni bardzo dobrze funkcjonują jako zespół. To chyba jeden z naszych największych sukcesów, że oni ze sobą współpracują. Mówię naszych, bo to sukces całego sztabu szkoleniowego.

Jak wygląda ten sztab i jaka jest rola poszczególnych trenerów? Pracownicy wywodzą się raczej z radomskiego środowiska.

Jestem zwolennikiem tego, żeby w klubie pracowali trenerzy stąd. Od kiedy tu pracuję, tak to wygląda, bo wcześniej w sztabie był np. trener Maciej Kokosza z Radomia, z którego też byłem zadowolony. Poukładaliśmy sobie pracę tak, że zlecam moim współpracownikom pewne rzeczy. Maciek Lesisz odpowiada za sprawy rozgrzewek, Zbyszek Wachowicz za treningi indywidualne, Jakub Studziński pracuje z bramkarzami. Często rozmawiam z każdym z trenerów ze sztabu, wszystko konsultujemy. Nie mamy dużego sztabu, ale jesteśmy bardzo dotarci, każdy wie, co ma robić, nikt nie wtrąca się w czyjąś działkę. Każdy z nas robi też analizy, ogląda mecz osobno i pomaga w podejmowaniu decyzji. Jestem bardzo zadowolony ze sztabu, zresztą pokazują to też wyniki, bo nie mamy trenera przygotowania motorycznego, a zawsze jesteśmy dobrze przygotowani.

Atmosfera taka jak w zespole?

Chyba nawet lepsza! Piłkarze też zwracają na to uwagę, patrzą, czy trenerzy się denerwują, stresują, czy są uśmiechnięci. Nie możemy po przegranym meczu wejść ze spuszczoną głową do szatni, musimy zadbać o pozytywną reakcję. Pamiętajmy też o Zdzisławie Radulskim, którzy zawsze do nas przyjdzie i opowie jakiś kawał, rozluźni atmosferę.

Ale trudne momenty też były, wspominał pan o kryzysie. Jaki był najcięższy okres w poprzednim sezonie?

Tydzień, w którym przegraliśmy trzy mecze. Mam na to teorię. Tak jak mówiłem, przygotowaliśmy się na początek sezonu, więc zdawaliśmy sobie sprawę, że po ok. trzech tygodniach może pojawić się problem. Poza tym wtedy szalała pandemia i wypadł nam Damian Jakubik. Nie chcieliśmy przekładać meczów, ale jeszcze paru zawodników przechodziło chorobę, tak mi się przynajmniej wydaje. Robiliśmy wszystko, żeby grać regularnie, nawet kiedy piłkarze nam wypadali. Przegraliśmy wtedy w Łęcznej, potem z Miedzią Legnica i w Niecieczy. To były jedyne porażki w pierwszej rundzie, nasz największy kryzys. Pojechaliśmy na bardzo trudny wyjazd do Opola, wyciągnęliśmy wynik na remis, grając w osłabieniu. Trenera i zespół zawsze poznaje się w momencie kryzysu.

To nie był jedyny moment kryzysu w trakcie tych trzech lat, więc kibice mogą być chyba spokojni nawet kiedy Radomiak złapie w Ekstraklasie dołek i będzie gubił punkty w kilku meczach z rzędu?

Pamiętam czasy drugiej ligi, kiedy nie mogliśmy wygrać meczu na wyjeździe. To były specyficzne warunki, słabe sędziowanie, dużo chaosu, błędów, nie radziliśmy sobie z tym, bo chcieliśmy grać w piłkę, technicznie, a daliśmy się wciągać w walkę i kończyło się to nerwami, kartkami. Był moment, w którym byliśmy najlepsi u siebie, a najsłabsi na wyjazdach. Kluczem było wyrwanie się z drugiej ligi. Dobieraliśmy piłkarzy, którzy przerastali ją poziomem, a tam było dużo krzyków, fauli, wymuszania, pomyłek… W 1. lidze była już inna jakość.

JAK RADOMIAK UCZYŁ SYRYJCZYKÓW FUTBOLU W CZASACH PRL-U?

Ale też nie było idealnie. Sędziowanie nadal bywało różne, często były z tym problemy. W ostatnim sezonie z kolei Radomiak był jedną z drużyn, która najmocniej odczuła skutki pandemii, bo mimo że nie było plagi zachorowań w zespole, mecze przekładano regularnie.

Na szczęście nie daliśmy się do końca wybić z rytmu. Zresztą dopiero od 10. kolejki graliśmy domowe mecze u siebie, w Radomiu, to też był problem. Z drugiej strony to nam pomogło, myślę, że właśnie dzięki temu musieliśmy nauczyć się grać na wyjazdach. Na koniec sezonu byliśmy nawet najlepiej punktującym zespołem poza domem.

A w Ekstraklasie będziecie musieli nauczyć się bardziej defensywnego grania. Nie będzie problemu, żeby przestawić się z prowadzenia gry na grę w obronie?

Musimy zwrócić uwagę na defensywę, dlatego nie chciałem, żeby ona się zmieniła, bo poprzednia była już zgrana. W tej chwili jedziemy na pierwszy mecz bez Kochalskiego i Rossiego, to na pewno problem, bo oni bardzo dużo dla nas znaczyli, martwi mnie to. Ale nie wydaje mi się, żebyśmy przestawiali się na defensywne granie. Wymagania są większe, ale nasi piłkarze się tej ligi nauczą. W 1. lidze było podobnie, trzeba było się otrzaskać, ale zobaczą, jak się gra w kilku meczach i dostosują się tego tempa.

cashback na start fuksiarz

Czyli margines błędu na pierwsze kolejki sobie zostawiacie?

Pamiętajmy, że gdy walczyliśmy o awans, to musieliśmy wygrywać wszystko. Nie było miejsca na to, żeby gubić punkty. Teraz mamy nieco inne cele, jeśli się potkniemy, to będziemy podchodzić do tego z chłodną głową, bez paniki. Wiadomo, że nie zakładamy porażek, ale spodziewamy się, że możemy przegrywać trochę częściej niż w 1. czy 2. lidze. Kibice też muszą być cierpliwi, mecze z Lechem, Legią, Rakowem – to będzie trudna przeprawa. Jeśli tam uda się urwać punkty, to będzie duży sukces. Myślę jednak, że jesteśmy też w stanie połowę ligi ograć. Bruk-Bet, Górnik Łęczna, Warta Poznań – to przykłady drużyn w naszym zasięgu, prezentujące podobny poziom.

Różnica polega przede wszystkim na tym, że w Ekstraklasie gra się szybciej, jest wyższe tempo, intensywność. Ma pan pomysł na to, jak się na to uodpornić, czy to przyjdzie z czasem i doświadczeniem?

I jedno i drugie. Na tym poziomie nie można popełniać błędów. W niższych ligach gdy popełniasz błąd, przeciwnik nie zawsze potrafił to wykorzystać. Tutaj słabsza dyspozycja, pomyłka, od razu jest karcona. Musimy się wyzbyć błędów, trzymać stabilną formę, nauczyć się tej ligi. Ściągamy jednak takich zawodników, że w ich przypadku nie będzie można mówić o przeskoku. Ci piłkarze grali w lepszych ligach, na lepszych stadionach. Nasi Portugalczycy, Brazylijczycy mają nam pomóc swoim doświadczeniem. Niektóre kluby idą śladem ściągania piłkarzy z 1. ligi. Ja jestem zdania, że w Ekstraklasie najważniejsza jest jakość. Na zapleczu są zawodnicy, którzy się wyróżniają, ale oni czasami odbijali się od Ekstraklasy. My chcieliśmy zachować podstawowych piłkarzy z 1. ligi, tych, którzy wywalczyli awans i dołożyć do nich jakościowych piłkarzy do rywalizacji.

Zagraniczni piłkarze Radomiaka wyróżniają się tempem gry?

Tak. Więcej trzeba grać z pierwszej piłki, na jeden, dwa kontakty. Zawsze mówię na odprawach, że nie ma czasu na przyjęcie, poprawianie sobie piłki, przekładanie. Masz 20-30 cm i musisz podać, oddać strzał. Czas reakcji, tempo, to cechuje piłkarzy z tego poziomu rozgrywek.

A jak zespolić tę szatnię? W Podbeskidziu po transferach obcokrajowców powstał problem, w pewnym momencie zrobiły się dwie grupy.

Integrujemy zespół, obserwujemy. Mamy swoje podejście do robienia atmosfery w zespole, dajemy czas na relaks po pracy. Nieoczywistym plusem jest to, że wielu zawodników mieszka razem w hotelu, ja zresztą też tu mieszkam. Widzimy się często, na śniadaniach, na kolacjach, rozmawiamy, pijemy kawę. To nie jest tak, że każdy przyjeżdża do klubu raz dziennie, a po treningu nie ma kontaktu z resztą zespołu. Połowę drużyny mam do dyspozycji cały czas, żartuję, że jesteśmy na całorocznym zgrupowaniu. Jeżeli jednak działyby się jakieś złe rzeczy w szatni, to zareagujemy i nie doprowadzimy do sytuacji, w której w szatni będą jakieś podziały.

Jest pan w pełni zadowolony z okresu przygotowawczego i letniego okienka transferowego?

Z przygotowań jestem zadowolony, chociaż uważam, że mieliśmy zbyt dobre wyniki. Nie jestem zwolennikiem wygrywania wszystkich sparingów, ale przecież nie powiem drużynie, żeby przegrała. Uważam jednak, że przegrany mecz sprawia, że więcej widać, wychodzą błędy, które często zamazuje wynik. Problemem jest to, że nie miałem do dyspozycji wszystkich zawodników od początku przygotowań. Kadra powinna być gotowa wcześniej, ale wiemy, że okienko transferowe jest długie i zawodnicy będą do nas dołączać. Największy problem to jednak decyzja Legii Warszawa w sprawie Mateusza Kochalskiego. Nie oszukujmy się, to dla nas kluczowy zawodnik, a my na kilka dni przed startem ligi tracimy go na ok. miesiąc. A skoro wiemy, że do nas wróci, to też ciężko sprowadzić wartościowego zastępcę, który później mógłby nie grać. To może się okazać problemem nie do przeskoczenia, trzeba to przemyśleć. Na pewno w pierwszym meczu zagra Filip Majchrowicz, damy mu szansę.

Czy to prawda, że okienka reprezentacyjne będziecie chcieli wykorzystać na mini okresy przygotowawcze?

Tak, każdy z nich wykorzystamy na to, żeby mocniej popracować. Stopniowo, to nie jest tak, że będziemy chcieli zajechać zawodników. Mam swoje metody, nasi zawodnicy rzadko łapią kontuzje i są dobrze przygotowani, często z nimi rozmawiam, obserwuję. Przerwy są trzy, więc każdy z nich wykorzystamy. Mamy klubowego lekarza, Aleksa Buzę, który pracował w zagranicznych klubach, jest osobą z dużym doświadczeniem w sporcie. Wprowadził wiele nowych rzeczy, są lepsze odżywki, jest lepsza suplementacja, lepiej się regenerujemy. Mamy także kriokomorę.

Czyli organizacyjnie jest coraz lepiej?

Klub idzie w dobrym kierunku. Wiadomo, że nie możemy się równać z innymi klubami Ekstraklasy, ale jak cofnę się myślami do drugiej ligi… To jest przepaść. Problemy na pewno będą, zawsze, ale trzeba je rozwiązywać. Może niektórzy się na mnie obrażą, ale uważam, że nadal mamy problem z boiskami. Uważam, że one cały czas nie są takie, jak byśmy chcieli. Zawodnicy często narzekają na ich przygotowanie, ja też się denerwuję. Musimy mieć warunki do pracy, jak jeździmy na zgrupowania, gramy sparingi, to widzimy, jak wyglądają boiska treningowe w innych miejscach i u nas jest dużo do poprawy. Nie chcę jednak narzekać, bo widzę, że to się poprawia. Po prostu ta poprawa musi być jeszcze większa.

JAK WYGLĄDAŁ JEDYNY ROK RADOMIAKA W EKSTRAKLASIE?

Nie tylko stadion, ale też baza treningowa.

Oczywiście, to jest podstawa. Wiele klubów ma z tym problemy, nawet Raków Częstochowa ma jedno boisko do treningu. Przychodzą do nas coraz lepsi zawodnicy, z całego świata, oni muszą mieć stworzone jak najlepsze warunki. Jeśli boisko będzie słabsze, to słabsze będzie też tempo gry. Jeśli nie będzie odpowiednio przycięta trawa, nie będzie podlane, to gra będzie wolna i anemiczna. A my musimy dążyć do tego, żeby tempo gry i jakość były jak najwyższe nie tylko w meczach, ale i na każdym treningu. Podkreślę jednak jeszcze raz: to się poprawia.

W Radomiaku ma pan jeszcze dwuletni kontrakt do wypełnienia, ale nie wybiegajmy aż tak daleko w przyszłość, wystarczy o rok. Gdzie widziałby pan siebie i klub za rok o tej samej porze?

Dalej chciałbym być trenerem Radomiaka. Wiemy, jak jest, różne są losy. Może się okazać, że ktoś zauważy moją dobrą pracę w Ekstraklasie, będzie chciał mnie sprowadzić, a może być tak, że ta praca aż tak dobra nie będzie i to klub ze mnie zrezygnuje. Trzeba zakładać różne scenariusze, ale podchodzę do tego spokojnie. Myślę, że zasłużyłem na kontrakt, który podpisałem. Nigdzie się nie wybieram, moim celem jest wywiązanie się z tej umowy do końca. Jeżeli tak będzie, to będzie to oznaczało, że Radomiak nadal jest w Ekstraklasie. Jeśli chodzi o tę rundę, to chciałbym, żebyśmy jak najszybciej zapewnili sobie utrzymanie w lidze, a potem będziemy mogli walczyć o konkretne cele. Dobre podejście miała Warta Poznań, która nazbierała punktów, a potem grała po swojemu, realizowała swoje założenia. Tyle że rok temu było łatwiej, spadał jeden zespół. Teraz koledzy z Ekstraklasy mówią mi, że jak spadają trzy drużyny, to 8-10 jest zamieszanych w walkę o utrzymanie. To będzie trudne zadanie dla wielu klubów.

A jak inne kluby odbierają awans Radomiaka? Przestrzegali czy gratulowali?

Środowisko odebrało to bardzo dobrze, bo każdy wie, że awans do Ekstraklasy to już gruba sprawa. Awans z 2. do 1. ligi nie miał aż tak dużego wydźwięku. Wyprzedziliśmy duże, znane marki, jak Widzew, Korona, GKS Tychy czy Górnik Łęczna. To oni byli stawiani wyżej niż Radomiak. Natomiast znowu wydaje mi się, że trochę się nas lekceważy. Na zapleczu też mieliśmy być głównym kandydatem do spadku. To jednak może nas zmotywować, żebyśmy pokazali, że będziemy się liczyć.

Po historycznym awansie trener Radomiaka jada w restauracjach za darmo? Kibice robią sobie z panem zdjęcia w sklepach?

Powiem szczerze, że chyba się nie zdarzyło, żebym wyszedł na miasto i żeby nikt nie zrobił sobie ze mną zdjęcia czy też mnie nie zaczepił. W tej chwili chyba jesteśmy na takim topie, że jestem bardzo rozpoznawalny. Czasami aż się zastanawiam, czy gdzieś wyjść, żona się śmieje, że zawsze ktoś podejdzie. To miłe, czasami uciążliwe, ale miłe, do przyjęcia. Obym miał takie problemy! Powiem zresztą taką historię: w centrum Warszawy odprowadzałem córkę na zajęcia. Przechodziłem potem przez pasy, wracałem do samochodu. Nagle ktoś się zatrzymał, odsunął szybę: Darek Banasik, trener Radomiaka! I zaczął mi machać. Cieszę się z tego, ale w piłce mówi się, że trener jest tak dobry, jak jego ostatni mecz. Dlatego zapominam o tych sukcesach, trzeba od nowa sprawić, żeby kibice się cieszyli.

ROZMAWIAŁ SZYMON JANCZYK

fot. Newspix

Fuksiarz.pl - Zakłady bukmacherskie
17.09.2021

Obstawiaj Premier League w Fuksiarz.pl i zgarnij freebet!

Siemanko premierligowe świry. Przed nami piąta kolejka ligi angielskiej, więc siadamy w fotelach i wiadomo co dalej. A skoro już ligowa piłka na Wyspach Brytyjskich wraca do gry, warto rzucić okiem na promocję Fuksiarz.pl. Ten legalny polski bukmacher w najbliższy weekend rozdaje freebety za obstawianie meczów Premier League. Sprawa jest prosta – Fuksiarz.pl – da […]
17.09.2021
Uncategorized
20.08.2021

Taśma miesiąca – trzynaście zdarzeń i 2,5 tysiąca w kieszeni

Dzisiaj w „Weszło Fuksem” polecamy wam spektakularne tasiemki. Trafić pięć zdarzeń na kuponie – cóż, to już jest satysfakcja. O jakichś mocnych treblach nawet nie mówimy, bo to klasyka weekendu. Ale trafić TRZYNAŚCIE (!) zdarzeń na kuponie… Ukłony po sam pas. Jak co tydzień zapraszamy was na przegląd najciekawszych trafionych kuponów w Fuksiarzu z zeszłego […]
20.08.2021
#WeszłoFuksem
11.08.2021

Osiem tysięcy w kieszeni na połączeniu portugalsko-francusko-polskim

Coraz częściej przy robieniu cyklu „Weszło Fuksem” wychodzi z nas klasyczny janusz. Czujemy wręcz, jak rośnie nam nos, czerwienieją poliki i z jakąś taką większą estymą zerkamy na białe podkoszulki… Trudno nie zazdrościć ludziom, którzy trafiają takie kupony. A co dzisiaj mamy w „Weszło Fuksem”? Ostatnie niedobitki z Igrzysk w Tokio, sporo trafionych meczów tenisowych, […]
11.08.2021
#WeszłoFuksem
30.07.2021

Tona szczęścia w ESA, ekspert z Tokio i badminton na wagę trzech stówek

Łączny kurs 18.88 na treblu z Ekstraklasy. 7/7 z Igrzysk Olimpijskich w Tokio. Zwycięstwo Legii zagrane za tysiaka. Trebel na live z igrzysk. Taki sympatyczny zestaw kuponów mamy dla was w naszym cyklu #WeszłoFuksem. Co tydzień wybieramy najciekawsze kupony z Fuksiarza, żeby uplastycznić i unaocznić wam, że komuś naprawdę wchodzą te szalone kupony! Różnie układał […]
30.07.2021
Weszło
21.07.2021

Podolski zostanie królem strzelców albo zaliczy bramkę sezonu?

Lukas Podolski trafił do Górnika Zabrze i jest to oczywiście piękna historia, tak wyczekiwany powrót do domu, natomiast dalej też musi być coś dopisane. Już na boisku. Nie wystarczy, że Podolski się uśmiechnie i sprzeda parę ładnych zdań. Potrzebne są też bramki, asysty, wpływ na zespół. Wszyscy się zastanawiamy – jak to z Podolskim w […]
21.07.2021
#WeszłoFuksem
14.07.2021

Euro, Copa America, tenis i UFC – czyli jak obłowić się w Fuksiarzu

Euro za pasem, zatem codzienne typowanko też za nami. No chyba, że ktoś lubi typować hokeja w poniedziałek, we wtorek i środę Ligę Mistrzów, w czwartek Ligę Europy, a w weekend Ekstraklasę i między to wplata siatkówkę. Tak czy siak – czas podsumować wasze najlepsze kupony w cyklu „Weszło Fuksem”. Co mamy dzisiaj? UFC, Euro, […]
14.07.2021
Weszło
20.09.2021

WESZŁOPOLSCY – live od 20:00. Goście: Ireneusz Mamrot, Artur Derbin

20.09.2021
Weszło
20.09.2021

Termalica powinna mieć karnego, a Papeau należała się czerwona kartka

Ledwie odetchnęliśmy po sędziowskich emocjach z poprzedniej kolejki, a tu już trzeba siadać do analizy kolejnej serii gier. Taki nasz przykry los. Czy tym razem było sporo kontrowersji? Niezbyt wiele. Ale musimy zweryfikować dwa błędy sędziowskie. Zaczynamy jednak od sytuacji, której nie korygujemy w naszej „Niewydrukowanej Tabeli”. Mecz Lecha z Wisłą, obrońca gości dostaje piłką […]
20.09.2021
Weszło
20.09.2021

Rafał Wolski: Nie rozumiem ludzi, którzy zarządzali Lechią

– Nie mówię, że Piotr Stokowiec to słaby szkoleniowiec. Natomiast nie jest w porządku człowiekiem. Wiele razy kłamał. Mówił ci jedno, a za plecami co innego. Szatnia to czuje, rozmawia przecież później o tym – Rafał Wolski szczerze o kulisach rozstania z Lechią, na którym Lechia wyszła jak Zabłocki na mydle. Otwarcie o swojej relacji […]
20.09.2021
Weszło
20.09.2021

„Wymuszając odejście z Wisły Kraków, pewne kierunki sobie pozamykałem”

Adam Kokoszka prawie trzy lata temu, będąc ledwo po trzydziestce, po cichu zniknął z polskiej piłki. Niedawno znów zaczął grać, ale już głównie dla przyjemności w niższych ligach. Na wiele spraw może spojrzeć na spokojnie, z dalekiej perspektywy. Rozmawiamy o błyskawicznym powołaniu do reprezentacji Polski i występie na Euro 2008, mimo roli rezerwowego w Wiśle […]
20.09.2021
Weszło
20.09.2021

„Jesteśmy trzecią siłą w Europie. Cieszmy się z tego!”

– Jakbyśmy mieli sobie założyć, że jedziemy na mistrzostwa tylko po to, żeby wyjść z grupy, to w mojej ocenie powinienem zająć się innym zawodem. Generalnie w Polsce mamy coś takiego, że zawsze narzekamy. Być może moglibyśmy zagrać przeciwko Turcji w finale, kto wie, ale ten mecz się nie odbył, więc cieszmy się z tego, […]
20.09.2021
Brama dnia
20.09.2021

Snajper Makaay czy bombardier Lampard? | BRAMA DNIA

Czas na kolejny odcinek „Bramy dnia”. Dzisiaj cofamy się do 20 września 2003 roku, gdy londyńska Chelsea rozbiła Wolverhampton, a Bayern zremisował u siebie z Bayerem. Kto popisał się piękniejszym golem – Frank Lampard czy Roy Makaay? Do głosowania jak zawsze zapraszamy wraz z Gatigo. FRANK LAMPARD VS WOLVES (20.09.2003) Tak bawiła się Chelsea w […]
20.09.2021
Na zapleczu
20.09.2021

Skra nie może grać ani trenować w Częstochowie, miasto nie pomaga

Kielce, Łódź, Rzeszów, Legnica, Bielsko-Biała, Sosnowiec, Głogów, Gdynia. To nie trasa nowej odsłony kolarskiego wyścigu w stylu Tour de Pologne, tylko trasa Skry Częstochowa, która walczy o ligowe punkty w całym kraju. W całym kraju tylko nie u siebie, bo pod Jasną Górą beniaminek nie zagrał ani razu i prędko się to nie zmieni. Całkiem […]
20.09.2021
Felietony i blogi
20.09.2021

Gole w USA, Francji i Japonii, asysty we Włoszech i Rosji. Świetny weekend Polaków | STRANIERI

O takie weekendy z Polakami w ligach zagranicznych nic nie robiliśmy. Za nami chyba najlepszy weekend biało-czerwonych od początku sezonu. Sporo bramek od Stanów Zjednoczonych przez Niemcy po Japonię. Do tego parę asyst, dużo dobrych występów bramkarzy i po prostu pozytywnych akcentów związanych z naszymi zawodnikami. Łapcie świeżutki przegląd stranierich. Trochę przyszło nam na to poczekać, […]
20.09.2021
Serie A
19.09.2021

Juventus rozsiada się w strefie spadkowej. Szczęsny tym razem w roli ratownika

Ostatnio wspominaliśmy, że Salernitana w całej swojej historii ma mniej meczów w Serie A niż jej nowy piłkarz, Franck Ribery, występów w Lidze Mistrzów. Beniaminek rozgrywek grał we włoskiej ekstraklasie przez zaledwie dwa sezony, teraz zaczął trzeci. Co to ma do rzeczy, skoro mówimy o meczu Juventusu z Milanem? Ano to, że Salernitana jest także […]
19.09.2021
Premier League
19.09.2021

Czy Cristiano Ronaldo może zostać królem strzelców Premier League?

Cristiano Ronaldo, Harry Kane, Romelu Lukaku, Pierre-Emerick Aubameyang, Mohamed Salah i kilku innych gości z drugiego szeregu. Walka o tytuł króla strzelców w Premier League będzie w tym sezonie rywalizacją potężnych armat. Pod względem topowych snajperów liga angielska jest napakowana jak paczka Pringlesów – jeden napastnik na drugim, ściśnięci od dołu aż po sam czubek. […]
19.09.2021
Ekstraklasa
18.09.2021

Cierpliwość popłaciła. Rafał Makowski w końcu przebił się w Śląsku

Sezon 2020/2021 był dla Rafała Makowskiego w większości stracony. 340 minut w Ekstraklasie, kwadrans w Pucharze Polski. Problemy na starcie jednej i drugiej rundy. Mocni konkurenci do miejsca w wyjściowej jedenastce. Słowem – nic nie układało się po myśli środkowego pomocnika, więc w momencie, gdy zgłosił się po niego Radomiak, wychowanek Legii Warszawa faktycznie mógł […]
18.09.2021
Ekstraklasa
17.09.2021

Bruk-Bet Termalica w 2021 roku? Jeden wielki kryzys

Bruk-Bet Termalica Nieciecza do pewnego momentu wyglądała kapitalnie. Praktycznie nie traciła bramek. Praktycznie nie traciła punktów. Wiecie, jaki jest problem? Że od momentu, o którym mówimy, minął już prawie rok. W międzyczasie „Słonie” zatraciły gdzieś większość atutów i najpierw roztrwoniły ogromną przewagę w 1. lidze, niemal do końca drżąc o awans, a teraz szorują dno […]
17.09.2021
Liczba komentarzy: 26
Subscribe
Powiadom o
guest
26 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
korab
korab
1 miesiąc temu

To jest możliwe, ale nie dlatego że Radomiak jest taki mocny – tylko dlatego że liga ma taki gówniany poziom

Roman Czubakiewicz
Roman Czubakiewicz
1 miesiąc temu

Czuć niezłą pompkę w tym Radomiu, a mam wrażenie, że zamiast top, to będzie flop

Polo Szosa
Polo Szosa
1 miesiąc temu

565564943 jedyna liga w której szrot to złoto 🙂 Szroteiro Melo Horizonte, Do wygrania piwerko!!!

Placzul
Placzul
1 miesiąc temu

Jaki kibic jedej z drużyn pierwszoligowych obiektywnie stwierdzam, że Radomiak to najmocniejsza ekipa co awansowała. Jak nic nie spieprzą spokojnie się utrzymają.

Michał
Michał
1 miesiąc temu
Reply to  Placzul

Też tak uważam. Co prawda oglądałem tylko spotkania z ŁKS i sąsiadami zza miedzy, ale widać było dojrzałość i pomysł na grę.

Mayox
Mayox
1 miesiąc temu

Bzdura, w ekstraklasie każdy jest w stanie ograć każdego co jest udowadniane w każdej kolejce od wielu lat xd

Szcz
Szcz
1 miesiąc temu

Zagrajcie chociaż jeden mecz ogórkowi napinacze.

pavel
pavel
1 miesiąc temu

Swoją drogą zainwestowali by w odświeżenie wyglądu herbu, bo obecny wygląda jak robiony Paincie na zaliczenie informatyki w 3 klasie szkoły podstawowej 😉

pavel
pavel
1 miesiąc temu
Reply to  pavel

Tak ja wiem, „kibice ginęli za ten znaczek” 🙂 Prawda jest taka, że jest to znak towarowy jak każdy inny i warto zadbać, aby można było nim sygnować jak najwięcej gadżetów i był w miarę przystosowany do XXI w. Obecny to taki trochę potworek graficzny 😉

ryter
ryter
1 miesiąc temu
Reply to  pavel

Herb jest bardzo oryginalny, w starym stylu. Nie ma potrzeby go zmieniać. Jedyne co bym zmodyfikował to czcionka.

Zbigniew Bukowski
Zbigniew Bukowski
1 miesiąc temu
Reply to  pavel

Pełna zgoda. Ciężko wyobrazić sobie, że jakikolwiek poważny klub jako swój symbol funkcjonuje z czymś takim. Jasne, że są gusta i guściki. Tradycja tradycją. Jednak ten jest naprawdę wyjątkowy w swej szpetności.

Frusci
Frusci
1 miesiąc temu

Szpetny ten herb zgadzam się chociaż jakis ten urok jest. Jestem kibicem Radomiaka ale sam ze znajomymi mamy z niego podśmiechujki

Marekkk
Marekkk (@marekkk)
1 miesiąc temu

Podobna podjarka co w Stali i Podbeskidziu. Coś czuję, że jedyna wygrana to ta dzisiejsza z Lechem, bo lać frajera to każdy w tej lidze potrafi.

Rrr1910
Rrr1910
1 miesiąc temu
Reply to  Marekkk

Podbeskidzie i Stal nie zrobiła nic w kierunku ! Żeby się utrzymać! A Radomiak zatrudnił pilkarzy z dobrą przeszłością! I dobrymi lidzbami ! Wraca Raphael rossi a to był najlepszy obrońca! Jestem spokojny o utrzymanie ! Fakt początek kiepski może być Bo ktoś w PZPN układając terminarz! Poleciał grubo ! Bo sam fakt że Radomiak dostał Lecha na wyjeździe świadczy o tym że już na starcie kłody kładą! ( Termalica i Łeczna mecze u siebie pierwszy) A Radomiak !
Lech ! W
Legia D
Płock w
Raków w

Ten_typ
Ten_typ
1 miesiąc temu
Reply to  Rrr1910

To jest napisane po Radomsku? Bo na pewno nie po polsku.

Ciapek
Ciapek
1 miesiąc temu

Jest jednym z najdłużej pracujących trenerów w Polsce
Z tym to ładnie odleciałes…

Rrr1910
Rrr1910
1 miesiąc temu
Reply to  Ciapek

???? Tylko szkoleniowec puszczy jest dłużej w jednym klubie ! Więc chyba ty poleciałeś

60j-e-b-a-c
60j-e-b-a-c
1 miesiąc temu

i pomyśleć że wcale nie tak dawno temu byłem na meczu w Mławie, gdzie dostali od Mławianki 3-0. Radomscy kibice postanowili przyspieszyć remont mławskiego stadionu na ówczesną II ligę i zdemontowali nam trochę ławek 🙂

Piękny mecz, 2004, nie zapomnę go nigdy 🙂

Jak tu pięknie
Jak tu pięknie
1 miesiąc temu
Reply to  60j-e-b-a-c

Co tam 2004, skoro Radomiak swój ostatni sezon w III lidze grał ledwie 6 lat temu.

Frusci
Frusci
1 miesiąc temu
Reply to  60j-e-b-a-c

W takim razie nie ma za co 😉

Jan
Jan
1 miesiąc temu

Pod wzgędem pozasportowym czyli wizerunkowym, marketingowym itp to będzie najgorszy sezon od lat, wracamy do przaśnych lat 90tych. Połowa ligi to będa albo wiochy albo kluby bez kibiców, bez infrastruktuty, akademii, grajace na kurnikach, na nieswoich stadionach itd taka lige zostawia nam Boniek, bo zrobił precedens dla rakowa i teraz już każdy ma wyjebne na przepisy licencyjne

Kamilos
Kamilos
1 miesiąc temu
Reply to  Jan

Co ty chrzanisz gościu powiedz? W lidze Europy wiele zespołów gra na wynajetych stadionach a ty jeczysz. Mają stadion w budowie i mają cierpieć nie awansować weź pomysl… A liga wchodzi na wyżyny i bardzo dobrze wolę wiochy skoro drużyny z historia nie potrafią awansować. Wchodzą najlepsi do ligi i tyle a historia i duże miasta nie umieją… Najlepsi awansują i bardzo dobrze!!

asd
asd
1 miesiąc temu
Reply to  Kamilos

Radomiak to ma stadion w budowie chyba z 15 lat 🙂

Viorne
Viorne
1 miesiąc temu
Reply to  Kamilos

Budowanie tylko zespołu na ekstraklasę to droga na skróty. Co to za problem 5000 krzesełek, maszty i podgrzewana murawa. Odłożyć awans o rok, ale grać na stadionie a nie z ciągnikami siodlowymi w tle…

Rere
Rere
1 miesiąc temu

Taki troche rumak,wszystko dobrze wie

loko
loko
1 miesiąc temu

ale piękny puchar, jakby tak frajerzy z Lecha spadli z ligi, a potem wygrali 1. ligę to może w końcu włożyliby jakiś puchar do gabloty

Suche Info
20.09.2021

Maciej Korzym zadebiutuje w formule K1

Piłkarz, który po karierze zajmuje się sportami walki, to coraz cześciej powtarzający się motyw, ale wciąż na tyle rzadka historia, że warto odnotować, iż doczekaliśmy się kolejnego fightera, którego do tej pory kojarzyliśmy z piłkarskich boisk. W październiku swoją pierwszą walkę stoczy Maciej Korzym.  8 dnia tego miesiąca zawalczy na South Battle: Fight Night w Kątach. Nie […]
20.09.2021
Suche Info
20.09.2021

Arka znów przegrała. Tym razem z beniaminkiem I ligi

Chyba czas na wprowadzenie nowego pierwszoligowego klasyka do pierwszoligowego języka. „Rozczarowywać jak Arka”. Gdynianie rozczarowali w poprzednim sezonie, gdy mieli walczyć o awans. A na początku tego sezonu nie potrafią przekładać swojej przewagi w posiadaniu piłki na gole. Dzisiaj skończyło się to porażką ze Skrą Częstochowa. O ile jeszcze pierwsza połowa tego starcia była wyrównana, […]
20.09.2021
Weszło
20.09.2021

WESZŁOPOLSCY – live od 20:00. Goście: Ireneusz Mamrot, Artur Derbin

20.09.2021
Weszło
20.09.2021

Termalica powinna mieć karnego, a Papeau należała się czerwona kartka

Ledwie odetchnęliśmy po sędziowskich emocjach z poprzedniej kolejki, a tu już trzeba siadać do analizy kolejnej serii gier. Taki nasz przykry los. Czy tym razem było sporo kontrowersji? Niezbyt wiele. Ale musimy zweryfikować dwa błędy sędziowskie. Zaczynamy jednak od sytuacji, której nie korygujemy w naszej „Niewydrukowanej Tabeli”. Mecz Lecha z Wisłą, obrońca gości dostaje piłką […]
20.09.2021
Suche Info
20.09.2021

PZPN złoży wyjaśnienia w sprawie Kamila Glika

Ciąg dalszy sprawy z udziałem Kamila Glika. Obrońca reprezentacji Polski po ostatnim meczu z Anglią został oskarżony przez przeciwników o rasistowskie zachowanie. Według informacji Onetu jutro PZPN wyśle do Komisji Dyscyplinarnej FIFA wyjaśnienia w tej sprawie.  O „aferze” pisaliśmy wielokrotnie i mamy nadzieję, że niedługo będzie miała ona swój szczęśliwy koniec. Szczęśliwy, czyli taki, że Glik […]
20.09.2021
Weszło
20.09.2021

Rafał Wolski: Nie rozumiem ludzi, którzy zarządzali Lechią

– Nie mówię, że Piotr Stokowiec to słaby szkoleniowiec. Natomiast nie jest w porządku człowiekiem. Wiele razy kłamał. Mówił ci jedno, a za plecami co innego. Szatnia to czuje, rozmawia przecież później o tym – Rafał Wolski szczerze o kulisach rozstania z Lechią, na którym Lechia wyszła jak Zabłocki na mydle. Otwarcie o swojej relacji […]
20.09.2021
Suche Info
20.09.2021

Lokomotiw nie wykorzystał okazji, Rybus poza składem

Maciej Rybus został dziś powołany przez Paulo Sousę na październikowe mecze z San Marino i Albanią, ale martwić może to, że Polak nie jest brany pod uwagę przy ustalaniu składu Lokomotiwu Moskwa. Dziś lewy obrońcy reprezentacji opuścił mecz ligowy z Uralem Jekaterynburg.  Przyczyną są problemy zdrowotne. Wcześniej Rybus znalazł się poza składem również na mecz […]
20.09.2021
Weszło
20.09.2021

„Wymuszając odejście z Wisły Kraków, pewne kierunki sobie pozamykałem”

Adam Kokoszka prawie trzy lata temu, będąc ledwo po trzydziestce, po cichu zniknął z polskiej piłki. Niedawno znów zaczął grać, ale już głównie dla przyjemności w niższych ligach. Na wiele spraw może spojrzeć na spokojnie, z dalekiej perspektywy. Rozmawiamy o błyskawicznym powołaniu do reprezentacji Polski i występie na Euro 2008, mimo roli rezerwowego w Wiśle […]
20.09.2021
Suche Info
20.09.2021

Tomas Podstawski zagra w Norwegii

Tomas Podstawski po zakończeniu poprzedniego sezonu i wygaśnięciu kontraktu pożegnał się z Pogonią Szczecin. Portugalczykiem z polskimi korzeniami interesowały się inne kluby Ekstraklasy, a także jej zaplecza, ale zdecydował się on kontynuować karierę w innym kraju. Trochę to trwało, ale 26-latek w końcu znalazł nowego pracodawcę.  Będzie grał w norweskim zespole Stabaek IF. Przed nim […]
20.09.2021
Suche Info
20.09.2021

Hyballa z nową fuchą. W trzeciej lidze niemieckiej

Peter Hyballa znalazł nowego pracodawcę. Biorąc pod uwagę to, z jaką sławą odchodził z Wisły Kraków, a później z duńskiego Esbjerg fB, wydawać by się mogło, że mogą być z tym pewne problemy, ale okazało się, że 45-latek bez klubu był przez tylko nieco ponad miesiąc.  Gdzie wylądował? Dziś został zaprezentowany jako szkoleniowiec Turkgucu Monachium. […]
20.09.2021
Weszło
20.09.2021

„Jesteśmy trzecią siłą w Europie. Cieszmy się z tego!”

– Jakbyśmy mieli sobie założyć, że jedziemy na mistrzostwa tylko po to, żeby wyjść z grupy, to w mojej ocenie powinienem zająć się innym zawodem. Generalnie w Polsce mamy coś takiego, że zawsze narzekamy. Być może moglibyśmy zagrać przeciwko Turcji w finale, kto wie, ale ten mecz się nie odbył, więc cieszmy się z tego, […]
20.09.2021
Brama dnia
20.09.2021

Snajper Makaay czy bombardier Lampard? | BRAMA DNIA

Czas na kolejny odcinek „Bramy dnia”. Dzisiaj cofamy się do 20 września 2003 roku, gdy londyńska Chelsea rozbiła Wolverhampton, a Bayern zremisował u siebie z Bayerem. Kto popisał się piękniejszym golem – Frank Lampard czy Roy Makaay? Do głosowania jak zawsze zapraszamy wraz z Gatigo. FRANK LAMPARD VS WOLVES (20.09.2003) Tak bawiła się Chelsea w […]
20.09.2021
Suche Info
20.09.2021

James opuści Everton?

Okienko transferowe w większości krajów jest już zamknięte, ale akurat nie w Katarze. Tamtejsze kluby mogą bawić się na rynku do końca września. Wciągną w tę zabawę James Rodrigueza? Sky Sports informuje, że Kolumbijczyk może odejść z Evertonu jeszcze w tym miesiącu. Piłkarz ma problemy ze zdrowiem w związku z koronawirusem i jeszcze nie wystąpił […]
20.09.2021
Suche Info
20.09.2021

Katar 2022 tylko dla zaszczepionych?

David Ornstein z The Athletic informuje, że Katarczycy będą chcieli wymagać szczepienia przeciw koronawirusowi od wszystkich uczestników mundialu w 2022 roku. Pamiętamy, jak było na Euro. Kto z piłkarzy chciał, ten się zaszczepił, kto nie, ten nie – nie było żadnego przymusu. Katarczycy chcą to zmienić i wywrzeć presję na FIFA, by ta wprowadziła odpowiednie […]
20.09.2021
Suche Info
20.09.2021

Kownackiego czeka operacja

Smutne wieści z Niemiec. Dawid Kownacki zerwał więzadło w kolanie. To już oficjalna informacja, potwierdzona przez klub. Kownacki doznał poważnego urazu, czeka go operacja, a potem przerwa. Jak długa, dokładnie nie wiemy, natomiast kilka miesięcy niestety można spokojnie liczyć. Nie ma szczęścia Kownacki, całkiem niedawno się leczył, również kilka miesięcy, a teraz podobna historia. Ech, […]
20.09.2021
Weszło
20.09.2021

Powołania Sousy. Kilka powrotów, pożegnanie Fabiańskiego, nie ma S. Szymańskiego

Paulo Sousa ogłosił powołania do szerokiej kadry na eliminacyjne mecze z San Marino i Albanią. W porównaniu do poprzedniego zgrupowania, nowymi twarzami są Robert Gumny,  Arkadiusz Reca i Przemysław Płacheta oraz oczywiście Łukasz Fabiański, który z San Marino rozegra pożegnalne spotkanie w narodowych barwach. Wraca też Mateusz Klich, który poprzednim razem wypadł z powodu pozytywnego […]
20.09.2021
Suche Info
20.09.2021

Borek: – Reprezentacja Polski to nie jest Caritas

Mateusz Borek na antenie Kanału Sportowego odniósł się do niektórych powołań Paulo Sousy. Części z nich poświęca słowa krytyki. O powołaniu Recy i Płachety: – Płacheta mało zrobił, żeby znaleźć się w reprezentacji, nie grając w klubie. Ja nie lubię takich sytuacji, bo to rodzi domysły. Zawsze mówiłem, że reprezentacja Polski to nie jest Caritas. […]
20.09.2021
Suche Info
20.09.2021

Frankowski w jedenastce kolejki Ligue 1

Naprawdę nieźle sobie radzi Przemysław Frankowski w Ligue 1. Teraz został wyróżniony, bo L’Equipe wybrało go do jedenastki kolejki francuskiej ekstraklasy. Frankowski strzelił zwycięską bramkę z Lille – starcie to o tyle ważne dla Lens, że derbowe. Polak nie spanikował w polu karnym, przymierzył po długim i Lens wygrało 1:0. Był to pierwszy gol Frankowskiego […]
20.09.2021