post

Opublikowane 31.07.2020 12:54 przez

Szymon Janczyk

Włodzimierz Andrzejewski to jedna z osób, które awansu Radomiaka wyczekują najbardziej. Nic dziwnego, w końcu sam pamięta jeszcze, jak smakowała najwyższa liga w Polsce w Radomiu. Z „Zielonymi” związany był jako piłkarz i trener, a my zapytaliśmy go o wspomnienia sprzed 36 lat, gdy Radomiak po raz ostatni grał w Ekstraklasie. Dlaczego klub musiał za niego zapłacić wagon butów? Jak smakuje gol wbity Wiśle Kraków i zwycięstwo nad gwiazdami z Widzewa? Jak sędziowie wypaczali mecze radomian z Legią? Czy faktycznie istniał układ, przez który Radomiak spadł z ligi, czy może zabrakło czego innego? Jak wyglądał wówczas klub od strony organizacyjnej? Zapraszamy na kawał historii nie tylko radomskiej, ale i polskiej piłki.

Nie jest pan z Radomia, a ciężko znaleźć osobę, która na dzisiejszy mecz czeka bardziej od pana.

To prawda, bardzo chciałem być dzisiaj w Grodzisku, ale się nie udało. Od lat jeżdżę na wyjazdy za Radomiakiem, jestem na meczach domowych. Pochodzę z Radzynia Podlaskiego, ale lata temu trafiłem do Radomia i „trochę” się z tym miastem i z tym klubem zżyłem…

To o tyle ciekawe, że najpierw przez lata grał pan w Broni Radom. Do Radomiaka trafił pan dopiero wtedy, kiedy awansował do Ekstraklasy i wtedy także musiał pan na nią trochę poczekać.

Sprawy wyglądały tak, że po sezonie 1983/1984 kończył mi się kontrakt w Broni. Myślałem o przedłużeniu, ale nikt ze mną na ten temat nie rozmawiał, nikt mi nic nie oferował. Pamiętam, że Broń i Radomiak często mijały się na przedsezonowych zgrupowaniach w Pionkach i Janek Fitas zawsze żartował do działaczy Radomiaka, żeby brali Andrzejewskiego, bo to najlepszy piłkarz Broni. No i w końcu wzięli. Pewnego dnia trener Józef Antoniak zapukał do drzwi:

Słuchaj, a chciałbyś zagrać w Ekstraklasie?

Długo mnie nie trzeba było namawiać. Miałem wtedy już prawie 30 lat i wiedziałem, że to dla mnie ostatnia szansa. No a ta Ekstraklasa, wtedy jeszcze I liga, to dla takiego chłopaka z Radzynia spełnienie marzeń. Nastawiłem się na ten transfer, trener Antoniak także, bo w klubie początkowo mieli wątpliwości, byłem po poważnej kontuzji kolana. Gdy grałem w Broni i pojechaliśmy na Koronę Kielce, to tak mnie przecięli, że straciłem ponad pół roku.

Andrzejewski jako kapitan Radomiaka

Załatwienie takiego ruchu nie było jednak łatwe.

Słyszałem, że sprawa doszła na szczebel wojewódzki, miała rangę polityczną. Broń nie chciała mnie puścić, po spadku chcieli wokół mnie zbudować drużynę na awans do II ligi. Ale jak pytałem o umowę, to słyszałem „jutro, jutro”. W końcu, jak się dowiedzieli, że Radomiak mnie chce, to się zainteresowali. Wszystko mi chcieli dać, padały niesamowite kwoty i obietnice. Ale ja już byłem zdecydowany na Ekstraklasę. Zgłosiliśmy papiery, ale Broń dalej blokowała transfer. Czekałem na swój moment długo, zadebiutowałem dopiero w 7. kolejce. Wcześniej, w meczu z Ruchem Chorzów miałem zadebiutować, już siedziałem na ławce rezerwowych, ale zadzwonili do klubu, że nie udało się dopiąć formalności.

Nie wiem, jak w końcu udało się to załatwić i ile Radomiak musiał za mnie zapłacić. Wiem tylko, że prezes Marian Telęga po latach mi zawsze powtarzał: „Włodek, ty mnie kosztowałeś wagon butów!” Radomiak był wtedy pod patronatem firmy „Radoskór” produkującej buty. Czyli to chyba prawda.

Z drugiej strony, kiedy już pan zagrał, to cierpliwość została wynagrodzona.

Debiutowałem w meczu z Wisłą Kraków w Radomiu. Duża sprawa, po drugiej stronie Janusz Nawrocki, Adam Nawałka, Krzysztof Budka. I tak się jakoś ułożyło, że w 13. minucie strzeliłem gola. Trochę namieszał wtedy Adam Benesz, piłka gdzieś się odbiła, ja poszedłem za akcją, bo czułem, że coś się wydarzy. Tam chyba był jakiś rykoszet, a ja dopadłem do piłki i strzeliłem z 11 metrów.

Do czasu tego meczu i tak byłem z drużyną, ale już się paliłem do wejścia. Inaczej oglądać tę Ekstraklasę z ławki rezerwowych, trenować z chłopakami, a inaczej z perspektywy boiska.

Ale nawet z tej ławki rezerwowych można sporo zaobserwować. Na przykład to, jak kibice z Radomia reagowali na historyczne, pierwsze mecze w najwyższej lidze.

Pamiętam, jak dziś, wygraliśmy na inaugurację z Bałtykiem Gdynia 3:0. Na pierwszy mecz przyszło 20 000 osób. Nie wiem, jak oni się tam pomieścili.

Na 90minut.pl, na podstawie kronik ligowych, twierdzą, że 15000.

15? 15 000 to – jak to się mówi – z palcem w nosie tam weszło. Przeważnie przed meczami byliśmy na zgrupowaniach w Zbożennej. Na ligowe spotkania jeździliśmy dwie godziny przed meczem i już wtedy był prawie pełny stadion. To robiło wrażenie, byliśmy strasznie zmobilizowani. Kibice ustawiali się też na trasie tego naszego autobusu, którym wracaliśmy ze zgrupowania. Pamiętam jeszcze, jak jako piłkarz Broni jechałem na derby z Radomiakiem. Wsadzili nas do opancerzonego autobusu, jechaliśmy w eskorcie policji. Kibice Radomiaka byli wszędzie. Ja do dziś twierdzę, że poza kibicami Legii, to w Polsce nie ma lepszego kibica niż kibic Radomiaka. Chociaż… kibic jest czasami za a czasami też przeciw.

Chodzi panu o to, że przychodząc z Broni, był pan na „cenzurowanym”?

Nie, nie miałem negatywnych odczuć, nie jestem ani z Plant, ani z Gołębiowa, ja jestem chłopak z zewnątrz. My się wszyscy znaliśmy, więc w szatni też nie byłem anonimem. No i coś potrafiłem. Ale wiadomo, jak to jest – jak dajesz z wątroby, to nawet porażkę idzie zrozumieć. Jak brakuje umiejętności, to musisz chociaż pokazać, że ci zależy. Wtedy kibic bije ci brawo. A jak nie? To czasami i w mordę można dostać! (śmiech)

Ale panu to chyba tylko brawo bili! Przynajmniej taką mam nadzieję.

Tak, ale powiem szczerze – mój potencjał chyba nie był do końca wykorzystany.

Trzy bramki w Ekstraklasie to za mało?

Pewnie. W drużynie podzielono zadania tak, że ja miałem bardziej defensywne role, co nie leżało w mojej naturze, bo zawsze byłem ofensywnym zawodnikiem, potrafiłem strzelać bramki. Ale było tak dlatego, że Adam Benesz grał z przodu, a ktoś musiał go asekurować. Wydaje mi się, że mogłem dostać bardziej ofensywną szansę. Może teraz mógłbym o tym z trenerem podyskutować, ale wtedy były inne czasy. Byłeś w składzie, to nie dyskutujesz, tylko wykonujesz zadania.

Bramek mogło być więcej, bo słyszałem, że mógł pan strzelić gola Legii.

Mam do siebie o to pretensje, pamiętam to jak dziś. Odebrałem piłkę w środku pola i zagrałem do Benesza. Benesz wyszedł na sam na sam, w Legii bronił chyba wtedy Jacek Kazimierski. Odbił piłkę, a ja poszedłem za akcję i piłka spadła mi pod nogi. Została praktycznie pusta bramka, był tylko Stefan Majewski. On dał w prawo, no to ja w lewo, żeby go zmylić. Walnąłem po długim, trafiłem w niego. Sędzia stwierdził, że trafiłem w rękę i dał nam karnego. Majewski protestował, mówił, że dostał w głowę, ale powtórek nie było, karny został.

To był dziwny mecz, wyrównany, bo my się Legii nie baliśmy. Poszła akcja, Andrzej Buncol strzelił z pięciu metrów i było 1:1. Tyle że wtedy był spalony. Ja wtedy grałem na Buncola, którego pamiętałem jeszcze z niższym lig. To był taki „tur”. Jakby poszedł na jeden na jeden, to nie było z nim szans. Trzeba było go zmuszać, żeby grał do boków. Trudno było, Legia to Legia. Potem graliśmy rewanż przy Łazienkowskiej, gdzie wcale nie byliśmy gorszym zespołem. Był taki moment, że dostałem piłkę, jechałem na sam na sam, a sędzia się pomylił i pokazał spalonego.

Na Legii zagraliśmy jeden z lepszych meczów, kibicom mogło się to spodobać, wstydu nie było. Mnie też chyba poszło nieźle, bo po tym meczu „Przegląd Sportowy” zaprosił mnie na wywiad.

Kibice Radomiaka chyba najbardziej wspominają domowy mecz z Widzewem.

Piękne wspomnienia. Włodzimierz Smolarek, Dariusz Dziekanowski, Mirek Jaworski… Tego ostatniego pamiętam, bo to był ciekawy niuans. On był w Białej Podlaskiej juniorem, a wtedy junior musiał grać pół meczu. Wychowywaliśmy go tam, również ja, w czasach, gdy grałem w AZS-ie, a po latach spotkaliśmy się w najwyższej lidze. On młody, ja już karierę kończyłem. Ja grałem na Dziekanowskiego.

Czyli łatwo nie było.

Benesz hasał w tą i w tamtą, a ja go musiałem asekurować. Ciężko było odebrać piłkę Dziekanowskiemu, trzeba było go wypychać w jedną, w drugą stronę, zmuszać, żeby odegrał do tyłu. Oj, napracowałem się wtedy. Piłkarz, pełną gębą.

Zawodnicy Widzewa się wywyższali? Były jakieś słowne utarczki?

Nie, ale przyjechali po swoje. Wydawało im się chyba „co to tam Radom, my jesteśmy firma”. Ale firma przyjechała do firmy. Z każdą minutą okazywało się, że to nie jest takie byle co, że ten Radomiak to nie są chłopki. Nie wychodziło im, a my w końcu strzeliliśmy bramkę z karnego i utarliśmy im nosa.

Pana najlepszy mecz to starcie z Motorem Lublin, wygrane 3:0. Strzelił pan wtedy dwa gole.

Strzeliłem wtedy najładniejszą bramkę w życiu. Poszła kontra, Marek Wojdaszka wrzucił piłkę z boku, a ja rzuciłem się szczupakiem. Chciałem Motorowi coś pokazać, bo to był obok Avii Świdnik wiodący klub z moich stron. Druga bramka to już moja zasługa, zabrałem piłkę Leszkowi Iwanickiemu i poszedłem środkiem. Podałem do Mirosława Sajewicza, on odegrał w pole karne. Przyjąłem, spojrzałem, bramkarz wychodził, ale już było za późno. Dałem po długim roku i byłem „na kolanach” (śmiech). Pamiętam jeszcze, że wiosną w rewanżu w Lublinie zagrałem na lewej obronie. Ja na obronie, kto by pomyślał!

Andrzejewski „na kolanach” po bramce strzelonej Motorowi

Po rundzie jesiennej byliście na piątym miejscu w lidze. Jakie wtedy były nastroje w zespole?

To nas chyba trochę zgubiło. Wkradło się takie samozadowolenie. Z kolei trener Antoniak się podpalił, pojechaliśmy na obóz w góry. On był znany z ciężkich przygotowań, ale wtedy… Było bardzo ciężko. Tak jak mówię, wtedy dyskusji nie było, robiliśmy to, co kazał. Wyszło tak, że wiosną było dużo kontuzji. Na pierwszy mecz pojechaliśmy do Bałtyku i było jeszcze 0:0, a potem to się już rozlazło. Szkoda, bo ekipa była taka, że mogliśmy się utrzymać. Z trenerem Antoniakiem był taki temat, że w trakcie rundy jego posada wisiała na włosku. Zapytano nas wtedy o zdanie.

To czemu drużyna tego nie poparła, skoro przygotowania były za trudne?

Tak to wtedy było. Wierzyliśmy w trenera i gdy zarząd nas spytał o zdanie, stanęliśmy za nim. Pamiętam, że w grę wchodziła wtedy kandydatura Pawła Kowalczyka.

Prawdą jest to, że wiosną skręcili was sędziowie? Marek Wojdaszka powiedział: „O tym, że spadniemy z ligi, zadecydowano zimą w trakcie przerwy w rozgrywkach. Niestety, taki był wtedy układ wśród klubów ekstraklasy”.

Może i tak, ale co ja mogę wiedzieć? Ja byłem z zewnątrz. Zabrakło nam wtedy takiego człowieka w drużynie, który pierdolnąłby ręką w stół, wziął wszystko do kupy. Brakowało nam wtedy przecież punktu czy dwóch bramek do utrzymania. A sędziowie? Coś tam było, różnie bywało. Jedziemy do Sosnowca, wygrywamy do 80. minuty 1:0. Ostatnie minuty spotkania, Jan Urban strzela nam dwie bramki, przegrywamy 1:2. Były takie mecze, ale ja nigdy nie byłem człowiekiem, który szuka drugiego dna. Ale z drugiej strony, nawet ten ostatni mecz z Wałbrzychem… Nie wiedziałem, co jest grane na boisku. Powiem szczerze, nie wiedziałem.

Ten mecz akurat wygraliście. I to też dość niecodziennie, bo aż 5:1.

Był układ, czasami na boisku nie wiedziałem, w którą stronę mam patrzeć. W przedostatniej kolejce graliśmy ze Śląskiem, przegraliśmy 0:2. W ostatniej my graliśmy z Wałbrzychem, a Śląsk z Lechią. Mogliśmy jeszcze się utrzymać, Śląsk przegrał z Lechią, ale przegrał bezpiecznie, 2:3, strzelając gola w ostatnich minutach. Nie mogli przegrać więcej niż jedną bramką. Nam tej jednej bramki zabrakło, ale jak pan Wiesław Karolak panu Włodzimierzowi Ciołkowi ustawia trzy rzuty wolne na 16 metrze, to wiadomo, że w końcu trafi.

Tu nie tylko o Śląsk chodzi, bo mógł utrzymać się i Śląsk, i Radomiak. Ale Bałtyk Gdynia ograł Wisłę, a w „Echu Krakowa” wprost pisano o ustawce: „Goście musieli mecz wygrać, aby niezależnie od rezultatów na innych boiskach, gdzie grały zagrożone degradacją zespoły, utrzymać się w ekstraklasie I cel swój osiągnęli. Wśród obserwatorów tego pojedynku krążyło wiele plotek kto „puścił mecz”, za ile, kto gra a kto markuje. Jak było nie mnie wyrokować. Sherlockiem Holmesem nie jestem. Zresztą nie w tym sprawa. Przecież nie tylko w Krakowie uzyskano na boisku wynik, jaki był potrzebny”.

Były wtedy różne ruchy, jedni chcieli się utrzymać, inni awansować… Bałtyk musiał wtedy wygrać. No i wygrał. A że my wygraliśmy aż 5:1? Co ja mogę powiedzieć… (śmiech) Szkoda, że wtedy spadliśmy. Można było zbudować drużynę na parę lat. Ale dzisiaj to wszystko jest do nadrobienia.

Pierwszy gol z Motorem – rzekomo najładniejszy w karierze

Było na kim budować. Marek Sadowski i Andrzej Niedziółka zagrali nawet w reprezentacji Polski B.

W obronie na pewno. Sadowski i Arkadiusz Skonieczny to była klasa. Paweł Zawadzki – siła spokoju, solidność. Ryszardowi Mrozkowi nikt nie fiknął. Ofensywa miała dobre momenty, ale mogliśmy bardziej przycisnąć. Piłkarsko nie można było nam wiele zarzucić, ale jak drużynie nie idzie, to wychodzi charakter. W tej lidze to było potrzebne, jak coś się waliło, to brakowało czegoś w szatni. Trzeba było nas pobudzić, bo przecież nikt nie chciał spaść. Godziliśmy się na to, co jest, to mi się trochę nie podobało.

Ale chyba nie chodziło o to, że w Radomiaku było biednie i smutno.

Było bardzo dobrze. Były te zgrupowania w Zbożennej, cisza, spokój, chodziliśmy sobie na rybki. Wszystko było w porządku, płacili dobrze. Mieliśmy jedną z najlepszych odnów biologicznych w Polsce, sauna, solanki, pełna opieka. Patronat „Radoskóru” swoje robił, na nic nam nie brakowało. Premie? Powiem tak – jakby te moje premie z całej kariery były opodatkowane i ozusowane, to ja bym dzisiaj miał emeryturę godną. Prawie jak ministrowie! (śmiech)

ROZMAWIAŁ SZYMON JANCZYK

Przeczytaj inne historie o Radomiaku:

Fot. Archiwum prywatne

Szymon Janczyk

Serie A śledzi tak długo, że pamięta jeszcze czasy, gdy Juventus nie zdobywał mistrzostwa. Woli mecz Puszczy z Wigrami niż Wisły z Lechią. Zwolennik zasady, że dobry pomocnik jest ważniejszy od dobrego napastnika. Dlatego: Pirlo, Kaka, Garguła. In that order.

Opublikowane 31.07.2020 12:54 przez

Szymon Janczyk

#WeszłoFuksem
30.07.2021

Tona szczęścia w ESA, ekspert z Tokio i badminton na wagę trzech stówek

Łączny kurs 18.88 na treblu z Ekstraklasy. 7/7 z Igrzysk Olimpijskich w Tokio. Zwycięstwo Legii zagrane za tysiaka. Trebel na live z igrzysk. Taki sympatyczny zestaw kuponów mamy dla was w naszym cyklu #WeszłoFuksem. Co tydzień wybieramy najciekawsze kupony z Fuksiarza, żeby uplastycznić i unaocznić wam, że komuś naprawdę wchodzą te szalone kupony! Różnie układał […]
30.07.2021
Weszło
21.07.2021

Podolski zostanie królem strzelców albo zaliczy bramkę sezonu?

Lukas Podolski trafił do Górnika Zabrze i jest to oczywiście piękna historia, tak wyczekiwany powrót do domu, natomiast dalej też musi być coś dopisane. Już na boisku. Nie wystarczy, że Podolski się uśmiechnie i sprzeda parę ładnych zdań. Potrzebne są też bramki, asysty, wpływ na zespół. Wszyscy się zastanawiamy – jak to z Podolskim w […]
21.07.2021
#WeszłoFuksem
14.07.2021

Euro, Copa America, tenis i UFC – czyli jak obłowić się w Fuksiarzu

Euro za pasem, zatem codzienne typowanko też za nami. No chyba, że ktoś lubi typować hokeja w poniedziałek, we wtorek i środę Ligę Mistrzów, w czwartek Ligę Europy, a w weekend Ekstraklasę i między to wplata siatkówkę. Tak czy siak – czas podsumować wasze najlepsze kupony w cyklu „Weszło Fuksem”. Co mamy dzisiaj? UFC, Euro, […]
14.07.2021
#WeszłoFuksem
09.07.2021

Kupon Kowala, tenisowa tasiemka i królowie Euro

„Weszło Fuksem”, to nasz cotygodniowym cykl, w którym bierzemy sobie na tapet pięć najciekawszych (i często wygranych) kuponów z Fuksiarza. Co mamy w tym tygodniu? Potężny kupon potężnego Kowala. Tasiemkę na dwanaście meczów tenisowych. Specjalność zakładu Fuksiarza. No ludzie, czego my nie mamy – tak pytajcie, to będzie łatwiej. Klasyczny zestaw McKupon – czyli pewniaczek, […]
09.07.2021
Fuksiarz.pl - Zakłady bukmacherskie
07.07.2021

Fuksiarz rejestracja – jak założyć konto w Fuksiarz.pl?

Wszystko ma swój początek. Życie, związek, praca, zajawki. Początek ma też typowanie w Fuksiarz.pl. Wybaczcie ten górnolotny i pompatyczny wstęp – zwłaszcza, że rejestracja w Fuksiarzu jest banalna, prosta, a sam proces zakładania konta niezwykle sprawny. Ponadto u tego bukmachera możecie przejść przez tzw. etap szybkiej rejestracji. No to co? Czas przeprowadzić was przez to […]
07.07.2021
Fuksiarz.pl - Zakłady bukmacherskie
06.07.2021

Fuksiarz kod promocyjny lipiec 2021 + najwyższe promocje!

Z bukmacherami jest tak, że lubimy najbardziej ich wtedy, gdy kupony rozliczane są na zielono. Ale jak wiadomo – nie zawsze tak jest. Natomiast zawsze w Fuksiarz.pl można dostać kody promocyjne na start – to trochę tak, jak gospodarz wita nas ciepłym posiłkiem i smaczną herbatką. No i Fuksiarz w taki sposób was wita w […]
06.07.2021
Ekstraklasa
30.07.2021

Szysz i Żivec odpalili petardy, w Lubinie uniknęli pożaru

Zagłębie Lubin po 0:3 w Krakowie musiało się spiąć z Górnikiem Łęczna, żeby już na samym początku się nie zakopać i nie wprowadzić nerwowej atmosfery do szatni. To się udało. Dzięki pięknym bramkom Patryka Szysza i Saszy Żivca „Miedziowi” pokonali beniaminka. Dariusz Żuraw ma przynajmniej tydzień spokoju. Zagłębie Lubin – Górnik Łęczna: błędy Janusza Gola […]
30.07.2021
Weszło
30.07.2021

A może naprawdę potrafią uderzyć?

Oglądamy sobie Ekstraklasę w tym sezonie, oglądamy, i tempo – uczciwie mówiąc – jest różne. W jednym meczu lepsze, w innym gorsze, generalnie takie jak zwykle. Ale są i rażące odchylenia od normy w innych aspektach. Bo liczba pięknych bramek, która już zdążyła paść… Spokojnie mogłaby obsadzić jakąś słabszą rundę. No i jest jeszcze kwestia […]
30.07.2021
Weszło
30.07.2021

Stan Igrzysk. Zobacz podsumowanie kolejnego dnia zmagań!

Rekord Europy polskiej sztafety mieszanej.  Pewna wygrana naszych siatkarzy z Japonią. Sensacyjna porażka Novaka Djokovicia. Sporo działo się dziś na Igrzyskach Olimpijskich w Tokio z udziałem naszych sportowców i nie tylko, więc pora to wszystko podsumować. Zapraszają Wojciech Piela, Kacper Marciniak, Szymon Szczepanik i Piotr Chłystek z Przeglądu Sportowego. Zapraszamy!  fot. Newspix
30.07.2021
Weszło
30.07.2021

Mistrz Polski nie może się zadowolić pucharem pasztetowej

Legia Warszawa w końcu awansowała do fazy grupowej europejskich pucharów, ale jak to kiedyś zostało mądrze napisane – jeszcze nie czas na lizanie się po fiutach. Ja rozumiem, że widok Legii na jesień w Europie jest cholernie rzadki, natomiast to wciąż tylko puchar pasztetowej. Mistrza Polski nie ma prawa się tym zadowolić. I z tego […]
30.07.2021
1 liga
30.07.2021

Czego spodziewać się w nowym sezonie 1. ligi?

Pierwszoligowcy wracają do gry o ligowe punkty i awans do Ekstraklasy. Jak w sezonie 2021/2022 będzie wyglądało zaplecze najwyższej ligi w kraju? Czekają nas mecze z udziałem wielkich marek, klubów zasłużonych nie tylko dla 1. ligi, ale dla całej polskiej piłki. Czeka nas także debiut VAR-u, który ma sprawić, że rozgrywki będą wolne – przynajmniej […]
30.07.2021
Weszło
30.07.2021

Powrót Korony do Ekstraklasy. Cel, który wreszcie stał się realny?

O niektórych klubach mówi się, że spadek podziałałby na nie oczyszczająco. Jest w tym wiele populizmu, bo zmiany mogą dokonać się zazwyczaj w mniej radykalny sposób, a pierwszoligowa rzeczywistość pokazuje, że łatwiej się w niej zakopać niż powrócić do elity. Nie bez powodu uznaje się, że zaplecze Ekstraklasy to najdroższa liga świata. Kluby bez wsparcia […]
30.07.2021
Weszło Extra
17.07.2021

Nie jestem chciwy. Oddałem Wiśle pieniądze

Aleksander Buksa rozstał się z Wisłą w burzliwych okolicznościach. Gdy obie strony wymierzały sobie kolejne ciosy, on sam, aż do teraz, nie zabierał głosu. Po transferze do Genoi, już na chłodno, napastnik z rocznika 2003 rozlicza się z Wisłą Kraków. – Zwróciłem Wiśle kwotę za podpis oraz wynegocjowaną pensję. Nie chcę mieć etykiety gościa, który rzuca się na […]
17.07.2021
Weszło Extra
10.07.2021

Ostatni piłkarz z ulicy. Sceny z życia Lukasa Podolskiego

Wymarzony kandydat na idola tłumów. Faworyt futbolowych bogów. Zwykły chłopak żyjący według swoich prostych zasad. Mistrz świata. Rozkochał w sobie Niemcy, mimo że nigdy nie śpiewał hymnu i nie ukrywał, że nie czuje się stuprocentowym Niemcem. Rozkochał w sobie Polskę, mimo że wyrzucił ją z Euro 2008 i nigdy nie zagrał w biało-czerwonych barwach. Nikt nie […]
10.07.2021
Weszło Extra
15.06.2021

Miły, milutki. Bajka o N’Golo Kante

N’Golo Kante pokazuje wszystkie zęby. To jego charakterystyczny urzekający uśmiech. Kupuje nim wszystkich. Wtedy jeszcze tylko w nadsekwańskim Suresnes, ale minie kilka lat i w jego bezpretensjonalności zakocha się cały piłkarski świat. Ubrany jest w niebieski t-shirt z nadrukiem. Stoi w drugim rzędzie. Z przodu, przed nim, sytuuje się dwóch chłopców. Ksywki – Gerrard i […]
15.06.2021
Weszło Extra
14.06.2021

Podejście zmienił o 180 stopni, charakter nie. Historia Jakuba Świerczoka

Jakub Świerczok jest dziś naszą główną nadzieją na wsparcie Roberta Lewandowskiego w ataku. W reprezentacji Polski to nadal totalny żółtodziób, choć w przyszłym roku dobije do trzydziestki, a już dziewięć lat temu grał na poziomie Bundesligi. Nim jednak znalazł się w tym miejscu, w którym jest obecnie, musiał przejść długą, pełną wybojów drogę. Z pewnością […]
14.06.2021
Weszło Extra
13.06.2021

Pracowity leniuch. Tajniki sukcesu Kamila Piątkowskiego

Autokar Rakowa Częstochowa wyrusza z hotelowego parkingu w stronę boiska treningowego. Droga potrwa dziesięć minut, atmosfera luźna, drużyna w rozbawieniu. Jarosław Jach zwołuje grupę pokerową i zarządza grę w karty. Kilku chłopaków siada tyłem do kierunku jazdy, Kamil Piątkowski jako jedyny przodem. Padnie ofiarą misternie przygotowanego żartu. Rozdanie. Piona patrzy, patrzy, a karty układają się […]
13.06.2021
Weszło Extra
11.06.2021

Białek z Rosji: To Euro, a nie podróż służbowa!

Trzy lata temu zacząłem z grubej rury. Nie wpuszczono mnie na pokład samolotu do Moskwy, moja wiza miała zacząć obowiązywać 50 minut po przylocie. Musiałem w kilka godzin ogarnąć alternatywny transport do Rosji i znaleźć sposób na przejazd przez Białoruś, do czego normalnie potrzebna jest wiza, na którą czeka się dwa tygodnie. I choć z […]
11.06.2021
Weszło Extra
14.02.2021

Radosław Kucharski – osąd bohatera

Radosław Kucharski w ostatnim czasie znalazł się na celowniku kibiców Legii Warszawa. W zasadzie ciężko się temu dziwić, bo kibice mistrzów Polski chcą zwykle dwóch rzeczy: transferów oraz sukcesów. W środku sezonu ciężko o to drugie dlatego domagano się przynajmniej tego pierwszego. Tymczasem do wczoraj Legia nie sprowadziła ani jednego nowego zawodnika, a Czesław Michniewicz […]
14.02.2021
Weszło Extra
13.12.2020

Warchoły kontra Scyzory. Skąd się wzięła “Święta Wojna” Radomia z Kielcami?

“Warchoły jadą na świętą wojnę do Scyzorów. Jesteśmy coś winni ofiarom 1976 roku. Zbiórka w sobotę o 8:30 na dworcu PKP” – lokalne “Echo Dnia” cytowało plakaty, które zawisły w całym Radomiu. Kibice Radomiaka dostali wówczas zakaz wyjazdowy od PZPN-u za awanturę na meczu z ŁKS-em. Ale zbytnio się tym nie przejmowali. – Jedziemy tam […]
13.12.2020
Weszło Extra
01.12.2020

Tripletta Jose Mourinho. 10 lat temu Inter był najlepszy na świecie

– Jesteś gównem – rzucił Marco Materazzi do Jose Mourinho, gdy ten odchodził z Interu. Czy zebrało mu się na szczerość do trenera, u którego był ostatnio głównie rezerwowym? Nie, wręcz przeciwnie. – Jak możesz zostawić nas tutaj z Rafą Benitezem. Nigdy ci tego nie wybaczę – dodał obrońca, który stał się bohaterem jednego z […]
01.12.2020
Weszło Extra
29.11.2020

Gennaro Gattuso. Portret wojownika

– Kiedy patrzyłem na Andreę Pirlo i na to, co robi z piłką, zastanawiałem się, czy w ogóle mogę nazywać siebie piłkarzem – mówił sam o sobie Gennaro Gattuso. Wojownik, wściekły pies i polisa ubezpieczeniowa Milanu przez ponad dekadę. Mistrz świata, dwukrotny zwycięzca Ligi Mistrzów. Człowiek, który zjadał ślimaki żywcem, wbijał kolegom z szatni widelce […]
29.11.2020
Weszło
28.11.2020

Simić: „U Giampaolo przez miesiąc trenowaliśmy bez piłki. Tak uczył taktyki”

– Wierzę, że w przyszłości zagram w reprezentacji Chorwacji razem z Duje Caleta-Carem – deklaruje Lorenco Simić, stoper Zagłębia Lubin. Dlaczego uważa, że jego marzenia mają prawo się spełnić? Jak to się stało, że grał w Serie A, a dziś jest na Dolnym Śląsku? Wychowanek Hajduka Split opowiedział nam o treningach u Marco Giampaolo, na których nie […]
28.11.2020
Weszło
26.11.2020

Puchary, korupcja i przekręcanie nazwisk. Raymond Goethals, rewolucjonista z Belgii

– Nie marudź, graj! – pokrzykiwał do swoich piłkarzy Raymond Goethals w szatni, na treningu oraz na meczu. Charakterystyczny, brukselski akcent wystarczał, żeby zawodnik brał się w garść i wracał do pracy. Bez znaczenia, czy był to Alen Boksić, Paul van Himst, Rob Rensenbrink, czy Arie Haan. Szacunek do trenera miał każdy. Ciężko było go […]
26.11.2020
Liczba komentarzy: 2
Subscribe
Powiadom o
guest
2 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Koala Lump z Ur
Koala Lump z Ur
7 dni temu

Wyruchali Radomiaka na korzyść Legii? No prawdziwa niespodzianka!

Koala Lump z Ur
Koala Lump z Ur
7 dni temu

Kolejna niespodzianka- Milicjorz sprzedawał mecze nawet Bałtykowi.

Suche Info
30.07.2021

Oficjalnie: Lukas Podolski debiutuje w Ekstraklasie!

Nadeszła wiekopomna chwila – Lukas Podolski po raz pierwszy pojawił się na boiskach Ekstraklasy! W poprzednim spotkaniu w Szczecinie były zawodnik reprezentacji Niemiec znalazł się poza kadrą meczową, ale trener Górnika Zabrze, Jan Urban, podjął decyzję, że w starciu z Lechem Poznań znajdzie się na ławce rezerwowych. Zastanawialiśmy się, czy wejdzie w końcówce rywalizacji, a […]
30.07.2021
Suche Info
30.07.2021

Żuraw: – Nie zachłystujemy się tym zwycięstwem

Szkoleniowiec „Miedziowych” na pomeczowej konferencji prasowej nie ukrywał zadowolenia po wygranym 3:1 spotkaniu z Górnikiem Łęczna. Jednak tonował optymistyczne nastroje. Podkreślił, że jego zespół czeka jeszcze wiele pracy nad poprawą różnych elementów. Stwierdził też, że czasem szanse gry powinni otrzymać zdolni zawodnicy z klubowej akademii i będzie to dla niego priorytet. – Mieliśmy mało czasu: […]
30.07.2021
Ekstraklasa
30.07.2021

Szysz i Żivec odpalili petardy, w Lubinie uniknęli pożaru

Zagłębie Lubin po 0:3 w Krakowie musiało się spiąć z Górnikiem Łęczna, żeby już na samym początku się nie zakopać i nie wprowadzić nerwowej atmosfery do szatni. To się udało. Dzięki pięknym bramkom Patryka Szysza i Saszy Żivca „Miedziowi” pokonali beniaminka. Dariusz Żuraw ma przynajmniej tydzień spokoju. Zagłębie Lubin – Górnik Łęczna: błędy Janusza Gola […]
30.07.2021
#WeszłoFuksem
30.07.2021

Tona szczęścia w ESA, ekspert z Tokio i badminton na wagę trzech stówek

Łączny kurs 18.88 na treblu z Ekstraklasy. 7/7 z Igrzysk Olimpijskich w Tokio. Zwycięstwo Legii zagrane za tysiaka. Trebel na live z igrzysk. Taki sympatyczny zestaw kuponów mamy dla was w naszym cyklu #WeszłoFuksem. Co tydzień wybieramy najciekawsze kupony z Fuksiarza, żeby uplastycznić i unaocznić wam, że komuś naprawdę wchodzą te szalone kupony! Różnie układał […]
30.07.2021
Weszło
30.07.2021

A może naprawdę potrafią uderzyć?

Oglądamy sobie Ekstraklasę w tym sezonie, oglądamy, i tempo – uczciwie mówiąc – jest różne. W jednym meczu lepsze, w innym gorsze, generalnie takie jak zwykle. Ale są i rażące odchylenia od normy w innych aspektach. Bo liczba pięknych bramek, która już zdążyła paść… Spokojnie mogłaby obsadzić jakąś słabszą rundę. No i jest jeszcze kwestia […]
30.07.2021
Suche Info
30.07.2021

Miedź gromi na inaugurację 1. ligi

Wystartowały rozgrywki zaplecza Ekstraklasy i już w pierwszym spotkaniu kibice zebrani na stadionie w Opolu obejrzeli aż 5 bramek. Sęk w tym, że musieli głównie oglądać popisy rywala, który pokonał miejscową Odrę aż 4:1. Tym samym bardzo udany debiut na ławce trenerskiej Miedzi Legnica zaliczył Wojciech Łobodziński.   W pierwszym z trzech dzisiejszych meczów 1. ligi […]
30.07.2021
Suche Info
30.07.2021

Składy na mecz Górnik Zabrze – Lech Poznań. Lukas Podolski w kadrze meczowej

– Lukas Podolski trenuje z nami już dwa tygodnie, ale jego przygotowanie nie wskazuje na to, by mógł zagrać w Ekstraklasie już teraz. On doskonale wie, że to jeszcze nie ten moment. Bardzo chce się pokazać z dobrej strony i wystąpić, ale stanie się to wtedy, kiedy będzie w pełni gotów – przyznał szkoleniowiec po […]
30.07.2021
Suche Info
30.07.2021

Kolejny piękny gol Zagłębia! [WIDEO]

Czy konfrontacja Zagłębia Lubin i Górnika Łęczna jest jakimś wybitnym widowiskiem? No nie. Ale na urodę bramek zdecydowanie nie możemy narzekać. W pierwszej połowie świetnym uderzeniem popisał się Patryk Szysz, a po przerwie przepięknym uderzeniem z dystansu uraczył nas Sasa Zivec. Zanotował chyba nawet ładniejsze trafienie niż kolega. Ależ przylutował!  Bramkarz Górnika Łęczna, Maciej Gostomski, […]
30.07.2021
Suche Info
30.07.2021

Ben White w Arsenalu

Ben White dołącza do Arsenalu. 23-letni obrońca jest postrzegany za jednego z najbardziej perspektywicznych defensorów Premier League, za nim zresztą już pierwsze reprezentacyjne przygody. Do tej pory White grał w Brighton, wcześniej dołożył solidną cegiełkę do awansu Leeds United podczas sezonu 2019/20 w Championship.  Arsenal idzie dawno obraną ścieżką, choć jednocześnie trzeba przyznać – od […]
30.07.2021
Suche Info
30.07.2021

Szysz znów czaruje! [WIDEO]

Ma talent do strzelania pięknych goli. Można już chyba tak napisać, czy będzie to trochę jak ze słynnymi zawodnikami, którzy „potrafią uderzyć z dystansu”? Jakkolwiek zdecydujemy – Patryk Szysz już po raz drugi w ostatnich miesiącach absolutnie oczarował nas swoim trafieniem. Przewrotka była bardziej efektowna, to prawda, ale z drugiej strony – dzisiejszą bramkę wypracował […]
30.07.2021
Suche Info
30.07.2021

Superliga kontratakuje!

Europejski Trybunał Sprawiedliwości w Luksemburgu ma zbadać skargę Superligi na działania UEFA wobec klubów-założycieli projektu. Dzisiaj Real Madryt, FC Barcelona oraz Juventus wydały wspólne oświadczenie, w którym wyrażają zadowolenie z ostatnich decyzji hiszpańskiego sądu, który do tej pory zajmował się sprawą. Odrzucona została skarga UEFA, do czasu rozstrzygnięcia sprawy przez europejskie trybunały UEFA ma zaprzestać […]
30.07.2021
Suche Info
30.07.2021

PS: Legia rozważa Moritza Leitnera jako zastępcę Kapustki

– Legia Warszawa szuka zawodnika, który zastąpiłby kontuzjowanego Bartosza Kapustkę. I niewykluczone, że znalazła. Tym zawodnikiem może być Moritz Leitner – poinformował dzisiaj Przegląd Sportowy. Na razie nawet sam Przegląd pisze o sprawie z dużym dystansem, więc zapewne dość odległa jest finalizacja tej transakcji, ale sam fakt, że właśnie Leitner znalazł się na celowniku warszawskiego […]
30.07.2021
Weszło
30.07.2021

Stan Igrzysk. Zobacz podsumowanie kolejnego dnia zmagań!

Rekord Europy polskiej sztafety mieszanej.  Pewna wygrana naszych siatkarzy z Japonią. Sensacyjna porażka Novaka Djokovicia. Sporo działo się dziś na Igrzyskach Olimpijskich w Tokio z udziałem naszych sportowców i nie tylko, więc pora to wszystko podsumować. Zapraszają Wojciech Piela, Kacper Marciniak, Szymon Szczepanik i Piotr Chłystek z Przeglądu Sportowego. Zapraszamy!  fot. Newspix
30.07.2021
Suche Info
30.07.2021

Kadra w listopadzie pozostanie na Narodowym

Wreszcie. Wśród rozlicznych sygnałów powrotu do pełnej normalności po szalonym okresie pandemii – ten wydaje się dość symboliczny. Dziś UEFA podała lokalizacje listopadowych meczów reprezentacji Polski podczas eliminacji do Mistrzostw Świata w 2022 roku. Mimo pewnych obaw – jako stadion gospodarzy w meczu Polski z Węgrami figuruje PGE Stadion Narodowy w Warszawie.  Już wcześniej kadra […]
30.07.2021
Weszło
30.07.2021

Mistrz Polski nie może się zadowolić pucharem pasztetowej

Legia Warszawa w końcu awansowała do fazy grupowej europejskich pucharów, ale jak to kiedyś zostało mądrze napisane – jeszcze nie czas na lizanie się po fiutach. Ja rozumiem, że widok Legii na jesień w Europie jest cholernie rzadki, natomiast to wciąż tylko puchar pasztetowej. Mistrza Polski nie ma prawa się tym zadowolić. I z tego […]
30.07.2021
Suche Info
30.07.2021

Rashford przejdzie operację

Marcus Rashford podda się operacji barku. Taką informację przekazał Manchester United. Co oczywiste, piłkarza czeka przerwa w treningach i meczach. Rashford z tym urazem barku mierzy się od dłuższego czasu, grał mimo tego, ale wiecznie taka sytuacja trwać nie mogła. Dlatego zawodnika czeka operacja. United napisali w oświadczeniu: – Po konsultacji między Marcusem, menedżerem, a […]
30.07.2021
1 liga
30.07.2021

Czego spodziewać się w nowym sezonie 1. ligi?

Pierwszoligowcy wracają do gry o ligowe punkty i awans do Ekstraklasy. Jak w sezonie 2021/2022 będzie wyglądało zaplecze najwyższej ligi w kraju? Czekają nas mecze z udziałem wielkich marek, klubów zasłużonych nie tylko dla 1. ligi, ale dla całej polskiej piłki. Czeka nas także debiut VAR-u, który ma sprawić, że rozgrywki będą wolne – przynajmniej […]
30.07.2021
Suche Info
30.07.2021

Nowy kontrakt Świderskiego

Karol Świderski podpisał nową umowę z PAOK-iem. Kontrakt będzie obowiązywał do 2024 roku. Co jakiś czas przebąkiwało się o transferze reprezentanta Polski, ale do konkretów nie dochodziło. Sam zainteresowany mówił, że pewnie trzeba by za niego wydać 7-10 milionów euro, natomiast najwyraźniej mocniejsze kluby uznały, że to jeszcze nie ten czas. Jednak Świderski i tak […]
30.07.2021