Dobre czasy minęły. W bramce kadry już nie ma kłopotu bogactwa
Przez większość minionej dekady rozmowy na temat pozycji bramkarza w reprezentacji Polski sprowadzały się do szukania odpowiedzi na jedno pytanie: kto ma być w niej numerem trzy. W czasach Wojciecha Szczęsnego i Łukasza Fabiańskiego, z kilkoma obiecującymi zawodnikami w odwodzie, utarło się myślenie, że gdzie jak gdzie, ale na bramce akurat mamy duży komfort. Przyszedł jednak rok 2026, Szczęsnego ani Fabiańskiego w kadrze nie ma, a kogoś, kto wskoczyłby w buty i rękawice wymienionej […]