Za nami drugi sezon z przepisem o młodzieżowcu w Ekstraklasie. Czy mieliśmy obawy przed wprowadzeniem go? Tak i to całkiem spore. Ale tak samo pierwszy, jaki i miniony sezon utwierdziły nas w przekonaniu, że to dobra regulacja, która zmotywowała kluby do stawiania na młodzież, za co mogą one dostać ciekawą kasę z transferów. Wybraliśmy top 15 młodzieżowców rundy wiosennej.

Ranking: najlepsi młodzieżowcy rundy wiosennej

Ogólna refleksja? Wydaje nam się, że w zeszłym sezonie mieliśmy lepszą młodzież. Najdobitniej przedstawiają to liczby. W klasyfikacji kanadyjskiej po całym sezonie góruje Jakub Moder (cztery gole, dwie asysty), który przecież opuścił naszą ligę zimą. Podobny bilans (gol i pięć asyst) ma Mateusz Praszelik. W zeszłym sezonie Kamil Jóźwiak i Przemysław Płacheta wykręcili znacznie lepsze liczby – obaj mieli osiem bramek i cztery asysty. Znacznie mniej mamy także piłkarzy gotowych na wyjazd tu i teraz. Kilku z nich obniżyło loty względem poprzedniego sezonu.

Nieobecni? Najbliżej załapania się byli Dawid Kocyła, Tymoteusz Puchacz, Adrian Benedyczak, Piotr Starzyński i Tomasz Makowski. Przypominamy – o jesieni zapominamy, bierzemy pod uwagę wyłącznie to, jak młodzieżowcy prezentowali się wiosną. Zasady są znane, jedziemy.

Najlepsi młodzieżowcy Ekstraklasy – runda wiosenna

15. DOMINIK STECZYK (1999, Piast Gliwice)

Przyznamy – jest to nominacja trochę symboliczna, bo na piętnaste miejsce aspirowało kilku równorzędnych kandydatów. Wybraliśmy Steczyka, bo tak jak przez 1,5 roku mówiliśmy, że Piast ze względu na przepis o młodzieżowcu gra w dziesiątkę, tak uczciwie teraz trzeba przyznać – Steczyk się ogarnął. Przestał być balastem. Zanotował cztery trafienia (trzy z nich wiosną), odnajdywał się na skrzydle, przestał przeszkadzać.

Oczywiście – ma swoje za uszami. Wciąż mowa o piłkarzu, który – nawet wiosną – ma więcej meczów bladych niż solidnych. I nawet trochę dziwiliśmy się, że Piast zdecydował się na jego wykup z FC Nuernberg. Przecież w następnym sezonie Steczyka nie będzie chronił przepis o młodzieżowcu, a więc bardziej prawdopodobne wydaje się na ten moment, że podzieli los Sebastiana Milewskiego. Steczyk przestał być memem. Sezon 19/20 w jego wykonaniu można ocenić na dwójkę (w skali od 1 do 10), teraz podciągnął się na mocną czwórkę.

Miejsce jesienią: poza notowaniem

14. PATRYK PLEWKA (Wisła Kraków, 2000)

Pamiętacie ostatni wywiad Petera Hyballi przed kamerą Canal+? Niemiecki szkoleniowiec wypowiedział sporo absurdalnych tez (za drugi najlepszy moment jego okresu wybrał narodziny dziecka Mateusza Lisa), jedną z nich było usprawiedliwienie gorszych wyników Wisły kontuzją Patryka Plewki. Doceniamy pomocnika „Białej Gwiazdy”, ale… żeby nazywać go kluczowym graczem krakowskiej ekipy? Ręce na kołdrę. Jeszcze nie teraz. Chociaż…

  • Wisła wiosną z Plewką: 1,75 pkt / mecz
  • Wisła wiosną bez Plewki: 0,63 pkt / mecz

Potraktujcie tę statystykę tylko jako ciekawostkę. Z drugiej strony – co oczywiste – prezentował się o niebo lepiej niż te wszystkie Kuveljicie czy Mawutory. Jego najlepsze spotkanie to pogrom Stali Mielec jeszcze jesienią (6:0), gdy zaliczył gola i asystę. Sporą część wiosny spędził na leczeniu urazu. Pewnym zaskoczeniem był fakt, że nie znalazł się na liście powołanych do reprezentacji U-21. Nie jest to spektakularny piłkarz. Odwala dobrą robotę w środku pola, ale jednocześnie potrafi pociągnąć z piłką przez kilkadziesiąt metrów, napędzić akcję, posłać ciekawe podanie. Wisła nie ma żadnego problemu z młodzieżowcami w przyszłym sezonie – jeśli nie Plewka, to Szot, Starzyński, Młyński albo Sobol. Ogromny komfort.

Miejsce jesienią: poza notowaniem

13. KACPER CHODYNA (1999, Zagłębie Lubin)

Jedno z objawień tego sezonu. Nawet mimo faktu, że myśląc o świetnych meczach Kacpra Chodyny, musimy sięgać pamięcią do jesieni. Nie powiemy, że Zagłębie trzymało Ferrari w garażu, ale jakim cudem ten chłopak aż do tego sezonu miał tylko jedno spotkanie w Ekstraklasie? Wszedł w duże buty po Alanie Czerwińskim i wcale go nie przerosły. Co więcej – zaliczył lepszy sezon niż jego były kolega z drużyny, do którego miał nawiązywać.

Chodynie nie pomogło zdrowie – ze względu na uraz opuścił trzy jesienne i trzy wiosenne mecze. Po powrocie na boisko trochę obniżył loty. Dobrze spisywał się z przodu, musi do tego dołożyć jeszcze liczby. Ale mamy pewne usprawiedliwienie dla piłkarza „Miedziowych” – kilka asyst zabrali mu niekoniecznie ogarniający grę w piłkę koledzy z zespołu.

Miejsce jesienią: 2.

12. MACIEJ ŻURAWSKI (2000, Warta Poznań)

To wypożyczenie okazało się strzałem w dziesiątkę i słyszy się, że może zaowocować kolejnymi ruchami na linii Pogoń Szczecin – Warta Poznań. W Pogoni raczej by sobie nie pograł – nie przy Kozłowskim, nie przy Gorgonu, nie przy Kurzawie. W Warcie odegrał ważną rolę. I jest jednym z powodów zmiany stylu gry podopiecznych Tworka, którzy wiosną odpalili nieco więcej fajerwerków ofensywnych, niż jesienią. Jeśli chodzi o konkrety – zaliczył cztery asysty.

Co istotne – to nie było wypożyczenie na zasadzie „dajcie nam jakiegoś młodzieżowca, bo musimy kogoś wystawić do składu”. Przeciwnie – dostrzeżono w nim głównie potencjał piłkarski. W Warcie grał przecież regularnie także Aleks Ławniczak. Nie mamy przekonania, że Żurawski to już gotowy piłkarz na rywalizację z wymienionymi wyżej zawodnikami w Szczecinie. Nos nam podpowiada, że na przedłużeniu wypożyczenia znów mogłyby skorzystać wszystkie strony.

Miejsce jesienią: poza notowaniem

11. JAKUB KAMIŃSKI (2002, Lech Poznań)

Uprzedzając fakty – to jedyny młodzieżowiec Lecha, którego zdecydowaliśmy się wyróżnić za wiosnę. Puchacz zagrał trzy dobre mecze, w pozostałych był zawstydzająco mizerny łamane na słaby. Skórasiowi wyszedł mecz z Lechią, ale ogólnie też szału nie robił. Marchwiński i Szymczak mają za sobą stracony sezon (ten drugi w dużej mierze z powodów zdrowotnych).

Zostaje nam Kamiński, którego w zestawieniu umieścić trzeba, ale też nie ma sensu przesadnie chwalić. Poprzedni sezon był w jego wykonaniu o wiele, wiele lepszy. Wtedy imponował liczbami (cztery gole, pięć asyst), teraz jego gra przełożyła się na gola i dwie asysty. To słabiutkie liczby, zwłaszcza gdy dodamy do tego fakt, że cieszył się dużym zaufaniem trenerów. Jesienią nie pojawił się na reprezentacji tylko przez uraz, który pojawił się w bardzo pechowym dla niego momencie. Wiosną tematu powołania nie było. A przecież Sousa musiał sięgać po Płachetę, który prawie nie gra, na listę rezerwowych zabiera Grosickiego, który nie gra w ogóle. To najlepsza puenta tego sezonu w wykonaniu Kamińskiego. Miał idealne okoliczności do wyjazdu na duży turniej, ale nie dojechał z formą.

Miejsce jesienią: 8.

10. XAVIER DZIEKOŃSKI (2003, Jagiellonia Białystok)

Wolny Szwocha, po którym Dziekoński myślał, że piłka wyjdzie poza linię końcową? Kompromitacja. W meczu z Zagłębiem Lubin także się nie popisał. Ale musimy brać poprawkę na to, że ten chłopak jeszcze nie może kupić legalnie piwa w sklepie, a już dostał bardzo trudną fuchę – bo Jagiellonia trochę strzałów w tym sezonie przyjęła. Młodzieżowiec obronił 73,4% uderzeń, jakie leciały w jego bramkę (za ekstrastats.pl). I to solidna średnia.

Miał gorszą chwilę wiosną. W pewnym momencie do bramki powrócił Steinbors, a nam wydawało się, że Dziekoński trochę pali się psychicznie. Oczywiste wydają się porównania z Bartłomiejem Drągowskim, który w swoim pierwszym sezonie w Ekstraklasie od razu został najlepszym bramkarzem ligi. Konfrontację ze swoim kolegą po fachu Dziekoński przegrywa z kretesem, ale czy to oznacza, że kariera nie stoi przed nim otworem? Absolutnie nie.

Miejsce jesienią: poza notowaniem

9. JAN BIEGAŃSKI (2002, Lechia Gdańsk)

Zaliczył świetne wejście w ligę, później troszeczkę przygasł. Tak czy inaczej sprowadzenie Biegańskiego należy uznać za majstersztyk transferowy Lechii. Po pierwsze – gdańszczanie mieli duuuży problem z młodzieżowcem (Makowski…), a tu zakontraktowali bez sumy odstępnego wyróżniającego się pierwszoligowca. Po drugie – Biegański będzie młodzieżowcem jeszcze przez trzy sezony. Po trzecie – mamy wrażenie, że rywalizacja o środek pola dobrze wpłynęła na Makowskiego, który zanotował zwyżkę formy i nawet strzelił pierwszego gola w karierze.

Biegański to szóstka w nowoczesnym stylu. Piłkarz bardzo wybiegany, którego wszędzie pełno w środku pola, który dysponuje dużą agresją i dobrym odbiorem, który wreszcie jest w stanie pomóc w ofensywie. Ustabilizowanie formy wydaje się kwestią czasu. Raz jeszcze docenimy Lechię Gdańsk – pozyskanie go to jeden z najlepszych transferów całego sezonu w Ekstraklasie.

Miejsce jesienią: poza notowaniem

8. KAROL NIEMCZYCKI (1999, Cracovia)

Załapał się do reprezentacji Polski, ale głównie dlatego, że… miał blisko. Po zdiagnozowaniu koronawirusa u Łukasza Skorupskiego Sousa nie chciał kombinować i sięgnął po zdolnego bramkarza z ligi. Niemczycki odbił się od zachodu, ale swoją dalszą karierą pokierował modelowo. Najpierw wyróżniał się w Puszczy, potem zabetonował pozycję młodzieżowca w Cracovii. Jeśli mielibyśmy wybierać top5 bramkarzy w lidze w przekroju całego sezonu, z automatu wrzucilibyśmy na listę Stipicę, Placha i Kuciaka, a dalej rozważalibyśmy pomiędzy Lisem, Chudym, Hładunem i Niemczyckim.

Wiosną miał mniej spektakularnych meczów niż jesienią. W pewnym momencie, niedługo po zgrupowaniu, Michał Probierz odstawił go od składu kosztem Lukasa Hrosso. Trochę nie rozumieliśmy tej decyzji – Słowak się co prawda obronił, ale zdjęcie Niemczyckiego – który przecież wiosną nie zawalił żadnego meczu – spowodowało też rotację na tzw. „pozycji młodzieżowca”, na którą wskoczył Lusiusz. Niewykluczone, że Niemczycki szybko opuści Ekstraklasę. Budzi zainteresowanie, a i obie strony chętne podpisałyby się pod dobrą ofertą zachodniego klubu.

Miejsce jesienią: 4.

7. ŁUKASZ BEJGER (2002, Śląsk Wrocław)

Młody piłkarz wracający do Polski po epizodzie w wielkim klubie – ile my już mieliśmy takich historii? Było ich od groma i – no cóż – rzadko kończyły się happy endem. Zwykle oglądaliśmy zawodników, po których popisach zastanawialiśmy się: co w tej Anglii czy Niemczech w nim dostrzegli?

Ale z Bejgerem tak nie mieliśmy. Już na pierwszy rzut oka widać, że to obrońca grający w nowoczesnym stylu – będący z piłką na ty, idealnie nadający się do defensywnej trójki. Czy miał wielkie mecze? Nie. Czy miał słabe mecze? Też nie. Gwarantował solidny poziom – bez fajerwerków, ale i bez baboli. Wszedł na imprezę, grzecznie się przywitał, sprawił dobre wrażenie w kurtuazyjnych rozmowach. A za chwilę może skakać po stołach, rozlewać drinki i bawić się na ekstraklasowych parkietach tak, jakby jutra miało nie być.

Miejsce jesienią: poza notowaniem

6. KAMIL KRUK (2000, Zagłębie Lubin)

Cezary Kulesza zachwalał swego czasu transfer Ognjena Mudrinskiego mówiąc, że gdyby nie on, nie poznalibyśmy talentu Patryka Klimali. Identyczną rzecz mogą mówić w Zagłębiu o sprowadzeniu Djordje Crnomarkovicia. W pewnym momencie sytuacja ze stoperami wyglądała nieciekawie – Guldan wbił się w dyrektorski gajer, Simić leczył uraz, Crnomarković wiadomo. Kruk zaliczył debiut w wyjściowym składzie na Lechu w duecie z Damianem Oko i dał radę.

Ba, wywalczył sobie miejsce w jedenastce, strzelił dwa gole, zebrał od nas bardzo dobre noty (średnia – 5,38). Widać, że wie, jak odnaleźć się nie tylko pod swoją bramką, ale i przeciwnika. Zauważyliśmy, że z dużą łatwością przychodzi mu blokowanie strzałów na własne ciało. Był pomijany, a gdy trzeba było wskoczyć do składu, dał radę lepiej niż poprzednicy. Jak Białek. Jak Chodyna. Może w Zagłębiu powinni odważniej stawiać na wychowanków, których mają pod ręką?

Miejsce jesienią: poza notowaniem

5. KACPER KOZŁOWSKI (2003, Pogoń Szczecin)

Czy Cebula, Szymański i Kapustka są na tu i teraz lepsi? Pewnie tak. Ale to Kozłowski znajdzie się w kadrze na Euro – głównie za potencjał, a nie realną wartość dodaną dla drużyny. Dobre mecze na ekstraklasowych boiskach sprawiły, że stał się drugim najmłodszym reprezentantem w historii. Projekt „Kozłowski” jest tak ważny dla losów polskiej piłki, że warto poświęcić mu jedno dodatkowe miejsce w 26-osobowej kadrze.

O zdolnościach Kozłowskiego mówiło się już od jakiegoś czasu. Nie bez powodu jest postrzegany jako jeden z największych polskich talentów – nie tylko w swoim roczniku, a ogólnie. W oczy rzuca nam się przede wszystkim jego odwaga. Wszedł jako młokos do dobrze funkcjonującej drużyny i od pierwszego momentu chciał w niej rozdawać karty. Sam zresztą mówił w naszym wywiadzie, że nigdy przed meczami nie czuł stresu. Kontrola piłki, kreatywność, dobre podanie – Kozłowski to wszystko ma. Prezentuje podobny styl gry do Piotra Zielińskiego. Już dziś można zakładać, że będzie największym transferem w historii Pogoni. Niewykluczone, że także w historii Ekstraklasy.

Miejsce jesienią: 10.

4. ALEKS ŁAWNICZAK (1999, Warta Poznań)

O talencie Jana Sobocińskiego mówiło się raz po raz, o talencie Aleksa Ławniczaka… praktycznie w ogóle. Wszedł do Ekstraklasy po cichu i okazało się, że był jednym z najlepszych stoperów w całym sezonie. Stworzył świetną parę z Robertem Ivanovem. Solidny, nieustępliwy, dobrze się ustawia, nie popełnia prostych błędów. Wiek młodzieżowca wygasa, ale dla Ławniczaka nie powinno to mieć żadnego znaczenia.

Nawet i sama Warta nie do końca go doceniała. Przecież odszedł z niej w 2018 roku do rezerw (!) Miedzi Legnica. Istniała szansa, że przepadnie tam na amen. Ale i on sam mówił, że w juniorach był totalnym fusem. Miniony sezon to dla Ławniczaka nagroda za konsekwencję i cierpliwość.

Miejsce jesienią: 11.

3. RAFAŁ STRĄCZEK (1999, Stal Mielec)

Czy Stal utrzymałaby się w lidze, gdyby nie Strączek? Pewnie nie. Już jesienią był solidny, wiosną wszedł na jeszcze wyższe obroty. W wielu spotkaniach dokładał dużo od siebie do wyniku końcowego, to z Pogonią było prawdziwym koncertem, to głównie dzięki Strączkowi udało się wtedy Stali wygrać.

Trochę zdziwiliśmy się, gdy pierwszą decyzją trenera Gąsiora było właśnie odstawienie Strączka. Doświadczony szkoleniowiec tłumaczył tę decyzję potrzebą doświadczenia, jakie miał zagwarantować Michał Gliwa. I co? Gliwa przyjął dwie sztuki z Zagłębiem, inny z młodzieżowców wypadł blado (Zjawiński), a do bramki powrócił Strączek. Wydaje nam się, że większy talent prezentują Niemczycki i Dziekoński. Ale to Strączek może powiedzieć o sobie: miałem najlepszą wiosnę z was wszystkich.

Miejsce jesienią: 14.

2. BARTOSZ SLISZ (1999, Legia Warszawa)

Najdroższy odkurzacz – jak nazywa go Czesław Michniewicz – na świecie. Mamy wrażenie, że rola Slisza w mistrzostwie Legii jest niedoceniona. Mówi się o Pekharcie, Mladenoviciu, Juranoviciu – i całkiem słusznie, ale cichym bohaterem tego sukcesu jest właśnie Slisz, do spółki ze swoim kolegą ze środka pomocy – Andre Martinsem.

Pierwsze pół roku w Legii miał blade. W drugim już się rozkręcił. A w trzecim pokazał, że może być liderem Legii. Ciekawi nas, czy stołeczni sprzedadzą go już latem. Dla Legii Slisz to projekt stricte biznesowy – kupiony za dużą kasę, ale jednocześnie ze sporym buforem bezpieczeństwa, że uda się na nim zarobić. Jest w idealnym wieku na następny krok, nie pomoże już Legii jako młodzieżowiec… Może to jest dobry moment?

Miejsce jesienią: 9.

1. KAMIL PIĄTKOWSKI (2000, Raków Częstochowa)

Czy obrońca na poziomie Ekstraklasy może zagrać lepszy mecz niż Piątkowski z Lechem Poznań? Prawdopodobnie nie. Odwalił swoje z tyłu, a z przodu dorzucił gola (głowa po stałym fragmencie) i asystę (świetnie podłączenie się do akcji). Ośmieszał gegenpressing Wisły Kraków, gdy biegł z piłką przez pół boiska. Zaliczył asystę przy golu Araka z Cracovią, gdy posłał do niego świetną centrę.

Kozak, po prostu. Nie zawala w defensywie, z przodu radzi sobie lepiej niż jakikolwiek inny środkowy obrońca w tej lidze. Wymowne, że tylko dwóch młodzieżowców w tym sezonie zebrało więcej punktów klasyfikacji kanadyjskiej – Moder i Praszelik. Piątkowskiego wybraliśmy także najlepszym młodzieżowcem rundy jesiennej. Piękny był to sezon piłkarza Rakowa, został on ukoronowany transferem do Red Bulla Salzburg – nad wyraz logicznym. Wielka przyszłość przed nim? Oj tak.

Miejsce jesienią: 1.

Weszło
30.09.2022

Quo vadis, Wisło Kraków?

Kiedy Mateusz Kuchta popisał się fenomenalną robinsonadą po strzale głową Igora Łasickiego w ostatniej akcji meczu i utonął w objęciach kolegów z Chojniczanki, stało się wielce prawdopodobne, że Wisła Kraków zakończy wrzesień jako najgorsza drużyna miesiąca w pierwszoligowej stawce.  Nie, to niemożliwe, aż tak źle nie jest, sami przecieramy oczy ze zdumieniem. To jakaś aberracja. Albo, po prostu, kicha podlana nędzą, żeby nie bawić się w trudne słówka. Biała Gwiazda nie wygrała piątego […]
30.09.2022
Suche Info
30.09.2022

Lewandowski: Radomiak jest w budowie, zmierza w dobrą stronę

Mariusz Lewandowski z Radomiaka Radom skomentował mecz z Cracovią. „Zieloni” przegrali z „Pasami” 0:2, a spotkanie kończyli w osłabieniu po czerwonej kartce Pedro Justiniano. – Po prostym wybiciu Cracovii za linię obrony nieporozumienie Pedro Justiniano z Raphaelem Rossim, w niegroźnej sytuacji tracimy bramkę. Później znów po dłuższym podaniu, gdy piłka leci 50-60 metrów Pedro źle obliczył jej lot, zabrakło asekuracji, była czerwona kartka. W dziesięciu graliśmy lepiej niż w jedenastu, […]
30.09.2022
Weszło
30.09.2022

Piast stracił punkty i Kądziora. A Wisła Płock wygrała po raz pierwszy od sierpnia

Po meczu Piasta ze Śląskiem dwa tygodnie temu mieliśmy wrażenie, że gliwiczanie już tylko czekali na tę przerwę na kadrę, żeby wtedy spokojnie przygotować coś nowego w ofensywie. Dziś w Płocku nic nowego nie oglądaliśmy. To wciąż był nudny i przewidywalny Piast. Wykorzystała to Wisła, która długo męczyła się z ekipą Fornalika, ale ostatecznie udało jej się przypomnieć sobie o tym, że mecze też można wygrywać. Gdyby dzisiaj zestawić osobny zespół z nieobecnych w kadrach meczowych obu […]
30.09.2022
Weszło
30.09.2022

Bayern w dwunastu nie miał problemu z Bayerem. Sojusznikiem był Hradecky

Nie przywykliśmy do Bayernu na innym miejscu niż fotel lidera. Wiadomo, to dopiero początek sezonu, ale Bawarczycy w przeszłości raczej szybko zaznaczali swoją dominację i pokazywali rywalom, że pierwsze miejsce jest zajęte. Teraz jest inaczej, po serii czterech meczów bez zwycięstwa Bayern osunął się w tabeli i po prostu musiał dziś wygrać z Bayerem, żeby pokazać, iż kryzys był chwilowy. No i tak też się stało – goście nie mieli na Allianz Arena żadnych szans. Dużo […]
30.09.2022
Suche Info
30.09.2022

Zieliński o Kallmanie: – Mówiłem, że to może być strzał w dziesiątkę

Cracovia pokonała na wyjeździe Radomiak Radom (2:0). Jednym z największych bohaterów tego spotkania był Benjamin Kallman, który zdobył gola i zaliczył asystę przy trafieniu Jakuba Myszora. Na konferencji prasowej Jacek Zieliński nie szczędził pochwał Finowi. – Cieszymy się, bo to ważne zwycięstwo dla naszego zespołu po serii różnych meczów. Już w drugim spotkaniu zaliczamy konkretne przełamanie. Wygrywamy na ciężkim terenie, bo tu naprawdę trudno się gra. I tak było w niektórych […]
30.09.2022
Suche Info
30.09.2022

UEFA ukarała Olympique Marsylia

Olympique Marsylia został ukarany przez UEFA grzywną w wysokości ponad 30 tysięcy euro. Powodem nałożenia tej kary są kibice francuskiego klubu, którzy zakłócali porządek w trakcie i po meczu z Tottenhamem w ramach 1. kolejki Ligi Mistrzów. Komisja Kontroli, Etyki i Dyscypliny UEFA ogłosiła w piątek, że Marsylia została ukarana grzywną w wysokości 15 tys. euro za rzucanie niebezpiecznymi przedmiotami i 15 tys. euro za zakłócanie spokoju na stadionie Tottenhamu oraz 2 500 euro […]
30.09.2022
Weszło
30.09.2022

Quo vadis, Wisło Kraków?

Kiedy Mateusz Kuchta popisał się fenomenalną robinsonadą po strzale głową Igora Łasickiego w ostatniej akcji meczu i utonął w objęciach kolegów z Chojniczanki, stało się wielce prawdopodobne, że Wisła Kraków zakończy wrzesień jako najgorsza drużyna miesiąca w pierwszoligowej stawce.  Nie, to niemożliwe, aż tak źle nie jest, sami przecieramy oczy ze zdumieniem. To jakaś aberracja. Albo, po prostu, kicha podlana nędzą, żeby nie bawić się w trudne słówka. Biała Gwiazda nie wygrała piątego […]
30.09.2022
Weszło
30.09.2022

Piast stracił punkty i Kądziora. A Wisła Płock wygrała po raz pierwszy od sierpnia

Po meczu Piasta ze Śląskiem dwa tygodnie temu mieliśmy wrażenie, że gliwiczanie już tylko czekali na tę przerwę na kadrę, żeby wtedy spokojnie przygotować coś nowego w ofensywie. Dziś w Płocku nic nowego nie oglądaliśmy. To wciąż był nudny i przewidywalny Piast. Wykorzystała to Wisła, która długo męczyła się z ekipą Fornalika, ale ostatecznie udało jej się przypomnieć sobie o tym, że mecze też można wygrywać. Gdyby dzisiaj zestawić osobny zespół z nieobecnych w kadrach meczowych obu […]
30.09.2022
Weszło
30.09.2022

Bayern w dwunastu nie miał problemu z Bayerem. Sojusznikiem był Hradecky

Nie przywykliśmy do Bayernu na innym miejscu niż fotel lidera. Wiadomo, to dopiero początek sezonu, ale Bawarczycy w przeszłości raczej szybko zaznaczali swoją dominację i pokazywali rywalom, że pierwsze miejsce jest zajęte. Teraz jest inaczej, po serii czterech meczów bez zwycięstwa Bayern osunął się w tabeli i po prostu musiał dziś wygrać z Bayerem, żeby pokazać, iż kryzys był chwilowy. No i tak też się stało – goście nie mieli na Allianz Arena żadnych szans. Dużo […]
30.09.2022
Ekstraklasa
30.09.2022

Killman. Fin wykończył Radomiaka, który na dobre zapomniał, jak wygrywać u siebie

Radom jesienią 2021? Trudny teren, na którym punkty tracił każdy, w tym Legia Warszawa czy Lech Poznań. Radom jesienią 2022? Teren, na który każdy przyjeżdża jak do siebie. Cracovia zrobiła to samo i bez większych problemów wróci do domu z kompletem punktów. Trzy z ośmiu spotkań przed własną publicznością wygrał Radomiak od kiedy prowadzi go Mariusz Lewandowski. W sześciu przypadkach to on pierwszy tracił bramkę w Radomiu, a siódmy to samobójcze trafienie Jakuba Rzeźniczaka. Drużyna, która w poprzednim sezonie […]
30.09.2022
Lekkoatletyka
30.09.2022

„Nie jestem jednym z Aniołków Matusińskiego. Zostałam tylko i aż Sofią Ennaoui”

Na 1500 metrów jest trzecią najszybszą biegaczką w Europie, oraz piątą na świecie. Przed sezonem sama nie spodziewała się takich wyników, stąd za wykonaną pracę w skali szkolnej wystawia sobie szóstkę z plusem. Fani uważają ją za bardzo energiczną osobę, jednak kiedy ma wolny czas, lubi spędzić go w samotności, na przykład z dobrą lekturą. Dawniej deklarowała, że chce pobić rekord Polski. Dziś twierdzi, że nie musi mówić o rekordzie – woli skupić się na własnych […]
30.09.2022
Weszło
30.09.2022

Brak zwycięstwa z Legią będzie dla Lecha kompromitacją

Siódma drużyna w tabeli przyjmuje u siebie lidera, więc teoretycznie powinno być jej trudno, tak przynajmniej podpowiadałaby logika znana z poważnych lig. No, ale nie u nas, bo trzeba sobie jasno powiedzieć, że brak kompletu punktów dla Lecha w starciu z Legią będzie jego kompromitacją. Po pierwsze Legia jedzie do Poznania bez Josue. Też trzeba być pomysłowym gościem, żeby nosić opaskę kapitańską, być najlepszym piłkarzem swojego zespołu i wykartkować się akurat na Lecha, […]
30.09.2022
Liczba komentarzy: 45
Subscribe
Powiadom o
guest
45 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
gsancv
gsancv
1 rok temu

https://polishgaming24.blogspot.com/ – Trafili wczoraj kurs 678 i skan mają juz na blogu !!! na dzis kurs 608 dostępny! polecam bo trafilem z nimi ponad 13 tys!

Boa
Boa
1 rok temu

Jakim cudem Chodyna dopiero teraz dostał szansę gry w Ekstraklasie? Ot, całe Zagłębie. Szkolą bardzo dobrze, raczej nie mają większych aspiracji niż środek tabeli co nawet pokazali w tym roku ostentacyjnie olewając mecz z Płockiem gdy groziło im 4 miejsce. I zamiast ławą wprowadzać i dawać szanse tym młodym to ściągają takich Stochów, Mrazów czy Crnomarkoviców i nimi grają. A potem nie dziwne, że 2 lata temu mieli 10 mln euro w rezerwach (Białek i Piątkowski), ale tego drugiego puścili bez żalu, a ten pierwszy dostał szanse z przypadku. I podejrzewam, że z tej Akademii dalej wypuszczają nie gorszych niż te Mrazy i Crnomarkovice, który grał kosztem takiego Kruka. Przecież to jest niepojęte. 20 latek co dostał szanse to grał bardzo solidnie, a i tak miejsce w składzie miał kompromitujący się Crnomraković, który nie dość, że zawalał gole to wiadome było, że go nie wykupią.

PiotrekB
PiotrekB(@piotrekb)
1 rok temu
Reply to  Boa

Zaglebie to ogolnie zastanawiajacy przypadek – ilosc starych slowakow musi sie zgadzac
a przeciez akademie maja niczego sobie

Khaaal z drogi
Khaaal z drogi
1 rok temu
Reply to  Boa

Odpowiedź jest prosta. Brak wiary w swoich wychowanków. Podobnie było do niedawna w Śląsku. Bez zająknięcia oddali Paluszka do Górnika i Szpakowskiego do Korony. Dopiero po przyjściu do klubu Magiery zaczęli stawiać na swoich z rezerw. Nagle pojawili się Poprawa i Lewkot. I co ? I dali radę. W ogóle nie odstawali od kolegów z drużyny. Mnie osobiście dziwiło, że przez cały sezon nie dano szansy na grę Bergierowi, a w rezerwach wykręcał świetne liczby.
Więcej odwagi, a za kilka lat będziemy mieli wysyp ciekawych młodzieżowców.

Turbo_Lover
Turbo_Lover
1 rok temu
Reply to  Khaaal z drogi

Przeciez Bergier nie potrafi strzelic bramki na poziomie wyzszym niz trzecia liga.

Marcin9mZ
Marcin9mZ
1 rok temu
Reply to  Khaaal z drogi

Paluszek odszedł, bo tata jest w akademii i chcieli uniknąć sytuacji: bo ci tata załatwił. Liczył się rozwój chłopaka. „Dopiero po przejściu Magiery zaczęli stawiać na swoich z rezerw”. Jacy oni? Magiera zaczął stawiać. Oni zwolnili Lavicke, bo nie stawiał na młodych. Swoją drogą mając takie problemy ze wzrostem w 1 drużynie i nie sięgnąć po Lewkota tylko grać Pawelcem to kryminał. Gdzie Lavicka miał oczy?

PIO
PIO
1 rok temu
Reply to  Boa

Układy, managerowie, prowizje i wszystko jasne.

psitas2
psitas2
1 rok temu
Reply to  Boa

Święte słowa. Zagłębie jest pierwsze do chwalenia się akademią, ale tajemnicą poliszynela jest faktyczne traktowanie wychowanków. „Z Lubina jesteś to możesz poczekać”, „ciesz się że dostałeś jakikolwiek kontrakt”, „kiedyś dostaniesz swoją szansę”, „musisz pójść na wypożyczenie bo nie ma miejsca”. Od czasów Woźniaka, Zielińskiego aż po aktualnego Białka czy Jacha, klub zawsze gardził swoimi, a i często cynicznie wykorzystywał przywiązanie („mamy mało pieniędzy, zgódź się na mały kontrakt, sam rozumiesz jak jest!” a potem przyjeżdża wagon słowaków).

Byku
Byku
1 rok temu
Reply to  Boa

To samo z Piątkowskim, w którego nie uwierzono w Lubinie

k ro
k ro
1 rok temu
Reply to  Boa

Dlatego właśnie tak bardzo potrzebny jest przepis o młodzieżowcu.

Boa
Boa
1 rok temu
Reply to  k ro

Ale taki Lubin z takimi nakładami na szkolenie i tak dobrą akademią to powinien grać w modelu 5 młodych + 6 jakościowych starszych. I rok po roku promować te swoje talenty.

Boa
Boa
1 rok temu

„Jeśli mielibyśmy wybierać top5 bramkarzy w lidze w przekroju całego sezonu, z automatu wrzucilibyśmy na listę Stipicę, Placha i Kuciaka, a dalej rozważalibyśmy pomiędzy Lisem, Chudym, Hładunem i Niemczyckim.”

To jakim cudem w tej klasyfikacji Niemczyki jest 8, a Strączek 3?

Rokek
Rokek
1 rok temu
Reply to  Boa

Strączek na wiosnę dużo lepszy niż Niemczycki. Ale fakt powinni go wymienić w gronie najlepszych bramkarzy Ekstraklasy.

anonim
anonim
1 rok temu
Reply to  Boa

to jest całe weszło czasami piszą bez logiki co ten fragment co przytoczyłeś jest potwierdzeniem

Jakub Białek
Jakub Białek
1 rok temu
Reply to  Boa

bo to ranking za wiosnę, którą Strączek miał kapitalną. inną rzeczą jest potencjał, inną rzeczą recenzja występów.

Wędka
Wędka
1 rok temu

a co ze Starzyńskim? że nie? aha dziękuje za rzetelne zestawienie,

anonim
anonim
1 rok temu
Reply to  Wędka

strarzyński był lepszy na wiosne od kamińskiego,kamiński nawet jednego meczu dobrego nie miał,prędzej od kamińskiego mógłby byc hołownia

Ziemson hujev
Ziemson hujev
1 rok temu
Reply to  Wędka

nie no jestem kibicem wisły ale starzyński strzelił jedną bramkę w sezonie , o czym my mówimy? widać duży potencjał ale widać że chłop się jeszcze uczy ekstraklasy, daj mu czas, następna runda może być jego 😉

marcepan
marcepan
1 rok temu

taaa… jeden z lecha….Kamyk na 11 miejscu…. przed nim m.in nijacy Kruk i Bejger 🙂 … ciekawę do jakich klubów na zachodzie trafią kamyk i nieobecni tu młodzi z lecha a do jakich na wschodzie pozostali z zestawienia… ciekawe też ilu z tu obecnych będzie grało za 3 lata w kadrze a ilu nieobecnych tu młodych lechitów się w niej znajdzie :):):)

Boa
Boa
1 rok temu
Reply to  marcepan

A według ciebie Kamiński rozegrał dobry sezon? To nie jest ranking potencjału, ale ranking tego sezonu. Marchwińskiego ci mieli tutaj wrzucić? Tak właściwie Lechowi został tylko Kamiński z takich perełek. Co dalej? Zobaczymy czy słowa Sledzia, który mówił, że od rewolucji Rutkowskiego w Akademii w rocznikach 03 i wyżej skończyły się diamenty się sprawdzą. Znając Rutkowskiego to może nawet to spierdolił. Wiadome, że owoce te pozytywne jak i negatywne poznaje się po latach jeśli chodzi o szkolenie.

Koala Lump z Ur
Koala Lump z Ur
1 rok temu
Reply to  Boa

Skórasia brak. Miał lepszą wiosnę niż Kamyk.

Khaaal z drogi
Khaaal z drogi
1 rok temu

Oj panie Białek. To zestawienie jest tak poronione. Jak można ustawić Kruka na szóstym miejscu? Co ten chłopaczek pokazał, żeby dać go tak wysoko? Przecież on rozegrał dopiero 700 minut w lidze.
Z kolei Plewka jest dopiero na czternastym miejscu. Ciekawe.
Jak nie lubię Hyballi, tak zgadzam się z nim odnośnie Patryka. Przecież młodziak kierował całą grą Wisły. Posturą przypomina mi Ngolo Kante. Obaj niewysocy jak na szóstkę, ale nadrabiają innymi cechami. Plewka ma znakomity przegląd pola, świetnie się ustawia na boisku, do tego walczak. Świem twierdzić, że jeśli dalej będzie się rozwijał jak do tej pory, to w przyszłym sezonie przeskoczy Slisza.
I jeszcze jedno. Proszę uważnie obserwować w kolejnym sezonie Gruszkowskiego. Chłopak ma papiery na granie.
Pozdrawiam

Boa
Boa
1 rok temu
Reply to  Khaaal z drogi

W Wiśle chyba w końcu poszli po rozum do głowy i zrozumieli, że tylko budując młodą drużyną gdzie po jednym dobrym sezonie w tej lidze mogą sprzedać go za dobre pieniądze, mogą wyjść na prostą finansową. Granie emerytami i wynalazkami ściąganymi na rok zza granicy to tylko pudrowanie trupa. Co sezon i tak jest walka o utrzymanie, a sprzedawać, żeby wyjść na prostą nie ma kogo.

mopek
mopek(@mopek)
1 rok temu
Reply to  Khaaal z drogi

Odnośnie Plewki w 100% zgoda. Dopóki grał środek pola się trzymał, był dobry balans pomiędzy defensywą i ofensywą, a Wisła punktowała. Ciekawe, że jak tylko go zabrakło to zaczęło się wszystko sypać i nikt nie umiał go zastąpić. Chłopak młody a dojrzały na boisku jakby miał już z 10 lat więcej gry na najwyższym poziomie.
Co do Gruszkowskiego, to jakoś nie mogę się do końca przekonać. Jest jakiś taki… ładny 😉 tyle mogę powiedzieć

Jakub Białek
Jakub Białek
1 rok temu
Reply to  Khaaal z drogi

mówisz, że kruk ma za mało minut, a ma więcej wiosną niż Plewka, którego się domagasz. to jest ranking za wiosnę 🙂

rajo
rajo
1 rok temu

generalnie się zgadzam z listą, zastanawia mnie jedynie ten Kozłowski z Pogoni, nie żebym go postponował, ale w paru meczach go oglądałem i jakoś nie wyróżniał się specjalnie (1 gol, 3 asysty na 20 meczów), często nie grał wcale lub wchodził z ławki, co może akurat być mądre, aby mu sodówka nie uderzyła lub nie został zajechany (głównie psychicznie) jak np Marchwiński, który grał w Lechu nawet, gdy był osłabieniem zespołu po to tylko, aby nabić PJS i liczbę występów w kontekście sprzedaży.

elisa
elisa
1 rok temu

Strączek ostatnimi meczami w Ekstraklasie podbił cenę za którą zostanie sprzedany dwukrotnie. Ma ciało z gumy i niesamowity refleks.

szxcvz
szxcvz
1 rok temu

ctrl+f
Benedyczak
nieobecni
Slisz
TOP 5

AHAHAHAHAHAHAHAHHAHAHAHHAHAHAHAHA

Boa
Boa
1 rok temu
Reply to  szxcvz

Benedyczak to napastnik, który strzelił 1 gola, a więc czemu miałby tu być?

anonim
anonim
1 rok temu
Reply to  Boa

2 gole

Boa
Boa
1 rok temu
Reply to  anonim

No sory, to powinien wygrać xD

Turbo_Lover
Turbo_Lover
1 rok temu

Nie ma Praszelika ze Slaska Wroclaw?

Maciej
Maciej
1 rok temu
Reply to  Turbo_Lover

No właśnie. A nawet w Weszłopolskich było powiedziane, że ma najlepsze liczby ze wszystkich młodzieżowców. Z kilkoma nazwiskami się nie zgadzam, ale z brakiem Praszelika najbardziej.

anonim
anonim
1 rok temu
Reply to  Maciej

ja podobnie praszelik powinien być,kompletnie nierozumiem obecności w tym rankingu kamińskiego on na wiosne miał tylko 1 asystę

Jakub Białek
Jakub Białek
1 rok temu
Reply to  anonim

czyli dokładnie tyle, co Praszelik 😉 swoje liczby wypracował jesienią, wiosną był o wiele słabszy.

M.Joda
M.Joda
1 rok temu
Reply to  anonim

Co to za argument, że miał tylko jedną asystę?

Acardo
Acardo
1 rok temu
Reply to  Turbo_Lover

A Praszelik na wiosnę grał w ogóle? Chłopak miał bardzo dobrą jesień ale wiosną missing in action.

Judegang
Judegang
1 rok temu

A gdzie Zbawca Polski Tymoteusz RUCHACZ jak można gwiazdy Lecha,a teraz Unionu i kadry tu nie wrzucić zouza z rudym was zwolnią,a Ruchacz uciszy

Bartek BAchorski
Bartek BAchorski
1 rok temu

Przepis o młodzieżowcu wprowadził kosmiczny drenaż „telentów” w naszej lidze. W zeszłym sezonie jeszcze jakoś się to trzymało, w tym już tych młodzieżowców mocno zaczynało brakować i ta top15 jest już zaczyna być mocno randomowa poniżej 5 miejsca i mega na siłę poniżej 8. A będzie w sumie jeszcze gorzej bo połowa tych piłkarzy przestanie być młodzieżowcami, kilku zaraz wyjedzie, a przy powiększeniu ligi będzie trzeba znaleźć minimum 18. Ciekawe ile sezonów jeszcze tak pociągniemy.
Niby brzmi fajnie to promowanie młodzieży ale powoduje to, że mega szybko są sprzedawani za granicę, a nasz system szkolenia nie nadąża z produkcją nowych.
Skończy się to pewnie tak, że wytrzymają taką rywalizację tylko Lech i Zagłębie, Legii może uda się kogoś niezłego albo kupić albo raz na kilka sezonów wychować, 3-4 zespoły pewnie raz na jakiś czas na przemian kogoś trafią, a pozostałe 12 drużyn będzie grało praktycznie w 10. Zacznie się biadolenie i przepis albo zostanie zniesiony albo zmodyfikowany(np. do 23 lat albo powiększony o obcokrajowców albo jedno i drugie).

I Sekretarz KC PZPN
I Sekretarz KC PZPN
1 rok temu

Co wy pierdolicie. Maciek Żurawski zakończył karierę dawno temu…

Acardo
Acardo
1 rok temu

Brawo Jakub Białek. Solidna analiza i ranking z dobrym uzasadnieniem. Coraz lepsze materiały na Weszlo. Tak 3mać!

arturo
arturo
1 rok temu

Patryk Plewka – zdecydowanie za nisko. Najlepszy pomocnik Wisły w tym sezonie. W zasadzie jedyny solidny.

ędrju
ędrju
1 rok temu

A gdzie są młodzieżowcy Brosza którym tak się zachwycacie?

M.Joda
M.Joda
1 rok temu

„Wszedł w duże buty po Alanie Czerwińskim i wcale go nie przerosły.”

Kto to jest Alan Czerwiński w piłce nożnej? Taki sam no name jak pierwszy z brzegu piłkarz ligii farerskiej.
Jeśli poziom Czerwińskiego to „duże buty” to faktycznie mamy gigantyczny problem ze szkoleniem młodzieży.
Takiech Czerwińskiech to młodzi powinni wygryźć z Eklapy dawno temu, bo to piłkarsko poziom 3.BL.

M.Joda
M.Joda
1 rok temu

“Wszedł w duże buty po Alanie Czerwińskim i wcale go nie przerosły.”

Kto to jest Alan Czerwiński w piłce nożnej? Taki sam no name jak pierwszy z brzegu piłkarz ligii farerskiej.
Jeśli poziom Czerwińskiego to “duże buty” to faktycznie mamy gigantyczny problem ze szkoleniem młodzieży.
Takiech Czerwińskiech to młodzi powinni wygryźć z Eklapy dawno temu, bo to piłkarsko poziom 3.BL.