post
Avatar

Opublikowane 28.02.2021 13:20 przez

Kamil Warzocha

Kiedy Przemysław Szymiński wyjeżdżał z Wisły Płock do Palermo, byliśmy trochę zdziwieni. Wówczas nie był to ani piłkarz w wieku młodzieżowca, ani czołowy obrońca Ekstraklasy. Mimo to, jak pokazała przyszłość, decyzja o podjęciu wyzwania w Serie B okazała się strzałem w dziesiątkę. Oczywiście nie zawsze było tak pięknie jak dzisiaj, kiedy 26-latek ma pewny plac w defensywie Frosinone. Jego droga jest jednak dobrym przykładem na to, że, będąc postacią nieoczywistą, można przy odrobinie szczęścia i ciężkiej pracy budować ciekawa karierę. Właśnie o niej, włoskich podbojach i ludzkiej stronie życia, porozmawialiśmy. Zapraszamy na wywiad z Przemysławem Szymińskim.

Co Przemysław Szymiński sądzi o swoim rozwoju piłkarskim na przestrzeni lat? Co zwraca jego uwagę na włoskich ziemiach? Dlaczego nie warto zostawiać poza terenem monitorowanym nawet Fiata Cinquecento? Jak wyglądał z jego perspektywy upadek Palermo? Jaki jest Alessandro Nesta w butach trenera? Czemu kibice oskarżali go za bycie sprzedawczykiem? Jakie ma zdanie o krytyce Jerzego Brzęczka? Gdzie dostrzega różnice między polską a włoską młodzieżą piłkarską? Jakie wyznaje w życiu wartości?

Twój wyjazd do Włoch nie był taki oczywisty. Nic wcześniej nie wskazywało, że wylądujesz w ciekawym klubie za granicą.

Zgodzę się z tym. Zagrałem w Ekstraklasie jeden sezon i to nie wybitny, a po prostu solidny. Byłem zadowolony, ale kompletnie nie spodziewałem się żadnego wyjazdu. Ba, do tamtej pory nigdy czegoś takiego nie planowałem, bo jestem realistą. Taki jestem. Lubię wiedzieć, na czym stoję. Rozważyć różne czynniki, być stonowanym. Zdawałem sobie sprawę, że w swojej karierze zrobiłem jeszcze za mało, żeby oczekiwać czegoś takiego. Dla mojego agenta to też była niespodzianka, wtedy przecież normalnie rozpocząłem kolejny sezon z Wisłą Płock. Palermo miało jednak potrzebę chwili, w klubie posypali się obrońcy. Przypuszczam, że jak najmniejszym kosztem chcieli poszerzyć skład.

Myślisz, że mieli cię wyskautowanego?

Nie sądzę, żeby obserwowali mnie od dłuższego czasu. Zapewne zdecydowały znajomości agenta, który jak usłyszał, że Palermo na gwałt szuka obrońcy, podesłał moje piłkarskie CV.

Wyjeżdżałeś jako 23-latek. Raczej nie można było nazwać cię młodzieniaszkiem z potencjałem.

Raczej nie. Wiadomo, że jesteś nadal młody, nie w pełni doświadczony, ale w dużym stopniu już ukształtowany. Ja zaczynałem w Rozwoju Katowice, czyli na czwartym poziomie rozgrywkowym. Rok po roku stawiałem kolejne kroki, w mojej przygodzie wszystko przebiegało powoli. Nie byłem zawodnikiem, który się wyróżniał i nagle, tak jak to bywa w dużych akademiach jakiegoś klubu, wskakiwał do Ekstraklasy jako 18-latek. Myślę, że jestem wzorowym przykładem jako piłkarz, który narodził się w małym klubie. To, co zdobyłem, udało mi się dzięki ciężkiej, systematycznej pracy. Nigdy nie miałem „tego czegoś”, czym zwracałbym na siebie uwagę lepszych marek. Myślę, że miałem fajną, modelową ścieżkę.

W takim razie sodówki pewnie nie miałeś.

Absolutnie nie. Nie miałem większych kompleksów względem siebie, ale też wiedziałem, co sobą reprezentuję. Nigdy nie latałem w chmurach, nie zachowywałem się jak „pan piłkarz”.

Ale nie wierzę, że do Włoch nie poszedłeś z żadnymi ambicjami.

Tak, choć wiedziałem, że jestem dla Palermo tylko wyjściem awaryjnym. Nikt o mnie nie zabiegał, nie negocjował tygodniami. Przychodziłem tam z myślą, że będę piłkarzem rezerwowym, ale po cichu liczyłem na coś więcej. Na moją korzyść działał fakt, że w klubie zostało wielu reprezentantów swoich krajów. Kiedy Serie B grała, oni jeździli na zgrupowania. Tym samym z obrońcy nr 4-5 stawałem się opcją nr 3, a że Palermo grało trójką z tyłu – wskakiwałem do pierwszego składu.

Przemysław Szymiński - wywiadFot. FotoPyk

Miałeś na początku problem z przystosowaniem się do intensywności treningów? Jesteś nawet w klubie z jednym z tych piłkarzy, którzy ostatnio narzekali na różnice względem Ekstraklasy.

Cóż, o wywiadzie Piotrka Parzyszka rzeczywiście było głośno, ale widocznie takie były jego odczucia. Jeśli chodzi o mnie, było naprawdę ciężko. Było o wiele więcej biegania. Raz, że treningi mieliśmy  na ogromnej intensywności, również te taktyczne, to jeszcze gierki treningowe odbywały się na wyższej dynamice. Po nich pojawiały się wstawki z bieganiem bez piłki, także, sumując, kontrast był uderzający. Do tego robił swoje fakt wysokich temperatur w sierpniu. Kiedy słońce przygrzało mocniej, przyznaję, że miałem ciężary. Musiałem przystosowywać się przez kilka tygodni. Śmialiśmy się z Radkiem Murawskim, że w Polsce nigdy nie narzekałem na intensywność treningów a we Włoszech – inna bajka. W naszym kraju trenowałem lżej, ale Ameryki tym chyba nie odkrywam.

Czujesz, że Polaków traktuje się inaczej?

Wśród agentów i dyrektorów sportowych jesteśmy postrzegani inaczej niż przysłowiowi jugole. Oni też są charakterni i pracowici, tylko że kiedy coś im nie pasuje, zaczynają się kłótnie. My, Polacy, jesteśmy grzeczniejsi. Mam wrażenie, że patrzą na nas jak na ludzi, którzy wiedzą, jaka robota jest do wykonania. Nie narzekamy, nie gadamy głupot za plecami.

Jak przeżyłeś swoją przeprowadzkę do Włoch?

To porzucenie swojego dotychczasowego życia. Jedziesz w miejsce, gdzie nie masz znajomych i rodziny, a do tego nie znasz języka i pojawiają się nowe wyzwania sportowe. To nie jest łatwe. Ktoś mógłby powiedzieć „Pojechał do fajnego kraju, dostał fajny kontrakt w euro, czemu miałby narzekać?”. To nie narzekanie, a opis prawdziwej rzeczywistości. Boisko to jedno, a życie poza nim to drugie. Jesteśmy ludzi, którzy mają swoje uczucia. Oczywiście wyjazd nie wprawił mnie w jakąś depresję, spokojnie, po prostu zwykli ludzie czasami nie zdają sobie sprawy, że fakt takiego przeżycia czasami przykrywa ewentualne profity. Ja miałem akurat to szczęście, że trafiłem do szatni z Thiago Cionkiem, Pawłem Dawidowiczem i Radkiem Murawskim. Mogłem się lepiej zaaklimatyzować. Nie musiałem od razu iść na głęboką wodę, jeśli chodzi o używanie nowego języka.

Ale na Włochów tak czy siak byłeś skazany. Jakie masz wnioski na ich temat?

Są zdecydowanie bardziej wyluzowani. Szczególnie na Sycylii. Żyją z uśmiechem na ustach, na co ma swój wpływ pogoda, ale nie tylko. Ich styl życia jest zupełnie inny. Wyznają zasadę „zrobić tak, żeby się nie narobić”. Wiesz, pójść do restauracji. zrobić wypad na plażę, wypić kawę czy drinka… Teraz jestem we Frosinone, mieszkam w centrum, i widziałem jeszcze przed pandemią, że ten naród po prostu żyje. Korzysta z życia, szczególnie wieczorami.

Są też oczywiście delikatne minusy, takie jak fakt, że nigdzie się Włochom nie śpieszy. Spokojnie jadą autem, palą sobie papierosika, zatrzymają się, żeby z kimś uciąć pogawędkę. Ja jestem przyzwyczajony do czegoś innego, czyli że ktoś cię pogania, idziesz prosto z punktu A do B. Tu jest trochę samowolka, inne tempo działań. Problem robi się wtedy, kiedy masz coś do załatwienia. Musisz pojechać do banku, przyjeżdżasz, a gościa nie ma. Zamknięte, ktoś poszedł sobie zejść. Idzie się zdenerwować. Na szczęście środowisko piłkarskie jest poza czymś takim. Każdy jest na czas, nikt nie spóźnia się na treningi.

Przemysław Szymiński - wywiad

Fot. Newspix.pl

Miałeś takie sytuacje, kiedy czułeś się niepewnie? Wiesz, kradzieże i tego typu sprawy.

Kiedy mieliśmy przerwę zimową na przełomie Nowego Roku, poleciałem do Polski. Samochód zostawiłem w Palermo, ale zaparkowałem go przy posesji, bo mieszkałem w domu dwurodzinnym. To osiedle nie było strzeżone. Słuchaj, wracam po tygodniu do Włoch  i widzę doszczętnie zniszczone auto. Szyby powybijane, lamp brak. Na szczęście nie miałem nic w środku, zginęły mi tylko okulary przeciwsłoneczne. O tyle dobrze, że to był wypożyczony Fiat Cinquecento, więc tak mnie nie bolało. A że tego tyle tam jeździ, to części z auta są przydatne, tym bardziej że we Włoszech naprawdę łatwo o stłuczkę.

Miałeś jakąś?

Tak, spowodowałem ją sam, ale przez to, że jeździ się tutaj w taki a nie inny sposób! Przykładowo: są dwa pasy do jazdy na wprost, a Włosi nagle robią sobie cztery, wjeżdżają prawie że na pobocze. Człowiek się takich rzeczy nie spodziewa, a tu proszę, wyjeżdżam na skrzyżowanie i bach. Nawet nie chciałem się kłócić, wzywać policji. W Polsce dałoby się to pewnie jakoś wytłumaczyć, ale nie we Włoszech.

Przejdźmy stricte do Palermo. Klub upadł, znasz sytuację od kuchni.

Nie było łatwo żyć w środku tego wszystkiego. Przychodziły kolejne mecze, a wokół mnie działy się rzeczy nie do pomyślenia. Kiedy doszło do degradacji z Serie B do Serie D, moja decyzja o przyszłości była jasna. Staliśmy się wolnymi zawodnikami, każdy poszedł w swoją stronę. Tak naprawdę został w Palermo tylko jeden piłkarz. Miał kilka występów przez dwa lata, był mocno związany z klubem i regionem. Reszta oczywiście odeszła. Wydarzyła się katastrofa, która wpłynęła na wszystkich. Nie wyobrażam sobie, żebym miał grać na nieprofesjonalnym poziomie Serie D.

Ten upadek był nieuchronny?

Jedyną nadzieją był awans, o który walczyliśmy do końca. To było nasze światełko w tunelu. Pieniędzy w klubie nie było od lutego, graliśmy przez kilka miesięcy bez wypłat. Powtarzaliśmy sobie w szatni, że nie ma co wariować, wysyłać pisma i rozwiązywać kontrakty. W związku z faktem, że oficjalnie nie zgłaszaliśmy zaległości, klub nie dostał ujemnych punktów. Świadomość, że mamy szanse na bezpośredni awans, utrzymywała nas przy życiu. To przykrywało wszystko, nawet rożne dochodzenia, które działy się w tle.

Klubem rządzili ludzie nieuczciwi?

Raczej tak. Na pewno osoby, które objęły najwyższe stanowiska w marcu, kiedy wiadomo było o problemach, nie powinny się tam znaleźć. To mogli być oszuści, ale też osoby, które po prostu nie udźwignęły tak trudnej sytuacji. Szczerze mówiąc, z Palermo nawet nie było co kraść. Zadłużenie wynosiło kilkadziesiąt milionów euro, klub został sprzedany za grosze. To był podziurawiony okręt. Krążyły też pogłoski, że do poprzedniego prezydenta klubu dobrały się pewne organy. Zaczęły sprawdzać, czy jego biznesy są legalne, skąd pochodzą pieniądze, jak się tego wszystkiego dorobił i tak dalej. Było tego mnóstwo. Zaczął mu się palić grunt pod nogami i pewnie dlatego zdecydował, że opuszcza klub.

Dla ciebie dalsze losy tej historii potoczyły się bardzo dobrze. Trafiłeś do Frosinone, dzisiaj pracujesz z trenerem Nestą.

Tym, co prezentowałem w Palermo, mogłem zwrócić uwagę kilku poważniejszych drużyn z Serie B. Tym bardziej, że upadał klub poważany, taki z dużymi nazwiskami, nie wątpliwa marka z dolnej połowy tabeli. Staliśmy się atrakcyjnym, tanim rynkiem dla innych. Cieszę się, że zechciało mnie Frosinone…

Kibice oskarżali cię, że się sprzedałeś.

Zanim gdziekolwiek podpisujesz kontrakt, we Włoszech zawsze wiedzą znacznie wcześniej, o jaki klub chodzi. Swoją drogą to niesamowite. Pamiętam, że dostawałem masę nieprzyjemnych wiadomości w mediach społecznościowych. Takie typu „Skurczybyku, gdzie ty idziesz!”. Kibice nazywają Frosinone gównem, po włosku „merda”. Szczególnie kibice Palermo lubią tak mówić, bo w finale play-offów przegraliśmy z nimi po różnych kontrowersjach. Oni mieli swoje zagrywki nie fair-play, było gorąco. Fani zarzucali mi, że jestem taki, siaki i owaki. Ale nie ruszało mnie to. Gdyby ktoś był inteligentny, nie pisałby takich rzeczy. Nie było co się przejmować, później się z tego śmiałem.

Przemysław Szymiński - wywiadFot. Newspix.pl

Wróćmy do trenera Nesty.

Świetny człowiek. Można z nim porozmawiać praktycznie zawsze i o wszystkim. Kiedy na przykład robimy swoje zajęcia indywidualne, trener Nesta lubi się między nami przechadzać, zagaduje nas pożartuje trochę. Powiedziałbym, że naprawdę dobrze wychodzi mu trzymanie równowagi w relacjach z piłkarzami. Potrafi być ciepły, ale też surowy, kiedy trzeba. On potrafi uderzyć pięścią w stół, wzbudzić postrach. W momencie, gdy ktoś taki jak trener Nesta daje ci wskazówki czy głosi przemowę, masz przekonani, że ten człowiek wie, o czym mówi. Często nam powtarza, że zdaje sobie sprawę, jak czujemy się w danej sytuacji. Przeżywał to samo, co my. Wykorzystuje swoje doświadczenia z czasów kariery i robi to skutecznie.

Dzisiaj Nesta, kiedyś Brzęczek. Śledziłeś, co dzieje się później z twoim byłym trenerem?

Oj, tak. Wystarczyło zajrzeć na waszą stronę! Oczywiście nagonka na trenera panowała wszędzie, bez wyjątku. Mogłem nawet otworzyć portal niezwiązany z piłką nożną, żeby zobaczyć artykuł o Brzęczku. Z ręki redaktora, który pisał w taki sposób, jakby znał go od 10 lat. Niesamowite. Niestety w wielu momentach gra kadry nie wyglądała najlepiej i przez to musiała spaść fala krytyki.

Co by nie mówić, zwykłą krytyką tego nazwać nie można.

To zrobiła się abstrakcja. Aż przykro się czasami robiło, kiedy na to patrzyłem. Obojętnie, czego trener by nie zrobił, wszystko było negowane, wyśmiewane. Obracano jego słowa w żart, stworzono z postaci Jerzego Brzęczka mem. Szczerze mówiąc, czegoś takiego nigdy w życiu nie widziałem. Hejt jest rzeczą normalną, ludziom anonimowym to przychodzi łatwiej, ale gorąca atmosfera wokół trenera była jakimś ewenementem. Czy to wszystko było przesadzone? Zdecydowanie tak.

Ale już Arkadiusza Recę znasz zdecydowanie dłużej.

Często mówi się, że ktoś był wielkim talentem, ale nie zrobił wielkiej kariery. Są też przykłady, takie jak Arek, że można być po prostu solidnym zawodnikiem, a z biegiem lat wskoczyć na poziom Serie A. On był postacią wyróżniającą się w Płocku, miał to coś, co przyciągało uwagę, ale nie spodziewałem się, że wypłynie na aż tak szerokie wody. Nie chcę mu niczego ujmować, ale tak jak o sobie, tak też o Arku nie powiedziałbym wtedy, że jest moim faworytem do wyjazdu za granicę. Był młody, dynamiczny i zdeterminowany, jednak, patrząc na młodzież włoską, to mogło nie wystarczyć.

Co ma młodzież włoska, czego brakuje polskiej?

Włosi są zdecydowanie bardziej pewni siebie. Przy tym niestety zbyt aroganccy, co może oczywiście pomóc, ale mnie to trochę w oczy kole. Oni nic nie osiągnęli, nadal są nastolatkami i grają tylko w Serie B, a zachowują się jak nie wiadomo kto. Okej, na tym poziomie rozgrywkowym też można dobrze zarobić, mieć fajne auta. Chodzi mi o proste rzeczy, o które młodzi Włosi rzadko kiedy dbają. Przykładowo ja myję swoje buty po treningu zawsze sam. Pamiętam, że jako nastolatek w Rozwoju Katowice zajmowałem się jeszcze sprzętem czy piłkami. Była zachowana pewna hierarchia. Czy komuś się to nie podobało czy nie – młodych coś takiego uczyło pokory.

Trzymam się tych nawyków do dziś. Źle bym się czuł, dając magazynierowi buty do wyczyszczenia. Tak się wychowałem i tego nie żałuję. Nie widzę jednak wśród tutejszych młodych zawodników takich zachowań. Widzę u nich natomiast zbyt wysokie mniemanie o własnej osobie. Nie do końca mi się to podoba.

Jakie wartości wyznajesz w życiu?

Zawsze byłem tak nastawiony do życia, żeby szanować to, co się ma. Nie wywodzę się z biednej rodziny, a to wśród włoskich zawodników jest dość częstym przypadkiem. Jest tutaj pełno młodzieży, na przykład w Primaverze, która nie ma butów piłkarskich. Ich rodzice nie mają na to pieniędzy, dlatego jako piłkarze pierwszego zespołu oddajemy im swoje. Nie miałem takiego problemu, nigdy nic mi nie brakowało, ale na szczęście zostałem tak wychowany, że mam w sobie dobre wartości. Podchodzę z szacunkiem do wszystkiego, co mnie otacza. Z pełną pokorą, bo gdyby nie ona oraz zdrowe podejście – nie byłbym w tym miejscu, w którym jestem.

Nigdy nie byłem na pierwszych stronach notesów skautów, pracowałem w ciszy. Wiadomo, że nic wielkiego nie osiągnąłem, ale wydaje mi się, że jakiś talent po ojcu odziedziczyłem. Musiałem jednak zrobić naprawdę wiele, żeby wystąpić na poziomie Ekstraklasy, a później w poważnych włoskich klubach. Moim sukcesem jest fakt, że jestem we Włoszech i gram regularnie w fajnej lidze. Cieszę się, że mam 26 lat, a do tej pory nie dostałem żadnego życiowego ciosu. Obyło się bez poważniejszych kontuzji, mogłem rozwijać się bez przeszkód. Mam nadzieję, że tak zostanie.

Myślisz, że możesz jeszcze podnieść swój sufit?

Czasami się wydaje, że nie da się tego zrobić. Ale uważam, że można. Jasne, jesteśmy tylko ludźmi i mamy swoje ograniczenia. Myślę jednak, że w każdym aspekcie życia jesteśmy w stanie wyciągnąć z siebie jeszcze więcej.

To co, twoje ambicje sięgają Serie A?

Na pewno. Przyjeżdżałem tutaj jako rezerwowy, przez długi czas nie byłem pierwszym wyborem. Z biegiem czasu zacząłem jednak myśleć, że chciałbym spróbować swoich sił na najwyższym szczeblu. Nie wiem, czy dałbym radę, ale czuję się mocniejszy. Gram czwarty sezon we Włoszech, jestem pewniejszy siebie. Mimo że ten rok może być trudny, bo idzie nam trochę gorzej w lidze, staram się być dobrej myśli. Dopóki dajesz z siebie 100%, wszystko jest możliwe.

Fot. Newspix.pl/FotoPyk

Kamil Warzocha

Nołnejm z Chojnowa wynaleziony przez trenera Rokuszewskiego. Trzeci najmłodszy w zespole Weszło, filolog i (jeszcze) student dziennikarstwa. Chciał być piłkarzem, może kiedyś zostanie dziennikarzem. Na boisku czerpie z Zielińskiego, w życiu od Lewandowskiego. Najbardziej lubi robić wywiady.

Opublikowane 28.02.2021 13:20 przez

Kamil Warzocha

Weszło
11.04.2021

Szymon Żurkowski wreszcie na fali wznoszącej

Był moment, w którym już naprawdę poważnie martwiliśmy się, co wyjdzie z włoskiej przygody Szymona Żurkowskiego. To, że nie wywalczył sobie placu w barwach Fiorentiny można było mieć wkalkulowane, co tu kryć, ale dość długo również w Serie B miał pod górkę. Ostatnie tygodnie dają jednak nadzieję, że najgorsze już za byłym pomocnikiem Górnikiem Zabrze […]
11.04.2021
Weszło
10.04.2021

Łabojko: Koledzy z Brescii mówili, żeby się zbytnio nie przyzwyczajać do trenerów

Jakub Łabojko na początku tego sezonu zamienił Śląsk Wrocław na Brescię Calcio i nie przepadł. Co prawda częściej wchodzi z ławki niż zaczyna od początku, ale gra w prawie każdym meczu. Ze swoją drużyną nadal może mierzyć w awans do Serie A, a niedawno doczekał się premierowego gola na włoskiej ziemi. Rozmawiamy z nim o […]
10.04.2021
Weszło
21.03.2021

Ile trzeba do pokonania Juventusu? Jeden celny strzał

To miał być standardowy dzień w biurze Juventusu. Mecz na własnym stadionie, przeciwnik w kryzysie i wizja walki o wicemistrzostwo Włoch. To wszystko powinno było wystarczyć, żeby uderzyć na pełnej w beniaminka i po prostu pokazać wyższość piłkarską. Plan dobry, ale z luką w postaci faktu, że „Stara Dama” potrafi gubić punkty ze słabiakami. W […]
21.03.2021
Weszło
18.03.2021

Koronawirus znów miesza w światowej piłce. Odwołany mecz Interu!

Historia zatacza koła. Mija rok, odkąd Europa musi borykać się z konsekwencjami, jakie na całe społeczeństwo wywiera pandemia koronawirusa. Przecież to właśnie w marcu 2020 roku pojawiły się pierwsze zachorowania, pierwsze zakazy, pierwsze nakazy, pierwsze lockdowny. Gospodarka zaczęła stawać, ludzie zamknęli się w domach, zaczęli nosić maseczki i częściej myć ręce. Rok temu stanęła też […]
18.03.2021
Włochy
16.03.2021

Od sprzedawania losów do bicia rekordów. Luis Muriel zachwyca w Atalancie

“Razem z ojcem robili wszystko, żeby utrzymać rodzinę. Sprzedawali kupony na loterię na ulicach Santo Tomas, żeby zarobić na dojazdy Luisa na treningi i do szkoły. Pensja jego ojca, który był taksówkarzem, nie sięgała nawet siedmiu dolarów miesięcznie. Luis handlował nie tylko kuponami, ale też pamiątki, które własnoręcznie robiła jego babcia” – pisze Marca o […]
16.03.2021
Weszło
10.03.2021

Czas na rozstanie CR7 z Juve? Obciąża budżet, nie gwarantuje sukcesów

„Zdradzeni przez Cristiano Ronaldo” – krzyczy z okładki „Corriere dello Sport”. O mrocznym dniu Juve pisze „La Gazzetta dello Sport”. A „Tuttosport” narzeka, że odpadać można, ale nie w taki sposób. Włoskie media mówią jednym głosem, krytykując kolejną porażkę Juventusu. Zastanawiają się też, czy projekt „CR7” w Turynie ma jeszcze sens, skoro nawet płacenie 31 […]
10.03.2021
Weszło
11.04.2021

Liga Minus: kiedy Makowski strzela gola w lidze

Dzisiaj Ligę Minus przejmują Dwaj Zgryźli Tetrycy.  – Milewski – Olkiewicz – Roki Prowadzi Paczul. Startujemy o 19:45.  
11.04.2021
Weszło
11.04.2021

Podbeskidzie podaje tlen Stali

Futbol jest taki złośliwy, że czasem pracujesz ciężko na wynik, a jednak nie będzie ci on dany. Ale to nie przypadek dzisiejszego Podbeskidzia. Bielszczanie ciężko popracowali bowiem na to, by Zagłębie miało zwycięstwo i ich praca nie poszła na marne. Górale mogli osiągnąć dzisiaj arcyważne w kontekście walki o utrzymanie trzy punkty, dzięki któremu wyprzedziliby […]
11.04.2021
1 liga
11.04.2021

Styl nędzny, wynik rozczarowujący. Arka remisuje z Odrą

Co za piach. Co za kopanina. Efektywny czas gry w starciu Arki Gdynia z Odrą Opole szacujemy na jakieś 15 do 20 minut. Na ogół jest tak, że mecz piłkarski przerywany jest faulami, wybiciami, zmianami – tutaj było odwrotnie. Oglądaliśmy faule, wybicia i zmiany, a od wielkiego dzwonu składną wymianę podań. Ostatecznie starcie zakończyło się […]
11.04.2021
Weszło
11.04.2021

LIVE: Paździerz w hicie

Dzisiaj wiadomo – na tapet ładujemy głównie Lecha z Legią, ale i wcześniej nasza ukochana liga potrafi coś przygotować. Konkretnie starcie Zagłębia z Podbeskidziem. Miedziowi w trzech ostatnich meczach dostali w czapkę, Górale mogą przeskoczyć Cracovię. Liczymy, że będzie się działo. Fot.FotoPyK
11.04.2021
Weszło
11.04.2021

Czego brakuje Legii przed pucharami?

Starcie Lecha z Legią zawsze buduje napięcie, ale teraz w gruncie rzeczy nie ma większego znaczenia. Lech skończy sezon w środku tabeli, Legia będzie mistrzem. A skoro tak, można poszukać dziury w rzekomo całym i sprawdzić, czego brakuje Wojskowym przed pucharami. Bywało już wiele razy tak, że Legia dobrze wyglądała w lidze, a potem przychodził […]
11.04.2021
Weszło
11.04.2021

Juranović-Mladenović. Duet, który zapisze się w historii Ekstraklasy

Kto nie zna filmowych klasyków – ręka w górę. No, chyba nie jest was zbyt wielu, dlatego nikogo nie powinno zdziwić stwierdzenie, że duet Juranović-Mladenović jest niczym Batman i Robin. Albo jak Sherlock Holmes z doktorem Watsonem czy Samuel L. Jackson z Johnem Travoltą w „Pulp Fiction”. Do wyboru, do koloru. No bo kto by […]
11.04.2021
Weszło
21.03.2021

Ile trzeba do pokonania Juventusu? Jeden celny strzał

To miał być standardowy dzień w biurze Juventusu. Mecz na własnym stadionie, przeciwnik w kryzysie i wizja walki o wicemistrzostwo Włoch. To wszystko powinno było wystarczyć, żeby uderzyć na pełnej w beniaminka i po prostu pokazać wyższość piłkarską. Plan dobry, ale z luką w postaci faktu, że „Stara Dama” potrafi gubić punkty ze słabiakami. W […]
21.03.2021
Weszło
08.03.2021

Inter uczy, jak zrobić coś dobrze, ale się nie narobić

Jeden celny strzał w całym meczu, jeden gol, trzy punkty. Kto mógłby zrobić coś takiego, jak nie Inter stworzony na modłę Antonio Conte? Zaznaczmy: Inter pewnie zmierzający po mistrzostwo Włoch, Inter podtrzymujący przewagę sześciu punktów nad Milanem. Może nie był to mecz wybitny, ba, poza męska walką po stronie obu ekip nie było na czym […]
08.03.2021
Weszło
07.03.2021

Zieliński z dubletem asyst! Skorupski nie dał rady Napoli

Możemy to powiedzieć bez grama kurtuazji: Piotr Zieliński zaliczył standardowy dzień w biurze. Tak, to już pewnego rodzaju codzienność, że w meczach Napoli widzimy Polaka z bramką lub asystą. Rok 2021 jest pod tym względem absolutnie wyjątkowy. Mówimy o życiowej formie, czymś magicznym. „Zielu” na pozycji nr 10 gra jak z nut, co trzeba powiedzieć […]
07.03.2021
Włochy
28.02.2021

Szymiński: – Nie jestem „panem piłkarzem”. Nigdy nie latałem w chmurach

Kiedy Przemysław Szymiński wyjeżdżał z Wisły Płock do Palermo, byliśmy trochę zdziwieni. Wówczas nie był to ani piłkarz w wieku młodzieżowca, ani czołowy obrońca Ekstraklasy. Mimo to, jak pokazała przyszłość, decyzja o podjęciu wyzwania w Serie B okazała się strzałem w dziesiątkę. Oczywiście nie zawsze było tak pięknie jak dzisiaj, kiedy 26-latek ma pewny plac […]
28.02.2021
Weszło
10.01.2021

Nieprawdopodobne, a jednak. Danilo robi Juventusowi trzy punkty

Skoro Inter i Roma podzielili się punktami, Juventusowi nie pozostawało nic innego, jak po prostu wygrać. Ktoś mógł powiedzieć, że to przecież żaden problem, ot, na drodze do trzech punktów stanęło jedynie Sassuolo. Sęk w tym, że w tabeli obie ekipy żyły do tej pory po sąsiedzku. Nie było mowy o łatwej przeprawie, ba, goście […]
10.01.2021
Weszło
06.01.2021

Walukiewicz słabiutko. Glik – bez szału, ale solidnie i zwycięsko

Nie ma to jak środowe popołudnie i meczyk Cagliari z Benevento, sami przyznacie, lepszego wyboru po prostu być nie mogło. Dobra, normalnie byśmy na to partidazo nawet nie spojrzeli, ale konfrontacja drużyn naszych reprezentacyjnych stoperów nie zdarza się przecież codziennie. Jak im poszło? Cóż, Walukiewicz może o tym dniu zapomnieć, bo rozegrał jedno z gorszych […]
06.01.2021
Liczba komentarzy: 3
Subscribe
Powiadom o
guest
3 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Ziemson hujev
Ziemson hujev
1 miesiąc temu

myślałem że to Adam Armstrong XD

Zbyszek
Zbyszek
1 miesiąc temu

Powodzenia Przemku, śledzę każdy Twój mecz od wyjazdu do Palermo i życzę Ci tej Serie A

PIT
PIT
1 miesiąc temu

Super wywiad i bardzo super człowiek. 3mam kciuki i będę śledził karierę 🙂

Suche Info
11.04.2021

Kamil Wilczek strzelił dwie bramki w derbach Kopenhagi [WIDEO]

Kamil Wilczek przez długi czas nie mógł się przełamać, ale gdy w końcu pokonał golkipera rywali, to rozkręcił się na dobre. Tydzień temu po ponad pięciu miesiącach wreszcie zanotował trafienie, a dziś dorzucił kolejne dwa skalpy do swojej pokaźnej kolekcji bramek w lidze duńskiej. Mało brakowało, a Polak zaliczyłby hat-tricka, jednak w doliczonym czasie nie […]
11.04.2021
Weszło
11.04.2021

Liga Minus: kiedy Makowski strzela gola w lidze

Dzisiaj Ligę Minus przejmują Dwaj Zgryźli Tetrycy.  – Milewski – Olkiewicz – Roki Prowadzi Paczul. Startujemy o 19:45.  
11.04.2021
Suche Info
11.04.2021

Czerwona kartka Sebastiana Szymańskiego

W 56. minucie spotkania pomiędzy Dynamem Moskwa a Urałem Jaketynburg Sebastian Szymański musiał opuścić boisko z powodu otrzymania dwóch żółtych kartek. Jego zespół ostatecznie zremisował u siebie 2:2. Było to „polskie” spotkanie w rosyjskiej Priemjer-Lig. W ekipie gości cały mecz zagrał Rafał Augustyniak. Z kolei drugi z naszych reprezentantów osłabił swoją ekipę – najpierw w […]
11.04.2021
Suche Info
11.04.2021

Bramka Karola Świderskiego [WIDEO]

PAOK Saloniki w spotkaniu 29. kolejki greckiej Super League zremisował na wyjeździe 1:1 z Asteras Tripolis. Na listę strzelców wpisał się polski napastnik, dla którego było jedenaste ligowe trafienie w tym sezonie. Karol Świderski otworzył wynik meczu w 56. minucie. Bardzo dobrze przyjął piłkę w polu karnym i błyskawicznie sieknął nie do obrony. Jednak jego […]
11.04.2021
Suche Info
11.04.2021

Schalke wygrywa po błędzie Rafała Gikiewicza

Na boiskach Bundesligi doszło dziś do niesłychanych wydarzeń. Wyobraźcie sobie, że Schalke Gelsenkirchen odniosło drugie zwycięstwo w tym sezonie. Kolejnym niecodziennym widokiem była fatalna interwencja polskiego golkipera Rafała Gikiewicza, który w ostatnich miesiącach zbiera znakomite recenzje za swoje występy w bramce Augsburga. Ekipa z Gelsenkirchen w tym sezonie to istna wieża Babel. Jej spadek na […]
11.04.2021
Suche Info
11.04.2021

Skandal na Zanzibarze. Piłkarz został trafiony kamieniem

Żelisław Żyżyński, były komentator Canal +, na początku roku rozpoczął przygodę życia – wyjechał pracować na Zanzibarze. W nowym miejscu zamieszkania zajumuje się zarządzaniem lokalnego zespołu piłkarskiego – Pili Pili Dulla Boys. Piękne widoki, świetna pogoda, rajskie życie? W dużej mierze tak. Jednak zdarzają się też mniej przyjemne sytuacje. Otóż kibice drużyny przeciwnej zachowywali się […]
11.04.2021
Weszło
11.04.2021

Podbeskidzie podaje tlen Stali

Futbol jest taki złośliwy, że czasem pracujesz ciężko na wynik, a jednak nie będzie ci on dany. Ale to nie przypadek dzisiejszego Podbeskidzia. Bielszczanie ciężko popracowali bowiem na to, by Zagłębie miało zwycięstwo i ich praca nie poszła na marne. Górale mogli osiągnąć dzisiaj arcyważne w kontekście walki o utrzymanie trzy punkty, dzięki któremu wyprzedziliby […]
11.04.2021
Suche Info
11.04.2021

Napoli wygrywa z Sampdorią. Zieliński z asystą [WIDEO]

W „polskim” meczu Serie A lepszy okazał się zespół Piotra Zielińskiego. Polski pomocnik wydatnie przyczynił do zdobycia trzech punktów przez Napoli – zaliczył asystę przy trafieniu Fabiana Ruiza. Neapolitańczycy byli dziś zdecydowanie lepszym zespołem. Gdyby wykorzystali połowę dogodnych szans, to spotkanie zakończyłoby się pogromem ekipy Bartosza Bereszyńskiego. Piotr Zieliński zaliczył tym samym siódmą asystę w […]
11.04.2021
Suche Info
11.04.2021

Doradca Haalanda żąda dla niego miliona funtów tygodniowo

Wobec bardzo prawdopodobnego braku awansu do Ligi Mistrzów, wszystko wskazuje na to, że Erling Haaland po sezonie opuści Borussię Dortmund. Już od dłuższego czasu mówi się o poważnym zainteresowaniu ze strony czołowych europejskich klubów. Angielski „Miror” ujawnił, że jego doradca, Mino Raiola, postawił potencjalnym nabywcom warunek: pensja piłkarza ma wynosić milion funtów tygodniowo.   Ostatnimi czasy […]
11.04.2021
Suche Info
11.04.2021

Radosław Sobolewski już jutro zostanie zwolniony?

Radosław Sobolewski kilka dni temu poinformował, że wraz z końcem sezonu opuści Wisłę Płock. Jednak okazuje się, że jego rozstanie z Nafciarzami może nastąpić szybciej. Według informacji Macieja Wąsowskiego z Przeglądu Sportowego władze płockiego klubu mają jutro podjąć wiążącą decyzję w tej sprawie. Ponoć już trwają intensywne poszukiwania jego zastępcy. Wisła Płock znajduje się ostatnio […]
11.04.2021
Suche Info
11.04.2021

Kobylański błysnął w drugiej Bundeslidze

Przypomniał nam o swoim istnieniu Martin Kobylański i zrobił to w sposób dość spektakularny. Polak był bohaterem Eintrachtu Brunszwik w meczu z VfL Osnabrück.  Drużyna Kobylańskiego sprawiła rywalom srogie lanie, strzelając cztery bramki i nie tracąc żadnej. Syn byłego reprezentanta naszego kraju był autorem dwóch z tych goli. W pierwszej połowie dołożył też asystę przy trafieniu, […]
11.04.2021
Suche Info
11.04.2021

Szalony mecz w II lidze. Rezerwy Śląska znów zwycięskie

Nieźle na poziomie II ligi poczynają sobie rezerwy Śląska Wrocław. Podczas gdy druga drużyna Lecha Poznań ma tyle samo punktów, co będący strefie spadkowej Hutnik Kraków, zaplecze wrocławskiej ekipy zajmuje szóste miejsce w tabeli. Dziś o sile Śląska II przekonała się Bytovia Bytów.  Prowadzenie Śląskowi dał w 15. minucie Przemysław Bargiel. Wynik z rzutu karnego […]
11.04.2021
1 liga
11.04.2021

Styl nędzny, wynik rozczarowujący. Arka remisuje z Odrą

Co za piach. Co za kopanina. Efektywny czas gry w starciu Arki Gdynia z Odrą Opole szacujemy na jakieś 15 do 20 minut. Na ogół jest tak, że mecz piłkarski przerywany jest faulami, wybiciami, zmianami – tutaj było odwrotnie. Oglądaliśmy faule, wybicia i zmiany, a od wielkiego dzwonu składną wymianę podań. Ostatecznie starcie zakończyło się […]
11.04.2021
Suche Info
11.04.2021

Walukiewicz znów nie podniósł się z ławki

Sebastian Walukiewicz był jednym większych nieobecnych marcowego zgrupowania reprezentacji Polski. Paulo Sousa pominął piłkarza, na którego wcześniej postawił Jerzy Brzęczek, w związku z tym zawodnik Cagliari grał tylko w młodzieżówce. Niestety sytuacja klubowa Polaka cały czas się nie poprawia.  20-latek siedzi na ławce rezerwowych. Dziś Leonardo Semplici nie znalazł dla niego miejsca w składzie na […]
11.04.2021
Weszło
11.04.2021

LIVE: Paździerz w hicie

Dzisiaj wiadomo – na tapet ładujemy głównie Lecha z Legią, ale i wcześniej nasza ukochana liga potrafi coś przygotować. Konkretnie starcie Zagłębia z Podbeskidziem. Miedziowi w trzech ostatnich meczach dostali w czapkę, Górale mogą przeskoczyć Cracovię. Liczymy, że będzie się działo. Fot.FotoPyK
11.04.2021
Suche Info
11.04.2021

Podstawowy piłkarz Realu wypada do końca sezonu

Ciąg dalszy problemów zdrowotnych piłkarzy Realu Madryt. Lucas Vazquez, który wczoraj w meczu z FC Barceloną musiał opuścić boisko jeszcze przed przerwą, w tym sezonie już nie zagra.  Real oficjalnie poinformował, że Hiszpan ma problem z lewym kolanem, który wyklucza udział w kolejnych spotkaniach. W tym sezonie Vazquez występuje głównie na prawej obronie, gdzie udanie […]
11.04.2021
Weszło
11.04.2021

Czego brakuje Legii przed pucharami?

Starcie Lecha z Legią zawsze buduje napięcie, ale teraz w gruncie rzeczy nie ma większego znaczenia. Lech skończy sezon w środku tabeli, Legia będzie mistrzem. A skoro tak, można poszukać dziury w rzekomo całym i sprawdzić, czego brakuje Wojskowym przed pucharami. Bywało już wiele razy tak, że Legia dobrze wyglądała w lidze, a potem przychodził […]
11.04.2021
Suche Info
11.04.2021

Były piłkarz Pogoni trafia w Australii

Lubimy od czasu do czasu sprawdzać, jak radzą sobie piłkarze, którzy jeszcze do niedawna biegali po ekstraklasowych boiskach. Iker Guarrotxena, który w barwach Pogoni Szczecin miał jedynie przebłyski dobrej gry, przypomniał o sobie, strzelając gola w lidze australijskiej.  Hiszpan obecnie występuje w Western United i to już jego drugi pracodawca po opuszczeniu szeregów Portowców w […]
11.04.2021