post Avatar

Opublikowane 22.01.2021 12:11 przez

Szymon Janczyk

Był 27 września 2015 roku, Paulo Sousa uśmiechał się od ucha do ucha. Jego Fiorentina właśnie pokonała Inter 4:1. To był prawdziwy festiwal, pokaz siły. Po 23 minutach gry Viola prowadziła już 3:0. Po 31 minutach grała z przewagą jednego zawodnika. Końcowy gwizdek oznaczał, że zespół z Florencji został właśnie liderem Serie A. – Też mi wyczyn, lider w końcówce września… – pomyślicie. Ale tak, to wyczyn, bo Fiorentina na 1. miejscu w tabeli zameldowała się po raz pierwszy od 1999 roku.

Dla portugalskiego trenera to była nagroda. Jego początek w Toskanii był cholernie trudny, bo to region Włoch słynący z dwóch rzeczy. Doskonałego wina oraz wielkiej nienawiści do Juventusu. Sousa miał tego pecha, że “splamił” swoje CV grą dla Bianconerich. Dlatego nawet fakt, że po przygodzie w Turynie był na klub wściekły, żaląc się, że skreślili go zbyt wcześnie, z powodu kontuzji, nie pomagał mu w zrobieniu dobrego pierwszego wrażenia. Kiedy przyjechał do klubu powitał go napis – witamy w piekle. Gdy koniec letniego okna transferowego – niezwykle lichego dla Violi – zbiegł się z porażką z Torino, ultrasi przygotowali transparent: to było mercato biedaków.

Złość i frustracja zaskakiwały go z każdej strony tak, jak zima zaskakuje kierowców.

Sousa, gobbo di merda

Warto jednak dodać do tej smutnej historii jedno. Sousa zdecydowanie sobie nie pomagał. Pewnie, latem stracił Stefana Savicia, Joaquina oraz Neto. Ale słowa o tym, że Federico Bernardeschi wkrótce podąży ich śladem, bo powinien grać w drużynie o większych ambicjach, to zwrot spod znaku “fatalne przejęzyczenie”. Kibice dłużni nie pozostali. W nocy odwiedzili centrum treningowe klubu i zostawili pamiątki na bramie.

“Sousa, nie czujesz się jak hipokryta? Odejdź gobbo di merda (w przybliżonym tłumaczeniu – chuju z Juventusu)”.

“Mamy marzenia, więc wywieramy presję. Ty powodujesz tylko depresję”.

UNDER 2.5 GOLA W MECZU HISZPANIA – POLSKA NA EURO. KURS 1.88 W TOTOLOTKU!

Takie transparenty błyskawicznie obiegły media i nie zwiastowały nowemu szkoleniowcowi niczego dobrego. We Florencji czuć było rozczarowanie, bo po trzech latach w TOP4 nic nie zapowiadało kontynuacji udanego projektu. Wystarczy spojrzeć, jak wyglądało zastępowanie czołowych piłkarzy.

  • Nowy napastnik? 27-latek z ligi ukraińskiej
  • Wzmocnienie obrony? Wypożyczenie z Cagliari
  • Zastępca Joaquina? Błaszczykowski, wypożyczony z BVB po swoim “primie”

Do tego doszła zawalona sprawa Mohameda Salaha, który latem wrócił do Chelsea i zamiast Fiorentiny wybrał wypożyczenie do Romy. Viola była pewna, że ma zapis w kontrakcie mówiący o tym, że Egipcjanin wróci na jesień do Toskanii. Nic z tego. Sprawa wylądowała nawet w sądzie, jednak nic nie udało się wskórać.

Tak pokiereszowana Fiorentina przystępowała do sezonu, w którym ambicje otoczenia zaczęły się mocno rozjeżdżać z realiami, w których zaczął obracać się klub. Dlatego to, co udało się zrobić Sousie jesienią, było jak lot w kosmos.

Taktyczny manewr, który zaskoczył Italię

Portugalczyk rozpoczął eksperyment na żywym organizmie. Motto przewodnie – czysta karta. W pierwszych spotkaniach sprawdził 20 zawodników, zdecydowaną większość kadry. Mieszał, sporo mieszał. Grywał trójką obrońców, potem czwórką i znów trójką. Zmieniał pozycje, kreował własny styl. Widział, że to już nie będzie Fiorentina grająca szybko, efektownie, wymieniająca mnóstwo podań. Przestawił wajchę na grę bardziej bezpośrednią, choć też nie oszpecił drużyny – cztery gole na Stadio Giuseppe Meazza o czymś przecież świadczą.

Wydobył to, co najlepsze z zawodników, po których się tego nie spodziewano. Vecino, Bernardeschi, oni ożyli w nowej drużynie. Nawet Astori i Badelj jakby przedłużyli swoją karierę” – pisało “Forza Italian Football”.

Sousa to alchemik, który zamienia zwykłe metale w złoto – chwaliła Portugalczyka “La Gazzetta dello Sport”.

SOUSA WYGRA MINIMUM 2 Z 3 PIERWSZYCH MECZÓW ELIMINACYJNYCH? KURS 2.40 W EWINNER!

Wyjściowym systemem gry Sousy było 3-4-2-1. Zamiast klasycznych skrzydłowych dwaj wahadłowi. Dwie “dziesiątki” za plecami napastnika. Podobnie gra obecnie zespół innego portugalskiego trenera – Roma Paulo Fonseki. Natomiast nie bez powodu użyliśmy zwrotu “system wyjściowy”.

Zwykle było tak, że Fiorentina w fazie ataku grała trójką z tyłu, a w fazie obrony czwórką. Kluczowy dla określenia linii obrony był przy tym ruch lewego obrońcy. Obniżenie przez niego pozycji tworzyło dziurę, którą wypełniał wówczas ofensywny pomocnik – czytamy w analizie portalu “L’Ultimo Uomo”.

Pomysły taktyczne Sousy doskonale widać na tym krótkim filmie. Zarówno te w obr0nie (zawężanie formacji), jak i z przodu (budowa akcji od tyłu, próba dłuższych podań, gdy rywal stosuje pressing).

Płynne przejścia między formacjami wyróżniały Sousę. Na przestrzeni sezonu użył minimum 11 różnych ustawień, co było jednym z najwyższych wyników w Serie A. Poza tym świetnie wykorzystywał stałe fragmenty gry. Wyróżniało go też to, że Fiorentina bywała przy piłce częściej niż piłkarze Bayernu, jednak jej styl w ogóle nie przypominał gry Bawarczyków. Nie przekładał się także na zupełną dominację rywala. To było raczej powolne torturowanie, w oczekiwaniu na zabójczy cios.

Jego priorytetem jest minimalizowanie ryzyka, zaczynając od konstruowania akcji pod własną bramką. Na starcie akcji Fiorentina gra trójką z tyłu, żeby zawsze mieć przewagę liczebną, nawet przy wysokim pressingu rywala. Sousa chce mieć także czwórkę pomocników w środku, którzy będą napędzali ofensywne akcje. Tu także szuka przewagi i jak największej liczby rozwiązań. W akcję zaangażowanych jest łącznie siedmiu graczy. Równie ważny wkład, ale już w element końcowy, mają skrzydłowi z przeciwnej strony boiska. To oni wchodzą w pole karne i ustawiają się na dalszym słupku, żeby zdobyć bramkę – to znów wspomniany już portal.

Dłuższa wersja lekcji taktycznej. Pokazane m.in. to, jak rozgrywaniem piłki tworzy wolne przestrzenie na boisku, ale też jak potrafi zwolnić grę, żeby nie tworzyć niepotrzebnego ryzyka.

Nazywano go rewolucjonistą, jednym z najciekawszych trenerów do obserwacji. Zaznaczano, że przyszedł znikąd i zaskoczył Italię, uchodzącą za kolebkę taktyki. Jego manewr z przejściami między formacjami był kapitalny. – Co ciekawe zawsze było tak, że to pół-prawy stoper przechodził na prawą obronę w fazie defensywnej. Tak jak zawsze lewy wahadłowy zostawał lewym obrońcą, a lewy środkowy pomocnik – skrzydłowym. Dlatego w roli pół-prawego obrońcy zawsze występował naturalny boczny defensor (Roncaglia, Tomović). Kiedy Fiorentina przechodziła do obrony, jak ryba w wodzie czuł się też Astori, który zajmował swoją ulubioną pozycję w duecie stoperów. Na lewym wahadle grali natomiast naturalni lewy obrońcy, czyli Alonso lub Pasqual. Dlatego nikt z nich nie miał problemów z przestawianiem się na 4-4-1-1 – pisze portal “Running The World”.

Włochów ciekawiło też to, jak skutecznie zawęził przestrzeń między liniami pomocy i obrony. A przy tym wciąż potrafił stosować pressing tak, żeby zmusić rywali do błędu. To wychodziło, Fiorentina na początku sezonu broniła świetnie. Na koniec sezonu też nie było tragedii. Pod względem xGAgainst Viola była trzecim najlepszym zespołem w lidze. Tyle że między słupkami nie było już Neto, więc w rzeczywistości – była szósta.

„Nie mamy nazwisk, ale mamy jaja”

Natomiast, tak czy inaczej, trzeba przyznać, że Paulo Sousa budował piłkarzy. Wymowne, co powiedział o nim Josip Ilicić, jedna z kluczowych postaci jego zespołu.

Od pierwszego dnia sprawił, że poczułem się ważnym członkiem zespołu. To była jego największa siła – momentalnie zdobył szacunek szatni. U niego każdy miał równe szanse, wszyscy mogli liczyć na minuty w podstawowym składzie – tłumaczył “LGdS” Słoweniec. Inny były gracz Fiorentiny na pytanie o to, co sądzi o Portugalczyku, odpisał nam krótko: kapitalny gość, idealny. Są tacy, którzy twierdzą inaczej. Piotr Dumanowski na Twitterze podzielił się wiadomością od Manuela Pasquala, który stwierdził, że Sousy nie trawi i nie chce o nim rozmawiać. Ale Włocha można zrozumieć. Trener go odstawił, bo odkrył talent Marcosa Alonso. Ma prawo być rozżalony. Tyle że dłuższa jest jednak lista sukcesów.

POLSKA WYGRA ZE SŁOWACJĄ NA EURO – KURS 1.90 W SUPERBET!

  • Nikola Kalinić – jedyny raz w życiu poczuł się jak napastnik. Tylko u Sousy był rasowym snajperem w silnej europejskiej lidze. W dwa lata uzbierał 33 bramki, miał średnią 0,48 gola na 90 minut. Potem już tylko zawód.
  • Khouma Babacar – dwa najlepsze lata w karierze. 21 bramek, potem już coraz niżej, niżej, aż wylądował w Alanyasporze.
  • Marcos Alonso – po świetnym sezonie trafił do Chelsea, odbudował swoją karierę.
  • Federico Bernardeschi – zainteresowanie nim wyraziła Barcelona. Nie, że w ramach plotek na jakimś “tuttocalcio24”. Oficjalnie, co przyznawał Ariedo Braida.

A weźmy takiego Borję Valero. Ostatni sezon u Vincenzo Montelli to dla niego wielki zjazd, zwłaszcza liczbowy. U Sousy w dwa lata zebrał 18 asyst, dwukrotnie był w czołówce Serie A pod względem xGBuildup (udział przy xG bez strzałów i kluczowych podań), stając się wybitnym pomocnikiem i zapracował na transfer do Interu. Hiszpan uwielbiał trenera. – Porównując go z Montellą, ma zdecydowanie lepszy charakter. Mówi rzeczy prosto w twarz, zawsze. Wie, jak nas zmotywować. Być może czasami mówicie, że gramy gorzej niż rok temu, ale jesteśmy sprawniejsi w defensywie. Trener stworzył grupę, która z ludzkiego punktu widzenia jest świetna. Cieszymy się życiem. Może i nie mamy wielkich nazwisk, ale mamy na tyle wielkie jaja, żeby ograć każdego – mówił mediom.

Poza tym Paulo Sousa “stworzył” Federico Chiesę.

Bardzo dobrze poradził sobie z wprowadzeniem go do zespołu. To on dał mu szansę na debiut w Serie A i… wypuścił go w pierwszym składzie na mecz z Juventusem na inaugurację – mówi nam David Fabbri, dziennikarz zajmujący się Fiorentiną. – Jesienią, w pierwszym roku jego pracy, szło mu tak dobrze dlatego, że postawił na Kalinicia, który okazał się idealnym snajperem. Stawiał także na Bernardeschiego, którego bardzo cenił za umiejętności techniczne – dodaje.

Zarząd wymagał cudów z niczego

Co więc się stało, że Fiorentina, która przez długi czas była na podium, nagle zaczęła hamować? Po pierwsze to, że Sousa miał swoje rewolucyjne metody, nie zawsze okazywało się dobre. Fiorentinę łatwo było złapać na kontrę. Trudniej grało jej się z kolei z zespołami z niższej półki. To częściowo tłumaczy, dlaczego w Lidze Europy lider Serie A skompromitował się przeciwko Lechowi Poznań, który okupował dolne rejony tabeli w Ekstraklasie. Jednak o ile mocniejsi rywale “leżeli” Sousie pod względem taktycznym, to wyniki nie były już przekonujące. Z czołówki udało się ograć tylko Inter (dwukrotnie), reszta albo zgarniała na Violi komplet punktów, albo remis (Napoli). Kluczowym punktem sezonu było zimowe mercato. Wtedy miała zapaść decyzja: wóz albo przewóz. Portugalczyk marzył o Scudetto i nie bał się o tym mówić. Tyle że władze klubu nie za bardzo miały na to pieniążki.

Zimą koniecznie chciał sprowadzić stopera. Zamiast jego wyboru dostał jednak innego zawodnika, który nie był nawet przygotowany do gry. Wtedy jego stosunku z zarządem zaczęły się ochładzać. Z kolei latem odszedł dyrektor sportowy, którego rolę przejął Mario Cognini, członek zarządu klubu. Z nim Sousa miał już praktycznie zerowy kontakt – zdradza nam Fabbri.

POLSKA WYJDZIE Z GRUPY NA EURO? KURS 1.42 W TOTALBET!

Trener czuł się rozżalony i nie gryzł się w język. Tłumaczył, że zarząd dobrze wie, czego potrzeba Fiorentinie do walki o najwyższe cele i czeka na ich ruch. Publicznie odsyłał dziennikarzy do nich. Ich pytajcie, ich męczcie, ja też czekam tak jak wy. Bez wzmocnień z Violą stało się to, co z wieloma zespołami, które kręcą wyniki ponad stan. Spuchła. Miała fatalny finisz, który zepchnął ją poza czołową czwórkę. Konflikt między Cogninim a szkoleniowcem był już otwarty. Wystarczy rzucić okiem na to, jak trener był atakowany po sezonie w “LGdS”, żeby domyślić się, że jego dni były już policzone.

Końcowy rezultat jest dobry, ale po takim starcie czujemy się rozczarowani wiosną. Nie zdobyliśmy żadnego pucharu, stać nas na więcej. W rewanżach ugraliśmy 26 punktów; w ostatnich 12 meczach tylko 12. Mogliśmy skończyć przynajmniej na czwartym miejscu, zamiast zaciągać hamulec. Słabe mercato? No przepraszam, ale czy to tłumaczy tę fatalną serię na koniec? Paulo mogę powiedzieć jedno: pracuj spokojnie i bądź cierpliwy.

Portugalczyk cierpliwy nie był. Kiedy media pytały go o jakieś konkrety, rzucał: spytajcie Mario. Ten z kolei odgryzał się, ironizując, że cieszy się, że jest dla Sousy aż tak ważny. Po kolejnym słabym okienku Viola stała się ligowym średniakiem i nic nie mogło już tego procesu zatrzymać. Nie jest przypadkiem to, że kiedy skonfliktowany trener odszedł z Florencji po zajęciu ósmego miejsca, władze zatrudniając Stefano Piolego mówili, że klub potrzebuje więcej wyważenia, dostosowania oczekiwań do rzeczywistości. Sousa takiego zaufania nie dostał, a czas pokazał, że nikt po nim nie osiągnął już tak dobrych wyników. Pozostaje on też ostatnim szkoleniowcem, który prowadził zespół w europejskich pucharach. W nich co prawda dwukrotnie odpadał tuż po wyjściu z grupy, ale jednak – dwukrotnie z niej wychodził. Zamiast podziękowań słyszał wtedy narzekania zarządu, który czuł, że obowiązkiem jest półfinał Ligi Europy. Tak, jak za czasów Montelli.

Chiesa pozwolił uwolnić się Sousie od łatki ex-Juventino zwycięstwami we Florencji, a dziś… gra dla Juventusu.

Już przed drugim sezonem eksperci wróżyli, że Fiorentiny nie stać na powtórzenie wyniku sprzed roku. Widzieli, że Paulo Sousa nie tryska entuzjazmem, że ma coraz więcej problemów, kończą mu się pomysły na ich łatanie, a coraz częściej przebąkuje o odejściu, zamiast o budowaniu czegoś trwałego w Toskanii. Ostatecznie udało się nawet wykręcić dokładnie taką samą liczbę punktów, tyle że liga poszła do przodu, więc skończyło się to niższym miejscem.

„Piękna gra, dobre wyniki”

Chociaż szefowie narzekali na to, że Sousa nie wywalczył nawet Pucharu Włoch, jego okres we Florencji powinien być traktowany jako największy sukces w karierze. Nie włożył niczego do gabloty, ale za to pokazał, że potrafi rywalizować w czołowych ligach w Europie. Fakt, że wybrał się później do Chin, był traktowany jako niespodzianka, mimo że sam nie krył się z chęcią zarobienia konkretnych pieniędzy.

W każdym razie wyrobił sobie markę na rynku, który z dużą nieufnością podchodzi do trenerów spoza Italii. Zresztą – ciekawostką jest to, że kiedy Viola sięgnęła po Portugalczyka z Basel, zastrzegła sobie w kontrakcie prawo do rozwiązania umowy w połowie sezonu, jeśli wyniki będą rozczarowujące. Tymczasem zamiast rozczarowania, Sousa odkupił winy u kibiców.

Czy powiedziałbym, że to był udany okres? Tak, choć mógł osiągnąć trochę więcej – przyznaje Fabbri. – Natomiast gra była piękna, a wyniki dobre.

Gra była piękna, a wyniki dobre. Słowa, które po okresie męczenia się z kadrą Brzęczka, są dla kibiców reprezentacji jak najpiękniejsza melodia Mozarta.

SZYMON JANCZYK

PRZECZYTAJ TAKŻE:

fot. Newspix

Opublikowane 22.01.2021 12:11 przez

Szymon Janczyk

Liczba komentarzy: 21
Subscribe
Powiadom o
guest
21 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Konik "Artur" Konisławowski
Konik "Artur" Konisławowski
1 miesiąc temu

To dajcie jeszcze dzisiaj z pięćdziesiąt artykulików, bo ciągle mamy mało. Buahaha.

Krecik
Krecik
1 miesiąc temu

Nie wiem czy wiecie, ale ludzie mają internet. Mogą to i owo sobie sprawdzić na własną rękę.

Ekstraklasa na golasa
Ekstraklasa na golasa
1 miesiąc temu
Reply to  Krecik

Od takiego portalu oczekujesz właśnie tego, wchodzisz i nie musisz szukać, ale ludzie krety zawsze będą niezadowoleni, taka umowa mentalność 😉

Koman Rolton
Koman Rolton (@koman-rolton)
1 miesiąc temu

Fajnie, naprawdę fajnie. Dobrze to wygląda do momentu, kiedy człowiek uświadomi sobie, że te wszystkie taktyczne zagrania mają realizować Grosicki, Góralski czy inny Jędrzejczyk.

Wali
Wali
1 miesiąc temu
Reply to  Koman Rolton

A skad wiesz ze którykolwiek z nich bedzie powołany. Jesli bedzie grał taktyką taką o której mowa tutaj to żaden z nich nie bedzie mu pasował. Bedzie w koncu Zielinski grał tak jak w Napoli czy Walukiewicz albo Rybus. Oni do tego ustawienia pasuja a my tez mamy zawodników do tego ustawienia. Ja jestem zachwycony.

Koman Rolton
Koman Rolton (@koman-rolton)
1 miesiąc temu
Reply to  Wali

a skąd.

ewald
ewald
1 miesiąc temu
Reply to  Koman Rolton

No właśnie nie, jest cała generacja młodych zawodników i chodzi o to żeby mieć trenera, który najpierw wystawi w środku pola Bielika, Zielińśkiego i Klicha, a potem każdemu obrońcy który rzuci bezsensowną lagę do ataku zrobi karną kocówę w kiblu po meczu (tak, to dotyczy też Glika). Chodzi o selka który postawi twardo w bramce na Szczęsnego, bo chociaż Fabian super broni, to jednak nogami rozgrywa nie najlepiej.

Misquamacus
Misquamacus (@misquamacus)
1 miesiąc temu
Reply to  ewald

A kto to, kurła, jest selek” :D?

Michał
Michał
1 miesiąc temu

6 lat w piłce to bardzo dużo, poza tym to naprawdę nie jest żaden wyczyn liderować przez chwilę. Hoffenheim swego czasu prowadziło w Niemczech po rundzie jesiennej, a skończyło chyba na siódmym miejscu. Sousa nic we Florencji nie zbudował, nikt też za nim tam nie tęskni. Jak już chcecie koniecznie pisać o jego sukcesach to trzeba się pochylić nad pracą w lidze węgierskiej, izraelskiej i szwajcarskiej.

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin (@fc-bazuka-bolencin)
1 miesiąc temu
Reply to  Michał

Z taką Fiorentina (kadrowo) jak wtedy to i moja teściowa byłaby w czubie tabeli

Ekstraklasa na golasa
Ekstraklasa na golasa
1 miesiąc temu

Jedno jest pewne, temat powrotu Blaszczykowskiego do kadry został zminimalizowany do zera, dobrze to sobie Boniek wymyślił, poszukał trenera który z Kubą jest na wojennej ścieżce 😉

Josef z Bazin
Josef z Bazin
1 miesiąc temu

Wazelina się zaczęła. Prawda jest taka, że on dostał w PREZENCIE drużynę z kwalifikacją na EURO. Boniek po raz kolejny pokazuje, że ma w nosie WSZYSTKICH bo to on wie najlepiej i tyle w temacie. Zarzuty do Brzęczka były znane już od roku, ale on MUSIAŁ to przemyśleć hahaha… bajka dla naiwnych. Z bramkarzami będzie pracował Portugalczyk pomimo, że słyniemy z ich szkolenia ??!! Trenerzy przygotowania fizycznego potrzebni na kilkudniowe zgrupowania z Hiszpanii, pomimo, że w pracy z reprezentacją nie ma okresu przygotowawczego (więc co można zawalić) ??? 9 lat kadencji Bońka i jego flagowego projektu pt. Szkoła Trenerów PZPN, który rozumiem że idzie do kosza, bo Boniek tą decyzją potwierdził, że Polacy są do bani !!!!
Ale jest PLUS bo KUCHARZ będzie z Polski hahaha.
Jak dla mnie główny problem to to, że powoli Lewy w kadrze zaczyna być jak Messi. Coś powiedział, nie powiedział, żle spojrzał na Brzęczka, nie uśmiecha się, macha rękami ….wina Brzęczka.Trzeba go zwolnić i zrobić z niego idiotę bo przecież LEWY to święta krowa. Tylko, że jak na podporządkowaniu klubu i reprezentacji wychodzi Argentyna i Barcelona to każdy wie….
Osobiście uważam, że zarówno forma zwolnienia Brzęczka jak i argumenty są do bani, a jako Polak poczułem się upokorzony bo po raz kolejny ktoś z zagranicy jet TOP !!!!
Zobaczymy czy teraz będzie ZIBI TOP, bo ja , wbrew prośbie Bońka, właśnie jego będę winił, jeśli Sousa okaże się NIE TOP !!!

Gmoch
Gmoch
1 miesiąc temu
Reply to  Josef z Bazin

Czy mamy w Polsce trenera, który udźwignąłbym kadrę? Być może. Tylko jak go zweryfikować? Jak zrobić to w lidze, która jest na końcu Europy, a polskie drużyny boją się tych z Luksemburga? Gdzie kursy trenerskie prowadzone przez PZNP to kpina, kolesiostwo, a i do prowadzącym można by się było przyczepić. Promocja bylejakowatości i układzików. Gdzie największe osiągnięcie ostatnich lat to prowadzenie przez Smudę drużyny z II Bundesligi (i spadek do III). Zub coś tam podziałał w krajach bałtyckich, reszta polskich trenerów za granicą to ligi regionalne. O czym my tu mówimy?

Chcesz jakiegoś wąsacza, probierza, czy inny wynalazek, który każe piłkarzom grać asekuracyjnie, nie ryzykować i wybijać piłkę na out? I znowu będzie gra z lagą do przodu na dwa uda. Taka właśnie jest polska piłka. Reprezentanci to wyjątki, którym udało się coś nauczyć. W Polsce grali lepiej niż inni, kulturę gry podszkolili za granicą. Zawodników mamy lepszych niż trenerów.

Czy Boniek popełnić błąd zwalniając teraz Brzęczka? Tak, jak najbardziej. Powinien go w…wcześniej a najlepiej nie zatrudniać w ogóle.

Wybór Sousy jest to lekkie rozczarowanie dla mnie, bo liczyłem na koszyk wyżej. Na czołówkę nie mieliśmy co liczyć, nie ten pułap. Liczyłem na drugi koszyk, ewentualnie II/III. Sousa to dla mnie taka trójka. Dla brzęczka siódemka do komplement. Resztę polskiej myśli szkoleniowej ciężko zweryfikować.

Nie wypowiadam się na temat Kasperczaka, bo to widocznie dla PZPN persona non grata…

janek kos
janek kos
1 miesiąc temu
Reply to  Gmoch

Kasperczak sie nie nadawal , bo to jedyny , polski, zawodowy trener selekcjoner , a PZPN koniecznie chcial na selekcjonera trenera klubowego , ktory zawodu selekcjonera musi sie uczyc na zywym organizmie kadry. Dlatego zamiast Kasperczaka powierzano kadre Smudzie, Fornalikowi, Nawalce , Brzeczkowi , teraz Sousie. Jakos trzeba bylo tego Kasperczaka przetrwac ,czas robi swoje, choc bardzo wielu twierdzi, ze to kryminal , ze PZPN nie dal Kasperczakowi szansy z kadra . Lepsi byli , np., Smda i Fornalik.

KONDZIUbenice
KONDZIUbenice (@kondziubenice)
1 miesiąc temu
Reply to  Josef z Bazin

Upokorzony to zostal gatunek ludzki,ze po swiecie chodzi taka karykatura jak ty.Bez kwalifikacji ale ku.rwa nasz bo inaczej to czuje sie upokorzony!!!!
Idi.ota!!!

Naimad
Naimad
1 miesiąc temu

Z kolei Bordeaux pod jego wodzą grało bardzo brzydko. Uparcie trzymał się ustawienia z 3 obrońców, mimo że nie miał do tego wykonawców. Trzeba sobie uświadomić, że nasza reprezentacja nigdy pięknie grać nie będzie, bo z jakiegoś powodu nie mamy zawodników tak dobrze wyszkolonych technicznie jak inne nacje. Piłkarz z 3 ligi hiszpańskiej jest dużo lepszy technicznie od czołowego polskiego ligowca. Lewandowski musi dostawać dobre podania, żeby w pełni wykorzystać jego potencjał. Nie mamy klasowego rozgrywającego. Mamy Lewandowskiego i piłkarzy, którzy grają w ciekawych klubach, ale pełnią tam jedynie role solidnych rzemieślinków. Polska nigdy nie będzie kojarzona z drużyną, która gra pięknie w piłkę. Natomiast nie grając pięknie w piłkę też można wygrywać. Nawet z mocniejszymi. I taką reprezentacje powinien zbudować nowy trener.

Gmoch
Gmoch
1 miesiąc temu
Reply to  Naimad

Zieliński z powodzeniem można nazwać artystą drugiej linii. To już nie jest rzemieślnik tylko pomagający w defensywie i podający do przodu. Klich uchodzi w Leeds za wojownika, ale wizualnie również bardzo dobrze prezentuje się. Linetty ma dobrą technikę użytkową, a do tego zmysł taktyczny i inteligencję. Bielik jest mega-dobrze wyszkolony technicznie jak na defensywnego pomocnika/obrońcę. Wiem, wciąż nie ma tutaj Zidana, ale mimo wszystko dobrze ustawienie takiego środka pola mogłoby zrobić różnicę. Od napastników nie musimy oczekiwać gry a la Ronaldo (ten brazylijski). Ważne, by pomoc stwarzała im sytuacje, a oni wbijali gole. Największy problem to brak kreatywnych skrzydłowych. Polska myśl szkoleniowa wychowała bocznych pomocników i jeźdźców bez głowi. Szybcy, podający i dośrodkowujący na aferę, bez dobrego dryblingu + zejścia w pole karne zakończonego podaniem lub strzałem. Z tegoż to powodu uważam, że powinniśmy grać bez skrzydłowych.

Zagęścić środek pola. Z tyłu grać wahadłami. Na ofensywnej pomocy dwóch mezzala/fałszywych skrzydłowych schodzących na skrzydła przy pewnych wariantach rozegrania. Po jednej stronie Zieliński, po drugiej Szymański/Kądzior, o ile ten ostatni zacznie regularnie grać w Turcji. Taktykę można zmieniać na 4:5:1 na ostatnie 30 minut po wpuszczeniu Grosika (na tyle minut wystarcza mu jego turbo).

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki (@zawisza-czarnecki)
1 miesiąc temu
Reply to  Naimad

Nigdy nie mów nigdy.

Niebo
Niebo
1 miesiąc temu

Aha, czyli u nas byłoby to tak: Szczęsny – Kędziora, Walukiewicz, Bednarek – Jóźwiak (Bereszyński/Karbownik?), Bielik, Linetty, Rybus – Szymański, Zieliński – Lewandowski. Fajnie.

Zawisza Tęczowy
Zawisza Tęczowy
1 miesiąc temu
Reply to  Niebo

Ciekawe. Chociaż ja bym postawił raczej na Klicha zamiast Linettego i Milika za Szymańskiego.

Łukasz
Łukasz
1 miesiąc temu

Świetny wybór Pana Prezesa. Okazja żeby spojrzeć na piłkarzy zupełnie z innej perspektywy bez sentymentów. Będą grali Ci którzy będą pasowali do koncepcji inorzede wszystkim będą rozumieli co trener a nie psycholog od nich oczekuje

Anglia
04.03.2021

W Anglii po staremu: Liverpool dziaduje, Chelsea Tuchela wygrywa, a sędziowie…

Na początek zagadka. Ile razy przegrał Liverpool w pierwszych 100 meczach pod wodzą Juergena Kloppa na Anfield? Cztery. Ile razy Liverpool przegrał na Anfield w ostatnich pięciu meczach? Pięć. Właściwie nie mieści się to w głowie, ale taka jest smutna prawda. The Reds w Premier League po prostu dziadują.  Dzisiaj nie było inaczej. Jeśli mamy […]
04.03.2021
Suche Info
04.03.2021

„Pech nas nie opuszcza”. Ojrzyński narzeka na remis z Wisłą Płock

W zaległym meczu 16. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy między Wisłą Płock a Stalą Mielec padł remis 2:2. Na pomeczowej konferencji prasowej Radosław Sobolewski i Leszek Ojrzyński, trenerzy obu drużyn, nie byli zadowoleni z podziału punktów.  Niezadowoleniu Sobolewskiego nie sposób się dziwić. W weekend jego Wisła Płock przegrała 1:3 z Wisłą Kraków, mimo że prowadziła […]
04.03.2021
Suche Info
04.03.2021

Napoleon, Strażnik Teksasu i raper Foszmańczyk. Wyjątkowa prezentacja Ruchu

Tradycyjne prezentacje drużyn przed sezonami albo rundami bywają sztampowe. Tak naprawdę zazwyczaj nie dzieje się na nich nic specjalnego, bo i też wcale niełatwo o jakąś wielką kreatywność. Zupełnie inaczej do tematu podszedł Ruch Chorzów. Filmik z prezentacji, zatytułowany „W drodze na szczyt nas nie powstrzyma nikt!”, robi wrażenie.  Ruch zorganizował prezentację w wersji online […]
04.03.2021
Weszło
04.03.2021

Stal Mielec jednak nie chce do I ligi

Stal Mielec walczyła z Wisłą Płock o życie. Dziś już miało nie być żadnego „zmiłuj się”, żadnego tłumaczenia, że bramkarz rywali rozegrał super mecz, że graliśmy dobrze, ale nic nie wpadało. No i Stal walczyła jak o życie, ale dopiero w drugiej połowie. W pierwszej jako drużyna istniała tylko teoretycznie, a gdy zaraz po przerwie […]
04.03.2021
Suche Info
04.03.2021

Niepewna przyszłość Milika w Marsylii. „Wiele zależy od rynku”

Od dobrych kilku- lub kilkunastu miesięcy Arkadiusz Milik stanowi łakomy kąsek na europejskim rynku transferowym. Padają przeróżne kierunki – przede wszystkim włoskie, ale też angielskie, niemieckie, hiszpańskie, francuskie. Do wyboru, do koloru. Polski napastnik na wiosnę zakotwiczył jednak w Olympique Marsylia i wydaje się, że obie strony są na razie na tyle zadowolone ze współpracy, […]
04.03.2021
Suche Info
04.03.2021

Szok i niedowierzenie! Karlo Muhar radzi sobie w Turcji

Pamiętacie jeszcze Karlo Muhara? Co to był za grajcar. A tak serio, to w Lechu kompletnie się nie sprawdził i zimą poszedł na wypożyczenie do tureckiego Kayserisporu. Może wielu przyjmie to za żart, wielu za opowieść rodem z kart książek fantastycznych, ale jak się okazuje 25-letni Chorwat bardzo przyzwoicie radzi sobie w Super Lidze, która przecież […]
04.03.2021
Suche Info
04.03.2021

Bayern podpisuje długi kontrakt ze swoją gwiazdeczką

Jamal Musiala to perełka. Ma zaledwie osiemnaście lat, a w tym sezonie rozegrał już dwadzieścia osiem spotkań we wszystkich rozgrywkach, w których strzelił cztery gole. Ostatnio błysnął w Lidze Mistrzów z Lazio. Teraz niemiecki dziennik Bild informuje, że młody pomocnik bawarskiego klubu podpisał swój pierwszy profesjonalny kontrakt z Bayernem.  Według największej niemieckiej bulwarówki Musiala widziany […]
04.03.2021
Suche Info
04.03.2021

Kasperczyk zachwala nowy nabytek Podbeskidzia

Marco Tulio przyszedł do Podbeskidzia z Mlady Boleslav tydzień temu, a już zdążył kupić sobie przychylność trenera bielszczan, Robert Kasperczyk, który zapowiada, że da szansę debiutu swojemu nowemu nabytkowi już w najbliższym meczu z Lechią Gdańsk.  – Bieżący mikrocykl treningowy jest pierwszym, jaki przepracuje z nami Marco Tulio. Nie ukrywam, że każdy trening przybliża go […]
04.03.2021
Weszło FM
04.03.2021

Piątek z Weszło FM – Ekstraklasa i MŚ w skokach

Najbliższy piątek, jak i cały weekend zapowiada się niezwykle sportowo. Poza meczami Ekstraklasy i lig zagranicznych czekają nas bowiem Mistrzostwa Świata w skokach narciarskich na dużym obiekcie oraz Halowe Mistrzostwa Europy w lekkoatletyce w Toruniu. Jutro w naszej ramówce nie zabraknie ciekawych pozycji. Oto szczegóły: 7:00 – 10:00 – „Dwójka bez sternika” – Kamil Gapiński […]
04.03.2021
Suche Info
04.03.2021

Składy na mecz Wisły Płock ze Stalą Mielec

Znamy już składy na mecz Wisły Płock ze Stalą Mielec. Wisła Płock: Kamiński – Zbozień, Rodriguez, Uryga, Cabezali – Michalski, Szwoch, Rasak, Lesniak, Kocyła – Tuszyński. Stal Mielec: Strączek – Getinger, Flis, Chorbhadzhiyski, Jonathan de Amo, Granlund – Tomasiewicz, Matras, Forsell – Zjawiński, Jankowski. Start meczu o 20:30. Fot. 400mm.pl
04.03.2021
Weszło
04.03.2021

Quiz piłkarski. Czy pamiętasz reprezentantów?

Jutro Paulo Sousa ogłosić ma listę powołanych przez siebie piłkarzy. Zapewne niedługo powiększy się nam więc wykaz reprezentantów. Niejako z tej okazji przygotowaliśmy dla was quiz, w którym trzeba zgadnąć to, kto się już na nim znajduje. Zadanie jest proste – my podajemy powtarzające się nazwiska reprezentantów Polski, a wy macie wskazać ich imiona. Takich, […]
04.03.2021
Suche Info
04.03.2021

„Dlatego klękamy”. Van Aanholt o rasistowskim zachowaniu fana

Dużo dyskutuje się ostatnio o sposobach walki z rasizmem. Od lata piłkarze w wielu ligach klękają przed meczami w geście solidarności z ofiarami dyskryminacji rasowej. Ostatnio jednak nasiliły się głosy krytyki, prawiące o tym, że to puste symbole, które działały na krótką metę, ale nie mają racji bytu w dłuższej perspektywie, bo gdzieś pomiędzy rozmywa […]
04.03.2021
WeszłoTV
04.03.2021

W quizie jest Kowal, zwycięzcą będzie Kowal?

Będziemy grali w curling monetami i Kowal powie, że to nieuczciwe, ale to uczciwe. Zapraszamy bardzo serdecznie na kolejny odcinek naszych głupich zmagań.  
04.03.2021
Suche Info
04.03.2021

Real bez napastnika? Problemy kadrowe Królewskich przed derbami Madrytu

Już w niedzielę hitowe starcie w lidze hiszpańskiej. Atletico kontra Real na Wanda Metropolitano. Derby Madrytu. I choć historycznie zazwyczaj mecze te wygrywa Real, to w tym roku faworytem wydaje się Atletico. I to nie tylko dlatego, że przewodzi tabeli La Liga, ale również dlatego, że Królewscy pogrążeni są w nieustającym kryzysie kadrowym. Niewykluczone, że do […]
04.03.2021
Suche Info
04.03.2021

Trener Brighton o Moderze: – Dobrze się wpasował

Ostrożnie do regularnej gry w Premier League wprowadzany jest Jakub Moder. Choć z drużyną trenuje od początku roku, to dopiero w minionej kolejce otrzymał sześciominutową szansę na boiskach angielskiej elity. Mimo to Graham Potter, szkoleniowiec Brigton, zdaje się dostrzegać jego talent.  – Podoba mi się Moder. Gołym okiem widać jego umiejętności. Dobrze się wpasował, odnalazł […]
04.03.2021
Suche Info
04.03.2021

Hainer przekonuje, że Bayern stać na Haalanda

Herbert Hainer, w rozmowie ze Sport1, zapowiedział, że Bayern Monachium stać na sprowadzenie Erlinga Brauta Haalanda.  – Chcemy jeszcze mocniej postawić na ścieżkę pozyskiwania młodych zawodników z wybitnymi umiejętnościami. Jesteśmy ekonomicznie bardzo silnym i zdrowym klubem. Zawsze możemy pozwolić sobie na sprowadzenie każdego piłkarza, jeśli jesteśmy w pełni przekonani o tym, że podniesie poziom naszego klubu […]
04.03.2021
Inne sporty
04.03.2021

Nieoczywisty mistrz. Najważniejsze mgnienia Błachowicza w UFC

W nocy z soboty na niedzielę odbędzie się najważniejsze starcie w historii polskiego MMA. Jan Błachowicz stanie do pierwszej walki pasa mistrzowskiego UFC w kategorii półciężkiej. Rywalem Polaka będzie jedna z największych gwiazd tego sportu na świecie – Israel Adesanya, mistrz wagi średniej. Polak – jak zwykle u bukmacherów – nie jest faworytem tego starcia. […]
04.03.2021
Weszło
04.03.2021

Polish Kit League. Jak z koszulki zrobić małe dzieło sztuki

A gdyby tak zebrać w jednym miejscu najzdolniejszych polskich grafików zajaranych piłką nożną i poprosić ich o… rywalizację na najlepszy projekt koszulki meczowej? Polish Kit League, czyli jedyna polska liga projektowania piłkarskich t-shirtów, powoli wychodzi z czeluści Twittera i coraz mocniej przedostaje się do świadomości polskiego środowiska piłkarskiego. „Mecze” grafików, którzy ścierają się w przyjacielskiej […]
04.03.2021