„Znajdź kogoś, kto patrzy na ciebie jak…” to popularne w internecie zdanie, które towarzyszy memom o całkowitym oddaniu i uwielbieniu. Ci, którzy pamiętają pięknie grające Napoli, mogliby go użyć, mówiąc: znajdź kogoś, kto patrzy na ciebie jak Sarri na Jorginho. Nie bez powodu urodzony w Brazylii reprezentant Włoch podążył wraz za szkoleniowcem do Londynu. Nie przez przypadek Maurizio nie jest w stanie wdrożyć w Turynie sarrismo, nie mając Jorginho u boku. Wreszcie nie jest plotką to, że już łączy się go z transferem do Juventusu.

Jorginho, czyli klucz do sarrismo i najszybszy umysł w Italii

Na czym polega wyjątkowość Jorginho? Skąd wziął się jego fenomen? Dlaczego tak często pozostaje niezrozumianym geniuszem? Sprawdziliśmy liczby, tabelki, wykresy, przekopaliśmy analizy, diagramy i opinie, żeby odpowiedzieć wam na te i inne pytania. Poznajcie perłę w koronie wielkiego Sarriball.

***

Gdyby Maurizio Sarri i Jorginho funkcjonowali w szkolnych realiach, wyryliby swoje inicjały z dopiskiem W.SZ.M. na ławce. Ciężko nie zauważyć, że tę dwójkę łączy specjalna relacja. Nie zrozumcie nas źle, bo chodzi nam o to, jak dobrze obaj rozumieją swoje boiskowe potrzeby. Reprezentant Włoch wielokrotnie musiał mierzyć się z opinią, że jest pupilkiem sympatycznego palacza z Neapolu. W pewnym momencie mocno go to irytowało. – Mam zupełnie normalną relację z Sarrim. Nie chodzę z nim na obiady, nie odwiedzam go w domu. Mówi mi co mam robić, a ja staram się to wykonać. Jestem kimś, kto pomaga drużynie funkcjonować tak, jak on chce. Krzyczy na mnie, kiedy zrobię coś źle, tak jak na każdego innego. Nie uważam się za jego złotego chłopca – mówił w rozmowie z „The Athletic”.

Podobne słowa padły po tym, jak Włoch opuścił Londyn. – Był moim trenerem, nie przyjacielem. Pracowaliśmy razem przez cztery lata, ale teraz patrzę już w przyszłość – podkreślał Jorginho.

Tak, jakby chciał powiedzieć wszystkim: jestem niezależny. Nic dziwnego, bo nawet Michael Cox z „The Athletic” pisał, że jego wyraźnym problemem podczas pierwszego sezonu było to, że był jednoznacznie kojarzony z włoskim trenerem. A jego panowanie w Londynie, niezbyt się fanom „The Blues” podobało. Jorginho sam się o tym przekonał, kiedy został przez kibiców Chelsea przywitany buczeniem i gwizdami. Ale plotki o specjalnym traktowaniu nie pojawiły się przecież bez powodu.

„Mój ci on, mój ci jest!”

Skąd w ogóle wzięła się opinia, która w pewnym momencie tak mocno wadziła urodzonemu w Brazylii pomocnikowi? Nie dało się ukryć, że Sarri od zawsze patrzył na niego z błyskiem w oku. Całkiem możliwe, że była to „miłość” od pierwszego wejrzenia. W Napoli uczynił z niego kluczową postać swojego sarrismo, dyrygenta orkiestry, która według wielu grała najatrakcyjniej w całej Italii. Odchodząc spod Wezuwiusza w atmosferze konfliktu z Aurelio de Laurentiisem, usłyszał od byłego szefa, że ten pozwoli mu zabrać do Anglii tylko jednego piłkarza. Najsłynniejszy palacz wśród trenerów postąpił więc jak tolkienowski Gollum – sięgnął po swój skarb.

 Techniczny piłkarz, niezbyt szybki w nogach, za to bardzo szybki w głowie – takimi słowami opisał go tuż po transferze do Londynu. Wielu drapało się wówczas po głowie, co gość o tak miernych predyspozycjach do gry fizycznej ma robić w środku pola angielskiej ekipy. Ale Sarri wiedział, że nikt nie rozumie go tak dobrze, jak Jorginho. Choć ten drugi uciekał od bycia nazywanym pupilkiem tego pierwszego, nikomu nie zawdzięczał tyle, co poczciwemu Maurizio. Ich ścieżki przecięły się w idealnym momencie, pozwalając obu wspiąć się na sam szczyt.

W ciągu 10 lat Jorginho zaliczył sześć najlepszych wyników, jeśli chodzi o liczbę kontaktów z piłką w pojedynczym meczu. źródło: OptaPaolo

W Napoli włoski Brazylijczyk był niczym pani na poczcie, stawiająca stempelek na każdej kopercie. OptaPaolo wyliczył, że podczas pobytu Sarriego w Neapolu, Jorginho zaliczył 8521 celnych podań. Pod tym względem nie mógł się z nim równać absolutnie nikt w pięciu najsilniejszych ligach na Starym Kontynencie. W każdym z trzech sezonów zaliczał najwięcej kontaktów z piłką w Serie A. Dla przykładu, w sezonie 2015/2016 wykręcił wynik na poziomie blisko 118 kontaktów z futbolówką na mecz. Co roku brylował w statystykach podań. Najsłabszy wynik? Średnio 86.7 celnych zagrań w każdym spotkaniu, co równało się 89 procentowej skuteczności. Faktycznie, kicha.

Wsparcie z zaplecza

Włosi nazywali go registą pełną gębą. W Italii do takich piłkarzy mają szczególną rękę. Andrea Pirlo, Marco Verratti, Jorginho. Możesz oddać im piłkę, iść na fajkę i wrócić po kwadransie, a nadal będzie ona w posiadaniu twojej drużyny. – On widzi linię podania jak enigmę i używa najbardziej linearnych strategii do jej rozszyfrowania. To wyzwanie intelektualne: zawsze znaleźć najprostsze rozwiązanie problemu – opisywał go Angelo Ricciardi w „L’Ultimo Uomo”.

Mówiąc wprost – Jorginho myślał na boisku tak bardzo, że często wyprzedzał rywali o kilka ruchów w przód. Potrafił tak podać piłkę, że momentalnie tworzył na boisku przestrzeń do dalszego ataku. Sam zresztą się do tego przyznawał. – Jeśli myślałbym tylko o moim następnym ruchu, kiedy otrzymam piłkę, byłbym martwy – tłumaczył „The Athletic”. – Znając jakość pressingu rywala, myślałem jedno, dwa zagrania do przodu. Zerkałem za jedno ramię, za drugie, upewniałem się ile mam czasu i jaka odległość dzieli mnie od rywali. Musisz wiedzieć, gdzie jest zagrożenie. Czasami oznacza to też, że nie dostaniesz piłki, za to zabierzesz rywala ze sobą w kryciu, tworząc miejsce dla kolegi.

W taktyce używanej przez Sarriego, która opierała się na szybkiej wymianie piłki w ataku, było to absolutnie kluczowe. Dlaczego więc nie stawiało się go w jednym szeregu z czołowymi pomocnikami świata? Bo brakowało mu liczb. On mózgiem grupy uderzeniowej, ale nie zgarniał za to braw. Spójrzmy na UnderStat i liczby z czasów współpracy z Sarrim w Partenopei.

  • 17/18 – 2 gole, 4 asysty, 3.83 xA
  • 16/17 – 0 goli, 3 asysty, 3.75 xA
  • 15/16 – 0 goli, 4 asysty, 5.60 xA

Boże, ten koleś jest rozgrywającym? Ok, to teraz zerknijmy na coś, co całkowicie zmieni wasze spojrzenie na Jorginho. xGBuildup to statystyka, która pokazuje wartość xGoals dla wszystkich akcji, w które zaangażowany był dany zawodnik, za wyjątkiem strzałów i kluczowych podań. Tłumacząc na polski – odrzucamy wykończeniówkę i finalne efekty akcji, uwzględniając jedynie udział przy budowaniu ataków.

  • 17/18 – 17.46
  • 16/17 – 15.59
  • 15/16 – 21.75

Boże, ten koleś jest rozgrywającym! W Sezonie 16/17 w Serie A nie było piłkarza, który byłby pod tym względem lepszy od niego. StatsBomb wykazał, że Jorginho znajdował się wtedy w czołówce graczy na kontynencie, jeśli chodzi o xGBuildup.

Angielski rollercoaster

Oczywiście Jorginho przy wszystkich plusach miał też minusy. Przede wszystkim wspomniane już warunki fizyczne, ale też fakt, że jak na zawodnika grającego bardzo głęboko, nie był królem defensywy. Dość powiedzieć, że w sezonie 15/16 był trzecim najczęściej mijanym dryblingami piłkarzem we Włoszech. Później było już nieco lepiej, ale nie do końca – sezon 16/17 filar ekipy Squadra Azzurra skończył w top10 pod tym względem.

„L’Ultimo Uomo” zaznacza zresztą, że Jorginho ma spory problem z grą defensywną. Ani szybkością, ani grą ciałem nie jest w stanie wywalczyć sobie pozycji w środkowej strefie boiska. Jego atutem w grze obronnej jest to samo, co pomaga mu w ofensywie – czytanie gry, przewidywanie ruchów rywala. Nie mogło to jednak wystarczyć, żeby spełnić rolę defensywnego pomocnika w Premier League. Dlatego też Włoch brazylijskiego pochodzenia w pewnym momencie mocno oberwał od Rio Ferdinanda. – Ile asyst zaliczył w sezonie (poprzednim – przyp. SJ)? Zero, mimo że wykonał już koło 2000 podań. Nie jest dobry w bronieniu. Nie biega, więc nie może dać nic w fazie defensywnej, nie może też dać niczego na połowie rywala – oceniał grę Jorginho były obrońca MU.

Rzecz jasna Ferdinand pojechał po bandzie i mocno przesadził. Z całym szacunkiem dla niego, ale sugerował się tym, czym wielu fanów – powierzchownością. Jorginho, który jego zdaniem nie dawał niczego na połowie rywala, miał rok temu xGBuildup na poziomie 15.06. Żaden zawodnik „The Blues” nie mógł się pochwalić tak dobrym wynikiem, reprezentant Włoch zdominował także ranking ligowy, wyraźnie wyprzedzając swoich rywali z boiska.

Ale też nie będziemy na siłę pomocnika bronić. Wystarczy spojrzeć na wykres od niezawodnego StatsBomb, żeby dostrzec, jak wiele reprezentant Włoch poprawił w obecnym sezonie.

Jorginho 18/19 (niebieski) vs Jorginho 19/20 (czerwony)

Statystyki Jorginho. Fot. StatsBomb

Jorginho gra zdecydowanie inaczej niż za czasów Sarriego. Przed rokiem zaliczał 96 kontaktów z piłką na mecz – w obecnym 84. Rok temu wyglądało to tak, jakby wciąż nosił błękitną, a nie niebieską koszulkę. Total Football Analysis zaznacza jednak, że pomocnik miał spore problemy choćby z tym, że brakowało mu opcji rozegrania w środkowej strefie, co było podstawą sarrismo w Neapolu. Spójrzmy na mapę podań przygotowaną przez TFA na bazie platformy WyScout.

Mapa podań Jorginho w Napoli vs w Chelsea

Mapa podań Jorginho. źródło: Total Football Analysis via Wyscout

W oczy rzucają nam się dwie rzeczy – w Neapolu (po lewo) Jorginho grał wyżej, mając blisko siebie dwóch pozostałych środkowych pomocników. W Londynie natomiast musiał schodzić tuż przed środkowych obrońców, a koledzy zostawali wysoko. Przez to sarriball był trudny do zrealizowania, bo jego kluczowym elementem pod pressingiem rywala była możliwość wymiany krótkich piłek pomiędzy Jorginho, a pozostałymi pomocnikami.

A co były piłkarz Hellasu Werona poprawił w tym sezonie? Jak widzieliście, praktycznie wszystko, jednak eksperci zwracają szczególną uwagę na to, jaki progres wykonał pod względem zakładania pressingu. W pierwszym sezonie w Premier League, Włoch miał z tym duży problem. Po pierwsze sam nie pressował jak należy. – Nie jest zawodnikiem typu Kante, który ma zdolność wygrywania piłek. Pokazuje jednak jakość w tym, w jaki sposób naciska rywali – chwali piłkarza „The Athletic”.

Po drugie mimo szybkości myślenia, nie zawsze mógł sobie poradzić z agresywnie doskakującymi do niego rywalami, którzy zamykali mu drogi rozwiązania akcji. Przy jego warunkach fizycznych, nie miał wtedy zbyt wielu opcji wyboru. Teraz doszła mu kolejna, bowiem wyraźnie poprawił się w dryblingach. Jorginho nie jest typem indywidualisty, ale częściej podejmuje próby rozwiązania problemu jeden na jednego i – co ważne – częściej wychodzi z nich zwycięski.

Raz jeszcze nawiążemy też do udziału w akcjach, które kończyły się strzałem, o czym szeroko pisał w październiku 2019 roku „The Athletic”. Dlaczego? Bo w tym sezonie Jorginho tylko kontynuuje swoją dominację. Poniżej widzicie wykres piłkarzy, którzy na tamtym etapie sezonu byli pod tym względem najlepsi w lidze. Były piłkarz Napoli znów jest rzecz jasna na czele. Tak samo jest w przypadku statystyki uwzględniającej to, kto rozpoczyna atak zakończony strzałem. W obecnym, jak i w poprzednim sezonie najczęściej robił to Jorginho.

Udział w atakach zakończonych strzałem. Fot. The Athletic, via Opta

Wciąż znajduje rzecz jasna wielu krytyków, którzy nie rozumieją jego mrówczej pracy na boisku…

… ale ma już dwie asysty, więc zadowoliłby nawet Ferdinanda.

Kłopoty, kłopoty Pjanica

Tymczasem w Piemoncie Maurizio Sarri tęskni za swoim brylantem w koronie. Kiedy najsłynniejszy palacz wśród trenerów objął stery Juventusu, roztoczył przed dziennikarzami romantyczną wizję zainstalowania sarrismo w Turynie. Jego wspólnikiem w zbrodni miał zostać Miralem Pjanić, który miałby wcielić się w rolę Jorginho. – Chciałbym, żeby był przy piłce przynajmniej 150 razy w meczu! – zapowiadał szumnie Sarri.

Tak, poczciwy Maurycy użył delikatnej hiperboli, w każdym razie chodziło o to, żeby Bośniak nawiązał do stylu gry reprezentanta Włoch, którego zostawił w krainie jajek z bekonem i fasolką na śniadanie. Niestety, współpraca tego duetu nie wyglądała bajkowo. Jeśli mielibyśmy ją zobrazować, użylibyśmy raczej słynnej sceny z „Dnia Świra”.

Odmień być.
– Weź się, tato.
– Bo nie odmienisz.
– Ta, nie odmienię.

Tak to właśnie było. Sarri nakłaniał Pjanica do częstszego bycia pod grą, ten – nie można mu odmówić – starał się to robić, ale z miernym skutkiem. Bośniak miewał lepsze i gorsze mecze, ale do wyników Jorginho z Neapolu nawet się nie zbliżył. 79.7 kontaktów z piłką na mecz, 59.5 celnych podań… Those are rookie numbers in this racket – mógłby mówić trener Starej Damy w ślad za kultową radą Matthew McConaugheya z „Wilka z Wall Street”.

Tyle że Pjanić próbował poprawiać te liczby tak długo, że w końcu poszło to w drugą stronę. O ile na początku sezonu udało mu się jeszcze wspiąć powyżej setki, tak 2020 rok przyniósł mu zawstydzające 58 kontaktów w spotkaniu z Hellasem. Maurizio miał dość czekania, aż Bośniak zmieni się w Jorginho i zaczął dopasowywać do tej roli Rodrigo Bentancura. W meczu z Interem było widać, że Urugwajczyk ma ku temu predyspozycje i niewykluczone, że gdyby sezon nie został przerwany, chwyciłby za kierownicę.

Zjazd rodzinny?

Mieszkańcy Teksasu mają pewne powiedzonko, którym określają niezbyt dobrze funkcjonujący organizm. Mówią wówczas: silnik pracuje, ale nikt nie kieruje. Podobnie jest w przypadku Juventusu. – Nie mogę przetłumaczyć zawodnikom, jak ważne jest przesuwanie piłki szybko. Ciężko wytłumaczyć dlaczego, ale nasi piłkarze na własnej połowie przesuwają się z piłką zbyt wolno, dlatego rywale pressują, odzyskują piłki i strzelają bramki – krytykował postawę swojej drużyny Sarri.

Maurizio znalazł się pod ostrzałem trochę z własnej winy. Gdyby nie szumne zapowiedzi, gdyby nie wyznaczanie dat, kiedy przedstawi światu Starą Damę w wersji sarrismo, może by mu się upiekło. A tak rozczarował każdego i – chyba najbardziej – siebie. Ale nie on jeden miał pretensje do drugiej linii turyńczyków. Media szybko podłapały dialog Cristiano Ronaldo z Paulo Dybalą z meczu z Lyonem, w którym obaj narzekali na brak wsparcia w środkowej strefie. Nie było wątpliwości, że w obu przypadkach lufa była wymierzona właśnie w Pjanica.

Statystyki podań w trzecią strefę i skuteczności w obronie

Najlepsi pomocnicy w obecnym sezonie Premier League w obronie i podaniach w trzeci sektor. Jorginho pod drugim względem nie ma sobie równych. Źródło: Twitter 

Dlatego też w lutym rozpoczęły się zakulisowe gierki. – Przejście do Juventusu? Czemu nie. Jestem pewien, że wpłynie za niego kilka dużych ofert – mówił agent Jorginho w rozmowie z Tuttomercatoweb. Sprawie szybko nadano drugiego dna, kiedy włoskie media zaczęły spekulować, że Bianconeri po prostu dokonaliby zamiany. Do Londynu trafiłby niepotrzebny Sarriemu Pjanić, a w zamian do Włoch wróciłby ulubieniec trenera z południa kraju.

Skoro szkoleniowcowi z Neapolu udało się zatrzymać w Turynie wypychanego Gonzalo Higuaina, czyli drugiego ze swoich ulubieńców, to czemu nie mógłby do nich dołączyć Jorginho? „Zjazd rodzinny” to z pewnością marzenie Sarriego, który mógłby dzięki temu udowodnić, że Juventus będzie potrafił grać jego futbol. Pytanie tylko, czy reprezentant Włoch będzie chciał wracać do relacji i łatki, od której dopiero co się uwolnił? – Czuję większą swobodę. Po czterech latach z tym samym trenerem to oczywiste, że zmiana przyniosła nowe pomysły – opowiadał w rozmowie z „The Athletic”.

Jedno jest pewne – latem możemy spodziewać się wielu plotek dotyczących ruchu lotniczego na linii Londyn – Piemont. Nawet jeśli w pogłoskach wspomina się o piekielnie utalentowanym Sandro Tonalim, nawet jeśli Stara Dama zaklepała już sobie Dejana Kulusevskiego, to na żadnego z nich Sarri nie spojrzy z taką radością, jak na „pierworodnego” w swojej układance.

SZYMON JANCZYK

Inne teksty autora o Serie A

Własne piwo, korupcja i objawienie Serie A. Pokrętna historia Francesco Caputo

Faszyzm, komunizm i futbol. Jak Włosi walczyli o Triest na boisku

Simone Barone, historia zapomnianego mistrza świata, który biegł jak Forrest Gump

Wojny, białaczka i legendarne rzuty wolne. Historia Sinisy Mihajlovica

„Spójrzcie na mapę, a dowiecie się, co myślą o nas Włosi”. Jedyne mistrzostwo Cagliari

Fot. FotoPyK

Weszło
01.12.2022

MICHNIEWICZ ZOSTAJE – CIESZYĆ SIĘ CZY PŁAKAĆ? | Katarynki #9

01.12.2022
Mistrzostwa Świata 2022
01.12.2022

Romelu Lukaku nieskuteczny do kwadratu i Belgia wraca do domu

Romelu Lukaku w najbliższym czasie może zmagać się z bezsennością. Napastnik Interu jeszcze długo będzie się głowił, jakim cudem nie strzelił dziś żadnego gola i nie zapewnił Belgom wyjścia z grupy. Chorwaci chcieli zagrać wyrachowanie, byleby nie przegrać, ale na swoim podejściu omal się nie przejechali. Lukaku od początku miał na tym turnieju pod górkę. Z powodu kontuzji zapowiadano, że ominą go dwa pierwsze mecze i ewentualnie będzie się szykował na ostatnie grupowe […]
01.12.2022
Mistrzostwa Świata 2022
01.12.2022

Kanada wlazła „Lwom Atlasu” do paszczy. Maroko w fazie pucharowej mundialu!

Reprezentacja Maroka ani myśli budzić się z pięknego snu. „Lwy Atlasu” zremisowały z Chorwacją, pożarły Belgię, a dziś na dokładkę schrupały również reprezentację Kanady. Inna sprawa, że polowanie na ekipę z Ameryki Północnej nie było szczególnie skomplikowane. Kanadyjczycy najpierw sami wleźli Maroku do paszczy, a gdy zaczęli wierzgać, na ratunek było już za późno. Kanada – Maroko 1:2. Dziurawa obrona Kanady Kanadyjczycy po raz kolejny potwierdzili to, co w sumie i bez ich […]
01.12.2022
Uncategorized
01.12.2022

Dawid Kownacki nie przedłuży kontraktu z Fortuną Düsseldorf

Fortuna Düsseldorf wydała oświadczenie, w którym poinformowała, że Dawid Kownacki nie przedłuży kontraktu z klubem. Dawid Kownacki jest piłkarzem Fortuny Düsseldorf od 2019. Do niemieckiego klubu trafił na zasadzie wypożyczenia z Sampdorii. Pełnoprawnym zawodnikiem Fortuny został w 2020 roku. Jednak dla Kownackiego obecny sezon będzie ostatnim w barwach Fortuny, ponieważ nie zamierza przedłużyć kontraktu ze swoim obecnym klubem. Zespół z Düsseldorfu informację o decyzji Polaka przekazał za pośrednictwem mediów społecznościowych. Dawid […]
01.12.2022
Mistrzostwa Świata 2022
01.12.2022

Katarski Turysta #5 || Kto kibicuje reprezentacji Polski? Vlog z mundialu

Jakub Białek to nasz człowiek na mundialu w Katarze. Nasz redakcyjny kolega robi dla was reportaże i materiały wideo. Na WeszłoTV właśnie wleciał jego vlog z wczorajszego meczu Polska – Argentyna (0:2). Zobaczcie, kto na mistrzostwach świata kibicuje reprezentacji Polski. Podczas wczorajszego spotkania byliśmy w mniejszości, ale na trybunach pojawili się też nasi niecodzienni fani.    WIĘCEJ VLOGÓW Z KATARU: Arabski prowokacje, argentyńskie szaleństwo || […]
01.12.2022
Suche Info
01.12.2022

PZPN rozpoczął proces naturalizowania brazylijskiego skrzydłowego?

Zdaniem azerskiego dziennikarza Fuada Alakbarowa, Polski Związek Piłki Nożnej podjął działania mające na celu przyznanie polskiego obywatelstwa brazylijskiemu skrzydłowemu. Kady Borges, bo o nim mowa, to brazylijski skrzydłowy występujący w azerskim Karabachu Agdam. Jakiś czas temu zawodnik wyraził chęć gry dla naszej kadry, ponieważ ma polskie korzenie a jedno z jego nazwisk brzmi „Malinowski”- jego dziadek od strony ojca był Polakiem. W czwartek (1.12) dziennikarz […]
01.12.2022
Weszło
01.12.2022

MICHNIEWICZ ZOSTAJE – CIESZYĆ SIĘ CZY PŁAKAĆ? | Katarynki #9

01.12.2022
Mistrzostwa Świata 2022
01.12.2022

Romelu Lukaku nieskuteczny do kwadratu i Belgia wraca do domu

Romelu Lukaku w najbliższym czasie może zmagać się z bezsennością. Napastnik Interu jeszcze długo będzie się głowił, jakim cudem nie strzelił dziś żadnego gola i nie zapewnił Belgom wyjścia z grupy. Chorwaci chcieli zagrać wyrachowanie, byleby nie przegrać, ale na swoim podejściu omal się nie przejechali. Lukaku od początku miał na tym turnieju pod górkę. Z powodu kontuzji zapowiadano, że ominą go dwa pierwsze mecze i ewentualnie będzie się szykował na ostatnie grupowe […]
01.12.2022
Mistrzostwa Świata 2022
01.12.2022

Kanada wlazła „Lwom Atlasu” do paszczy. Maroko w fazie pucharowej mundialu!

Reprezentacja Maroka ani myśli budzić się z pięknego snu. „Lwy Atlasu” zremisowały z Chorwacją, pożarły Belgię, a dziś na dokładkę schrupały również reprezentację Kanady. Inna sprawa, że polowanie na ekipę z Ameryki Północnej nie było szczególnie skomplikowane. Kanadyjczycy najpierw sami wleźli Maroku do paszczy, a gdy zaczęli wierzgać, na ratunek było już za późno. Kanada – Maroko 1:2. Dziurawa obrona Kanady Kanadyjczycy po raz kolejny potwierdzili to, co w sumie i bez ich […]
01.12.2022
Mistrzostwa Świata 2022
01.12.2022

Katarski Turysta #5 || Kto kibicuje reprezentacji Polski? Vlog z mundialu

Jakub Białek to nasz człowiek na mundialu w Katarze. Nasz redakcyjny kolega robi dla was reportaże i materiały wideo. Na WeszłoTV właśnie wleciał jego vlog z wczorajszego meczu Polska – Argentyna (0:2). Zobaczcie, kto na mistrzostwach świata kibicuje reprezentacji Polski. Podczas wczorajszego spotkania byliśmy w mniejszości, ale na trybunach pojawili się też nasi niecodzienni fani.    WIĘCEJ VLOGÓW Z KATARU: Arabski prowokacje, argentyńskie szaleństwo || […]
01.12.2022
Mistrzostwa Świata 2022
01.12.2022

Cieszmy się chwilą, ale myślmy o przyszłości

Im dłużej człowiek żyje na tym świecie, tym częściej odnosi wrażenie, że ogromna część z nas, Polaków, nie potrafi konsumować sukcesu. Swojego, czyjegoś – nieważne. Może się do tego nie nadajemy, może mamy wyrytą w psychice jakąś dziwną blokadę, a może problemem jest po prostu precyzyjna ocena rzeczywistości. Da się zauważyć gołym okiem, że często upraszczamy napotykane obrazy w sposób absolutnie prymitywny. Kiedy nie rozumiemy ich złożoności, wybieramy […]
01.12.2022
Weszło
01.12.2022

LIVE: Czy Niemcy podzielą los Belgów?

Kolejny dzień mundialowych zmagań, powoli zmierzamy do wyłonienia wszystkich uczestników 1/8 finału. Na początek dowiemy się kto z grona Chorwacja/Belgia/Maroko odpadnie już na etapie fazy grupowej. A później? No a później, szanowni państwo, możemy być świadkami odpadnięcia z turnieju Niemców. Odpalamy relację LIVE.
01.12.2022
Liczba komentarzy: 7
Subskrybuj
Powiadom o
guest

7 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Roberto
Roberto
2 lat temu

Super artykuł. Szacunek dla autora.

Adam
Adam
2 lat temu

Cały artykuł udowadnia tylko, jak ograniczonym trenerem jest Sarri. Ma personalnie jedną z najmocniejszych ekip w Europie (może najmocniejszą), a nie potrafi z tego skorzystać.

qdlaty81
qdlaty81(@qdlaty81)
2 lat temu
Reply to  Adam

Wielu trenerów ma pozycję która jest kluczowa i wymaga określonego zawodnika. Dla jakiegoś Brytola będzie to wysoki i silny napastnik, dla Mourinho dobry defensywny pomocnik (a naklepiej ze trzech) a dla Sarriego to głęboki rozgrywający. A że nie ma skufeczniejszego od Jorginho…

LUK
LUK
2 lat temu

 Szymon Janczyk – świetny tekst. Jedna mała gramatyczna uwaga – nazwiska bałkańskiego pochodzenia zakończone na „-ić” w odmianie przyjmują końcówkę „-icia” (Stankovicia, Ibrahimovicia, Pjanicia).

Pancerek
Pancerek
2 lat temu

Sppko spoko. Tylko zapomniałeś napisać o błędach prowadzących do gola lub szansy na niego. Oglądałem CFC zawsze gdy byli w tv w tym sezonie i uważam, że miał mnóstwo niewymuszonych błędów. Bez niego jednak gra nie jest tak płynna.

skipmole
skipmole
2 lat temu

https://codzienneinformacje7.blogspot.com/ – juz 34 kupony trafione! skany wszystkich na blogu! polecam bo sam zarobilem juz z nimi 7 tys na plus

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe(@icek-mordehaj)
2 lat temu

Włoski Petrak.