post Avatar

Opublikowane 27.12.2020 10:52 przez

Szymon Janczyk

Dla całego piłkarskiego świata był to rok szalony, jednak są miejsca, w których nawet szaleństwo musi mieć osobną skalę. I takim miejscem na pewno są Włochy. Minione 12 miesięcy przyniosło nam sporo niespodzianek, takich jak powrót Milanu na szczyt, czy zatrudnienie Andrei Pirlo w roli pierwszego trenera Juventusu. Były także skandale, takie jak niewyparzony język Claudio Lotito, czy kłótnia ikony Atalanty, Papu Gomeza, z zarządem klubu. Pojawiły się nowe postacie, jak Dan Friedkin, były też wciąż jare stare wygi, takie jak Cristiano Ronaldo. Wybraliśmy więc siedem rzeczy, które pozwolą nam najlepiej opisać to, co działo się w Italii w trakcie 2020 roku.

Odrodzenie Milanu

Najważniejsze wydarzenie roku? Chyba tak. Na powrót Milanu czekaliśmy naprawdę długo. Co prawda co jakiś czas pojawiało się coś, co dawało nadzieję, że „to już ten moment”, ale dopiero lanie od Atalanty obudziło potwora. Tamto 0:5 zapoczątkowało szereg wydarzeń, które doprowadziły do tego.

Najlepsza drużyna 2020 roku. AC Milan napędzany przez Zlatana Ibrahimovicia, choć nie ma co ukrywać – to nie jest tylko zasługa Szweda. To Stefano Pioli, który oderwał łatkę trenera-strażaka i odebrał nagrodę dla szkoleniowca roku we Włoszech. To Simon Kjaer, który przeżywa najlepszy czas w karierze. Młode talenty, bo Rossoneri mają najmłodszy skład w Italii. I niesamowite passy, do których ta mieszanka prowadzi. 2020 rok w Serie A dla Milanu wygląda tak:

  • 23 zwycięstwa
  • 10 remisów
  • 2 porażki

MILAN MISTRZEM WŁOCH? KURS 4.00 W TOTALBET!

Tylko jedna porażka na własnym stadionie – w marcu z Genoą. Była to zarazem ostatnia przegrana Milanu w lidze. Od tamtej pory nie miało znaczenia, czy wiatr wieje im w plecy, czy prosto w twarz, bo przynajmniej punkt zawsze na konto wpadał. 26 kolejnych spotkań bez porażki. To już blisko połowa tego, co Rossoneri wykręcili w latach 90. i co po dziś dzień jest najdłuższą passą bez ligowej porażki we Włoszech. Ale wtedy mówiliśmy o składzie pełnym gwiazd. Dziś mówimy o zespole, który choć jest liderem tabeli, to wciąż dopiero raczkuje. Więc tym bardziej warto docenić to, co zrobili piłkarze z Lombardii.

Milan w 2020 roku grał jak z nut. Zwyciężył derby, pokonał Juventus, był krok od finału Pucharu Włoch. Kapitalny rok.

32 gole Cristiano Ronaldo

Portugalczyk drugi rok z rzędu przegrał walkę o tytuł Capocannoniere, jednak nawet bez tytułu króla strzelców zdołał przejść do historii. 32 bramki w roku kalendarzowym to wynik wręcz epokowy. Dziennikarze szybko wyliczyli, że takiego wyniku nie udało się wykręcić nikomu od blisko 60 lat. Co więcej, tyle trafień w ciągu 12 miesięcy uzbierało zaledwie kilku zawodników:

  • Felice Borel – 41
  • Gunnar Nordahl – 36
  • Omar Sivori – 33
  • Stefano Nyer i CR7 – 32

Na tej liście tylko Ronaldo „reprezentuje” XXI wiek. A przecież w obecnym stuleciu mieliśmy kilka naprawdę imponujących wyników strzeleckich – Ciro Immobile oraz Gonzalo Higuain wyrównali rekord pod względem liczby bramek w pojedynczym sezonie, 30-stkę przekroczył Luca Toni. W Serie A grali Andrij Szewczenko, Filippo Inzaghi, Francesco Totti, Alessandro Del Piero, Zlatan Ibrahimović, Edinson Cavani, Antonio di Natale… Żaden z nich nie zaliczył tak udanej wiosny i jesieni, a to sporo znaczy. Poza tym warto raz jeszcze przypomnieć, że CR7 za parę chwil będzie świętował 36. urodziny, a my mamy za sobą najbardziej intensywne półrocze w historii ligi. Portugalczyk miał także przerwę z powodu koronawirusa. Tymczasem jego dorobek stanowi 46% wszystkich bramek zdobytych przez „Starą Damę” w minionym roku.

PRZECZYTAJ TAKŻE:

Jednoosobowa armia.

Wiadomo, że ktoś zaraz się upomni – halo, halo, a ile z tych bramek to rzuty karne? Sporo, nie będziemy tego ukrywać – 13. Natomiast z drugiej strony jest oczywiste, że bez strzałów z 11 metrów takich wyników się nie wykręca. Ważniejsze jest raczej to, ile gole Portugalczyka ważyły. Bo ważyły sporo.

  • Cagliari – 3 gole, 3 punkty
  • Parma – 2 gole, 3 punkty
  • Fiorentina – 2 gole, 3 punkty
  • Lazio – 2 gole, 3 punkty
  • Spezia – 2 gole, 3 punkty
  • Cagliari – 2 gole, 3 punkty
  • Genoa – 2 gole, 3 punkty
  • Parma – 2 gole, 3 punkty
  • Atalanta i Roma – po 2 gole, punkt
  • Hellas, SPAL, Bologna, Sampdoria, Lazio – bramki dające prowadzenie

Uff, wszystko. Niesamowite statystyki.

Papu Gomez na wylocie z Atalanty

Chyba najbardziej zaskakujące wydarzenie w całym roku. Rzutem na taśmę, kilka miesięcy po szalonej przygodzie w Lidze Mistrzów, okazało się, że kapitan i legenda Atalanty, Alejandro Gomez, najpewniej opuści Bergamo już zimą. To tak, jakbyśmy wam powiedzieli, że Ash nie ma już Pikachu. Kimi Raikkonen przesiadł się z bolidu do taryfy. I tak dalej, wiadomo. Papu rozegrał dla La Dei ponad 250 spotkań. Wykręcał niesamowite liczby – 16 asyst w poprzednim sezonie, 11 rok wcześniej, double-double w sezonie 2016/2017 – 16 goli i 10 ostatnich podań. Był symbolem Atalanty Gian Piero Gasperiniego, a teraz ten symbol runął.

Zaczęło się niewinnie, bo od niesubordynacji. Gasperini chciał zmienić jego pozycję w trakcie meczu, usłyszał – a dzięki pustym trybunom i my usłyszeliśmy – wyraźny sprzeciw. Gomez zjechał do bazy w przerwie spotkania z Midtjylland i ruszyła lawina. Argentyńczyk, który niedawno wrócił do kadry narodowej, zagrał już tylko w bardzo ważnym dla „Królowej Prowincji” spotkaniu z Ajaksem, dostał także trochę czasu z ławki w meczu z Juventusem. Poza tym grzał ławę z Fiorentiną, a na dwa ostatnie ligowe mecze nie pojechał wcale. Medialna burza rozpętała się szybko, bo sam zainteresowany dolewał oliwy do ognia. – Prawdę poznacie dopiero kiedy odejdę. Wasz kapitan – napisał na Instagramie.

PRZECZYTAJ TAKŻE:

Gian Piero Gasperini praktycznie co konferencję był pytany o to, co właściwie się stało. Bo w to, że Papu za jedno „nie” ma zostać skreślony na zawsze, niewiele osób chciało wierzyć. Powstawały różne teorie, zaczynając od tej, że piłkarz i trener pobili się podczas zajęć. Włoski trener w końcu stracił cierpliwość i powiedział, że kłótnia z trenerem to jedno, a z prezydentem co innego. Sugerując tym samym, że zgrzyt powstał na samej górze, w gabinecie Antonio Percassiego i że sprawa jest już nieodwracalna. Na chwilę obecną sytuacja wygląda tak:

  • Percassi chce 8-10 milionów euro i puści legendę klubu bez żalu
  • Gomez chce odejść za darmo

Trzeba przyznać, że niezależnie od tego, co się stało, jest to bardzo przykry koniec pięknej historii. Papu Gomez to w końcu honorowy obywatel miasta, człowiek, któremu można budować pomniki. Niedawno Argentyńczyk odrzucał kontrakty życia z Bliskiego Wschodu, deklarując chęć zakończenia kariery w Lombardii. Choć akurat to może mu się udać. Bo piłkarzem błyskawicznie zainteresowały się Milan oraz Inter.

Claudio Lotito był sobą

Gomez to nie jedyny lider zespołu, który podpadł właścicielowi klubu. Podobnie było z Luisem Alberto, choć w tym przypadku sprawy rozeszły się po kościach. W każdym razie Hiszpan za skomentowanie wypożyczenia samolotu przez Lazio słowami „Lotito mógłby się lepiej zająć płaceniem nam” miał wylecieć z kadry meczowej. Tyle że na jego szczęście Lazio musiało wygrywać, a z powodu koronawirusa nie za bardzo miało kim grać. Oczywiście afera z Luisem Alberto to tylko wstęp do tego, co przez cały rok fundował nam Lotito. Niesamowita była to przejażdżka.

  • Zaciekła walka o powrót do gry w czasach wirusa – szef Lazio pokłócił się z całą ligą
  • Potajemne treningi Lazio, które miały dać rzymianom Scudetto
  • Nie dały – na Lazio odbiła się wąska kadra i z 2. miejsca spadli na 4.
  • „Scandalo tamponi” – policja wszczęła śledztwo w sprawie wyników testów piłkarzy Lazio, które w jednym z laboratoriów zawsze dawały wyniki pozwalające zawodnikom grać, a w pozostałych wykrywały wirusa
  • Lotito skomentował to tak, że w kobiecej pochwie też są bakterie i nikt wielkiego halo nie robi

LAZIO W TOP4? KURS 10.00 W TOTALBET!

Oczywiście nietaktem byłoby pominąć zupełnie wszystkie pozytywy związane z Lazio. W końcu nawet bez mistrzostwa to był kapitalny rok w ich wykonaniu. Skończyli w czołowej czwórce, awansowali do Ligi Mistrzów. W fazie grupowej – mimo ogromnych problemów z wirusem – spisali się na tyle dobrze, że wywalczyli awans. Do tego Ciro Immobile zdobył „Złotego Buta” dla najskuteczniejszego napastnika świata. Przypomnijmy: w sezonie, w którym Robert Lewandowski zdominował wszystko jak leci i była to w zasadzie jedyna nagroda, której nie zgarnął.

I faktem jest, że sam Lotito to postać dla kibiców Lazio ikoniczna. Odbudowa klubu, wyciągnięcie go z finansowej zapaści i zrobienie z niego prężnie działającej maszyny – to wszystko jego zasługi. Niepodważalne. Natomiast mimo wszystko najlepiej jest, gdy Lotito siedzi w gabinecie i sprawdza Excele. Bo gdy zaczyna wygłaszać publiczne komentarze, to najkrócej mówiąc – jest siara i ciarki żenady.

Amerykanie w Rzymie

Dlaczego włoska piłka w latach 90. była najsilniejsza? Bo miała pieniądze. A dlaczego już nie jest? Bo mają je inni. Każdy bogaty inwestor jest więc dla calcio na wagę złota. Tak się składa, że w ostatnich latach popularnym kierunkiem sprzedaży włoskich klubów są Stany Zjednoczone. Przed startem poprzedniego sezonu Fiorentinę kupił Rocco Cimmisso, a teraz jego krajan zawitał do Rzymu. Dan Friedkin przejął Romę i jest traktowany jako wyzwoliciel Giallorossich. W Rzymie wszyscy mieli już dość Jamesa Palotty, który zniechęcił do siebie wszystkich, na czele z legendami pokroju Tottiego i De Rossiego. Kupno klubu przez rodzinę Friedkin to więc nie tylko szansa na powrót Romy do rywalizacji o najwyższe cele. To także możliwość oczyszczenia.

O nowym szeryfie w mieście pisaliśmy tak:

„– To nie będzie dla nas tylko biznes, chcemy prowadzić ten klub z pasją – podkreślał Dan. – Nie ma żadnego wytłumaczenia na to, że Roma w ostatnich latach nie potrafiła zdobyć ani jednego trofeum – wtórował mu syn Ryan. – Chcemy, żeby kibice nas widzieli, a nie tylko słyszeli – mówił Dan, pijąc do tego, że Pallotta od lat nie bywał nawet w Rzymie. Szpilka na szpilce, padła także zapowiedź jak najszybszej budowy stadionu, czyli czegoś, co nigdy nie udało się poprzedniemu właścicielowi”.

ROMA W TOP4? KURS 2.20 W TOTALBET!

Nowe porządki już się zaczęły. W Romie pojawił się dyrektor sportowy, odpowiadający za sukcesy Benfiki – Tiago Pinto. Człowiek młody, ale już doświadczony i z sukcesami. W pewnym sensie przeciwieństwo Monchiego, czyli wymysłu Palotty, który okazał się kompletnym niewypałem. W tym momencie ciężko mówić o rewolucji Friedkinów – mimo pojawiających się co jakiś czas plotek, że najchętniej zmieniono by także trenera, wszystko zostaje na swoim miejscu. Natomiast ciężko nie odnieść wrażenia, że Giallorossich w najbliższych latach czeka sporo dobrego. Friedkinowie chętnie pokazują się na meczach swojego klubu i mają wszystko, żeby odbudować klub po kryzysie, w który wpędził go poprzedni właściciel.

Napoli w końcu coś wygrało

Być może brzmi to dziwnie, bo Napoli to największy rywal Juventusu w ostatnich latach, ale od paru lat na południu Włoch chorowali na brak trofeów. Mimo że za Maurizio Sarriego był to zespół grający najładniejszą piłkę w kraju, gablota pozostawała nienaruszona, a sam Sarri był nazywany “mister zero tituli”. Dwie ostatnie rzeczy na półkę dostawił jeszcze Rafa Benitez – nagrody za Puchar Włoch oraz Superpuchar Italii. Ale to było w 2014 roku. Potem ani Sarri ani nawet Carlo Ancelotti nie zdołali niczego wygrać. Dopiero Gennaro Gattuso sprawił, że Partenopei znów mieli co świętować.

Finał Pucharu Włoch był kapitalnym widowiskiem, przynajmniej dla neapolitańczyków.

Dwa słupki, kapitalne interwencje Buffona i w końcu rzut karny Arkadiusza Milika na wagę zwycięstwa w serii “jedenastek”.

PRZECZYTAJ TAKŻE:

Zwycięstwo w finale było ważne dla klubu, który dzięki temu dostał się do europejskich pucharów i dla samego Gattuso. To pierwszy sukces w jego trenerskiej karierze, który poniekąd pozwolił odkleić Gennaro łatkę trenera-furiata, gościa, który poza jazdą na tyłku nie ma zbyt wiele do zaoferowania. Jego Napoli być może nie jest taką machiną, jak to z czasów Sarriego. Natomiast ciężko nie zauważyć, że Napoli dostosowuje się do ligowej rzeczywistości w sposób znośny. To już nie jest druga siła włoskiej piłki, jednak piąte miejsce w rocznej tabeli ligowej to wciąż wynik więcej niż solidny.

Za całym Neapolem ciężki rok, naznaczony stratą swojego boga – Diego Armando Maradony. Nie ma co udawać, że Puchar Włoch jest jakimś pocieszeniem, jednak patrząc na to, że gablota pod Wezuwiuszem zbyt bogata nie jest, to spory sukces, który trzeba docenić.

Pusty przebieg Antonio Conte

A skoro już o przegranych, to czas na Antonio Conte. Jego wynik w Mediolanie razi w oczy. Miała być walka o tytuł, skończyło się na meczu o wicemistrzostwo w ostatniej kolejce. Oczywiście, to dopiero pierwszy rok pracy Conte w Interze, więc nie od razu Kraków zbudowano. Zwłaszcza że Nerazzurri w obecnym sezonie są jednym z faworytów i radzą sobie świetnie. Natomiast mimo wszystko – był to rok rozczarowań.

  • Mistrzostwo Włoch – przegrane na ostatniej prostej, mimo dużych problemów Juventusu
  • Puchar kraju – przegrana w półfinale z Napoli
  • Liga Europy – porażka w finale

Sporo meczów, po których było co analizować. Sporo wątpliwości, które klasycznie roztacza wokół siebie sam Conte, gdy tylko mu nie idzie. A przecież do listy rozczarowań trzeba jeszcze dodać fatalny wynik w Lidze Mistrzów tej jesieni. Wszystko to wpłynęło na to, o czym ostatnio pisaliśmy – coraz bardziej możliwą wizję problemów finansowych jednego z dwóch gigantów z miasta mody:

“Inter to pierwszy włoski zespół, który trzy razy z rzędu odpadał w fazie grupowej Ligi Mistrzów.

Inter po raz pierwszy w historii skończył rozgrywki na czwartym miejscu w grupie.

A to wbrew pozorom bardzo istotne, bo w ubiegłym sezonie Conte jakoś odratował sezon – przynajmniej pod względem finansowym – docierając do finału Ligi Europy. Według „Calcio e Finanza” odrobił wtedy to, co stracił poprzez wyłożenie się w grupie. Znów: może to i niewielkie pocieszenie, ale jednak lepiej tego wróbelka w garści mieć. O czym w tym sezonie Nerazzurri mogą się bardzo boleśnie przekonać. – W takim sezonie jak ten, w którym stadiony są zamknięte, a COVID odbija się na wszystkim, co nas otacza, wyjście z grupy było konieczne w celu zapewnienia klubowi płynności finansowej – czytamy na wspomnianym wcześniej portalu”.

INTER MISTRZEM WŁOCH? KURS 2.37 W TOTALBET!

Ale są też rzeczy, które trzeba docenić. Bo Conte wymagając wiele, ściąga też do ligi nazwiska, które czynią Serie A jeszcze bardziej atrakcyjną.

Ok, może nie każdy z nich to gwiazda, czy w ogóle udany transfer. Natomiast faktem jest, że gdy o tytuł z Juventusem walczyło Napoli, to robiło to bez tego typu ruchów. Było underdogiem, a nie gościem, który wchodzi do restauracji i prosi o najdroższe dania. Dlatego dla dobra ligi dobrze byłoby, żeby Conte jeszcze przez parę lat się w Mediolanie spełniał.

SZYMON JANCZYK

fot. Newspix

Opublikowane 27.12.2020 10:52 przez

Szymon Janczyk

Liczba komentarzy: 2
Subscribe
Powiadom o
guest
2 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Nyers
Nyers
2 miesięcy temu

Eriksen to akurat został sprowadzony wbrew Conte i ten specjalnie nie ukrywa, że mu Duńczyk do koncepcji totalnie nie pasuje. Co do frekwencji, jasne, Inter ma zdecydowanie największą frekwencję w kraju i brak wpływów biletowych boli, ale to nie czasy Morattiego, że finanse były robione na hurra – Inter ma teraz całkiem solidne podstawy i pewnie brak awansu w LM zakończy się brakiem transferów w styczniu, a nie jakimiś problemami finansowymi

Muka Lodric
Muka Lodric
2 miesięcy temu
Reply to  Nyers

zapomniałeś tylko dodać brachu że inter i conte to stare zardzewiałe kurwy są.

Weszło
03.03.2021

Paraolimpijczyk i weteran wojny wyrzucony z rady piłkarzy USA. Nie poparł Black Lives Matters

Seth Jahn to weteran wojenny z Afganistanu i Iraku. Ma za sobą 11 lat służby Jako żołnierz jednostek specjalnych amerykańskiej armii został poważnie ranny podczas misji, jednak ten fakt go nie załamał. Wręcz przeciwnie. Jahn został sportowcem, dostał się do paraolimpijskiej kadry piłkarskiej USA, której zresztą był kapitanem. W Stanach Zjednoczonych pracował na opinię człowieka, […]
03.03.2021
Weszło
03.03.2021

Szokująca informacja. Stefański nie miał racji

Są dwa rodzaje ludzi: jedni widzieli drugą żółtą kartkę dla Augustyna w meczu z Piastem, inni nie. W tym pierwszym zbiorze znajduje się sędzia Stefański, a w tym drugim wszyscy inni. Tak, dokładnie: w tym pierwszym pan arbiter, w drugim cała pozostała ludzkość. Dziś Komisja Ligi anulowała żółtko dla piłkarza Jagi, a sędzia Stefański został […]
03.03.2021
Blogi i felietony
03.03.2021

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Brak transparentności to dla mnie jeden z najtrudniejszych do wytłumaczenia grzechów ludzi i instytucji. W XXI wieku, w czasach, gdy na niczym nie da się tyle wygrać, co na bezkompromisowej szczerości, wieczne bujanie się w atmosferze tajemnicy to szkodliwy anachronizm. Firmy, które szczerze opowiadają o swoich metodach, zyskach, problemach i wtopach, wygrywają na rynku. Politycy, […]
03.03.2021
Weszło
03.03.2021

Legia przełamie Piasta, a Milik lidera rozgrywek?

Środa z piłką, ale bez Ligi Mistrzów? Mamy Puchar Polski, więc nic straconego. W dodatku – jeśli nie podoba wam się wizja wieczoru z polską piłką w tle – możemy też rzucić okiem na ligi zagraniczne. Na przykład na to, co dzieje się we Francji, gdzie Marsylia zagra z liderem – Lille. Dla Arka Milika […]
03.03.2021
Weszło
03.03.2021

Czy polski piłkarz jest za drogi? Dlaczego kluby sięgają po tylu obcokrajowców?

Jakub Kosecki będzie miał ułatwioną aklimatyzację w Cracovii, w końcu gra tam już kilku innych Polaków. Ten żart Cezarego Kowalskiego z Polsatu jest tak udany dlatego, że jest po prostu prawdziwy. Ale ta kalka o Cracovii, która jako jedyna w lidze korzysta z szerokiej ławy obcokrajowców z każdego kąta świata, jest dość krzywdząca. Z usług […]
03.03.2021
Inne sporty
03.03.2021

Sąd postanowił: Dariusz Michalczewski ma prawa do Tigera. „Wyrok jest ostateczny”

Dariusz Michalczewski od ponad dekady walczył w sądzie o prawa do korzystania z oznaczenia TIGER dla napojów energetycznych. Wreszcie sprawę wygrał. – Sąd jednoznacznie potwierdził, że prawo do oznaczenia TIGER dla napojów energetycznych należy do mnie. I od tego wyroku nie ma odwołania. Warto było walczyć i się nie poddawać – powiedział sam zainteresowany. Ale […]
03.03.2021
Weszło
03.03.2021

Ile defensywie Legii brakuje do klasy europejskiej? Pokazuje Szabanow

Przy budżecie transferowym Legii od zimowego okienka nie można było za wiele oczekiwać. Słyszeliśmy, że w stolicy się po prostu nie przelewa. A skoro na realne wzmocnienia pojawiały się dość wątłe perspektywy, rozum kibica winien był podpowiadać, że trzeba przygotować się na rozczarowanie. Minęło jednak trochę czasu, może niewiele, ale wystarczająco, żeby stwierdzić jeden fakt. […]
03.03.2021
Weszło
03.03.2021

Freebet 25 PLN na Puchar Polski w eWinner!

Darmowe bonusy za sam fakt obstawiania meczów? Brzmi fantastycznie, więc sprawdzamy, o co chodzi. Legalny polski bukmacher eWinner przygotował dla nas kolejną odsłonę promocji „Futbol Totalny”. Promocja, dzięki której możemy zgarnąć atrakcyjne bonus za obstawianie meczów, tym razem ukierunkowana jest na rozgrywki Pucharu Polski. Możemy więc zgarnąć 25 PLN ekstra za obstawienie dzisiejszych spotkań! ZAREJESTRUJ […]
03.03.2021
Weszło
03.03.2021

Boguski strzela dla Wisły dłużej niż legendy. 14 lat i licznik bije – Niezły Numer!

W sportach walki po takim osiągnięciu usłyszałby z głośników: and still… W Płocku mógł jednak co najwyżej liczyć na dobre słowo od Petera Hyballi. Rafał Boguski strzelił w weekend dwa gole dla Wisły Kraków i nie tylko zagwarantował jej zwycięstwo, ale przede wszystkim trafił do siatki po 14 latach od swojej premierowej bramki dla „Białej Gwiazdy”. Weteran […]
03.03.2021
Weszło
03.03.2021

Tymoteusz Puchacz barometrem nastrojów w Lechu Poznań

Nastroje w Lechu Poznań muszą być teraz podłe, bo inne być nie mogą. Odpadnięcie z Pucharu Polski po 0:2 z Rakowem oznacza, że droga do europejskich pucharów już nawet nie tyle jest ciernista, co pełna kraterów z gorącą lawą, do której co tydzień będzie można wpaść i ostatecznie się spalić. „Kolejorz” musi teraz zająć czwarte […]
03.03.2021
Inne sporty
03.03.2021

Halvor Egner Granerud ma koronawirusa! Co z Norwegami?

Halvor Egner Granerud z jednej strony jest w tym sezonie dominatorem. Z drugiej jednak – w najważniejszych momentach albo brakuje mu zimnej krwi, albo ma niesamowitego pecha. Przegrał Turniej Czterech Skoczni, na mistrzostwach świata w lotach był o pół punktu gorszy od Karla Geigera, a w konkursie na normalnej skoczni w Oberstdorfie wylądował tuż za […]
03.03.2021
Weszło
03.03.2021

PRASA. Arbiter skazany za korupcję wrócił do pracy. Znowu sędziuje mecze

W dzisiejszej prasie wyróżnia się felieton Antoniego Bugajskiego. Dziennikarz zwraca uwagę, że jeden ze skazanych za korupcję sędziów wrócił do zawodu. – Arbiter skazany kiedyś prawomocnym wyrokiem za przyjmowanie łapówek w ustawionych meczach znowu sędziuje w ligowych rozgrywkach. Nazywa się Hieronim Twardosz i reprezentuje Poznań. Działacze bezradnie rozkładają ręce – nie mogą mu zabronić, skoro […]
03.03.2021
Anglia
02.03.2021

Manchester City dokonał egzekucji Wilków

Manchester City jest ostatnio w takim gazie, że nawet gdyby miał zagrać mecz w niedzielę rano, a jego piłkarze wyszliby na boisko z syndromem dnia poprzedniego, to i tak spotkanie zakończyłoby się ich wygraną. Dziś po prostu wybrali się na polowanie, ustrzelili Wolverhampton, choć wcale nie była to dla nich przyjemna rozgrywka. W drugiej odsłonie […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Lech Poznań i trofea – para wybitnie niedobrana

Gdy Lech grał w Lidze Europy, słabszą formę w Ekstraklasie można było tłumaczyć tym, że gra na trzech frontach. A że nawet po odpadnięciu z fazy grupowej LE w lidze nadal poznaniakom szło jak po grudzie, zespół Żurawia postanowił pójść krok dalej. I odprawił się z kolejnego frontu. Tym samym zaprzepaścił szansę na zdobycie jakiegokolwiek […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Raków wybił Lechowi z głowy Puchar Polski. „Kolejorz” właśnie przegrał sezon?

Lech Poznań miał uratować sezon poprzez Puchar Polski, ale wyszły z tego blade cztery litery. Już z Radomiakiem cudem wygrał serię rzutów karnych, psim swędem meldując się w ćwierćfinale. Raków jednak bezlitośnie „Kolejorza” wyjaśnił. A w zasadzie to znów wyjaśnił, bo już trzy lata temu, jeszcze jako pierwszoligowiec, zespół Marka Papszuna eliminował lechitów z PP. […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Do trzech razy sztuka. Trójmiasto w końcu sprostało Puszczy

Puszcza Niepołomice w Pucharze Polski dorobiła się miana drużyny niewygodnej, a może nawet „pogromców”. Za kadencji Tomasza Tułacza, która trwa od 2015 roku, skromny pierwszoligowiec już trzeci raz zameldował się w ćwierćfinale tych rozgrywek, na rozkładzie mając między innymi takie firmy jak Korona Kielce (ekstraklasowa), Lechia Gdańsk (dwukrotnie) czy Wisła Płock. W tym sezonie los […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Środa w Weszło FM: pucharowy mecz Legii z komentarzem Kowala oraz magazyny klubowe

Środa w WeszłoFM upłynie pod znakiem ćwierćfinałów Pucharu Polski. Będziemy relacjonować oba spotkania, ale będą też premiery „TSW”, „TriGapy”, „Stacji Poznań” czy „Głosu Portowców”. Szczegóły znajdziecie poniżej: 07:00 – 10:00 – „Dwójka bez Sternika” – o dobry nastrój o poranku zadbają Monika Wądołowska i Wojciech Piela. Wśród materiałów, które usłyszycie – echa wtorkowego meczu Manchesteru […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

1312, czyli jak dziennikarz podjął próbę zrozumienia ducha ultras

– Dla niej wszyscy młodzi, łysi, tacy sami: ścierwo – twierdziła legendarna pani Janina, której przemyślenia opisał w utworze „Każdy ponad każdym” raper Sokół. Starsza kobieta z warzywniaka reprezentowała opinię nie setek czy tysięcy, ale milionów ludzi na całym świecie, nie ma co do tego cienia wątpliwości. Sam przecież czytałem to milion razy pod swoimi […]
02.03.2021