post Avatar

Opublikowane 16.12.2020 09:10 przez

Szymon Janczyk

12 milionów euro. Tyle wynosi pensja Antonio Conte w Interze Mediolan, co daje mu miejsce na podium najlepiej opłacanych trenerów piłkarskich na świecie. O tym jak szalona to kwota najlepiej świadczy fakt, że takich pieniędzy nie dostaje żaden piłkarz Serie A poza Cristiano Ronaldo. Nerazzurri chcieli mieć trenera ze światowej półki, to mają. Tyle że ten trener miał im zagwarantować sukcesy, które wypełniłyby klubową kasę. A tych znów brakuje, więc zabawa w Mediolanie coraz bardziej zaczyna przypominać bal na Titaniku.

Nie ma wątpliwości, że zatrudniając gwiazdy pokroju CR7 czy Conte liczysz przede wszystkim na zyski. Liczysz się z tym, że wydasz sporo. Masz jednak świadomość, że taka osoba potencjalnie może zapewnić ci nie tylko pokrycie tych kosztów, ale też sporą górkę do wydania. Ale podstawowa różnica między Portugalczykiem i Włochem jest taka, że to ten pierwszy jest kurą znoszącą złote jajka, a w matlesie przyniesionym szefom przez tego drugiego, są same zbuki.

Porażki na każdym możliwym froncie, a zwłaszcza tegoroczna wpadka w Lidze Mistrzów, zaczynają być kulą u nogi Interu.

Najgorsi we Włoszech

Według wyliczeń włoskich mediów Inter Mediolan to zespół, który na grze w tych elitarnych rozgrywkach zarobił najmniej ze wszystkich klubów z południa Europy – 37,6 miliona euro. Ta kwota może wzrosnąć do 50 milionów w europejskiej walucie, kiedy UEFA podzieli tzw. „market pool”, ale marne to pocieszenie dla mediolańczyków. Ok. 13 „baniek”, które im umknęło, mogli przecież zgarnąć w jednym spotkaniu z Szachtarem – wygrana i awans dawały im dokładnie taki bonus (premia za wygraną + premia za udział w fazie pucharowej Ligi Mistrzów).

Inter to pierwszy włoski zespół, który trzy razy z rzędu odpadał w fazie grupowej Ligi Mistrzów.

Inter po raz pierwszy w historii skończył rozgrywki na czwartym miejscu w grupie.

A to wbrew pozorom bardzo istotne, bo w ubiegłym sezonie Conte jakoś odratował sezon – przynajmniej pod względem finansowym – docierając do finału Ligi Europy. Według „Calcio e Finanza” odrobił wtedy to, co stracił poprzez wyłożenie się w grupie. Znów: może to i niewielkie pocieszenie, ale jednak lepiej tego wróbelka w garści mieć. O czym w tym sezonie Nerazzurri mogą się bardzo boleśnie przekonać. – W takim sezonie jak ten, w którym stadiony są zamknięte, a COVID odbija się na wszystkim co nas otacza, wyjście z grupy było konieczne w celu zapewnienia klubowi płynności finansowej – czytamy na wspomnianym wcześniej portalu.

PENSJE TRENERÓW WE WŁOSZECH

Ciekawy jest jeszcze jeden fragment. Mianowicie ten, w którym „Calcio e Finanza” porównuje wydatki ponoszone przez obydwie Borussie, które wyrzuciły Inter za pucharową burtę. – Borussia Dortmund wydawała łącznie 235 milionów euro. O blisko 50 milionów mniej niż wówczas wydał Inter. Borussia Moenchengladbach w 2019 roku wydała z kolei 110 milionów euro, czyli blisko 200 milionów mniej niż Inter.

Wyniki finansowe Conte nie powalają także dlatego, że gdy Luciano Spalletti nie wyszedł z grupy i tak podniósł z boiska więcej niż jeden z najdroższych trenerów świata.

  • Spalletti – 7,2 miliona euro (2 zwycięstwa, 2 remisy)
  • Conte – 6,3 miliona (2 zwycięstwa, remis)
  • Conte – 5,4 miliona (wygrana, 3 remisy)

Przeliczając to na zarobki obydwu trenerów, Spalletti zapewnił sobie rok wynagrodzenia (4,5 miliona euro do ręki) z małą nawiązką w ciągu jednej jesieni. Conte w dwa lata zapracował na tyle, ile sam zarabia w rok. Nie brzmi to optymistycznie.

Tylko Scudetto uratuje Inter

I faktycznie optymizmu nie ma w tym za grosz. Bo przecież Inter wciąż ma na utrzymaniu wspomnianego Spallettiego, którego kontrakt obowiązuje do lipca 2021 roku. Choć sam zainteresowany miał już ponoć kilka propozycji powrotu na ławkę, to obecnie bardziej cieszy go wizja bimbania na swoim ranczu i sprawdzania stanu konta – co szczerze mówiąc specjalnie nie dziwi. Całkiem prawdopodobne, że to właśnie Spal i jego rozkoszne wakacje zapewniły Conte dalszą pracę w Mediolanie. Po poprzednim sezonie były trener Juventusu w swoim stylu zaczął przebąkiwać o odpuszczeniu posady. W tym samym czasie „Corriere dello Sport” poinformowało, że Inter bada możliwość zatrudnienia Massimiliano Allegriego.

 Podpisałem się pod trzyletnim projektem w Interem i jak zawsze będę pracował ciężko i walczył z całych sił o to, żeby był to projekt zwycięski – rzucił wtedy ex-trener Juventusu, szybko wycofując się z zapowiedzi.

Były to słowa o tyle ważne, że oznaczały iż Nerazzurri owszem, mogą zmienić trenera, ale tylko wręczając mu wypowiedzenie. To z kolei prowadziło do prostej kalkulacji: budżet na płacę dla trenerów wynosiłby już nie ~16 milionów euro, a ok. 31 milionów, bo trzeba byłoby utrzymywać na raz łącznie trzech szkoleniowców. A Inter to jednak nie Wisła Kraków, żeby porywać się na tak samobójczą misję. Dlatego coraz głośniej mówi się o tym, że jeśli do zmiany dojdzie do latem. Wtedy, kiedy z paska zejdzie pensja Spallettiego. Do tego czasu szkoleniowiec ma jeszcze szansę uratować swoją posadę, zdobywając Scudetto.

INTER ZDOBĘDZIE MISTRZOSTWO? KURS 2.90 W TOTALBET!

 Zespół jest przyparty do ściany i musi wynagrodzić niespodziewaną porażkę. Więcej wymówek nie będzie. Rozczarowanie jest duże, ale frustracja musi zostać wylana na boisko, gdzie jedynym celem będzie mistrzostwo. Żadnego planu A, czy B. Jedyny cel szatni to ‚Plan S’, co wybrzmiało z ust Arturo Vidala w social mediach: „wyciągniemy wnioski z naszych błędów, dając z siebie wszystko w każdym meczu w drodze po Scudetto”. Stanowisko, które podziela cały zespół, bez miejsca na polityczną poprawność – czytaliśmy kilka dni temu w „Gazzeccie”.

Natomiast szybko okazało się, że ten, któremu najbardziej powinno zależeć na zmazaniu plany, w polityczną poprawność jednak się pobawi. – Bawi mnie, kiedy słyszę o „obowiązku zdobycia mistrzostwa”. Jest wiele zespołów, które mają takie same ambicje, a na końcu i tak zawsze wygra jedna drużyna. W dodatku od dziewięciu lat ta sama drużyna. W ostatnim roku zajęliśmy miejsce Napoli jako najgroźniejszego rywala Juventusu i naszym celem jest walka do końca. Ważne będą mecze bezpośrednie, które mogą nam dać psychiczną przewagę nad rywalami – stwierdził Conte na ostatniej konferencji prasowej, próbując nieco ostudzić oczekiwania.

Za Conte wydatki rosną błyskawicznie

Tyle że na ostrożność nie ma już miejsca. Inter Mediolan w ciągu dwóch lat pracy pod jego batutą wydał na transfery 290 milionów euro. Po odliczeniu dochodów nadal jest blisko 140 milionów euro na minusie. Nerazzurri nie tracili kluczowych zawodników, za to pozyskiwali ważne ogniwa. Znamienne, że dziś na liście płac Interu pięć pierwszych miejsc zajmują piłkarze ściągnięci przez Conte. „Calcio e Finanza” wylicza, jak rosły wydatki klubu z Lombardii w ostatnim czasie.

„Wzrost wynagrodzeń znajdzie odzwierciedlenie w budżecie na 2021 roku. Z kolei pensje zawodników na 31.03.2020 wzrosły do 91,9 mln euro z 87,3 mln euro na ten sam dzień rok wcześniej. Wynagrodzenie dla sztabu szkoleniowego wzrosło do 19,7 mln euro wobec 12,4 mln przed rokiem. Na 30 czerwca 2020 roku Inter odnotował 41% wzrost wypłat dla personelu. Efekt COVID pozwolił przesunąć wpływ kosztów na budżet na rok 2021, ale nie przesunął tzw. amortyzacji. Jak czytamy w raporcie Interu „ze względu na znaczne inwestycje na rynku transferowym” koszta te wzrosły o 42% do 120 mln euro. Nawet jeśli weźmiemy tylko opłaty uwzględnione w sprawozdaniu na dzień 30.06.2020, wydatki Interu za Conte wzrosły do 257,7 milionów euro w porównaniu do 219 mln za czasów Spallettiego”.

NAPOLI WYGRA Z INTEREM – KURS 3.20 W SUPERBET!

A przecież od wspomnianego 30 czerwca Nerazzurri jeszcze dorzucili do pieca. Ok. 3,5 mln euro wynosi różnica w wynagrodzeniu zawodników, którzy przyszli oraz tych, którzy odeszli. Niestety dla Interu – 3,5 miliona euro więcej, a nie mniej. Zresztą za Conte na pensjach zdecydowanie się nie oszczędza. Co jest o tyle bolesne dla klubowej kasy, że o ile 7,5 miliona dla Romelu Lukaku to stawka rozsądna, tak już miliony płacone weteranom, których Conte uwielbia, bez sukcesów są po prostu jak worki z banknotami wrzucane do kominka. Krótka lista:

  • Alexis Sanchez – 32 lata – 7 milionów euro rocznie (a Inter wciąż szuka kolejnego napastnika)
  • Arturo Vidal – 33 lata – 6,5 miliona
  • Ashley Young – 35 lat – 3 miliony
  • Aleksandar Kolarov – 35 lat – 3 miliony euro
  • Diego Godin – 33 lata – w poprzednim sezonie zgarnął 5 milionów, teraz w Cagliari
  • Matteo Darmian – 31 lat – 2 miliony euro

Łącznie 26,5 miliona euro dla gromadki ze średnią wieku – 33. Ktoś powie, że część z nich tych pieniędzy jest warta. Jest, gdy na siebie zarabia. Odpadając w fazie grupowej Ligi Mistrzów, generuje jedynie koszta, których już się nie odzyska, bo przecież żadnego z nich sprzedać się nie da. A przecież Inter ma też na karku flopa Eriksena, który już uszczuplił sejf o 7,5 miliona euro i jeśli nie uda się go wypchnąć zimą, licznik będzie rósł. Nie pomaga także to, że w Lombardii zostali ostatecznie Ivan Perisić i Radja Nainggolan, który łącznie inkasują 9,5 miliona euro.

Co tu dużo mówić – w Excelu Nerazzurrich jest tak czerwono, jak w salonie Ferrari.

Zima będzie biedna

Oczywiście cała ta sytuacja najbardziej bruździ Conte, który lubi zaszaleć w okienku transferowym. A teraz, przed najważniejszą rundą w karierze, jest w miejscu, gdzie słońce nie dochodzi. – Sprawa jest prosta: najpierw sprzedajesz, potem myślisz o wzmocnieniach – pisze „La Gazzetta dello Sport”, która wymienia garść nazwisk, które mogą opuścić Stadio Giuseppe Meazza. Albo raczej – muszą. Perisić, Nainggolan, Vecino, Pinamonti, Eriksen. Najlepiej byłoby na każdym z nich zarobić, a pozbycie się ich z list płac przyniesieni ok. 12 milionów euro oszczędności. W drugą stronę szału nie należy się spodziewać. Inter poluje na Leonardo Paredesa oraz Gervinho, jednak jak zaznacza popularny włoski dziennik, kadra zespołu wcale nie wymaga wielu korekt.

INTER WYGRA Z NAPOLI – KURS 2.12 W TOTOLOTKU!

To jasne, że kiedy w grze pozostała tylko Serie A i Puchar Włoch, nie trzeba będzie dokonywać tylu rotacji. Do końca grudnia Inter gra co trzy dni, jednak od lutego kalendarz będzie na tyle luźny, że nawet najbardziej eksploatowani piłkarze będą mieli chwilę na oddech”.

Oddech, rzecz jasna, w lekkiej przenośni, bo presja wyniku nadal będzie trzymać Nerazzurich za gardło. Zwłaszcza ich trenera, który stoi przed ambicjonalnym wyzwaniem. Nie ulega wątpliwości, że następcą Conte zostałby wspomniany już Allegri. Ten sam Allegri, który posprzątał po nim w Juventusie. Jeśli ten osobnik znów miałby go wyjaśnić, marka Antonio sporo by straciła.

A taki egocentryk jak Antonio Conte zapewne najbardziej obawia się właśnie tego.

SZYMON JANCZYK

fot. Newspix

Opublikowane 16.12.2020 09:10 przez

Szymon Janczyk

Liczba komentarzy: 8
Subscribe
Powiadom o
guest
8 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Max
Max
2 miesięcy temu

Trzeba pamiętać, że to pieniądze chińczyków. Co do Conte to tylko scudetto może uratować mu tyłek. Czy szansa jest ? Średnio w to wierze, wystarczy ze Juve się obudzi. Milan mnie zadziwia, ale czy dadzą radę tak do końca sezonu ciężko stwierdzić.

Ja w projekt Conte już nie wierze te 3-5-2 i granie Gagliardinim zamiast Eriksenem. Teraz doszedł konflikt z Martinezem + kolejne żądania transferowe. Już nie wspomnę o ściągnięciu Vidala i Kolarova, którzy są dramatyczni.

Czkawka po tym gosciu bedzie troche trwała i pozbywanie sie tych emerytów bedzie kosztowne

qdlaty81
qdlaty81 (@qdlaty81)
2 miesięcy temu
Reply to  Max

Przede wszystkim opdadl z LM po grupie z Shakharem i Moenchengladbach.
A to juz siara (nie ujmujac tym klubom)

Patryk
Patryk
2 miesięcy temu
Reply to  Max

3-5-2 to świetny system, ale ściąganie emerytów i obsada linii pomocy w wykonaniu Conte to jakieś nieporozumienie. Żeby to się tylko nie skończyło drugą Barceloną…

Lorak
Lorak
2 miesięcy temu
Reply to  Max

wbrew pozorom sprzątanie nie będzie trwało aż tak długo:

Alexis Sanchez – umowa do 06.2023
Arturo Vidal – 33 lata – umowa do 06.2022
Ashley Young – 35 lat – umowa do 06.2021
Aleksandar Kolarov – 35 lat – umowa do 06.2021
Diego Godin – 33 lata – już go nie ma
Matteo Darmian – 31 lat – póki co wypożyczony, kontrakt jaki podpisze po transferze zapewne do 06.2023

Więc tak naprawdę ciążyć może tylko pensja Vidala, który więcej psuje niż robi. Young i Kolarov zapewne wylecą po sezonie, tym bardziej, że Conte raczej nie będzie za sterem dłużej niż do końca tego sezonu. Sanchez zarabia sporo, ale na ten moment daje zdecydowanie najwięcej. Fakt, że jest przepłacony, ale jednak za każdym razem daje coś ekstra. Darmian nie zarabia specjalnie dużo, a jest dobrą zapchajdziurą.

No a Marotta z Zhangiem sami się wpakowali w takie gówno, ktoś dał Conte 3 letni ogromny kontrakt, wiedząc jaką ma naturę. Dziwię się, że nie było w kontrakcie żadnego zabezpieczenia na wypadek dzikich akcji. Conte już latem powinien zniknąć z Mediolanu za napędzanie gównoburzy.

Więc niestety, ale trzeba się nastawiać, że ktoś z trójki: Skriniar, de Vrij lub Martinez odejdą z klubu, żeby zasypać dziurę w budżecie.

Karol Wojtyla przyjaciel pedofila
Karol Wojtyla przyjaciel pedofila
2 miesięcy temu

spoko. ale ktoś te wydatki przyklepuje, ktoś zdecydował się płacić trenerowi pięć razy więcej niż konkurencja. i to ten ktoś powinien odpowiedzieć za swoje chujowe decyzje

Andrzej Dudziarz
Andrzej Dudziarz
2 miesięcy temu

Autor nie odrobił lekcji. Jakie 12 milionów? To jest netto. Brutto klub płaci 21 milionów.

Do tego dochodzi kilkanaście milionów za utrzymywanie i pensje całego sztabu Contego.

To nie koniec – Inter wciąż płaci 4,5 miliona netto (8 brutto) Spallerriemu – on nie został zwolniony (!), jest tylko „odsunięty od pracy”. Plus kilka milionów dla jego sztabu.

Łącznie według stanu na dziś Inter płaci obu sztabom trenerskim łącznie 48 milionów rocznie – czyli 4 miliony (!!!) euro miesięcznie. Rekord świata pod względem strat. Inter to stan umysłu.

FalszywyProfil
FalszywyProfil
2 miesięcy temu

„Po odliczeniu dochodów nadal jest blisko 140…”

Chyba raczej przychodów. Dochodów nie ma, jak wynika z tekstu, który sami napisaliście

Weszło
27.02.2021

West Ham pokazał pazur, ale na środkowych obrońców City nie było mocnych

Jeśli jakimś przypadkiem przegapiliście ten mecz, żałujecie, że nie śledziliście dzisiejszych podbojów Manchesteru City w drodze do mistrzostwa – uspokajamy. Nie trudźcie się oglądaniem z odtworzenia, dajcie sobie spokój. Ciekawych rzeczy było tyle, co kot napłakał. West Ham znalazł sposób na minimalizowanie atutów „Obywateli”, potrafił dobrać się im do skóry, ale ogółem wiało nudą. Na […]
27.02.2021
Weszło
27.02.2021

ŁKS wreszcie wygrywa, ale znów pokazuje dwie twarze

Łódzki Klub Sportowy na początku sezonu wygrywał mecz za meczem, grał ofensywnie, z polotem i fantazją. Potem nagle się zaciął, a wiosnę w lidze zaczął od kompromitującego występu z GKS-em Tychy. Porażka 0:3 wywołała dyskusję: czego jeszcze potrzebuje Wojciech Stawowy, by wygrać mecz? W drużynie pozostali najważniejsi zawodnicy, do tego doszły świetne jak na ten […]
27.02.2021
Live
27.02.2021

LIVE: Lechia pójdzie za ciosem w Mielcu?

Jak na ostatnie dni, dziś zimno i gdzieniegdzie mokro, ale liczymy, że w Ekstraklasie będziemy mieli tyle emocji, że i tak trzeba będzie się przewietrzyć z wrażenia. Na dobry początek Stal Mielec poszuka pierwszego zwycięstwa w tym roku kosztem wychodzącej z kryzysu Lechii Gdańsk. Później zdziesiątkowana przez koronawirusa Jagiellonia podejmie Piasta Gliwice, a na deser […]
27.02.2021
Weszło
27.02.2021

Górnik do Legii? Kozacy. Po Legii – ligowe dno

Jesienny mecz z Legią ma dla Górnika symboliczny wymiar. Po ostatnim gwizdku starcia przy Łazienkowskiej skończyło się wszystko, czym zabrzanie zachwycili nas w pierwszych czterech kolejkach, w których uzbierali 44% swojego dorobku w tym sezonie. Imponowali rozmachem, odprawiali rywali z kwitkiem, dodawali lidze kolorytu. Dziś grają nieefektownie, słabo punktują i swoje miejsce w tabeli zawdzięczają […]
27.02.2021
Weszło
27.02.2021

Jagiellonia ma dziś dwóch rywali – Piasta Gliwice i koronawirusa

Jagiellonia nadal może w tym sezonie powalczyć o czołowe lokaty, ale na ten moment będzie o to trudno. Dlaczego? Po pierwsze – zespół Bogdana Zająca ciągle nie potrafi ustabilizować formy na dobrym poziomie. W tym sezonie raz zdarzyło mu się wygrać dwa mecze z rzędu, a tak poza tym funduje swoim kibicom nieustanną huśtawkę nastrojów. […]
27.02.2021
Weszło
27.02.2021

Norwegowie chcą bojkotu mistrzostw świata 2022. 6500 robotników zginęło Katarze

Brytyjski „Guardian” od lat niestrudzenie obnaża wszelkie nieprawidłowości, jeżeli chodzi o organizację mistrzostw świata w Katarze. Kilka dni temu na jego łamach ukazał się kolejny wstrząsający reportaż na ten temat. Według ustaleń dziennikarzy przeszło 6500 pracowników straciło życie przy budowie najbardziej absurdalnej bazy stadionowej w dziejach futbolu. Masowo giną robotnicy z Indii, Nepalu, Pakistanu, Bangladeszu […]
27.02.2021
Weszło
27.02.2021

„Figiel w Katowicach? Nie zdecydowały finanse. Piłkarze z Ekstraklasy są poza naszym zasięgiem”

 – Nie wygląda to tak, że tylko chodzę i wydaję polecenia. Raczej współtworzę projekt i jestem gotowy ponosić konsekwencje wyników boiskowych – Robert Góralczyk w rozmowie z nami powiedział, że praca dyrektora sportowego potrafi być stresująca. Twierdzi, że nie ma podstaw do tego, by obawiać się braku awansu jego drużyny. Opowiedział nam także o tym, […]
27.02.2021
Bukmacherka
27.02.2021

Niespodzianki w Anglii, Hiszpanii i Polsce? Szukamy okazji u bukmacherów!

Weekend – rzecz święta wiadomo. A już taki weekend, w którym nas rozpieszczą mecze, to coś absolutnie wspaniałego. Trzeba przyznać, że ta sobota będzie się prawdopodobnie zaliczała do tej kategorii. Fajne granie szykuje się w większości lig, a co więcej, można na nie znaleźć ciekawe oferty u naszych bukmacherskich partnerów.  Jasne, w niektórych spotkaniach ciężko […]
27.02.2021
WeszłoTV
27.02.2021

STAN FUTBOLU: Liga Mistrzów i Ekstraklasa, czy Pogoń stać na mistrzostwo?

Sobotni poranek, godz. 10.30 – czas na kolejny „Stan Futbolu”! Tradycyjnie zapraszamy was do TVP Sport i na WeszłoTV, gdzie będziemy dyskutować o Lidze Mistrzów oraz Ekstraklasie. Dzisiejszy program poprowadzi Adam Kotleszka, a jego gośćmi będą: Daniel Trzepacz z PogonSportNet.pl i Kamil Kania z Weszło.FM oraz nasi stali eksperci – Wojciech Kowalczyk i Mateusz Rokuszewski. […]
27.02.2021
Weszło
27.02.2021

Ciśnienie w Stali Mielec rośnie. „Nie są tacy źli” nie wystarczy

Jedna z czterech drużyn, która nie wygrała wiosną. Jedna z czterech drużyn, która wiosną strzeliła tylko jednego gola. Oczywiście Stali Mielec przepadł przełożony mecz z Wisłą Płock, w tej niechlubnej bandzie czworga mają więc usprawiedliwienie, jakiego nie posiadają Zagłębie, Cracovia, Śląsk. W tym gronie Stal straciła też najmniej bramek, bo tylko dwie. Inni mają gorzej. […]
27.02.2021
Weszło Extra
27.02.2021

„To mit, że Ekstraklasa jest niemożliwa do wytypowania”

Jak ograć bukmachera? To pytanie, na które każdy czytelnik Weszło chciałby znać odpowiedź. Żeby pomóc wam w „rozpracowywaniu rywala”, serwujemy wywiad z bukmacherem, który przybliża, jak od kulis wygląda praca analityka – człowieka, od którego zależy wysokość kursów. Arkadiusz Ciołek to kierownik działu bukmacherskiego TOTALbet, naszego partnera. Po lekturze tej rozmowy dowiecie się, dlaczego do […]
27.02.2021
Weszło
27.02.2021

Daleko od chwały. Thierry Henry nie jest wielkim trenerem

– Thierry Henry ma w sobie element niesamowitości, który jest niezbędny, żeby zostać świetnym szkoleniowcem. Ba, jestem przekonany, że szybko stanie się wyróżniającą postacią w świecie trenerów – piał z zachwytu Roberto Martinez. Były legendarny francuski piłkarz był wówczas jego asystentem w reprezentacji Belgii, zbierał liczne pochwały i coraz śmielej rozglądał się za pierwszą samodzielną […]
27.02.2021
Weszło
27.02.2021

Gołębiewski: Chcę, żeby moja drużyna była jakaś. Wolę zginąć za filozofię niż jej nie mieć

Marek Gołębiewski w sezonie 2020/2021 przedstawia się piłkarskiej Polsce jako trener Skry Częstochowa. Na drugoligowych boiskach wyróżnia go filozofia i chęć gry w piłkę, dzięki której po rundzie jesiennej Skra plasuje się na piątym miejscu w lidze. W wywiadzie z nami opowiada: czego nauczył go Wojciech Stawowy i Escola Varsovia? Czy nie boi się zostać […]
27.02.2021
Weszło
27.02.2021

PRASA. Wspomnienie Kazimierza Górskiego. Miał argumenty i szczęście

Sobotnia prasa klasycznie napakowana. Co w niej ciekawego? Choćby długi tekst o Kazimierzu Górskim, który 2 marca obchodziłby 100. urodziny. – Kiedy jego koncepcje i decyzje zaczęły przynosić efekty, szybko stał się przywódcą z autorytetem. Nie podnosił głosu, nie walił pięścią w stół. Miał siłę argumentów. Towarzyszyło mu też szczęście. Nawet porażka z Bułgarią w […]
27.02.2021
Weszło
27.02.2021

Piotr Wlazło: Mam jeszcze sporo do udowodnienia w Ekstraklasie

Bruk-Bet Termalica Nieciecza, którego Piotr Wlazło jest kapitanem, przystępuje do wiosny w I lidze jako murowany kandydat do awansu. Jeżeli masz 10 punktów przewagi nad resztą stawki, nie może być inaczej, każde miejsce poniżej drugiego będzie porażką. Z 31-letnim pomocnikiem – a w zasadzie od niedawna środkowym obrońcą – rozmawiamy o przemianie zespołu „Słoników” po […]
27.02.2021
Weszło
26.02.2021

Tiba zdjął Lecha ze stryczka

Kilka sekund brakowało, by Warta dowiozła remis w meczu derbowym. Jednej skutecznej interwencji na linii bramkowej zabrakło, by Lech znów miał niedosyt. Ale Poznań nadal jest niebiesko-biały. Kolejorza uratował Pedro Tiba, który zaliczył asystę i strzelił gola – tego na wagę zwycięstwa, zdobytego w ostatniej sekundzie meczu.  Wiecie co jest najgorszym poczuciem w grze z […]
26.02.2021
Weszło
26.02.2021

Szaleniec wraca do Europy. Jorge Sampaoli poprowadzi Arkadiusza Milika

Argentyńska myśl szkoleniowa z pewnością może uchodzić za jedną z najbardziej wyjątkowych na całym świecie. Marcelo Bielsa – indywiduum. Mauricio Pochettino – indywiduum. Diego Simeone – indywiduum. A to przecież tylko najbardziej jaskrawe przykłady. Nic więc dziwnego, że to właśnie z tego kraju pochodzi kolejny trenerski ananas – Jorge Sampaoli. Ananas, który wraca do Europy. […]
26.02.2021
Weszło
26.02.2021

Raków sprawdza, jak mocne plecy ma Ivi Lopez

Pamiętacie jeszcze przebieg pierwszego meczu pomiędzy Rakowem Częstochowa a Podbeskidziem Bielsko-Biała? Górale wyszli na prowadzenie po kapitalnym strzale Tomasza Nowaka, ale ekipa Marka Papszuna zdążyła do przerwy wklepać im aż cztery gole. Trzy z nich padły po rzutach karnych. To właśnie takim popisami bielszczanie pracowali na miano najgorszej defensywy w Europie Środkowo-Wschodniej. Ale jeśli chcemy […]
26.02.2021