post

Opublikowane 31.07.2020 12:54 przez

Szymon Janczyk

Włodzimierz Andrzejewski to jedna z osób, które awansu Radomiaka wyczekują najbardziej. Nic dziwnego, w końcu sam pamięta jeszcze, jak smakowała najwyższa liga w Polsce w Radomiu. Z „Zielonymi” związany był jako piłkarz i trener, a my zapytaliśmy go o wspomnienia sprzed 36 lat, gdy Radomiak po raz ostatni grał w Ekstraklasie. Dlaczego klub musiał za niego zapłacić wagon butów? Jak smakuje gol wbity Wiśle Kraków i zwycięstwo nad gwiazdami z Widzewa? Jak sędziowie wypaczali mecze radomian z Legią? Czy faktycznie istniał układ, przez który Radomiak spadł z ligi, czy może zabrakło czego innego? Jak wyglądał wówczas klub od strony organizacyjnej? Zapraszamy na kawał historii nie tylko radomskiej, ale i polskiej piłki.

Nie jest pan z Radomia, a ciężko znaleźć osobę, która na dzisiejszy mecz czeka bardziej od pana.

To prawda, bardzo chciałem być dzisiaj w Grodzisku, ale się nie udało. Od lat jeżdżę na wyjazdy za Radomiakiem, jestem na meczach domowych. Pochodzę z Radzynia Podlaskiego, ale lata temu trafiłem do Radomia i „trochę” się z tym miastem i z tym klubem zżyłem…

To o tyle ciekawe, że najpierw przez lata grał pan w Broni Radom. Do Radomiaka trafił pan dopiero wtedy, kiedy awansował do Ekstraklasy i wtedy także musiał pan na nią trochę poczekać.

Sprawy wyglądały tak, że po sezonie 1983/1984 kończył mi się kontrakt w Broni. Myślałem o przedłużeniu, ale nikt ze mną na ten temat nie rozmawiał, nikt mi nic nie oferował. Pamiętam, że Broń i Radomiak często mijały się na przedsezonowych zgrupowaniach w Pionkach i Janek Fitas zawsze żartował do działaczy Radomiaka, żeby brali Andrzejewskiego, bo to najlepszy piłkarz Broni. No i w końcu wzięli. Pewnego dnia trener Józef Antoniak zapukał do drzwi:

Słuchaj, a chciałbyś zagrać w Ekstraklasie?

Długo mnie nie trzeba było namawiać. Miałem wtedy już prawie 30 lat i wiedziałem, że to dla mnie ostatnia szansa. No a ta Ekstraklasa, wtedy jeszcze I liga, to dla takiego chłopaka z Radzynia spełnienie marzeń. Nastawiłem się na ten transfer, trener Antoniak także, bo w klubie początkowo mieli wątpliwości, byłem po poważnej kontuzji kolana. Gdy grałem w Broni i pojechaliśmy na Koronę Kielce, to tak mnie przecięli, że straciłem ponad pół roku.

Andrzejewski jako kapitan Radomiaka

Załatwienie takiego ruchu nie było jednak łatwe.

Słyszałem, że sprawa doszła na szczebel wojewódzki, miała rangę polityczną. Broń nie chciała mnie puścić, po spadku chcieli wokół mnie zbudować drużynę na awans do II ligi. Ale jak pytałem o umowę, to słyszałem „jutro, jutro”. W końcu, jak się dowiedzieli, że Radomiak mnie chce, to się zainteresowali. Wszystko mi chcieli dać, padały niesamowite kwoty i obietnice. Ale ja już byłem zdecydowany na Ekstraklasę. Zgłosiliśmy papiery, ale Broń dalej blokowała transfer. Czekałem na swój moment długo, zadebiutowałem dopiero w 7. kolejce. Wcześniej, w meczu z Ruchem Chorzów miałem zadebiutować, już siedziałem na ławce rezerwowych, ale zadzwonili do klubu, że nie udało się dopiąć formalności.

Nie wiem, jak w końcu udało się to załatwić i ile Radomiak musiał za mnie zapłacić. Wiem tylko, że prezes Marian Telęga po latach mi zawsze powtarzał: „Włodek, ty mnie kosztowałeś wagon butów!” Radomiak był wtedy pod patronatem firmy „Radoskór” produkującej buty. Czyli to chyba prawda.

Z drugiej strony, kiedy już pan zagrał, to cierpliwość została wynagrodzona.

Debiutowałem w meczu z Wisłą Kraków w Radomiu. Duża sprawa, po drugiej stronie Janusz Nawrocki, Adam Nawałka, Krzysztof Budka. I tak się jakoś ułożyło, że w 13. minucie strzeliłem gola. Trochę namieszał wtedy Adam Benesz, piłka gdzieś się odbiła, ja poszedłem za akcją, bo czułem, że coś się wydarzy. Tam chyba był jakiś rykoszet, a ja dopadłem do piłki i strzeliłem z 11 metrów.

Do czasu tego meczu i tak byłem z drużyną, ale już się paliłem do wejścia. Inaczej oglądać tę Ekstraklasę z ławki rezerwowych, trenować z chłopakami, a inaczej z perspektywy boiska.

Ale nawet z tej ławki rezerwowych można sporo zaobserwować. Na przykład to, jak kibice z Radomia reagowali na historyczne, pierwsze mecze w najwyższej lidze.

Pamiętam, jak dziś, wygraliśmy na inaugurację z Bałtykiem Gdynia 3:0. Na pierwszy mecz przyszło 20 000 osób. Nie wiem, jak oni się tam pomieścili.

Na 90minut.pl, na podstawie kronik ligowych, twierdzą, że 15000.

15? 15 000 to – jak to się mówi – z palcem w nosie tam weszło. Przeważnie przed meczami byliśmy na zgrupowaniach w Zbożennej. Na ligowe spotkania jeździliśmy dwie godziny przed meczem i już wtedy był prawie pełny stadion. To robiło wrażenie, byliśmy strasznie zmobilizowani. Kibice ustawiali się też na trasie tego naszego autobusu, którym wracaliśmy ze zgrupowania. Pamiętam jeszcze, jak jako piłkarz Broni jechałem na derby z Radomiakiem. Wsadzili nas do opancerzonego autobusu, jechaliśmy w eskorcie policji. Kibice Radomiaka byli wszędzie. Ja do dziś twierdzę, że poza kibicami Legii, to w Polsce nie ma lepszego kibica niż kibic Radomiaka. Chociaż… kibic jest czasami za a czasami też przeciw.

Chodzi panu o to, że przychodząc z Broni, był pan na „cenzurowanym”?

Nie, nie miałem negatywnych odczuć, nie jestem ani z Plant, ani z Gołębiowa, ja jestem chłopak z zewnątrz. My się wszyscy znaliśmy, więc w szatni też nie byłem anonimem. No i coś potrafiłem. Ale wiadomo, jak to jest – jak dajesz z wątroby, to nawet porażkę idzie zrozumieć. Jak brakuje umiejętności, to musisz chociaż pokazać, że ci zależy. Wtedy kibic bije ci brawo. A jak nie? To czasami i w mordę można dostać! (śmiech)

Ale panu to chyba tylko brawo bili! Przynajmniej taką mam nadzieję.

Tak, ale powiem szczerze – mój potencjał chyba nie był do końca wykorzystany.

Trzy bramki w Ekstraklasie to za mało?

Pewnie. W drużynie podzielono zadania tak, że ja miałem bardziej defensywne role, co nie leżało w mojej naturze, bo zawsze byłem ofensywnym zawodnikiem, potrafiłem strzelać bramki. Ale było tak dlatego, że Adam Benesz grał z przodu, a ktoś musiał go asekurować. Wydaje mi się, że mogłem dostać bardziej ofensywną szansę. Może teraz mógłbym o tym z trenerem podyskutować, ale wtedy były inne czasy. Byłeś w składzie, to nie dyskutujesz, tylko wykonujesz zadania.

Bramek mogło być więcej, bo słyszałem, że mógł pan strzelić gola Legii.

Mam do siebie o to pretensje, pamiętam to jak dziś. Odebrałem piłkę w środku pola i zagrałem do Benesza. Benesz wyszedł na sam na sam, w Legii bronił chyba wtedy Jacek Kazimierski. Odbił piłkę, a ja poszedłem za akcję i piłka spadła mi pod nogi. Została praktycznie pusta bramka, był tylko Stefan Majewski. On dał w prawo, no to ja w lewo, żeby go zmylić. Walnąłem po długim, trafiłem w niego. Sędzia stwierdził, że trafiłem w rękę i dał nam karnego. Majewski protestował, mówił, że dostał w głowę, ale powtórek nie było, karny został.

To był dziwny mecz, wyrównany, bo my się Legii nie baliśmy. Poszła akcja, Andrzej Buncol strzelił z pięciu metrów i było 1:1. Tyle że wtedy był spalony. Ja wtedy grałem na Buncola, którego pamiętałem jeszcze z niższym lig. To był taki „tur”. Jakby poszedł na jeden na jeden, to nie było z nim szans. Trzeba było go zmuszać, żeby grał do boków. Trudno było, Legia to Legia. Potem graliśmy rewanż przy Łazienkowskiej, gdzie wcale nie byliśmy gorszym zespołem. Był taki moment, że dostałem piłkę, jechałem na sam na sam, a sędzia się pomylił i pokazał spalonego.

Na Legii zagraliśmy jeden z lepszych meczów, kibicom mogło się to spodobać, wstydu nie było. Mnie też chyba poszło nieźle, bo po tym meczu „Przegląd Sportowy” zaprosił mnie na wywiad.

Kibice Radomiaka chyba najbardziej wspominają domowy mecz z Widzewem.

Piękne wspomnienia. Włodzimierz Smolarek, Dariusz Dziekanowski, Mirek Jaworski… Tego ostatniego pamiętam, bo to był ciekawy niuans. On był w Białej Podlaskiej juniorem, a wtedy junior musiał grać pół meczu. Wychowywaliśmy go tam, również ja, w czasach, gdy grałem w AZS-ie, a po latach spotkaliśmy się w najwyższej lidze. On młody, ja już karierę kończyłem. Ja grałem na Dziekanowskiego.

Czyli łatwo nie było.

Benesz hasał w tą i w tamtą, a ja go musiałem asekurować. Ciężko było odebrać piłkę Dziekanowskiemu, trzeba było go wypychać w jedną, w drugą stronę, zmuszać, żeby odegrał do tyłu. Oj, napracowałem się wtedy. Piłkarz, pełną gębą.

Zawodnicy Widzewa się wywyższali? Były jakieś słowne utarczki?

Nie, ale przyjechali po swoje. Wydawało im się chyba „co to tam Radom, my jesteśmy firma”. Ale firma przyjechała do firmy. Z każdą minutą okazywało się, że to nie jest takie byle co, że ten Radomiak to nie są chłopki. Nie wychodziło im, a my w końcu strzeliliśmy bramkę z karnego i utarliśmy im nosa.

Pana najlepszy mecz to starcie z Motorem Lublin, wygrane 3:0. Strzelił pan wtedy dwa gole.

Strzeliłem wtedy najładniejszą bramkę w życiu. Poszła kontra, Marek Wojdaszka wrzucił piłkę z boku, a ja rzuciłem się szczupakiem. Chciałem Motorowi coś pokazać, bo to był obok Avii Świdnik wiodący klub z moich stron. Druga bramka to już moja zasługa, zabrałem piłkę Leszkowi Iwanickiemu i poszedłem środkiem. Podałem do Mirosława Sajewicza, on odegrał w pole karne. Przyjąłem, spojrzałem, bramkarz wychodził, ale już było za późno. Dałem po długim roku i byłem „na kolanach” (śmiech). Pamiętam jeszcze, że wiosną w rewanżu w Lublinie zagrałem na lewej obronie. Ja na obronie, kto by pomyślał!

Andrzejewski „na kolanach” po bramce strzelonej Motorowi

Po rundzie jesiennej byliście na piątym miejscu w lidze. Jakie wtedy były nastroje w zespole?

To nas chyba trochę zgubiło. Wkradło się takie samozadowolenie. Z kolei trener Antoniak się podpalił, pojechaliśmy na obóz w góry. On był znany z ciężkich przygotowań, ale wtedy… Było bardzo ciężko. Tak jak mówię, wtedy dyskusji nie było, robiliśmy to, co kazał. Wyszło tak, że wiosną było dużo kontuzji. Na pierwszy mecz pojechaliśmy do Bałtyku i było jeszcze 0:0, a potem to się już rozlazło. Szkoda, bo ekipa była taka, że mogliśmy się utrzymać. Z trenerem Antoniakiem był taki temat, że w trakcie rundy jego posada wisiała na włosku. Zapytano nas wtedy o zdanie.

To czemu drużyna tego nie poparła, skoro przygotowania były za trudne?

Tak to wtedy było. Wierzyliśmy w trenera i gdy zarząd nas spytał o zdanie, stanęliśmy za nim. Pamiętam, że w grę wchodziła wtedy kandydatura Pawła Kowalczyka.

Prawdą jest to, że wiosną skręcili was sędziowie? Marek Wojdaszka powiedział: „O tym, że spadniemy z ligi, zadecydowano zimą w trakcie przerwy w rozgrywkach. Niestety, taki był wtedy układ wśród klubów ekstraklasy”.

Może i tak, ale co ja mogę wiedzieć? Ja byłem z zewnątrz. Zabrakło nam wtedy takiego człowieka w drużynie, który pierdolnąłby ręką w stół, wziął wszystko do kupy. Brakowało nam wtedy przecież punktu czy dwóch bramek do utrzymania. A sędziowie? Coś tam było, różnie bywało. Jedziemy do Sosnowca, wygrywamy do 80. minuty 1:0. Ostatnie minuty spotkania, Jan Urban strzela nam dwie bramki, przegrywamy 1:2. Były takie mecze, ale ja nigdy nie byłem człowiekiem, który szuka drugiego dna. Ale z drugiej strony, nawet ten ostatni mecz z Wałbrzychem… Nie wiedziałem, co jest grane na boisku. Powiem szczerze, nie wiedziałem.

Ten mecz akurat wygraliście. I to też dość niecodziennie, bo aż 5:1.

Był układ, czasami na boisku nie wiedziałem, w którą stronę mam patrzeć. W przedostatniej kolejce graliśmy ze Śląskiem, przegraliśmy 0:2. W ostatniej my graliśmy z Wałbrzychem, a Śląsk z Lechią. Mogliśmy jeszcze się utrzymać, Śląsk przegrał z Lechią, ale przegrał bezpiecznie, 2:3, strzelając gola w ostatnich minutach. Nie mogli przegrać więcej niż jedną bramką. Nam tej jednej bramki zabrakło, ale jak pan Wiesław Karolak panu Włodzimierzowi Ciołkowi ustawia trzy rzuty wolne na 16 metrze, to wiadomo, że w końcu trafi.

Tu nie tylko o Śląsk chodzi, bo mógł utrzymać się i Śląsk, i Radomiak. Ale Bałtyk Gdynia ograł Wisłę, a w „Echu Krakowa” wprost pisano o ustawce: „Goście musieli mecz wygrać, aby niezależnie od rezultatów na innych boiskach, gdzie grały zagrożone degradacją zespoły, utrzymać się w ekstraklasie I cel swój osiągnęli. Wśród obserwatorów tego pojedynku krążyło wiele plotek kto „puścił mecz”, za ile, kto gra a kto markuje. Jak było nie mnie wyrokować. Sherlockiem Holmesem nie jestem. Zresztą nie w tym sprawa. Przecież nie tylko w Krakowie uzyskano na boisku wynik, jaki był potrzebny”.

Były wtedy różne ruchy, jedni chcieli się utrzymać, inni awansować… Bałtyk musiał wtedy wygrać. No i wygrał. A że my wygraliśmy aż 5:1? Co ja mogę powiedzieć… (śmiech) Szkoda, że wtedy spadliśmy. Można było zbudować drużynę na parę lat. Ale dzisiaj to wszystko jest do nadrobienia.

Pierwszy gol z Motorem – rzekomo najładniejszy w karierze

Było na kim budować. Marek Sadowski i Andrzej Niedziółka zagrali nawet w reprezentacji Polski B.

W obronie na pewno. Sadowski i Arkadiusz Skonieczny to była klasa. Paweł Zawadzki – siła spokoju, solidność. Ryszardowi Mrozkowi nikt nie fiknął. Ofensywa miała dobre momenty, ale mogliśmy bardziej przycisnąć. Piłkarsko nie można było nam wiele zarzucić, ale jak drużynie nie idzie, to wychodzi charakter. W tej lidze to było potrzebne, jak coś się waliło, to brakowało czegoś w szatni. Trzeba było nas pobudzić, bo przecież nikt nie chciał spaść. Godziliśmy się na to, co jest, to mi się trochę nie podobało.

Ale chyba nie chodziło o to, że w Radomiaku było biednie i smutno.

Było bardzo dobrze. Były te zgrupowania w Zbożennej, cisza, spokój, chodziliśmy sobie na rybki. Wszystko było w porządku, płacili dobrze. Mieliśmy jedną z najlepszych odnów biologicznych w Polsce, sauna, solanki, pełna opieka. Patronat „Radoskóru” swoje robił, na nic nam nie brakowało. Premie? Powiem tak – jakby te moje premie z całej kariery były opodatkowane i ozusowane, to ja bym dzisiaj miał emeryturę godną. Prawie jak ministrowie! (śmiech)

ROZMAWIAŁ SZYMON JANCZYK

Przeczytaj inne historie o Radomiaku:

Fot. Archiwum prywatne

Fuksiarz.pl - Zakłady bukmacherskie
17.09.2021

Obstawiaj Premier League w Fuksiarz.pl i zgarnij freebet!

Siemanko premierligowe świry. Przed nami piąta kolejka ligi angielskiej, więc siadamy w fotelach i wiadomo co dalej. A skoro już ligowa piłka na Wyspach Brytyjskich wraca do gry, warto rzucić okiem na promocję Fuksiarz.pl. Ten legalny polski bukmacher w najbliższy weekend rozdaje freebety za obstawianie meczów Premier League. Sprawa jest prosta – Fuksiarz.pl – da […]
17.09.2021
Uncategorized
20.08.2021

Taśma miesiąca – trzynaście zdarzeń i 2,5 tysiąca w kieszeni

Dzisiaj w „Weszło Fuksem” polecamy wam spektakularne tasiemki. Trafić pięć zdarzeń na kuponie – cóż, to już jest satysfakcja. O jakichś mocnych treblach nawet nie mówimy, bo to klasyka weekendu. Ale trafić TRZYNAŚCIE (!) zdarzeń na kuponie… Ukłony po sam pas. Jak co tydzień zapraszamy was na przegląd najciekawszych trafionych kuponów w Fuksiarzu z zeszłego […]
20.08.2021
#WeszłoFuksem
11.08.2021

Osiem tysięcy w kieszeni na połączeniu portugalsko-francusko-polskim

Coraz częściej przy robieniu cyklu „Weszło Fuksem” wychodzi z nas klasyczny janusz. Czujemy wręcz, jak rośnie nam nos, czerwienieją poliki i z jakąś taką większą estymą zerkamy na białe podkoszulki… Trudno nie zazdrościć ludziom, którzy trafiają takie kupony. A co dzisiaj mamy w „Weszło Fuksem”? Ostatnie niedobitki z Igrzysk w Tokio, sporo trafionych meczów tenisowych, […]
11.08.2021
#WeszłoFuksem
30.07.2021

Tona szczęścia w ESA, ekspert z Tokio i badminton na wagę trzech stówek

Łączny kurs 18.88 na treblu z Ekstraklasy. 7/7 z Igrzysk Olimpijskich w Tokio. Zwycięstwo Legii zagrane za tysiaka. Trebel na live z igrzysk. Taki sympatyczny zestaw kuponów mamy dla was w naszym cyklu #WeszłoFuksem. Co tydzień wybieramy najciekawsze kupony z Fuksiarza, żeby uplastycznić i unaocznić wam, że komuś naprawdę wchodzą te szalone kupony! Różnie układał […]
30.07.2021
Weszło
21.07.2021

Podolski zostanie królem strzelców albo zaliczy bramkę sezonu?

Lukas Podolski trafił do Górnika Zabrze i jest to oczywiście piękna historia, tak wyczekiwany powrót do domu, natomiast dalej też musi być coś dopisane. Już na boisku. Nie wystarczy, że Podolski się uśmiechnie i sprzeda parę ładnych zdań. Potrzebne są też bramki, asysty, wpływ na zespół. Wszyscy się zastanawiamy – jak to z Podolskim w […]
21.07.2021
#WeszłoFuksem
14.07.2021

Euro, Copa America, tenis i UFC – czyli jak obłowić się w Fuksiarzu

Euro za pasem, zatem codzienne typowanko też za nami. No chyba, że ktoś lubi typować hokeja w poniedziałek, we wtorek i środę Ligę Mistrzów, w czwartek Ligę Europy, a w weekend Ekstraklasę i między to wplata siatkówkę. Tak czy siak – czas podsumować wasze najlepsze kupony w cyklu „Weszło Fuksem”. Co mamy dzisiaj? UFC, Euro, […]
14.07.2021
Serie A
19.09.2021

Juventus rozsiada się w strefie spadkowej. Szczęsny tym razem w roli ratownika

Ostatnio wspominaliśmy, że Salernitana w całej swojej historii ma mniej meczów w Serie A niż jej nowy piłkarz, Franck Ribery, występów w Lidze Mistrzów. Beniaminek rozgrywek grał we włoskiej ekstraklasie przez zaledwie dwa sezony, teraz zaczął trzeci. Co to ma do rzeczy, skoro mówimy o meczu Juventusu z Milanem? Ano to, że Salernitana jest także […]
19.09.2021
Weszło
19.09.2021

Messi zagubiony w Parku Książąt

Powiecie, że porównywanie początków Leo Messiego i Cristiano Ronaldo w nowych klubach jest nie do końca fair. Bo Portugalczyk, który jadł chleb z kilku piłkarskich pieców, wraca do domu, a Argentyńczyk po raz pierwszy opuścił swój. Bo nieco inaczej wyglądały ostatnie tygodnie czy też miesiące w przypadku obu panów i nowy piłkarz Manchesteru United jest lepiej […]
19.09.2021
Weszło
19.09.2021

Duet Vinicius-Benzema uciszył Mestalla!

Ktoś mógłby powiedzieć, że Real nie zasłużył na komplet punktów. Ale to teza, której raczej nie dałoby się obronić. Valencia wyglądała dobrze, momentami nawet bardzo. Miała swoje okazje, potrafiła prowadzić grę i również dobrze bronić. Przecież do 86. minuty Real właściwie nie miał stuprocentowej sytuacji, defensywa Nietoperzy funkcjonowała jak należy. Ale na samym końcu zadecydowała […]
19.09.2021
Weszło
19.09.2021

Na kłopoty… Baranowski

Legia Warszawa miała prawo stęsknić się za gładkimi zwycięstwami w meczach ligowych. Za takimi, przy których trzeba się trochę napocić – oczywiście też, bowiem mistrz Polski po raz ostatni w Ekstraklasie w triumfował, gdy na ulicach rządziły jeszcze zwiewne sukienki i szorty. Ale, tak w ogóle, taka przekonująca wygrana, która nie pozostawia złudzeń co tego, […]
19.09.2021
Weszło
19.09.2021

Liga Minus – czy to jest ten sezon dla Lecha?

Żyjemy, bawimy się, tańczymy, gadamy. Liga Minus w topowym składzie: – Leszek Milewski – Przemysław Michalak – Maciej Wąsowski Prowadzi Paweł Paczul, który – nie wiadomo z jakiej racji i po co w ogóle, jak zawsze – kryje się pod pseudonimem Grzegorz Jugosłowianin. Zapraszamy o 22:00. 
19.09.2021
Weszło
19.09.2021

Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie: zaginęła Warta Poznań

Nie spodziewaliśmy się fajerwerków po starciu Górnika z Wartą, bo obie ekipy mają swoje problemy i nie przekonują na początku sezonu. Trudno wierzyć, że odegrają w tym roku jakieś znaczące role. I cóż… ekstraklasowa logika nie zrobiła tym razem fikołka, obejrzeliśmy słaby mecz, o którym wypada zapomnieć dość szybko (nie będzie to trudne). Natomiast oddajmy […]
19.09.2021
Weszło Extra
12.09.2021

Żuraw: Porywam się z motyką na słońce

Dlaczego nie lubi krzyczeć? Czy rywale wygrywają z jego zespołami poprzez „determinację, zaangażowanie i zakrzyczenie”? Dlaczego inspiruje się drużynami, a nie trenerami? Jakie były przyczyny kryzysu Lecha? Czy w pewnym momencie czuł się czołowym polskim trenerem? Dlaczego Lech nie mógł osiągnąć więcej? Czy miał wystarczająco szeroką kadrę i czy mógł mieć jakikolwiek wpływ na wymuszenie […]
12.09.2021
Ekstraklasa
11.09.2021

„Nie lubię nudy. Najbliżej mi do wściekłej filozofii Red Bulla”

– Najbliższa mojemu sercu, tak się trochę z tego śmieję, jest filozofia fast&furious, czyli szybcy i wściekli, trochę tak jak robią to w Red Bullu. Dynamicznie, atakująco, napastliwie – jak najszybciej do przodu, jak najszybciej odebrać, jak najszybciej działać. Piłkarze w tym systemie są wybiegani, silni, szybcy. Dużo się dzieje na boisku. Ale to jest […]
11.09.2021
Weszło Extra
10.09.2021

Korona była solą w oku. Chciałbym, by stała się oczkiem w głowie 

Korona Kielce przejadła przez dwanaście lat 80 milionów złotych miejskich pieniędzy. W zeszłym roku została odbita z niemieckich rąk i wychodzi na prostą. Dowody? Pierwsze miejsce w tabeli i pierwszy od dwunastu lat symboliczny zysk w bilansie rocznym. Jak do tego doszło? Opowiada prezes Korony, Łukasz Jabłoński. Rozmawiamy o szukaniu oszczędności, zwolnieniu Bartoszka, relacjach z […]
10.09.2021
Weszło Extra
21.08.2021

Spełniony byłbym dopiero po wygraniu Ligi Mistrzów

Dlaczego dopiero po wygraniu Ligi Mistrzów z Rakowem Częstochowa powiedziałby: „wow, to całkiem niezłe osiągnięcie”? Czy Raków ma szansę stać się krajową potęgą na miarę Legii czy Lecha? Dlaczego woli przekonywać wizją niż pieniędzmi? Czy naprawdę nie wierzy w polskich dyrektorów sportowych i jak to możliwe, że od wielu z nich ma większe kompetencje w […]
21.08.2021
Cały na biało
17.08.2021

Chcę być najlepszy na świecie

Kacper Kozłowski to piłkarz o zupełnie innej mentalności niż polscy młodzieżowcy. Nie odczuwa stresu, pokora jest mu obca. Nie jara go, że został najmłodszym piłkarzem w historii Euro. O wyjeździe na turniej mówi „powołanie jak każde inne”. Wprost przyznaje, że chce odejść z Pogoni najpóźniej w następnym sezonie. Jego kariera toczy się błyskawicznie. Zaczynał grać w klubie […]
17.08.2021
Weszło Extra
17.07.2021

Nie jestem chciwy. Oddałem Wiśle pieniądze

Aleksander Buksa rozstał się z Wisłą w burzliwych okolicznościach. Gdy obie strony wymierzały sobie kolejne ciosy, on sam, aż do teraz, nie zabierał głosu. Po transferze do Genoi, już na chłodno, napastnik z rocznika 2003 rozlicza się z Wisłą Kraków. – Zwróciłem Wiśle kwotę za podpis oraz wynegocjowaną pensję. Nie chcę mieć etykiety gościa, który rzuca się na […]
17.07.2021
Weszło Extra
14.02.2021

Radosław Kucharski – osąd bohatera

Radosław Kucharski w ostatnim czasie znalazł się na celowniku kibiców Legii Warszawa. W zasadzie ciężko się temu dziwić, bo kibice mistrzów Polski chcą zwykle dwóch rzeczy: transferów oraz sukcesów. W środku sezonu ciężko o to drugie dlatego domagano się przynajmniej tego pierwszego. Tymczasem do wczoraj Legia nie sprowadziła ani jednego nowego zawodnika, a Czesław Michniewicz […]
14.02.2021
Weszło Extra
13.12.2020

Warchoły kontra Scyzory. Skąd się wzięła “Święta Wojna” Radomia z Kielcami?

“Warchoły jadą na świętą wojnę do Scyzorów. Jesteśmy coś winni ofiarom 1976 roku. Zbiórka w sobotę o 8:30 na dworcu PKP” – lokalne “Echo Dnia” cytowało plakaty, które zawisły w całym Radomiu. Kibice Radomiaka dostali wówczas zakaz wyjazdowy od PZPN-u za awanturę na meczu z ŁKS-em. Ale zbytnio się tym nie przejmowali. – Jedziemy tam […]
13.12.2020
Weszło Extra
01.12.2020

Tripletta Jose Mourinho. 10 lat temu Inter był najlepszy na świecie

– Jesteś gównem – rzucił Marco Materazzi do Jose Mourinho, gdy ten odchodził z Interu. Czy zebrało mu się na szczerość do trenera, u którego był ostatnio głównie rezerwowym? Nie, wręcz przeciwnie. – Jak możesz zostawić nas tutaj z Rafą Benitezem. Nigdy ci tego nie wybaczę – dodał obrońca, który stał się bohaterem jednego z […]
01.12.2020
Weszło Extra
29.11.2020

Gennaro Gattuso. Portret wojownika

– Kiedy patrzyłem na Andreę Pirlo i na to, co robi z piłką, zastanawiałem się, czy w ogóle mogę nazywać siebie piłkarzem – mówił sam o sobie Gennaro Gattuso. Wojownik, wściekły pies i polisa ubezpieczeniowa Milanu przez ponad dekadę. Mistrz świata, dwukrotny zwycięzca Ligi Mistrzów. Człowiek, który zjadał ślimaki żywcem, wbijał kolegom z szatni widelce […]
29.11.2020
Weszło
28.11.2020

Simić: „U Giampaolo przez miesiąc trenowaliśmy bez piłki. Tak uczył taktyki”

– Wierzę, że w przyszłości zagram w reprezentacji Chorwacji razem z Duje Caleta-Carem – deklaruje Lorenco Simić, stoper Zagłębia Lubin. Dlaczego uważa, że jego marzenia mają prawo się spełnić? Jak to się stało, że grał w Serie A, a dziś jest na Dolnym Śląsku? Wychowanek Hajduka Split opowiedział nam o treningach u Marco Giampaolo, na których nie […]
28.11.2020
Weszło
26.11.2020

Puchary, korupcja i przekręcanie nazwisk. Raymond Goethals, rewolucjonista z Belgii

– Nie marudź, graj! – pokrzykiwał do swoich piłkarzy Raymond Goethals w szatni, na treningu oraz na meczu. Charakterystyczny, brukselski akcent wystarczał, żeby zawodnik brał się w garść i wracał do pracy. Bez znaczenia, czy był to Alen Boksić, Paul van Himst, Rob Rensenbrink, czy Arie Haan. Szacunek do trenera miał każdy. Ciężko było go […]
26.11.2020
Liczba komentarzy: 2
Subscribe
Powiadom o
guest
2 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Koala Lump z Ur
Koala Lump z Ur
1 miesiąc temu

Wyruchali Radomiaka na korzyść Legii? No prawdziwa niespodzianka!

Koala Lump z Ur
Koala Lump z Ur
1 miesiąc temu

Kolejna niespodzianka- Milicjorz sprzedawał mecze nawet Bałtykowi.

Serie A
19.09.2021

Juventus rozsiada się w strefie spadkowej. Szczęsny tym razem w roli ratownika

Ostatnio wspominaliśmy, że Salernitana w całej swojej historii ma mniej meczów w Serie A niż jej nowy piłkarz, Franck Ribery, występów w Lidze Mistrzów. Beniaminek rozgrywek grał we włoskiej ekstraklasie przez zaledwie dwa sezony, teraz zaczął trzeci. Co to ma do rzeczy, skoro mówimy o meczu Juventusu z Milanem? Ano to, że Salernitana jest także […]
19.09.2021
Weszło
19.09.2021

Messi zagubiony w Parku Książąt

Powiecie, że porównywanie początków Leo Messiego i Cristiano Ronaldo w nowych klubach jest nie do końca fair. Bo Portugalczyk, który jadł chleb z kilku piłkarskich pieców, wraca do domu, a Argentyńczyk po raz pierwszy opuścił swój. Bo nieco inaczej wyglądały ostatnie tygodnie czy też miesiące w przypadku obu panów i nowy piłkarz Manchesteru United jest lepiej […]
19.09.2021
Weszło
19.09.2021

Duet Vinicius-Benzema uciszył Mestalla!

Ktoś mógłby powiedzieć, że Real nie zasłużył na komplet punktów. Ale to teza, której raczej nie dałoby się obronić. Valencia wyglądała dobrze, momentami nawet bardzo. Miała swoje okazje, potrafiła prowadzić grę i również dobrze bronić. Przecież do 86. minuty Real właściwie nie miał stuprocentowej sytuacji, defensywa Nietoperzy funkcjonowała jak należy. Ale na samym końcu zadecydowała […]
19.09.2021
Suche Info
19.09.2021

Tworek: Powiedzieliśmy sobie, że to będzie cholernie ciężki sezon

– Powiedzieliśmy sobie w szatni, że zdajemy sobie sprawę z tego, że to będzie dla nas cholernie ciężki sezon i takie mecze będziemy grali co tydzień. Wynik będzie się kręcił wokół 0:1, 1:1, 1:0. Musimy zrobić wszystko, żebyśmy to my zdobywali tę jedną bramkę i mogli się wybronić, by móc potem cieszyć się szatni – […]
19.09.2021
Suche Info
19.09.2021

Sensacyjne plany transferowe Barcelony. Jednak znajdą się pieniądze?

„Mundo Deportivo” w obszernym tekście o planach transferowych Barcelony donosi, że ta latem przyszłego roku znajdzie jednak fundusze na okazały budżet transferowy. Katalończycy – mimo spory długów – mają sięgnąć po kogoś z trio Paul Pogba, Erling Haaland lub Dani Olmo. Hiszpańscy dziennikarze w wyjaśnianiu kwestii „skąd Barca weźmie na to kasę?” powołuje się na […]
19.09.2021
Suche Info
19.09.2021

Trener Legii: Graliśmy wolniej niż zwykle. Głowy były zajęte czymś innym

– Rzeczywiście, zagraliśmy wolniej niż zazwyczaj. Ale powtarzam, że w momencie, kiedy głowa jest zajęta czymś innym, to trudno też o większe zaangażowanie – stwierdził Alessio De Petrillo, który dziś zastąpił Czesława Michniewicza na ławce trenerskiej w meczu z Górnikiem Łęczna. De Petrillo zastąpił Michniewicza, który jest zawieszony za czerwoną kartkę obejrzaną przed tygodniem w […]
19.09.2021
Weszło
19.09.2021

Na kłopoty… Baranowski

Legia Warszawa miała prawo stęsknić się za gładkimi zwycięstwami w meczach ligowych. Za takimi, przy których trzeba się trochę napocić – oczywiście też, bowiem mistrz Polski po raz ostatni w Ekstraklasie w triumfował, gdy na ulicach rządziły jeszcze zwiewne sukienki i szorty. Ale, tak w ogóle, taka przekonująca wygrana, która nie pozostawia złudzeń co tego, […]
19.09.2021
Weszło
19.09.2021

Liga Minus – czy to jest ten sezon dla Lecha?

Żyjemy, bawimy się, tańczymy, gadamy. Liga Minus w topowym składzie: – Leszek Milewski – Przemysław Michalak – Maciej Wąsowski Prowadzi Paweł Paczul, który – nie wiadomo z jakiej racji i po co w ogóle, jak zawsze – kryje się pod pseudonimem Grzegorz Jugosłowianin. Zapraszamy o 22:00. 
19.09.2021
Suche Info
19.09.2021

Sebastian Szymański w formie – kolejna asysta Polaka [WIDEO]

Drugą asystę w tym sezonie zaliczył Sebastian Szymański. Tym razem polski pomocnik popisał się podaniem do Arsena Zakharyana przy golu na 1:0 w starciu z Soczi. To piąty punkt Szymańskiego w klasyfikacji kanadyjskiej na początku sezonu Premier Ligi. Polak w każdym dotychczasowym meczu grał od pierwszej minuty – strzelił trzy gole (z FK Ufa, Achmatem […]
19.09.2021
Suche Info
19.09.2021

Chelsea zdecydowanie lepsza w derbach Londynu

To był mecz do jednej bramki. Chelsea górowała nad Tottenhamem przez całe spotkanie i zasłużenie zgarnęła trzy punkty. Zespół Thomasa Tuchela wrócił na pozycję lidera – jest na czele ligi wespół z Liverpoolem, który ma identyczną liczbę punktów i bilans bramkowy. Chelsea była faworytem tego starcia i nie pozostawiła wątpliwości co do tego, że ona […]
19.09.2021
Suche Info
19.09.2021

Mariusz Złotek zakończył karierę sędziowską

Mecz Legii Warszawa z Górnikiem Łęczna był ostatnim poprowadzonym spotkaniem przez Mariusza Złotka. Przed pierwszym gwizdkiem tego starcia Złotek dostał pamiątkową paterę. Sędziowaniem zajmował się przez 25 lat. Złotek przygodę z sędziowaniem rozpoczął w 1996 roku. Żeby unaocznić jak długo sędziował, to wystarczy powiedzieć, że grający dziś w jego ostatnim meczu Marcel Wędrychowski urodził się […]
19.09.2021
Suche Info
19.09.2021

Polacy zdobyli brązowy medal na Mistrzostwach Europy w amp futbolu!

Gol Jakuba Kożucha przesądził o zwycięstwie biało-czerwonych w starciu o brązowy medal Mistrzostw Europy w amp futbolu. Polacy pokonali reprezentację Rosji 1:0, choć rywale do końca próbowali odrobić straty. Wczoraj biało-czerwoni po zaciętym starciu przegrali w półfinale z Hiszpanią 1:2. Choć po meczu polały się łzy, to dzisiaj stanęli na wysokości zadania. Spotkanie z Rosjanami […]
19.09.2021
Suche Info
19.09.2021

Polak chce grać w reprezentacji Wysp Owczych

Michał Przybylski, były piłkarz m.in. Widzewa Łódź, stara się o farerski paszport. Chciałby zagrać w reprezentacji Wysp Owczych. Ale najpierw musi poczekać na decyzję duńskiej administracji. – Czekam na obywatelstwo i powołanie. Bardzo bym tego chciał – mówi w rozmowie z TVP Sport. Przybylski urodził się w Świnoujściu, ale już w młodości razem z ojcem […]
19.09.2021
Weszło
19.09.2021

Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie: zaginęła Warta Poznań

Nie spodziewaliśmy się fajerwerków po starciu Górnika z Wartą, bo obie ekipy mają swoje problemy i nie przekonują na początku sezonu. Trudno wierzyć, że odegrają w tym roku jakieś znaczące role. I cóż… ekstraklasowa logika nie zrobiła tym razem fikołka, obejrzeliśmy słaby mecz, o którym wypada zapomnieć dość szybko (nie będzie to trudne). Natomiast oddajmy […]
19.09.2021
Suche Info
19.09.2021

Kuriozalna sytuacja w Premier League. Wszedł na karnego i go zmarnował

Anglia, zmiana na rzut karny, pudło. Coś nam to podpowiada, prawda? Oczywiście, że finał Mistrzostw Europy, w którym Jadon Sancho i Marcus Rashford wpuszczeni na boisko na rzuty karne w serii jedenastek marnowali swoje szanse. Dzisiaj coś podobnego wywinął Mark Noble. West Ham w 95. minucie meczu z Manchesterem United mógł doprowadzić do wyrównania. Sędzia […]
19.09.2021
Inne sporty
19.09.2021

Robert Kubica mistrzem Europy!

To dobry czas dla Roberta Kubicy. Polak miał niedawno okazję wrócić do Formuły 1, biorąc udział w dwóch wyścigach pod nieobecność Kimiego Raikkonena. Wtedy jednak, co naturalne, okupował miejsca przy końcu stawki. Dzisiaj natomiast może cieszyć się ze zwycięstwa. Zespół Polaka, ORLEN Team WRT, został mistrzem prestiżowej serii European Le Mans Series 2021! Już wczorajsze […]
19.09.2021
Suche Info
19.09.2021

Legenda Romy wróci do Serie A? Tym razem w roli trenera

Daniele de Rossi może wkrótce znów zaistnieć w Serie A. Były piłkarz AS Romy jest jednym z kandydatów do objęcia zespołu Bolonii, gdyby klub zwolnił Sinisę Mihajlovicia. Serb jest na gorącym krześle po tym, jak jego zespół odpadł z Pucharu Włoch po starciu z drugoligowcem. Mihajlović pokonał nowotwór i wrócił do pracy z Bolonią. I […]
19.09.2021
Suche Info
19.09.2021

Rooney: Sytuacja Derby jest przerażająca. Czekają nas trudne dni

– Następne dni będą trudne. Niektórzy pracownicy stracą pracę. Mają kredyty, rachunki do zapłacenia. To przerażające – mówi Wayne Rooney, trener Derby. Klub Kamila Jóźwiaka i Krystiana Bielika jest w poważnych tarapatach finansowych. Do Derby wejdą „administratorzy”, którzy mają naprostować sytuację finansową zespołu Championship. Problemy z płynnością finansową ciągną się za Derby już od kilku […]
19.09.2021