post Jakub Białek

Opublikowane 22.07.2020 17:19 przez

Jakub Białek

Norwich City zaprezentowało dziś Przemysława Płachetę, a więc potwierdziło oficjalnie to, o czym jako pierwsi pisaliśmy już kilka dni temu. Płacheta podpisał z klubem Championship czteroletni kontrakt. Suma odstępnego wyniosła okrągłe trzy miliony euro.

Póki co – deal okienka. A patrząc całościowo – może i nawet najlepszy biznes sezonu 19/20. Przypomnijmy, że Płacheta dołączył do Śląska za 300 tysięcy złotych. Śląsk obsadził „pozycję młodzieżowca” topowym piłkarzem, a po roku zgarnął z tego obfite plony. 

Klub uszyty na miarę

Ale to przede wszystkim logiczny, rozsądny ruch z perspektywy samego piłkarza. – Norwich obserwowało Płachetę od dawna. Mają ambitny plan powrotu do Premier League. Grają szybką piłkę, a więc prezentują styl, który będzie Płachecie pasował. To jedna z drużyn, która nie tylko chce, ale też umie stawiać na młodych. „Ma jeden z najmłodszych składów w całej Europie” – zachwala menedżer Jarosław Kołakowski, który razem z zawodnikiem dopinał w Anglii szczegóły transferu.

Na potwierdzenie słów Kołakowskiego – infografika.

Przy transferze było branych pod uwagę jeszcze kilka innych szczegółów. Kołakowski wylicza: – Przede wszystkim osoba trenera, Daniela Farke. Przemek spędził kilka lat w Niemczech i poznał język niemiecki na poziomie zaawansowanym. Nie będzie miał więc problemu z komunikacją. Obserwowałem grę Teemu Pukkiego, kiedy jeszcze występował w Brondby razem z Kamilem Wilczkiem. Na boisku szybko znajdzie z Płachetą wspólny język.

Co wydaje się istotne, Norwich nie szaleje na rynku transferowym jak inne angielskie kluby. Wydaje znacznie mniejsze pieniądze na tle ligowych rywali, stawiając raczej na przemyślane, zaplanowane transfery. W ostatnich pięciu oknach „Kanarki” tylko na jednego piłkarza wydali więcej. 

Sezon 19/20:

  • Sam McCallum – 4,15 mln euro
  • Ralf Fahrmann – 3 mln euro (wypożyczenie)
  • Sam Byram – 830 tys. euro
  • Lukas Rupp – 500 tys. euro
  • Daniel Adshead – 335 tys. euro 

Sezon 18/19:

  • Ben Marschall – 1,70 mln euro
  • Moritz Leitner – 1,50 mln euro
  • Emiliano Buendia – 1,50 mln euro
  • Felix Passlack – 500 tys. euro (wypożyczenie)
  • Philip Heise – 250 tys. euro

W obecnym oknie Płacheta jest pierwszym piłkarzem ściągniętym za gotówkę. Można więc zakładać, że także i jego transfer został skrupulatnie przygotowany. 

Od treningów z Krystianem Pieczarą do zajęć z Timo Wernerem

O Płachecie usłyszeliśmy po raz pierwszy, gdy razem z Kamilem Wojtkowskim udał się do RB Lipsk. Sezon 15/16, miał wówczas 17 lat i pierwsze szlify w trzecioligowej Polonii. Na tę przygodę można patrzeć z dwóch stron. Ten, kto widzi szklankę do połowy pustą, powie brutalnie – przepadł. Ile razy zagrał w pierwszym składzie drużyny z Lipska? Zero. Ile razy znalazł się choćby na ławce? Zero. Pusty przelot, kiedy jego rówieśnicy zaczynali przebijać się w Ekstraklasie, on grał mecze w U-19.

Ale można popatrzeć też z drugiej strony – Płacheta na tym wyjeździe bardzo dużo skorzystał. Sam do tej pory jest oczarowany warunkami, w których trenował. Zdarzało mu się chodzić na zajęcia do pierwszej drużyny z Timo Wernerem, Nabym Keitą czy Marcelem Sabitzerem. Zdecydowanie było od kogo się uczyć. Nabierać odpowiednich nawyków. Patrzeć na swoją karierę szerzej. Zebrać życiowe doświadczenie, które teraz na pewno zaprocentuje.

Każdy na jego miejscu by wyjechał. Zwłaszcza, że był to wyjazd z Polonii Warszawa, z której i tak trzeba było się ruszyć.

Transfer do Lipska oznaczał oczywiście wielką zmianę i lekki szok – jeśli chodzi o taktykę, intensywność treningów i życie. – Na początku nie miałem obaw, bardzo chciałem wyjechać. Natomiast gdy już okazało się, że zostaję, to… chciałem wracać. Brakowało mi bliskich osób, miałem ciężki okres. Nie znałem języka, byłem młody, inaczej patrzyłem na świat. Cieszę się więc, że z tą tęsknotą wygrałem, bo było warto – opowiadał w rozmowie z cyklu „Patrzymy w przyszłość”.

I dodawał: – Wszystko, czego młody piłkarz potrzebuje do rozwoju, tam było. Ciągle coś budowali. Po roku wybudowali w sali urządzenie o średnicy pięciu metrów, które pokazywało na ściance różne ćwiczenia, bramki, cele. Będąc w internacie, cały czas chcieliśmy tam siedzieć z kolegami, świetnie się na tym trenowało. 

Miejsce do rozwoju – świetne, miejsce do grania w piłkę – wymagające. Konkurencja była ogromna. Zwłaszcza, że RB trzymał wtedy w garści także najzdolniejszych juniorów z Salzburga. I zrezygnował z drużyny rezerw. W Lipsku panuje bezkompromisowe podejście do młodych piłkarzy – jak jest dobry, to się przebije. Jak nie gwarantuje poziomu tu i teraz – rezerwy mu w niczym nie pomogą i tylko zaszkodzą, wpędzając w strefę komfortu. Zahamują karierę.

W tej sytuacji trzeba było odejść.

JAKIM KLUBEM JEST NORWICH CITY? CO CZEKA PRZEMYSŁAWA PŁACHETĘ? 

Zwrot w karierze

Padło na SG Sonnenhof Großaspach, czyli trzecią ligę niemiecką, klub współpracujący z RB, dający szansę tym, którzy nie przebiją się w zespole giganta niemieckiej piłki.

Płacheta spędził tam jedną rundę. Zaliczył podczas niej oszałamiające 32 minuty, a wcześniej – w sparingach przed sezonem – był szykowany na lewą obronę, co nie do końca odpowiadało piłkarzowi. Początkowo łapał się na ławkę, później wypadł z kadry meczowej. Po pół roku spakował walizki. Postanowił wrócić do Polski. Trafił do Siedlec. Powrót miał też inny kontekst – nagłą chorobę mamy, która ostatecznie nie wygrała walki z nowotworem.

To właśnie w Siedlcach jego kariera wzbiła się na krzywą wznoszącą.

Dariusz Banasik zaufał młodemu piłkarzowi bez testów. Oparł się na wywiadzie środowiskowym, o który na Mazowszu nie było trudno. Wszak Płacheta – podobnie jak Maciej Rybus – zaczynał grać w piłkę w Łowiczu. W jego karierze charakterystyczne jest to, jak szybko zmienia kluby. Nie czeka, gdy nie idzie. Nie opiera się aktualnemu pracodawcy, gdy ma szansę postawić kolejny krok.

„W SIEDLCACH MÓWILI, ŻE JEST DZIWNY. A ON PO PROSTU WIĘCEJ TRENOWAŁ”. OBEJRZYJ NASZE WIDEO O PRZEMYSŁAWIE PŁACHECIE

Pracuś, którego nie wszyscy akceptowali

Opinia, jaka za nim krąży? Z ust każdego, kto pracował z Płachetą, można usłyszeć to samo. Cichy. Spokojny. Nastawiony na sukces. Płacheta żyje trochę w swoim świecie. Świecie dodatkowego treningu. Doskonalenia braków. Dbania o prewencję, bo ze względu na swoją charakterystykę jest bardziej narażony na kontuzję. W świecie detali.

– Musi wykonać w tygodniu swoją pracę, żeby dobrze się czuć w meczu. Gdy przychodziłem do klubu godzinę przed treningiem, Przemka widziałem dopiero w momencie wyjścia na boisko. Korzystał z pomocy fizjoterapeutów, robił ćwiczenia mobilizujące, stabilizujące albo wzmacniające na siłowni. W momencie wyjścia na plac miał już za sobą swój trening. Po zajęciach często zostawaliśmy trenować uderzenia, a potem robił swoje też poza klubem – wspomina Jakub Łabojko, który dzielił z Płachetą szatnię w Śląsku.

– Nigdy nie wychodził przed szereg. Pracował gdzieś trochę z boku. Ale to mu się opłaciło – potwierdzał Łukasz Sierpina w wywiadzie Leszka Milewskiego.

Nie zawsze wszyscy rozumieli świat, w którym żyje Płacheta. Gdy Krzysztof Brede chciał go ściągnąć do Podbeskidzia, słyszał niepokojące opinie. Że stoi na uboczu. Że kontakt z nim jest utrudniony. – Przez pierwszy tydzień sondowania miałem wątpliwości. Pojawiały się opinie, że to jest dziwny człowiek, nieakceptowany przez grupę w Siedlcach, grający pod siebie, indywidualista, który nie interesuje się grupąwspominał w rozmowie z Weszło Krzysztof Brede.

I co się okazało: opinie o Płachecie były krzywdzące. Kompletnie się nie pokrywały z rzeczywistością. On po prostu w Siedlcach bardzo dużo pracował indywidualnie, zostawał po treningach, przed zajęciami też był wcześniej. Ja tak wywnioskowałem, że chciał więcej trenować niż normalnie, a że nie wszyscy tego chcieli, szczególnie pewna grupa piłkarzy, to taka opinia poszła w świat – dodawał.

Podbeskidzie – kolejny kop na rozpęd

Wraz z Pogonią Siedlce Płacheta spadł z ligi, ale pokazał się z dobrej strony, więc na pierwszoligowym poziomie został. I w Podbeskidziu jego kariera przyspieszyła. Sezon zakończył z sześcioma golami, dwoma asystami i powołaniem na Euro U-21. Powołaniem nieoczywistym, trochę na doczepkę – Czesław Michniewicz nigdy wcześniej przed włoskim turniejem nie zaprosił tego piłkarza na zgrupowanie.

Mówiło się wtedy, że ma być przewidziany nie tylko na skrzydło, ale i stanowić alternatywę dla Kamila Pestki. To właśnie na poprawie gry w obronie skupiał się Płacheta w Podbeskidziu. Raz jeszcze Łukasz Sierpina: – Jak do nas przyszedł, chciał być wszędzie na boisku. I w obronie, i w ataku, i na środku, i na boku. Chciał tak bardzo, że to aż przeszkadzało. Popracował nad tym, zrozumiał, że niektóre zachowania są niepotrzebne i mimo zaangażowania godzą w zespół, bo jest źle ustawiony.

Krzysztof Brede przygotowywał dla niego analizy, w których uświadamiał swojego zawodnika, jakie błędy popełnia w grze obronnej i poruszaniu się po boisku. Co więcej – Płacheta sam o te analizy prosił i bardzo brał je sobie do serca. Nie musimy nikogo przekonywać, że trenerzy uwielbiają pracować z takimi zawodnikami.

Majstersztyk Śląska

Już pod koniec sezonu 18/19 wiadomo było, że Płacheta wyląduje w Ekstraklasie. Głupotą polskich klubów byłoby, gdyby żaden z nich nie zgłosił się po wyróżniającego się pierwszoligowca, zwłaszcza w obliczu nadchodzącego wówczas przepisu o młodzieżowcu.

Ale nie wszyscy chcieli zaufać Płachecie. Michał Probierz prowadził rozmowy w sprawie ewentualnego transferu, ale nagle odpuścił. – Uznaliśmy, że mając kilku skrzydłowych, nie będziemy brać kogoś, kto za rok już nie będzie młodzieżowcem – tłumaczył jeszcze w momencie, gdy kategoria młodzieżowca miała kończyć się na roczniku 1999. Dopiero potem PZPN przesunął ją o rok.

W grze była też chociażby Legia. Walkę wygrał Śląsk, który miał być – znów! – klubem skrojonym na miarę. I z perspektywy Śląska okazał się to transfer idealny – włożyli 300 tysięcy złotych, po roku wyjęli sowitą przebitkę. A w międzyczasie Śląsk miał obsadzoną „pozycję młodzieżowca” topowym skrzydłowym, wedle naszego rankingu – trzecim najlepszym młodzieżowcem w lidze. 

Płacheta w zasadzie zabetonował miejsce na skrzydle na cały sezon. 35 meczów zaczął w wyjściowym składzie. Grał przeważnie do samego końca, ewentualnie był zmieniany na innego młodzieżowca w końcówkach. Po pierwszych meczach można było podejrzewać, że to typ skrzydłowego, który robi wiatr, ale niewiele z tego wynika. – Raz podczas meczu Przemek nie trafił w piłkę. Zmontowaliśmy mu sztucznego buta i robiliśmy szyderkę, że urwał nogę, a później ją znaleźliśmy – wspomina Jakub Łabojko.

Krzywa wznosząca

Ale jak przez całą karierę – Płacheta rozkręcał się z tygodnia na tydzień. Szybko rozwiał wszelkie wątpliwości i do huraganowych sprintów dołożył liczby. Sezon zakończył z ośmioma golami i czterema asystami. Żaden z młodzieżowców nie miał lepszego wyniku. Autorem identycznego był tylko jeden – Kamil Jóźwiak, który za chwilę też postawi zapewne kolejny krok w karierze.

– Wielu skrzydłowych musi się długo regenerować po przeprowadzeniu akcji, a jemu przychodzi to błyskawicznie – zauważa Czesław Michniewicz w „PS”, a statystyki przynoszą potwierdzenie tych słów. Nikt w lidze nie podejmował więcej sprintów – średnio 23 razy na mecz. W statystyce dziesięciu najszybszych prędkości w sezonie, Płacheta pojawia się pięć razy. Kolejno – 35,22 km/h (z ŁKS-em), 34,90 km/h (z Arką), 34,85 km/h (z Górnikiem), 34,85 km/h (z ŁKS-em), 34,70 km/h (z Cracovią).

Szybkość dostał w genach. Jego brat, Marcin Płacheta, zdobył złoto na MME w Amsterdamie w sztafecie 4×100, a później przesiadł się do bobsleja. Przemysław trenował bieganie od zawsze. Nauczył się jak szybko biegać, a jednocześnie unikać kontuzji. – Na pewno jest bardziej narażony na kontuzje. Jego mięśnie są inne strukturalnie niż innych piłkarzy. Ma więcej włókien szybkokurczliwych. Musi bardzo dbać o swoje ciało – uważa Jakub Łabojko.

Ale urazy nie imają się Płachety. To efekt prewencji i pracy dodatkowej. I między innymi to pozwoliło mu być jednym z najbardziej wyeksploatowanych młodzieżowców zeszłego sezonu.

Modelowa kariera

Szkoła życia i piłki w RB Lipsk w młodym wieku. Lekkie niepowodzenie, ale i szybka reakcja – przejście do trzecioligowego SG Sonnenhof Großaspach. Następny krok, będący zwrotem – Pogoń Siedlce. Podbeskidzie, mocny klub pierwszoligowy. Euro U-21, rzutem na taśmę. Śląsk Wrocław i weryfikacja na poziomie Ekstraklasy. Wreszcie Norwich. Drużyna, która ma powalczyć o powrót do Premier League. Drużyna, która – wszystko na to wskazuje – jest szyta na miarę Płachety. 

Czy to modelowo prowadzona kariera? Wygląda na to, że tak. Z lekkim zakrętem, z porwaniem się na głęboką wodę, ale też ze spokojnymi krokami, skrojonymi na miarę możliwości. Krokami szybkimi, ale jednocześnie cierpliwymi. To wszystko pozwoliło Płachecie wyjechać do ambitnego klubu Championship za 3 miliony euro. 

Opublikowane 22.07.2020 17:19 przez

Jakub Białek

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 9
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
aaaa
aaaa

Przy okazji ładna laurka dla Pana Kołakowskiego. Nic dziwnego, że wiedzieliście pierwsi 😉

Michu
Michu

Ale mocno rozwalił łokieć

15wszechmistrz15!
15wszechmistrz15!

W jego przypadku określenie „małymi krokami”
jest niezbyt trafione.
Trzeba życzyć mu powodzenia, niech spełnia marzenia.

MarioG
MarioG

Wojtkowski <Placheta

jacenty
jacenty

Z niego w niedalekiej przyszłości będzie bardzo dobry zawodnik tylko nabierze troche rutyny

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin

W jego przypadku i w tej lidze gdzie będzie grał to proponuję też trochę masy, bo jak nie to go mogą dość szybko połamać jak Michała Żyro swego czasu.

Szymon
Szymon

Powinien sobie poradzić o ile nadal będzie ciężko pracował. To chyba odpowiedni klub dla niego. Moim zdaniem Śląsk powinien skasować minimum dwa razy tyle. Kwota jest strasznie niska. Widać polskie kluby nie potrafią sprzedawać.

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin

A co ten Płacheta pokazał póki co żeby kwota była wyższa? Za wyższą kwotę to mogą sprowadzać sprawdzone towary z dobrych akademii typu Dinamo Zagrzeb, Partizan Begrad, Dynamo Kijów itp.
Ugruntujmy pozycję wśród dostarczycieli piłkarzy i wołajmy za nich tyle ile są faktycznie wtedy warci.
Byle klub z kilkoma mln euro na transfer bardziej popatrzy na rezerwy takich Dinamów itp co wymieniłem i kupi zdolnego młodziana niż gościa z 32 ligi w Europie, który strzelił parę goli i miał kilka dobrych meczów w lidze, której przedstawiciele w pucharach dostają w większości zawsze i z kim popadnie.

Koledzy Jarka
Koledzy Jarka

Weszło i Krzysiek Stanowski modelowo prowadzą karierę Jarosława Kołakowskiego w social mediach.

Weszło
20.01.2021

Zieliński z superpucharem, United obronią fotel lidera?

Ligi Mistrzów nie ma, ale też jest… fajnie. Parafrazując słynny cytat. W środę kibice będą zadowoleni, bo czekają nas hitowe spotkania we Włoszech i w Anglii. Na południu Europy o Superpuchar Włoch powalczą Juventus oraz Napoli. Natomiast na drugim końcu Starego Kontynentu Manchester United spróbuje utrzymać się na szczycie Premier League. Na jakie typy warto […]
20.01.2021
Weszło
20.01.2021

Polak bramkarzem wszech czasów szwedzkiego klubu. Szacuneczek

Polacy doceniani za granicą? Coraz częściej spotykany przypadek. Ale ilu z nich zapisało się na kartach danego klubu do tego stopnia, by trafić do jedenastki wszech czasów? No właśnie, to już trudniejsza sprawa. Ale tak wyróżniony został Ryszard Jankowski, były bramkarz Lecha Poznań, który spędził pół dekady lat dziewięćdziesiątych w Trelleborgu, a gdzie pomógł zezłomować […]
20.01.2021
Weszło
20.01.2021

Zagraniczny inwestor w Radomiaku? Trwają rozmowy

W najbliższym czasie może dojść do niespodziewanej współpracy na zapleczu Ekstraklasy. Z naszych ustaleń wynika, że Radomiak Radom prowadzi rozmowy z zagranicznym inwestorem. Dzięki temu wsparciu klub chciałby odważniej włączyć się w walkę o awans z pierwszej ligi. Na czym ta współpraca miałaby polegać? Tu robi się ciekawie, bo niekoniecznie chodzi o przejęcie części akcji […]
20.01.2021
Weszło
20.01.2021

Zmierzch ery Juventusu? Pirlo przytłoczony problemami

– Lata lecą. Staramy się, jak możemy, ale podtrzymanie naszej passy i zdobycie 10. mistrzostwa z rzędu byłoby czymś nieprawdopodobnym. Nie jest łatwo, dajemy z siebie wszystko, ale mamy za sobą dwa ‚black-outy’, za które zapłaciliśmy bolesnymi porażkami z Fiorentiną i Interem – te słowa Giorgio Chielliniego, jednego z symboli Juventusu, wstrząsnęły włoskimi mediami. Dlaczego? Bo dopatrzono […]
20.01.2021
Anglia
20.01.2021

Jon Flanagan jednak nie dla Jagiellonii. I całe szczęście

Od kilku dni media belgijskie oraz polskie grzały temat transferu Jona Flanagana do Jagiellonii. Angielski lewy obrońca miał trafić do Białegostoku po kompletnie nieudanej przygodzie w Charleroi. Ostatecznie jednak nie wyszło, 28-latek nie przeszedł testów medycznych i z transakcji nici. Wbrew obiecującym początkom kariery tego piłkarza, możemy śmiało powiedzieć: całe szczęście.  W 2014 roku był […]
20.01.2021
Weszło
20.01.2021

Klauzula „anty-Włochy” wstrzymuje Milika

Arkadiusz Milik wciąż czeka na finalizację przejścia do Olympique Marsylia. Z klubem już się porozumiał, ale cały transfer wstrzymuje oczywiście Napoli. Kwota transferu nie jest problemem, więc co nim jest? Napoli chciałoby skonstruować transakcję w ten sposób, że Milik miałby zostać wypożyczony z Napoli do Olympique na pół roku z przymusowym wykupem przez francuski klub […]
20.01.2021
Blogi i felietony
20.01.2021

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Wszystko było już zaplanowane, w maju Aleksander Łukaszenko uświetnia swoją obecnością imprezę otwarcia, potem lansuje się wśród błysków fleszy aż do finałowego meczu. Zapalony fan hokeja, który nawet w szczycie pandemii chętnie udzielał wywiadów prosto z lodowiska, tegoroczne Mistrzostwa Świata w tej dyscyplinie będzie musiał jednak obejrzeć w telewizji. Białoruś, a konkretnie Mińsk, a jeszcze […]
20.01.2021
Francja
20.01.2021

Powrót na tron w najmniej spodziewanym momencie, czyli ostatni tytuł Marsylii

Na przełomie lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych Marsylia była jedną z największych piłkarskich potęg Starego Kontynentu. Na Stade Velodrome wręcz roiło się od czołowych postaci światowego futbolu, takich jak choćby Jean-Pierre Papin, Abedi Pele, Rudi Voeller czy Chris Waddle. Zespół regularnie sięgał po mistrzowskie tytuły we Francji, dokładając też do tego znaczące sukcesy na kontynentalnej arenie. […]
20.01.2021
Weszło
20.01.2021

Problemy w klubie Polaków. Derby nie płaci, a szejk czeka na zielone światło

Derby od miesiąca nie płaci swoim piłkarzom pensji. Nad klubem wisi wizja bankructwa, a w tle trwają przeciągające się rozmowy z szejkiem, który ma przejąć klub. Kibiców próbuje uspokajać Wayne Rooney, który ma być gwarantem lepszej przyszłości Derby. Tymczasem ligowe władze sprawdzają, czy Derby trafi we właściwie ręce.  Widać było po graczach Derby dużą ulgę […]
20.01.2021
Weszło
20.01.2021

GKS Bełchatów wybrał nowego prezesa

Pierwszoligowy GKS Bełchatów niedawno ogłosił konkurs na stanowisko nowego prezesa klubu. Nowy sternik przejmie stanowisko po Wiktorze Rydzu, który zrezygnował w grudniu ubiegłego roku. Jak udało nam się ustalić, zostanie nim Wojciech Zając, w przeszłości związany m.in. z Resovią Rzeszów. Zając to osoba, która jest współtwórcą sukcesu rzeszowian. To on był prezesem klubu kiedy Resovia […]
20.01.2021
Weszło
20.01.2021

Dali kilka powodów, by walnąć whisky. XI dekady Jagiellonii

Dwa srebrne medale. Jeden brązowy. Finał Pucharu Polski. Kilka grubych transferów. I miano ligowej czołówki przez kilka lat. Bez dwóch zdań to najlepsza dekada w historii Jagiellonii Białystok, która w 2020 roku obchodziła stulecie swojego istnienia. Wybraliśmy najlepszą XI minionego dziesięciolecia. Z góry uprzedzamy – może pojawić się element kontrowersji. Na kilku pozycjach mieliśmy sporą […]
20.01.2021
Weszło
20.01.2021

Niezły Numer – Jak Brzęczek marnował najlepszego napastnika świata?

W zasadzie mamy pewne wątpliwości, czy aby na pewno liczba bramek Roberta Lewandowskiego za kadencji Jerzego Brzęczka to „Niezły Numer”. Bo przecież mówimy o najlepszym piłkarzu na świecie. Drugim najlepszym strzelcu w pięciu topowych ligach w Europie. Pięciokrotnym królu strzelców Bundesligi. Gościu, który coraz bardziej zagraża rekordowi Gerda Müllera. I ten oto gość przez dwa […]
20.01.2021
Weszło
20.01.2021

Podmianka selekcjonera niedługo przed wielkim turniejem? To się już zdarzało

Jak nietrudno się domyślić – historia futbolu, również ta najnowsza, zna takie przypadki, gdy działacze krajowej federacji decydowali się na zmianę selekcjonera na kilka miesięcy przed startem wielkiego turnieju. Nie zdarza się to może zbyt często, no ale od czasu do czasu ktoś postanawia wykonać ten ryzykowny, nieco zalatujący desperacją ruch. W związku z niespodziewanym […]
20.01.2021
Anglia
20.01.2021

Najlepszy napastnik Manchesteru City? Phil Foden

Nie Sergio Aguero. Nie Gabriel Jesus, a tym bardziej Liam Delap. To może Riyad Mahrez albo Kevin de Bruyne? Znowu błędna odpowiedź. Najlepszym strzelcem Manchesteru City w tym sezonie są Raheem Sterling i Phil Foden, kolejny genialny piłkarz w układance Pepa Guardioli. Swoją karierę na The Etihad rozpoczął już trzy sezony temu, ale nigdy tak […]
20.01.2021
Weszło
20.01.2021

Puchar nie w pełni świętowany. Bilbao wciąż czeka na „La Gabarrę”

– Moim zdaniem ten tytuł zasługuje na barkę – czytamy we wpisie na forum kibiców Athletiku. – Bardziej niż poprzedni. Wygrana Superpucharu w ramach przygotowań do sezonu to nic. Teraz graliśmy w środku rozgrywek, kiedy każdy zespół jest w formie. I pokonaliśmy Real oraz Barcelonę. Wiem, że obostrzenia związane z pandemią nie są po to, […]
20.01.2021
Weszło Extra
20.01.2021

Trenerzy a życie rodzinne. Czy to już zawód tylko dla piłkarskich nerdów?

Pracoholik. Skrajny perfekcjonista. Fanatyk. Obsesjonat. Jeżeli ktoś jest opisywany w ten sposób, budzi raczej negatywne skojarzenia, ale akurat nie dotyczy to trenerów piłkarskich. Chwilami można odnieść wrażenie, że niektórzy wręcz oczekują od nich, że będą żyli futbolem 24 godziny na dobę przez 365 dni w roku i nic innego w ich egzystencji liczyć się nie […]
20.01.2021
Weszło
20.01.2021

„Boniek pokazał twarz jednowładcy, który nie liczy się z nikim”

– Akcja ze zwolnieniem Brzęczka ma jeszcze inny wymiar – demaskuje prezesa Bońka jako jedynowładcę. Jasne, nie pierwszy raz, ale do tej pory w kluczowych kwestiach starał się przynajmniej dbać o pozory. Pod tym względem o trzy długości wyprzedził Latę, który jednak decyzję w sprawie kandydatów konsultował z zaufanymi ludźmi, jakoś tam liczył się ze […]
20.01.2021
Anglia
19.01.2021

Zegar Franka Lamparda wybija ostatnią godzinę. Chelsea dostaje od Leicester do zera

Jak nie idzie, to nie idzie. Wiadomo było, że Chelsea będzie miała z Leicester City duże ciężary. Za gospodarzami przemawiało tak naprawdę więcej, a przede wszystkim dyspozycja. Mało kto jednak spodziewał się, że The Blues właściwie nie postawią się ekipie z King Power Stadium, przegrywając mecz do zera.  Już pierwsze minuty zwiastowały, że to nie […]
19.01.2021