post Avatar

Opublikowane 05.05.2019 20:16 przez

Sebastian Warzecha

Vive zagrało spotkanie fatalne. Bramkarz nie dawał drużynie nic, defensywa pozorowała grę, a z przodu – mimo że czasem coś wpadło – zmarnowano mnóstwo świetnych sytuacji. Kielczanie nie tyle stali nad krawędzią, co w pewnym momencie zrobili krok w przepaść i zaczęli spadać. Na szczęście w ostatniej chwili przypomnieli sobie, że mają spadochron. Pociągnęli więc za rączkę i… wylądowali w Final Four Ligi Mistrzów. 

Tydzień temu gotowi byliśmy pisać peany, śpiewać pochwalne psalmy i całować stopy zawodników, którzy zagrali jeden z najlepszych meczów, jakie polska drużyna rozegrała w Lidze Mistrzów. Kielczanie zdominowali wtedy PSG, od kilku lat giganta światowego szczypiorniaka, którego skład to wręcz odpowiednik Realu Madryt z czasów „Galacticos”. Vive pokazało im jednak, jak gra prawdziwa drużyna, monolit. We własnej hali podopieczni Tałanta Dujszebajewa wygrali dziesięcioma bramkami. W Paryżu mieli bronić tej przewagi.

Trenerzy przygotowywali ich do tego głównie pod względem mentalnym, na ten aspekt postawili. Zresztą niespecjalnie się temu dziwimy, bo kielczanie na parkiecie prezentowali się w pierwszym starciu wyśmienicie, wystarczyło zaprezentować się tak jeszcze raz. Oczywistym było jednak, że w Paryżu gra się zupełnie inaczej. Mówił o tym choćby Mateusz Jachlewski, skrzydłowy Vive:

– Bardzo się cieszymy z wyniku do przerwy. Na razie wygrywamy dziesięcioma bramkami i na drugą połowę jedziemy do Paryża. Będziemy się starać bronić tej przewagi. Musimy na zimno podejść do tego spotkania. […] Mamy w głowie to, że jak pokazał miniony sezon, bardzo szybko można stracić przewagę już nawet w pierwszej połowie. Na pewno o tym nie zapomnimy w Paryżu. – Kielczanie doskonale wiedzieli więc, że to jeszcze nie koniec. I do Francji lecieli z tą świadomością. A mimo to dali się zaskoczyć.

Bo od samego początku to był zupełnie inny mecz. Mecz emocji, kar, wielkiego tumultu i dopingu ze strony paryskich fanów, ale przede wszystkim – mecz-marzenie PSG. Gospodarze grali wyśmienicie, fantastycznie na skrzydłach prezentowali się Luc Abalo i Uwe Gensheimer, którzy regularnie trafiali do bramki gości. Inna sprawa, że kielczanie specjalnie im w tym nie przeszkadzali. W defensywie prezentowali się tak, że realizator kilkukrotnie nie zdążył dziś zakończyć powtórek akcji Vive, a PSG już zdobywało gola. Zresztą skuteczność tych ostatnich była wprost fantastyczna. Właściwie przez cały mecz utrzymywała się na poziomie ponad 70 procent.

Kielczan za to powstrzymywali fantastyczni Rodrigo Corrales (to w pierwszej połowie) i genialny, jeden z największych bramkarzy w historii, Thierry Omeyer (druga część gry). A nawet gdy oni nie dawali rady, to wielokrotnie ratowało ich aluminium. W pewnym momencie byliśmy przekonani, że po meczu będziemy mogli jedynie smutno nucić, że „gdyby nie słupek, gdyby nie poprzeczka”.

O ile PSG grało zespołowo, o tyle Vive w ataku polegało w dużej mierze na indywidualnościach. Alex Dujshebaev, Blaż Janc i Władisław Kulesz regularnie dawali kielczanom odetchnąć. Ale pod respirator podłączył ich dopiero Luka Cindrić, który w pewnym momencie drugiej połowy wręcz w pojedynkę utrzymywał kielczan przy życiu, a mecz zakończył z sześcioma trafieniami. Po drugiej stronie szalał za to Nedim Remili, który do siatki rywali trafił… 12 razy. O ile w pierwszej połowie nie prezentował się najlepiej, o tyle w drugiej zamienił się w boga szczypiorniaka.

Jedenaście bramek przewagi, potrzebnych PSG do zwycięstwa w dwumeczu, ujrzeliśmy mniej więc na 10 minut przed końcem. W pewnym momencie mogło ich być nawet dwanaście, ale gospodarze popełnili błąd zmiany, zapewnili sobie dwuminutową karę (otrzymał ją Mikkel Hansen) i oddali piłkę kielczanom. Jeśli mielibyśmy wskazać moment, który zadecydował o tym, że to Vive awansowało dalej, to chyba skłanialibyśmy się właśnie ku tej chwili. Bo mamy wrażenie, że gdyby PSG przeprowadziło wtedy akcję zakończoną golem (a nie oszukujmy się, patrząc na postawę defensywy Vive, raczej tak by się stało), to goście mogliby się po prostu nie podnieść.

To jednak historia alternatywna, która – na szczęście – się nie wydarzyła. Kielczanie wykorzystali bowiem pomoc PSG i straty zmniejszyli w ostatniej chwili. Skończyło się porażką 26:35, a cały mecz wyglądał mniej więcej tak, jakby w podstawówce 6B wyszła na 3A. To jednak wystarczyło, by awansować dalej i móc na koniec świętować.

I o ile nie bijemy Vive braw za postawę w dzisiejszym meczu, o tyle gratulujemy awansu do Final Four. Bo to zawsze cholernie wielka sprawa. Nie tylko dla nich, ale i dla całego polskiego szczypiorniaka.

Fot. Newspix

Opublikowane 05.05.2019 20:16 przez

Sebastian Warzecha

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
02.07.2020

„Wisła Kraków nie może być tylko na Reymonta, dotrzemy ze szkoleniem dalej”

1 lipca akademia piłkarska Wisły Kraków oficjalnie weszła w struktury spółki. Z inicjatywy Jakuba Błaszczykowskiego dyrektorem odpowiedzialnym za ten projekt został Krzysztof Kołaczyk, który w ciągu najbliższych lat ma sprawić, by „Białą Gwiazda” należała do szkoleniowej czołówki w Polsce. Panowie znają się doskonale z czasów Rakowa Częstochowa. O planach, marzeniach i obecnej sytuacji dotyczącej tego […]
02.07.2020
Weszło
02.07.2020

Cracovio, bądź poważna!

Uwaga, jeśli macie w planach czytać dzisiejszy Przegląd Sportowy w autobusie lub tramwaju, lepiej usiądźcie, żeby się nie przewrócić z wrażenia. U nas taka właśnie reakcja nastąpiła po przeczytaniu doskonałej propozycji Cracovii, którą ujawnił Antoni Bugajski. Klub z Krakowa negocjuje z rzecznikiem dyscyplinarnym PZPN-u, Adamem Gilarskim, wysokość kary za korupcję sprzed kilkunastu lat. Co zaproponowały […]
02.07.2020
Weszło
02.07.2020

W przyszłym sezonie – 30 kolejek i ponad 40 milionów mniej dla klubów?

– Najbardziej prawdopodobne jest, że kolejne rozgrywki odbędą się w systemie ESA-30 (bez siedmiu dodatkowych kolejek oraz podziału na grupy mistrzowską i spadkową). Wówczas spokojnie wystarczy terminów, ale będzie mniej meczów, co może oznaczać mniejsze wpływy z tytułu praw telewizyjnych dla całej ligi. Obecny kontrakt zakładający grę w systemie ESA37 gwarantuje klubom w sumie ok. […]
02.07.2020
Inne sporty
02.07.2020

Znamy trasę Tour de Pologne. Krócej, ale intensywnie

Cały peleton czeka na otwarcie kolarskiego sezonu. Czekają też kibice. Ci z Polski mają w tym roku ku temu wyjątkowy powód – pierwszym wyścigiem wieloetapowym w kalendarzu World Touru jest nasza rodzima impreza, co znacznie podnosi jej rangę. Wczoraj wieczorem dowiedzieliśmy się, jaką trasą i na jakich zasadach pojadą kolarze. I choć Tour de Pologne […]
02.07.2020
Weszło
01.07.2020

Z cyklu niebywałe, a jednak: West Ham znów wygrywa z Chelsea!

Jesteś wklejony punktowo w strefę spadkową, przegrywasz właściwie mecz za meczem, twoim trenerem jest David Moyes, raczej niekojarzony w ostatnich latach ze zwycięstwami – a mówiąc uczciwie bardziej mem niż szkoleniowiec. No i jakby tego było mało, przyjeżdża do ciebie Chelsea, chwalona w tym sezonie, walcząca o Ligę Mistrzów, niepokonana od pięciu spotkań. Gdzie szukać […]
01.07.2020
Weszło
01.07.2020

Grają bez trenera, są w strefie barażowej. Pierwsza liga, styl życia

Osiem meczów – tyle wynosiła jeszcze niedawno passa GKS-u Tychy bez wygranej. Tyszanie byli w rozsypce, od marca prowadził ich dyrektor sportowy, który otwarcie przyznawał, że nie ma na to zajęcie ochoty. Teraz jego rolę przejęli tymczasowi szkoleniowcy, więc na dobrą sprawę GKS od czterech miesięcy nie mają pierwszego trenera. I co? I właśnie dostali […]
01.07.2020
Weszło
01.07.2020

Mladenović w Legii, czyli kontynuacja rozsądnej polityki transferowej

Stało się to, o czym mówiło się od jakiegoś czasu. Filip Mladenović został piłkarzem Legii Warszawa. Serb nie przedłużył kontraktu z Lechią, bo ta nie była w stanie mu płacić (albo obiecać) tyle, ile chciał piłkarz, a on sam wiedział, że chcieć może dużo. Ma za sobą świetny sezon, jest w trakcie co najmniej dobrego, […]
01.07.2020

HEJT PARK W DOBRYM SKŁADZIE – GOŚCIEM MACIEJ SAWICKI

01.07.2020
Blogi i felietony
01.07.2020

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Kluby z niemieckiej Bundesligi. Hiszpańskiej LaLiga. Włoskiej Serie A. Kluby z angielskiej Premier League oraz oczywiście niezawodne kluby węgierskie. Jeśli mielibyśmy w tym gronie wskazać niepasujący element, nie byłoby to szczególnie wielkie wyzwanie. A jednak, mimo tysięcy różnic jest coś, co łączy kluby z lig TOP 4 oraz Węgier. Jest to obecność w europejskich pucharach. […]
01.07.2020
Weszło
01.07.2020

Styl wciąż nędzny, ale są punkty. Ważne zwycięstwo Miedzi Legnica

Najpierw cenny remis z Wartą Poznań, teraz ważne zwycięstwo z Puszczą Niepołomice. O stylu gry Miedzi Legnica trudno mówić w ciepłych słowach, ale solidne punktowanie po rozstaniu z Dominikiem Nowakiem może oznaczać, że zadziałał osławiony efekt nowej miotły i legniczanie pod wodzą Ireneusza Kościelniaka jednak na finiszu sezonu nie wylecą poza miejsca barażowe, zachowując tym […]
01.07.2020
Weszło
01.07.2020

Awans? A po co to komu! Olimpia stawia na PJS, trener i piłkarze odchodzą z klubu

Olimpia Elbląg właśnie pokonała Pogoń Siedlce 1:0, umacniając się na miejscach barażowych w drugiej lidze. Pokonała ją składem, w którym znalazło się miejsce dla aż sześciu młodzieżowców, w tym dla jednego 16-latka. O ile w większości przypadków powiedzielibyśmy: „wow, kapitalna sprawa, cóż za odwaga”, tak tu ciężko o taką ocenę. Dlaczego? Dlatego, że elblążanie o […]
01.07.2020
Weszło
01.07.2020

„Branie czołowych ekstraklasowców może Legii nie wystarczyć na puchary”

Jerzy Podbrożny nie był zachwycony ruchami Aleksandara Vukovicia na początku sezonu, ale dziś przyznaje, że serbski trener się obronił. Czterokrotny mistrz Polski i dwukrotny król strzelców Ekstraklasy komentuje też sprowadzenie Filipa Mladenovicia (które nie jest jeszcze oficjalne, ale coraz bardziej prawdopodobne) i politykę transferową nastawioną na przejmowanie czołowych ligowców, szykowane odejście Michała Karbownika, szanse Legii […]
01.07.2020
Weszło
01.07.2020

To już pewne: Wójcicki zagra w Zagłębiu. Znamy szczegóły transferu

Spekulacje o tym, że Jakub Wójcicki trafi do Zagłębia Lubin, ciągnęły się niczym odwiedziny teściowej. Ale według naszych informacji temat jest już zamknięty. Boczny obrońca faktycznie trafi do „Miedziowych”, którzy wygrali walkę o niego z dwoma – a w zasadzie nawet trzema – ligowymi rywalami. Znamy także szczegóły dotyczące tego transferu, który lubinianie ogłoszą zapewne […]
01.07.2020
Weszło Extra
01.07.2020

Ruud van Nistelrooy. Pazerny na gole aż do przesady

Wybitni piłkarze bardzo często mają ego rozdmuchane do granic możliwości. Jest to zresztą charakterystyczne dla wielu znakomitych sportowców. Kto oglądał serial „Ostatni taniec”, ten na pewno doskonale tę prawidłowość rozumie. Problem pojawia się wtedy, gdy wielkie ego jednego zawodnika zaczyna przytłaczać resztę zespołu. Gdy gwiazdor, zamiast ciągnąć kolegów za sobą do sukcesu, podtapia ich ciężarem […]
01.07.2020
Weszło
01.07.2020

Vuković 2022. Trener Legii przedłuża kontrakt

Największy wygrany tego sezonu? Bardzo możliwe, że Aleksandar Vuković. Doskonale pamiętamy, jaka atmosfera panowała wokół Serba na początku rozgrywek. Powiedzieć, że lud domagał się jego krwi, to nic nie powiedzieć. Dziś Vuković jest na przeciwległym biegunie. I właśnie przedłużył z Legią kontrakt do czerwca 2022 roku. Nic nie zapowiadało sukcesu Beznadziejny styl w eliminacjach do […]
01.07.2020
Weszło
01.07.2020

Dlaczego ŁKS nie był w stanie oszukać przeznaczenia?

Bajki w świecie literatury kończą się klasycznym „żyli długo i szczęśliwie”, zamykamy książkę, bierzemy następną. W piłce nożnej oczywiście bajki kończą się zdecydowanie bardziej brutalnie. Za każdym wielkim i niespodziewanym sukcesem Leicester City czy Piasta, idzie wielka wyprzedaż ikon tegoż sukcesu. Za każdą piękną baśnią o niespodziewanym utrzymaniu czy nadprogramowym awansie, idzie zazwyczaj drugi sezon. […]
01.07.2020
Weszło
01.07.2020

Leroy Sane, czyli kozak mimo łatki lenia. Czy Bayern robi właśnie deal roku?

– Można założyć, że najlepszym słowem opisującym uczucia Leroya Sane w ciągu ostatnich 18 miesięcy jest „zirytowany” – takimi słowami „The Athletic” opatrzył tekst o tym, dlaczego Niemiec zdecydował się na transfer do Bayernu. Transfer, który wisiał w powietrzu już od roku i który dziś niewielu już zaskakuje. A jednak wciąż jest to ruch, który można określić […]
01.07.2020
Weszło
01.07.2020

Co wspólnego ma Liverpool z KTS-em Weszło?

Kibicom europejskiej piłki New Balance kojarzy się głównie z Liverpoolem, ewentualnie z FC Porto. Firma sponsoruje też jednak „nieco” mniejsze kluby, jak chociażby KTS Weszło. Nasi dzielni zawodnicy dostali od niej nowy sprzęt – buty Furon v6 i Tekela v3 – który postanowili przetestować. Zachwycony był nim jeden z liderów drużyny – Daniel Ciechański, któremu […]
01.07.2020